mamaginekolog

Co wpływa na obraz usg w ciąży

Zdarza się, że pacjentki często myślą, iż o jakości obrazu na ekranie decyduje sprzęt – im lepszy sprzęt tym lepszy obraz. Oczywiście jest to poniekąd prawda, ale są pewne czynniki, które mają zdecydowanie większy wpływ na uzyskany obraz, niż to na jakim aparacie badanie USG było wykonane. I to właśnie o tych czynnikach dzisiaj wam opowiem.

1. Ilość tkanki tłuszczowej pacjentki – pierwszy dosyć istotny czynnik. Gdy przyszła mama patrzy szczęśliwa na obraz na monitorze i pyta mnie czy wszystko jest w porządku, nie mam serca powiedzieć jej „tak, ale niestety słabo widać”. Czasami jednak muszę i wierzcie mi, jest to dla mnie naprawdę trudne. Często się też zdarza, że pacjentki porównują i pytają „ – Pani Doktor, a czemu ja nie mam tak ładnych zdjęć jak moja koleżanka, która była u Pani miesiąc temu? Przecież to ten sam sprzęt.” Co ja mam wtedy powiedzieć? Zawsze staram się być bardzo uprzejma. O ile przyzwyczaiłam się już, że coraz więcej pacjentek to większe kobiety, to do tych pytań wciąż nie potrafię? i za każdym razem jestem zbita z pantałyku.

2. Kolejny, nie mniej znaczący czynnik pogarszający obraz USG – stosowanie tłustych kremów i olejków np. na rozstępy. Najlepiej całkiem zrezygnować z kremowania okolic brzucha dzień, lub nawet dwa dni przed USG.

3. Gazy jelitowe. Problem ten obserwujemy częściej u bardzo szczupłych kobiet, gdyż jelita mają u nich jakby mniej miejsca i zakrywają macice. Jeżeli macie zwiększone gazy, warto przed USG napić się herbaty z kopru włoskiego, lub wziąć tabletki na wzdęcia, których nazwy wam nie podam ? (ale są one bezpieczne w ciąży, sama często je brałam ?).

4. Macica tyłozgięta – Obraz USG robionego przez brzuch w pierwszym trymestrze, u kobiet z macicą w tyłozgięciu, będzie gorszy niż u kobiety ważącej nawet i 120kg! Ten problem rozwiązuje się robiąc USG przezpochwowe, jednak usg genetyczne przez pochwę jest technicznie dużo trudniejsze, ponieważ mamy małe pole do manewru i dużo zależy od tego, czy dziecko z nami współpracuje. ? Badanie to trwa często dłużej, ale jest możliwe do wykonania. W drugim i trzecim trymestrze problem ten znika, gdyż wszystkie macice są już takie same, czyli pochylone do przodu.

5. Następny czynnik – blizny. Tu was zaskoczę, bo nie mówię o bliźnie po cesarskim cięciu. Jest ona zazwyczaj tak nisko, że zupełnie nie przeszkadza (notabene bliznę po CC można ocenić jedynie poprzez usg przez pochwę, ale o tym innym razem). Chodzi głownie o blizny po operacjach brzusznych. W rzucie blizny widać jedynie czarny pasek i trzeba manewrować miedzy tymi zaciemnieniami.

6. Najważniejsze na koniec – pozycja dzieciątka. Osobiście chyba najbardziej lubię robić USG maluszkom, które się cały czas ruszają, ? bo wtedy można złapać wszystkie potrzebne przekroje i zobaczyć dziecko z każdej strony. Trzeba być tylko od nich szybszym ?☺️. Jestem przekonana, że już na tym etapie możemy poznać ich temperament – niektóre są bardzo uparte, całe badanie śpią w jednej pozycji np. z twarzą do kości krzyżowej mamy i pupą do góry. Co wtedy zrobić? Polecam 20 – 30 minut spaceru i warto też na USG wziąć coś słodkiego np. sok pomarańczowy, ponieważ cukier często (choć nie zawsze) pobudza dzieci do ruchu. Ale spokojnie, to nie tak, że nie da się czegoś zobaczyć. W najgorszym wypadku trzeba będzie zaprosić pacjentkę za tydzień lub dwa na ponowne badanie, z uzupełnieniem tego, czego nie było widać.

Dlaczego o tym pisze? Często na waszym wyniku USG możecie przeczytać „warunki badania ograniczone” lub „badanie trudne technicznie” (w UK technically difficult scan) i często pacjentki się zastanawiają co to znaczy, i jak to rozumieć. Powodem może być właśnie jeden z sześciu podanych przeze mnie czynników. ☺️

Mam nadzieję, że ten tekst będzie dla Was pomocny ☺️
Jeżeli macie pytania w tym temacie, to chętnie odpowiem w komentarzach.

4 komentarze

  1. Super wpis 🙂 bardzo przydatne informację.

     
  2. A czy możliwe, że tkanka mięśniowa zmniejsza widoczność? W ciąży miałam bardzo słabe widoczności i moj lekarz za każdym razem powtarzał że mam włókniste powłoki i w wyniki tego obraz jest trudny do odczytu. Dodam, ze jestem osobą bardzo szczupłą i w ciąży również tak bylo. Pozdrawiam :*

     
  3. Miałam identyczną sytuację jak w punkcie 4! Podczas pierwszego badania prenatalnego lekarz miał problem z badaniem i stwierdził, że bada się mnie jak pacjentkę ważącą 120 kg! co mnie zaskoczyło bo ważę niecałe 60 😉 Dodał również, że jestem jednym z takich przypadków na około 400 pacjentek, co mnie trochę zmartwiło. Zaczęłam się już zastanawiać co jest ze mną nie tak 😉 Teraz jestem już spokojna:) Dzięki!:*

     

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*