O bolesnych miesiączkach w pigułce

O bolesnych miesiączkach w pigułce

Bolesne miesiączki – temat, który dotyczy połowy kobiet. Żaden mężczyzna was nie zrozumie, a co gorsze – kobieta, która nie ma bolesnych miesiączek raczej też nie. Ja was zrozumiem, bo przed ciążą miałam duży problem z bólem, a wręcz czasami nie mogłam funkcjonować podczas miesiączki. Także dzisiejszy post będzie z podwójnej perspektywy – ginekologa i kobiety znającej „ten ból”.

Na ból miesiączkowy powinno się stosować leki z grupy tzw. NLPZ (niesteroidowych leków przeciwzapalnych), czyli np. Ibuprofen (bez recepty).

Wiele kobiet na ból miesiączkowy (zgodnie z reklamami w telewizji) stosuje leki rozkurczowe, ale na silny ból lepszym rozwiązaniem będą typowe leki przeciwbólowe, a nie leki rozkurczowe. Ewentualnie można bezpiecznie łączyć jedną grupę leków z drugimi.

Bardzo ważne jest, żeby wziąć lek zanim ból się „rozpocznie”. Czyli jak czujemy, że się zbliża to wtedy trzeba go już zastosować, a nie gdy ból jest na swoim maksimum, bo wtedy niekoniecznie nam pomoże. Jeżeli po 400mg Ibuprofenu ból mija (możecie stosować do trzech razy dziennie) i nie trwa dłużej niż 3 dni, to nie musicie się bolesnymi miesiączkami przejmować – po prostu stosujcie przez te dni ten lek i zapewniam was, że nie ma najprawdopodobniej żadnej „ginekologicznej” przyczyny tego bólu, którą można leczyć. Natomiast, jeżeli ból nie mija po takim leku lub powoduje omdlenia czy inne niepokojące objawy, to powinnyście zgłosić się do ginekologa na badanie.

Przy bolesnych miesiączkach najważniejsze jest, żeby wykluczyć endometriozę – jest to choroba, w której błona śluzowa macicy rozrasta się poza macicą (np. w jamie brzusznej czy w jajnikach). Głównym badaniem w kierunku endometriozy jest USG narządu rodnego.

Część kobiet (około 5%) będzie miała bardzo bolesne miesiączki – takie prawie uniemożliwiające życie w te dni – bez jakiejkolwiek przyczyny ginekologicznej. Z jednej strony warto się cieszyć, a z drugiej strony jest to frustrujące, bo mamy ograniczone możliwości aby takiej kobiecie pomóc.

Jednym z rozwiązań (bardzo skutecznym, ale nie obarczonym brakiem ryzyka) jest włączenie antykoncepcji hormonalnej. Ponieważ miesiączki na antykoncepcji nie są „prawdziwe”, to też nie powodują „prawdziwego” bólu. Tak długo jak będziecie brać antykoncepcję hormonalną będzie dobrze, ale jak przestaniecie – najprawdopodobniej problem powróci.

Druga opcja to włączenie silniejszych leków typu Ketoprofen – problem w tym taki, że lek ten działa niekorzystnie na błonę śluzową żołądka i powoduje z kolei bóle nadbrzusza u wielu kobiet. Rozwiązaniem jest też ciąża. Łatwo mówić… Ale u wielu kobiet bolesne miesiączki nie powracają po ciąży. Nie wiemy też dlaczego tak jest. Podejrzewa się, że mięsień macicy po ciąży „nauczył” się lepiej kurczyć i sprawniej działa podczas miesiączki.

Zatem, jeżeli macie bardzo bolesne miesiączki – nie męczcie się tylko bierzcie leki przeciwbólowe, a jeżeli one nie dają pożądanego efektu – koniecznie zgłoście się na badanie do ginekologa.

11 komentarzy

  1. Marcelina

    Jestem w tej większości kobiet, które po porodzie mają niemal bezbolesne miesiączki w porównaniu do bólu przed ciążą, pozdrawiam!

     
  2. Bardzo przydatny post ! Już nie raz miałam tak bolesne miesiączki ze ładowałam się na sor i kończyło się kroplówkami, teraz wiem jak sobie z tym radzić. 😊 Dzięki Nicole 😊

     
  3. Całe życie miałam bolesne miesiączki , słabo sie robilo, omdlenia, zawroty głowy itd. Dwa lata temu zdiagnozowali u mnie policystycZne jajniki gdyż nie moge zajść w ciąże , na chwile obecna jestem po laparoskopi , drożności jajowodów itd , dostałam miesiączkę , pierwsza w życiu bez tabletki , płaczu , leżenia cały dzien . Nic nie boli , normalnie cudowne uczucie . Mam nadzieje ze tak zostanie 😀. Pozdrawiam

     
  4. Ja mam niestety równie mocne miesiączki jak przed ciąża. Bolesność powrocila ok 6 mcy po porodzie.Moze dlatego ze mialam cc?

     
  5. Kochana Nicole, bardzo potrzebuje Twojej rady (jestes dla mnie autorytetem w kwestiach zwiazanych z ciaza) otoz : jestem w bardzo wczesnej ciazy ( potwierdzona testem ciazowym i badaniem krwi) zaczelam leczenie ortodontyczne ( mam miec zalozony aparat), dostalm skierowanie aby zrobic zdjecie rentgenowskie tak zwany Pantomogram, od tej pory przeszukalam internet wzdluz i wszerz szukajac opini czy moze zaszkodzic to mojemu malenstwu i opinie sa podzielone gdzies jest napisane, ze rentgen uzebienia nie jest grozny ze promienie dzieki specjalnemu ubraniu nie wplyna na przebieg ciazy, a gdzies indziej jest to odradzane, tak wiec nie mam pojecia jak powinnam postapic, z moim ginekologiem nie mam jak poruszyc tej kwestii-mam wizyte na poczatku lutego, a zdjecie chcialabym wykonac w poniedzialek, bardzo prosze Cie o pomoc , i przepraszam ze pod tym postem ale nie wiedzialam gdzie umiescic wpis .

     
    • Według wytycznych które ja znam, można w ciąży robić zdjęcie pojedyńczego żęba ale nie wolno pantomogram bo to większa dawka promieniowania.

       
  6. Na moje bóle miesiączkowe nie pomagały tabletki anty, plastry i przeciwbólowe. Ginekolodzy byli zdziwieni. Gdyby nie ketonal nie mogłabym wcale funkcjonować 🙁 Szczerze mówiąc, gdybym wiedziała, że ciąża tak wiele zmieni to chyba wcześniej zdecydowałabym się zostać mamą 😉 Obecnie miesiączki mam dużo mniej obfite i krótsze, a ból jeśli wystąpi to bardzo rzadko i jest tak słaby, że nawet nie biorę tabletek przeciwbólowych.

     
  7. Witaj
    Chciałabym prosić Cię o post o dojrzewaniu nastolatek. Córka miesiączkuje od pół roku, ale zdarza sie ze okres ma co dwa tyg i to dość obfity. Co robić. Proszę pomóż.

     
  8. No tak, a co mają brać kobiety uczulone na NLPZ jak ja? :(( Jestem skazana na bardzo silny ból, często uniemożliwiający normalne funkcjonowanie tego dnia, Apap i ciepły termofor. Dodam, że nie mam endometriozy. Liczę na poprawę miesiączkowania po pierwszym porodzie…

     
  9. Wczoraj odkryłam Pani bloga i czytam po kolei wszystkie posty 🙂 Ostatnio niepokoją mnie krwawienia śródcykliczne, właściwie nie wiem czy mogę je tak nazwać bo to taki “wyrzut” krwi, raczej jednorazowy ale w dość sporej ilości. Zdarza się to od 3 miesięcy, z tym, że w listopadzie było to jednorazowe i zwaliłam na owulację, w grudniu sporo chorowałam, praktycznie przez cały grudzień byłam na antybiotykoterapii, więc również uznałam że to normalne. w tym miesiącu sytuacja powtarza się i zaczynam się niepokoić. Miesiączkuję od 12 roku życia, obecnie mam 22 lata i do tej pory nie miałam żadnych problemów, moje cykle były wręcz książkowe (28-30 dni) przez cały ten okres. Moja mama leczy się jednak na Hashimoto i niedoczynność tarczycy oraz ma mięśniaki na macicy. Czy powinnam zgłosić się do ginekologa czy warto jeszcze przeczekać kilka miesięcy?

     
  10. Odkąd pamiętam zawsze pierwszy dzień miesiączki mam wyrwany z życia – serio. Najchętniej wtedy weszłabym do szafy i poszła spać 😛 Tak mnie boli wszystko… nie mam apetytu i nawet po wodzie mnie mdli ;D Na moje szczęście to tylko jeden dzień… Pozdrawiam 🙂

     

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*