Alergia pokarmowa u niemowląt

Alergia pokarmowa u niemowląt

Alergia pokarmowa u niemowląt jest chyba drugim po kolkach „brzuszkowym” problemem najczęściej spędzającym rodzicom sen z powiek. Jednocześnie mam wrażenie, że jest to jedna z częściej nadrozpoznawanych przyczyn dolegliwości u dzieci, co skutkuje niepotrzebnym wprowadzaniem restrykcyjnych diet u mam, przestawianiem dziecka na mieszanki mleczne o wysokim stopniu hydrolizy lub (o zgrozo!) rezygnacją z karmienia piersią. Dlatego postaram się przybliżyć Wam parę faktów i jednocześnie obalić kilka mitów o alergiach u niemowląt.

 

Zacznijmy od podstaw. Czym jest alergia pokarmowa?

Jest to nieprawidłowa reakcja układu immunologicznego, która pojawia się w krótkim czasie od spożycia pokarmu zawierającego dany alergen. Alergie często bywają mylone z nietolerancjami pokarmowymi ze względu na podobne objawy ze strony przewodu pokarmowego, jednak mechanizm występowania tych objawów jest różny. Dodatkowo – w przypadku nietolerancji, małe ilości pokarmów zazwyczaj nie powodują objawów, natomiast w przypadku alergii, nawet najmniejsza ilość alergenu może wywołać reakcję.

Ogólnie alergie i nietolerancje należą do grupy nadwrażliwości pokarmowych – pozwolę sobie przytoczyć ten podział, bo być może pomoże trochę w zrozumieniu problemu.

Nadwrażliwość pokarmową dzielimy na:

  1. Nadwrażliwość niealergiczną (bez udziału mechanizmów immunologicznych)

– do tej grupy będą należały zaburzenia enzymatyczne (np. brak enzymu laktazy powodujący nietolerancję laktozy), nadwrażliwość na histaminę, nadwrażliwość na dodatki do żywności czy tzw. zatrucia pokarmowe – spowodowane obecnością bakterii i ich toksyn w pokarmie.

  1. Nadwrażliwość alergiczną (alergia pokarmowa)

zależną od przeciwciał IgE – charakteryzuje się szybkim i zwykle gwałtownym początkiem objawów, zwykle do 2 godzin od spożycia alergenu. Jest wywołana wiązaniem się alergenu z przeciwciałami IgE w błonie przewodu pokarmowego co powoduje uwolnienie substancji takich jak np. histamina, co z kolei wywołuje objawy ze strony przewodu pokarmowego, skóry, układu oddechowego czy krążenia. To w tym mechanizmie dochodzi do anafilaksji i groźnych objawów jakie kojarzą nam się z użądleniem pszczoły czy zjedzeniem orzeszków przez Jennifer Lopez w filmie „Sposób na teściową”,

niezależną od przeciwciał IgE – tutaj objawy zazwyczaj występują później i są to głównie zapalenia jelit wywołane białkiem pokarmowym,

–  mieszaną – zachodzą oba powyższe mechanizmy – przykładem może być atopowe zapalenie skóry (AZS).

 

W przypadku niemowląt, alergie pokarmowe najczęściej mają postać zapalenia jelit występującego w mechanizmie IgE-niezależnym i na tym rodzaju alergii skupi się ten artykuł.

Ze względu na bardziej gwałtowny przebieg alergii IgE-zależnych i ryzyko groźnych rekacji anafilaktycznych schemat postępowania jest troszkę inny i powinien być zawsze indywidualnie ustalany z lekarzem.

 

Warto pamiętać, że alergię pokarmową może wywołać każdy pokarm, ale u dzieci za 90% reakcji alergicznych odpowiadają:

  • mleko krowie
  • jajko
  • orzeszki ziemne i inne orzechy
  • ryby i skorupiaki
  • soja
  • gluten

Co ważne – u dziecka uczulonego na dany pokarm, objawy mogą występować po spożyciu innego pokarmu, zawierającego alergeny o podobnej budowie. Są to tak zwane reakcje krzyżowe, np.:

dziecko uczulone na krewetki może reagować na kraba, uczulone na mleko krowie reagować na mleko kozie, uczulone na orzechy włoskie reagować na inne orzechy.

 

Kto może zachorować na alergię pokarmową?

Do czynników ryzyka wystąpienia alergii pokarmowej należą:

  • alergia w rodzinie (rodzice, rodzeństwo)
  • nasilone atopowe zapalenie skóry w pierwszych 3 miesiącach życia
  • wiek – im młodsze dziecko, tym większe ryzyko alergii (oczywiście, typowo objawy pojawiają się po pierwszym miesiącu życia, ale częściej alergia pojawia się u takiego 1-2 miesięcznego dziecka niż u np. 10 miesięcznego)

 

Kiedy podejrzewać u dziecka alergię?

Alergia pokarmowa u niemowląt może mieć bardzo niespecyficzne objawy, ale do najczęstszych i najbardziej typowych należą: krew w stolcu (!), zmiany skórne, brak przyrostu masy ciała, biegunka, wymioty, ból brzucha, rzadziej zaparcie. Wbrew pozorom zielona kupa albo taka ze śluzem wcale nie musi oznaczać alergii! W zasadzie u dzieci wszystkie kolory stolca są prawidłowe z wyjątkiem trzech – białego (jasnego), czarnego i czerwonego.

Właśnie w związku z brakiem specyficzności objawów, tak często za ich przyczynę uznaje się alergię. Bardzo często rozpoznanie alergii pokarmowej stawia się u dzieci z kolką – wówczas biedne mamy rezygnują z kolejnych produktów, dziecko dalej płacze, a one kończą na gotowanym indyku z ryżem i zaczynają wyglądać jak cień człowieka. Drugim często mylonym z alergią problemem jest trądzik niemowlęcy, który najczęściej ustępuje samoistnie około 2-3 miesiąca życia. I jak mama ma pecha, może się to nałożyć czasowo z wprowadzeniem diety eliminacyjnej i już wszyscy są przekonani, że to była alergia. Podobnie jest z łojotokowym zapaleniem skóry, które w pierwszym roku życia występuje statystycznie częściej niż atopowe. Dlatego też tak ważne jest aby trzymać się zasad rozpoznawania alergii pokarmowej.

 

Jak powinno się rozpoznawać alergię pokarmową?

Standardem jest próba eliminacji i prowokacji. Testy alergiczne u małych dzieci często wychodzą ujemne, gdyż jak wspomniałam na początku – w zdecydowanej większości alergia ma tu mechanizm IgE – niezależny, a więc nie wykryjemy specyficznych IgE. Choć traktujemy to badanie jako badanie pomocnicze. Co ważne – stwierdzenie specyficznych przeciwciał IgE przeciwko danemu antygenowi nie jest jednoznaczne z rozpoznaniem alergii – dodatkowo muszą występować objawy kliniczne. Inne badania – wykrywanie IgG, biorezonans czy transformacja blastyczna limfocytów nie są wiarygodne i nie są ujęte w żadnych standardach. (Są za to świetnym źródłem zarobku dla laboratoriów i prywatnych placówek.)

Jak zatem powinien wyglądać taki test? Przede wszystkim powinien odbywać się w uzgodnieniu z pediatrą. Po pierwsze dlatego, żeby kontrolował co, kiedy i jak zmieniamy, zadecydował o kontynuacji bądź przerwaniu diety oraz o tym w jakich warunkach ma odbyć się prowokacja. A po drugie – po dodatniej próbie może zapisać w dokumentacji rozpoznanie, dzięki czemu (w razie konieczności) mieszanki dla dzieci z alergią będą wypisywane z refundacją.
Ale do rzeczy. Zacznę od prostszej opcji – dzieci karmionych mlekiem modyfikowanym.* Ponieważ mieszanki mleczne (w większości) są wytwarzane z mleka krowiego i inne antygeny nie powinny się w nich znajdować, w tej grupie dzieci podejrzewamy alergię na białko mleka krowiego (BMK).  Dlatego też u takiego dziecka powinniśmy wprowadzić mieszankę o wysokim stopniu hydrolizy na okres 2-4 tygodni (tak długą mogą utrzymywać się antygeny w organizmie).

Jeśli poprawa nie nastąpi:

  • w wyjątkowych przypadkach (podejrzenia bardzo silnej alergii) lekarz może zadecydować o skierowaniu dziecka do gastrologa bądź alergologa i włączeniu mieszanki elementarnej
  • ale najczęściej oznacza to, że alergia na BMK nie była przyczyną dolegliwości i należy wrócić do zwykłej mieszanki.

Jeśli poprawa nastąpi, powinno się ponownie wprowadzić do diety dany alergen (próba prowokacji).

  • jeśli zaobserwujemy nawrót objawów – jest to potwierdzenie rozpoznania alergii na BMK. Wówczas kontynuujemy karmienie mieszanką o wysokim stopniu hydrolizy przez 6 miesięcy lub zgodnie z zaleceniem lekarza.
  • jeśli objawy nie nawrócą – oznacza to, iż ich przyczyną nie była alergia na BMK.

Co jest bardzo istotne – u dzieci z podejrzeniem alergii NIGDY nie zamieniamy zwykłej mieszanki na mieszankę HA (hipoalergiczną) gdyż zawiera ona białka mleka krowiego i nie służy do leczenia alergii. Do czego zatem służy? Jedynym wskazaniem do ich stosowania jest karmienie dzieci z grup ryzyka wystąpienia alergii (alergia w rodzinie) zanim wystąpią jakiekolwiek objawy. Piszę o tym, gdyż jest to bardzo częsty błąd popełniany nawet przez lekarzy, natomiast stanowiska ekspertów i wytyczne są w tym aspekcie bezwzględne.

 

*Wymienione rodzaje mieszanek mlecznych (mlek modyfikowanych)

  • mieszanka podstawowa (mleko początkowe lub następne)
  • mieszanka o nieznacznym stopniu hydrolizy – mleko HA – białka mleka krowiego są w nich „pocięte” na mniejsze fragmenty
  • mieszanka o znacznym stopniu hydrolizy – hydrolizaty kazeiny lub białek serwatkowych, dostępne wyłącznie na receptę – białka mleka są w nich „pocięte” na bardzo małe fragmenty, co praktycznie pozbawia je właściwości alergizujących
  • mieszanka elementarna – białka mleka są tu „pocięte” na pojedyncze aminokwasy, dostępne wyłącznie na receptę

 

A jak to wygląda u dzieci karmionych piersią? Alergen należy wykluczyć z diety mamy. Ponieważ mamy nie żywią się tylko mlekiem, winnych alergenów może być więcej. Z czego zatem zrezygnować? Na pewno nie ze wszystkiego naraz! Jeśli mama zauważy ewidentny związek spożytego pokarmu z objawami – wtedy zaczynamy od tego najbardziej podejrzanego produkt. Zazwyczaj jednak zaczyna się od pojedynczej eliminacji najczęstszych alergenów, również na 2-4 tygodnie.

A zatem najpierw mama powinna wyeliminować CAŁKOWICIE ze swojej diety produkty zawierające BMK. Najczęstszym błędem na tym etapie jest rezygnacja z mleka i jogurtów. No, może jeszcze sera. Tymczasem masło, drożdżówki, kajzerki, słodycze – to wszystko ma w składzie mleko. Czasem uzasadniona jest również rezygnacja z mięsa wołowego. Nie zaleca się zamiany mleka krowiego na mleko kozie, gdyż zawiera ono podobne białka, które mogą dać reakcję krzyżową i również powodować objawy. Co ważne – mamy pozostające na diecie bezmlecznej powinny skorzystać z konsultacji dietetycznej i muszą pamiętać o suplementacji wapnia!
Pod tym linkiem znajdziecie kilka wskazówek co do diety bezmlecznej:
https://pediatria.mp.pl/zywienie/84026,dieta-bezmleczna

Gdy po 2 tygodniach takiej diety nastąpi poprawa i objawy ustąpią – podobnie jak w przypadku mieszanek, należy wykonać próbę prowokacji poprzez ponowne wprowadzenie BMK do diety mamy na okres 1 tygodnia.

  • jeśli w wyniku tej próby objawy nawrócą – jest to potwierdzenie rozpoznania alergii na BMK. Wówczas mama powinna kontynuować dietę bezmleczną przez min. 6 miesięcy lub zgodnie z zaleceniem lekarza.
  • Jeśli objawy nie nawrócą – oznacza to, że ich przyczyną nie była alergia na BMK.

Co natomiast zrobić jeśli nie obserwujemy poprawy po zastosowaniu diety? Po pierwsze i najważniejsze – mama ma wrócić do spożywania wyeliminowanego pokarmu! Bo skoro nie on jest winowajcą to nie ma podstaw do dalszego jego unikania. Jednocześnie można spróbować wyeliminować kolejny alergen w schemacie opisanym powyżej (najczęściej jajko – tutaj wskazówki odnośnie diety bez jaj https://pediatria.mp.pl/zywienie/84200,dieta-z-wykluczeniem-jaj) i pomyśleć o konsultacji alergologa/gastrologa dziecięcego. I pamiętajcie, proszę, żeby w razie braku poprawy wracać do danego produktu. Gdyż najczęstszym błędem jest dokładanie kolejnych pokarmów do listy zabronionych aż w końcu mama nie może jeść nic.

Tutaj chciałabym wtrącić jeszcze jedną uwagę – alergia na białko mleka krowiego nie ma nic wspólnego z laktozą. Laktoza jest cukrem a białko mleka krowiego, jak sama nazwa wskazuje jest… białkiem. Dlatego przy podejrzeniu alergii na BMK nie stosuje się diety bez laktozy! Co więcej, przy nietolerancji laktozy – dieta bezlaktozowa u mamy też nie ma sensu, bowiem laktoza jest stałym składnikiem mleka kobiecego i znajduje się w nim niezależnie od tego, co je mama. Dlatego u niemowląt karmionych piersią z podejrzeniem nietolerancji laktozy należy zastosować enzym laktazę, a u tych karmionych mieszanką – wybrać produkt pozbawiony laktozy.

Czy taką dietę należy stosować do końca życia?

Nie zawsze! Większość dzieci z alergii wyrasta. Np wśród niemowląt z alergią na BMK, ok. 19% nabywa tolerancję do końca 1. r.ż., 42% do końca 8. r.ż. A 79% do końca 16. r.ż. Dlatego po pewnym czasie (zazwyczaj 9-12 m.ż.) lekarz zaleci ponowną prowokację. W zależności od rodzaju alergii taka prowokacja może odbyć się w warunkach domowych lub w szpitalu – powinno się to uzgodnić z lekarzem. Jeśli po takiej prowokacji objawy nie nawracają, stopniowo zwiększa się ilość alergenu w diecie. W przypadku nawrotu objawów, lekarz może zalecić przedłużenie diety eliminacyjnej a w niektórych przypadkach odczulanie.

 

Czy niemowlę z alergią pokarmową musi być pod opieką alergologa?

Niekoniecznie. Dobry pediatra powinien sobie poradzić z typowymi przypadkami alergii IgE-niezależnej o łagodnym przebiegu. Natomiast w razie problemów diagnostycznych czy z leczeniem, nasilonych, przewlekających się objawów może skierować dziecko do alergologa bądź gastrologa dziecięcego.

 

Na koniec chciałabym jeszcze raz podkreślić, że dziecko z „brzuszkowymi” bądź skórnymi problemami powinno być pod opieką pediatry i decyzja o przejściu na dietę powinna być wspólną decyzją rodziców i lekarza. Prowadzenie diety „na własną rękę” może być ryzykowne albo błędne. Dlatego wszelkie wątpliwości zgłaszajcie swoim pediatrom!

 

A na zupełny koniec i na pocieszenie wszystkim mamom na dietach bezmlecznych, które cierpią z powodu braku słodyczy. Ciastka Oreo nie zawierają mleka w składzie! (Lidlowe Neo niestety mają serwatkę a Orito z Biedry białka mleka…) Nie wiem co to jest to białe w środku, ale można to jeść mając ssaka uczulonego na BMK. Smacznego!

 

 

43 komentarze

  1. Artykuł w punkt 🙂 My właśnie jesteśmy na etapie rozpoznawania alergii na mleko krowie u Malucha, który ma 2.5 miesiąca i AZS. Niestety, bez konsultacji z gastroenterologiem u nas się nie obeszło… gdyż nasza pediatra z uporem maniaka kazała podawać mleko HA, a dziecko z dnia na dzień wyglądało gorzej…

  2. Uwielbiam Cię za ten artykuł!!!

  3. Po przeczytaniu tego artykułu, mam pewne wątpliwości co do naszej lekarki i położnej… Będąc niemowlęciem miałam skaze białkowa. Kiedy córcia miała 2 tygodnie wypiłam szklanke normalnego mleka krowiego. Przez 3 dni malutka miała problemy z kupą i bardzo płakała. Pediatra i położna stwierdziły, że to skaza białkowa. Przedstawiłam się na mleko bez laktozy i problemu nie ma, zostały jedynie gazy, ale powiedziano mi, że to przez to, że białka nie da się całkowicie wyeliminować z diety ( śmietany normalnie używam do gotowania, ser jem, drożdżowe bułki czy naleśniki też, a mąż też tak ma, że jak przesadził z nabiałem, to męczą go gazy i zaparcia) i jeżeli nie przeszkadzają dziecku i nie ma problemu z kupą to nic z tym nie robić. Ostatnio wypiłam napój muller milch i było podobnie, z tym że córcia trzy dni nie robiła kupy, bardzo się prezyla i płakała. Już sama nie rozumiem.. Kiedy piję mleko bez laktozy nic jej nie jest. No i zapomniałam dodać, że oczywiście karmię piersią, a kolki nas ominęły na szczęście.

  4. Super artykuł. Tylko taka jedna uwaga, w artykule jest napisane, że hydrolizaty kazeiny lub białek serwatkowych są dostępne wyłącznie na receptę. Nie jest to prawdą. Mieszanki te są dostępne bez recepty, tyle że wtedy płaci się 100% ceny.
    Niestety większość pediatrów nie potrafi rozpoznać alergii, a nawet jak ją rozpoznają, to wymagają zaświadczenia od alergologa. W innym wypadku nie wypisują recepty z refundacją

  5. Mamadwojkialergikow

    Sama mam dwojke alergików (gluten, białka mleka krowiego,… i jeszcze kilka pozycji) dodatkowo z nietolerancja laktozy. Pediatra był obojętny więcej przy jednym jak i drugim sama doszlam do tego co uczula. Dieta dość uciążliwa bo droga a wszystkie posiłki przygotowywała sama od chleba,przez mleko po torty i słodycze. Dzięki temu poznalam mnóstwo zdrowych alternatyw. Na szczęście nic w artykule mnie nie zaskoczyło????, a aktualnie powoli dzieci wychodzą z alergi,oczywiscie wszystko z umiarem. Dużo czytam na ten temat i aktualny stan zawdzięczam głównie sobie.
    PS: ciasteczek Oreo nie polecam, bo ta biała część to tłuszcz z cukrem???? lepiej upiec samemu jakieś np owsiane slodzone daktylami.

  6. Wszystko super, ale – mały błąd!!! Mieszanki elementarne oraz hydrolizaty są dostępne również bez recepty. Tylko za pełną odpłatnością. Pozdrawiam

  7. Aleksandra

    U mojego Malucha odkryliśmy alergię półtora miesiąca temu, czyli po skończeniu 6msc. Na całym brzuszku, na plecach oraz na zgięciach rączek i nóżek pojawiły się czerwone plamy, a Dziecko strasznie się drapało. Pędem do pediatry, który sytuację zbagatelizował “przejdzie”. Nie przeszło. Drugi pediatra/diabetolog “toż to ewidentna alergia!”. No i się zaczęło… Dieta eliminacyjna i wprowadzenie mm, ale nie na stałe, jako dodatek, żeby raz dziennie ewentualnie na dwa dni dać dziecku, ale dalej karmić nie rezygnować. Po tym czasie jest już lepiej, ale nie przeszło całkiem bo Nikt mi nie powiedział o soji, a soja w formie tofu zamiast sera, czy mleko sojowe do kawy trafiło do jadłospisu… Odstawie i to! Może teraz przejdzie całkiem 🙂 ????

  8. Katarzyna

    Jestem w 33tc. Mój pierwszy syn ma prawie 8 lat. Od 3ms życia borykamy się z AZS i licznymi alergiami. Nasza dermatolog która nas prowadzi , poradziła żebym od razu po porodzie unikala alergenów na które uczulony jest starszy syn. Jest tego sporo i obawiam się karmienia piersią przy tak ograniczone j liczbie pokarmów… mleko, jaja, gluten, soja, orzechy, pomidory, wieprzowina,wołowina, ja nawet jabłka. Starszy syn bardzo szybko przeszedł na mieszanke mm. Nie dałam rady go wykarmic, mleko po prostu nie leciało:( czy macie jakieś porady dla przyszłej mamy alergika:( ? Niestety szansę że nie będzie miał alergii są prawie zerowe… ja, mąż, moja mama, moja babcia, wszyscy alergicy.

  9. Super artykuł . Cieszę się ze wspomniano o łojotokowym zapaleniu skory … bardxo mało pediatrów o tym wie..dlatego my po kilku msc pielgrzymek od alergologa do pediatry do alergologa itp po wszelakich eliminacjach i wszystkim o czym wspominasz (przeprowadzonych zle) trafiliśmy do dobrego dermatologa który prawidłowo rozpoznał łzs… warto dodać ze jeżeli chodzi o skórne problemy , jak u nas, warto odwiedzić dobrego dermatologa 🙂 pozdrawiam

  10. Super artykuł. Bardzo dużo rzeczy mi wyjaśnił i teraz zaczynam rozumieć co może mojemu dziecku dolegac. Cieszę sie, że jutro czeka nas wizyta u pediatry i będziemy mogły to wszystko skonsultować. Dziękuję.

  11. Super artykuł!:) mój bobas ma alergię na BMK… co myślisz na temat produktów które potencjalnie mogą zawierać mleko. Jeść czy Nie? Nawet przyprawa Bazylia ma w składzie że może zawierać mleko!!! 🙁 ciekawa jestem Twojego zdania.

    • “Może zawierać mleko” oznacza, że w tym zakładzie produkcyjnym produkuje się produkty z udziałem mleka itp innych alergenów. Takie produkty są bezpieczne a zapis po prostu wymagany przez prawo.

  12. Dziekuje za ten doskonaly tekst! Chcialam sie dopytac o schemat wykluczania potencjalnych alergenow z diety mamy u dziecka karmionego wylacznie piersia. Wlasnie drugi tydzien nie jem nabialu i jajek, co zasugerowala pediatra corki po obejrzeniu jej zmian skornych. Poprawy nie widac, przynajmniej na razie. Piszesz, ze w takiej sytuacji powinnam z powrotem wprowadzic te produkty do diety, a wyeliminowac kolejne. Natomiast zastanawiam sie, czy mozliwe jest, ze problem powoduje i BMK i np. orzechy, wiec po odstawienie orzechow przy jednoczesnym spozywaniu mleka efekt bedzie taki sam, czyli zaden?

  13. Kasia Degentysz Zgierska

    Mialam tak samo, nietolerancja na Bmk, niestety nylam u 4 pediatrow polecilo mi od razu mieszankę… ale szukałam, szukałam i znalazlam Panią Doktor, która zachecala do karmienia piersia 🙂 dieta bezmleczna bezjajeczna i bez wołowiny i po roku prowokacja bez przebojów i krwi w kupce (ufff!)
    Jest jeszcze czekolada bezmleczna 🙂 slodka 🙂
    Ale hiciorem u mnie w domu byl… majonez bez jajek 🙂
    Cierpliwość wytrwałość i czytanie Wszystkich etykiet, nawet wędlin, przypraw, chlebow, bułek, wszyyystko.
    Bardzo mądry artykuł, będę polecać.

  14. Czekałam bardzo na ten artykuł! Moja córka jak już się okazało jest alergikiem na bmk/jajko/soje/kukurydze te dwa pierwsze silnie, dwa kolejne trochę. Oczywiście zaczęłam dietę eliminacyjną no i skończyłam o wodzie. Teraz już się nauczyłam z tym „żyć” ale było ciężko. I gdybym słuchała tak poprzedniego pediatry bez własnego głosu rozsądku nie wiem co by było teraz z moją córką. Wmawiała mi że na żółtko nie można być uczulonym (zjadłam=3dni rozwolnienie u małej) – nie wierzyła mi 🙂 stwierdziła, że jeśli potrzebuje czasami dokarmić mm córkę mam kupić zwykłą ewentualnie HA – córka miała wstrząs anafilaktyczny – nie uwierzyła w wypis ze szpitala. Przepisałam córkę do innego pediatry – odrazu wysłała Nas do alergologa. Obecnie dokarmiam raz na jakiś czas mlekiem elementarnym i dopiero widzę poprawę. Wychodzimy na prostą ale strach pozostał, adrenalina w domu „pilnuje”. Rozszerzanie diety idzie nam baaardzo ciężko bo najprawdopodobniej są jakieś reakcje krzyżowe od alergii wziewnej. Może by teraz taki artykuł jak rozszerzać dietę u alergików? Jakie zamienniki można stosować (np. mleko ryżowe do wypieków lub kaszki u dzieci poniżej 1r.ż.)? Jakie są szanse, że córka chociaż tak silnie przestanie reagować na bmk? Co do trądziku i zmian skórnych, kolek, bardzo nasilonej ciemieniuchy, nieprawidłowych kupek, ulewania/wymiotów to wszystko było u Nas akurat zapowiedzią alergii.

    Życzę powodzenia innym mamom, oby Was nic takiego nie spotkało! Zdrówka!

  15. Świetny artykuł! Bardzo pomocny

  16. A czy ulewanie jest także traktowane jako objaw alergii?

  17. Witam, karmie piersią, jestem chyba ma wszystkich możliwych dietach jakie istnieją: bezmleczna, bezjajeczna, bezglutenowa, bez orzechów, bez kakao. Mój mały miał krew w stolcu, stąd też ta eliminacja. Powolutku rozpoczynam wprowadzenie do diety poszczególnych produktów. Chciałam zapytać od czego Pani zdaniem najlepiej zacząć. Jestem już po dodaniu mąki żytniej, jajka i jest w porządku. Zastanawiam się czy mogę już dodać mąkę pszenna? Proszę o pomoc ????

  18. Moje dziecko ma 5 miesięcy od 3 miesięcy borykamy się z lojotokowym zapaleniem skóry. Żaden z dermatologow a byłam u 3 nie powiedział mi że może to być od alergii pokarmowej. Dziecko pije mleko ha bo dha nie chciał pić. Przez chwilę pił nutramigenem ale też poprawy nie było więc pediatra stwierdziła Ze to nie skaza więc można podawać zwykle mm. Szczerze jestem zmęczona już tą nieudolna diagnoza mojego dziecka a on cierpi bo skóra go swędzi. Nie mają Panie dobrego insta dermatologa? ???? Może wtedy więcej się dowiem

  19. Agnieszka

    Czy to znaczy, że testy IGG są niewarte robienia? Czy przy nie dających się zdiagnozować bólach brzucha, można je zrobić?

  20. Szkoda, ze w większości polskich placówek (NFZ i prywatnych) nie wygląda to tak pięknie… Lekarz pediatra bądź alergolog od razu zapisują odpowiednią mieszankę bądź zalecają dietę eliminacyjna. Gdzieś po drodze zostanie wykonane badanie IgE i w sumie to tyle. Wiedzę trzeba czerpać z Internetu ????

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*