Apteczka domowa dla dorosłych i dzieci

Apteczka domowa dla dorosłych i dzieci

Dzisiejszy artykuł został napisany przez moje dwie koleżanki lekarki – Karolinę oraz Alicję.

Karolina napisała o tym co powinno się znajdować w apteczce domowej osoby dorosłej, a Alicja pediatrycznym okiem dodała leki i preparaty, które powinniście nabyć, gdy zostaniecie rodzicami, aby zawsze mieć je pod ręką.

Część Karoliny różni się też od części Alicji nie tylko tym, że jedna apteczka jest dla dorosłych, a druga jest uzupełnieniem dla dzieci, ale różnią się też tym, że Alicja mieszka kilkaset metrów od dużego centrum handlowego gdzie jest do późnego wieczora otwarta apteka, a Karolina mieszka na przedmieściach kilka kilometrów od najbliższej apteki.

Dlaczego o tym piszę? Bo zobaczycie, że nawet jako lekarze, wykształceni na tej samej uczelni możemy mieć różny pogląd na chociażby tak podstawową rzecz jaką jest zaopatrzenie w leki “na zapas”.

Oba teksty są na tyle ciekawe i przystępnie napisane, że jestem pewna, że każdy z Was coś dla siebie z tego wywnioskuje … Ale zależnie od tego jak daleko ma do apteki (całodobowej ;)) przemyśli czego mu w domu w razie potrzeby brakuje.

 

Zapraszam do lektury.

Oto pierwsza część Karoliny Zych-Rozpędowskiej (autorki naszego segregatora medycznego dla kobiet i dla mężczyzn). Karolina jest lekarzem rezydentem kardiologii oraz pracuje w przychodni podstawowej opieki zdrowotnej.

 

Problemy ze zdrowiem mogą wystąpić w każdej chwili. Tylko dlaczego zawsze (no prawie zawsze) to się dzieje w środku nocy lub w sobotę wieczorem, kiedy wszystkie przychodnie są zamknięte, a do najbliższej apteki dyżurnej jest kilka kilometrów??? Dlatego warto stworzyć domową apteczkę ze środkami na podstawowe dolegliwości takie jak ból, gorączka, biegunka, urazy, by w razie wystąpienia choroby móc zadziałać szybko i uniknąć stresu, który i tak towarzyszy nagłej sytuacji.

Pomyślicie: “eeee domowa apteczka przecież każdy ma w domu jakieś leki”. Uwierzcie mi – nie każdy. Kiedyś pracowałam w przychodni, w której znaczącą grupę pacjentów stanowili studenci. Najczęściej zgłaszali się z powodu infekcji przebiegających z mniejszą lub większą gorączką. Na moje pytanie czy coś brali na gorączkę najczęściej odpowiadali „nie, bo nic nie mam w domu, jak mieszkałem z rodzicami to zawsze coś było, a sam jeszcze nie kupiłem”. I kisił się taki biedak w tej temperaturze przez 2 doby, bo do przychodni przecież też się ciężko dostać. (Oczywiście temat dotyczył też studentek, nie tylko studentów). Niewiele lepiej jest też z osobami 30+. Tu najczęściej odpowiedź o przyjmowane leki pada twierdząca, ale czar pryska jak okazuje się, że chory delikwent owszem leki przyjmował, ale w postaci syropu dla dzieci i w dawce jakiej doktor zapisał dla dziecka. Tak więc moi drodzy jak widzicie temat apteczki pierwszej domowej pomocy jest potrzebny.

Uwaga! W celu ułatwienia dawkowania leków w apteczce przy niektórych substancjach napiszę dawkę dobową jaką możemy zastosować. Dawka dobowa oznacza łączną ilość leku zastosowaną w pojedynczych dawkach w ciągu 24 godzin. Odstępy między dawkami mogą być różne i inne dla danej substancji.

Dawki te dotyczą osób dorosłych. Dawka leku może być różna dla osoby wyniszczonej, bardzo otyłej lub chorej na niewydolność nerek lub wątroby. Dla dzieci obowiązują inne dawki, najczęściej przeliczane na kilogramy masy ciała.

 

Paracetamol – jest lekiem przeciwbólowym i przeciwgorączkowym. Występuje w postaci tabletek dla dorosłych i starszych dzieci oraz w syropie i czopkach dla małych dzieci i niemowląt. W prawidłowo dobranych dawkach jest lekiem bezpiecznym. Może być stosowany w okresie ciąży i karmienia piersią.

Lek stosujemy w odstępach 6 godzinnych. Jednorazowa dawka leku to 500 mg do 1 g. Maksymalna dawka dobowa dla osoby dorosłej Paracetamolu to 4 g (4000 mg), czyli 8 tabletek po 500 mg. Jeśli lek jest stosowany dłużej przez kilka dni wtedy dawka dobowa wynosi maksymalnie 2,5g czyli 5 tabletek po 500mg. (O dawkowaniu dla dzieci napisze Wam Alicja w dalszej części tego artykułu.)

Niesteroidowe leki przeciwzapalne – leki działające przeciwbólowo, przeciwgorączkowo i przeciwzapalnie. Wśród tej bardzo dużej grupy (należy do niej kwas acetylosalicylowy – aspiryna, naproksen, diklofenak) leków najpopularniejszy i dostępny bez recepty jest Ibuprofen.

Ibuprofen – Lek ten podobnie jak Paracetamol występuje w postaci tabletek dla dorosłych i starszych dzieci oraz w syropie i czopkach dla małych dzieci i niemowląt. Niesteroidowe leki przeciwzapalne nie są już tak bezpieczne jak paracetamol i niektóre osoby mogą mieć przeciwwskazania do ich stosowania. Do najważniejszych przeciwwskazań należą: nadwrażliwość na lek mogąca wywołać astmę, czynna lub przebyta choroba wrzodowa żołądka i dwunastnicy. Leku nie należy stosować w ciąży (w razie wysokiej konieczności i decyduje o tym lekarz dopuszcza się użycie w I i II trymestrze, natomiast w III trymestrze leku nie wolno stosować). Ibuprofen jest dozwolony w okresie karmienia piersią.

Lek stosujemy w odstępach 6-8 godzinnych, zawsze razem z posiłkiem.  Jednorazowa dawka leku to 200-400 mg. Maksymalna dawka dobowa Ibuprofenu dla osoby dorosłej to 6 tabletek po 200 mg
(1200 mg).

 

Leki łagodzące objawy przeziębienia

– Miejscowy preparat na gardło w postaci tabletek/aerozolu/płukanki. Zazwyczaj stosujemy go 3 do 4 razy na dobę. Np. zawierający benzydaminę (ta substancja jest także dozwolona w ciąży i w okresie karmienia piersią) lub preparaty zawierające dodatkowo w składzie lek znieczulający np.lidokainę.

– Preparat obkurczający błonę śluzową nosa w przypadku uporczywego wodnistego kataru np. zawierający oksymetazoline, ksylomatazolinę. Lek stosujemy 3x dziennie po jednym psiknięciu do każdej dziurki nosa. Preparatu miejscowo obkurczające błonę śluzową nosa nie są dozwolone w ciąży i w okresie karmienia piersią.

Lek zapierający – ostra, pojawiająca się nagle biegunka najczęściej spowodowana jest zakażeniem przewodu pokarmowego przez wirusa, bakterię lub zatruciem pokarmowym. Osobiście uważam, że wirusa należy jak najszybciej wydalić, dlatego nie jestem zwolenniczką podawania leku zapierającego po pierwszym luźnym stolcu. Jeśli jednak biegunka jest uporczywa, wodnista i przebiega bez gorączki (i sytuacja nie pozwala na swobodne oddawanie stolca co chwilę) najlepiej zastosować doustny lek zapierający, czyli loperamid.  Jeśli biegunka przebiega z wysoką gorączką lub w oddawanym stolcu jest widoczna krew lek jest przeciwwskazany. Bez konsultacji z lekarzem nie podajemy leków zapierających dzieciom!

Dawkowanie – 1 tabletka po każdym luźnym wypróżnieniu. Dawka maksymalna 6 tabletek na dobę.

Doustny preparat nawadniający – w przebiegu biegunki lub wymiotów najważniejszym postępowaniem jest odpowiednie nawodnienie! Doustne preparaty nawadniające po rozpuszczeniu w wodzie tworzą „doustne kroplówki”, które idealnie uzupełniają wypłukane elektrolity. Zaleca się wypicie dawki preparatu po każdym luźnym wypróżnieniu lub wymiotach.

Uwaga! Przy wymiotach lepiej spożywać chłodniejsze płyny małymi porcjami (można nawet dodać kostki lodu). Ryzyko zwrócenia płynu jest wtedy mniejsze. Dodatkowo doustne preparaty nawadniające nie są zbyt smaczne, a zimno sprawia, że da się je przełknąć.

Probiotyk – wspomagająco przy biegunce w celu odbudowania prawidłowej flory jelitowej. Dawkowanie zazwyczaj 2×1 kapsułka.

Lek rozkurczowy – w przypadku dolegliwości bólowych brzucha o charakterze skurczu można zastosować lek o działaniu rozkurczowym np. zawierający drotawerynę. Dawkowanie 40-80 mg 2 lub 3 razy dziennie. Lek może być przyjmowany niezależnie od posiłków. Lek w uzasadnionych sytuacjach i zlecono przez lekarza, można stosować w ciąży i podczas karmienia piersią.

Lek na zakażenie układu moczowego – objawy zakażenia dróg moczowych pojawiają się nagle i są bardzo nieprzyjemne. Leczenie można rozpocząć od preparatu bez recepty zawierającego Furazydynę/Furaginę. Dawkowanie 3×2 tabletki przez 5-7dni podczas posiłków zawierających białko. Terapię warto wspomóc witaminą C lub preparatami na bazie żurawiny (celem zakwaszenia moczu). Lek zawierający Furazydynę dozwolony jest w ciąży tylko w II trymestrze. Lek można stosować podczas karmienia piersią.

Lek na uczulenia – nawet jeśli dotychczas nie mieliśmy stwierdzonych alergii, może się zdarzyć, że po ugryzieniu przez owada, po zjedzeniu nowej potrawy, po kontakcie z pyłkami pojawi się wysypka skórna, wodnisty katar, opuchnięcie tkanek, niewielka duszność. W aptekach dostępnych jest wiele preparatów. Najczęściej przyjmujemy 1 tabletkę lub przy silniejszych objawach 2×1 tabletkę przez kilka dni do ustąpienia objawów. Dla dzieci leki antyhistaminowe występują w postaci syropu lub kropelek. Do stosowana w ciąży dopuszczona jest loratadyna.

Krem na odczyny uczuleniowe – najczęściej taki krem zawiera miejscowy steryd lub lek antyhistaminowy (antyuczuleniowy). Stosujemy go miejscowo na skórne reakcje alergiczne.

Adrenalina – powinna znajdować się w apteczce zawsze, jeśli u Ciebie lub któregoś z domowników stwierdzono silną alergię grożącą wstrząsem anafilaktycznym (czyli bardzo silnie wyrażonymi objawami grożącymi śmiercią). Lek jest dostępny w postaci specjalnej ampułkostrzykawki. Wydawany jest na receptę.

Sól fizjologiczna– najlepiej kupić sól w postaci 5 mililitrowych ampułek. Sól możemy zastosować do przemycia oka, do nebulizacji dróg oddechowych, przemycia rany.

Środek miejscowo odkażający – stosowany na drobne rany i otarcia celem zabezpieczenia ich przed nadkażeniem.

Środek miejscowy na stłuczenia i obrzęki – w przypadku narastania np. obrzęku stawu w wyniku kontuzji lek należy stosować 3-4 razy dziennie. Bardzo dobrym środkiem zmniejszającym opuchliznę dostępnym w każdej kuchni jest soda oczyszczona. Łyżeczkę sody rozpuszczamy w połowie szklanki wody, tak przygotowany roztwór wylewamy na kompres i przykładamy do obrzękniętego miejsca.

 

W przypadku zranień warto posiadać plastry bez opatrunku i z opatrunkiem, bandaże, bandaż elastyczny, opaskę uciskową, jałowe gaziki.

Do sprzętów medycznych, które w domu trzeba mieć należy na pewno termometr. Może być najprostszy elektroniczny lub bezrtęciowy. Do sprzętów, które warto posiadać należy nebulizator i ciśnieniomierz.

Często pytacie a co z witaminami i suplementami diety. Które warto zażywać codziennie? Czy wszystkie są potrzebne? Otóż, jeśli stosujesz zdrową zbilansowaną dietę- jesz warzywa, owoce, produkty pełnoziarniste itp. to nie ma sensu przyjmować dodatkowych tabletek z witaminami. Jeśli Twój lekarz stwierdzi na podstawie wykonanych badań ze którejś witaminy lub mikroelementu brakuje, wtedy zaleci dodatkową suplementację.  Jedyny wyjątek stanowi tu WITAMINA D. 

W naszej szerokości geograficznej, kąt padania promieni słonecznych w miesiącach od września do końca kwietnia jest prawie poziomy i niewystarczający do prawidłowej syntezy witaminy D w skórze. Z dietą pokrywamy około 20% dziennego zapotrzebowania na tą witaminę. Dlatego według zaleceń powstały niedobór trzeba uzupełnić preparatem z witaminą D.

Dawkowanie zapobiegjące niedoborom:

Dorośli (18- 65 roku życia) 800-2000 j.m./dobę w zależności od masy ciała. Dawkowanie od września do końca kwietnia lub przez cały rok, jeśli nie jesteśmy w stanie zapewnić prawidłowej syntezy witaminy D w skórze.

Prawidłowa synteza witaminy D w skórze zachodzi, gdy na działanie słońca wystawiamy około 18% powierzchni ciała – czyli np. odsłaniamy przedramiona i częściowo nogi w godzinach 10.00 -15.00, bez stosowania filtrów przeciwsłonecznych. Niestety czynniki takie jak zachmurzenie, zanieczyszczenie skóry, opalenizna zmniejszają szansę na jej efektywną syntezę.

Seniorzy (powyżej 65 roku życia) 800-2000j.m/dobę w zależności od masy ciała przez cały rok (bo u osób starszych synteza skórna witaminy D jest osłabiona).

Kobiety ciężarne i karmiące– 2000j.m/dobę przez cały okres ciąży i laktacji.

Osoby otyłe (BMI powyżej 30 kg/m2) 1600-4000j.m /dobę zależnie od stopnia otyłości przez cały rok.

Kupując preparat Witaminy D warto zadbać by był to lek, a nie suplement diety. Można poprosić również swojego lekarza o wypisanie Witaminy D na receptę. 

Na koniec kilka cennych uwag:

Jeśli objawy choroby mimo przyjęcia leku nie ustępują bądź nasilają się koniecznie skonsultuj się z lekarzem!

W przypadku przeziębienia, jeśli objawy nie ustępują pomimo leczenia po 2 dniach skonsultuj się z lekarzem!

Leki przechowuj w oryginalnych opakowaniach.

Jako miejsce przechowywania apteczki wybierz położoną wysoko szafkę, najlepiej z dala od źródeł ciepła – unikaj najpopularniejszych miejsc takich jak kuchnia i łazienka. 

Leki trzymaj z dala od dzieci! Poinformuj również osoby, z którymi dzieci przebywają (dziadkowie, ciotki, itp.), by nigdy nie trzymały leków w miejscach dostępnych dla dzieci!

Zawsze przed użyciem leku sprawdź datę ważności!

Zapraszam Cię również do przeczytania artykułu o dawkowaniu leków. Znajdziesz tam wiele informacji o porach przyjmowania leków, związku z posiłkiem, dzieleniu leków itp.

Przyjmowanie leków – czy robisz to poprawnie?

Dalsza część artykułu jest napisana przez Alicję Jaczewską – lekarza rezydenta pediatrii oraz autorkę naszego segregatora pediatrycznego #jestem dzieckiem.

Chyba w każdym domu, w którym jest dziecko znajduje się „apteczka”. Zazwyczaj początkowo jest to po prostu miejsce w szufladzie, potem pudełko, a na końcu pudło do segregacji z Ikei. Niestety, często znajdują się w nich zupełnie niepotrzebne leki, natomiast brakuje najbardziej podstawowych środków. Czasem też rodzice mają 5 różnych preparatów tego samego leku, część z nich jest przeterminowana, a część nie wiadomo jak długo stoi. Poniżej przedstawię Wam parę moim zdaniem cennych rad, jak taką apteczkę zorganizować i utrzymać.

Przede wszystkim uważam, że nie ma sensu kupowanie leków na wszystkie dolegliwości „na zapas”. Niektórych możecie nie zdążyć użyć nim upłynie data ważności, a niektóre mogą okazać się nietrafione. Poza tym różne dolegliwości leczy się różnie w zależności od wieku dziecka. Im młodsze dziecko, tym mniej choruje i mniej leków można mu podać. Z czasem zobaczycie też, że w trakcie chorób lekarze będą Wam pewne środki zalecać, a Wy nauczycie się je stosować. I Wasza apteczka „wyklaruje” się sama.

Ja robiąc zamówienie do wyprawki Rafałka w aptece kupiłam dosłownie 4 rzeczy: paracetamol w syropie i w czopkach, ibuprofen w syropie, ampułki z solą fizjologiczną i preparat odkażający z oktenidyną. Dorzuciłabym do tego jeszcze plastry dla starszych dzieci no i preparat z witaminą D3 i to jest moim zdaniem absolutny MUST HAVE każdego rodzica. 

  • Leki przeciwgorączkowe – pomogą zarówno w gorączce jak i bólu. Uważam, że warto mieć zarówno paracetamol, jak i ibuprofen. Polecam też wybierać bardziej stężone formy syropów, zwłaszcza w przypadku paracetamolu rozbieżność jest duża, bo od 120mg/5ml do 100mg/1ml co daje prawie 5-krotną różnicę w objętości syropu.

O tym jak stosować i dawkować leki p/gorączkowe informację znajdziecie w artykule o gorączce, a dawkowanie obliczycie w kalkulatorze.

Kalkulator objętości syropu przeciwgorączkowego

  • Sól fizjologiczna – przyda się do inhalacji, czyszczenia nosa czy oczy w zapaleniu spojówek, wypłukania rany. Dostępna w ampułkach po 5 lub 10 ml jest bardzo praktyczna, bo otwarcie jednej zachowuje sterylność pozostałych.
  • Preparat odkażający – u noworodków może służyć do ewentualnej pielęgnacji pępka, u dzieci starszych przyda się przy otarciach czy skaleczeniach.
  • Plastry i środki opatrunkowe, np. gaziki – poza skaleczeniami przydadzą się też np. do przemywania oczu.
  • Witamina D3 – zgodnie z zaleceniami w naszej szerokości geograficznej każde dziecko (i dorosły!) powinno przyjmować tę witaminę; kupując konkretny preparat warto zdecydować się na lek, nie suplement. 

A skoro już przy witaminie D jesteśmy, krótka przypominajka z dawkowania:

Niemowlęta powinny przyjmować witaminę D3 przez cały rok:
– do 6. m.ż. 400 IU/dobę niezależnie od sposobu karmienia,

– po 6. m.ż. do ukończenia 12. m.ż. 400-600 IU/dobę w zależności od sposobu karmienia (mieszanki mleczne są wzbogacane o witaminę D3, zazwyczaj zawierają ok 40-80IU/100ml),

– po 1. r.ż. do 18. r.ż 600-1000 IU w zależności od masy ciała od początku września do końca kwietnia lub przez cały rok, jeśli synteza skórna jest niewystarczająca (umownie min. 18% powierzchni ciała, bez filtrów, wystawione na działanie promieni słonecznych przez min. około 15 minut),

– dzieci i nastolatki z otyłością 1200-2000 IU/dobę zależnie od stopnia otyłości.

A co z pozostałymi lekami? Na biegunkę, przeziebienie, uczulenie? Jak mam być szczera, to uważam, że lepiej poczekać aż będą potrzebne. Wiem, że dzieci uwielbiają chorować w piątek wieczorem i w święta. Dlatego musicie rozważyć pewien podstawowy aspekt – jak daleko macie do całodobowej apteki? Albo do apteki w ogóle. Większość osób mieszkających w dużych miastach jest w stanie w razie potrzeby w przeciągu godziny taki lek nabyć, nie wiem zatem czy jest sens kupować różne środki na zapas. Jeśli jednak macie daleko do apteki, nie macie samochodu albo z innego powodu jesteście mniej mobilni, to warto zastanowić się nad następującymi środkami.

  • Doustny płyn nawadniający – tzw. elektrolity, przyda się przy wymiotach i biegunce.

Więcej na temat stosowania leków w nieżytach żołądkowo-jelitowych znajdziecie w artykule o wymiotach i biegunce.

  • Lek obkurczający błonę śluzową nosa – może ułatwić oddychanie przy obrzęku błony śluzowej oraz wodnistym katarze.

Więcej na temat stosowania leków w przypadku infekcji dróg oddechowych znajdziecie w artykule o katarze i kaszlu

  • Lek antyalergiczny – u najmłodszych w kroplach, u nieco starszych dzieci w syropie. Ważne, żeby dostosować preparat do wieku dziecka; będzie pomocny m.in. przy swędzących wysypkach.

Dodatkowo, jeśli Wasze dziecko choruje przewlekle, pamiętajcie, aby zawsze mieć zapas przyjmowanych przez nie leków. Nie zostawiajcie na ostatnią chwilę wizyty, na której zostanie Wam zapisana recepta, bo gdy coś wypadnie dziecko może zostać bez leków.

Mam jeszcze jedną uwagę. Jeśli idziecie do lekarza z chorym dzieckiem, warto zapisać nazwy leków, które już macie w domu. Albo zrobić zdjęcie „apteczki”. Z doświadczenia wiem, że czasem rodzice nazbierają 5 syropów na mokry kaszel i 3 różne psikacze do nosa, bo każdy lekarz rzuci inną nazwą. Ja np. w trakcie wizyt domowych, zanim napiszę w zaleceniach konkretny lek zawsze pytam rodziców czy już coś z tej grupy mają, albo razem przeglądamy zawartość apteczki. Często się okazuje, że wszystkie potrzebne leki już są i nie ma konieczności kupowania kolejnego. Także warto wiedzieć co już się ma.

Na sam koniec chciałabym jeszcze zasugerować jakie sprzęty warto mieć w domowej apteczce – ja je kupiłam jeszcze przed porodem, wiedząc, że wcześniej czy później się przydadzą. Mianowicie: termometr, aspirator do nosa i nebulizator. Zważywszy na to, że zdecydowana większość infekcji u dzieci to infekcje dróg oddechowych mając te sprzęty i sól fizjologiczną będziecie w stanie opanować większość z nich.

O tym jak wybrać termometr pisałam w artykule o gorączce, natomiast informacje o aspiratorach i nebulizatorach są w artykule o katarze i kaszlu.

Na koniec dodam dwa zdania swoim “ginekologicznym” okiem.

Najczęstszą przypadłością kobiecą, z powodu której będziemy sięgać do apteczki będą bolesne miesiączki. Najbardziej odpowiednim lekiem pierwszego rzutu (pod warunkiem, że nie jesteście uczulone na tę grupę leków) są preparaty z grupy NLPZ, czyli np. ibuprofen. Piszę o tym ponownie, ponieważ często w reklamach możemy słyszeć, że na “dolegliwości kobiece” polecane są leki rozkurczowe. Możemy te leki stosować, ale jako leczenie wspomagające dodatkowo do leku przeciwbólowego.

52 komentarze

  1. Jak zwykle artykuł bardzo pomocny! Dobra robota!

  2. Na bóle miesiączkowe zawsze stosuje leki rozkurczowe. Niestety po lekach przeciwbólowych boli mnie żołądek

  3. Świetny artykuł! 🙂

    Mnie niestety lekarz nie zapisał witaminy D jako leku, a jako suplement. Za miesiąc idę sprawdzić czy po 3 miesiącach coś się poprawiło.
    Natomiast na bóle miesiączkowe nie stosuje leków rozkurczowych, bo totalnie na mnie nie działają – tylko przeciwbólowe ratują.
    Miłego dnia dla wszystkich 🙂

  4. Wychodzi na to ze mam całkiem trafiona apteczke dla dorosłych, za to przesadziłam z baby apteczka. No i co ważne warto tam zaglądać i sprawdzac daty 🙂 super wpis

  5. Mam idealną apteczkę 😍 a koleżanki się naśmiewały po co mi tego tyle 😜

  6. Bardzo przydatny artykuł. Teraz wiem co powinnam uzupełnić w swojej apteczce.

  7. Wynika że moja apteczka jest kompletna 😊 podtzucilabym przy małych dzieciach czapki i ogólnie coś przeciw oparzeniom-np w aerozolu czy gotowe żele chłodzące. Taka apteczka też pięknie tłumaczyli nam na szkołę rodzenia ratownicy medyczni 😚

  8. Moja apteczka jest przyzwoita 😊 mam wszystko z listy i dużo więcej, coś jak kosz do segregacji z Ikei ale to już przy trójce dzieci chyba norma 😜 Super wpis!

  9. Ja mam komentarz nie w temacie. Na instastory słyszałam, że stosujecie suszarkę dla uspokojenia dzidzi. Ja miałam to samo przy pierwszym dziecku doszło do tego, ze w pokoju bylo jak w saunie 😁polecam Ci dwie rzeczy albo nagranie suszarki czy odkurzacza na youtube lub zakup misia szumisia. Druga coreczka ma obecnie 3 miesiace i szumis genialnie sie sprawdza. Mozna go zabrac ze soba np. Do lakarza na szczepienia i tez super sie sprawdza. Polecam !!!

  10. Czy to prawda, ze nurofen dla dzieci trzeba wyrzucic 6 miesięcy po otwarciu butelki?

  11. Chyba skłaniam się ku apteczce Alicji. Mamy tylko to.

  12. Ja z własnego doświadczenia (niestety) dorzucilabym do listy pantenol w piance. Mega pomocny a najbardziej skuteczny zaraz po oparzeniu.

  13. Ja nauczyłam się pisać datę otwarcia danego leku na opakowaniu. Przydaje się przy dłuższej przerwie w chorowaniu.

  14. Artykuł jak najbardziej pomocny. Od kiedy mam dziecko wypracowałam sobie nawyk zapisywania na opakowaniu zwłaszcza syropu kiedy go otworzyłam, jest to pomocne przy pilnowaniu terminów ważności!
    Pozdrawiam

  15. W końcu jednoznaczna odpowiedz na wątpliwości co do stosowania Furaginum w czasie karmienia piersią. Bardzo dziękuje za ten artykuł, na pewno będę do niego wracać!

  16. Warto dodać że z lekami na biegunkę lepiej ostrożnie i po jednej tabletce odczekać czy już nam nie przeszło zanim sięgniemy po następną, bo jak przeholujemy to później będziemy szukać leków na przeczyszczenie 😉

  17. A jak obliczyć właściwą dawkę wit D? Piszecie, że zależy od masy ciała ale nie podajecie jak to policzyć. Byłoby to super pomocne 🙂

  18. świetny artykuł.
    Szkoda, że nie ma podanych przykładowo nazw leków.
    Byłoby to łatwiejsze niż poszukiwanie ich po nazwach substancji leczniczych.
    No ale rozumiem, że wynika to z zasady Nicoli do niereklamowania leków.

  19. Bardzo ciekawie zebrany temat do kupy. Brakuje mi tylko w dziecięcej części czegoś na odparzenia i oparzenia. Linomag i spray na oparzenia.

  20. Jak chodzi o wymioty to z doświadczenia pracy na onkologii polecam raczej ciepłą/letnią wodę pić małymi łyczkami

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*