Apteczka domowa dla dorosłych i dzieci

Apteczka domowa dla dorosłych i dzieci

Dzisiejszy artykuł został napisany przez moje dwie koleżanki lekarki – Karolinę oraz Alicję.

Karolina napisała o tym co powinno się znajdować w apteczce domowej osoby dorosłej, a Alicja pediatrycznym okiem dodała leki i preparaty, które powinniście nabyć, gdy zostaniecie rodzicami, aby zawsze mieć je pod ręką.

Część Karoliny różni się też od części Alicji nie tylko tym, że jedna apteczka jest dla dorosłych, a druga jest uzupełnieniem dla dzieci, ale różnią się też tym, że Alicja mieszka kilkaset metrów od dużego centrum handlowego gdzie jest do późnego wieczora otwarta apteka, a Karolina mieszka na przedmieściach kilka kilometrów od najbliższej apteki.

Dlaczego o tym piszę? Bo zobaczycie, że nawet jako lekarze, wykształceni na tej samej uczelni możemy mieć różny pogląd na chociażby tak podstawową rzecz jaką jest zaopatrzenie w leki “na zapas”.

Oba teksty są na tyle ciekawe i przystępnie napisane, że jestem pewna, że każdy z Was coś dla siebie z tego wywnioskuje … Ale zależnie od tego jak daleko ma do apteki (całodobowej ;)) przemyśli czego mu w domu w razie potrzeby brakuje.

 

Zapraszam do lektury.

Oto pierwsza część Karoliny Zych-Rozpędowskiej (autorki naszego segregatora medycznego dla kobiet i dla mężczyzn). Karolina jest lekarzem rezydentem kardiologii oraz pracuje w przychodni podstawowej opieki zdrowotnej.

 

Problemy ze zdrowiem mogą wystąpić w każdej chwili. Tylko dlaczego zawsze (no prawie zawsze) to się dzieje w środku nocy lub w sobotę wieczorem, kiedy wszystkie przychodnie są zamknięte, a do najbliższej apteki dyżurnej jest kilka kilometrów??? Dlatego warto stworzyć domową apteczkę ze środkami na podstawowe dolegliwości takie jak ból, gorączka, biegunka, urazy, by w razie wystąpienia choroby móc zadziałać szybko i uniknąć stresu, który i tak towarzyszy nagłej sytuacji.

Pomyślicie: “eeee domowa apteczka przecież każdy ma w domu jakieś leki”. Uwierzcie mi – nie każdy. Kiedyś pracowałam w przychodni, w której znaczącą grupę pacjentów stanowili studenci. Najczęściej zgłaszali się z powodu infekcji przebiegających z mniejszą lub większą gorączką. Na moje pytanie czy coś brali na gorączkę najczęściej odpowiadali „nie, bo nic nie mam w domu, jak mieszkałem z rodzicami to zawsze coś było, a sam jeszcze nie kupiłem”. I kisił się taki biedak w tej temperaturze przez 2 doby, bo do przychodni przecież też się ciężko dostać. (Oczywiście temat dotyczył też studentek, nie tylko studentów). Niewiele lepiej jest też z osobami 30+. Tu najczęściej odpowiedź o przyjmowane leki pada twierdząca, ale czar pryska jak okazuje się, że chory delikwent owszem leki przyjmował, ale w postaci syropu dla dzieci i w dawce jakiej doktor zapisał dla dziecka. Tak więc moi drodzy jak widzicie temat apteczki pierwszej domowej pomocy jest potrzebny.

Uwaga! W celu ułatwienia dawkowania leków w apteczce przy niektórych substancjach napiszę dawkę dobową jaką możemy zastosować. Dawka dobowa oznacza łączną ilość leku zastosowaną w pojedynczych dawkach w ciągu 24 godzin. Odstępy między dawkami mogą być różne i inne dla danej substancji.

Dawki te dotyczą osób dorosłych. Dawka leku może być różna dla osoby wyniszczonej, bardzo otyłej lub chorej na niewydolność nerek lub wątroby. Dla dzieci obowiązują inne dawki, najczęściej przeliczane na kilogramy masy ciała.

 

Paracetamol – jest lekiem przeciwbólowym i przeciwgorączkowym. Występuje w postaci tabletek dla dorosłych i starszych dzieci oraz w syropie i czopkach dla małych dzieci i niemowląt. W prawidłowo dobranych dawkach jest lekiem bezpiecznym. Może być stosowany w okresie ciąży i karmienia piersią.

Lek stosujemy w odstępach 6 godzinnych. Jednorazowa dawka leku to 500 mg do 1 g. Maksymalna dawka dobowa dla osoby dorosłej Paracetamolu to 4 g (4000 mg), czyli 8 tabletek po 500 mg. Jeśli lek jest stosowany dłużej przez kilka dni wtedy dawka dobowa wynosi maksymalnie 2,5g czyli 5 tabletek po 500mg. (O dawkowaniu dla dzieci napisze Wam Alicja w dalszej części tego artykułu.)

Niesteroidowe leki przeciwzapalne – leki działające przeciwbólowo, przeciwgorączkowo i przeciwzapalnie. Wśród tej bardzo dużej grupy (należy do niej kwas acetylosalicylowy – aspiryna, naproksen, diklofenak) leków najpopularniejszy i dostępny bez recepty jest Ibuprofen.

Ibuprofen – Lek ten podobnie jak Paracetamol występuje w postaci tabletek dla dorosłych i starszych dzieci oraz w syropie i czopkach dla małych dzieci i niemowląt. Niesteroidowe leki przeciwzapalne nie są już tak bezpieczne jak paracetamol i niektóre osoby mogą mieć przeciwwskazania do ich stosowania. Do najważniejszych przeciwwskazań należą: nadwrażliwość na lek mogąca wywołać astmę, czynna lub przebyta choroba wrzodowa żołądka i dwunastnicy. Leku nie należy stosować w ciąży (w razie wysokiej konieczności i decyduje o tym lekarz dopuszcza się użycie w I i II trymestrze, natomiast w III trymestrze leku nie wolno stosować). Ibuprofen jest dozwolony w okresie karmienia piersią.

Lek stosujemy w odstępach 6-8 godzinnych, zawsze razem z posiłkiem.  Jednorazowa dawka leku to 200-400 mg. Maksymalna dawka dobowa Ibuprofenu dla osoby dorosłej to 6 tabletek po 200 mg
(1200 mg).

 

Leki łagodzące objawy przeziębienia

– Miejscowy preparat na gardło w postaci tabletek/aerozolu/płukanki. Zazwyczaj stosujemy go 3 do 4 razy na dobę. Np. zawierający benzydaminę (ta substancja jest także dozwolona w ciąży i w okresie karmienia piersią) lub preparaty zawierające dodatkowo w składzie lek znieczulający np.lidokainę.

– Preparat obkurczający błonę śluzową nosa w przypadku uporczywego wodnistego kataru np. zawierający oksymetazoline, ksylomatazolinę. Lek stosujemy 3x dziennie po jednym psiknięciu do każdej dziurki nosa. Preparatu miejscowo obkurczające błonę śluzową nosa nie są dozwolone w ciąży i w okresie karmienia piersią.

Lek zapierający – ostra, pojawiająca się nagle biegunka najczęściej spowodowana jest zakażeniem przewodu pokarmowego przez wirusa, bakterię lub zatruciem pokarmowym. Osobiście uważam, że wirusa należy jak najszybciej wydalić, dlatego nie jestem zwolenniczką podawania leku zapierającego po pierwszym luźnym stolcu. Jeśli jednak biegunka jest uporczywa, wodnista i przebiega bez gorączki (i sytuacja nie pozwala na swobodne oddawanie stolca co chwilę) najlepiej zastosować doustny lek zapierający, czyli loperamid.  Jeśli biegunka przebiega z wysoką gorączką lub w oddawanym stolcu jest widoczna krew lek jest przeciwwskazany. Bez konsultacji z lekarzem nie podajemy leków zapierających dzieciom!

Dawkowanie – 1 tabletka po każdym luźnym wypróżnieniu. Dawka maksymalna 6 tabletek na dobę.

Doustny preparat nawadniający – w przebiegu biegunki lub wymiotów najważniejszym postępowaniem jest odpowiednie nawodnienie! Doustne preparaty nawadniające po rozpuszczeniu w wodzie tworzą „doustne kroplówki”, które idealnie uzupełniają wypłukane elektrolity. Zaleca się wypicie dawki preparatu po każdym luźnym wypróżnieniu lub wymiotach.

Uwaga! Przy wymiotach lepiej spożywać chłodniejsze płyny małymi porcjami (można nawet dodać kostki lodu). Ryzyko zwrócenia płynu jest wtedy mniejsze. Dodatkowo doustne preparaty nawadniające nie są zbyt smaczne, a zimno sprawia, że da się je przełknąć.

Probiotyk – wspomagająco przy biegunce w celu odbudowania prawidłowej flory jelitowej. Dawkowanie zazwyczaj 2×1 kapsułka.

Lek rozkurczowy – w przypadku dolegliwości bólowych brzucha o charakterze skurczu można zastosować lek o działaniu rozkurczowym np. zawierający drotawerynę. Dawkowanie 40-80 mg 2 lub 3 razy dziennie. Lek może być przyjmowany niezależnie od posiłków. Lek w uzasadnionych sytuacjach i zlecono przez lekarza, można stosować w ciąży i podczas karmienia piersią.

Lek na zakażenie układu moczowego – objawy zakażenia dróg moczowych pojawiają się nagle i są bardzo nieprzyjemne. Leczenie można rozpocząć od preparatu bez recepty zawierającego Furazydynę/Furaginę. Dawkowanie 3×2 tabletki przez 5-7dni podczas posiłków zawierających białko. Terapię warto wspomóc witaminą C lub preparatami na bazie żurawiny (celem zakwaszenia moczu). Lek zawierający Furazydynę dozwolony jest w ciąży tylko w II trymestrze. Lek można stosować podczas karmienia piersią.

Lek na uczulenia – nawet jeśli dotychczas nie mieliśmy stwierdzonych alergii, może się zdarzyć, że po ugryzieniu przez owada, po zjedzeniu nowej potrawy, po kontakcie z pyłkami pojawi się wysypka skórna, wodnisty katar, opuchnięcie tkanek, niewielka duszność. W aptekach dostępnych jest wiele preparatów. Najczęściej przyjmujemy 1 tabletkę lub przy silniejszych objawach 2×1 tabletkę przez kilka dni do ustąpienia objawów. Dla dzieci leki antyhistaminowe występują w postaci syropu lub kropelek. Do stosowana w ciąży dopuszczona jest loratadyna.

Krem na odczyny uczuleniowe – najczęściej taki krem zawiera miejscowy steryd lub lek antyhistaminowy (antyuczuleniowy). Stosujemy go miejscowo na skórne reakcje alergiczne.

Adrenalina – powinna znajdować się w apteczce zawsze, jeśli u Ciebie lub któregoś z domowników stwierdzono silną alergię grożącą wstrząsem anafilaktycznym (czyli bardzo silnie wyrażonymi objawami grożącymi śmiercią). Lek jest dostępny w postaci specjalnej ampułkostrzykawki. Wydawany jest na receptę.

Sól fizjologiczna– najlepiej kupić sól w postaci 5 mililitrowych ampułek. Sól możemy zastosować do przemycia oka, do nebulizacji dróg oddechowych, przemycia rany.

Środek miejscowo odkażający – stosowany na drobne rany i otarcia celem zabezpieczenia ich przed nadkażeniem.

Środek miejscowy na stłuczenia i obrzęki – w przypadku narastania np. obrzęku stawu w wyniku kontuzji lek należy stosować 3-4 razy dziennie. Bardzo dobrym środkiem zmniejszającym opuchliznę dostępnym w każdej kuchni jest soda oczyszczona. Łyżeczkę sody rozpuszczamy w połowie szklanki wody, tak przygotowany roztwór wylewamy na kompres i przykładamy do obrzękniętego miejsca.

 

W przypadku zranień warto posiadać plastry bez opatrunku i z opatrunkiem, bandaże, bandaż elastyczny, opaskę uciskową, jałowe gaziki.

Do sprzętów medycznych, które w domu trzeba mieć należy na pewno termometr. Może być najprostszy elektroniczny lub bezrtęciowy. Do sprzętów, które warto posiadać należy nebulizator i ciśnieniomierz.

Często pytacie a co z witaminami i suplementami diety. Które warto zażywać codziennie? Czy wszystkie są potrzebne? Otóż, jeśli stosujesz zdrową zbilansowaną dietę- jesz warzywa, owoce, produkty pełnoziarniste itp. to nie ma sensu przyjmować dodatkowych tabletek z witaminami. Jeśli Twój lekarz stwierdzi na podstawie wykonanych badań ze którejś witaminy lub mikroelementu brakuje, wtedy zaleci dodatkową suplementację.  Jedyny wyjątek stanowi tu WITAMINA D. 

W naszej szerokości geograficznej, kąt padania promieni słonecznych w miesiącach od września do końca kwietnia jest prawie poziomy i niewystarczający do prawidłowej syntezy witaminy D w skórze. Z dietą pokrywamy około 20% dziennego zapotrzebowania na tą witaminę. Dlatego według zaleceń powstały niedobór trzeba uzupełnić preparatem z witaminą D.

Dawkowanie zapobiegjące niedoborom:

Dorośli (18- 65 roku życia) 800-2000 j.m./dobę w zależności od masy ciała. Dawkowanie od września do końca kwietnia lub przez cały rok, jeśli nie jesteśmy w stanie zapewnić prawidłowej syntezy witaminy D w skórze.

Prawidłowa synteza witaminy D w skórze zachodzi, gdy na działanie słońca wystawiamy około 18% powierzchni ciała – czyli np. odsłaniamy przedramiona i częściowo nogi w godzinach 10.00 -15.00, bez stosowania filtrów przeciwsłonecznych. Niestety czynniki takie jak zachmurzenie, zanieczyszczenie skóry, opalenizna zmniejszają szansę na jej efektywną syntezę.

Seniorzy (powyżej 65 roku życia) 800-2000j.m/dobę w zależności od masy ciała przez cały rok (bo u osób starszych synteza skórna witaminy D jest osłabiona).

Kobiety ciężarne i karmiące– 2000j.m/dobę przez cały okres ciąży i laktacji.

Osoby otyłe (BMI powyżej 30 kg/m2) 1600-4000j.m /dobę zależnie od stopnia otyłości przez cały rok.

Kupując preparat Witaminy D warto zadbać by był to lek, a nie suplement diety. Można poprosić również swojego lekarza o wypisanie Witaminy D na receptę. 

Na koniec kilka cennych uwag:

Jeśli objawy choroby mimo przyjęcia leku nie ustępują bądź nasilają się koniecznie skonsultuj się z lekarzem!

W przypadku przeziębienia, jeśli objawy nie ustępują pomimo leczenia po 2 dniach skonsultuj się z lekarzem!

Leki przechowuj w oryginalnych opakowaniach.

Jako miejsce przechowywania apteczki wybierz położoną wysoko szafkę, najlepiej z dala od źródeł ciepła – unikaj najpopularniejszych miejsc takich jak kuchnia i łazienka. 

Leki trzymaj z dala od dzieci! Poinformuj również osoby, z którymi dzieci przebywają (dziadkowie, ciotki, itp.), by nigdy nie trzymały leków w miejscach dostępnych dla dzieci!

Zawsze przed użyciem leku sprawdź datę ważności!

Zapraszam Cię również do przeczytania artykułu o dawkowaniu leków. Znajdziesz tam wiele informacji o porach przyjmowania leków, związku z posiłkiem, dzieleniu leków itp.

Przyjmowanie leków – czy robisz to poprawnie?

Dalsza część artykułu jest napisana przez Alicję Jaczewską – lekarza rezydenta pediatrii oraz autorkę naszego segregatora pediatrycznego #jestem dzieckiem.

Chyba w każdym domu, w którym jest dziecko znajduje się „apteczka”. Zazwyczaj początkowo jest to po prostu miejsce w szufladzie, potem pudełko, a na końcu pudło do segregacji z Ikei. Niestety, często znajdują się w nich zupełnie niepotrzebne leki, natomiast brakuje najbardziej podstawowych środków. Czasem też rodzice mają 5 różnych preparatów tego samego leku, część z nich jest przeterminowana, a część nie wiadomo jak długo stoi. Poniżej przedstawię Wam parę moim zdaniem cennych rad, jak taką apteczkę zorganizować i utrzymać.

Przede wszystkim uważam, że nie ma sensu kupowanie leków na wszystkie dolegliwości „na zapas”. Niektórych możecie nie zdążyć użyć nim upłynie data ważności, a niektóre mogą okazać się nietrafione. Poza tym różne dolegliwości leczy się różnie w zależności od wieku dziecka. Im młodsze dziecko, tym mniej choruje i mniej leków można mu podać. Z czasem zobaczycie też, że w trakcie chorób lekarze będą Wam pewne środki zalecać, a Wy nauczycie się je stosować. I Wasza apteczka „wyklaruje” się sama.

Ja robiąc zamówienie do wyprawki Rafałka w aptece kupiłam dosłownie 4 rzeczy: paracetamol w syropie i w czopkach, ibuprofen w syropie, ampułki z solą fizjologiczną i preparat odkażający z oktenidyną. Dorzuciłabym do tego jeszcze plastry dla starszych dzieci no i preparat z witaminą D3 i to jest moim zdaniem absolutny MUST HAVE każdego rodzica. 

  • Leki przeciwgorączkowe – pomogą zarówno w gorączce jak i bólu. Uważam, że warto mieć zarówno paracetamol, jak i ibuprofen. Polecam też wybierać bardziej stężone formy syropów, zwłaszcza w przypadku paracetamolu rozbieżność jest duża, bo od 120mg/5ml do 100mg/1ml co daje prawie 5-krotną różnicę w objętości syropu.

O tym jak stosować i dawkować leki p/gorączkowe informację znajdziecie w artykule o gorączce, a dawkowanie obliczycie w kalkulatorze.

Kalkulator objętości syropu przeciwgorączkowego

  • Sól fizjologiczna – przyda się do inhalacji, czyszczenia nosa czy oczy w zapaleniu spojówek, wypłukania rany. Dostępna w ampułkach po 5 lub 10 ml jest bardzo praktyczna, bo otwarcie jednej zachowuje sterylność pozostałych.
  • Preparat odkażający – u noworodków może służyć do ewentualnej pielęgnacji pępka, u dzieci starszych przyda się przy otarciach czy skaleczeniach.
  • Plastry i środki opatrunkowe, np. gaziki – poza skaleczeniami przydadzą się też np. do przemywania oczu.
  • Witamina D3 – zgodnie z zaleceniami w naszej szerokości geograficznej każde dziecko (i dorosły!) powinno przyjmować tę witaminę; kupując konkretny preparat warto zdecydować się na lek, nie suplement. 

A skoro już przy witaminie D jesteśmy, krótka przypominajka z dawkowania:

Niemowlęta powinny przyjmować witaminę D3 przez cały rok:
– do 6. m.ż. 400 IU/dobę niezależnie od sposobu karmienia,

– po 6. m.ż. do ukończenia 12. m.ż. 400-600 IU/dobę w zależności od sposobu karmienia (mieszanki mleczne są wzbogacane o witaminę D3, zazwyczaj zawierają ok 40-80IU/100ml),

– po 1. r.ż. do 18. r.ż 600-1000 IU w zależności od masy ciała od początku września do końca kwietnia lub przez cały rok, jeśli synteza skórna jest niewystarczająca (umownie min. 18% powierzchni ciała, bez filtrów, wystawione na działanie promieni słonecznych przez min. około 15 minut),

– dzieci i nastolatki z otyłością 1200-2000 IU/dobę zależnie od stopnia otyłości.

A co z pozostałymi lekami? Na biegunkę, przeziebienie, uczulenie? Jak mam być szczera, to uważam, że lepiej poczekać aż będą potrzebne. Wiem, że dzieci uwielbiają chorować w piątek wieczorem i w święta. Dlatego musicie rozważyć pewien podstawowy aspekt – jak daleko macie do całodobowej apteki? Albo do apteki w ogóle. Większość osób mieszkających w dużych miastach jest w stanie w razie potrzeby w przeciągu godziny taki lek nabyć, nie wiem zatem czy jest sens kupować różne środki na zapas. Jeśli jednak macie daleko do apteki, nie macie samochodu albo z innego powodu jesteście mniej mobilni, to warto zastanowić się nad następującymi środkami.

  • Doustny płyn nawadniający – tzw. elektrolity, przyda się przy wymiotach i biegunce.

Więcej na temat stosowania leków w nieżytach żołądkowo-jelitowych znajdziecie w artykule o wymiotach i biegunce.

  • Lek obkurczający błonę śluzową nosa – może ułatwić oddychanie przy obrzęku błony śluzowej oraz wodnistym katarze.

Więcej na temat stosowania leków w przypadku infekcji dróg oddechowych znajdziecie w artykule o katarze i kaszlu

  • Lek antyalergiczny – u najmłodszych w kroplach, u nieco starszych dzieci w syropie. Ważne, żeby dostosować preparat do wieku dziecka; będzie pomocny m.in. przy swędzących wysypkach.

Dodatkowo, jeśli Wasze dziecko choruje przewlekle, pamiętajcie, aby zawsze mieć zapas przyjmowanych przez nie leków. Nie zostawiajcie na ostatnią chwilę wizyty, na której zostanie Wam zapisana recepta, bo gdy coś wypadnie dziecko może zostać bez leków.

Mam jeszcze jedną uwagę. Jeśli idziecie do lekarza z chorym dzieckiem, warto zapisać nazwy leków, które już macie w domu. Albo zrobić zdjęcie „apteczki”. Z doświadczenia wiem, że czasem rodzice nazbierają 5 syropów na mokry kaszel i 3 różne psikacze do nosa, bo każdy lekarz rzuci inną nazwą. Ja np. w trakcie wizyt domowych, zanim napiszę w zaleceniach konkretny lek zawsze pytam rodziców czy już coś z tej grupy mają, albo razem przeglądamy zawartość apteczki. Często się okazuje, że wszystkie potrzebne leki już są i nie ma konieczności kupowania kolejnego. Także warto wiedzieć co już się ma.

Na sam koniec chciałabym jeszcze zasugerować jakie sprzęty warto mieć w domowej apteczce – ja je kupiłam jeszcze przed porodem, wiedząc, że wcześniej czy później się przydadzą. Mianowicie: termometr, aspirator do nosa i nebulizator. Zważywszy na to, że zdecydowana większość infekcji u dzieci to infekcje dróg oddechowych mając te sprzęty i sól fizjologiczną będziecie w stanie opanować większość z nich.

O tym jak wybrać termometr pisałam w artykule o gorączce, natomiast informacje o aspiratorach i nebulizatorach są w artykule o katarze i kaszlu.

Na koniec dodam dwa zdania swoim “ginekologicznym” okiem.

Najczęstszą przypadłością kobiecą, z powodu której będziemy sięgać do apteczki będą bolesne miesiączki. Najbardziej odpowiednim lekiem pierwszego rzutu (pod warunkiem, że nie jesteście uczulone na tę grupę leków) są preparaty z grupy NLPZ, czyli np. ibuprofen. Piszę o tym ponownie, ponieważ często w reklamach możemy słyszeć, że na “dolegliwości kobiece” polecane są leki rozkurczowe. Możemy te leki stosować, ale jako leczenie wspomagające dodatkowo do leku przeciwbólowego.

52 komentarze

  1. A ja bym ze sprzętów dodała jeszcze Aspivenin. Prosty w użyciu, a mega pomocny przy szerszeniu, osach, pszczolach…

  2. Jaki polecacie nebulizator?

  3. Przy przyjmowaniu wit d u dzieci należy uwzględnić to czy dziecko pije mleko modyfikowane… ja dosyć późno się o tym dowiedziałam

  4. Jako mloda mama az wstyd sie przyznac ze mam bardzo duzo do uzupelnienia 😓
    Bardzo dobry artykul! Dziekuje.

  5. Czyli apteczkę mam dobrze skompletowaną 😁
    Co do leków rozkurczowych na bóle menstruacyjne, to mama raz mi dała taki lek, wzięłam i zaraz wrócił tą samą drogą, już nigdy więcej ich nie brałam… A bóle przeszły same po ciąży…😉

  6. Super artykul.Z pewnoscia zaktualizuje swoja apteczke. Ja mieszkam w Szkocji. I nikt nie przejmuje sie przyjmowaniem wit.D 🙁 Gdy zapytalam o suplementacje wit. D dla niemowlaka zostalam zapytana dlaczego chce mu je dawac skoro wszystkie co niezbedne otrzyma wraz z moim mlekiem. Coz cp kraj to obyczaj.

  7. W temacie bolesnych miesiączek dodam, że co mnie pomaga nawet lepiej (i szybciej) niż Ibuprom to długa, ciepła kąpiel 🙂
    Kiedy nie mogę wziąć kąpieli, używam uszytego woreczka z suchym ryżem, który podgrzewam w mikrofali jako okład.
    Z ciekawości szukałam badań naukowych na ten temat (po słowach kluczowych: dysmenorrhea heat ibuprofen) i te, które udało mi się znaleźć potwierdzają, że aplikowanie ciepła działa równie dobrze co przeciwbólowe, a ich kombinacja nawet jeszcze lepiej.

  8. Czy na pewno Furagin można zażywać w czasie karmienia piersią? Producent pisze, że nie…

  9. Dorota z UK

    Jestem z siebie dumna, bo usnie wszystko się zgadza plus co jakiś czas robię przegląd pod względem daty by pozbyć się asortymentu po terminie.
    Pozdrawiam

  10. Super artykuł ❤ sprawdziłam i mam wszystko w obu apteczkach 😁 głównie z racji tego że jak coś już się dzieje to zawsze w piątek wieczorem 🙈

  11. ooo 🙂 własnie w DDTVN Jurek Owsiak pochwalił Cię za zebrany hajs na WOŚP!!!!

  12. A ja w apteczce nie gromadzę leków na dolegliwości, które u mnie w domu nie występują lub występują sporadycznie, zawsze można po nie podjechać, bo inaczej wyrzucam pieniądze w błoto, po tym jak się przeterminują. Artykuł fajny :).

  13. Okazuje się ze nawet 30+ potrafią miać idealną apteczkę dla dorosłych i dzieci :):)

    Dodałabym jeszcze uwagę na temat przydatności do spożycia po otwarciu, oraz że trzeba czytać ulotki bo tam takie informacje często są. Jeśli jednak jest tylko informacja, aby nie stosować po upływie terminu ważności? czy na pewno taki syrop ma tak samo dobre działanie po 2 latach od otwarcia?

  14. Po pierwsze uwielbiam Twojego bloga i dla mnie jest niezbędnym źródłem informacji na temat ciąży, porodu, połogu i jak to wszystko rzeczywiście wygląda a komentarze innych MAM są meeeeega pomocne!! Mam olbrzymią prośbę czy możesz napisać coś o skracajaca sie szyjce macicy i ciąży z pessarem???
    Jestem w 28 tyg ciazy, od tygodnia mam zalozony pessar ponieważ szyjka skrocila mi się do 21 mm. Do tej pory było wszystko ok, pytałam mojego lekarza to powiedział że to tylko profilaktyka i żeby się nie stresować i nie martwić. Oprócz tego że jest skrócona nic innego nie było, bo wiem że dziewczyny mają też miękka, rozpulchniona czy rozwierającą się szyjke. W szpitalu pytałam roznych lekarzy ktorzy mieli akurat dyzur na oddziale o zalecenia po założeniu pessara i zawsze słyszałam o oszczędnym trybie życia, że mama musi troszkę więcej odpoczywać, albo że aktywność taka jak do tej pory. (Jestem na l4 i do tej prowadzę normalny tryb życia, to nasza pierwsza dzidzia i mam tylko normalne domowe obowiązki typu sprzątanie, obiad itp) I teraz chyba dochodzę do mojego kluczowego problemu, jak to rzeczywiście jest z doświadczenia lekarza, położnej, innych Mam z pessarem ?

  15. CD. Tematu ciaza i pessar.
    Z doświadczenia moich dwóch koleżanek które miały zalozony ciaza zakończyła się szybszym porodem o miesiąc i ponad miesiąc. Naszczęscie dziesiątka zdrowe i silne. Fakt że dziewczyny nie miały zaleceń leżeć i jak trzeba było jechać do galerii i pochodzić to nie było problemu. Dopiero po porodzie jedna z nich od lekarza prowadzącego usłyszała że powinna więcej leżeć bo tu chodzi o ucisk dziecka na szyjke i leżenie niweluje ten ucisk a nie tak jak przy siedzeniu chociaz niby kobieta odpoczywa w domu ale siedzi a nie leży! Od założenia pomimo tego ze takich zalecen nie mislam staram się jak najwięcej leżeć, mąż mi dużo pomaga, ale pomimo tego nieraz zastanawiam się czy powinnam tyle stać przy gotowaniu obiadu? Czy mogę na chwilę wyjść do osiedlowej sklepu i czy to ok? Czy często ciążę z pessarem kończą się szybszym porodem? Trochę chaotyczny ten mój wpis ale mam nadzieję że odpiszecie i powiecie jak to się praktyce wygląda( może też mnie troszkę uspokoicie:))

  16. Mam pytanie odnośnie dopuszczalności stosowania furaginy/furazydyny w trakcie karmienia piersią. Nie została umieszczona ani w e-lactanci ani w polskim leksykonie laktacyjnym. Czy na pewno jest bezpieczna w trakcie karmienia?

  17. Hmm w sumie niezła ze mnie pani domu bo wszystko posiadam no oprócz adrenaliny.
    I podrzucę mój patent na daty po otwarciu leków np. Gdy otwieram nowy syrop przeciwgoraczkowy dla synka to albo na opakowaniu albo na ulotce pisze datę otwarcia bo po 3 czy 6 msc nie jestem w stanie zapamiętać który lek kiedy otworzyłam a najczęściej po otwarciu data ważności się skraca co jest zazwyczaj napisane w ulotce

  18. Super artykuł !! Brawo 👍
    U mnie w czasie miesiączki tylko rozkurczowe tylko dzięki nim mogę funkcjonować.
    Pozdrawiam Autorki 😊

  19. Hej! Super sciaga! Dla mnie w apteczce dla doroslych brakuje ASPIRYNY! Przeciez to zycie moze uratowac, w przypadku objawow zawalu!!!

  20. Kurcze, dziewczyny, poradzcie jakis spray na zablokowany nos w ciazy. Nie moge oddychac, nie moge spac :/

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*