Badania w ginekologii - jak się przygotować?

Ginekolog
17 czerwca 2019
Nicole

Od jakiegoś czasu miałam taki pomysł aby moja koleżanka Karolina, która pisze tu dla Was artykuły napisała Wam o tym jak przygotować się do najpopularniejszych badań diagnostycznych - gastroskopii, USG jamy brzusznej, RTG klatki piersiowej, echo serca, tomografii komputerowej głowy itp. 

Jak to się mówi „najciemniej pod latarnią” - to podobnie i tu, wymyśliłam taki temat dla Karoliny a nie pomyślałam, że przecież taki tekst jest bardzo potrzebny „z mojej działki”.

Także pozwólcie, że dziś oświetlę tą moją latarnię i napiszę Wam o tym jak się przygotować do większośći badań i zabiegów z zakresu ginekologii.

Zacznijmy od podstaw...

Badanie ginekologiczne „na fotelu” zwanym przez niektórych też samolotem ;)

Do badania ginekologicznego zasadniczo nie trzeba się w żaden sposób przygotowywać - zakładając, że przestrzegacie podstawowych zasad higieny czyli bierzecie prysznic lub kąpiel jeden lub dwa razy dziennie. Przypominam, że pochwa czyści się sama i nie powinnyśmy żadnych mydeł lub płynów do higieny intymnej (których wcale nie jestem zwolenniczką) wprowadzać dalej niż na zewnętrzne narządy płciowe. W wielu gabinetach ginekologicznych obecnie są toalety z bidetami - NIE znaczy to, że MUSICIE z tego bidetu korzystać. Możecie skorzystać ale nie ma takiej konieczności. Co więcej, zbyt dokładne umycie się przed badaniem ginekologicznym może nawet czasami nam badanie zafałszować. Załóżmy, że macie grzybicę sromu z takim „białym nalotem” - jeżeli przed samym badaniem tą zmienioną warstwę zmyjecie to lekarz może nie zauważyć, że trzeba Wam zlecić leczenie. Jeżeli macie wizytę popołudniu to naprawdę wystarczy, jeżeli weźmiecie w domu prysznic rano. Bardzo popularnym pytaniem jest - czy do ginekologa trzeba się golić? Mam na myśli golenie okolic intymnych oczywiście. Również nie ma takiej konieczności - jeżeli na codzień depilujecie/golicie okolice wzgórka łonowego a nawet zewnętrznych warg sromowych to możecie je tego dnia też ogolić ale jeżeli zazwyczaj tego nie robicie - to absolutnie nie musicie tego robić „dla ginekologa”. Nam te włosy naprawdę nie przeszkadzają i są częścią normalnej budowy anatomicznej kobiety. 

Wyjątek do tego zalecenia stanowią zabiegi wykonywane w okolicy sromu - wtedy powinno się ogolić - ułatwia to wykonanie zabiegu. Jeżeli jednak okolicy intymnej przed takim zabiegiem np. Usunięcia podjerzanej zmiany skóry sromu - nie ogolicie to nie stanowi to jakiegoś większego problemu ponieważ każda sala operacyjna czy gabinet zabiegowy jest wyposażony w jednorazowe golarki, których lekarz lub położna może użyć aby miejsce operowane przygotować. 

Przed badaniem ginekologicznym warto zrobić siku (oddać mocz jak kto woli i razi go pojęcie siku ;) - wtedy jest ono nieco łatwiejsze dla lekarza i mniej dyskomfortowe dla pacjentki.

Przy okazji przypomnę coś o czym Wam mówiłam niedawno na instastory i było to przyjęte z ogromnym entuzjazem - na fotelu ginekologicznym usiądźcie tak, aby pupa prawie z tego fotela spadała, wtedy kąt nachylenia pochwy jest najbardziej odpowiedni do założenia wziernika ginekologicznego i badanie przebiega bezboleśnie.

Cytologia

Do cytologii nie trzeba się specjalnie przygotowywać choć, jest jedna bardzo ważna zasada. Aby cytologia była miarodajna to nie powinnyście przez 48h przed badaniem wspołżyć ani wprowadzać żadnych leków czy ciał obcych do pochwy. Przez ciała obce wcale niekoniecznie mam na myśli jakieś „zabawki” ;) tylko chodzi mi np. o pessary szyjkowe czy tampony.  Przed cytologią nie powinnyście przez 2 dni wykonywać irygacji pochwy, która swoją drogą jest bardzo szkodliwa i na szczęście w Polsce mało popularna ale np. W USA tak zwana „vaginal douche” jest wciąż dość popularną metodą „umycia się przed czy po stosunku” (o tym jak rzeczywiscie powinna wyglądać higiena po stosunku pisałam tu https://mamaginekolog.pl/higiena-po-stosunku/ )

Według obecnych zaleceń cytologię można wykonać każdego dnia cyklu poza dniami kiedy kobieta ma krawienie miesiączkowe. 

USG narządu rodnego

USG narządu rodnego najlepiej wykonać przez pochwę - wtedy obraz USG jest najbardziej wyraźny i prosty do interpretacji dla lekarza. Przed USG wykonywanym przez pochwę powinnaś zrobić siku aby pęcherz był pusty. U kobiet, które jeszcze nie wspołżyły i mają bardzo drobne ujście błony dziewiczej. USG narządu rodnego możemy wykonać przez powłoki brzucha - wtedy pęcherz powinnien być pełny - więc przed takim badaniem siku nie robimy, wręcz odwrotnie dużo pijemy, około 2-3 szklanki wody. USG narządu rodnego czasami (dość rzadko) u dziewic wykonujemy przez odbyt - do tego badania nie trzeba się przygotowywać, nie trzeba wykonywać lewatywy ani używać czopków na wypróżnienie, jednak może być tak, że kobieta po takim badaniu poczuje parcie i będzie miała potrzebę się wypróżnić. Jest to dość normalne i nie musicie się tym przejmować, po prostu skorzystajcie po badaniu z toalety. 

USG narządu rodnego można wykonać w dowolnym dniu cyklu kobiecego - można również w miesiączkę. Jednak zależnie od wskazań, lekarz może zalecić wykonanie USG w danym okresie cyklu. Na przykład przy podejrzeniu torbieli jajników lub polipów endometrialnych USG najlepiej wykonać w pierwszej fazie cyklu czyli zaraz po miesiączce. Natomiast przy monitorowaniu owulacji lub ocenie grubości endometrium w kontekście niepłodności USG wykonuje się w połowie cyklu i w fazie lutealnej (czyli tej po owulacji) . Więcej o cyklu kobiecym znajdziecie w tym artykule

https://mamaginekolog.pl/o-cyklu-kobiecym/

Badania hormonalne są bardzo często zlecane przez lekarzy ginekologów - najczęstsze wskazania to nieregularne miesiączkowanie, niepłodność, nieprawidłowe krawienia. Zależnie od tego z jakiego powodu lekarz zleca badania - będzie to inny zakres badań oraz to WAŻNE inny dzień cyklu! Dlatego robienie badań hormonów płciowych na tak zwaną „własną rekę” zazwyczaj jest błędem i ogromną stratą pieniędzy. Bardzo często pacjentki przychodzą do mnie do gabinetu z wynikami hormonów - robią często dosłownie wszystko co „koleżance” zlecił lekarz. Jednak podczas konsultacji okazuje się, że badania były wykonane nie tego dnia cyklu co trzeba, poza tym przy badaniach hormonalnych lekarzy często bardziej od samego wyniku interesuje dynamika zmian wyniku. Czyli zlecamy badania kilka razy w cyklu aby sobie wykreślić jak one się zmieniają i czy ten tor jest prawidłowy, a może daje nam znać z jakimi zaburzeniami możemy mieć do czynienia. Dlatego apeluję do Was, nie róbcie badań hormonalnych na własną rękę. A jeżeli już je wykonacie to koniecznie (KONIECZNIE) napiszcie jaki to był dzień cyklu. Inaczej lekarz z tymi wynikiem NIC nie zrobi.

USG narządu rodnego możemy też wykonać specjalistyczną metodą zwaną HYCOSY lub sonoHSG (czyli sonohisterosalphingografia) - jest to badanie do oceny DROŻNOŚCI JAJOWODÓW. (nie drożności jajników ;) część pacjentek tak mówi na to badanie i jest to błąd - jajniki nie moga być niedrożne). Podczas tego badania specjalna pianka jest wpuszczana za pomocą cewnika do macicy i pod ciśnieniem ze strzywawki jest podawana do jajowodów. Równolegle lekarz obserwuje w USG  czy ta pianka (kontrast) doszła przez jajowody do jajników. 

Do badania drożności jajowodów trzeba się przygotować. 

  1. Powinnyście mieć aktualną i prawidłową cytologię. (niektóre ośrodki proszą też o badanie biocenozy pochwy, zwane też czystością pochwy).
  2. Badanie powinno być wykonane w pierwszej fazie cyklu czyli po miesiączce ale przed owulacją.
  3. Badanie może być nieco bolesne - dlatego przed badaniem warto około godzinę wcześniej wziąć lek przeciwbólowy np. Ibuprofen 400mg lub Ketoprofen 50 mg - zakładając, że nie jesteście uczuleni na leki z grupy NLPZ.
  4. Bezpośrednio przed badaniem warto zrobić siku.

Ponieważ badanie to jest zazwyczaj robione bez znieczulenia, to po badaniu można od razu iść do domu nie trzeba pozostawać w szpitalu/przychodni jak po niektórych innych badaniach.

Badanie to powinno koniecznie być wykonane w pierwszej fazie cyklu czyli przed owulacją a po miesiączce.

Inną (starszą) metodą oceny drożności jajowodów jest klasyczne HSG (histerosalphingografia) przy pomocy RTG. 

Do tego badania przygotowujemy się tak samo jak do badania drożności metodą USG z tym, że w wielu ośrodkach dodatkowo w dniu badania wykonuje się test ciążowy (bHCG) z krwi aby mieć pewność, że kobieta nie jest w ciąży, a promieniowanie rentgenowskie oraz kontrast w jamie macicy w trakcie tego badania mogłoby zaszkodzić ciąży.

Według części lekarzy klasyczne HSG jest nieco bardziej bolesne niż nowe sonoHSG ponieważ używany kontrast jest bardziej drażniący i trzeba go użyć nieco więcej. 

Kolejnym badaniem diagnostycznym w ginekologii jest kolposkopia. Kolposkopia to badanie bardzo podobne do badania ginekologicznego za pomocą wziernika. Różnica jest taka, że lekarz ginekolog ogląda ściany pochwy a w szczególności część pochwową szyjki macicy za pomocą specjalnego urządzenia - kolposkopu. Kolposkop to taki mikroskop z dwoma okularami. Następnie lekarz barwi szyjkę macicy specjalnymi odczynnikami i patrzy jak tkanki na nie reagują - tym sposobem można często odróżnić zmiany ewidentnie łagodne od potencjalnie złośliwych. 

Przy kolposkopii można od razu pobrać biopsję tkanek z szyjki macicy. 

Zarówno do kolposkopii jak i biopsji szyjki macicy nie trzeba się specjalnie przygotowywać. Przygotowanie jest analogiczne do przygotowania się na „zwykłe” badanie ginekologiczne. 

Pacjentka nie może być w trakcie miesiączki.

Badanie kolposkopowe jest badaniem, które zakładając, że pacjentka nie jest zbyt spięta i zdenerowana, bezbolesnym. Trwa ono nieco dłużej niż klasyczne badanie ginekologicznie - około 5-10 minut.

Biopsja szyjki macicy jest zazwyczaj wykonywana w znieczuleniu miejscowym lub nawet bez znieczulenia jeżeli podejrzana zmiana jest bardzo mała. Przy obawach pacjentki, biopsja szyjki macicy może być wykonana w znieczuleniu (krótkim) ogólnym.

Jednak wtedy pacjentka musi dostarczyć zestaw badań z krwi - w różnych szpitalach są różne wytyczne ale zazwyczaj u kobiety bez innych medycznych obciążeń będzie to grupa krwi oraz morfologia. Czasami koagulogram i jonogram. 

Innym często wykonywanem rodzajem biopsji w ginekologii - jest biopsja endometrium czyli błony śluzowej jamy macicy. Może ona być wykonana ambulatoryjnie - czyli bez pobytu w szpitalu, jako biopsja aspiracyjna za pomocą tak zwanej „pipelli” - jest to badanie nieco nieprzyjemne, ale dzieki temu, że jest bez znieczulenia, pacjentka może od razu udać się do domu po badaniu.

Biopsję endometrium można też wykonać w znieczuleniu ogólnym - wtedy nazywamy to „wyłyżeczkowaniem jamy i kanału macicy” - do takiego badania pacjentka musi mieć zestaw badań z krwi podobny do tego opisanego powyżej oraz po badaniu musi spędzić minimum 4h w szpitalu a czasami nawet pełną dobę. 

Warto podkreślić, że wyniki badań gdzie pobieramy tkanki - czyli wykonujemy badanie histopatologiczne - są dopiero po kilku tygodniach i po samym badaniu pacjentka nie dostanie żadnego rozpoznania ani wyniku. Piszę o tym bo pacjentki są często zaskoczone, że w odróżnieniu od np. kolposkopii, USG czy  badania drożności jajowodów - gdzie wynik jest natychmiastowy, to po biopsjach na ten wynik trzeba czekać i to czasem dość długo.  Wynika to z tego, że materiał tkankowy, który pobrał lekarz jest wysyłany do laboratorium gdzie jest specjalnie przygotowywany, barwiony i oceniany przez lekarzy histopatologów.

Kolejnym badaniem w ginekologii,  które wykonywane jest z bardzo wielu wskazań, między innymi u kobiet z nieprawidłowymi krawieniami lub przy niepłodności jest histeroskopia. Badanie to polega na mówiąc krótko - włożeniu specjalnej kamery do jamy macicy i wizualnej ocenie śluzówki. Przy tym badaniu można też pobrać materiał do badań lub usunąc podejrzaną zmianę np. polip. Badanie może być czasmi wykonane bez znieczulenia, ale w większości jest to badanie wykonywane w znieczuleniu podczas jednodniowej hospitalizacji. Wtedy pacjentka musi wykonać zestaw badań z krwi - grupę krwi, morfologię i inne badania zależnie od jej stanu zdrowia i ewentualnych chorób towarzyszących. Histeroskopię najczęsciej wykonuje się w pierwszej fazie cyklu lub nie zależnie od cyklu w szczególnosci tyczy się to kobiet po menopauzie. Jednak zasadniczo badanie musi być wykonane poza dniami kiedy jest krawienie bo obraz uzyskany z kamery byłby mówiąc wprost „zakrwawiony” i trudny do oceny.

Do histeroskopii pacjentka powinna być na czczo. 

Najbardziej zaawansowanym lub poważnym badaniem - jeżeli można tak to nazwać - diagnostycznym w ginekologii jest laparoskopia. Laparoskopia to „oglądanie jamy brzusznej od wewnątrz” za pomocą specjalnej kamery i sprzętu chirugicznego. Laparoskopia jest zawsze wykonywana w warunkach sali operacyjnej i zawsze w znieczuleniu - zazwczaj jest to znieczulenie ogólne, sporadycznie jest to znieczulenie podpajęczynówkowe. Cieżko laparoskopię nazwać badaniem bo jest to zdecydowanie już operacja. Do laparoskopii pacjentka może być w dowolnym dniu cyklu, choć raczej unika się dni kiedy pacjentka ma miesiączkę, ze względu na zwiększone ryzyko utraty krwi. Pacjentka powinna mieć wykonane badania biochemiczne - morfologię, często koagulogram lub jonogram (to zależy od zaleceń anestezjologa) i obowiązkowo grupę krwi. Do laparoskopii pacjentka powinna być na czczo*

*na czczo to znaczy od 8h nie jeść, nie pić, nie żuć gumy, nie palić papierosów. Najogólniej rzecz mówiąc na czczo trzeba być do zabiegów które są wykonywane w znieczuleniu. Jeśli chodzi o badania krwi, to w większości nie musicie wykonywać ich na na czczo. Wyjątek stanowi badanie glukozy we krwi, które koniecznie powinno być wykonane na czczo. 

Czasmi w ginekologii, w szczególności w ginekologii onkologicznej i przypadkach wątpliwych po powyższych badaniach zlecamy pacjentkom wykonanie tomografii komupterowej lub (rzadziej) rezonansu magnetycznego miednicy mniejszej. O tym jak się przygotować do badań tomografii komputerowej oraz do rezonansu magnetycznego, napisze Wam Karolina w jednym z kolejnych artykułów. 

W dzisiejszym artykule poruszyłam temat tego jak się przygotować do najczęściej wykonywanych badań diagnostycznych w ginekologii. W kolejnym artykule opiszę Wam jak się przygotować do najczęstszych badań wykonywanych w położnictwie.