Choroba grillowa

Medycznie
30 czerwca 2019
Nicole

Choroba grillowa- czyli o dnie moczanowej


Idzie sobie 35-40 letni, słusznej postury pan na grilla. Żeby było bardziej przyjaźnie nadajmy mu imię- niech będzie Łukasz. No więc idzie Łukasz na grilla. Przed kiełbaską pije 2 piwka na zaostrzenie apetytu i do towarzystwa, po kiełbasce a między karkówką i kaszanką Łukasz pije zimną wódeczkę, a każdy kieliszek popija słodkim napojem. Tak miło mija wieczór. Łukasz jest lubiany, więc to nie jest pierwszy grill w tym sezonie. Przed nim jeszcze za tydzień wesele, a po drodze spędził majówkę na działce. W ciągu tygodnia Łukasz dużo pracuje, nie bardzo ma czas na wartościowe posiłki, więc głód ucisza batonikami. Codziennie po pracy tak dla relaksu lubi wypić sobie 1 piwko przed telewizorem. Po kilku dniach od wesela Łukasz zgłasza się do gabinetu lekarskiego. Sytuacja dramatyczna, bo wchodzi spocony, kuleje i od drzwi woła, że tak go boli od nocy stopa, że chyba ją sobie zaraz obetnie. Jaką chorobę ma Łukasz? A no dnę moczanową!

Dna moczanowa to ataki bolesnego zapalenia jednego lub więcej stawów. Zapalenie spowodowane jest przez substancję zwaną kwasem moczowym, która krystalizuje się w płynie stawowym, odkłada w tkankach stawowych i w narządach. Dlaczego kwas moczowy, który normalnie znajduje się we krwi zaczyna krystalizować? Na dnę moczanową zdecydowanie częściej chorują mężczyźni, szczególnie po 40 roku życia (stąd właśnie nasz typowy pan w historyjce). Czasem występowanie dny może być rodzinne. 

Kwas moczowy jest końcowym produktem przemiany tak zwanych puryn. Zwykle istnieje równowaga między ilością wytwarzanego kwasu moczowego, a ilością wydalanego kwasu moczowego. Stan, w którym jest za dużo kwasu moczowego nazywamy HIPERURYKEMIĄ. 

Hiperurykemia pierwotna- czyli dziedziczna- stan, w którym genetycznie zaburzone jest funkcjonowanie enzymów uczestniczących w przemianie puryn.




Hiperurykemia nabyta-najczęstsza postać, może być spowodowana:

- zbyt dużym spożywaniem puryn w diecie- bogate w puryny są pokarmy mięsne szczególnie podroby- serca, wątroby, żołądki, buliony mięsne i spożywane nadmiernie ryby i owoce morza: śledzie, sardynki, małże.

-nadużywaniem alkoholu- szczególnie winne jest tutaj piwo i mocniejsze alkohole- nadmierna ilość spożywanego alkoholu powoduje przyśpieszone rozkładanie się ATP.

-zbyt dużym spożywaniem produktów zawierających fruktozę- należą do nich owoce, ale głównie wszystko to co jest słodzone fruktozą lub syropem glukozowo- fruktozowym. O syropie glukozowo fruktowym wspominałam Wam już kilkukrotnie, że jest to nagminnie używany przez producentów „dosładzacz”, który bardzo negatywnie działa na nasze zdrowie! A niestety syropem glukozowo-fruktozowym słodzą teraz wszystko: napoje, jogurty, słodycze i tak dalej!

Już rozumiecie dlaczego tytuł choroba grillowa?:) Mięcho, alkohol i słodkie napoje w dużym stężeniu i częstym nadużywaniu niestety mogą spowodować wystąpienie ataku.

-zmniejszonym wydalaniem kwasu moczowego przez nerki- w przebiegu różnych chorób nerek

-chorobami, w których dochodzi do zwiększonego rozpadu nukleotydów w organizmie- do takich chorób należą nowotwory krwi, niedokrwistość hemolityczna, czerwienica prawdziwa, ale też zakaźna choroba mononukleoza

- działaniem niektórych leków- leków odwadniających, aspiryny, przeciwnowotworowych, immunosupresyjnych

- ale też nadmiernym wysiłkiem fizycznym, padaczką, zawałem serca, urazem, lub po zabiegu operacyjnym




Nie wszystkie osoby z hiperurykemią zachorują na dnę. Może być tak, że mimo utrzymującego się przez wiele lat podwyższonego stężania kwasu moczowego we krwi, choroba nigdy nie zaatakuje. A czasem niestety bywa tak, że nawet krótkotrwała niewielka hiperurykemia wywołuje chorobę i jej nawroty.

Niektóre osoby są „bardziej podatne” na wystąpienie ataku. Ryzyko choroby zwiększają:

Otyłość

Nadciśnienie tętnicze

Uszkodzenie nerek

Cukrzyca

Wysokie stężenie cholesterolu, a szczególnie trójglicerydów

Choroba wieńcowa




Jak wygląda napad dny?

Typowe objawy to:

- nagły, bardzo silny ból stawu. Zazwyczaj napad dny nazywamy atakiem, ponieważ rozwija się szybko, zaledwie w ciągu kilku godzin. Często objawy zaczynają się w trakcie snu. 

- obrzęk stawu z zaczerwienieniem skóry, napięciem, złuszczaniem się skóry.

Najczęściej objawy dotyczą stawu dużego palca stopy, czyli palucha. Wtedy choroba nazywa się PODAGRA. Napady dny mogą dotyczyć też stawu skokowego, kolanowego i rzadziej stawów kończyn górnych. 

Ból w ataku dny jest tak silny, że w starszym piśmiennictwie bywał porównywany do ugryzienia przez skorpiona. To boli tak, że śpiąc nie można mieć przykrytej stopy, bo boli nacisk kołdry!

Nieleczony napad dny trwa od 10 dni do 3 tygodni. Oczywiście chorobę się leczy, a chorzy mający pierwszy w życiu atak zgłaszają się natychmiast do lekarza, bo to naprawdę jest ból, który ciężko wytrzymać.




Przebieg choroby w czasie:

Hiperurykemia bezobjawowa- utrzymuje się podwyższone stężenie kwasu moczowego, o którym chory, jeśli nie zrobi badań, może nie wiedzieć. Nie ma żadnych objawów i w tym czasie nie odkładają się kryształy moczanu sodu w tkankach.

Hiperurykemia bezobjawowa- nadal nie ma objawów choroby, ale w tkankach pojawiają się złogi moczanu sodu.

Napad dny- w pełni objawowy, z typowym silnym bólem stawu. Po pierwszym napadzie można się spodziewać nawrotu choroby po upływie kilku miesięcy, a czasem nawet kilku lat. Czasem kolejny napad może nastąpić szybciej, jeśli chory nie stosuje leczenia dietetycznego lub farmakologicznego obniżającego stężenie kwasu moczowego. W okresach między-napadowych nie ma żadnych objawów!

Dna przewlekła- Z czasem napady są częstsze i wówczas dochodzi do rozwoju przewlekłych zmian zapalnych w stawach. Mogą pojawić się objawy ze strony nerek w postaci równie bolesnej kolki nerkowej, ale też może dojść do uszkadzania nerek i pojawienia się białkomoczu. Złogi kryształów moczanu sodu osadzające się w tkankach tworzą tzw. guzki dnawe.

Jak zdiagnozować dnę?

Już same objawy bardzo często pozwalają lekarzowi na postawienie prawidłowej diagnozy i szybkie włączenie leczenia. Badania, które można wykonać diagnozując dnę moczanową to:

Badania laboratoryjne- badamy stężenie kwasu moczowego we krwi (czasem mimo napadu to stężenie może być prawidłowe) i w moczu. Dodatkowo warto zbadać stężenie glukozy cholesterolu i kreatyniny, by sprawdzić czy nie ma chorób towarzyszących, w którym stężenie kwasu moczowego jest podwyższone.

Górna norma kwasu moczowego we krwi to 5,2 mg/dl (310umol/l) dla mężczyzn, 4,0 mg/dl (240umol/l) dla kobiet przed menopauzą i 4,7 mg/dl (280umol/l) po menopauzie. Hiperurykemia to stężenie kwasu moczowego powyżej 7mg/dl  (420 umol/l).




Badanie płynu stawowego- jeśli istnieją wątpliwości co do przyczyny bólu i obrzęku w stawie, lekarz może pobrać płyn z obrzękniętego stawu. Badanie nie jest wykonywane zbyt często, ale według wytycznych to właśnie stwierdzenie kryształów w pobranym płynie stanowi złoty standard diagnostyczny, czyli badanie, które na 100% potwierdza nam chorobę.

Badania obrazowe

- w badaniu RTG mogą ujawnić się zwężenia szpar stawowych, nadżerki, czyli jakby takie wygryzienia w kości lub ogniska rozpadu kości. Samych kryształków w RTG nie widać.

-w badaniu USG stawu- kryształy znajdujące się w płynie stawowym mogą dawać obraz tak zwanej „burzy śnieżnej” czyli takiego bardzo zamazanego obrazu (normalnie płyn stawowy jest ładny i przejrzysty). Kryształy mogą być widoczne w naczyniach krwionośnych i w ścięgnach.

- Tomografia komputerowa i rezonans magnetyczny- wykażą obecność kryształów w ścięgnach.

        4)  Badanie histologiczne- czyli badanie pobranych guzków, kawałków tkanek itp.




Jak leczyć dnę?

Leczenie doraźne- jak ból obudzi nagle w nocy, a także w pierwszej dobie bólu, czyli wtedy, kiedy jest on nie do zniesienia dobrze jest zrobić sobie lodowe kompresy by wspomagać leczenie przeciwbólowe i przeciwzapalne. Jeśli mamy w zamrażarce specjalne żelowe kompresy na „nagłe wypadki” to z powodzeniem można je wykorzystać. Jeśli nie mamy to opakowanie mrożonej włoszczyzny też będzie dobre. Nasz lodowy kompres zawijamy w ścierkę, by nie przykładać lodu bezpośrednio do skóry i trzymamy przez koło 20 minut, potem robimy przerwę, by staw miał szansę się ogrzać i przykładamy ponownie.

Leki przeciwzapalne- Klasyczne lub tzw. inhibitory COX-2. Do wyboru jest bardzo dużo preparatów, dobrze, jeśli lek jest przepisany na receptę, wówczas lekarz dobierze go indywidualnie do Twoich potrzeb i współistniejących chorób. Na przykład u osób z chorobą wrzodową żołądka, astmą oskrzelową czy chorobą wieńcową należy leczenie przeciwzapalne dobrać szczególnie starannie. Czasem może się okazać, że leczenie jest przeciwwskazane i należy zastosować inny lek. Przy dużych dawkach leku przeciwzapalnego często też włącza się dodatkowo lek osłaniający żołądek z grupy inhibitorów  pomy? protonowej. 

W LECZENIU PRZECIWZAPLANYM NIE STOSUJE SIĘ ASPIRYNY, PONIEWAŻ ZWIĘKSZA STĘŻENIE KWASU MOCZOWEGO I MOŻE ZAOSTRZYĆ OBJAWY!!!

Kolchicyna- lek do stosowania w pierwszej dobie napadu. Lek ten nie wpływa bezpośrednio na stężenie kwasu moczowego, ale zahamowuje rozkładanie kryształów kwasu moczowego przez białe krwinki w tkankach. Lek jest przeciwwskazany w niewydolności nerek i u chorych przyjmujących przewlekle niektóre leki (cyklosporynę, statyny, ketokonazol, werapamil, antybiotyki makrolidowe), dlatego wydawany jest na receptę. Często też wywołuje działania niepożądane w postaci biegunek, nudności, wymiotów co jest wskazaniem do przerwania dawkowania.

Chorzy, u których napady nawracają co kilka miesięcy zwykle mają w domu opakowanie leku by w razie objawów jak najszybciej zastosować lek.  Chociaż stosowanie kolchicyny jako „tabletki podręcznej” przez wielu ekspertów jest uznawane za dość kontrowersyjne, ponieważ jeśli domniemany napad dny nie jest napadem, a tym razem zapaleniem stawu to przyjęcie kolchicyny może być niebezpieczne.

Sterydy-stosowane doustnie lub dostawowo szczególnie u osób, które mają przeciwwskazania do stosowania kolchicyny lub leków przeciwzapalnych.




Leczenie przewlekłe

Zmiana stylu życia:

-postaraj się schudnąć-unikaj jednak diet głodowych i wysokobiałkowych. Wprowadź regularne małe posiłki i aktywność fizyczną

- dbaj o prawidłowe nawodnienie organizmu-najlepiej wypijać około 2-3 litrów wody mineralnej dziennie

- sprawdzaj ciśnienie krwi przynajmniej raz w roku, wykonuj okresowe badania cholesterolu, glukozy i kreatyniny we krwi, by w porę wykryć choroby, w których rośnie stężenie kwasu moczowego     

Dieta- jak w wielu chorobach, tak i w dnie, dieta ma ogromne znaczenie. Unikając niektórych produktów możemy obniżyć stężenie kwasu moczowego i zapobiec kolejnym napadom.

Produkty którzych powinniśmy unikać?

- mięso, szczególnie podroby, buliony mięsne, galarety mięsne. Wszystkie wędliny- szczególnie parówki i inne twory, które są tak zmielone, że trudno dopatrzyć się w nich włókien mięśniowych. Unikać smażonych potraw!

-ryby śledziowate, sardynki, szproty, buliony rybne, galarety rybne

-szpinak, rabarbar, brokuły, kalafior

-alkohol- szczególnie piwo i alkohole wysokoprocentowe,  (dozwolone jest czerwone wino)

- napoje słodzone fruktozą lub syropem glukozowo-fruktozowym

- i wszystkie inne rzeczy słodzonych syropem glukozowo-fruktozowym!




Leki zmniejszające stężenie kwasu moczowego

Wskazaniem do włączenia leczenia przewlekłego obniżającego stężenie kwasu moczowego są:

-nawracające napady

-guzki dnawe

-artropatia moczanowa, czyli zmiany w stawach

-kamica moczanowa

-znaczna hiperurykemia

-zagrożone rozpadem nowotworu??




Leczenie rozpoczyna się około 2 tygodnie po ustąpieniu ataku choroby. Dawkę dobiera się indywidulanie. Podstawowym lekiem stosowanym przewlekle jest Allopurinol. Lek jest zazwyczaj skuteczny i dobrze tolerowany. Jeśli istnieją przeciwwskazania do leczenia allopurinolem lub występuje nietolerancja leczenia do wyboru mamy jeszcze febuksostat. 

Jeśli mimo zastosowanego leczenia poziom kwasu moczowego nie obniża się lekarz może włączyć leki moczanopędne takie jak probenecyd, sulfinpirazon, benzbromaron.

Łukasz po pierwszym ataku wziął się za siebie. Odstawił codzienne piwo, pije więcej wody unikając słodkich napojów. Do pracy robi sobie kanapki i sałatkę, więc nie sponsoruje już maszyny z batonikami. W badaniach dodatkowych wyszło mu wysokie stężenie kwasu moczowego, więc regulanie przyjmuje allopurinol. Dodatkowo wyszło, że ma wysoki poziom cholesterolu, więc stara się biegać 3 razy w tygodniu, je regularne i zdrowe posiłki. Często wspomina swój silny ból stawu, co pomaga mu ograniczać spożycie niektórych napojów na kolejnych grillach😉