Choroby tarczycy – niedoczynność

Choroby tarczycy – niedoczynność

  1. Tarczyca, choć jest niewielkim narządem, to jeśli funkcjonuje nieprawidłowo, potrafi nie tylko bardzo nabroić w organizmie, ale i bardzo dać się we znaki swojemu właścicielowi, wywołując wiele nieprzyjemnych objawów. Najpierw wytłumaczę Wam jak działa tarczyca i do czego jest nam ona potrzebna. Na blogu miałyście okazję przeczytać (a jeżeli nie, to przeczytajcie koniecznie) historyjkę Nicoli, która w super łatwy sposób obrazuje skomplikowane tarczycowe zależności na przykładzie szejka, rafinerii i związków zawodowych. Jeśli nie macie nic przeciwko, to też posłużę się tą historią. Całość znajdziecie tu:

O chorobach tarczycy

Tarczyca i jej schorzenia to na pewno temat na kilka postów. Teraz opowiem Wam o samym gruczole, badaniach oceniających tarczycę oraz o wszystkich możliwych postaciach niedoczynności. Chorobom tarczycy w ciąży poświęcę oddzielny artykuł, bo wiem że wiele z Was właśnie na ten temat najbardziej czeka.

Tarczyca  to rafineria organizmu, znajduje się na szyi mniej więcej w dolnej 1/3, wyglądem przypomina literę „H”- ma 2 płaty połączone ze sobą tzw. cieśnią. Tarczyca, jak przystało na rafinerię, produkuje benzynę, czyli hormony T4 (tyroksynę) i T3 (trijodotyroninę), które z krwią przenoszone są po całym ciele. Wiele komórek i tkanek potrzebuje hormonów tarczycy, by działać poprawnie. Na co wpływa tarczyca? Chyba na wszystko. Zresztą zaraz zobaczycie po objawach niedoczynności jak w wielu procesach uczestniczy ten gruczoł. Cały nasz metabolizm, czyli silniczek organizmu musi być wprawiany w ruch otrzymaną od tarczycy benzyną. Nad całością procesu produkcyjnego czuwa szejk mieszkający w pałacu, czyli w przysadce mózgowej, znajdującej się w głowie. W pałacu produkowane są baryłki ropy, czyli TSH. Jakby tego było mało, szejka pilnuje sam król, który mieszka w podwzgórzu, i to do niego spływają informacje z całego kraju o zapotrzebowaniu na benzynę. Jeśli gdzieś jest za mało, król wysyła informację (TRH) do pałacu szejka, że ten ma natychmiast wypuścić baryłki ropy (TSH). Baryłki jadą do rafinerii i stymulują ją do produkcji benzyny. 

 

Jak możemy ocenić tarczycę?

Badania laboratoryjne – na podstawie badania krwi możemy sprawdzić czy nasza tarczyca działa poprawnie. Pokrótce opiszę, kiedy i po co oznaczamy wybrane parametry:

  1. Testy tarczycowe 

TSH – hormon wydzielany przez przedni płat przysadki stymulujący tarczycę do produkcji T3 i T4. Badanie TSH jest badaniem przesiewowym, wykonywanym jako pierwsze w diagnostyce chorób tarczycy. TSH wydzielany jest w rytmie dobowym, dlatego najlepiej oznaczać ją rano, będąc na czczo, przed przyjęciem leków. Normy TSH mogą się nieznacznie różnić w poszczególnych laboratoriach, ale najczęściej oscylują między 0,4-4,5 mIU/l. I tu pierwsza uwaga – podane normy są bardzo ogólne. Wynik 4,5 będzie super dla kobiety 55-letniej, ale już dla 22 latki będzie za duży i taka kobieta będzie wymagała dodatkowych testów. Tak więc nie sugerujcie się „widełkami” podanymi przez laboratorium tylko skonsultujcie wynik z lekarzem. Norma TSH zależy od wieku, płci, rasy, dlatego wynik należy interpretować indywidualnie!!!

fT3 – wolny hormon wydzielany przez tarczycę – trijodotyronina. Oznaczana zawsze przy podejrzeniu chorób tarczycy. Normy – w zależności od laboratorium, ale zazwyczaj 3,0-7,0 pmol/l.

fT4 -wolny hormon wydzielany przez tarczycę – tyroksyna. Oznaczana zawsze przy podejrzeniu chorób tarczycy, ale też przy monitorowaniu skuteczności leczenia. Normy również zależą od laboratorium i wynoszą około 10-25 pmol/l.

Kalcytonina – jest hormonem produkowanym przez komórki C tarczycy. Uczestniczy w regulacji gospodarki wapniowo-fosforanowej. Jej wzrost obserwujemy przede wszystkim w raku rdzeniastym tarczycy, ale też w nowotworach płuca czy chorobach nerek.

  1. Przeciwciała przeciwtarczycowe – przeciwciała to białka skierowane przeciwko szkodliwemu dla organizmu czynnikowi. Na przykład szczepiąc się wytwarzamy przeciwciała przeciwko danej chorobie. W takiej sytuacji przeciwciała są czymś dobrym. Przeciwciała przeciwtarczycowe są „złe”, ponieważ są to białka skierowane przeciwko tarczycy. Oznaczamy je przy podejrzeniu choroby autoimmunologicznej tarczycy – czyli wynikającej z ataku organizmu na samego siebie. I tu od razu z historyjki Nicoli przypomina nam się związek zawodowy, pod wodzą emigranta z Japonii – pana Hashimoto, który robi co może, by rozwalić rafinerię.

Anty-TPO (przeciwciało przeciwko peroksydazie tarczycowej) – peroksydaza uczestniczy w przetwarzaniu jodu – wysokie miano tych przeciwciał obserwujemy w chorobie Hashimoto, ale również w chorobie Gravesa-Basedowa czy poporodowym zapaleniu tarczycy.

Anty-TG (przeciwciało antytyreoglobulinowe) – tyreoglobulina jest białkiem biorącym udział w produkcji hormonów tarczycy. Przeciwciała anty-TG występują w chorobie Hashimoto, chorobie Gravesa-Basedowa, nowotworach tarczycy.

Anty-TSHR (TRAB)  (przeciwciało przeciwko receptorowi dla TSH) – receptor to inaczej takie przyłącze, pełni on wiele ważnych funkcji. Przeciwciała Anty-TSHR występują w chorobie Gravesa-Basedowa. Oznacza się je w diagnostyce różnicowej przyczyn nadczynności tarczycy.

  1. Badania obrazowe i histopatologiczne

Badanie USG – jest podstawowym i najczęściej stosowanym badaniem obrazowym w diagnostyce chorób tarczycy. W badaniu USG możemy uwidocznić, czy tarczyca jest prawidłowo położona, ocenić jej wymiary i objętość, zbadać czy w jej miąższu są obecne guzki, torbiele itp. oraz ocenić jak wygląda unaczynienie tarczycy. Już na podstawie samego badania USG można z dużym prawdopodobieństwem rozpoznać niektóre choroby np. chorobę Hashimoto. 

Scyntygrafia – badanie oceniające budowę i funkcję tarczycy po podaniu tzw. radioizotopu. Badanie jest bezpieczne, a promieniotwórczy izotop jest po pewnym czasie eliminowany z organizmu. Obecnie stosowana rzadziej, ponieważ wiele rzeczy można wykryć za pomocną badania USG.

BACC – biopsja cienkoigłowa tarczycy – jest to badanie polegające na nakłuciu bardzo cienką igłą zmiany uprzednio uwidocznionej w badaniu USG. Do takich niepokojących zmian zaliczamy przede wszystkim guzki, które rosną, naciekają, maja nieregularny kształt itp. Badanie nie jest jakoś bardzo bolesne, a wiele wnosi do diagnostyki.

Do rzadziej wykonywanych badań obrazowych należą rezonans magnetyczny, tomografia komputerowa i badanie rtg (wykonuje się je w konkretnych wskazaniach).

Do badań, które można wykonać w ramach Podstawowej Opieki Zdrowotnej (POZ, lekarz rodzinny) należy oznaczenie TSH, fT3 i fT4, oraz USG tarczycy. Aby otrzymać skierowanie i bezpłatnie wykonać oznaczenie przeciwciał, scyntygrafię lub biopsję tarczycy (oczywiście jeśli są wskazania) należy skonsultować się w Poradni Specjalistycznej z lekarzem Endokrynologiem. 

 

Jakie mamy rodzaje niedoczynności tarczycy?

Pierwotna niedoczynność tarczycy – spowodowana uszkodzeniem narządu. Tu najczęściej wymienia się chorobę Hashimoto, którą opiszę Wam za chwilę oraz niedoczynność tarczycy wynikającą z niedoboru jodu. Do innych przyczyn pierwotnej niedoczynności tarczycy należą: efekt uboczny niektórych leków – na przykład amiodaronu, litu, jodowych środków kontrastujących, stan po przedawkowaniu leków stosowanych w nadczynności tarczycy (tyreostayki). Do niedoczynności tarczycy może również dojść wskutek leczenia innych jej chorób – na przykład po podaniu jodu promieniotwórczego w chorobie Gravesa-Basedowa, czy usunięcia gruczołu powodu wola lub raka.

Wtórna niedoczynność tarczycy – spowodowana niedoczynnością przysadki wskutek jej choroby zapalnej, nowotworu, uszkodzenia. Czyli z naszej historyjki kłopoty ma pałac szejka, który nie może wysyłać baryłek ropy do rafinerii.

Trzeciorzędowa niedoczynność tarczycy – wskutek braku lub niedoboru TRH spowodowanego uszkodzeniem podwzgórza np. przez nowotwór, chorobę zapalną, niedokrwienie. A tu problem jest u samego króla, od którego nie dochodzą żadne wiadomości do pałacu szejka przez co szejk nie wie co ma robić.

 

Zaburzenia tarczycy wynikające z niedoboru jodu

Jod jest kluczowym pierwiastkiem dla tarczycy i niezbędnym do produkcji jej hormonów. Jod nie jest magazynowany w organizmie, dlatego musi być stale dostarczany z dietą. Prawie 35% populacji światowej jest narażona na niedobór jodu w diecie. Niedobór tego pierwiastka prowadzi do zmniejszonej produkcji hormonów tarczycy (pojawiają się objawy niedoczynności tarczycy). Gdy produkcja hormonów jest zmniejszona, przysadka dostaje sygnał by zwiększyć produkcje TSH. Wystymulowana przez TSH tarczyca powiększa się, tworząc tzw. wole. Objawy wola mogą być różne – uczucie ucisku na szyi, utrudnienia oddychania, kaszel, trudności z połykaniem. Czasem pierwszym objawem może być konieczność odpinania ostatniego guzika kołnierzyka – bo „dusi”. W diagnostyce wola należy przez wszystkim wykonać badanie USG tarczycy oraz oznaczyć poziom TSH i wolnych hormonów tarczycowych. 

 

Choroba Hashimoto

Zwana też przewlekłym autoimmunologicznym zapaleniem tarczycy. Autoimmunologiczne, czyli wynikające z autoagresji. Oznacza to, że organizm sam powoli niszczy swój własny narząd. Układ odpornościowy zwykle wytwarza przeciwciała do atakowania bakterii, wirusów i innych zarazków. Jeśli masz chorobę autoimmunologiczną, układ odpornościowy wytwarza przeciwciała przeciwko określonym tkankom Twojego ciała. W przypadku autoimmunologicznego zapalenia tarczycy, produkujesz przeciwciała, które przyłączają się do Twojej tarczycy, co wpływa na stopniowe pogorszenie funkcji gruczołu, który nie jest w stanie wytworzyć wystarczającej ilości tyroksyny i stopniowo rozwija się niedoczynność. Na chorobę Hashimoto częściej chorują kobiety (aż 95% przypadków dotyczy kobiet!!!). Ogólnie, choroby tarczycy częściej występują u kobiet. Czy jakaś grupa osób jest bardziej narażona na wystąpienie choroby Hashimoto? Owszem!

Autoimmunologiczne zapalenie tarczycy częściej rozwija się u osób, które mają już inne choroby z grupy autoimmunologicznych, na przykład:        

  • Bielactwo – uszkodzenie komórek barwnikowych skóry 
  • Niedokrwistość złośliwa (Addisona-Birmera)
  • Cukrzyca typu 1 -uszkodzenie komórek B w trzustce
  • Celiakia – nietolerancja glutenu

Jakie badania potrzebne są do postawienia rozpoznania? Jak już pisałam wyżej, by rozpoznać chorobę Hashimoto należy wykonać badania krwi (TSH, fT4, fT3, przeciwciała antyTPO, przeciwciała antyTG) oraz wykonać badanie USG tarczycy, w którym obraz tej choroby jest dość charakterystyczny.

 

W przypadku potwierdzenia choroby, jak często należy monitorować jej przebieg? 

Choroba Hashimoto jest chorobą postępującą, dlatego należy kontrolnie oznaczać poziom TSH by określić czy konieczne jest włączenie lub modyfikacja leczenia. Pozom TSH należy kontrolować nie rzadziej niż co 6 miesięcy. U kobiet w ciąży oznaczenia TSH należy wykonywać częściej, bo co 4 tygodnie. Nie ma natomiast sensu częstego monitorowania poziomu przeciwciał, ponieważ ich poziom jest zmienny.

Czasem zdarza się, że przeciwciała antyTPO mogą być dodatnie a choroby nie ma. Dzieje się tak na przykład jak chory przyjmuje preparaty biotyny (popularna witamina często suplementowana na problemy włosów, skóry i paznokci). Zresztą biotyna zakłóca wyniki jeszcze wielu innych testów laboratoryjnych. Zdarza się też, że przeciwciała są przez pewien czas dodatnie a potem znikają i ostatecznie nie wywołują zapalenia, a tym samym niedoczynności tarczycy. 

Jeszcze jedną ważną rzecz muszę Wam napisać. Trochę to skomplikuje sprawę, bo niby choroba Hashimoto to niedoczynność tarczycy. Jednak czasem może się tak zdarzyć, że choroba rozpoczyna się od nadczynności tarczycy. Mówimy wtedy o Hashitoxicosis. Nadczynność tarczycy może też pojawić się w późniejszym okresie choroby (ale najczęściej jest na początku). Aby zdiagnozować, którą chorobę ma pacjent (Gravesa-Basedowa czy Hashimoto) należy wykonać przeciwciała TRAb. Będą one dodatnie w chorobie Gravesa-Basedowa, a ujemne w chorobie Hashimoto przebiegającej z nadczynnością. 

 

Subkliniczna niedoczynność tarczycy 

 O subklinicznej niedoczynności tarczycy mówimy, gdy poziom TSH przekracza górną granicę normy a poziomy wolnych hormonów, czyli ft3 i ft4 są prawidłowe. Częstość występowania tej choroby wzrasta z wiekiem i częściej występuje u kobiet. Subkliniczna niedoczynność tarczycy może przebiegać bez żadnych objawów. Wówczas należy okresowo kontrolować poziom TSH i wolnych hormonów, bo z czasem choroba może przekształcić się w „pełną” niedoczynność tarczycy. Czasem, mimo prawidłowego stężenia wolnych hormonów, pojawiają się również objawy niedoczynności tarczycy i wtedy może być to wskazaniem do włączenia leczenia tyroksyną. Zazwyczaj wskazaniem do włączenia leczenia jest TSH przekraczające 10 mIU/l.

 

Jakie są objawy niedoczynności tarczycy?

Gdy tarczyca produkuje za mało hormonów wiele procesów w naszym ciele zwalnia. Oczywiście wszystkie wymienione poniżej objawy nie występują na raz, zazwyczaj pojawią się kilka z nich lub jeden dominujący, a inne są mniej wyrażone. Opiszę wszystkie jakie udało mi się znaleźć, by po pierwsze – pokazać Wam w jak wielu rzeczach potrzebne są hormony tarczycy, a po drugie – by zwrócić Waszą uwagę, że niektóre przewlekłe dolegliwości, które Was trapią mogą być spowodowane niedoborem hormonów tarczycy.

  • Przewlekłe zmęczenie, senność, brak energii, uczucie chłodu, ogólne spowolnienie
  • Osłabiony apetyt i równoczesny przyrost na wadze
  • Obrzęki powiek, rąk, pogrubienie rysów twarzy, uczucie zatrzymania wody w organizmie
  • Przewlekłe zaparcie i wzdęcia
  • Sucha, żółtawo zabarwiona skóra, zrogowacenia naskórka (np. na łokciach); matowe, suche, łamliwe włosy, przerzedzone włosy; kruche paznokcie
  • Uczucie suchości oka, uczucie piasku pod powiekami
  • Zwolnienie czynności serca, spadki ciśnienia tętniczego rzadziej nadciśnienie
  • Zaburzenia pamięci, trudności ze skupieniem uwagi, osłabienie słuchu, bóle głowy, zawroty głowy
  • Zmniejszenie siły mięśni, spadek tolerancji wysiłku, bóle i kurcze mięśni, obrzęki stawów
  • Zespół cieśni nadgarstka (który powoduje bóle i drętwienie dłoni), mrowienie, drętwienie kończyn, 
  • Depresja, obniżenie nastroju
  • Chrypliwy głos, płytsze oddechy, objawy przypominające zakażenie dróg oddechowych, uczucie zatkania w gardle
  • Nieregularne miesiączki, obfite miesiączki
  • Trudności z zajściem w ciążę, poronienia
  • Utrata popędu płciowego, zaburzenia wzwodu u mężczyzn

We wtórnej i trzeciorzędowej niedoczynności tarczycy (ale one są dość rzadkie) objawy mogą być nieco inne – spadek masy ciała, zatrzymanie miesiączki, zanik owłosienia łonowego i pachowego, szorstka skóra, cienkie, delikatne włosy na głowie. Ma to związek z zaburzeniem innych osi hormonalnych, nie tylko tej związanej z tarczycą.

 

Leczenie

Leczenie niedoczynności tarczycy polega na włączeniu hormonów tarczycy. Lekiem z wyboru stosowanym w Polsce jest preparat zawierający syntetyczną tyroksynę, wykazujący działanie podobne do naturalnego hormonu wydzielanego przez tarczycę. Dawka leku jest ustalana indywidualnie, w zależności od choroby, wyjściowego poziomu TSH i wolnych hormonów. Zazwyczaj leczenie rozpoczynane jest od małej dawki, a następnie dawka jest zwiększana przez lekarza co kilka tygodni.

Lek należy przyjmować rano, na czczo, minimum 30 min. a najlepiej godzinę przed śniadaniem, popijając wodą. Dopuszcza się przyjmowanie leku wieczorem, ale wówczas lek musi być przyjmowany również „na pusty żołądek” czyli minimum 3 godziny od ostatniego posiłku. 

Przyjmując hormony tarczycy należy pamiętać, iż niektóre substancje mogą mieć wpływ na ich wchłanianie bądź działanie.

 

Substancje zmniejszające wchłanianie lub skuteczność tyroksyny to m.in:

  • leki zawierające glin (zobojętniające kwas żołądkowy) osłabiają działanie tyroksyny, należy zachować 2 godzinny odstęp między lekami.
  • preparaty żelaza również osłabia działanie tyroksynytu też należy zachować minimum 2 godzinny odstęp między lekami.
  • Sertralina (lek przeciwdepresyjny), chlorochina (lek stosowany w chorobach reumatycznych i malarii) zmniejszają skuteczność tyroksyny.
  • Estrogeny zawarte w pigułkach antykoncepcyjnych lub w hormonalnej terapii menopauzy – w trakcie ich stosowania zapotrzebowanie na tyroksynę może być zwiększone, co wymaga zmiany dawki. Tyroksyna nie zmniejsza skuteczności tabletek antykoncepcyjnych!
  • produkty zawierające soję mogą zmniejszać wchłanianie tyroksyny w jelitach.
  • pantoprazol i inne inhibitory pompy protonowej mogą mieć wpływ na działanie leków zawierających hormony tarczycy. W charakterystyce produktu leczniczego brak jednoznacznej informacji. W kilku badaniach obserwowano konieczność zwiększenia dawki lewotyroksyny, ponieważ po włączeniu pantoprazolu kontrole TSH były niezadowalające.
  • wapń i sole wapnia w diecie mogą zaburzać wchłanianie tyroksyny.

Czasem leczenie choroby tarczycy może być operacyjne. W przypadku omawianej w tym artykule niedoczynności tarczycy dzieje się to rzadko, ale muszę Wam o tym wspomnieć.  Wskazania do operacji obejmują:

– duże wole powodujące ucisk dróg oddechowych i wywołujące np. duszność,

– podejrzenie raka tarczycy,

– chłoniak tarczycy,

– powody kosmetyczne – duże wole zniekształcające szyję.

 

Mikroelementy, suplementy, witaminy i (modne) diety w niedoczynności tarczycy

W gazetach, a raczej kolorowych magazynach dla Pań temat tarczycy w dziale zdrowie przewija się chyba najczęściej. Pełno jest newsów o dietach cud leczących ten gruczoł. Czy rzeczywiście dieta cud istnieje? Czy jakiś pierwiastek jest szczególnie potrzebny?

JOD jest kluczowym pierwiastkiem dla tarczycy i niezbędnym do produkcji hormonów tarczycy. Jod nie jest magazynowany w organizmie, dlatego musi być dostarczany z dietą. Na całym świecie niedobór jodu jest najczęstszą przyczyną niedoczynności tarczycy. Niedobór jodu sprzyja powstawaniu wola (powiększenia) tarczycy a także tworzeniu się guzków tarczycy. Dotyczy to niektórych krajów częściej niż innych, a Polska akurat należy do obszarów niedoboru tego pierwiastka. Dlatego też od 1997 r. wprowadzono obowiązek jodowania soli kuchennej, czyli tej, którą kupujemy do dosalania pokarmów (sól jodowano już od 1935 r., ale po drodze było kilka przerw, albo nie wszyscy producenci jodowali). Spośród soli dostępnych w sklepach jodowana nie jest sól kłodawska (stosowna do przetworów) i piękne różowe kryształki, czyli sól himalajska (a ta jest wydobywana w podnóża Himalajów, więc ustawa o jodowaniu jej nie obowiązuje). Istnieje też jodowana sól himalajska na rynku – czytajcie skład soli na opakowaniu. Tu od razu zaznaczę, że nie trzeba wcale wszystkiego przesalać, by utrzymać jod na prawidłowym poziomie. Sól ogólnie nie jest zbyt zdrową przyprawą jej nadmiar prowadzi m.in. do rozwoju nadciśnienia tętniczego. Zalecana dzienna dawka jodu wynosi 150ug, dla kobiet ciężarnych i karmiących 250ug. 

Do produktów bogatych w jod należą: ryby morskie, owoce morza, wodorosty (nori, wakame), jaja kurze, brokuły, orzechy laskowe, płatki owsiane, szpinak, ser edamski.

Dostępne są również suplementy diety bez recepty i leki na receptę, zawierające jod. Jeśli zażywacie preparat jodowy a dodatkowo suplementujecie na przykład jakiś zestaw witamin, sprawdźcie czy zestaw nie zawiera jodu, bowiem może okazać się, że przekraczacie dopuszczoną dawkę dzienną. Skutkiem przedawkowania jodu może być nadczynność tarczycy, dlatego bez rozpoznanej choroby tarczycy nie należy samodzielnie włączać tabletek z jodem. Wyjątek stanowi tu okres ciąży i karmienia piersią gdzie wytyczne nakazują włączenie suplementacji jodu.

SELEN jest bardzo istotnym mikroelementem w diecie. Wykazuje działanie antyoksydacyjne, przeciwzapalne, stymuluje wiele procesów, między innymi jest niezbędny do utrzymania równowagi hormonalnej w tarczycy. Polska jest obszarem niedoboru tego pierwiastka. Czy trzeba suplementować selen? Niestety nie ma dowodów na to, że selen wpływa na przebieg choroby. Natomiast obserwowano spadki miana przeciwciał przeciwtarczycowych w trakcie przyjmowania selenu, dlatego warto to rozważyć. Dzienne zalecane spożycie selenu wynosi 55ug a u kobiet w ciąży 60ug

Do produktów bogatych w ten pierwiastek należą: tuńczyk, łosoś, skorupiaki, jaja kurze, kasza gryczana, grzyby, kakao, szynka wędzona, orzechy brazylijskie. 

Można również suplementować selen w tabletkach. Niestety, możliwe jest przedawkowanie, a pierwiastek ten w zbyt wysokim stężeniu jest toksyczny. Dlatego przyjmując selen w tabletkach należy okresowo monitorować jego stężenie we krwi, wykonując badanie. 

Witamina D działa korzystnie w bardzo wielu chorobach, również tych o podłożu autoimmunologicznym. Wykazano to w badaniach naukowych. Dlatego również w chorobie Hashimoto warto suplementować tę witaminę od września do końca kwietnia (czyli w miesiącach  mało słonecznych) lub przez cały rok, jeśli nie jesteśmy w stanie zapewnić prawidłowej syntezy witaminy D w skórze. Dawkowanie zależy od wieku, płci i masy ciała. Wygląda następująco:

Dorośli (18- 65 roku życia) 800-2000 j.m./dobę w zależności od masy ciała. 

Seniorzy (powyżej 65 roku życia) 800-2000 j.m./dobę w zależności od masy ciała przez cały rok (bo u osób starszych synteza skórna witaminy D jest osłabiona).

Kobiety ciężarne i karmiące – 2000 j.m./dobę przez cały okres ciąży i laktacji.

Osoby otyłe (BMI powyżej 30 kg/m2) 1600-4000 j.m./dobę zależnie od stopnia otyłości przez cały rok.

Dieta bezglutenowa obecnie jest chyba jedną z modniejszych diet, a gluten wydaję się być winny wszystkiemu. Gluten występuje w zbożach, a do zbóż zawierających gluten należą m.in: pszenica, żyto, jęczmień, orkisz. Napis „produkt bezglutenowy” pojawia się na opakowaniach produktów, które z glutenem nie mają nic wspólnego. Na przykład, ostatnio widziałam samochód oklejony reklamą bezglutenowej lemoniady!!! Tak naprawdę jedyną grupę osób, która powinna stosować restrykcyjną dietę bezglutenową stanowią osoby z rozpoznana celiakią, czyli chorobą autoimmunologiczną (wynikającą z agresji organizmu wobec samego siebie), w której pod wpływem glutenu produkowane są przeciwciała powodujące reakcję zapalną, w wyniku której dochodzi do zaniku kosmków w jelicie cienkim (czyli takich wypustek odpowiadających za wchłanianie pokarmu). Oprócz celiakii, zła tolerancja glutenu może występować w przypadku alergii na pszenicę i tzw. nieceliakalnej nadwrażliwości na gluten. Na celiakię choruje 1%-3% populacji świata. Dlatego przed zastosowaniem diety bezglutenowej należy przeprowadzić diagnostykę w kierunku nietolerancji glutenu. Stosowanie restrykcyjnej diety z wykluczeniem produktów zbożowych może spowodować niedobór żelaza, kwasu foliowego, a w konsekwencji rozwój np. niedokrwistości. Pamiętajcie też, że produkty zawierające gluten są również bogatym źródłem błonnika, dlatego wykluczenie ich z diety u osoby bez stwierdzonej nietolerancji glutenu nie będzie korzystne. Udowodniono, że osoby, które nie chorują na celiakię, wykluczyły gluten, mają aż 15% wyższe ryzyko zachorowania na chorobę wieńcową, w porównaniu z osobami, które spożywają produkty zawierające gluten. 

Teraz wróćmy do niedoczynności tarczycy. U pacjentów z chorobą Hashimoto nietolerancja glutenu występuje u około 5%. Tak więc te 5% pacjentów odczuje poprawę samopoczucia po wprowadzeniu diety bezglutenowej. Ale nie dlatego, że poprawi się funkcja tarczycy tylko dlatego, że powodem złego samopoczucia była faktyczna, potwierdzona badaniami nietolerancja glutenu.

Dieta bezlaktozowa jest równie modną, jak bezglutenowa dietą. Najczęstszą formą nietolerancji laktozy w Polsce jest hipolaktazja typu dorosłych, czyli niedobór enzymu, który rozkłada/trawi laktozę. Zaburzenie to jest dość częste, ponieważ występuje nawet u 30% dorosłych. Tu podkreślę, że połowa pacjentów z hipolaktazją nie ma objawów i dobrze toleruje małe dawki laktozy. Chcąc zastosować dietę bezlaktozwą, podobnie jak w przypadku glutenu, należy potwierdzić nietolerancję w badaniach. Jeśli potwierdzi się choroba, wówczas zastosowanie diety przyniesie poprawę samopoczucia. Nie ma niestety dowodów naukowych na to ze dieta bezlaktozowa ma korzystny wpływ na chorobę Hashimoto.

Restrykcyjnych diet jest bardzo dużo, nie będę ich nawet wymieniać, ponieważ nie jestem zwolenniczką ich stosowania. Owszem, jeśli mamy nietolerancję lub alergię na jakiś produkt, potwierdzoną wiarygodnymi badaniami, wtedy wykluczamy go z diety, bo tak musimy. Tylko zdrowa, zbilansowana dieta zapewnia podaż wszystkich niezbędnych składników odżywczych. A jeśli koniecznie chcemy coś wykluczyć to bardzo proszę, wykluczmy produkty, które zawierają tłuszcze utwardzone, syrop glukozowo-fruktozowy, konserwanty, ograniczmy spożycie produktów zwierzęcych, itp. Tak dla zdrowia, a nie bo akurat jest szał na jakąś dietę restrykcyjną. A jeśli chcecie być na modnej diecie to przejdźcie na dietę śródziemnomorską lub DASH (wspominałam już o niej w artykułach o nadciśnieniu tętniczym). Diety te są zbilansowane, obfitują w warzywa, zdrowe tłuszcze i na pewno będą korzystne dla Waszego zdrowia.

 

Opracowne na podstawie:
2017 Guidelines of the American Thyroid Association for the Diagnosis and Management of Thyroid Disease during Pregnancy and the Postpartum

Guidelines for the Treatment of Hypothyroidism: Prepared by the American Thyroid Association Task Force on Thyroid Hormone Replacement (2014)

Interna Szczeklika – Podręcznik chorób wewnętrznych 2018

74 komentarze

  1. O jak dobrze, że przeczytałam ten artykuł. Mam Hashimoto, ale też niedokrwistość i brałam żelazo razem z hormonem, bo nie wiedziałam że nie można tak… I cieszę się że brokuły jednak można jeść, bo wszędzie podają, że przy chorobach tarczycy trzeba zrezygnować z brokułów. Dzięki Karolina 😊

  2. No właśnie, jak z tym jodem? Lekarz rodzinny poradził, żebym zaczęła go suplementowac. Jednak przed kupnem miałam przy okazji wizytę u swojego endokrynolog, ktory stwierdził, że to bez sensu, bo jest go wystarczająco dużo w diecie. Za jakiś czas miałam kolejna wizytę kontrolna u innego już endokrynolog, który potwierdzil to co mówił pierwszy. Więc czy faktycznie suplementowanie jodu jest konieczne przy niedoczynności?

    • Mój endokrynolog mówił to samo, żebym nie suplementowała jodu.

    • Można zbadać ilość jodu w organizmie (badanie moczui). Jeśli jest w normie to nie trzeba suplementować, jeśli za mało suplementujemy. Za dużo jodu to też nie dobrze 😉

  3. Dziękuje za ten artykuł !!! Niedawno dowiedziałam się ze mam niedoczynnosc tarczycy, super dowiedzieć się tyluuuu informacji 😘😘😘

  4. Dzięki za artykuł. W wieku 11 lat pediatra zlecił zrobienie mi badań krwi w tym tsh. Całe szczęście gdyż okazało się że jego poziom wynosił wtedy 296. Dziś po 9 latach wynosi średnio koło 20- 30. I niestety, dotyczą mnie praktycznie wszystkie objawy w.w. Najgorsze są wieczne zatwierdzenia i całkowity brak ochoty na seks. Próbowałam już prawie wszystkiego, ale nic nie było na tyle skuteczne. Na domiar złego moja tarczyca jest coraz mniejsza i musze brać coraz większe dawki leku. Czasem się śmieje że zanim skończę 30 lat będę mieć dawkę 1000 letroxu. Chyba już taka moja natura, niestety.

  5. Super artykuł👍 Mam pytanie . Mam niedoczynnosc tarczycy z powodu jej niewielkiej budowy. Jeśli dobrze pamietam objętość mojej tarczycy to 6 cm3 . Czy to jest pierwotna niedoczynnosc tarczycy ? Jak to jest z dziedziczeniem problemów z tarczyca? Mnie lekarz od razu nastraszył ze moje dzieci ale rośniesz rodzeństwo mogą być chorzy.

    • I niestety lekarz ma racje. W linii kobiecej chyba w 95% dziedziczymy choroby tarczycy,znacznie mniej tych procentów jest jeśli chodzi i potomków męskich. Niestety kobiety mają ten niefarcik. U mnie babcia miała problemy z tarczycą, moja nie ma problemów z tarczycą,natomiast ja i siostra obie jesteśmy chore na hashimoto,siostra ma jeszcze niedoczynność. U siostry wykryto 15 lat temu a u mnie 1.5 roku temu

  6. Dopiero od niedawna czytam artykuły na tym blogu i chyba zostałam fanką 😉 Na instagramie mamy ginekolog dowiedziałam się, że właśnie taki artykuł jest w przygotowaniu. Jestem bardzo wdzięczna, gdyż mam problemu z niedoczynnością tarczycy. Dzisiaj byłam u lekarza i zostały mi przepisane leki. Mam 24 lata, a poziom TSH to 6,5, wszystko inne w normie. Dopiero zaczynam brać leki, zastanawiam się tylko czy będę mogła niedługo zajść w ciążę? Czy hormony muszę brać przez całe życie, czy też można się z niedoczynności wyleczyć? I czy bycie weganką w jakiś sposób może korzystnie bądź nie wpływać na rozwój choroby? Liczę że ktoś odpowie na moje pytania, bo lekarz u którego byłam nie był zbyt przyjazny. Pozdrawiam serdecznie 🙂

    • Po pierwsze radzę znaleźć naprawdę dobrego endokrynologa, a niestety o takiego nie jest bardzo łatwo.. Sama mam niedoczynność i Hashimoto (stwierdzone prawie 3 lata temu), z tego co czytałam i powiedziało mi wielu lekarzy, to w ciąży wynik tsh powinien wynosić około 1, dlatego lepiej poczekaj ze staraniami do czasu ustabilizowania się hormonów. Wielu endokrynologów nie zwraca uwagi na dietę (na 5, czy 6 żaden się mnie o to nie zapytał, ani nic nie poradził), a sama po sobie widzę, że zdrowa i zbilaansowana dieta ma bardzo duży wpływ na moje samopoczucie i wyniki (tylko dietą tsh spadło mi z 5 do 1,5).Oczywiście każdy przypadek jest inny i trzeba się konsultować z lekarzami, jednak zdrowa dieta nigdy nie zaszkodzi, a w tym przypadku zdecydowanie Ci pomoże 🙂 z choroby nie można się wyleczyć, za to można doprowadzić do jej remisji i braku potrzeby brania leków, jednak jest to ciężka praca nad sobą

    • Po 10 miesiącach starania się bezowocnie o dziecko zrobiłam badanie TSH. Wynik 4.5. Z wynikami poszłam do ginekologa, który absolutnie nie zakazał starań o dziecko. Przepisał mi leki o najmniejszej dawce i powiedział, że jeśli znajdę w ciążę mam zwiększyć dawne o 100%. U ginekologa była. 5 października 2018r roku, 28 października dowiedziałam się, że jestem w ciąży. Odrazy zadzwoniłam do ginekologa upewnić się czy mam zwiększyć dawkę i co dalej. W 6 tygodniu poszłam do lekarzach, który potwierdził ciążę. Teraz jestem w 20 tygodniu ciąży, a moje tsh jest na poziomie 1.6. Oczywiście ciągle biorę hormony. Pamiętam gdy się dowiedziałam, że mam niedoczynność tarczycy. Przyszłam do domu i zaczęłam płakać, że niegdy nie będę w ciąży bo zanim to wyleczę to dużo czasu minie. Ciesze się, że trafiłam do mojego ginekologa. Teraz z mężem czekamy na przyjście na świat naszego synka.

  7. A co z Testem MRT na nietolerancję pokarmowe? Podobno bardzo wskazany przy Hashimoto i niedoczynności tarczycy?

  8. Bardzo dziękuję za ten artykuł 🙂 Jestem nastolatką i kilka miesięcy temu stwierdzono u mnie chorobę Hashimoto. Jestem w trakcie ustalania odpowiedniej dla mnie dawki leku. Ten artykuł bardziej przybliżył mi obraz mojej choroby, wszystko jest bardziej zrozumiałe. Dziękuję!

  9. Super artykuł! Monitoruje swoje zdrowie właśnie odkąd skończyłam 18 lat. W wieku chyba 20lat już miałam stwierdzoną chorobę Hashimoto 🙈 i podjęłam leczenie. Wtedy wyjaśniły się te wszystkie dziwne objawy jak ciągłe zmęczenie, senność (po szkole chodziłam spać na 5h, przerwa na kolacje i znowu sen do rana) itd wszystkie te co były wymienione, najgorsze chyba były zmienne nastroje i brak skupienia. Też każdy miał “dobre rady” żeby może przejść na dietę bezglutenową, ale ja nie widziałam związku. Choroba nieuleczalna, ale da się żyć byleby tabletek nie zapominać łykać. Badajmy się. W tym roku zaczęłam od dermatologa, stomatologa, czeka mnie jeszcze kontrola u ginekologa na coroczną cytologię i usg piersi. Pozdrawiam 💞

  10. Trochę się uczepię ale w ramach ścisłości – nie ma suplementów na receptę 🙈 Jod jako preparaty dostępne na receptę to tylko leki 😉

  11. Depresja jako objaw zaburzeń tarczycy?
    Depresja to choroba, to nie to samo co zły nastrój!
    Proszę, poprawcie ten błąd. To szczególnie ważne, żeby nie powielać takich popularnych mitów na blogu o tematyce medycznej.

    • Nie bardzo rozumiem ten komentarz – jedną z przyczyn depresji (choroby oraz objawów choroby) może być niedoczynność tarczycy.

    • Karolina Zych-Rozpędowska

      zaburzenia tarczycy od depresji odróżnia jeden objaw- sucha skóra. Więc nie powielamy mitów, uczulamy by nie zapominać o oznaczeniu hormonów tarczycy!

  12. Cześć!
    Dziękuję serdecznie za ten artykuł. Od kilku lat wiem, że mam Hashimoto, ale regularnie zaniedbuję przyjmowanie leków. Uświadomiłam sobie jak wielki błąd popełniłam. Sama sobie szkodzę. Przykre.
    Jutro zapisuję się do endokrynologia i lecę na badania.
    Buziaki.

  13. Artykuł bardzo wartościowy i w przystępny tłumaczący wszystkie medyczne zawiłości tych tarczycowych zagadnień.
    Szkoda tylko, że jest pełen błędów, oprócz kilku/kilkunastu ortograficznych, które wychwyciłam czytając go pobieżnie na telefonie, jest też mnóstwo braków w znakach interpunkcyjnych, a nawet błędy merytoryczne – nazwa choroby to “zespół cieśni nadgarstka”, a nie “ciaśni”.
    Także treść artykułu super, a tekst do ponownej korekty 🙂

  14. Co w wypadku gdy młoda osoba ma zdiagnozowane od kilku lat hashimoto, wynik TSH przekracza normę, natomiast poziom ft3 i ft4 jest prawidłowy (przy górnej granicy normy)- czy w tym wypadku możemy mówić o subklinicznej niedoczynnośći?

  15. Bardzo ciężko o dobrego wyuczonego lekarza w Polsce… Niestety lekarz z powołania ciężko trafić i ciężko się do nich dostać np. Moja lekarka na angine przepisała mi Wit. D3 i krople na przeziębienie. Trochę zwatpilam w lekarzy, ale znajomy namówił mnie żebym się przebadala też moje wyniki nie były za dobre przynajmniej tak powiedział lekarz o tego mojego znajomego…. Ale przy dwójce dzieci domu nie mam czasu i jak iść z tymi wynikami do lekarza… Chociaż też nie wiem czy iść do tej mojej lekarki….

  16. Niestety badania na nietolerancje laktozy nie są wiarygodne i często dają zafałszowane wyniki. Warto obserować i sluchać swojeego organizmu.

    • Zgadzam się, mi lekarz doradził odstawić na jakiś czas gluten/nabiał i zobaczyć czy nastąpi zmiana.

  17. Jeśli planujesz ciążę to najlepiej poinformuj o tym endokrynologa. Ja tak zrobiłam i pani doktor powiedziała, że bardzo dobrze że o tym wspomniałam wcześniej żeby zastosować odpowiednie leczenie pod kątem ciąży (jeżeli dobrze pamiętam to należy utrzymać TSH na odpowiednim poziomie chyba ok.1 ). U mnie nie było problemu z zajściem w ciążę przy Hashimoto. Pomogła tez mi wcześniejsza obserwacja cyklu oraz aplikacja na telefon z kalendarzykiem

  18. Super informacje! Dziekuje za ten artykuł. Również uważam ze rezygnacja z przetworzonych produktów jest najlepszym krokiem do poprawy samopoczucia. Sama zrezygnowałam za namowa lekarza z glutenu i produktów mlecznych, muszę stwierdzić ze mimo ze nie mam nietolerancji poczułam ulgę, ale podejrzewam ze tez dlatego ze zrezygnowałam również za słodyczy i produktów przetworzonych…teraz kiedy od czasu do czasu zjem dobrej jakości chleb lub swoje ciasto nic złego nie zauważam. Myśle, ze umiar i zbilansowana dieta to klucz do dobrego samopoczucia. Ale my ludzie lubimy chyba sobie utrudniać życie i katować się dziwnymi dietami.

  19. W moim przypadku niedoczynność tarczycy pojawiła się kilka miesięcy po porodzie. Nie miałam pojęcia, że ta choroba może siać tak poważne spustoszenie w organiźmie. Wyniki miałam bardzo złe. Objawy to suchość skóry, włosóe, brak sił, ból stawów, kołatanie serca, stany lękowe i depresja. Mój ówczesny endokrynolog skierował mnie do psychatry twierdząc, że depresja, kołatanie serca i związane z tym lęki nie mają nic wspólnego z moją niedoczynnością. Oczywiście psychiatra przepisał leki przeciwdepresyjne. Długo powstrzymywałam się aby je wziąć ponieważ wiązało się to z odstawieniem od piersi. Na szczęście zmieniłam endokrynologa, który rozpisał nową dawkę leków. Moje samopoczucie się znacznie poprawiło, najgorsze objawy minęły.

  20. A jak to jest jeśli w ciazy miałam niedoczynnosc tarczycy i brałam leki, a po porodzie wyniki tsh mam w normie. Czy powinnam przeprowadzić dodatkowo jakieś badania?

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*