Ciąża ektopowa

Ciąża ektopowa

Dzwoni lekarz dyżurny do drugiego: “Jest ekstra na izbie”. Czy jest rzeczywiście ekstra? O tym dziś.

Ciąża ektopowa – ciąża pozamaciczna – “extra” to wszystko synonimy.

Pojęcie extra pochodzi od extrauterine pregnancy, czyli ciąża poza (ekstra) maciczna i jest chyba jednym z najbardziej niefortunnych slangów lekarskich w języku polskim.

Co jakiś czas dostaje wiadomości, że ciągle piszę o ciąży, a mało u mnie ginekologii.
Pewnie część z Was sobie teraz myśli – temat: „ciąża ektopowa”, Nicola znowu pisze o ciąży.

A tu nic bardziej mylnego, bowiem ciąża ektopowa tak naprawdę nie powinna być postrzegana w kategoriach ciąży – jest to problem typowo ginekologiczny. To, co z ciążą ma wspólnego to to, że do ciąży ektopowej, jak i do jej odwrotności, czyli ciąży wewnątrzmacicznej, potrzebny jest plemnik. Czyli jest to jednostka chorobowa, która występuje wyłącznie u kobiet współżyjących.

Ciąża ektopowa, to mówiąc po polsku ciąża pozamaciczna. Czyli ciąża, z której nie będzie dziecka. Jest to zapłodniona komórka jajowa, która z różnych względów, o których napiszę później, zagnieździła się nie tam, gdzie trzeba.

Gdzie powinna się zagnieździć? W błonie śluzowej trzonu macicy.
Trzon macicy – jak to brzmi…Taki trochę medyczny bełkot.

Żebyście to zrozumiały, pozwolę sobie porównać macicę do gruszki.
Macica ma wygląd gruszki, ale takiej postawionej na głowie, czyli postawionej na trzonku.
(Trzon – trzonek, ale ten język polski zawiły…)

Macica ma części, które nazywają się szyjką macicy i trzonem macicy.
Szyjka macicy to ta węższa część naszej gruszki, a trzon macicy to ta grubsza część.

Tylko taka ciąża, która zagnieździ się właśnie w tej części macicy, może być spostrzegana jako ciąża prawidłowa, czyli wewnątrzmaciczna.

Ta definicja jest o tyle ważna, ponieważ zdarzają się ciąże, które zagnieżdżają się np. w szyjce macicy lub w macicy, ale w bliźnie po cesarskim cięciu. Można by pomyśleć, że są to przecież ciąże „wewnątrz macicy”, lecz tak naprawdę z medycznego punktu widzenia są to również nieprawidłowe ciąże i uważane za pozamaciczne – ciąże ektopowe.

Do niedawna 90% ciąż pozamacicznych uważano, że zagnieżdża się w jajowodzie. Nazywamy to wtedy ciążą jajowodową. Jest to ciąża, która PRZYPOMINAM! nie rokuje urodzenia dziecka, to dodatkowo jest to bezpośredni stan zagrożenia życia kobiety.

Dlaczego zapłodnione jajo popełnia ten błąd i nie zagnieżdża sie tam, gdzie powinno, tylko zagnieżdża się w cieniutkim, ale jakże dobrze ukrwionym jajowodzie? Każda kobieta, u której rozpoznano, albo podejrzewano ciążę ektopową, zadaje sobie to pytanie.

U około 30-50% kobiet nie znajdujemy przyczyny, u drugiej połowy znajdujemy jeden lub więcej z następujących czynników ryzyka:

– przebyte stany zapalne miednicy mniejszej (nie chodzi tu o infekcje pochwy, bo to często jest mylnie rozumiane) – chodzi o poważne infekcje bakteryjne narządów rozrodczych kobiety np. Chlamydioza, Ureoplazmoza, gruźlica – choroby te powodują zrosty pozapalne w jajowodach,
– palenie papierosów,
– wkładka wewnątrzmaciczna,
– przebyte zabiegi lub operacje narządów rodnych,
– endometrioza,
– ciąża po IVF.

Żeby zrozumieć dlaczego te powyższe są czynnikami ryzyka ciąży jajowodowej, muszę Wam nieco opowiedzieć o jajowodzie.

Będąc w liceum, a byłam całkiem niezła z biologii wydawało mi się, ze jajowód to taka rurka, która łączy jajnik z macicą. Dosłownie jak rura w kanalizacji. Nie myślałam o jajowodzie jak o narządzie, który „coś robi”, miałam go za czysto mechaniczny łącznik dwóch narządów – jajnika i macicy.
Dopiero dużo później dowiedziałam się całej prawdy o jajowodzie – owszem jajowód ma strukturę rurki, bo ma tak zwane światło w środku, ale jajowód jest cały usiany tak zwanymi rzęskami. Są to mikroskopijne jakby włoski, które jeżeli są zdrowe popychają jajeczko w kierunku macicy. Bez tych rzęsek jajo stoi w miejscu.

Właśnie w dysfunkcji rzęsek dopatrujemy się jednej z głównych przyczyn ciąż jajowodowych.
Plemniki są malutkie i same potrafią się przemieszczać, mają tak zwaną witkę, czyli ogonek. Potrafią bez pomocy rzęsek pokonać jajowód od macicy do jajnika, ale komórka jajowa po zapłodnieniu, bez pomocy rzęsek, po prostu nie potrafi się dostać do macicy.

Wszelkie stany zapalne, w tym endometrioza, nie dość, że powodują zrosty wewnątrz jajowodu i mogą po prostu powodować mechaniczną przeszkodę dla zapłodnionego jaja, aby dostało się do macicy (niczym zatkana rura w zlewie), to dodatkowo powodują dysfunkcję tych jakże ważnych rzęsek jajowodu.

(Palenie papierosów zmniejsza ilość rzęsek jajowodu oraz również powoduje ich dysfunkcję.)

Dlatego, jeżeli rozpoznamy ciążę w jajowodzie, złotym standardem postępowania jest usunięcie tego jajowodu operacyjnie, ponieważ uważa się, że ten jajowód jest niesprawny i pozostawiony stanowi zagrożenie (oblicza się je na około 40%) powstania w tym samym jajowodzie kolejnej ciąży pozamacicznej.

Na tak zwany “chłopski rozum” wydaje się przecież: „Jak to usunąć jajowód? Przecież wtedy zmniejszamy płodność kobiety.”. Owszem, zmniejszamy, ale nie do końca jest to prawidłowe myślenie. Bowiem jeden sprawny jajowód jest lepszy i „zdrowszy” i wręcz zwiększa szanse na zdrową ciążę, niż jeden sprawny, a drugi niesprawny.
Dlaczego tak jest? Uwaga, to będzie coś, o czym jak się dowiedziałam, wydawało mi się niczym jakieś science-fiction.

Jajowód wcale nie jest taką zwykłą głupią rurką, która łączy jeden narząd z drugim. To już wiecie.
Ale czy wiecie, że jajowód jest na tyle ruchomą i mądrą strukturą, że potrafi za pomocą swoich strzępek (są jak te włosy na końcu mopa) wyłapać zapłodnione jajo z okolicy drugiego jajnika?

Jest bardzo wiele opisów w medycynie, że kobieta miała np. tylko lewy jajowód i prawy jajnik i zaszła naturalnie w ciążę.

Nie wiemy do końca jak to się dzieje, ale jest jakaś biochemiczna komunikacja między jajowodem, a zapłodnionych jajem, że jajowód potrafi się tak do niego przybliżyć i je wyłapać, że nawet te kilkanaście centymetrów, między jednym, a drugim jajnikiem nie stanowi żadnego problemu.

Z tych powyższych względów, mimo, że mamy metody leczenia ciąży ektopowej, które nie są operacyjne czyli nie są zabiegiem usunięcia jajowodu, to przy ciąży jajowodowej operacja z usunięciem jajowodu, ale pozostawieniem jajnika jest najbardziej polecanym postępowaniem.

Ciąże pozamaciczne zdarzają się również „gdzie indziej”, nie tylko w jajowodzie. Mogą umiejscowić się w jamie brzusznej, w jajniku, w szyjce macicy lub w ostatnich latach coraz częściej w bliźnie po cięciu cesarskim.
Takie ciąże pozamaciczne są dużo rzadsze, niż ciąże jajowodowe i postępowanie za każdym razem będzie indywidualnie dostosowane do pacjentki. Będzie zależało od jej planów rozrodczych, od wielkości ciąży i od jej stanu ogólnego, czyli objawów i możliwości zagrożenia jej życia.
Postępowanie może być wyczekujące, ponieważ około 60% ciąż pozamacicznych przestaje rozwijać się samoistnie, ale wymaga to bardzo ścisłego nadzoru pacjentki.
Postępowanie może być też farmakologiczne. Możemy podać leki, które hamują rozwój komórek. Nie są to leki typowo ginekologiczne, tylko leki stosowane w leczeniu chorób autoimmunologicznych i nowotworowych.

Możemy również zastanowić się nad operacją, ale operacje np. w okolicach blizny po cięciu cesarskim lub szyjce macicy, mogą grozić stratą macicy, więc zazwyczaj są ostatecznością.

Chyba jedną z najważniejszych informacji jakie chcę Wam dziś przekazać to to, że ciąży pozamacicznej nie można „przemieścić”. Bardzo wiele pacjentek mnie pytało: „Pani Doktor, a nie da się jej wyciąć z jajowodu i włożyć do macicy?”.
Niestety, nie da się. Ciąża pozamaciczna raz rozpoznana nie będzie ciążą wewnątrzmaciczną.

Co innego stan „podejrzenia” ciąży pozamacicznej!
To jest już zupełnie inne zagadnienie i o nim też chcę Wam dziś opowiedzieć.

Wszystko to, co Wam powyżej napisałam, byłoby nawet nie takie skomplikowane, gdyby u każdej pacjentki jednoznacznie dało się powiedzieć: „Ciąża jest w macicy.”, „Ciąża jest poza macicą.”.

Niestety bardzo często tak nie jest. Bardzo często mamy do czynienia z czymś, co po angielsku nazywa się „Pregnancy of unknown location (PUL)”, czyli ciąża, która nie wiadomo gdzie się znajduje.
Kobieta ma dodatni test ciążowy, czyli w jej krwiobiegu obecny jest hormon gonadotropiny kosmówkowej (HCG), ale w macicy nie widzimy pęcherzyka ciążowego.

Przy poziomie HCG z krwiobiegu 1500 IU/l powinniśmy za pomocą przezpochwowego USG uwidocznić pęcherzyk ciążowy w macicy. Jeżeli przy takim poziomie nie widzimy pęcherzyka w macicy, to skłania to nas do podejrzenia ciąży pozamacicznej.
Jednak u ponad połowy takich kobiet, w przeciągu kolejnych 2-3 dni, pojawia się pęcherzyk w macicy lub dochodzi do samoistnego poronienia.

Jakie w ogóle są objawy ciąży pozamacicznej?
Są bardzo, bardzo niespecyficzne.

Jest to:
– ból podbrzusza; może być ostry rwący, podobny do miesiączkowego, ale może być też tlący przewlekły (i teraz bądźmy ze sobą szczerzy – której kobiety we wczesnej ciąży nie boli podbrzusze?!),
– krwawienie lub plamienie z dróg rodnych (które dotyczy nawet 30% kobiet w ciąży wewnątrzmacicznej z powodu zazwyczaj niegroźnych krwiaków podkosmówkowych lub ektopii (nadżerki) na szyjce macicy).

Innych objawów ciąża ektopowa nie daje, przynajmniej nie do momentu jej „pęknięcia”, bo wtedy jest to bezpośredni stan zagrożenia życia kobiety. Dochodzi do krwawienia do jamy brzusznej, wstrząsu i utraty przytomności.

Ciąża ektopowa występuje z częstością około 1% częstości zdrowych urodzeń w danym kraju. Jeżeli w Polsce jest to około 400 000 dzieci rocznie, to mamy co roku w Polsce około 4000 ciąż pozamacicznych – problem nie jest rzadki.

Na szczęście u większości kobiet przebieg jest łagodny, ciąża pozamaciczna jest rozpoznawana, zanim dojdzie do poważnych powikłań zdrowotnych, ale to wszystko dzięki ogromnej czujności lekarzy ginekologów.

W krajach gdzie opieka medyczna nad ciężarną nie jest tak ścisła, ciąże pozamaciczne stanowią główną przyczynę śmierci kobiet w pierwszej połowie ciąży.

Bardzo nie lubię straszyć, ale ciężko pisząc o ciąży pozamacicznej, nie napisać o tym bardzo smutnym fakcie.

Dlatego moje kochane Czytelniczki, jeżeli cokolwiek Was niepokoi, boli Was brzuch, macie plamienia, krwawienia we wczesnej ciąży, nie zwlekajcie tylko udajecie się do ginekologa – zrobi Wam USG, zleci badania.

Moje osobiste zdanie jest takie, że USG we wczesnej ciąży, wykonane około 6-8 tygodnia, jest bardzo ważnym badaniem, jednym z ważniejszych w ciąży, ponieważ pozwala wykluczyć jeden z najpoważniejszych problemów współczesnej ginekologii i położnictwa – pozwala wykluczyć ciąże pozamaciczną, która jest realnym zagrożeniem życia kobiety.

86 komentarzy

  1. Myślę, że wygodna dla czytelników byłaby osobna zakładka “ciąża” dla artykułów związanych właśnie z ciążą i przygotowaniem do porodu.
    Czy możemy liczyć na artykuł na temat mięśniaków macicy? przyczyny, ew.leczenie itp.
    Dziękujemy za wszystko do tej pory! Pozdrawiam

    • Też przeżyłam ciąże ektopowa 🙁 . W czerwcu 5 dni po skończonym okresie zaczęłam w pracy plamic krwią pomyślałam że to może pozostałości po okresie i ze to tylko takie jednodniowe krwawienie. Nie miałam żadnych dolegliwości bólowych. Plamienie nie ustawalo więc po kilku dniach zglosilam się prywatnie do ginekologa myśląc ze to może być torbiel (tak mi podpowiedziala znajoma) niestety Pani doktor po zbadaniu mnie pow ze w okolicy jajnika znajduje się płyn a moje krwawienie może wynikać z tego że jestem w ciąży pozamacicznej dla pewności kazała zrobić bete ktora oczywiscie wyszla pozytywnie. I na tym moje leczenie stanęło miałam czekać na okres i w razie ostrego bólu brzucha zgłosić się do szpitala. Bolu nie było natomiast o czasie pojawił się bardzo obfity okres ledwo stałam na nogach 2 dni po skończonym okresie nadal krwawilam wiedziałam że dzieje się coś zlego. 24 lipca przed pracą pojechałam do przychodni do ginekologa z prośbą o zbadanie mnie, opowiedzialam co się dzieje i ze nie mam już sil bo od 13 czerwca krwawie. Na badaniu wyszło ze w okolicy prawego jajnika jest dużo płynu i mam natychmiast jechać do szpitala dodam że beta na każdym badaniu wychodziła dodatnia raz rosła raz spadała. Zostalam niechętnie przyjęta na oddział ginekologiczny bez objawów bólowych z anemia i po 2 dniach lekarze znaleźli w prawym jajowodzie 9 tyg ciaze która zdążyła rozerwać mój jajowod i 300 ml krwi w brzuchu. 27 lipca przeprowadzono zabieg laparoskopii z zachowaniem jajowodu , ciaza została wyluszczona a jajowod pozszywany. Lekarze dziwili sie że mnie nic nie bolało i dlaczego pani doktor w czerwcu podejrzewajac cp nie podjela leczenia tylko mnie tak zistawila. Dodam ze przez cały czas pracowałam krwawiac i zamartwiajac się co się ze mną dzieje. O ciaze staraliśmy się 1,5 roku chcieliśmy żeby Nasze 4 letnia córka miala rodzeństwo a tu taka niemiła niespodzianka Nam się przytrafila.. Dzis wiem jedno nie wolno tracic nadziei, i dzięki temu jestem w 17 tygodniu zdrowej ciazy i w lipcu zostanę po raz 2 mama a zaplodnione jajo przeszło przez mój prawy pozszywany jajowod. Pozdrawiam ☺

  2. Nicole, uwielbiam Twoje wpisy. Są napisane przyjemnym dla oka językiem. Aż chce się czytać 🙂 jestem w 36+3 tyg ciąży. Dziś miałam wizytę i dowiedziałam się, że mam złogi na łożysku. Zielonego pojęcia nie mam, co to takiego, ani jak to wpływa na rozwój ciąży. Gdy spytałam swoją lekarkę, czym są te złogi, odpowiedziała ,,Łożysko się starzeje”. I tyle. Koniec tematu. W internecie jest mnóstwo artykułów na ten temat. Ale czy im wierzyć? Nie ukrywam, że jestem zdezorientowana, zmartwiona i zagubiona. Zaznaczam: nie jestem ani biernym ani czynnym palaczem. To moje pierwsze dziecko. Pewnie masz takich e-maili tysiące. Jednak liczę na to, że znajdę odpowiedz na Twoim fachowym blogu. Byłabym ogromnie wdzięczna. Pomożesz?

  3. Długo zbierałam się za przeczytanie tego postu. Walczyłam sama ze sobą… Chociaż nadal twierdzę, że nie czuje straty… to… ciężko czytać o ciąży ektopowej… Poroniłam bardzo wczesną ciążę… zaledwie po trzech dniach od owulacji beta wyniosła 173mlU/ml… wtedy też trafiłam do szpitala z silnym bólem brzucha… wręcz nie mogłam się podnieść… Ponad 4 lata się staramy więc i taki przebieg sprawy to dla mnie jakiś obłęd. po dwóch dniach beta spadła do 115… Rozpoznanie: poronienie ciąży ektopowej. Po 2 tygodniach przy kontroli beta wciąż się utrzymywała na poziomie 63mlU/ml , ale ważniejsze było to że jednak płyn w zatoce Douglasa się wchłonął… Do czego zmierzam?
    Dziękuję Ci za ten post, jest bardzo ważny. Powinna go przeczytać każda kobieta, zwłaszcza ta która stara się o dziecko…
    Ja niestety nie dostałam odpowiedzi na multum moich pytań , no i pewnie nie dostanę… Ale edukacja kobiet jest ważna.
    Jeszcze raz dziękuję <3

  4. Witam, miałam tą nieprzyjemność doświadczyć ciąży poza macicznej w okresie przedświątecznym. Teraz dochodzę do siebie już w domu.

    Jako, że mam bardzo nieregularne okresy do tego zdarzało mi się nie mieć okresu dwa miesiące pod rząd, nie zorientowałam się, że jestem w ciąży. Po pół roku starań lekko odpuściłam manie sprawdzania co chwilę testem czy jestem w ciąży w końcu czy nie. W październiku z powodu braku ciąży mimo regularnego starania odwiedziłam lekarza. Zmieniłam kwas foliowy zwykły na suplement czyli zestaw kwasu foliowego + wit. D + wapn + DHA + Jod. Wychodzi na to, że pomógł, bo jak się okazało 22 grudnia, kiedy to trafiłam do szpitala, że jestem w ciąży w 8 tyg. Niestety moja radość nie trwała nawet minuty, kiedy lekarz powiedział, że natychmiast jedziemy na blok, ponieważ jest to ciąża poza maciczna i w dodatku pęknięta. Dużo płynu się już rozlało. Jajnik i jajowód pękł. Stwierdzono ciążę jajowodową. Była to normalna operacja w narkozie. Uratowali mi jajnik i jajowód. Lekarz mówi, że bedzie wszystko w porządku, muszę jedynie zgłosić się do poradni K na kontrolę wraz z wynikiem badań hist.pat. Nie ukrywam, że się lekko boję. Mam zalecone sprawdzenie drożności jajowodów. Starać się o dziecko możemy najwcześniej za 3 mce. I każdy brak okresu powinien mnie zmusić do odwiedzenia ginekologa, aby nie powtórzyła się taka sytuacja, kiedy to ledwo żywa trafiłam na SOR ( tam zero jakichkolwiek badań) gdzie dostałam dwie kroplówki z przeciwbólowym środkiem i pobrano mi krew.

    Czy miałam objawy ciąży?? NIC SZCZEGOLNEGO na początku lekki ból podbrzusza jak przy okresie (5 dni przed diagnozą w szpitalu), pulsowanie w uchu od ponad miesiąca, ból piersi tak jak przy okresie.
    Objaw pękniętej ciąży – Tragiczny!!!!
    Ból nie do zniesienia – tępy, kujący – takie wrażenie jakby mi ktoś nóż wbił i kręcił. Wraz z bólem mdłości. Zawroty głowy. Tracenie przytomności. Zimne poty, podwyższona temp. Zwiększony puls. Noga zdrętwiała, nie mogłam chodzić. Okropne to było. Nie znam bólu porodowego, ale ten w klasyfikacji moich bóli od 1 do 10 miał na 100% 10tkę, a nawet przekraczał skalę

    Mam nadzieję, że będę mieć w przyszłości bobasa, bo bardzo chcemy tego.

  5. Niestety też jestem extra.Mam jedno dziecko ze zdrowej ciąży,poronienie zatrzymane 9tc i miesiąc temu cizba pozamaciczna.Nie wiedziałam o niej,staraliśmy się o dziecko,test negatywny,krwawienie w terminie miesiączki.Potem plamienia,ból piersi,byłam u lekarza na NFZ.Nie zrobił usg,nie zbadał.Za 2 tygodnie z okropnym bólem brzucha trafiłam na IP i od razu na salę operacyjną.Jajowód zachowany i po przeczytaniu tekstu Nicole zaczynam żałować.Chciałabym jeszcze dziecko,ale boję się tak bardzo znowu cp,że biorę antyki i na razie odpuszczam starania.

  6. Mój przypadek był dość nietypowy. Roczne starania o dziecko, badania, stymulacja i nic. W końcu lekarz decyduje o badaniu drożności jajowodów. Czekaliśmy na miesiączkę, przyszła w terminie ale po tych 5 dniach krwawienia mialam caly czas plamienie. Dodam, że przed ta miesiączka robilam test z krwi i ciąży brak. Lekarz stwierdził, że to się zdarza i nie przeszkadza w wykonaniu badania wiec badanie drożności jajowodu zrobiono. Wynik – oba drożne. Jednak plamienia nie ustępowały. Nie dawało mi.to spokoju więc poszłam do innego lekarza. Nic niepokojącego nie zauważył ale na odchodne rzucił żebym zrobiła na wszelki wypadek betę. I zrobilam, wynik w tysiącach. Szok. Jak to możliwe? Nie słyszałam wtedy o ciąży pozamacicznej, bylam przerażona ze jestem w ciąży a robiono mi.drożność, której w ciąży robić nie można. Lekarz kazał z samego rana przyjechać na Izbę, zrobił usg, słyszałam bicie serduszka 😢 żywa ciąża pozamaciczna, 6-7 tydzień. Decyzja o laparoskopi. Ciąża byla umiejscowiona przy brzegu więc ją wyłuskano i zostawiono jajowód jednak lekarz uprzedził że raczej nie będzie pełnił już swojej funkcji. Lekarze nie byli w stanie wytłumaczyć jakim cudem przy ciąży jajowodowej oba jajowody były drożne. Załamałam się. Próbowałam o tym nie myśleć. I stał sie cud, w pierwszym cyklu po zabiegu zaszłam w zdrową ciążę. Nie jestem w stanie opisać swojego szczęścia.
    Niestety pozostawienie jajowodu było chyba zła decyzją. Znówu mi się to przydarzyło, w tym samym jajowodzie. Tym razem jednak doszło do samoistnego poronienia, przez miesiac robiłam bety, nie wzrosły nawet do 100, lekarz nie wiedział co robić więc kazał obserwować. W końcu po ponad miesiacu spadła do zera. Lekarz stwierdził, że to poronienie ciąży pozamacicznej. Najgorsze że nie wiem co teraz robić. Czy monitorować cykl i starać się tylko z prawego jajowodu? Czy po prostu nie myśleć o tym i liczyć na szczęście, tak zaleca lekarz. Nie chce tego znowu przechodzić….

  7. Ja rowniez bylam w tym 1%… u mnie ciaza zupelnie bezobjawowa, pobolewalo mnie podbrzusze i mialam krwawienie ale myslalam ze to okres, bo bylo rowno co do dnia w termin przewidywanego okresu i skonczylo sie jak zwykle po 6 dniach… w 10tc zaczal mnie wieczorem bolec brzuch. Wtedy pomyslalam ze przejdzie i zajelam sie szykowaniem corki do spania ignorujac bol. Po 2h zrobil sie nie do zniesienia i nie moglam juz sama chodzic. Zadzwonilam na pogotowie i odmowiono mi przyjazdu karetki (kazalo mi wziac nospe i przeciwbolowe). Gdyby nie moj maz to juz nie byloby mnie na tym swiecie, bo ja grzecznie posluchalam, wzielam tabletki i polozylam sie do lozka. Maz po kolejnej godzinie zadzwonil znow po karetke i w koncu przyjechali. W szpitalu czekalam na konsultacje chirurga kolejne 2h, gdyz nadal nikt nie wiedzial co mi jest… mowilam ze staramy sie o dziecko i ze chce zrobic test ciazowy przed przeswietleniem brzucha, jednak pielegniarka mnie wysmiala… Po przyjsciu chirurga i wbiciu mi w brzuch ogromnej igly stwierdzil obecnosc krwi w brzuchu i skierowal do szpitala ginekologicznego. Dalej wszystko potoczylo sie juz szybko i opieka w szpitalu polozniczo-ginekologicznym byla szybka i rewelacyjna za co bede wdzieczna do konca zycia… operacja na cito, wyciecie peknietego jajowodu, przetoczenie 3 jednostek krwi, ale zyje! Po 6 miesiacach zaszlam w ciaze z jajnika, ktory nie mial jajowodu, wiec to, co pisze Nicole to prawda. Nasze ciala sa mega wytworem, ktory dziala cuda 😊

  8. U mnie 5 stycznia minęły 2 lata od operacji usunięcia jajowodu po ciazy pozamacicznej.
    Miałam miesiączkę normalnie w terminie. Staraliśmy się o dziecko wiec przed ta miesiączka zrobiłam test, był negatywny. Potem miesiączka całkowicie normalna. Po 1,5 tygodnia od jej zakończenia dostałam lekkiego plamienia i bolało mnie lekko podbrzusze. Coś mnie zaniepokoiło. Umówiłam się do ginekologa ale wcześniej zrobiłam w domu 2 testy wiedząc ze pierwsze pytanie lekarza będzie czy nie jestem w ciazy. I jakiez było moje zdziwienie gdy zobaczyłam na obu testach dwie grube kreski. Strach, płacz i pewność ze ronie. U lekarza diagnoza “prawdopodobnie ciąża pozamaciczna jajowodowa”, dostałam skierowanie do szpitala. Tam ponownie badania i podanie metotreskatu. Trzy dawki i mimo ze po trzeciej beta zaczęła spadać, rano przed obchodem sparaliżował mnie ostry ból podbrzusza, na usg pęknięty jajowod. Nigdy nie zapomnę tego bólu przy badaniu usg, chyba nawet poród mnie mniej bolał. W ciągu 15 minut znalazłam się na bloku operacyjnym. Usunięto jajowod.
    Z uwagi na 3 dawki metotreksatu o kolejnej ciazy mogliśmy myśleć po 9 miesiącach. Udało się w drugim cyklu. I co ciekawe, miałam usunięty lewy jajowod a w ciąże zaszłam właśnie z lewego jajnika.
    Dlaczego mnie spotkała ciąża pozamaciczna? Tego nikt nie wie. Nie miałam żadnych czynników ryzyka z tych wyliczonych w artykule. Tak czasem bywa-to usłyszałam w szpitalu. Cieszę się tylko ze trafiłam na świetnych lekarzy, którzy nie zbagatelizowali sprawy. Teraz to wszystko jest już tylko przykrym wspomnieniem a ja cieszę się z 6miesiecznej córeczki.

  9. Ciąża ektopowa była jedna z moich największych obaw. A wszystko dlatego, ze w UK trzeba czekać aż do 12 tygodnia na pierwsze usg, aby móc umówić wizytę u położnej trzeba czekać do 8 tygodnia. Ja dowiedziałam się o ciąży w 3 tygodniu, czekać miesiąc na pierwszą konsultację było katorgą. Nie wiadomo czy już się cieszyć, czy czekać aż do 12 tygodnia na usg. Nie wspomnę o tym, że w zdrowej i prawidłowej ciąży jak moja w NHS przewidziano tylko dwa badania usg – w 12 i 20 tc. Dlatego ciezarne Polki masowo uprawiają turystykę medyczną i latają na prywatne badania do Polski. Ja też.

  10. Też przeszłam to traumatyczne doświadczenie prawie rok temu. Chwila radości (dwie kreski na teście) a na usg nic nie widać…kolejne usg poprzedzone napadami bólowymi jak przy silnym okresie i dalej nic…aż tu nagle lekarz prowadzący stwierdził ciąże ektopową w lewym jajowodzie. Prawdopodobnie była ona następstwem wcześniejszego poronienia i łyżeczkowania (powstały zrosty). Dzięki swojemu lekarzowi jednemu z profesorów w warszawskim szpitalu obyło się bez operacji a jedynie podatkiem środków farmakologicznych. Dzięki temu jestem teraz w 9msc ciąży a za 4tyg mam termin porodu! Dziewczyny uwierzcie w siebie i znajdźcie sobie dobrego specjalistę, który Was odpowiednio poprowadzi! Po ciąży ektopowej można zajść w normalną ciąże!

  11. Właśnie dzisiaj to przezylam.. atak bolu brzucha, utrata przytomnosci i operacja – stwierdzono krwawienie do jamy brzusznej po “peknieciu”.. Szkoda, ze nie przeczytalam tego artykulu tydzien temu, uniknelabym tyle bólu i stresu

  12. Ciążę pozamaciczna miałam w 2013 roku. Dla mnie dziwne było to że dostałam normalnie okres i tydzień później zaczął mnie boleć brzuch troche jak na okres. Bralam nospe i przechodzilo. Myślałam że to niestrawność. Potem zaczelam mieć plamienia, leciała krew ale nie cały czas, zaczela mnie boleć noga i plecy. Krwi było coraz wiecej. Jak nie mogłam się wyróżnić bo mnie wszystko bolało, nie wiem co mnie tchnelo, zrobilam test ciążowy i wyszły dwie kreski. Dziwne to było ale od razu wiedziałam że jest jakiś problem i nie cieszyłam się z tych 2 kresek ( z mężem staraliśmy się wtedyvo dziecko prawie dwa lata). . jakbym przeczuwala. Wizyta u lekarza, usg coś jest w jajowodzie. Skierowanie do szpitala. W szpitalu betahcg i usg. Ciąża ale poza macica. Czekali jeszcze prawie 3 dni z nadzieją że problem sam się rozwiąże. Beta rosła. Jak w jajowodzie się powiekszyla gulka to decyzja o usunięciu laparoskopowo ciąży. Zostawili jajowod ale nie wiem czy dobrze bo już wczesniej przy badaniu drożności jego wyszło że jest niedrozny. Do tej pory nie zaszlam w ciążę. Może się po prostu boje że kolejna bedzie pozamaciczna? Bo źle przez to wszystkovprzeszlam. Trauma że ciąża taka i trauma bo dreny za dlugo vhyba u mnie byly i lekarz na siłę je ze mnie wyrwal. Pierwszy raz popłaka£am się z bólu.

  13. Bardzo by mnie ucieszysz post o macicy dwurożnej a zajściem w ciąże, problem jest dość ogólny a wiedzy na ten temat mało… pozdrawiam

  14. Ja poprosze post o endometriozie wiem ze juz jeden jest ale chodzi mi bardziej o problem z zajsciem w ciaze Bo co to jest Endo to juz wiem Nicola ratuj !!

  15. Witam. Zaczęłam brać tabletki diane-35. Skończyłam pierwszy “listek”. Zrobiłam 7 dni przerwy (był w tym czasie okres) i na ósmy dzień wzięłam JEDNĄ tabletkę. Nie chcę brać kolejnych, ponieważ postanowiliśmy z partnerem postarać się o dziecko. Czy mogę nie brać kolejnych ? Czy skoro wzięłam już tą jedną to muszę brać kolejne ? Pozdrawiam

  16. Pod koniec października tego roku stwierdzono u mnie ciążę pozamaciczna… Ciążę usunięto za pomocą laporoskopii, ale jajowód zostawiono. Obawiam się, że sytuacja się powtórzy, lekarz nie stwierdził przyczyny, niestety gdy brałam tabletki hormonalne miałam skłonność do infekcji intymnych i boję się,że żaden z jajowodów nie jest drożny:( Czy mimo przebytej laporoskopii, jajowód z którego usunięto ciążę może jednak “działać “? Pozdrawiam

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*