Cukrzyca ciążowa

Cukrzyca ciążowa

Długo zastanawiałam się jak zebrać ten olbrzymi temat jakim jest cukrzyca ciążowa w jeden artykuł. Długo zastanawiałam się też do kogo ten artykuł ma być skierowany i co mój czytelnik, a raczej pewnie czytelniczka od tego artykułu oczekuje. Doszłam do wniosku, że cukrzyca ciążowa nie jest tematem, który ktoś będzie sobie czytał dla rozrywki czy przyjemności. Trafią tu osoby, których ten temat bezpośrednio dotyczy (mają rozpoznaną cukrzycę ciążową i chcą się dowiedzieć, na czym ta choroba polega, czym grozi i jak z nią postępować) lub osoby, które mają mieć badania w kierunku cukrzycy ciążowej (i tu już należy się uwaga – będzie to KAŻDA kobieta w ciąży w Polsce, a przynajmniej według oficjalnych wytycznych tak powinno być…).

Nie da się zacząć tego artykuły bez pewnych definicji.

Czym w ogóle jest cukrzyca? Tak po ludzku…

Jest to stan, w którym nasz organizm ma za dużo cukru w krwioobiegu. Podstawowym cukrem prostym jest glukoza (czyli mamy poziom glukozy we krwi powyżej normy), ponieważ mamy względny lub bezwzględny niedobór insuliny (hormonu, który reguluje i obniża poziom glukozy we krwi).

Co to znaczy względny, a bezwzględny niedobór?

Insulina jest produkowana w trzustce. Jeżeli z powodów choroby tego narządu produkuje się jej za mało to mamy bezwzględny niedobór. Natomiast jeżeli trzustka produkuje wystarczającą (a nawet czasami zwiększoną) ilość insuliny, ale komórki naszego ciała nie potrafią tej insuliny przyswoić to nazywamy to względnym niedoborem insuliny. To zjawisko często jest nazywane też insulinoopornością.

W cukrzycy ciążowej głównie dochodzi do tego drugiego mechanizmu, czyli względnego niedoboru insuliny. Insulinooporność w pewnym stopniu jest nawet stanem wpisanym w prawidłową ciążę, ponieważ nasz organizm chce, aby glukoza z łatwością docierała do dziecka przez łożysko i do pewnego stopnia podwyższenie poziomu glukozy we krwi jest ewolucyjnie korzystne.

Tak naprawdę podwyższony poziom glukozy we krwi i zwiększona podaż glukozy do dziecka nie jest zasadniczo w trakcie ciąży dla dziecka groźna, ale powoduje, że dziecko może za bardzo rosnąć. Stan ten fachowo nazywa się makrosomią lub LGA (large for gestational age – płód zbyt duży na wiek ciążowy).
Makrosomia jest wyzwaniem, jeżeli chodzi o poród. U kobiet, u których dzieci mają makrosomię częściej dochodzi do rozwiązania przez cięcie cesarskie oraz do urazów okołoporodowych.

Dlatego głównym celem w leczeniu cukrzycy ciążowej jest, aby makrosomii zapobiegać. A jak jej zapobiegać? Po pierwsze trzeba znaleźć kobiety, którym ta makrosomia zagraża… Główną grupą tych kobiet będą kobiety, które mają zaburzoną gospodarkę cukrową w ciąży, czyli maja cukrzycę ciążową.

Kolejnym powikłaniem podwyższonego poziomu cukru we krwi w ciąży jest to, że dziecko wytwarza więcej własnej insuliny i po porodzie może dojść do zbyt niskiego poziomu cukru we krwi dziecka w pierwszych dobach zanim ono się przyzwyczai do nowych poziomów cukrów. Dzieci kobiet z rozpoznaną cukrzycą ciążową są pod tym względem obserwowane i badane w szpitalu po porodzie. Ale jeżeli kobieta nie ma rozpoznanej cukrzycy, a ją miała to taki stan może być niebezpieczny dla dziecka.

W każdym kraju jest inna definicja (punkty odcięcia), jeżeli chodzi o wartości normy cukru w ciąży.
Wiem, że wiele z Was mnie czytających jest osobami mieszkającymi (i prowadzącymi ciążę) poza Polską. Muszę tu zaznaczyć, że zarówno algorytm badań (rodzaj badań) oraz normy jakie podam są zdefiniowane przez Polskie Towarzystwo Ginekologów i Położników.

W wielu krajach, w których mieszkacie mogą być:
1. inne normy,
2. inne badania,
3. brak ogólnego skriningu w kierunku cukrzycy ciążowej.

W Polsce algorytm jest następujący: (Jest to dość zawiłe, ale postaram się napisać najprościej jak potrafię… ;))

Na pierwszej wizycie (zalecane przed 10 tygodniem ciąży) lekarz lub położna zbiera wywiad z pacjentką. U pacjentek niskiego ryzyka cukrzycy ciążowej zleca się wykonanie badania poziomu glukozy na czczo (łącznie z wieloma innymi badaniami z krwi zalecanymi na tej wizycie).

Norma glukozy na czczo u kobiety w ciąży jest inna niż poza ciążą i wynosi do 92 mg/dl.

Jeżeli kobieta ma wynik w normie to kolejnym badaniem będzie OGTT (doustny test obciążenia glukozą 75g) pomiędzy 24 a 28 tygodniem ciąży.

Jeżeli wynik glukozy jest powyżej 92 mg/dl, a mniejszy niż 126 mg/dl to należy już na tym etapie ciąży pacjentce zalecić OGTT. (Uwaga! Jeżeli to OGTT wyjdzie w normie to i tak pacjentka musi mieć drugi raz wykonane OGTT pomiędzy 24 a 28 tygodniem!)

Jeżeli wynik glukozy na czczo będzie powyżej 126 mg/dl, a poniżej 200 mg/dl to należy wykonać ponownie oznaczenie glukozy na czczo. Przy ponownym wyniku powyżej 126 mg/dl należy rozpoznać cukrzycę ciążową. Jeżeli ponowny wynik jest pomiędzy 92 mg/dl, a 126 mg/dl to trzeba niezwłocznie wykonać u pacjentki OGTT.

Jeżeli wynik glukozy na czczo będzie powyżej 200 mg/dl to należy bez dodatkowych badań rozpoznać u pacjentki cukrzycę ciążową i rozpocząć leczenie.

Za pacjentki wysokiego ryzyka rozwinięcia cukrzycy ciążowej uważa się kobiety:
– które miały cukrzycę w poprzedniej ciąży,
– których mama, tata lub rodzeństwo mają cukrzycę,
– są otyłe, z BMI powyżej 30,
– mają rozpoznane PCOS,
– mają rozpoznaną insulinooporność,
– które urodziły dzieci powyżej 4 kg.

U tych kobiet należy wykonać od razu OGTT.

Co to jest w ogóle OGTT i jak to badanie powinno być wykonane?

Jest to najczęściej stosowany test obciążenia glukozą na świecie (ale nie jedyny!).

Dlaczego to piszę, że nie jedyny? Bo w niektórych krajach, np. w USA dość popularne są inne testy np. ze 100 g glukozy zamiast 75 g – takie testy mają też inne normy. Więc czytając amerykańskie strony internetowe możecie przeczytać zupełnie inne treści niż te, które wynikają z naszych polskich zaleceń.

Co więcej są kraje, gdzie testem obciążenia glukozą jest „normalny posiłek” lub „bardzo słodki napój” – takie testy są stosowane w niektórych krajach europejskich i nie tylko.

Zatem czytając np. na forum internetowym, że jakaś kobieta mówi Wam, że zamiast pić glukozę jej lekarz zalecił jej wypić sok pomarańczowy lub popularny napój energetyczny – pamiętajcie, że ta kobieta być może mieszka w Glasgow, a nie w Warszawie. 😉 I nie możecie się do niej porównywać. Bo tak jak napisałam powyżej – w różnych krajach są rożne sposoby rozpoznawania cukrzycy ciążowej.

W Polsce JEDYNYM zalecanym badaniem oceniającym „obciążenie glukozą” jest OGTT.

Badanie to polega na trzykrotnym pobraniu krwi i zmierzeniu poziomu glukozy.

1. Na czczo (czyli przynajmniej 8h od ostatniego posiłku).
2. Po 1h od wypicia roztworu 75g glukozy.
3. Po 2h od wypicia roztworu 75g glukozy.

Zasady OGTT:

1. Być na czczo, czyli nie jeść i nie pić, nie żuć gumy w ostatnich 8h.
2. W poprzednich 3 dniach dieta i ilość wysiłku fizycznego powinna być „normalna” „typowa dla danej osoby”.
3. W trakcie badania nie jesteśmy aktywni fizycznie, siedzimy w odpoczynku.
4. Roztwór glukozy (może być bez smaku, lub może mieć przez producenta nadany smak np. cytrynowy) rozpuszczamy w 200-300 ml wody.
5. Roztwór powinien być wypity w przeciągu 5 minut.

(Tu ciekawostka, żeby tekst trochę ożywić i zrobić bardziej „mamoginekologowy”, a nie naukowy ;)). Gdy robiłam OGTT w ostatniej ciąży – wypiłam roztwór tak zwanym jednym haustem. Pani pielęgniarka mnie pochwaliła: „Powinnam panią nagrać i pokazywać pacjentkom jak mamaginekolog pije dzielnie glukozę jako przykład”.
Z dumą pochwaliłam się na wizycie mojej lekarz prowadzącej, wybitnej specjalistce od cukrzycy ciążowej i autorce polskich wytycznych na ten temat: „Pani docent, wypiłam glukozę w trzy sekundy aż mnie Pani pielęgniarka pochwaliła”.
A Pani docent szybko ostudziła mój zachwyt „Nicola, wcale nie masz się czym szczycić. Glukozę powinno się pić około 5 minut małymi łykami, picie szybko u wielu kobiet powoduje wymioty roztworu, także lepiej się tym nie chwal.” Zatem się nie chwalę, tylko wyciągam wnioski – nauczona doświadczeniem Pani docent).

Będąc już przy wymiotach roztworu – zdarza się to wcale nie rzadko. Niestety po takich wymiotach testu nie można wykonać. „Niepisana” zasada jest taka, że próbujemy kilka dni poźniej wykonać test ponownie, jeżeli pacjentka drugi raz wymiotuje to najczęściej się do tego badania odstępuje i na podstawie USG płodu oraz badania moczu matki obserwuje się czy nie ma przesłanek cukrzycy ciążowej (dużej masy płodu lub wielowodzia – w USG, wysokiego stężenia cukru w moczu – śladowe ilości cukru w moczu są w ciąży dość częste).

Normy OGTT w populacji polskich ciężarnych są co jakiś czas aktualizowane.

Obecnie obowiązują normy ustalone w 2014 roku i są one następujące:

poziom glukozy na czczo – do 92 mg/dl (92 mg/dl jest już wartością nieprawidłową),
poziom glukozy po 1h od wypicia roztworu 75g glukozy – do 180 mg/dl,
poziom glukozy po 2h od wypicia roztworu 75g glukozy – do 153 mg/dl.

Jeżeli choć jedna z tych wartości jest powyżej normy rozpoznajemy cukrzyce ciążową.

Nie ma stopniowania cukrzycy ciążowej na „ciężką” czy „lekką”.

Niezależnie od tego czy Wasza wartość jest przekroczona o 1mg/dl czy o, powiedzmy, 30 mg/dl tak samo rozpoznajemy cukrzycę ciążową i NAJPIERW u każdej kobiety staramy się ją leczyć DIETĄ i aktywnością fizyczną.

Taka cukrzyca (leczona dietą i aktywnością fizyczną) nosi skrót (pisze to, bo często mnie pytacie co to za akronim lekarz napisał na przykład na Waszej karcie ciąży) GDMG1 (Gestational diabestes melitus G1)

Jeżeli nie uda się leczyć cukrzycy dietą i aktywnością fizyczną to zaczynamy pacjentce podawać leki (zazwyczaj insulinę) wtedy cukrzyca ma skrót GDMG2.

W Polsce nie jest to dość popularne, ale od kilku lat coraz częściej (w szczególności jest to popularne w UK), aby zamiast insuliny (która jest w zastrzykach) stosować doustne leki przeciwcukrzycowe – głownie metforminę.

W szczególności jest to zalecane u pacjentek, które poza rozpoznaną cukrzycą mają również otyłość.

Jak stwierdzić, czy cukrzyca jest prawidłowo leczona?

Każda pacjentka z rozpoznana cukrzycą ciążową ma od razu zalecone mierzenie glukozy z krwi (jest to krew tak zwana włośniczkowa, pobierana samodzielnie jako kropla krwi z palca za pomocą specjalnej cieniutkiej igły) przynajmniej 4 razy dziennie – na czczo i po jednej godzinie po trzech głównych posiłkach.

Poziom glukozy na czczo powinien być pomiędzy 70-90 mg/dl.
A po 1 godzinie od posiłku powinien być poniżej 140 mg/dl (jest to nowość z 2017 roku, wcześniej była to wartość do 120 mg/dl – jest to bardzo ważne, bo pozwala, aby dieta w cukrzycy była nieco mniej restrykcyjna niż dotychczas).

Kobieta z cukrzycą ciążowa powinna prowadzić notatki z tego, jaki miała poziom cukru i co zjadła.

(Polecam Wam darmową aplikację na telefon stworzona przez NFZ, która nazywa się SweetPregna. W tej aplikacji poza możliwością zapisywania swoich wartości pomiarów cukru oraz posiłków znajdziecie też dużo informacji o cukrzycy ciążowej oraz kilka przykładowych posiłków.)

No właśnie te posiłki. To jest chyba najtrudniejsza sprawa. Większość moich pacjentek z cukrzycą ciążową właśnie na to mi się skarży, że nie wie co ma jeść. Niby czytają zasady jak dobierać składniki do diety przy cukrzycy, ale co to tak naprawdę znaczy.
Przyznam, że sama też uważam to za bardzo trudne.
Dlatego do tego wpisu poprosiłam o pomoc moją koleżankę dietetyk.
Daria Rybicka (na instagramie @daria_rybicka_lifestyle) jest dyplomowanym dietetykiem i prowadzi bardzo wiele pacjentek z cukrzycą ciążową.
(Notabene powiem Wam, że jeżeli macie rozpoznaną cukrzycę ciążową to uważam, że wizyta u dietetyka, aby ułożyć własny program żywienia dostosowany do Waszych potrzeb i preferencji jest SUPER pomysłem!)
Ale dla tych, którzy z różnych względów nie chcą lub nie mogą się do dietetyka udać Daria stworzyła poradnik jak dobierać posiłki z gotowym jadłospisem na 2 tygodnie.
Poprosiłam Darię, aby były zarówno „zwykłe typowo polskie dania”, jak i dania bardziej wymyślne oraz dania bezmięsne.
W Darii jadłospisie znajdziecie też coś bardzo praktycznego, czym zachwycił się mój mąż kwitując to zdaniem: „No i to jest genialne” – listę zakupów na cały tydzień, aby ten jadłospis stworzyć.

Warto zaznaczyć, że jest to jadłospis dla kobiety, która poza cukrzycą nie wymaga innej diety, nie jest otyła ani niedożywiona (wtedy wartości kaloryczne powinny być indywidualnie dobrane).

Nie przedłużając oto zasady żywienia w cukrzycy ciążowej, a poniżej dołączone w pliku PDF gotowe dwa jadłospisy (każdy na 7 dni).

Cukrzyca ciążowa – podstawowe zasady żywieniowe.

Podstawowym działaniem w uzyskaniu prawidłowych poziomów cukru we krwi jest stosowanie odpowiednio skomponowanej diety oraz umiarkowana codzienna aktywność fizyczna tj. długie spacery, basen, czy specjalne zajęcia dla kobiet w ciąży (o ile nie ma przeciwskazań). Wiele pacjentek zapomina, że aktywność fizyczna bardzo usprawnia utrzymanie prawidłowej glikemii. Celem wszystkich podejmowanych działań jest utrzymanie prawidłowego poziomu cukru we krwi, brak ketonurii i prawidłowy przyrost masy ciała.
U znacznej części kobiet z cukrzycą ciążową możliwe jest osiągnięcie pożądanych wyników przy prawidłowym odżywianiu i aktywności fizycznej. U ok. 10-40 % kobiet konieczne jest stosowanie insuliny.
Pamiętaj, że poniższe zasady pokazują kierunek działań. Każda z nas jest inna i priorytetem powinno być jak najszybsze wychwycenie jaki masz poziom cukru po poszczególnych posiłkach. Idealna dieta to taka, która jest odpowiednia dla Ciebie, skrojona na miarę dla danej osoby. Tak jak najbardziej idealne szpilki od Manolo Blahnik nie będą dobre na każdą parę stóp, tak nie każda dieta, nawet najbardziej „idealna” nie będzie odpowiednia dla każdej kobiety.
Zmiany w posiłkach powinny być odpowiedzią na glikemię, którą obserwujesz po ich spożyciu. Jeżeli widzisz, że masz trudność z ustabilizowaniem glikemii zgłoś się do specjalisty. Indywidualna konsultacja pozwala też uwzględnić twoje preferencje smakowe, czy gotowanie posiłków dla całej rodziny.

Zalecenia dietetyczne.
Liczba kalorii.
• Ustalana w zależności od wyjściowej masy ciała, wzrostu, aktywności fizycznej i wieku.
• Średnie dobowe zapotrzebowanie kaloryczne wynosi 35kcal/na kg należnej masy ciała (przed ciążą). Zazwyczaj ok. 1500-2400 kcal u ciężarnej z prawidłową masą ciała przed ciążą (średnio przyjmuje się ok. 2000kcal i dla takiej wartości obliczony jest jadłospis). U pacjentek z nadwagą polecam konsultację z lekarzem i dietetykiem. Zazwyczaj ta kaloryczność jest wtedy ograniczona, wyliczana indywidualnie do sytuacji pacjentki.
Pomijając liczenie kalorii, pamiętaj, że chodzi o to, aby objętościowo posiłki były duże. Często jest tak, że podczas spotkania w gabinecie dietetyka okazuje się, że pacjentka dostarczała dużo kcal w diecie, ale były to posiłki mniejsze objętościowo i słabej jakości (dajemy kalorie, ale słabą jakość). Teraz chodzi o to, aby jadłospis był o dużej gęstości odżywczej, czyli jesz dużą objętość jedzenia o niskiej kaloryczności, ale wysokiej wartości odżywczej – wysokiej jakości).
Posiłki powinny być bardzo wartościowe odżywczo. Tym bardziej, że w ciąży jest gorsza przyswajalność składników odżywczych z diety z uwagi na zmiany hormonalne.

Węglowodany.
• Ok. 40–50% kaloryczności jadłospisu powinno pochodzić z węglowodanów (ok 180 g węglowodanów/dzień).
• Podstawową zasadą diety jest kontrola ilości spożywanych węglowodanów – nie może być wysoka. Szczególnie zwracaj uwagę na takie, które szybko się wchłaniają – cukier, słodycze, białe pieczywo, tradycyjny makaron, kasza manna, soki owocowe itd. Te powinny być wyeliminowane do minimum.
• Z drugiej strony nie może być to dieta niskowęglowodanowa – ciała ketonowe (toksyczne działanie na płód).
• Wykorzystuj węglowodany o niskim indeksie glikemicznym/ ładunku glikemicznym.
Indeks glikemiczny – lista produktów uszeregowanych według tego, jak szybko po ich spożyciu rośnie we krwi stężenie cukru. Im wyższy IG, tym wyższy poziom cukru we krwi po spożyciu produktu. Jadłospis powinien być budowany w oparciu o produkty z niskim IG <50.
Pamiętaj, że na indeks glikemiczny wpływają różne czynniki, np. długość gotowania (konieczne gotowanie al. dente makaronu, kaszy, czy warzyw), stopień przetworzenia czy rozdrobnienia produktu (surowe warzywa będą lepsze niż ugotowane, czy zielone liście w formie sałaty będą lepsze niż zmiksowane w koktajlu). Ścieranie, miksowanie, rozdrabnianie, gotowanie, smażenie zwiększa indeks glikemiczny.
• Dużą uwagę zwróć na rodzaj pieczywa, które kupujesz. Wyniki poziomu cukru po posiłkach z pieczywem są w bardzo dużym stopniu uzależnione od tego jaki jest skład chleba. Oczywiście bazujemy na pieczywie z pełnego przemiału, żytnim na zakwasie, pełnoziarnistym (tutaj dokładnie przeżuwaj i sprawdź, jak się zachowuje poziom cukru). Chleb powinien mieć jak najprostszy skład, nie powinien zawierać miodu, słodu jęczmiennego, karmelu itp. Nie polecam wafli kukurydzianych, ryżowych, czy chrupkiego pieczywa. Wielu osobom te produkty wydają się zdrowe. Pamiętaj, że nie są one bardzo wartościowe odżywczo i szybko się trawią (nie pomogą stabilizować glikemii po posiłkach).
• Kaszę, ryż, makaron proponuję przygotować w podwójnej porcji na 2 dni. Produkty te po ugotowaniu, wystudzeniu i schłodzeniu w lodówce będą miały niższy indeks glikemiczny.
• Kasze – im grubsza tym lepsza. Unikaj drobnych kasz, rozdrobnionych i tych z wysokim IG (np. jaglana czy kuskus). Polecam kaszę gryczaną, pęczak, czy komosę ryżową.
• Płatki – im grubsze, im mniej przetworzone tym lepiej. Dlatego wybieraj np. płatki owsiane górskie, a nie błyskawiczne.
• Wybieraj makarony „ciemne” z mąki razowej/ z pełnego przemiału/ pełnoziarnistej. Sprawdź makaron z mąki żytniej, gryczanej czy np. makaron z soczewicy czy ciecierzycy (są już dostępne nawet w popularnych sieciówkach więc nie musisz ich szukać w sklepach ze zdrową żywnością).
• Ryż – polecam ryż dziki lub brązowy.
• Pamiętaj o jak największej porcji warzyw. Te o niskim IG możesz jeść praktycznie w dowolnych ilościach. Szczególną uwagę zwróć na zielone liście – są bardzo ważnym składnikiem codziennej diety.
• Owoce do spożywania w kontrolowanych ilościach. Im bardziej dojrzałe owoce tym większy indeks glikemiczny (dlatego możesz znaleźć informację, że jeżeli masz ochotę na banana to zamiast dojrzałego zjedz mały kawałek banana zielonego).
• Uważaj na kawę zbożową, zawiera słód jęczmienny – podnosi poziom cukru.

Wymienniki węglowodanowe.
Jeden wymiennik węglowodanowy (1 WW) to ilość danego produktu wyrażona w gramach, która zawiera 10 g węglowodanów przyswajalnych przez organizm. Jeżeli chcesz sama układać jadłospis to warto wykorzystać dostępne w internecie listy wymienników węglowodanowych.
Zalecenia to 19-21 Wymienników Węglowodanowych dziennie.

Przykładowy rozkład posiłków.
Godziny posiłków: I śniadanie godz. 7-8 4-5 WW
II śniadanie godz. 10-11 2-3 WW III obiad godz. 13-14 5- max 6 WW IV podwieczorek godz. 16-17 2-3 WW V kolacja nr.1 godz.19-19.30 3-4 WW
Jeżeli potrzebujesz do podtrzymania prawidłowej glikemii w nocy (pomiędzy 2.00 a 4.00 >60), dodaj kolację nr. 2 w porcji 1-2 WW (np. kanapka z wędliną i warzywami).

Czy trzeba wszystko ważyć?
Kontrola wielkości spożywanych porcji jest istotna szczególnie przy jedzeniu produktów pochodzących ze zbóż (pieczywo, kasze, makaron, ryż, płatki) i owoców.

Białko.
• Ok 20-30% kaloryczności jadłospisu powinno pochodzić z białka (1,3 g/kg należnej masy ciała /dzień).
Podaż białka na poziomie 60-110 g/ dzień.

Pamiętaj, że nadmiar białka nie jest wykorzystany na cele budulcowe, tylko na cele energetyczne. Jeżeli zjemy za dużo i nie spalimy kalorii – przekształci się w tkankę tłuszczową.

W poszczególnych produktach jest różna zawartość białka np. 100 g piersi z kurczaka to 20g białka, 100 g twarogu to 20 g białka. Białko zawierają również produkty roślinne np. 100g płatków owsianych to 10-13g białka.

Tłuszcz.
• Dieta powinna zawierać 20–35% tłuszczów (w tym < 10% nasyconych).
Może się zdarzyć, że zawartość tłuszczu jest wyższa – dzieje się tak wtedy, kiedy trzeba ograniczyć podaż węglowodanów. Pamiętaj, że tłuszcz, który spożywasz powinien być dobrej jakości (oliwa z oliwek z pierwszego tłoczenia, awokado) i zawierać jak największą porcję omega-3 (ryby, olej rzepakowy nierafinowany, orzechy, ziarna i pestki, siemię lniane i chia).

CUKRZYCA CIĄŻOWA DARIA RYBICKA JADŁOSPIS 1

CUKRZYCA CIĄŻOWA DARIA RYBICKA JADŁOSPIS 2

 

A teraz wróćmy do tematu prowadzenia ciąży u kobiety z cukrzycą ciążową. Czy cukrzyca zmienia postępowanie? Odpowiedź jest i tak i nie.
Z jednej strony u kobiety z cukrzycą ciążową wykonujemy dalej wszystkie zalecane innymi kobietom badania i wizyty mogą być z podobną częstością. Ale z drugiej strony jest kilka dodatkowych badań i zaleceń, które tyczą się prowadzania ciąży u kobiety z rozpoznaną cukrzycą.

1. Kobieta powinna mieć wykonane KTG raz na tydzień od 36 tygodnia ciąży (w ciąży prawidłowej bez obciążeń KTG wykonuje się dopiero w terminie porodu).
2. Powinno się wykonać dodatkowe USG z oceną przewidywanej masy płodu około 36-38 tygodnia ciąży.
3. Jeżeli przewidywana masa jest bliska (ale niższa niż) 4000 g do rozważania jest indukcja porodu (kiedy to już ustali lekarz indywidualnie).
4. Jeżeli przewidywana masa płodu jest 4000 g lub więcej (u kobiety z cukrzycą ciążową! Nie u kobiety bez cukrzycy!) to zaleca się wykonanie planowego cesarskiego cięcia.

Dzieci matek z cukrzycą ciążową zazwyczaj maja grubsze brzuszki niż obwód główki – tak wygląda typowa makrosomia cukrzycowa. Dlatego postępowanie u kobiet z dużą masą płodu z cukrzycą, a bez cukrzycy jest niego inne. I za dużą masę jako wskazanie do ciecia cesarskiego u kobiety bez cukrzycy uważa się 4500g.

Na koniec chciałabym Wam napisać trochę informacji, które wydaje mi się, że trudno odszukać w internecie. Nazwijmy to potocznie „ciekawostkami o cukrzycy ciążowej”, choć raczej nie są to ciekawostki a fakty, które sobie wypisałam w notatkach robiąc ten wpis dla Was, a nie udało mi się ich zamieścić w innym miejscu w tekście.

Co zrobić, aby zapobiec cukrzycy ciążowej?

Nie ma jednoznacznej metody, aby zapobiec cukrzycy ciążowej. Wiemy, że w dużej mierze na to czy kobieta rozwinie cukrzycę ciążową czy nie wpływ mają jej geny. Jednak są badania naukowe, że:
1. Zaprzestanie palenia papierosów zanim kobieta zacznie starać się o ciażę (!) u kobiet palących zmniejsza ryzyko wystąpienia cukrzycy!
2. Młodszy wiek matki zmniejsza ryzyko wystąpienia cukrzycy ciążowej. Cukrzyca ciążowa występuje u 1% 20 latek, a już u ponad 10% kobiet powyżej 40 roku życia.
3. Co prawda, kobiety szczupłe również chorują na cukrzycę ciążową, ale są też solidne naukowe przesłanki, aby sądzić, że obniżenie masy ciała u kobiet otyłych przed ciążą zmniejsza ryzyko wystąpienia cukrzycy ciążowej.

Faktem, który mnie zaskoczył jest to, że u ponad 50% kobiet z cukrzycą ciążową nie ma żadnych czynników ryzyka! Między innymi dlatego badanie OGTT (czyli skrining w kierunku cukrzycy ciążowej) powinien być wykonany u każdej kobiety w ciąży, a nie tylko u kobiet ze zwiększonym ryzykiem.

Kolejną ciekawostką, która mnie zaskoczyła jest to, że ciąża sama w sobie jest czynnikiem ryzyka cukrzycy ciążowej – napisałam masło maślane. Chodzi o to, że każda ciąża zwiększa ryzyko wystąpienia cukrzycy ciążowej w kolejnej ciąży. Czyli kobieta, która jest w ciąży powiedzmy trzeciej i nie miała cukrzycy w żadnej poprzedniej ciąży w tej trzeciej (czy jeszcze kolejnej) ciąży ma coraz większe ryzyko wystąpienia cukrzycy ciążowej. W szczególności to ryzyko się zwiększa, jeżeli odstęp między ciążami jest mniejszy niż rok.

Cukrzyca ciążowa nie jest diagnozą na całe życie – u 90% kobiet cukrzyca mija po ciąży (aby to sprawdzić powinno się wykonać ponownie OGTT 4-6 tygodni po porodzie). Ale cukrzyca ciążowa zwiększa ryzyko wystąpienia cukrzycy typu II w przyszłości. Cukrzycy typu II możemy w dużej mierze zapobiec zdrową dietą, prawidłową masą ciała oraz regularną aktywnością fizyczną. Czyli można podsumować to tak – cukrzyca ciążowa u kobiety powinna być dla niej motywacją do zdrowego stylu życia, aby zapobiec cukrzycy typu II w późniejszym życiu.

Czy cukrzyca ciążowa oznacza, że nie możesz przez całą ciążę zjeść nic spoza diety cukrzycowej? Niekoniecznie. Wiele kobiet bardzo różnie reaguje na różne pokarmy. Jednym kobietom rośnie cukier po białym pieczywie, a innym wcale niekoniecznie. Nie zachęcam Was do jakiś dużych eksperymentów. Ale jeżeli od tygodnia chodzą za Tobą pierogi ruskie, a teoretycznie mając cukrzycę nie powinnaś ich jeść (Pierogi ruskie mogą być tak naprawdę lodem truskawkowym ;)) to spróbuj zjeść małą porcję i zobacz jak twój cukier wygląda po tym „grzechu”.
Być może będzie w normie. Każda kobieta jest inna. Stosując dietę, popełniając nawet niechcący pewne „grzechy dietetyczne”, ale mierząc cukier i zapamiętując co Ci służy, a co nie nauczysz się co Ci wolno. (Pamiętaj jednak, bo to ważne, że po takim grzechu możesz „rozgrzeszyć” się aktywnością fizyczną!)
Jednorazowy podwyższony cukier nie jest groźny, niewskazane jest przewlekłe nie stosowanie się do diety, nie mierzenie cukru i nie stosowanie zaleceń lekarskich.

Tym pozytywnym akcentem po pierogach i lodach zakończę. Mam nadzieje, że ta lektura (najdłuższego dotychczas tekstu na blogu…) Was nie znudziła, a wręcz zaciekawiła.

111 komentarzy

  1. Miałam cukrzycę ciążową i u nas skończyło się to podejrzeniem hiportofii, ale na podejrzeniu się skończyło, można to również ująć, że zdarza się i w 2 stronę 🙂
    Dodatkowo wg mnie warto było wspomnieć o przybieraniu kg z cukrzycą ciążową. Sporo osób w rodzinie martwiło się, że docelowo całą ciążę byłam na minusie kg, a wiadomo, że tak może być, szczególnie, jak kobieta, tak jak ja, miała nadwagę w ciąży. Acha, jeszcze jedno. Sporo osób po tym artykule może poczuć przyzwolenie na jedzenie produktów potencjalnie niewskazanych np te pierogi czy lód. I owszem, po godzinie cukier może być prawidłowy, ale po 15 czy 30 min już niekoniecznie. Przykładowo w ciąży zjadłam loda, cukier po godz 99. Po 30 min 180…

    • Aktualnie jestem w ciąży, cukrzyce wykryto u mnie w 11tc od tamtej pory jestem na diecie. Cukier w ciągu dnia utrzymuje się w normie, wieczorem po kolacji tez jest ok, natomiast rano na czczo zawsze powyżej normy. Dodam jeszcze , że odkąd jestem na diecie to nie przytyłam ani kilograma. Ostatnio gdy ważyłam się u diabetolog to waga pokazała nawet 3 kg mniej, chociaż gdy dziecko jest w normie podobno niema się czym przejmować. Teraz 15tc.

  2. Co do danych “50% kobiet z cukrzycą ciążową nie ma żadnych czynników ryzyka!”, to czy moglabys mnie odeslac do tych badan? Prowadze ciaze w Norwegii, tu robi sie badanie OGTT tylko pacjentkom “wysokiego ryzyka”, ja sie nie kwalifikuje. W poprzedniej ciazy zrobilam ten test w PL, teraz nie bede miala mozliwosci wyjazdu i chce na moim lekarzu “wymusic” to badanie merytoryczna argumentacja i faktami. Bardzo prosze o namiary do badan;) dziekuje!

  3. Niestety, w artykule są błędy. Czym innym jest cukrzyca ciążowa, a czym innym cukrzyca w ciąży. Glikemia na czczo 92-125, po 1h >180 i po 2h 153-199 to jest cukrzyca ciążowa. A na czczo dwukrotna glikemia >126 lub po 2h >200 to jest już cukrzyca w ciąży. Może wydaje się to być niewielką różnicą, ale zasadniczo cukrzyca w ciąży jest często nierozpoznaną przed ciażą cukrzycą i niekoniecznie ustępuje po zakończeniu ciąży.

    • Odsylam do wytycznych ptg – Normy I definicje was przepisane z tych zalecen. Mazda cukrzyca rozpoznana pier3szy raz w ciazy jest cukrzyca ciazowa. To ze Po ciazy moze sie okazać inna cukrzyca to już jest inna sprawa.

      • Kurcze, ja też mam mindfucka, 3 miesiące temu zdawałam egzamin z interny na diabetologii w Szpitalu Bródnowskim – też się uczyliśmy tak, jak jest w Szczekliku i tak, zdaje się, jak napisała wyżej Magdalena. Aż mnie tu z instastories przywiało, bo się do LEKu uczę. Czy to znaczy, że w internie inaczej się to określa niż w ginekologii? Czy źle interpretujemy Szczeklika?

      • Aaa już nie wszystko zostało wyjaśnione na insta, wielkie dzięki Mamo Ginekolog, brak połączenia z internetem sprawił, że komentarz dodał się po tym, jak udało mi się stories obejrzeć (facepalm), więc przepraszam za spamowanie! 😉 Dobrze mieć świadomość, że tak się sprawy z tymi definicjami mają xD

  4. A czy można tą dietę stosować jeżeli nie ma się cukrzycy ciążowej? Przepisy wyglądają na łatwe i bogate w składniki, no i wszystko pięknie w jednym miejscu razem z listą zakupów <3

  5. Ja zwymiotowałam po 15 minutach na teście…. Ale moja dr stwierdziła, że skoro zawsze miałam niski poziom glukozy na czczo (78), to nie będzie mnie męczyć, bo raczej i tak znów zwrócę.

  6. Jestem aktualnie w ciąży i choruję na cukrzycę typu 1 od 20 lat. Po raz pierwszy przeczytałam tak świetny artykuł tak zwięźle, a zarazem wyczerpująco napisany!
    Oby więcej takich publikacji!
    Gratuluję!

  7. Miałam 2 razy cukrzycę ciążowa. Ostanie ciąża zakończona 7 mcy temu i nie było przyzwolenia na metformine – coś się w tej kwestii zmieniło?

  8. To ja napiszę moją historię. Moja lekarz skierowała mnie na test obciążenie glukozą OGTT w 26 tygodniu ciąży. Pierwszy i drugi wynik wyszły prawidłowy, trzeci przekraczał normę o 4 punkty. Moja lekarz stwierdziła, żebym unikała cukru i słodyczy, ale cukrzycy nie stwierdziła. Oczywiście przeszukałam internety i zdziwiło mnie, że już przy jednym wyniku przekroczonym o 0,1 stwierdza się cukrzycę. I co, miałam się kłócić z lekarzem? Odstawiłam słodycze, które były moją słabością i zaczęłam jeść wg wskazań dla słodkich mam. Teraz trochę odpuściłam dietę, ale na ostatnim USG lekarz stwierdziła, że dziecko “wyprzedza” termin porodu o 2 tygodnie (obecnie jestem w 34 tygodniu). Ostatnie 4 tygodnie przybrał na wadze aż 1kg. Boję się, że ten brak rozpoznania cukrzycy spowoduje, że dziecko będzie duże (ponad 4 kg).
    Myślę, że artykuł można trochę dopracować, bo jak ktoś wspomniał brak informacji, kiedy dokładnie mierzyć poziom cukru, czy godzinę po zakończeniu posiłku czy od rozpoczęcia. W tej kwestii też każdy mówi co innego.

  9. 1. Zaprzestanie palenia papierosów zanim kobieta zacznie starać się o ciażę (!) u kobiet palących zmniejsza ryzyko wystąpienia cukrzycy!
    – punkt z części o ciekawostkach – po wykrzykniku nie powinno być “zwiększa” zamiast zmniejsza?
    Trochę niezrozumiałe dla mnie zdanie 🙁

    • Nie. Dobrze jest napisane. Mówiąc inaczej. Jeżeli kobieta paląca rzuci palenie ma mniejsze ryzyko rozwinięcia cukrzycy niż kobieta dalej paląca.

  10. Mam 25 lat i przy pierwszej ciąży towarzyszyła mi słodka koleżanka od 24 tygodnią ciąży. W życiu bym nie przypuszczała ze ten temat będzie mnie dotyczył. Ale dałam rade wytrwać do końca na diecie bez insuliny. Po porodzie cukrzyca poszła w zapomnienie 😊 bardzo fajnie ze ten temat został poruszony 😊 pozdrawiam 😊

  11. A mi zabrakło odnośnika do tego co po porodzie. Kiedy i jakie zrobić badania. Czy podczas karmienia piersią można zrobić glukozę?

  12. Powiem szczerze, że nie poleciłabym tego artykułu słodkim mamom. O ile do teorii badań krwi i wyników się nie wtrącam, to uważam, że cześć o lodach i pierogach powinna być skasowana. Jest to przyzwolenie na zachcianki, które przy cukrzycy ciążowej trzeba koniecznie wyeliminować. Jedna zachcianka goni drugą, a jak zauważymy, że np. po lodach cukier mamy w normire, to zaczniemy je jeść codziennie. W każdej diecie zleconej w poradni diabetologicznej dla ciężarnych jest wyraźnie napisane „wyeliminować słodycze”. Jednorazowy podwyższony cukier nam nie zaszkodzi, ale w tej diecie ważne jest nie tylko trzymanie normy, ale i ustabilizowanie cukrów, by były stale na podobnym poziomie. A pozwalanie sobie na zakazane produkty to właśnie utrudnia. Pamietajmy, że teraz najważniejsze jest zdrowie naszego dziecka. Ja wytrzymałam już dwa miesiące i dla maluszka wytrzymam dłużej, choć płaczę z tęsknoty za słodyczami.

  13. U mnie w pierwszej ciąży była hipotrofia i stare łożysko. Najprawdopodobniej przyczyniła sie do tego cukrzyca. Warto o tym tez powiedzieć, bo ja np. byłam w szkoły jak sie okazało, ze dziecko jest za małe a nie za duże. Chętnie o tym tez przeczytałbym artykuł.
    Teraz jestem na początku drugiej ciąży i drżę na myśl o tym co będzie. W pierwszej ciąży stosowałam dietę bardzo restrykcyjnie, a i tak na czczo zawsze miałam delikatnie da dużo. Nigdy nie miałam dużych skoków i to ta na czczo była problemem. Dostałam insulinę i zastanawiam sie czy to było rzeczywiście konieczne, bo te przekroczenia nie były duże, a insulina i tak nic nie zmieniała mimo coraz większych dawek.

  14. Byłam, jestem w grupie ryzyka. Wysokie BMI oraz rozpoznanie Pcos jednak lekarz teraz jak i poprzednio kazał normalnie zrobić test obciążenia dopiero ok. 28tc, badania glukozy w granicach 90. Na całe szczęście za Każdym razem wyniki prawidłowe, z sporym “zapasem”.

  15. To na pewno jest prawda, odnośnie 50% kobiet, które nie są w grupie ryzyka.
    Mam 25lat, jestem w pierwszej ciąży, jestem szczupła, nikt w rodzinie nie miał cukrzycy nigdy, a mimo to wykryto cukrzyce ciążowa już na samym początku ciąży (5t, obecnie 8t). Jestem na diecie, cukier jedynie na czczo za wysoki, również przy badaniu krzywej cukrowej jedynie na czczo przekracza. Zastanawiają mnie normy, które się zmieniają, obecnie norma na czczo do 92, z tego co czytałam wcześniej w 2014r norma było do 100, w tej starej bym się mieściła ;).

    Bardzo ciekawy artykuł, cieszę się, ze powstał, będę wracać co jakiś czas so tej lektury :).

  16. Czekam na artykuł o insulinooporności w ciąży! Byłabym bardzo wdzięczna.

  17. Witam. Czy przed badaniem krzywej cukrowej należy wziąć hormony na tarczyce ?

  18. Nicole, czy mogłabyś podać link do informacji o tym, że przysługuje KTG od 36 tygodnia oraz dodatkowe usg. Wiem że jest to na stronie ptg ale znalazłam tylko aktualizacje z 2014 roku, gdzie nie ma o tym informacji. Będę wdzięczna za pomoc, chciałabym pokazać to mój ginekologowi 😉

  19. Moim zdaniem w artykule jest jeden merytoryczny błąd. Dotyczy to przyjmowania leków doustnych zamiast insuliny. Być może jest to czasem stosowane przez lekarzy, natomiast wg aktualnych badań jest to niewskazane (w Polsce). Według oficjalnych zaleceń klinicznych Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego z roku 2018 (str. 63 tom 4, nr 1) – jedynym rekomendowanym lekiem przeciwcukrzycowym w czasie ciąży jest tylko i wyłącznie insulina.

    Zacytuję fragment:
    “Doustne leki przeciwcukrzycowe nie są obecnie rekomendowane do leczenia cukrzycy w ciąży z uwagi na fakt, że przechodzą przez łożysko i brak jest badań nad ich długoterminowym wpływem na potomstwo. U kobiet stosujących doustne leki przeciwcukrzycowe zaleca się w okresie planowania ciąży lub jak najszybciej po jej rozpoznaniu rozpocząć insulinoterapię.”

    Więc odnosząc się do rozróżnienia, że w różnych krajach są różne metody, różne normy – to i w tej kwestii też jest inaczej, więc uważam, że nie powinno się rekomendować w artykule leków doustnych, jeśli nie jest to kwestia ujednolicona we wszystkich krajach.

    Ponadto – ale to akurat tylko i wyłącznie moja opinia – uważam, że nie powinno się sugerować, że czasem można sobie pozwolić na “grzeszki” podczas diety cukrzycowej (chodzi o dawanie w pewnym sensie przyzwolenia przez kogoś kto wśród pewnej grupy społecznej, w tej sytuacji kobiet-matek-przyszłych matek, jest swojego rodzaju autorytetem). I broń Boże nie dlatego, że taki “grzeszek” tak naprawdę może wyrządzić określoną krzywdę matce czy dziecku (bo wiadomo, że sporadyczne przekroczenia glikemii krzywdy prawdopodobnie nie zrobią). Tu chodzi o kwestię bardziej… psychologiczną, czyli “skoro raz mi nie zaszkodziło, to i drugi, trzeci,… dziesiąty raz też nie zaszkodzi”. Czyli samousprawiedliwianie się i szukanie wymówek – a skoro MamaGinekolog pisze, że można, to znaczy, że można jeść lody! (w dużym uproszczeniu oczywiście). Uważam, że osoby mające autorytet powinny wręcz zachęcać i motywować do tego, by wytrwać w diecie, a pierogi czy lody truskawkowe zje się za jakiś czas. To czy dana kobieta w ciąży z cukrzycą pozwoli sobie na odstępstwo od diety i zje loda – to kwestia indywidualna, ale mając pewnego rodzaju przyzwolenie od Autorytetu – będzie jej łatwiej to zrobić i złamać zasady diety, a nie chodzi o sporadyczne i jednorazowe odstępstwo, ponieważ jak już raz się to zrobi, to każdy kolejny raz jest dużo łatwiejszy. I nie ma co tu się odwoływać do rozsądku i odpowiedzialności przyszłych matek, bo ciąża niekoniecznie idzie w parze ze 100%ową racjonalnością.

    Jestem przyszłą matką kilka dni przed porodem, cukrzyca ciążowa zdiagnozowana w 24 tygodniu ciąży, nie było mi łatwo, bo nigdy nie bylam fit, a diagnoza była dla mnie trudna do przyjęcia, co zaowocowało wręcz czarną rozpaczą na początku i zaprzeczaniem. Dużo mnie kosztowało, by dokonać zmian w swoich przyzwyczajeniach i nawykach, szczególnie że w ciąży bardzo mnie ciągnęło do słodyczy. Więc czytanie, że czasem można sobie pozwolić na pierogi czy lody, a wiedząc ile mnie kosztowało, żeby zbudować w sobie silę, by wyrzucić z diety takie produkty, jest nieco… irytujące. Bo wiem, że jeśli bym sobie na takie ustępstwa pozwalała, to zdarzałoby się to coraz częściej. Bo jestem tylko człowiekiem, ba, jestem tylko kobietą w ciąży z typowymi ciążowymi zachciankami, która tylko by się ucieszyła słysząc, że mogę sobie pozwolić na słodkości, bo w sumie może mi nie zaszkodzą.
    I co jest ważne – dużo kobiet (a wiem to, bo jestem członkiem różnych grup na forach) myśli, że jesli zje coś niedozwolonego, zmierzy cukier po 1h i jest w normie, to traktuje to w ten sposób, że może jeść na przykład ciastka czy pączki albo frytki. Bo po 1h cukier jest ok. Nic bardziej mylnego. Norma 140 po 1h od rozpoczęcia posiłku – dotyczy tylko i wyłącznie posiłków, które są zgodne z dietą, a przecież frytki czy pączki nie są, więc nie można do tego tak podchodzić. Wyrzut cukru przy takich “daniach” jest w zupełnie innym momencie (np po 30 minutach albo po 2-3h). Więc pisząc, że jeśli dla testów je sie loda truskawkowego, bo może okaże się, że “jednak służy”, i powinno się skontrolować cukier, to powinnaś jednak zawrzeć informację taką, jak napisałam wyżej… bo w innym przypadku jest to wprowadzanie w błąd. Jeśli się już grzeszy, to cukier powinien być kontrolowany w rożnych momentach – od 15 minut do 2-3h, co okreslony czas, by móc zaobserwować tendencję wzrostu i spadku cukru. Jeden pomiar po 1h jest… nic nie wart.

    Jeśli chodzi o pozostałe informacje w artykule, to jak najbardziej są wartościowe. Ale tymi kilkoma uwagami musiałam się podzielić.. 😉

  20. Droga Nicole!
    Bardzo bardzo proszę wspomnij coś tutaj lub na instastory o temacie który nie wiem dlaczego jest TABU.
    Chodzi mi o jakieś porady od ciebie dla par starających się o dziecko, kiedy nie od razu się udaje, nerwy co miesiąc dlaczego znowu się nie udało… może masz jakieś porady będąc ginekologiem. Jest nas wielu a nikt o tym nie mówi. Niestety u mnie bardzo wpływa to na psychike. Może szepniesz dobre słówko? A, dziekuje za akcje wietrzenie narodowe! Pomoglam sobie i mamie 🙂 Karolina

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*