Czy USG jest bezpieczne w ciąży?

Czy USG jest bezpieczne w ciąży?

Co kilka tygodni podlinkowywane są i krążą po Facebooku jak opętane linki do artykułów, które odkreślają jak bardzo USG jest niebezpieczne w ciąży – ogólnie jest to ogólnoświatowy spisek, aby zaszkodzić kobietom … takie mają przesłanie, w skrócie. Co jakiś czas dostaje prośby, aby się do tego odnieść… mówiąc w skrócie i dosadnie! USG jest nie dość, że bezpieczne, a konieczne (!!!) w ciąży.

Dodatkowo powiem Wam, że początkowo nie chciałam tego robić.
Bowiem wiem, że pisząc to tylko wzrośnie popularność takich artykułów i SZEMRANYCH stron, które zawierają krótko mówiąc stek BZDUR.

Oczywiście między tymi bzdurami co drugi akapit jest jakaś reklama, która anonimowemu autorowi nabija ilość wejść i status Google adwords – czy jak to tam się nazywa. Zresztą nieistotne, ale uczulam Was, abyście zastanowili się czemu niektóre artykuły w internecie służą.

Artykuły, które piszą o „szkodliwości usg w ciąży” są tak bardzo nieetyczne, że brakuje mi nawet słów, aby to komentować. Ale co ja o ETYCE będę mówić – skoro osoba to pisząca z pewnością nie jest lekarzem i kodeksowi etyki lekarskiej nie podlega…

Napisze Wam co jest szkodliwe w USG w ciąży – niewykonanie zalecanego USG, ponieważ wierzy się takim nieetycznym artykułom.

Niewykonanie USG we wcześniej ciąży u pacjentki z dolegliwościami może skutkować:

– nierozpoznaniem ciąży pozamacicznej, a co za tym idzie zagrażającymi życiu i zdrowiu pacjentki krwotokowi,
– nierozpoznaniem poronienia zatrzymanego, a co za tym idzie niewdrożenie dalszego postępowania, co może zagrażać poronieniu septycznemu czyli bezpośrednio zagraża życiu, zdrowiu i dalszej możliwości posiadania potomstwa przez matkę.

Niewykonanie USG pod koniec pierwszego trymestru u każdej pacjentki może skutkować:
– złym datowaniem ciąży, a co za tym idzie błędnym określeniu oczekiwanego terminu porodu, następnie przenoszeniu ciąży donoszonej i zgonowi wewnątrzmacicznemu,
– nierozpoznaniu śmiertelnych wad płodu, takich jak np. bezczaszkowie – zupełnie nierokującymi urodzeniu dziecka, które może przeżyć,
– nierozpoznaniu ryzyka urodzenia dziecka z wadami chromosomalnymi – niedanie rodzicom możliwości dalszej diagnostyki – niedostosowanie prowadzenia ciąży i porodu do choroby dzieciątka,
– Nierozpoznaniem kosmówkowości i owodniowości w ciążach mnogich, od której zależy prowadzenie ciąży i droga porodu.

Niewykonanie USG w ciąży z pełną oceną anatomii dziecka w połowie ciąży u każdej pacjentki może skutkować:

– nierozpoznaniem wad wrodzonych, takich jak przepuklina przeponowa, rozszczep kręgosłupa, wodogłowie, torbiele płuc, nerek i innych narządów, zastawka cewki moczowej, zespół taśm owodniowych, niektórych wad serca – powyższe wady są wadami, które MOŻNA leczyć już wewnątrzmacicznie. Niewykonanie USG połówkowego uniemożliwia leczenie i ratunek jeszcze nienarodzonego życia.
– nierozpoznaniem wad wrodzonych, takich jak przepuklina pępowinowa, wytrzewienie, wodogłowie, duże zmiany torbielowate nerek i inne wady zwiększające obwód brzucha, przepukliny i guzy okolicy krzyżowo guzicznej, które są wskazaniem do cięcia cesarskiego, a nie porodu drogami natury dla zdrowia matki i dziecka. Nierozpoznanie takich wad poprzez USG będzie skutkowało poważnymi powikłaniami w czasie porodu, zarówno ze strony matki (urazy kanału rodnego), jak i ze strony noworodka (urazy oraz niedotlenienie).

Niewykonanie USG przezpochwowego z oceną szyjki macicy u każdej pacjentki może skutkować:
– niewdrożeniem postępowania zapobiegającego porodowi przedwczesnemu (progesteron, pessar położniczy, szew szyjkowy) u pacjentek ze skróconą długością szyjki.

Niewykonanie USG w trzecim trymestrze z oceną rozwoju ciąży i wzrastania dziecka może skutkować:

– nierozpoznaniem gorszego wzrastania płodu, hipotrofii świadczącej o niewydolności łożyska, co bezpośrednio zagraża zgonowi wewnątrzmacicznemu dziecka,
– nierozpoznaniem łożyska przodującego – niedostosowanie drogi porodu do tej patologii, a co za tym idzie bezpośredniemu zagrożeniu dla zdrowia, a wręcz życia matki i dziecka.

Także jeżeli jeszcze raz przeczytacie, że USG w ciąży szkodzi to zastanówcie się czym szkodzi NIEwykonanie USG.

PS Wszystkie towarzystwa ginekologiczno-położnicze na całym świecie są zgodne, że usg niedość, że jest BEZPIECZNE to jest KONIECZNE w ciąży, aby chronić zdrowie i życie matki i jej dzieciątka.

PPS Nie będę linkować Wam setek artykułów naukowych na temat bezpieczeństwa USG w ciąży – podlinkuje tylko jedną wielką metaanalizę z 2009 roku na zlecenie WHO:

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19291813

Z tej analizy wynika, że jedyne czym „może grozić” USG jest leworęczność u chłopców…
Nie wiem jak Wy, ale wole mieć zdrowego leworęcznego chłopca i spokój w ciąży niż niewykonując USG zagrażać życiu mojemu i mojego dziecka.

PPPS A jeżeli artykuł naukowy Wam nie wystarcza to dodam coś od siebie osobiście. To dzięki USG w 18 tygodniu ciąży dowiedziałam się, że mam chore łożysko i zostało wdrożone odpowiednie postępowanie, aby ciążę wysokiego ryzyka prowadzić. To dzięki USG w 31 tygodni, dowiedziałam się, że mój synek od 2 tygodni przestał rosnąć – tego samego dnia miałam wykonane pilne cięcie cesarskie. To dzięki USG jestem mamą małego Wojownika. To dzięki USG mam dwóch wspaniałych synów w domu. Tyle.

42 komentarze

  1. Witam wszystkie Panie. Uważam, że trzeba ufać swojemu lekarzowi i, że żaden kompetentny ginekolog nie będzie straszył swojej pacjentki w ciąży, ze usg szkodzi. Medycyna na szczęście idzie do przodu a nicofa się.
    Mam jeszcze pytanie do Nicole i do reszty doświadczonych mam tez 😀 co sądzicie o ochraniaczach do łóżeczka? Różne opinie czytałam, że są nie szkodliwe i, że są szkodliwe bo dziecko może się niego zaplątać. I teraz nie wiem sama. Jak uważacie? Proszę o poradę.

    • Jest artykuł na ten temat na blogu.

    • Niestety na grupach mamuskowych na.fb coraz czesciej (nawet w ostatnich dniach) czytam, że kobiety nie chodza na usg bo szkodzi! Bo promieniowanie gorsze od rentgena! I co.najlepsze, że to wszystko powiedzial ich ‘ginekolog’ prowadzacy!!!!! Ciemnogrod! A te kobiety slepo wierzą wbkazde slowo takiego konowala! Az brakuje mi slow! I nie mozna takim kobieta nic wytlumaczyc, bo.one wiedza lepiej , bo im ginekolog powiedzial! Przykre.

    • Mi ginekolog powiedział że szkodzi jak poprosiłam aby mi wykonał, dobry lekarz, ordynator w szpitalu, wierzyć się nie chce, oczywiście miałam swój rozum i poszłam na wszystkie badania prenatalne.

  2. Jestem obecnie w 36tc. Na szczęście wszystko dobrze ale mieszkam w uk i tutaj ciąża jest prowadzona oraz tutaj będzie poród… osobiście jestem za usg Ale czemu tutaj jest takie podejście jakie jest? Akceptacja ciąży dopiero w 12tyg,jeżeli z ciąża wszystko ok są 2 usg, spotkania rzadkie u położnych etc … niby na całym świecie trąbią jak ważne są badania A tu jest tak kiepsko z tym

  3. Nie jestem przeciwniczką usg, w obu ciążach miałam usg na każdej wizycie. Uważam, że jest to genialna metoda diagnostyczna, nie tylko w ciąży.
    Ale z drugiej strony jest to badanie stosunkowo mlode i trudno nie zadawać sobie pytania czy za jakiś czas nie okaże się że jednak ma zły wpływ na nasze zdrowie…

  4. Ostatnio (pierwszy raz!) miałam styczność z lekarzem, który odmówił zrobienia USG w 6 tyg ciąży, bo twierdził, że to za wcześnie i nie należy “bombardować” maluszka. Kolejna wizyta za 10 dni i wtedy USG. Zostać u tego lekarza czy szukać innego?

    • Ja miałam wykonane usg w 5 tyg, żeby sprawdzić czy ciąża nie jest pozamaciczna. Mimo, iż nic poza tym się nie dowiedziałam, bo było za wcześnie na cokolwiek, to uważam, że samo usg pod tym kątem bardzo ważne. Będąc w ciąży mam wykonywane usg na każdej wizycie (mniej więcej co 4 tygodnie), aby sprawdzić czy wszystko jest ok! Jak słyszę, o lekarzu, który nie wykonuje usg “bo nie” zastanawiam się w jaki sposób te biedne kobiety spokojnie żyją, nie wiedząc czy dalej jest wszystko dobrze. Ja bym szukała innego lekarza.

  5. Ile razy jest USG konieczne w ciazy? Wszystkie te co wymieniłaś? Ciaze mialam prowadzona w Wielkiej Brytanii – tutaj do 12 tyg nikogo nie interesuje nawet ze jestes w ciazy, USG sa tylko 2 w trakcie całej ciazy. Chcialabym byc bardziej poinformowana jak zdecyduje sie na kolejne dziecko. Dziekuje.

  6. Karolina Róż

    Dokładniej to w artykule o śmierci łóżeczkowej

  7. Miałam usg w ciąży co 2 tygodnie, dzięki czemu szybko wykryto obumarcie płodu – mogłam podjąć decyzję czy chce czekać na pronienie naturalne czy wolę zabieg. Wybrałam czekanie jednak do pronienia nie doszło. Gdybym nie wiedziała, że ciąża jest martwa mogłoby dość do zakażenia septycznego.

  8. Katarzyna

    Ja mieszkam w UK i w pierwszej ciąży miałam 2 USG, a w drugiej 3 ale to trzecie tylko dlatego, że położna nie mogła wymacać czy dziecko rzeczywiście jest główką do dołu. Uważam, że powinny być 4 skany w zdrowej fizjologicznej ciąży. Pierwszy żeby wykluczyć ciąże pozamaciczną, potem w 12 i 20 tyg i czwarty po 30 tyg.

  9. Nicole, dziękuję Ci za ten artykuł. Nawet nie wiesz jak mi pomogłaś. Od kliku tygodni sprzeczałam się z mężem na temat bezpieczeństwa w zakresie wykonania USG. Dzieki Tobie mam kolejny argument, aby robić USG.

  10. Mieszkam w UK miałam moje usg w 20 tyg no i teraz powiedzieli mi w szpitalu że to wszystko… będą mierzyc brzuch co miesiąc…. mój mąż jest anglikiem i kłóci się że mną że skoro na nhs ( polskie nfz) nie robią to znaczy że nie trzeba…. Ja się zgadzam z Tobą w 100% ale jak wytłumaczyć to Anglikowi który twierdzi że nie trzeba ? Szukam prywatnej kliniki i tyle 🙂

  11. Mój ginekolog nigdy nie negował bezpieczeństwa USG ale powiedział coś o czym nie wiedziałam i co było dla mnie zaskoczeniem. Otóż na moją prośbę żeby chwilkę poczekać i spróbować podejrzeć płeć (dziecko się odwróciło i nie było widać) powiedział, że nie można używać USG ile się chce, że w sprzęcie, którego używa jest określona dawka “promieniowania” na całe badanie. Jeśli zostanie ona przekroczona to program się wyłączy. To prawda?

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*