Loading...

24 października 2018

8 min.

Jak szukać wiarygodnych informacji na temat szczepień w Internecie?

W in­ter­ne­cie aż roi się od nie­praw­dzi­wych in­for­ma­cji na te­mat szcze­pień. Je­śli czy­tasz: „moje dziec­ko po szcze­pie­niu jest cięż­ko cho­re” jest duża szan­sa, że na­pi­sał to ktoś, kto za­rzą­dza fał­szy­wy­mi kon­ta­mi. Jak we­ry­fi­ko­wać in­for­ma­cje o szcze­pie­niach? Ist­nie­je kil­ka stron, któ­re Wam w tym po­mo­gą.

Nicole Sochacki-Wójcicka

Mamaginekolog

Wy­obraź­my so­bie taką sy­tu­ację. Idziesz na spa­cer z dziec­kiem i za­uwa­żasz le­żą­ce na chod­ni­ku jabł­ko. Da­jesz je swo­je­mu dziec­ku do zje­dze­nia, nie za­sta­na­wia­jąc się skąd ono po­cho­dzi. Brzmi nie­do­rzecz­nie? Je­śli tak uwa­żasz, to cze­mu wie­rzysz w in­for­ma­cje wy­czy­ta­ne gdzieś w In­ter­ne­cie na nie­zwe­ry­fi­ko­wa­nych stro­nach, fo­rach i gru­pach, gdy nie wiesz skąd one po­cho­dzą i na ich pod­sta­wie de­cy­du­jesz o zdro­wiu Two­je­go dziec­ka? Albo ba­zu­jesz swo­je de­cy­zje na opi­nii ko­le­żan­ki, któ­rej przy­ja­ciół­ka bra­to­wej uwa­ża, że jej dziec­ko po szcze­pie­niu zmie­ni­ło swo­je za­cho­wa­nie?

Ame­ri­can Jo­ural of Pu­blic He­atlh

Bio­rąc pod uwa­gę ana­li­zy in­for­ma­ty­ków opu­bli­ko­wa­ne w Ame­ri­can Jo­ural of Pu­blic He­atlh (Bro­nia­tow­ski et al., 2018), 93% po­stów w me­diach spo­łecz­no­ścio­wych na te­mat szcze­pień zo­sta­ło na­pi­sa­nych z fał­szy­wych kont, tzw. trol­li. W tych 93%, były po­sty „pro” i „anty”, z cze­go tych „anty” było 10 razy wię­cej.

To zna­czy, że je­śli czy­tasz ko­men­tarz typu „moje dziec­ko po szcze­pie­niu jest cięż­ko cho­re” lub „nasz pe­dia­tra od­ra­dza szcze­pie­nia”, jest duża szan­sa, że nie zo­sta­ło to na­pi­sa­ne przez Pa­nią Anię, któ­ra z la­men­tem opi­su­je przy­pa­dek cho­ro­by dziec­ka, a przez ko­goś, kto śred­nio za­rzą­dza 10 fał­szy­wy­mi kon­ta­mi, gdzie każ­de ma zdję­cia i wy­da­je się wia­ry­god­ne i ta oso­ba czę­sto do­sta­je za to pie­nią­dze! Albo: „je­stem le­ka­rzem/spe­cja­li­stą, wiem co mó­wię”. Czy ta oso­ba jest na­praw­dę le­ka­rzem/spe­cja­li­stą? Nie tak ła­two od­na­leźć praw­dę w in­ter­ne­to­wej rze­czy­wi­sto­ści.

Jak we­ry­fi­ko­wać in­for­ma­cje o szcze­pie­niach prze­czy­ta­ne czy gdzieś za­sły­sza­ne?

Od­po­wiedź to: ba­da­nia­mi na­uko­wy­mi. Jako na­uko­wiec pro­wa­dzą­cy ba­da­nia na­uko­we co­dzien­nie od 9 lat, po­sta­ram się Wam przed­sta­wić, jak mo­że­my wy­szu­ki­wać wia­ry­god­nych in­for­ma­cji o szcze­pie­niach i jak je we­ry­fi­ko­wać.

Po mie­sią­cach (a na­wet la­tach!) eks­pe­ry­men­tów i spraw­dza­nia swo­jej hi­po­te­zy róż­ny­mi tech­ni­ka­mi i pod róż­nym ką­tem, na­ukow­cy chcą się po­dzie­lić swo­im od­kry­ciem z ba­da­cza­mi z ca­łe­go świa­ta. W tym celu przy­go­to­wu­ją pu­bli­ka­cję na­uko­wą i wy­sy­ła­ją ją do fa­cho­we­go cza­so­pi­sma. Taki ar­ty­kuł nie jest pu­bli­ko­wa­ny od razu, a jest wy­sy­ła­ny do 2 lub 3 nie­za­leż­nych re­cen­zen­tów, któ­rzy są ano­ni­mo­wy­mi eks­per­ta­mi w dzie­dzi­nie.

Oni oce­nia­ją, czy dane ba­da­nia na­uko­we były wy­ko­na­ne rze­tel­nie i czy rze­czy­wi­ście po­szcze­gól­ne eks­pe­ry­men­ty po­twier­dza­ją wy­cią­gnię­te wnio­ski. Czę­sto re­cen­zen­ci pro­szą o wy­ko­na­nie do­dat­ko­wych, po­twier­dza­ją­cych eks­pe­ry­men­tów. Je­śli re­cen­zen­ci wy­da­dzą po­zy­tyw­ne opi­nie, dana pra­ca na­uko­wa zo­sta­je opu­bli­ko­wa­na.

Jest bar­dzo wie­le cza­so­pism na­uko­wych, ale na­ukow­cy bio­rą pod uwa­gę tyl­ko te, gdzie pra­ce są re­cen­zo­wa­ne i ba­da­nia są rze­tel­ne. Zbiór wszyst­kich opu­bli­ko­wa­nych prac, jest do­stę­py w bi­blii na­uki i me­dy­cy­ny, a jest nią:

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pub­med/

Pub­Med jest do­stęp­ny dla wszyst­kich

Pub­Med jest ogól­nie do­stęp­ny i stresz­cze­nia wszyst­kich rze­tel­nych ba­dań na­uko­wych (w ję­zy­ku an­giel­skim) są w za­się­gu Two­jej ręki. Chcesz po­szu­kać np. in­for­ma­cji o bez­pie­czeń­stwie szcze­pion­ki prze­ciw­ko pneu­mo­ko­kom? W Pub­Med wpi­su­jesz ‘pneu­mo­coc­cal vac­ci­ne sa­fe­ty’.

Mo­żesz też wpi­sać kon­kret­ną na­zwę han­dlo­wą szcze­pion­ki. Poza tym, szcze­pion­ki tak jak leki są bar­dzo do­kład­nie ba­da­ne przed ich do­pusz­cze­niem do sto­so­wa­nia. W Pub­Med do­stęp­ne są tak­że wy­ni­ki prób kli­nicz­nych, w ja­kich oce­nia­no sku­tecz­ność i bez­pie­czeń­stwo szcze­pio­nek.

Chcia­łam tak­że zwró­cić uwa­gę na to, że cza­so­pi­sma na­uko­we róż­nią się swo­ją re­no­mą. Jest pe­wien współ­czyn­nik, któ­ry w przy­bli­żo­ny spo­sób to oce­nia, jest to tzw. im­pact fac­tor (IF). IF po­wy­żej 4 mówi nam, że jest to bar­dzo do­bre cza­so­pi­smo (po­wy­żej 10 – czo­ło­we cza­so­pi­sma). Je­że­li IF jest niż­szy niż 2, ta­kie cza­so­pi­smo jest czę­sto mało wia­ry­god­ne.

Naj­gor­szy przy­pa­dek to cza­so­pi­sma, któ­re w ogó­le nie mają IF. Tak jest czę­sto w przy­pad­ku „pre­da­to­ry jo­ur­nals”, czy­li „dra­pież­nych cza­so­pism”, któ­re opu­bli­ku­ją co­kol­wiek, by­le­by tyl­ko au­to­rzy za to za­pła­ci­li, tłu­ma­cząc to „kosz­ta­mi pu­bli­ka­cji”, któ­re się­ga­ją kil­ku ty­się­cy do­la­rów. Po pro­stu, ktoś robi na tym nie­zły biz­nes… Jest to dość nowe zja­wi­sko i świat na­uki pró­bu­je z tym wal­czyć.

(Tu do­dam coś od sie­bie (Ni­co­le) – pa­mię­ta­cie może jak oko­ło dwa lata temu na­pi­sa­łam wam ar­ty­kuł o ty­tu­le „Naj­bar­dziej nie­wia­ry­god­na teo­ria roz­po­zna­wa­nia płci w USG we wcze­snej cią­ży” – już wte­dy wam mó­wi­łam, że coś mi tu nie pa­su­je w tej „teo­rii Ram­zie­go” po­sta­no­wi­łam to spraw­dzić – dość szyb­ko za­uwa­ży­łam w mo­jej prak­ty­ce kli­nicz­nej, że to buj­da na kół­kach.

Ro­bi­łam so­bie no­tat­ki po USG we wcze­śniej cią­ży, we­ry­fi­ko­wa­łam to w po­ło­wie cią­ży, gdy już płeć była pew­na – i co !? Ta teo­ria tak jak my­śla­łam nie mia­ła sen­su, stro­na ło­ży­ska wzglę­dem płci – bo o to w tym cho­dzi­ło – spraw­dzi­ła się w 50%! Czy­li tak jak­by rzu­cić mo­ne­tą. Mia­łam wam o tym na­pi­sać – ale wie­cie co się sta­ło. We­szłam na to „niby su­per pro­fe­sjo­nal­ne ba­da­nie na­uko­we” i co się sta­ło. Ono znik­nę­ło! Jest nie do od­na­le­zie­nia.

Więc na­wet nie mam się do cze­go od­nieść… jed­nak co te fik­cyj­ne dane za­ro­bi­ły w po­sta­ci klik­nięć na re­kla­my, co oszu­ści w In­ter­ne­cie za­ro­bi­li, oce­nia­jąc „wa­sze” zdję­cia USG na od­le­głość… to po­zo­sta­ło. W kie­sze­ni tej oso­by, któ­ra to pseu­do­nau­ko­we ba­da­nie so­bie wy­my­śli­ła i „opu­bli­ko­wa­ła” w in­ter­ne­cie. Ta pu­bli­ka­cja wy­glą­da­ła tak fa­cho­wo – że na­wet ja jako na­uko­wiec, le­karz – da­łam się na­brać!

Link do stro­ny, któ­ra już nie ist­nie­je, bo na szczę­ście ta oszu­ka­na i NIE­ZE­RE­CEN­ZO­WA­NA pra­ca zo­sta­ła usu­nię­ta i nie bę­dzie mą­cić w gło­wach ko­lej­nym oso­bom.

Dla­cze­go wam to pi­szę? Bo chcę, aby­ście wie­dzie­li, że wie­le lin­ków w In­ter­ne­cie, lin­ków do pseu­do­nau­ko­wych ba­dań lub ar­ty­ku­łów, któ­re gło­szą teo­rie spi­sko­we – jest pi­sa­ne i two­rzo­ne wła­śnie po to, aby­ście w to klik­nę­li i dali im za­ro­bić na róż­nych Pop-up re­kla­mach.

Pod­su­mo­wu­jąc, w in­ter­ne­cie jak i w ży­ciu, jak nie wia­do­mo o co cho­dzi to cho­dzi o pie­nią­dze. A wia­do­mo, że ar­ty­kuł „Jak roz­po­znać płeć w USG wcze­snej cią­ży” bę­dzie się le­piej kli­kał niż „Nie da się roz­po­znać płci we wcze­śniej cią­ży” – w ten dru­gi nikt nie klik­nie, a to pierw­sze mi­lio­ny.

Tak samo bę­dzie z do­nie­sie­nia­mi o szcze­pie­niach! Do­bra to ko­niec mo­je­go wtrą­ce­nia – wróć­my do tek­stu Oli).

Na szczę­ście moż­na to bar­dzo ła­two spraw­dzić. Sko­piuj na­zwę cza­so­pi­sma, któ­re­go ba­da­nia Cię in­te­re­su­ją, do­pisz sło­wa ‘im­pact fac­tor’ i wy­szu­kaj w prze­glą­dar­ce. Je­że­li dane cza­so­pi­smo nie ma w ogó­le przy­zna­ne­go im­pact fac­tor (ma to być do­kład­nie im­pact fac­tor lub IF, nie ja­kiś tam wy­my­ślo­ny inny współ­czyn­nik) – nie jest to rze­tel­ne źró­dło in­for­ma­cji. Ja na­wet nie otwie­ram ta­kie­go ar­ty­ku­łu, bo nie wiem, czy w ogó­le te ba­da­nia były zre­cen­zo­wa­ne i czy są praw­dzi­we – ta­kie źró­dło ma dla mnie po­dob­ną war­tość, jak ar­ty­kuł w cza­so­pi­śmie dla na­sto­la­tek czy ja­kimś fo­rum in­ter­ne­to­wym.

Pu­bli­ka­cje na­uko­we bu­du­ją bazę wie­dzy

Waż­ne jest tak­że zda­nie so­bie spra­wy, że każ­da pu­bli­ka­cja na­uko­wa jest ce­gieł­ką, któ­ra bu­du­je wie­dzę na dany te­mat. Dwie pu­bli­ka­cje nie są wie­le war­te, je­że­li 98 in­nych grup ba­daw­czych nie mo­gło po­twier­dzić ta­kich sa­mych ob­ser­wa­cji. Może na­stą­pi­ły po­mył­ki w cza­sie tych ba­dań? A może ktoś ce­lo­wo sfał­szo­wał wy­ni­ki?

Przy­kła­dem jest hi­sto­ria szcze­pion­ki MMR i au­ty­zmu, ale o tym in­nym ra­zem. Je­że­li ktoś spo­śród 100 prac na dany te­mat, bie­rze za praw­dę ab­so­lut­ną te 2 od­mien­ne i igno­ru­je 98 po­zo­sta­łych prac, ta­kie zja­wi­sko na­zy­wa się „cher­ry pic­king”, czy­li do­słow­nie „wy­bie­ra­nie cze­re­śni”.

Dla­cze­go cher­ry pic­king? Tak jak z ko­sza 100 cze­re­śni wy­bie­rze­my 2, któ­re naj­bar­dziej nam się po­do­ba­ją i po­mi­mo, że 98 po­zo­sta­łych było ro­ba­czy­wych, po­wie­my, że te cze­re­śnie były świet­ne – tak wy­bie­ra­jąc 2 ze 100 pu­bli­ka­cji, mo­że­my po­wie­dzieć ‘ba­da­nia na­uko­we po­ka­zu­ją, że X’, po­mi­mo, że 98% ba­dań, po­ka­zu­je, że jed­nak Y.
Moją ostat­nią uwa­gą do pu­bli­ka­cji na­uko­wych jest tak­że jak dane ba­da­nia były prze­pro­wa­dzo­ne. Czy wnio­ski wy­cią­gnię­to na ba­da­niu na 6 kró­li­kach? Czy po prze­ba­da­niu po­nad 450 000 dzie­ci? Róż­ni­cę chy­ba każ­dy do­strze­ga sam.

Pub­Med jest przy­dat­ny nie tyl­ko do szu­ka­nia in­for­ma­cji o szcze­pion­kach, ale też o róż­nych ma­gicz­nych te­ra­piach i su­ple­men­tach. Za­sta­na­wiasz się, czy ku­pić su­ple­ment die­ty z wy­cią­giem z ja­kiejś tam ro­śli­ny, któ­ry ma za­po­bie­gać no­wo­two­rom, cho­ro­bom ser­ca, po­pra­wiać wzrok, a do tego jesz­cze po­ma­ga w od­chu­dza­niu? Mo­żesz to spraw­dzić w Pub­Med. Je­że­li nie znaj­dziesz tam in­for­ma­cji, że rze­czy­wi­ście ta ro­śli­na lub jej eks­trakt wy­ka­zu­ją ta­kie a ta­kie dzia­ła­nia, zna­czy to, że nie było prze­pro­wa­dzo­nych rze­tel­nych ba­dań na­uko­wych na ten te­mat.

Mi­nu­sem Pub­Med jest to, że skie­ro­wa­ny jest ra­czej do pro­fe­sjo­na­li­stów a część ar­ty­ku­łów jest płat­na w peł­nej wer­sji (choć naj­czę­ściej wnio­ski moż­na zna­leźć już w pu­bli­ko­wa­nych stresz­cze­niach – Abs­tract). No i nie jest to stro­na pol­ska. Nie­ste­ty, nie ma tak na­praw­dę po­rząd­nej pol­skiej bazy da­nych z otwar­tym do­stę­pem. Ale jest kil­ka „pew­nych miejsc” w pol­skim In­ter­ne­cie.

Pol­skie stro­ny www war­te uwa­gi

Je­śli za­tem Pub­Med wyda Ci się zbyt skom­pli­ko­wa­ny, mo­żesz sko­rzy­stać z jed­nej z po­niż­szych stron, któ­re w kon­tek­ście szcze­pień rów­nież są wia­ry­god­ne a za­war­te w nich tre­ści mają za­zwy­czaj po­da­ne źró­dła.

  • Jest to por­tal pro­wa­dzo­ny przez Pań­stwo­wy Za­kład Hi­gieny – moż­na tam zna­leźć in­for­ma­cje o cho­ro­bach, na któ­re szcze­pi­my, szcze­pie­niach, szcze­pion­kach, za­cho­ro­wal­no­ści i wie­le in­nych przy­dat­nych in­for­ma­cji.
  • Me­dy­cy­na Prak­tycz­na jest pol­skim cza­so­pi­smem me­dycz­nym wy­jąt­ko­wo od­da­nym me­dy­cy­nie opar­tej na da­nych na­uko­wych. Pu­bli­ku­je ar­ty­ku­ły za­rów­no dla le­ka­rzy, jak i pa­cjen­tów. Po­le­cam ten por­tal nie tyl­ko przy szu­ka­niu in­for­ma­cji o szcze­pie­niach, ale i na każ­dy inny te­mat.
  • Stro­na Głów­ne­go In­spek­to­ra­tu Sa­ni­tar­ne­go.

Ar­ty­kuł na­pi­sa­ny przez dok­to­rant­kę z za­kre­su im­mu­no­lo­gii Uni­wer­sy­te­tu w Ge­ne­wie – Alek­san­drę Du­fo­ur, z wtrą­ce­niem moim (Ni­co­le) oraz z pod­su­mo­wa­niem Ali­cji Ja­czew­skiej „na­szej ma­mo­gi­ne­ko­lo­go­wej pe­dia­try”.

Ostatnia aktualizacja: 31.08.2021
publikacje naukoweszczepienia

24 października 2018

8 min.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

ul. Algierska 19W, 03-977 Warszawa. KRS 0000950016, NIP 5252678750, BDO 000108449
© © 2022 Roger Publishing Wójciccy Spółka komandytowa