Loading...

1 marca 2022

9 min.

Ostre zapalenie ucha środkowego u dzieci – jak je rozpoznać i leczyć?

Ostre za­pa­le­nie ucha środ­ko­we­go jest naj­czę­ściej po­prze­dzo­ne wi­ru­so­wym nie­ży­tem nosa, czy­li po pro­stu ka­ta­rem. In­ny­mi ob­ja­wa­mi mogą być: ból ucha, ból gar­dła i ka­szel. Czy OZUŚ za­wsze wy­ma­ga po­da­nia an­ty­bio­ty­ku?

Alicja Jaczewska

Ostre za­pa­le­nie ucha środ­ko­we­go (OZUŚ) jest jed­ną z częst­szych przy­czyn z ja­kich za­le­cam an­ty­bio­ty­ki u mo­ich ma­łych pa­cjen­tów. Jed­nak wbrew po­zo­rom, nie za­wsze ta an­ty­bio­ty­ko­te­ra­pia jest po­trzeb­na. Kie­dy przy­cho­dzę na wi­zy­tę do go­rącz­ku­ją­ce­go ma­lu­cha i stwier­dzam, że ma za­pa­le­nie ucha środ­ko­we­go ro­dzi­ce czę­sto py­ta­ją, skąd się ono wzię­ło i czy ich dziec­ko „mo­gło się tym uchem od ko­goś za­ra­zić”.

Po­sta­ram się Wam trosz­kę przy­bli­żyć na­tu­rę sa­mej cho­ro­by oraz spo­sób jej le­cze­nia tak, aby (mam na­dzie­ję!) wszyst­ko było dla Was ja­sne.

Spis tre­ści:
  1. Co to jest ucho środ­ko­we?
  2. Przy­czy­ny za­pa­le­nia ucha środ­ko­we­go
  3. Ob­ja­wy za­pa­le­nia ucha środ­ko­we­go
  4. Roz­po­zna­nie
  5. Le­cze­nie
  6. Czysz­cze­nie uszu

Co to jest ucho środ­ko­we?

Za­cznij­my od pod­staw: co to jest to ucho środ­ko­we? W od­róż­nie­niu od ucha ze­wnętrz­ne­go (mał­żo­wi­na uszna i prze­wód słu­cho­wy), ucho środ­ko­we to to, co znaj­du­je się po we­wnętrz­nej stro­nie bło­ny bę­ben­ko­wej. Czy­li tak na­praw­dę już w środ­ku gło­wy. W pra­wi­dło­wych wa­run­kach jama ta (za­wie­ra­ją­ca ko­stecz­ki słu­cho­we), nie ko­mu­ni­ku­je się ze świa­tem ze­wnętrz­nym przez prze­wód słu­cho­wy (ucho w po­tocz­nym zna­cze­niu) a przez trąb­kę słu­cho­wą.

Trąb­ka ta, zwa­na in­a­czej trąb­ką Eu­sta­chiu­sza to prze­wód łą­czą­cy ucho środ­ko­we z no­so­gar­dłem. Im mniej­sze dziec­ko, tym jest krót­sza i węż­sza co ma zna­cze­nie w sa­mym pro­ce­sie po­wsta­wa­nia za­pa­le­nia ucha środ­ko­we­go. Dla­te­go, cho­ro­ba ta wy­stę­pu­je u 50-84% dzie­ci <3rż. ze szczytem zachorowań między 6. a 12. miesiącem życia.

Przy­czy­ny za­pa­le­nia ucha środ­ko­we­go u dzie­ci

Za­pa­le­nie ucha środ­ko­we­go jest naj­czę­ściej po­prze­dzo­ne wi­ru­so­wym nie­ży­tem nosa, czy­li po pro­stu ka­ta­rem. Jest to zwią­za­ne z dwo­ma me­cha­ni­zma­mi.

Po pierw­sze – obec­ność wi­ru­sów sprzy­ja ko­lo­ni­za­cji tej oko­li­cy przez bak­te­rie, po dru­gie po­wo­du­je obrzęk nie tyl­ko bło­ny ślu­zo­wej nosa, ale i trąb­ki słu­cho­wej, co pro­wa­dzi do za­bu­rze­nia jej funk­cji. Dzię­ki temu, drob­no­ustro­jom ła­twiej prze­do­stać się do jamy bę­ben­ko­wej, a do­dat­ko­wo moż­na po­wie­dzieć, że trąb­ka się nie­ja­ko za­ty­ka ogra­ni­cza­jąc do­pływ po­wie­trza do jamy bę­ben­ko­wej.

W za­leż­no­ści od tego, jak w da­nym przy­pad­ku po­stę­po­wał pro­ces za­pal­ny, OZUŚ może być wy­łącz­nie wi­ru­so­we (rzad­ko), mie­sza­ne wi­ru­so­wo-bak­te­ryj­ne (po­nad 2/3 przy­pad­ków) lub bak­te­ryj­ne. Jed­nak wo­bec fak­tu, iż w du­żym od­set­ku przy­pad­ków do­cho­dzi do sa­mo­wy­le­cze­nia, wy­da­je się, że jed­nak to wi­ru­sy mają tu do­mi­nu­ją­cą rolę.

Do­dam tyl­ko, że jak pi­sa­łam wy­żej – dys­funk­cje trąb­ki słu­cho­wej mają duże zna­cze­nie w po­wsta­wa­niu za­pa­le­nia ucha środ­ko­we­go, a co za tym idzie, róż­ni­ce w jej czyn­no­ści i bu­do­wie ana­to­micz­nej będą od­po­wie­dzial­ne za czę­stość wy­stę­po­wa­nia tej cho­ro­by u po­szcze­gól­nych pa­cjen­tów.

Pod­su­mo­wu­jąc – do czyn­ni­ków ry­zy­ka za­cho­ro­wa­nia na ostre za­pa­le­nie ucha środ­ko­we­go na­le­żą:

  • wiek <2. rż.,
  • eks­po­zy­cja na in­fek­cje gór­nych dróg od­de­cho­wych,
  • uczęsz­cza­nie do żłob­ka albo po­sia­da­nie star­sze­go ro­dzeń­stwa,
  • kar­mie­nie pier­sią kró­cej niż 3 mie­sią­ce,
  • dłu­go­trwa­łe sto­so­wa­nie smocz­ków,
  • bier­ne pa­le­nie ty­to­niu,
  • pre­dys­po­zy­cje ge­ne­tycz­ne,
  • wady twa­rzo­czasz­ki (np. roz­sz­czep pod­nie­bie­nia).

Ob­ja­wy za­pa­le­nia ucha środ­ko­we­go

Chcia­ła­bym pod­kre­ślić, że ból ucha nie jest ani swo­istym, ani sta­łym ob­ja­wem OZUŚ. Zwłasz­cza u nie­mow­ląt, ła­pa­nie się za uszko nie musi ozna­czać jego za­pa­le­nia. Z dru­giej stro­ny wie­le dzie­ci, któ­re nie zgła­sza bólu ucha, ma roz­po­zna­ne za­pa­le­nie.

Nie­mniej, ból ucha wy­stę­pu­je dość czę­sto, może być sil­ny, ostry, o na­głym po­cząt­ku. Czę­sto ma zwią­zek ze wzro­stem ci­śnie­nia w ja­mie bę­ben­ko­wej wy­ni­ka­ją­cym z obec­no­ści pły­nu.

Sza­cu­je się, że zgła­sza go 72% dzie­ci >2. rż. i tyl­ko 36% dzie­ci <2. rż. Niemowlęta, które nie powiedzą przecież, że boli je ucho, mogą ma­ni­fe­sto­wać ból po­przez nie­po­kój, płacz, nie­chęć do ssa­nia, brak ape­ty­tu.

W zde­cy­do­wa­nej więk­szo­ści przy­pad­ków, ze wzglę­du na opi­sa­ny prze­ze mnie wcze­śniej me­cha­nizm po­wsta­wa­nia za­pa­le­nia ucha, wśród ob­ja­wów bę­dzie­my też ob­ser­wo­wać ka­tar, czy ka­szel albo ból gar­dła. U oko­ło 50% dzie­ci za­pa­le­niu ucha środ­ko­we­go to­wa­rzy­szy go­rącz­ka. Na­to­miast wy­stą­pie­nie wy­so­kiej go­rącz­ki czy wy­mio­tów może ozna­czać cięż­szy prze­bieg i zmniej­sza szan­sę na sa­mo­wy­le­cze­nie.

U nie­któ­rych dzie­ci może dojść do per­fo­ra­cji (prze­dziu­ra­wie­nia) bło­ny bę­ben­ko­wej. Wów­czas ro­dzi­ce czę­sto ob­ser­wu­ją wy­ciek z ucha – rop­ny lub krwi­sty, a dziec­ko od­czu­wa wy­raź­ną ulgę zwią­za­ną ze zmniej­sze­niem się ci­śnie­nia w ja­mie bę­ben­ko­wej. Co praw­da, per­fo­ra­cja jest wska­za­niem do na­tych­mia­sto­wej an­ty­bio­ty­ko­te­ra­pii, jed­nak naj­czę­ściej bło­na zra­sta się bez po­waż­nych kon­se­kwen­cji. Co waż­ne – w przy­pad­ku wy­stą­pie­nie per­fo­ra­cji, do cza­su jej za­ro­śnię­cia na­le­ży uni­kać mo­cze­nia ucha.

Jak roz­po­znać ostre za­pa­le­nie ucha środ­ko­we­go?

Pod­sta­wą roz­po­zna­nia jest ob­raz bło­ny bę­ben­ko­wej w ba­da­niu oto­sko­po­wym. Le­karz oglą­da­jąc bło­nę przy po­mo­cy oto­sko­pu z wzier­ni­kiem może stwier­dzić ce­chy za­pa­le­nia: za­czer­wie­nie­nie, po­gru­bie­nie, nie­prze­zier­ność, utra­ta re­flek­su, albo wręcz zo­ba­czyć gro­ma­dzą­cą się za bło­ną wy­dzie­li­nę rop­ną. Co waż­ne, lek­kie za­czer­wie­nie­nie może się po­ja­wić u nie­mow­la­ków rów­nież na sku­tek pła­czu i nie za­wsze jest ob­ja­wem za­pa­le­nia.

No do­brze, je­śli Ma­luch miał pe­cha, wy­stą­pi­ły u nie­go ob­ja­wy a le­karz roz­po­znał za­pa­le­nie ucha środ­ko­we­go, to co da­lej?

Jak le­czyć za­pa­le­nie ucha środ­ko­we­go u dzie­ci?

Spo­sób le­cze­nia bę­dzie w du­żej mie­rze za­le­żał od wie­ku i sta­nu pa­cjen­ta. Jak pi­sa­łam wcze­śniej, u du­żej czę­ści dzie­ci do­cho­dzi do sa­mo­wy­le­cze­nia. W związ­ku z tym nie każ­de za­pa­le­nie ucha środ­ko­we­go wy­ma­ga an­ty­bio­ty­ku, a je­dy­nie tzw. czuj­ne­go wy­cze­ki­wa­nia (ang. watch­full wa­iting).

Po­le­ga ono na po­da­wa­niu przez 2-3 doby le­ków prze­ciw­bó­lo­wych. Je­śli tyl­ko nie ma prze­ciw­wska­zań – le­kiem pierw­sze­go rzu­tu po­wi­nien być ibu­pro­fen w daw­ce 10mg/kg co 6-8 go­dzin do mak­sy­mal­nej daw­ki do­bo­wej 40mg/kg. Je­śli ist­nie­ją prze­ciw­wska­za­nia (cho­ro­ba wrzo­do­wa, ostra bie­gun­ka, za­ka­że­nie dróg mo­czo­wych, OZUŚ to­wa­rzy­szą­ce ospie wietrz­nej*) le­kiem z wy­bo­ru jest pa­ra­ce­ta­mol – choć nie ma on dzia­ła­nia prze­ciw­za­pal­ne­go, to przy­najm­niej zmniej­sza per­cep­cję bólu.

*wy­mie­nio­ne prze­ciw­wska­za­nia mają cha­rak­ter względ­ny, w okre­ślo­nych sy­tu­acjach moż­na sto­so­wać ibu­pro­fen

Dru­gim le­kiem zwy­cza­jo­wo sto­so­wa­nym w trak­cie czuj­ne­go wy­cze­ki­wa­nia są leki ob­kur­cza­ją­ce bło­nę ślu­zo­wą nosa. Choć wo­bec opi­sa­ne­go prze­ze mnie me­cha­ni­zmu po­wsta­wa­nia za­pa­le­nia, ich uży­cie wy­da­je się mieć sens i są też z re­gu­ły za­le­ca­ne przez la­ryn­go­lo­gów, to o dzi­wo me­ta­ana­li­za ba­dań oce­nia­ją­cych ich sku­tecz­ność wy­ka­za­ła brak wpły­wu na przy­spie­sze­nie ustę­po­wa­nia ob­ja­wów. Nie­mniej, ja sama czę­sto za­le­cam je pa­cjen­tom jako do­da­tek do le­cze­nia prze­ciw­za­pal­ne­go. Zwłasz­cza, że za­zwy­czaj OZUŚ wy­stę­pu­je prze­cież u pa­cjen­tów z ka­ta­rem i obrzę­kiem bło­ny ślu­zo­wej nosa!

A co je­śli ta tak­ty­ka to za mało? Wte­dy ko­niecz­ny jest an­ty­bio­tyk. Le­karz, któ­ry bada dziec­ko zle­ci od­po­wied­ni pre­pa­rat i daw­ko­wa­nie. An­ty­bio­ty­ko­te­ra­pia trwa za­zwy­czaj 7-10 dni. U do­ro­słych i dzie­ci > 2 rż. moż­na ją cza­sem skró­cić do 5 dni, u młod­szych dzie­ci czę­sto po­trze­ba 10 dni. Ta­kie ucho, na­wet je­śli dziec­ko od­czu­wa lub ro­dzic ob­ser­wu­je po­pra­wę sa­mo­po­czu­cia, po­win­no być jesz­cze obej­rza­ne przed koń­cem an­ty­bio­ty­ko­te­ra­pii tak, aby­śmy mie­li pew­ność, że jest do koń­ca wy­le­czo­ne.

Kie­dy nie ma co cze­kać, tyl­ko od razu dać an­ty­bio­tyk?

  • U dzie­ci <6. mż.
  • U dzie­ci z na­si­lo­ną go­rącz­ką >39,0 st.C, sil­nym bó­lem i wy­mio­ta­mi.
  • U dzie­ci <2. rż. z obustronnym zapaleniem ucha środkowego.
  • U dzie­ci z wy­cie­kiem z ucha.
  • U dzie­ci z wa­da­mi twa­rzo­czasz­ki, ze­spo­łem Do­wna, za­bu­rze­nia­mi od­por­no­ści i na­wra­ca­ją­cy­mi za­pa­le­nia­mi ucha*

A co z dzieć­mi po­mię­dzy 6. mż a 2. rż, któ­re mają jed­no­stron­ne za­pa­le­nia ucha środ­ko­we­go z umiar­ko­wa­nie na­si­lo­ny­mi ob­ja­wa­mi? To jest przy­pa­dek, w któ­rym de­cy­zję o le­cze­niu po przed­sta­wie­niu obu opcji, ich wad i za­let po­dej­mu­je­my wspól­nie z ro­dzi­ca­mi.

Kie­dy mó­wi­my o na­wra­ca­ją­cym za­pa­le­niu ucha środ­ko­we­go?

Wte­dy, je­śli dziec­ko ma min. 3 udo­ku­men­to­wa­ne OZUŚ w cią­gu ostat­nich 6 mie­się­cy lub mi­ni­mum 4 w cią­gu ostat­nie­go roku.

A co ze sto­so­wa­niem kro­pli w le­cze­niu za­pa­le­nia ucha środ­ko­we­go?

Jest to dość duży pro­blem. Wie­le osób sto­su­je kro­ple do uszu w przy­pad­ku bólu ucha, albo „lek­kie­go za­pa­le­nia ucha środ­ko­we­go”, co­kol­wiek to zna­czy. Na­to­miast trze­ba pa­mię­tać, że więk­szość z nich jest wska­za­na w za­pa­le­niu ucha ze­wnętrz­ne­go – czy­li prze­wo­du słu­cho­we­go – czy­li zu­peł­nie in­nej cho­ro­bie! No bo na­wet na chłop­ski ro­zum, je­śli za­kro­pli­my an­ty­bio­tyk do prze­wo­du słu­cho­we­go, to i tak znaj­dzie się on po ze­wnętrz­nej stro­nie bło­ny bę­ben­ko­wej, czy­li nie do­trze do bak­te­rii, któ­re po­wo­du­ją cho­ro­bę w uchu środ­ko­wym. Rów­nież sku­tecz­ność miej­sco­wych (w kro­plach) le­ków prze­ciw­bó­lo­wych nie zo­sta­ła udo­wod­nio­na. Na­to­miast za­kra­pla­nie cze­go­kol­wiek do ucha może utrud­nić póź­niej­sze ba­da­nie oto­sko­po­we, dla­te­go le­piej nie sto­so­wać kro­pli do ucha na wła­sną rękę!

Czy za­pa­le­nie ucha środ­ko­we­go jest groź­ne?

Jak już wcze­śniej pi­sa­łam, za­zwy­czaj do­brze się le­czy, cza­sem sa­mo­ist­nie, cza­sem z po­mo­cą an­ty­bio­ty­ku. Jed­nak w nie­któ­rych przy­pad­kach może pro­wa­dzić do po­wi­kłań mniej lub bar­dziej groź­nych. Za­zwy­czaj do­cho­dzi do nich po­przez sze­rze­nie się sta­nu za­pal­ne­go na oko­licz­ne struk­tu­ry bez­po­śred­nio lub dro­gą krwio­no­śną. Po­wi­kła­nia mo­że­my po­dzie­lić na we­wnątrz­skro­nio­we (ogra­ni­czo­ne do ko­ści skro­nio­wej, któ­ra sta­no­wi „szkie­let ucha” oraz we­wnątrz­czasz­ko­we.

Po­wi­kła­nia we­wnątrz­skro­nio­we:

  • ostre za­pa­le­nie wy­rost­ka sut­ko­wa­te­go – naj­częst­sze po­wi­kła­nie,
  • nie­do­wład lub po­ra­że­nie ner­wu twa­rzo­we­go,
  • za­pa­le­nie błęd­ni­ka.

Po­wi­kła­nia we­wnątrz­czasz­ko­we (dużo po­waż­niej­sze, ale i znacz­nie rzad­sze):

  • za­pa­le­nie opon mó­zgo­wo-rdze­nio­wych,
  • ro­pień nad­twar­dów­ko­wy (na ze­wnątrz opo­ny twar­dej),
  • rop­niak pod­twar­dów­ko­wy,
  • za­krze­po­we za­pa­le­nie za­to­ki eso­wa­tej,
  • rop­nie mó­zgu – pła­ta skro­nio­we­go lub móżdż­ku.

Jak pra­wi­dło­wo czy­ścić uszy?

Na ko­niec chcia­ła­bym na­pi­sać kil­ka słów o czysz­cze­niu uszu. Wo­sko­wi­na (wosz­czek) zbie­ra się u każ­de­go, jed­ni mają jej mniej, inni wię­cej. Pro­blem po­ja­wia się wte­dy, kie­dy dziec­ko cho­ru­je, ma wy­so­ką go­rącz­kę a prze­wo­dy słu­cho­we za­tka­ne i nie da się obej­rzeć bło­ny bę­ben­ko­wej.

W ta­kiej sy­tu­acji moż­na pró­bo­wać in­ten­syw­ne­go czysz­cze­nia do­mo­wy­mi spo­so­ba­mi albo kie­dy spra­wa jest bar­dziej pil­na – udać się do la­ryn­go­lo­ga na czysz­cze­nie. Jest tyl­ko je­den pro­blem – ko­nia z rzę­dem temu, kto od ręki do­sta­nie się do la­ryn­go­lo­ga.

Dla­te­go le­piej za­po­bie­gać za­ty­ka­niu się prze­wo­dów słu­cho­wych. Jak?

  1. Nie czyść swo­je­mu dziec­ku uszu pa­tycz­ka­mi ko­sme­tycz­ny­mi! Na­wet te w wer­sji dzie­cię­cej, słu­żą tyl­ko i wy­łącz­nie do oczysz­cza­nia mał­żo­wi­ny usznej z tego, co się z prze­wo­du słu­cho­we­go sa­mo­ist­nie wy­do­sta­ło. Na­to­miast nig­dy nie wkła­da­my ta­kie­go pa­tycz­ka do prze­wo­du słu­cho­we­go. Po­mi­ja­jąc fakt po­ten­cjal­ne­go za­gro­że­nia ura­zem, taki pa­tyk wło­żo­ny do wą­skie­go dzie­cię­ce­go prze­wo­du słu­cho­we­go naj­zwy­czaj­niej w świe­cie ubi­je wo­sko­wi­nę, któ­ra się tam znaj­du­je two­rząc twar­dy i trud­ny do roz­pusz­cze­nia ko­rek.
  2. War­to re­gu­lar­nie ko­rzy­stać z pre­pa­ra­tów roz­pusz­cza­ją­cych wo­sko­wi­nę. W ap­te­kach moż­na do­stać spe­cjal­nie do tego prze­zna­czo­ne spre­je na ba­zie oli­wy z oli­wek, ale świet­nie się też spraw­dzi cie­kłą pa­ra­fi­na (wo­sko­wi­na jest tłu­sta, więc roz­pusz­cza się w tłusz­czach, za to puch­nie w wo­dzie – stąd czę­ste uczu­cie za­tka­nia uszu po ba­se­nie). Jak z nich ko­rzy­stać? Naj­le­piej gdy­by uda­ło się po­ło­żyć dziec­ko na boku, za­kro­plić dany pre­pa­rat do ucha, któ­re znaj­du­je się u góry, od­cze­kać 10 mi­nut (wie­eem…), przy­ło­żyć chu­s­tecz­kę do ucha i od­wró­cić gło­wę tak, aby roz­pusz­czo­na wo­sko­wi­na mo­gła wy­pły­nąć. Po­tem po­wtó­rzyć pro­ce­du­rę z dru­gim uchem.

Za­zwy­czaj w ce­lach za­po­bie­ga­nia po­wsta­wa­niu kor­ków wo­sko­wi­no­wych wy­star­cza taki czysz­cze­nie raz w ty­go­dniu. Kie­dy jed­nak ko­rek już jest, cza­sem trze­ba po­wta­rzać „za­bieg” 3 x dzien­nie przez 2-3 dni.

Ostatnia aktualizacja: 31.10.2021
antybiotykucho

1 marca 2022

9 min.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

ul. Algierska 19W, 03-977 Warszawa. KRS 0000950016, NIP 5252678750, BDO 000108449
© © 2022 Roger Publishing Wójciccy Spółka komandytowa