HIV a ciąża

HIV a ciąża

Na urodzinach koleżanki poznajesz Wojtka. Niby normalny chłopak, ale coś Cię do niego ciągnie bardziej niż do wszystkich innych w pomieszczeniu. Jego oczy wydają się jakby bardziej niebieskie, jego podkoszulek – mimo, że to zwykły biały t-shirt jakby lepiej leży na nim niż na kimkolwiek innym. Poza tym Wojtek jest zabawny, jak coś powie to śmiejesz się o kilka sekund dłużej od reszty towarzystwa. Gdy wstajesz do kuchni, aby dolać sobie kolejną szklankę coli (czy tego co akurat tego dnia pijesz) – Wojtek również wstaje na równe nogi i idzie za Tobą do kuchni.

Z uśmiechem od ucha do ucha mówi: „Cześć, jestem Wojtek – kolega Tomka. Ty pewnie jesteś koleżanką Ani?”. Od słowa do słowa dochodzicie do wniosku, że tego wieczoru oboje jesteście tu bez osoby towarzyszącej. Cały wieczór rozmawiacie – okazuje się, że macie mnóstwo wspólnych tematów. Na koniec imprezy Wojtek nieco nieśmiało prosi Cię o numer telefonu. Tego samego wieczoru dostajesz smsa: „Mam nadzieje, że dotarłaś do domu bez problemu”. Umawiacie się za kilka dni. Z randki na randkę jest tylko lepiej. To jest miłość.

Po roku znajomości Wojtek oświadcza Ci się na Kasprowym Wierchu.  Ślub bierzecie rok później.

Czy choć przez sekundę tej idyllicznej opowieści miłosnej przeszło Ci przez myśl, że być może Wojtek jest zakażony HIV?

Wydaje nam się w naszym polskim społeczeństwie, że HIV nas nie dotyczy, że to jakaś choroba z marginesu społecznego. Nie jest to prawda i HIV może zakazić się każdy, kto choć raz w życiu współżył bez zabezpieczenia.

Wojtek może być każdym z nas – tak długo jak Twój Wojtek nie wykona badania w kierunku HIV, a badanie można wykonać anonimowo i bezpłatnie w jednym z punktów – adresy: www.aids.gov.pl/pkd

Inna kwestia jest taka, że być może zakażona HIV jesteś Ty?

Część z Was teraz sobie myśli, że przesadzam. Ale uwierzcie mi, że większość osób, które spotkałam w swojej praktyce lekarskiej, które były zakażone HIV, były dokładnie takie jak Ty i ja. Miały stałą pracę, wyuczony zawód i… stałego partnera.

Nie brały narkotyków i nie miały wielu partnerów seksualnych.

Zupełnie niezgodne ze stereotypem osoby HIV (+), nieprawdaż?

Między innymi dlatego z największą przyjemnością, a raczej poczuciem misji – zgodziłam się wziąć udział w ogólnopolskiej akcji edukacyjnej na temat problemu HIV/AIDS w Polsce #mamczasrozmawiac, organizowanej przez Krajowe Centrum ds. AIDS. Szczegóły znajdziecie na stronie kampanii: https://mamczasrozmawiac.aids.gov.pl

O zakażeniu HIV powinno się mówić głośno – w szczególności rodzice powinni uczulić swoje dzieci na ten temat. Matki i ojcowie powinni mówić córkom i synom na czym polega profilaktyka i że – UWAGA TO WAŻNE – w dzisiejszych czasach rozpoznaną chorobę można leczyć i można z nią żyć – nie jest to wyrok, jak w poprzednich dekadach.

Od początku epidemii HIV w Polsce rozpoznano zakażenie HIV 22 tysiące razy. Niestety szacuje się, że dwa razy tyle osób żyje z zakażeniem nieświadomie – te osoby niczym nasz bohater Wojtek, mogą zupełnie nieświadomie chorobę dalej przekazać, ponieważ nie wiedzą o swoim zakażeniu.  Co więcej – te osoby, mają dużo gorsze rokowanie i oczekiwaną długość życia. Bowiem skuteczna terapia antyretrowirusowa (ARV) umożliwi osobie zakażonej życie niewiele inne od jego znajomych. Umożliwi mu tworzenie szczęśliwego związku oraz posiadanie zdrowych dzieci.

Codziennie w Polsce o zakażeniu dowiadują się średnio trzy osoby.

A ile mogłoby się dowiedzieć (i leczyć), gdyby każdy się badał, tego się nigdy nie dowiemy.

Niezwykle istotnym tematem, o którym się jeszcze mniej mówi jest HIV a ciąża.

Być może nie słyszeliście nigdy takiego pojęcia jak „zakażenie wertykalne” – oznacza to zakażenie dziecka od matki w czasie ciąży, porodu lub laktacji.

Zdecydowana większość dzieci, które są zakażone HIV ma wirusa od mamy.

Na szczęście temu zakażeniu można prawie w stu procentach zapobiec.

Ryzyko zakażenia noworodka w czasie ciąży u kobiety HIV (+) nieleczonej jest szacowane na około 30%, a w trakcie porodu nawet 70%! U kobiety leczonej to ryzyko jest mniejsze niż 1%.

Dlatego tak ważne jest, aby wiedzieć czy kobieta ciężarna jest osobą zakażoną HIV czy nie.

Niby w Polsce każdej ciężarnej zgodnie z rozporządzeniem Ministra Zdrowia NFZ refunduje badania w kierunku HIV w ciąży dwukrotnie. Przed 10 tygodniem oraz pomiędzy 33 a 37 tygodniem. Piszę niby, bo według przeprowadzonych badań tylko 1/3 kobiet w Polsce ma to badanie wykonane zgodnie z tym schematem. Większość kobiet ma badanie wykonane raz na początku ciąży (lub przed staraniami o ciążę).

Pewnie część z Was sobie myśli po co w ogóle to dwukrotne badanie, przecież raczej kobieta w ciąży nie będzie sobie szukała nowego partnera. I tak i nie. Rzeczywiście 99% kobiet w ciąży będzie miało stałego partnera (tę statystykę akurat wymyśliłam, nie wiem czy jest bliska prawdy, może świadczy o moim idealizowaniu świata), ale są dwa aspekty, o których może tak wprost nie pomyślicie. Jeden to niestety wierność partnera, a drugi aspekt jest taki, że jeżeli partner jest zakażony HIV to wcale nie znaczy, że przy każdym kontakcie seksualnym między nim, a jego partnerką dochodzi do zakażenia. Wśród par HIV (+)/HIV (-) do zakażenia może dojść dopiero w trakcie ciąży.

Między innymi z tych powodów każda kobieta powinna ponownie wykonać badanie w trzecim trymestrze ciąży oraz zachęca się, aby każdy przyszły tata również wykonał badanie w kierunku HIV w ramach profilaktyki zdrowotnej noworodka.

Tematem dość kontrowersyjnym przez jakiś czas był temat drogi porodu u kobiety HIV (+). Obecnie mamy jasne wytyczne, że jeżeli wiremia jest poniżej 50 kopii wirusa na mililitr w trzecim trymestrze ciąży, czyli dzięki leczeniu we krwi jest mało wirusa to kobieta może rodzić naturalnie. Jeżeli wiremia jest wyższa lub nieznana to powinniśmy kobiecie proponować rozwiązanie cesarskim cięciem.

Kolejnym tematem kontrowersyjnym jest karmienie piersią u matek HIV (+). Obecne zalecenia są takie, aby mimo ogromnych korzyści jakie płyną z karmienia naturalnego unikać karmienia piersią, ponieważ ryzyko transmisji HIV podczas laktacji wynosi 10-60%, w zależności od długości okresu karmienia. (Ryzyko wzrasta przy karmieniu powyżej 6 miesięcy.) Są to wytyczne dla Polski, gdzie produkty mlekozastępcze są ogólnodostępne i co jeszcze ważniejsze jest dostęp do czystej wody. Zalecenia te są inne dla krajów trzeciego świata.

Jak widzicie w powyższym tekście kobiety HIV (+) lub kobiety z partnerem HIV (+) mogą mieć zupełnie zdrowe dziecko. Wymaga to jednak badania się w kierunku zakażenia HIV oraz ustalenia prawidłowej profilaktyki zakażenia wertykalnego. Jest to ogromny przełom w medycynie. Nie bagatelizujmy tego, nie uważajmy, że HIV nas nie dotyczy – badajmy się. Zdrowie Waszego dziecka powinno być ważniejsze niż poczucie niepokoju o wynik.

32 komentarze

  1. Bardzo dobry artykuł i jakże ważny w dzisiejszych czasach. Na ogół pacjenci pytani czy są nosicielami wirusa HIV odpowiadają, że nie. A przecież jeśli nie robili badań i nie wiedzą to prawidłową odpowwiedzią jest ,,nie wiem”. Dobrze że mówi się i uświadamia w tym temacie coraz więcej ludzi. Pozdrawiam

  2. Nie wiedziałam że kobieta zakażona wirusem HIV może urodzić zdrowe dziecko. Gratuluję Nicola, świetny, edukujący tekst.

  3. Nicole, jak z medycznego punktu widzenia wygląda karmienie piersią w przypadku nosicielstwa CMV? Jakie są zalecenia?

  4. Sama poznalam kilka lat temu takiego Wojtka, cudowna milosc, wymarzony slub i po jakims czasie ciaza dzieki ktorej dowiedzielismy sie ze jestesmy pozytywni. Dzieki wczesniejszym badaniom nasze Dziecko urodzilo sie zdrowe. Dobrze ze co raz glosniej sie wspomina o badaniach na HIV w polsce, gdy zaszlam w ciaze lekarz w polsce nie wykonal takiego badania, dopiero w 12 tyg. ciazy takie badania wykonano mi w uk.

  5. To ja mam takie pytanie? Jeśli kobieta jest zdrowa a jej partner jest zarazony wirusem i jeśli by chcieli mieć dziecko to kobieta musi byś świadoma tego że jeśli facet choruje to ona musi się zarazić żeby mogli mieć to dziecko?

    • Nie. Można zrobić inseminację po oczyszczeniu nasienia z wirusa.

    • Heh, przeczytaj uważnie artykuł. Partner może się leczyć i wtedy przyszła matka praktycznie nie ma szans na zarażenie, co innego, jak partner odmawia leczenia i zabezpieczania się.

  6. Bardzo mądre i otwierające oczy. Dziękuje!

  7. Dwukrotnie oddawalam krew w centrum krwiodawstwa i zarowno za pierwszym ani za drugim razem nie uslyszalam o przeciwwskazaniach spowodowanych wirusem HIV. Czy mogę czuć się bezpieczna?

    • Nie bardzo rozumiem treść tego pytania? Boisz się, że zostaniesz zarażona HIV oddając krew? W obecnych czasach, w naszym kraju to niemożliwe. Zresztą jak oddajesz krew to zawsze potem ta krew jest badana pod kątem wirusa. Jeśli byłoby coś nie tak, to na pewno zostałabyś poinformowana.

  8. Jestem obecnie w ciąży szkoda że dopiero teraz pojawił się ten artykuł. Ja swojego gin nawet pytałam o to badanie ale powiedział że zrobimy po 35tyg. razem z innymi badaniami do szpitala. Także tu duża rola by edukować ginekologów bo to oni powinni nam takie raczy przekazywać i uświadamiać. Mam nadzieję że nie jestem nosicielka i to jedno badanie wystarczy. Ale szkoda że dowiedziałam się o tym dopiero teraz.

  9. Niby wiem a nie wiem 😉
    Jak zawsze świetny artykuł!

  10. Co to zs sukienka? Sliczna!

  11. Czy jeśli partner również badał się na HIV, a nie mamy wątpliwości co do wierności to istnieje potrzeba drugiego badania? Pytanie jest czysto teoretyczne, bo oczywiście zrobienie dwukrotnie badania niczemu nie szkodzi.

  12. Mój lekarz, mimo że jest refundowane w ramach opieki NFZ, nie zlecił mi tego badania, twierdząc że nie będzie za nie płacił… dla dobra swojego i dziecka zrobię je sama, korzystając z możliwości jaką dają punkty konsultacyjne.

  13. wiecej takich madrych i zyciowych tematow

  14. Ja miałam badanie na HIV robione zgodnie ze schematem. Mimo tego, że sumienie mam czyste, bałam się tych wyników 😉

  15. Dziękuje, jutro rano dzwonię do przychodni i rejestruje mnie i mojego chłopaka na badanie obecności HIV. Mam 18 lat, myślałam, że takie badania bardzo dużo kosztują. Uwielbiam Cię, dziękuje za otworzenie mi oczu.

  16. Szkoda, że niektórzy lekarze prowadzący ciąże lekceważą to badanie. Ja je miałam wykonane tylko w trzecim trymestrze i tylko dlatego, że trafiłam do szpitala. No ale mój lekarz nawet badania grupy krwi mi nie zrobił. Moim zdaniem badania w kierunku HIV powinny być bezwzględnie obowiązkowe

  17. Terapia tenofovir +emtricitabine jako prewencja dotyczy partnera/partnerki i kobiet w ciąży również? Jakie jeszcze opcje terapeutyczne mozna stosować?Pozdrawiam

  18. Bardzo potrzebny artykuł. Do dzisiaj pamiętam jak moja siostra w ciąży stresowała się wynikiem mimo, że teoretycznie nie było szans żeby była nosicielką i na szczęście wynik wyszedł dobry. Sama miałam chyba robione badanie pod kątem HIV przed zabiegiem chirurgicznym a mój pratner jest regularnym dawcą krwi więc jeżeli o nas chodzi jestem spokojna chociaż wiadomo, że jak przyjdzie co do czego to nutka niepewności jednak będzie ;).

  19. Świetny artykuł!

  20. Świetny artykuł. Uważam, że edukacja na ten temat jest bardzo ważna. Szkoda tylko, że nie wszyscy lekarze prowadzący ciążę informują o badaniach i o ich wpływie na ciążę i zdrowie maluszka i matki. Niestety niewiedza dotyczyła też mnie, gdy byłam w ciąży. O tym, ze powinnam miec wykonane badanie w kierunku HIV dowiedziałam, się dopiero w momencie przyjęcia do szpitala na CC. Całe szczęście i ja i mój synek jesteśmy zdrowi. Sama szczegółowych informacji nie szukałam, bo lekarz wydawał się być bardzo konkretny, pozatym regularnie przed ciążą chodziłam do niego na kontrole. Teraz wiem, że mimo wszystko trzeba szukać informacji 😉

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*