Konflikt serologiczny

Ginekolog
18 grudnia 2016
Nicole

Temat o którym można napisać książkę. Wyjaśnienie tego zjawiska w jednym, zrozumiałym tekście, jest nie lada wyzwaniem... Dziś skupię się na najistotniejszym jego aspekcie, czyli na profilaktyce.

Konflikt serologiczny jest jednym z tych problemów we współczesnym położnictwie, w którym w ostatnich 20 latach nastąpił ogromny przełom. Jeszcze w latach 90tych, metody diagnostyczne jak i terapeutyczne tego schorzenia, były znikome. Bardzo wiele dzieci umierało jeszcze w trakcie ciąży albo w pierwszych tygodniach życia. Obecnie, problem jest wciąż istotny i powinien o nim pamiętać każdy ginekolog prowadzący ciążę, natomiast istnieją zarówno metody diagnostyczne jak i terapeutyczne! A co najważniejsze, skuteczna profilaktyka KS poszła o kroki milowe do przodu.

Konflikt serologiczny występuje, jeżeli kobieta i partner mają niezgodną krew, w jednym z układów zgodności krwi. Kobieta jest recesywna, czyli potocznie mówiąc ujemna w danym układzie, dotychczas najczęściej był to układ Rh-. Obecnie, ze względu na skuteczną profilaktykę, czyli podanie immunoglobuliny u kobiet w trzecim trymestrze (po porodzie oraz po epizodach możliwości wymieszania krwi matki i płodu, np. gdy dochodzi do krwawienia w ciąży lub przy zabiegu takim jak amniopunkcja oraz przy poronieniach), konflikt w układzie Rh jest coraz rzadszy. Wciąż z tą samą częstotliwością występują konflikty z innych układów np. Kell, MNS, Duffy. Dlatego tak ważne jest, by badać przeciwciała przeciwkrwinkowe w ciąży, u każdej pacjentki, nawet tej Rh ujemnej. A także w miarę możliwości, zastosowanie profilaktyki u kobiet Rh ujemnych.

Dalsza część artykułu będzie poświęcona profilaktyce konfliktu serologicznego w układzie Rh.

Dla innych rzadszych konfliktów serologicznych, niestety nie ma dostępnej profilaktyki.
Profilaktyka polega na podaniu immunoglobuliny kobiecie, zanim dojdzie do wymieszania krwi matki i dziecka (najskuteczniejszy sposób), lub niedługo po jednym z epizodów takich jak:
- poronienie,
- krwawienie w ciąży,
- poród.

Do konfliktu może dojść dopiero w kolejnej ciąży, po takim epizodzie. To oznacza, że nie chronimy tej konkretniej ciąży, tylko kolejne! Zagrożone są kobiety, które są Rh ujemne a dziecko jest Rh dodatnie. Problem polega na tym, że w trakcie ciąży czy przy poronieniu, nie znamy grupy krwi płodu. Jeżeli ojciec jest Rh ujemny to teoretycznie można nie stosować profilaktyki, ponieważ dziecko będzie też Rh ujemne. W praktyce, nawet w takich sytuacjach zaleca się podanie immunoglobuliny, ponieważ w położnictwie istnieje zasada, że nie wolno dla dobra matki i dziecka "domniemywać", że mąż czy partner, na sto procent jest ojcem dziecka... Nie pytajcie mnie dlaczego tak jest… Taka jest zasada i już.

Prof Nicolaides - największy guru perinatologii, zawsze podkreśla, żeby nigdy nie wierzyć pacjentkom (dla ich dobra), tylko wierzyć we własne pomiary.

Ze względu na to, że grupy krwi płodu nie możemy nieinwazyjnie zmierzyć, musimy "domniemywać", że jest dodatnia.
Po porodzie sprawdza się krew dziecka. Jeżeli jest Rh ujemna, to nie podaje się już profilaktyki. Natomiast każdej pacjentce Rh ujemnej, w trzecim trymestrze ciąży, powinno się taką profilaktykę zaoferować. Niestety w Polsce profilaktyka ta, mimo że jest zalecana, nie jest refundowana. Nie każda pacjentka się na nią zdecyduje, ponieważ nie jest to mały koszt (ok.400zł).

Ja jestem Rh ujemna. Kuba, lekarz – nie znał swojej grupy krwi! Sprawdziliśmy i jest Rh dodatni, zatem w 28 tygodniu zrobił mi zastrzyk z rhophylac’u. Roger urodził się Rh ujemny, więc zastrzyk nie był teoretycznie potrzebny, ale czy postąpiłabym tak samo ponownie? Oczywiście, że tak!

Rozumiecie teraz na czym polega profilaktyka? Jeżeli jesteśmy w grupie zwiększonego ryzyka, próbujemy zapobiec czemuś co być może nigdy nie nastąpi.

PS. Po moim poronieniu też zdecydowałam się na zastrzyk z immunoglobuliny.

#ciąża #ciaza #konfliktserologiczny #krew