Otyłość a ciąża

Otyłość a ciąża

 

Temat, który chcę dziś poruszyć jest bardzo trudny. Niestety otyłość to ogromny problem współczesnej medycyny i w ginekologii i położnictwie również stanowi duże wyzwanie.
Istnieje wiele opracowań i wytycznych odnośnie postępowania z kobietą otyłą w okresie przedkoncepcyjnym, w ciąży oraz w okresie poporodowym – w tym artykule postaram się Wam przekazać najważniejsze fakty. Fakty, które momentami mogą być przerażające. Bo otyłość to niestety spory czynnik ryzyka dla prawidłowego rozwoju ciąży. Otyłość u kobiety jest wyzwaniem dla lekarza prowadzącego ciążę, dla lekarza ultrasonografisty, który wykonuje badania diagnostyczne w kierunku wad wrodzonych, w końcu jest sporym wyzwaniem dla położnych i lekarzy prowadzących poród.

Ideałem jest, aby kobieta otyła przed planowaną ciąża osiągnęła prawidłową masę ciała lub przynajmniej BMI poniżej 30. Zdaję sobie sprawę, że łatwo mi mówić , a wiele kobiet mimo starań i motywacji ma ogromne problemy z redukcją masy ciała. Jednak może… może… ten artykuł Was zmotywuje, że jednak warto zawalczyć o swoje i swojego jeszcze nienarodzonego dziecka zdrowie.

Oczywiście bardzo wiele kobiet otyłych zachodzi w ciąże i rodzi zdrowe dzieci. Nie zmienia to jednak ogólnych statystyk, że ciąża u kobiet otyłych jest ciążą wysokiego ryzyka w takim dość ogólnym tego słowa znaczeniu – ogólnym, bo zwiększone jest ryzyko bardzo wielu powikłań. Jakich konkretnie o tym poniżej.

Aby dalej pisać ten artykuł konieczne jest, aby napisać Wam definicję otyłości.
Za otyłe uważa się osoby z:
– BMI powyżej 30 kg/m2. (otyłość I stopnia),
– BMI powyżej 35 kg/m2 (otyłość II stopnia),
– BMI powyżej 40 kg/m2 (otyłość III stopnia – tzw.chorobliwa lub patologiczna).

Często się słyszy, że osób otyłych z roku na rok na świecie jest coraz więcej. Jest to nieodzowna prawda. Na szczęście w kontekście ciąży przynajmniej w Polsce problem ten nie wydaje się narastający i od około 20 lat (połowy lat 90 tych) z niewielkimi wahaniami kobiet otyłych w wieku rozrodczym jest podobny odsetek – około 10%.

Ponieważ odsetek dzieci i nastolatków otyłych znacznie wzrasta w naszym kraju od kilku lat uważa się, że w następującym dziesięcioleciu, gdy ta generacja wejdzie w wiek rozrodczy, problem będzie narastać.

Otyłość a zajście w ciążę. 

Tu Was zaskoczę, bo otyłość do BMI 35 nie stanowi czynnika statystycznie zmniejszającego płodność, czyli szanse na naturalne poczęcie. Dopiero u kobiet z BMI powyżej 35 uważa się, że płodność jest obniżona.
Jednak warto pamiętać, że u kobiet otyłych częściej współistnieją takie choroby jak PCOS, insulinooporność, cukrzyca czy niedoczynność tarczycy, które są istotnymi czynnikami rzadszych owulacji oraz nieregularnych cyklów miesięcznych.

Według zaleceń Polskiego Towarzystwa Ginekologów i Położników każda kobieta otyła zgłaszająca się po poradę ginekologiczną przed zajściem w ciąże poza badaniami i zaleceniami, o których pisałam w artykule:

https://mamaginekolog.pl/przygotowac-sie-ciazy/

powinna mieć bezwzględnie ocenioną:
– tolerancję glukozy (glukoza na czczo – prawidłowy wynik poniżej 99 mg/dl) oraz test obciążenia glukozą 75g OGTT (chyba, że glukoza na czczo w dwóch pomiarach wynosi powyżej 126 mg/dl – wtedy należy rozpoznać cukrzycę bez OGTT)
Zaleca się również wykonanie wskaźnika insulinooporności (wskaźnik HOMA).

Mimo, że jest to w wytycznych dla wszystkich kobiet, u kobiet otyłych szczególnie ważna jest ocena funkcji tarczycy. Podstawowym przesiewowym badaniem jest poziom TSH, który u kobiet w okresie rozrodczym powinien być poniżej 2,5 mIU/l.
Niedoczynność tarczycy jest dużo częstsza u kobiet otyłych niż u kobiet z prawidłową masą ciała.

Do rozważenia jest również ocena profilu lipidowego, czyli poziomu cholesterolu i trójglicerydów. U większości kobiet otyłych niestety profil lipidowy będzie zaburzony. Zatem dlaczego warto to badać? Ponieważ zależnie od poziomu lipidów i związanych z nimi ryzykiem chorób układu krążenia (zawał, udar) konieczne może być wdrożenie leczenia farmakologicznego statynami. W takim wypadku zaleca się odroczenie ciąży na czas leczenia. Jednak u większości kobiet otyłych zaburzenia gospodarki lipidowej leczy się dietą oraz aktywnością fizyczną i nie odwleka się planowania ciąży.

Część autorów uważa, że u kobiet otyłych zwiększone jest zapotrzebowanie na kwas foliowy. Poza tym wady wrodzone cewy nerwowej (przepuklina rdzeniowa, bezczaszkowie) zdarzają się niestety znacznie częściej u kobiet otyłych niż u kobiet z prawidłową masą ciała. Część zaleceń mówi o podwójnej suplementacji kwasem foliowym, czyli zamiast 400 ug dawka 800 ug na dobę.

Otyłość a powikłania przebiegu ciąży.

Otyłość jest czynnikiem ryzyka niemalże wszystkich powikłań ciążowych.
U kobiet otyłych jest większe ryzyko:
-poronienia,
-porodu przedwczesnego,
-nadciśnienia (zarówno przedciążowego jak i indukowanego ciążą),
-cukrzycy ciążowej,
-stanu przedrzucawkowego i rzucawki,
-przedwczesnego oddzielenia się łożyska,
-wad wrodzonych płodu (w szczególności wad cewy nerwowej i wad serca),
-hipotrofii płodu (czyli gorszego wzrastania),
-makrosomii płodu (czyli zbyt dużej masy płodu, utrudniającej poród),
(Tak dobrze czytacie! U kobiet otyłych mogą być zarówno za małe jak i za duże dzieci, nie ma na to reguły. Jednak uważa się, że u kobiet otyłych, u których występuje nadciśnienie tętnicze częściej dochodzi do hipotrofii płodu, a u kobiet z cukrzycą ciążową częściej dochodzi do makrosomii płodu.)

No i najgorsze z możliwych powikłań ciąży czyli:
– wewnątrzmaciczne obumarcie płodu.

Nie jest do końca jasne w jakim mechanizmie u kobiet otyłych częściej niż u kobiet z prawidłową masą ciała dochodzi do tego dramatycznego powikłania, ale za czynniki ku temu sprzyjające uważa się na pewno współwystępowanie takich chorób jak nadciśnienie tętnicze czy cukrzyca ciążowa, ale dodatkowo wymienia się następujące czynniki:

1.Trudności w ocenie ruchów płodu.

Regularne ruchy płodu są jednym z najlepszych (najlepszym!) markerem dobrostanu dzieciątka w brzuchu. U kobiet otyłych ocena ruchów jest często utrudniona i zmniejszone ruchy mogą być zbyt późno zauważone przez mamę.

2. Trudności w dokładnym wykonaniu badań USG, KTG.

Otyłość to jeden z głównych czynników utrudniających wykonanie dokładnego i szczegółowego USG w ciąży. Niestety obrazowanie jest często bardzo ograniczone i niemożliwa jest precyzyjna ocena anatomii dziecka. Również ocena wzrastania jest często utrudniona i współczynnik błędu przy ocenie masy ciała płodu jest znacznie większy niż u kobiet z prawidłową masą ciała. Ze względu na ilość tkanki tłuszczowej również utrudnione jest prawidłowe wykonanie zapisu KTG. Zapis KTG to ocena zmienności czynności serca płodu względem czynności skurczowej macicy – mówi on nam o dobrostanie płodu, czyli o tym czy dzieciątku jest w brzuchu dobrze.

3. Zaburzenia oddychania podczas snu.

U kobiet otyłych często dochodzi do epizodów bezdechu w trakcie snu, często są to zupełnie nieświadome wydarzenia, o których dopiero mówi partner. W trakcie takich epizodów dochodzi do chwilowego gorszego ukrwienia oraz niedotlenienia łożyska.

Otyłość a poród.

Otyłość, nawet III stopnia nie jest sama w sobie wskazaniem do cesarskiego cięcia. Najlepszą droga porodu dla kobiet otyłych jest poród drogami i siłami natury, ponieważ porody zabiegowe czy operacyjne (cesarskie cięcie) u kobiet otyłych są operacją obarczoną większą ilością powikłań niż u kobiet o prawidłowej masie ciała. Powikłania dotyczą samego przebiegu operacji (trudniejsze warunki dostępu do macicy), większych problemów z znieczuleniem pacjentki oraz częstsze są powikłania pooperacyjne, takie jak zakrzepica czy gorsze gojenie się rany.

Jednakże otyłość jest istotnym czynnikiem ryzyka porodu zabiegowego (próżnociąg, kleszcze) oraz operacyjnego ze względu na kilka czynników:

1.Powszechnie uważa się, że kobieta otyła ma „szerokie biodra – w sam raz do rodzenia”. Nic bardziej mylnego. Jest dokładnie na odwrót. Kobieta otyła ma dokładnie taki sam układ kości miednicy, jak kobieta o prawidłowej masie ciała, z tym, że w kanale rodnym znajduje się więcej tkanki tłuszczowej, która może stanowić przeszkodę porodową.
U kobiet otyłych częściej dochodzi do braku postępu porodu, zarówno w I jak i w II okresie porodu, co jest wskazaniem do cięcia cesarskiego.

2. U kobiet otyłych zapis KTG w trakcie porodu jest utrudniony, zdarza się, że zamiast zapisu tętna płodu, zapisuje się tętno matki (które jest istotnie niższe) i dość szybko jest podejmowana decyzja o cięciu cesarskim z powodu nieprawidłowego zapisu KTG i zagrażającej zamartwicy wewnątrzmacicznej.

3. U kobiet otyłych noworodki są częściej duże, powyżej 4500 g, co również przyczynia się do przedłużenia lub braku postępu porodu.

 

Odmienności w prowadzeniu ciąży u kobiet otyłych.

Ciężarna z otyłością w idealnych warunkach powinna być prowadzona przez lekarza doświadczonego w takich ciążach, a poród powinien odbyć się w ośrodku II lub III stopnia referencyjności.

Każda decyzja odnośnie badań powinna być podjęta indywidualnie do potrzeb pacjentki przez jej lekarza prowadzącego, ale zalecenia PTGiP mówią o:

1. Wykonaniu testu obciążenia glukozą OGTT (75g) już na pierwszej wizycie, aby szybko rozpoznać ewentualną cukrzycę ciążową i wprowadzić leczenie poprawiające rokowanie dla matki i płodu.
2. Zastosowaniu heparyny drobnocząsteczkowej przez cały okres ciąży jako profilaktykę przeciwzakrzepową u każdej ciężarnej z BMI powyżej 35.
3. Wykonaniu dodatkowych badań wzrastania płodu, w szczególności w późnym trzecim trymestrze, aby ocenić masę płodu okołoporodową i ustalić optymalną drogę porodu dla pacjentki.
4. NAJWAŻNIEJSZE – zalecenia dietetyczne oraz aktywność fizyczna. (Napisze o nich poniżej.)

Cały ten artykuł jest dość przerażający. Jednak warto pamiętać, że zarówno przed ciążą, jak i JUŻ w ciąży najważniejszy dla kobiety i jej jeszcze nienarodzonego dziecka jest osiągnięcie obniżenia (lub przynajmniej utrzymanie dotychczasowej) masy ciała.
Kobieta z otyłością (powyżej BMI 30) nie powinna przytyć w ciąży. Zaleca się nawet obniżenie masy ciała. Najlepsze rokowanie u kobiet w ciąży uzyskujemy, jeżeli masa ciała spadnie w przeciągu okresu całej ciąży o około 7-8 kg.

Kobieta z otyłością w ciąży w idealnych warunkach powinna być pod opieką dietetyka i stosować zbilansowaną dietę do 2000 kcal.
Dodatkowo u kobiet, u których nie ma przeciwwskazania do aktywności fizycznej (krwawienia, plamienia, przedwczesne skurcze, niewydolność cieśniowo-szyjkowa) zaleca się umiarkowaną codzienną aktywność fizyczną poprzez CHODZENIE (minimum 10000 kroków dziennie) oraz aktywność aerobową, np. pływanie na basenie 3 razy tygodniu po minimum 15 minut.

Jak zwykle na koniec chcę napisać coś pozytywnego.
Kobiety! Powalczcie o prawidłową wagę – każdy kilogram, który wywalczycie w dół przyczynia się nie tylko do Waszego zdrowia, ale również do zdrowia Waszego dzieciątka. Lepszej motywacji do kontrolowania masy ciała chyba nie potrafię sobie wyobrazić.

Artykuł opracowany na podstawie wytycznych PTGiP – dostępnych pod tym linkiem:

https://www.ptgin.pl/index.php/content/download/9523/140593/file/Opieka%20położnicza%20nad%20ciężarną%20otyłą.pdf

oraz wytycznych ACOG dostępnych tu:

https://www.acog.org/Patients/FAQs/Obesity-and-Pregnancy

101 komentarzy

  1. Eh i po co czytałam. Teraz będę bała się zajść w drugą ciąże :/

  2. Czy jeśli ktoś no waży 65 kg i ma wzrostu 164 cm jest w stanie nie przytyć w ciąży a nawet schudnąć?

  3. Jak to dobrze ze ja to wiem dopiero teraz kiedy jest juz po wszystkim. Niby z niektórych spraw zdawałam sobie sprawę ale wolałam o tym nie myślec. Ja przed ciaza byłam pod opieka dietologa i udało mi sie schudnąć 25 kg do celu brakowało mi jeszcze jakieś 10 kg kiedy zaszłam w ciąże. Dostałam odrazu przykaz od pani ginekolog aby nie przytyć więcej niz 7-9kg w całej ciąży. Okazało sie to łatwiejsze niz myślałam, bo apetyt miałam słaby a większość wymiotowałam przez cała ciąże nawet na sali porodowej. Tak jak piszesz akcja porodowa nie postępowała a corka urodziła sie malutka 2,5kg. W ostatnim trymestrze wylądowałam 2 razy w szpitalu z podejrzeniem stanu przedrzucawkowego. Ostatecznie miałam CC i rana goiła mi sie długo i boleśnie. Na koniec chciałam cie zapytac czy wiesz cos o badaniach potwierdzających tezę ze bycie na diecie odchudzającej ułatwia zajście w ciąże, tak mi powiedziała moja pani ginekolog.

  4. Też byłam otyła w ciąży. Przytyłam dodatkowo 20 kg. I całe nie jest trudniej zająć się dzieckiem bo jest się przyzwyczajonym do wyższej wagi. Przed ciążą schudłam 10 kg żeby rzucić palenie. No i niestety wszystko wróciło. Ale nie miałam żadnych skutków ubocznych otyłości w ciąży i dzidzia też zdrowa.

  5. Jeszcze powinniśmy się pochylić nad chamstwem lekarzy i położnych wobec otyłych kobiet. To że będą komentować w nieprzyjemny i stresujący kobietę sposób jej wagę nie sprawi że ona nagle w magiczny sposób schudnie. Przysporzy jej wiele stresu a personel i tak musi zrobic to co trzeba.

    • Od razu o tym pomyślałam, jak przeczytałam o braku postępu porodu. Takie uwagi nie są tylko niemiłe. One realnie zakłócają naturalny przebieg porodu.

    • Agnieszka

      Dokładnie tak. Mam bmi 34.
      Podczas badania po przyjęciu na oddział pani doktor powiedziala do mnie tak: kobieto, jakie ty masz nogi, masz takie grube czy takie obrzęki ? Nie mam szczuplych nóg a obrzęki na kilka dni przed porodem mialam rzeczywiście straszne. Byłam zestresowana, nie czulam się komfortowo i do tego taki uwłaczający tekst. Kolejny usłyszałam podczas badania usg dzien później. Gabinet usg wypełniony studentami, mało przyjemna sytuacja ale rozumiem ze ludzie sie muszą uczyć. Ale już nie rozumiem ironicznego stwierdzenia pani doktor robiacej badanie źe trzeba mi zrobic usg dopochwowe bo u mnie przez powloki brzuszne się nic nie zobaczy. Ale już żadnego komentarza w drugą strone jak się jednak okazało ze się dało zobaczyć wszystko – nie było.
      W ciąży przytyłam ok 5 kg. Nie bylo najmniejszego problemu ani z ktg ani z usg. Przykre bylo to że spotkalam kilku lekarzy ktorzy od razu potraktowali mnie tak jakbym byla zawodnikiem sumo. Na szczęście spotkałam tez lekarza ktory zamiast użyć okreslenia otyła, duża itp powiedział: ma pani dobrodziejstwo kształtów. Nie można tak ?

  6. Prawdziwe i zarazem często trudne do wykonania zalecenia. Ze swojego doświadczenia wiem jednak że faktycznie bardzo stresujące było podejście personelu medycznego. A chyba nie o to chodzi by po niemiłym komentarzu mieć łzy w oczach. Po pierwszej ciąży jestem mądrzejsza o te doświadczenia.

  7. Niestety wszystko to spotkało mnie w praktyce moje bmi w ciąży to ok 35 była to ciąża z piekła rodem bardzo źle ja wspominam i bardzo żałuję że udało mi się schudnąć 40kg dopiero jak Piotruś miał 2latka zrobiłam to również dla niego aby nadążać za nim i z nim się bawić bo o tym się nie mówi że otylej mamie nie jest łatwo ze każdego dnia walczysz że sobą aby mieć siłę wstać do dziecka i za nim nadążyć, to maleństwo jest i powinien być naszym najlepszym motywatorem (najlepiej przed ciążą ale dobrze żeby w ogóle bo sama po sobie wiem że walka z wagą to nie jest coś prostego)

  8. Przeczytałam powyższy tekst i od razu postanowiłam opisać moją historię – mam nadzieję, że komuś pomoże 🙂
    Do kliniki leczenia niepłodności trafiłam 2 lata temu. Miałam już wtedy nadwagę, która rosła (zajadałam stres starania się o dzidzię słodyczami w mega dużych ilościach każdego dnia – w maju 2017 ważyłam 90 kg przy wzroście 180 cm). Zrobiono mi szereg rozmaitych badań – niby wszystko ok. Po pół roku miałam pierwszą ciążę biochemiczną, za następne pół roku kolejną. W efekcie zrobiono mi szereg następnych badań. Sama postanowiłam również zapisać się do endokrynologa, który zlecił badanie obciążenia glukozą, po którym wyszedł mi stan przedcukrzycowy i insulinooporność. Nie chciałam brać leków, trafiłam do dietetyka i dietą oraz ćwiczeniami w pół roku zrzuciłam 12 kg i doprowadziłam glukozę do normy. Pierwsza próba zajścia w ciążę po tym okresie i sukces: jestem w 8 tc (w dwóch ciążach biochemicznych nie dochodziło u mnie w pełni do zagnieżdżenia się zarodka, ponieważ miałam bardzo duże wyrzuty insuliny), przyrosty B-hcg i progesteronu miałam wtedy fatalne.
    Teraz zaś przyrost bety bardzo wysoki, progesteron bardzo wysoki.
    Po tym doświadczeniu wiem jak bardzo, to co jemy wpływa na nasze ciało (i na jakość komórek jajowych). Niestety w mojej klinice nie potraktowano mnie kompleksowo, nie wspomniano o wadze i diecie, gdybym sama nie zaczęła główkować i nie zapisała się do endokrynologa, to prawdopodobnie straciłabym fortunę na invitro, które nie miałoby szansy na powodzenie ze względu na nadwagę i stan przedcukrzycowy…
    Obyło się bez in vitro i czuję się zdrowsza (mam dużo lepsze samopoczucie na odpowiedniej diecie, a endorfiny po fitness, jak jeszcze mogłam ćwiczyć, były bezcenne). Warto schudnąć (po raz pierwszy w życiu byłam TAK MOCNO zmotywowana do schudnięcia, dzidzia mnie tak zmotywowała :-))

  9. Witam, mam nadwagę, BMI 29, lekarz zalecił suplement Miovarin – czy to jest skuteczny preparat aby zwiększyć szansę na ciążę i ustabilizowac nieregularne cykle a tym samym stymulować owulacje bez hormonów? Dziękuję z góry za odpowiedź.

    • Kochana, to suplement, który z definicji nie jest odpowiednikiem zbilansowanej diety. Oczywiście jest to jakiś punkt wyjścia przy nieregularnych cyklach. Ale! Po pierwsze diagnostyka – tarczyca i glukoza na czczo. Konieczne jest ustalenie przyczyny otyłości i wprowadzenie odpowiedniej diety i ćwiczeń – powolutku, a będą i efekty. Sam Miovarian guzik podziała.

      • Tarczycę liczę 10 lat, mam Hashimoto. Mam już córkę i obyło się bez suplementów czy stymulacji ale teraz tarczyca wariuje, miesiączkę mam co 24 dni 🙁

  10. Super artykuł. Ale niestety muszę zgodzić się z Ewelina. Nigdy do małych nie należałam. Na szczęście u mnie to jeszcze nadwaga a nie otyłość ale staram się bardzo pilnować w ciąży żeby nie przytyć za bardzo. Ale kiedyś na wizycie u gin usłyszałam że nie zrobi mi badania bo jestem za gruba. Na szczęście to było przed ciąża i więcej do tego gbura nie poszłam ale aż nie chce sobie wyobrazić co czuje kobieta w ciąży gdy słyszy podobny tekst. Huśtawka hormonów, zmiana nastroju i jeszcze taki tekst. Szkoda że ciężarne mające z tym problem nie są od razu objęte opieka dietetyka/diabetyka.

  11. Ja też niestety przez nadwagę urodziłam przedwcześnie, 26 tydz i moja córeczka Laura po 3 tygodniach zmarła, dbajcie o siebie dziewczyny, bo nadwaga i otyłość to pierwsze kroki do tragedii

  12. Wiedziałam, że ciąża będąc otyłą jest trudniejsza, choćby z uwagi na większe prawdopodobieństwo cukrzycy ciążowej, ale nie sądziłam, że ma wpływ na tak wiele aspektów. Przeczytałam ten tekst ze łzami w oczach, bo sama jestem osobą, która marzy w niedługim czasie o dziecku i jest w trakcie procesu obniżenia masy ciała z poziomu otyłości. Z drugiej strony chyba dawno nic nie dało mi większej motywacji do dalszej walki, niż to co właśnie przeczytałam w Twoim tekście… Dziękuję.

  13. Odezwę się i ja. Przy wzroście 166cm wazę 99kg. W październiku urodziłam drugie dziecko. W ciąży nie przytyłam nic. Brzuch coś tam urósł ale do końca nikt nie mógł ocenić czy jestem w ciąży czy jednak nie.
    Komplikacje zdrowotne? A i owszem były. Nadciśnienie ciążowe, zakrzepica żył (w 26tc usuwany żylak) rozejście spojenia łonowego.
    Przyjmowałam acard cała ciąże. Dopegyt na nadciśnienie. Większa dawkę kwasu. Dziecko 3480. Zajście w ciąże przy pierwszym cyklu. Te komplikacje to nic. Najgorsze co było? Wejść pierwszy raz na wagę przy położnej.. Jestem dosyć młoda osoba i bardzo żałuje, ze doprowadziłam się do takiego stanu. Jest mi ciężko zrzucić ten balast. Staram się ale ciagle się poddaje…

    • Ja przed zajściem w pierwszą ciążę ważyłam 89 przy 165cm wzrostu. Urodziłam w styczniu 2015. Aktualnie juz pół roku po drugim porodzie, ważę 73 kg. Samo poleciało. Karmisz piersią? To trochę pomaga. Zrob to dla dziecka i spróbuj może biegania? Niebawem wiosna to może idealny czas żeby rozpocząć walkę! 🙂 trzymam mocno kciuki!

  14. Dziękuję. Nigdy tak dobitnie nie uświadomiłam sobie jaka naiwna byłam nie myśląc o tych wszystkich zagrożeniach. Jestem otyła i marze o dziecku. Mój Mąż dał mi duży prezent upierając się, że przed staraniami musze schudnąć. I tak, na początku były obraza i złość. Teraz wiem, że ma rację. Biorę się do roboty i zawalczę o siebie i nasze przyszłe dziecko.

  15. Ja rodziłam 2.5 roku temu z otyłością, ale nie w Polsce tylko w Niemczech . Większość ciąży kg leciały w dół, ale nabawiłam się nadciśnienia w ciąży.Płód rozwijał się prawidłowo. Miałam wykonane cięcie cesarskie ponieważ wogóle nie miałam skurczy porodowych ani rozwarcia. Cesarka zakończyła się pomyślnie i z gojeniem rany też nie miałam żadnego problemu. Ze szpitala wyszłam po 4 dobach już normalnie chodziłam ból odczuwałam tylko przy przekręcaniu się na bok w nocy. Bardzo dobre było to , że 6 godz po cesarce stawiali na nogi, było trzeba wstać i przejść się.

  16. Niestety jak zaszłam w ciążę miałam już nadwagę i lekarz kazał mi natychmiast iść do dietetyka. Dzięki jego pomocy oraz dużej aktywności w czasie ciąży przytyłam niecałe 4 kilo, a dwa dni po porodzie już miałam -8kg 🙂 wiem jedno 🙂 przed następną ciążą schudnę 🙂

  17. Artykuł ciekawy, alarmujacy ale bardzo brakuje mi w nim konkretów. Piszesz o zwiększonym ryzyku różnicy chorób a zero liczb, procentow, danych, źródeł na ten temat. Myślę że podanie wartości w stosunku do kobiet z waga prawidłowa byłoby dobrym pomysłem.

  18. Moja waga z przed ciąży 115 kg wiec sporo. Do porodu szłam z waga 140 kg ale to dlatego że miałam zaburzenie gospodarki hormonalno-wodnej. Synek urodzony w 38 tyg ciąży z wagą 4700 g i 56 cm przez cięcie cesarskie rana goiła się jak marzenie po tygodniu już nie czułam bólu i wszystko było zagojone. Niestety synek miał zaburzenia oddychania i dostał tlen w punktach miał 8\9 do tego duży spadek masy w pierwszej dobie 4180g nadkrzepliwość krwi i zółtaczke w szpitalu byliśmy 6 dni teraz ma 5 mc i jest zdrowy jak ryba chętnie je i się śmieje. Szkoda że ten wpis nie ukazał się wcześniej ale nie miałam u mojej ginekolog jakiegoś specjalnego traktowania ostatnie usg jakie mi zrobiła było w 22 tc czyli połówkowe następne usg zrobiłam prywatnie w 37 tc bo usłyszałam że usg zrobi mi jeśli będę po terminie. Nie przypominam sobie żebym miała jakieś dodatkowe badania z powodu mojej wagi. Oprócz kontroli ciśnienia bo miałam nadciśnienie indukowane ciąża. Na szczęście wszystko skończyło się dla nas szczęśliwie a do następnej ciąży powalczę z wagą.

  19. Ja rowniez mam I stopień otyłości w ciazy. Moje BMI na początku ciazy to 32. Oczywiście mam cukrzyce ciążowa ale jestem pod stała kontrola lekarza i trzymam dietę nie od dietetyka tylko taka po mojemu zeby utrzymać cukier w normie. Zanim zdiagnozowano u mnie cukrzyce przytyłam 3kg a mój obecny bilans (jestem w 7 miesiącu ciazy) to +800gr od początku ciazy. Tak ze schudłam od czasu zdiagnozowania cukrzycy. Lekarz mowi ze to sie zdarza a z maluszkiem wszystko dobrze. Mam nadzieje ze poród tez pójdzie w miarę sprawnie ale nie chce o tym myślec jeszcze ?

  20. Jesli chodzi o TSH to od kazdego lekarza i jakiego konsultowalam moje wyniki: miedzy 3,5 a 4,5 (w przeciągu 2 lat) uslyszalam ze wyniki sa w normie i ze nic nie trzeba robic. Mam 28 lat i problem z utrzymaniem odpowiedniej masy ciała…
    Czy planujac ciaze z podwyzszonym TSH moze to byc utrudnione?
    Pozdrawiam

    • Czy takie wysokie TSH to jeszcze nie niedoczynność tarczycy? U mnie lekarka zdiagnozowała jakis czas temu niedoczynność (przy TSH ponad 7…) i mowiła źe wartość prawidłowa dla mnie to 1,0…

    • I jeszcze dodała, że zajście w ciąże z moim obecnym wynikiem TSH jest praktycznie niemożliwe. Dopiero po ustabilizowaniu tych wartości hormonami powinno być wszystko ok.

    • Moja pani endokrynolog powiedziała, że choć prawidłowa wartość TSH dla niebędących w ciąży wynosi 0,35-4,94 to dla kobiet w wieku rozrodczym górna granica normy to właśnie 2,5 (jak dla kobiet w pierwszym trymestrze). W przypadku planowania ciąży należy obniżyć TSH ponieważ dla kobiet w pierwszym trymestrze ciąży prawidłowy wynik to 0,1-2,5. Na Twoim miejscu poszukałabym innego lekarza. Ja nigdy nie badałam tarczycy dopóki nie zaszłam w ciążę, w 7 tyg. ciąży TSH wynosiło 3,85, w 9 t.c. mimo przyjmowania leku podniosło się do 4,81-nie wiem zatem, jaki wynik TSH miałam przed ciążą, ale podejrzewam, że już był nieprawidłowy (mam problemy z nadwagą i kilka objawów niedoczynności) ale mimo to zaszłam w ciążę w 3 cyklu starań. Od lekarza usłyszałam, że konsekwencją wysokiego TSH może być nawet poronienie, więc jeśli planujesz ciążę to koniecznie znajdź dobrego endokrynologa, który pomoże Ci obniżyć TSH.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*