Pandemia - czy nosić maski?

Medycznie
24 marca 2020
Nicole

Nosić maskę? Nie nosić? Myślę, że natłok informacji a właściwie dezinformacji może być już dla niektórych frustrujący. Którą drogą mamy iść? Czechy, wzorem krajów azjatyckich wprowadziły przymus stosowania masek w miejscach publicznych. W Polsce pół medycznego Instagrama mówi by postępować zgodnie z wytycznymi WHO (maski dla chorych), ale już coraz liczniejsi Profesorowie uważają za konieczne, by w miejscach publicznych maski ochronne zakładać, bo w tej chwili nie wiemy kto jest chory a kto zdrowy. Dziś tj.24.03.2020 zaostrzono kwarantannę w Polsce, czy w kolejnych dniach wprowadzimy obowiązek noszenia masek? Zobaczymy...

Na chwilę obecną Światowa Organizacja Zdrowia (WHO), ale też nasze polskie Ministerstwo Zdrowia nie zaleca stosowania maseczek u osób zdrowych, czyli takich których nie podejrzewamy o kontakt z wirusem SARS-CoV-2. Maski zalecane są dla osób z objawami choroby, dla osób które opiekują się osobą chorą i dla osób zatrudnionych w opiece zdrowotnej. Ponadto według WHO, noszenie maski w sytuacjach, w których nie jest to zalecane, może stwarzać fałszywe poczucie bezpieczeństwa, ponieważ może prowadzić do zaniedbania podstawowych środków higieny, takich jak na przykład właściwa higiena rąk.

Wytyczne WHO i filmik jak osoby chore, personel medyczny powinien zakładać maskę: LINK

Podsumowanie zasadności używania masek w różnych krajach: LINK

 

Jakie mamy argumenty za i przeciw?

  • Argument NIE NOSIĆ MASKI - dlaczego?

Zalecenia ograniczenia użytkowników masek do osób z objawami choroby, opiekujących się chorymi i pracowników opieki zdrowotnej wynikają przede wszystkim z tego, że maseczek jest za mało, że w sytuacji, gdy wszyscy będą kupować maseczki chirurgiczne to po prostu zabraknie ich dla personelu medycznego. Tu się zgadzam, jest zbyt wiele zachorowań by zapewnić płynne dostawy maseczek chirurgicznych dla każdego potrzebującego. Dlatego, maseczki chirurgiczne i profesjonalne maseczki antywirusowe zostawmy tylko i wyłącznie dla personelu medycznego! Do tego ceny maseczek są kosmiczne, więc naprawdę do użytku prywatnego, tylko na wyjścia do miejsc publicznych nie warto wydawać na nie fortuny. Niestety, już teraz brakuje maseczek w szpitalach, część lekarzy zmuszona jest pracować bez odpowiedniej ochrony, a wiele szpitali korzysta już z maseczek bawełnianych przekazywanych przez szwalnie. Pamiętajcie, że zakażenie wielu lekarzy sparaliżuje system, dlatego chrońcie nasze zdrowie i nie wykupujcie nam ochrony! Podkreślę to jeszcze raz, nie kupujcie masek profesjonalnych i chirurgicznych. Na wyjście „do ludzi” wystarczą maseczki bawełniane, samodzielnie wykonane z chusteczek higienicznych itp.

  • Argument NIE NOSIĆ MASKI - dlaczego?

Eksperci w piśmiennictwie naukowym uważają, że nieprawidłowo użytkowane maska może zrobić więcej złego niż dobrego. Co mają na myśli? Noszenie wilgotnej maski, założenie byle jak, tak że nie przylega do twarzy, nieumiejętne zdejmowanie, ciągłe dotykanie maski. Zgadzam się! Maskę czy to chirurgiczną czy wykonaną samodzielnie trzeba prawidłowo użytkować!

  1. Przed założeniem maski należy umyć lub zdezynfekować ręce. Nie może być tak, że najpierw dotkniemy klamki w sklepie, włożymy kilka produktów a potem nam się przypomni, że mieliśmy założyć maskę. Maskę zakładamy przed wejściem w miejsce publiczne.
  2. Maska musi dobrze przylegać do twarzy, nie mogą robić się prześwity po bokach.
  3. Maska musi być sucha! Wilgotna maska to większe ryzyko przeniesienia cząstek wirusa zawieszonych w kropelkach wydzieliny z dróg oddechowych.
  4. Maski nie można dotykać! Ciągłe dotykanie powoduje „wciskanie" osadzonej na niej wilgoci do środka, a to znów ułatwia przeniesienie cząstek wirusa. Maskę zakładamy przed wejściem w miejsce publiczne i ściągamy, jak je opuścimy. Nie ściągamy jej co chwile do połowy by lepiej oddychać nosem!
  5. Maskę trzeba prawidłowo ściągać - łapiemy za gumki/troczki od tyłu i ściągamy do przodu, nie dotykając głównej przedniej części maski. Po zdjęciu maski myjemy ręce.
  6. Używając maseczek bawełnianych lub innych wielorazowych trzeba pamiętać o właściwej dezynfekcji - roztworem alkoholu (minimum 70% spryskać i poczekać aż wyschnie), praniem w temperaturze powyżej 60 stopni z dodatkiem detergentu, lub wyjaławianiem w piekarniku przez 30 minut w 70 stopniach (oczywiście sposób dezynfekcji maski dostosowujemy do tego jaką mamy maskę).
  7. Zdjętej wielorazowej maski nie trzymamy na blacie w kuchni, lub szafce na klucze. Po zdjęciu a przed dezynfekcją wrzucamy ją to foliowego woreczka. 
  • Argument NOSIĆ MASKĘ

Maseczek chirurgicznych nie używajmy, ale mamy już dostępne maseczki bawełniane szyte przez liczne krajowe szwalnie, w Internecie mamy gotowe tutoriale jak zrobić samodzielnie maseczkę w domu z papieru kuchennego i gumek recepturek. Od kilku osób dostałam pomysły na zrobienie maski z worka do odkurzacza, podkładu higienicznego, może trochę żartem, ale widziałam też maseczkę wykonaną z pampersa. Czy taka maseczka działa? Działa! Taka maseczka powoduje, że mimowolnie nie dotykamy twarzy! Zrób test i staraj się policzyć, ile razy bezwiednie dotykasz twarzy? Ja sprawdziłam i naprawdę maseczka mocno to ogranicza!

  • Argument NOSIĆ MASKĘ

Maski mają być noszone tylko przez osoby z objawami choroby? A co z osobami, które nie są zarażone SARS-CoV-2 a mają katar np. z powodu przeziębienia, lub alergii sezonowej? Już pyli wiele roślin, więc przybędzie osób z cieknącym nosem i zaczerwienionymi spojówkami. Czy będąc w sklepie osobę z alergią można wziąć za chorą? Można! Czy powinna być w masce? Powinna! Jeśli wszyscy w przestrzeni publicznej będą nosić maseczki, w pewnym sensie będziemy zapobiegać stygmatyzacji osób z objawami. Już teraz widok osoby z katarem budzi lęki!  Albo taka sytuacja: stoisz w kolejce a osoba za Tobą cały czas chrząka i lekko pokasłuje, odwracasz się widzisz, że ma maseczkę. Czujesz ulgę? Czujesz, bo wydzielina z dróg oddechowych tej osoby nie leci prosto na Twoje plecy tylko zatrzymuje się w maseczce. Tu pokuszę się nawet o stwierdzenie, że powszechne noszenie masek w miejscach publicznych ma działanie psychologiczne. Wiele osób ma lęki, że w czasie krótkiego wyjścia po niezbędne rzeczy do sklepu „złapią wirusa”. Maska zapewni komfort psychiczny, szczególnie jak każdy w sklepie będzie ją nosił.

  • Argument NOSIĆ MASKĘ

Wiemy, że mamy bardzo dużo bezobjawowych, albo skąpoobjawowych nosicieli wirusa. Skąd mamy wiedzieć, czy jak wyszliśmy dziś do sklepu nie spotkaliśmy takiej osoby i tym samym nie mieliśmy kontaktu z wirusem? W sytuacji, gdy w miejscach publicznych wszyscy nosimy maski, bezobjawowi nosiciele mający maseczkę mają mniejsze szanse na przeniesienie swoich wydzielin z dróg oddechowych na przedmioty w otoczeniu lub na osobę, która obok wybiera warzywa. A tak dla przypomnienia według „New England Journal of Medicine”, na powierzchni miedzianej koronawirus może przetrwać 4 godziny, na papierowej 24 godziny, na plastikowej i metalowej 2-3dni, a według innych źródeł nawet dłużej.

  • Argument NOSIĆ MASKĘ

Ważny wydaje się też element społeczny, szczególnie dla wszystkich osób negujących epidemię, uważających, że jak przeżyli wojnę, stan wojenny i PRL to co taki wirus może im zrobić. Kiedy ludzie zobaczą maski na twarzach, zaczną myśleć o „ta osoba jest chora”, będą czujniejsi, będą zachowywać odstępy i uważać na to czego dotykają. Może po paru dniach zaczną naśladować i założą maskę?

 

Nie wstydźcie się masek! Maska to świadomość, że nie narażacie siebie, swojej rodziny, ale też innych osób jako np. bezobjawowi nosiciele. Bo każdy z nas może być bezobjawowym nosicielem i maska ochroni innych, a szczególnie tych słabszych przed zakażeniem. Jeśli nie chcecie nosić maski, owińcie się idąc w miejsce publiczne chociaż chustą lub szalem. 

Maska nie jest panaceum na koronawirusa. Jest jednym ze sposobów ograniczenia jego rozprzestrzeniania. 

Nadal musimy przestrzegać podstawowych zasad:

  • myć ręce, wielokrotnie w ciągu dnia (przed i po posiłku, po toalecie, po powrocie ze sklepu, apteki itd.) a jak nie możemy ich umyć to dezynfekować płynem
  • unikać bliskiego kontaktu z ludźmi
  • nie spluwać w miejscach publicznych - nie wiem czemu ludzie spluwają, jest to obrzydliwe, ale to robią...
  • najważniejsze, szczególnie teraz gdy zaostrzono kwarantannę, jeśli nie musimy nie wychodźmy z domu! #zostańwdomu

 Autor: Karolina Zych-Rozpędowska