Prawdy i mity o miesiączce

Prawdy i mity o miesiączce

Zanim przejdę do prawd i mitów chciałbym najpierw napisać kilka słów o tym, czym jest miesiączka i dlaczego się pojawia, i jak prawidłowo wygląda.

Bardzo niewiele zwierząt ma miesiączki – można tu wymienić dosłownie kilka gatunków, które cyklicznie krwawią z dróg rodnych – słonie oraz niektóre małpy, nietoperze i wieloryby. U człowieka miesiączkę tłumaczy się tym, że nasze endometrium – czyli błona śluzowa macicy, w której zagnieżdża się zapłodnione jajeczko, musi być stosunkowo gruba i bardzo dobrze przekrwiona. Ludzki zarodek, od samego początku do samego końca ciąży, wymaga ogromnego unaczynienia. U większości ssaków błona śluzowa jest na tyle cienka, nawet w okresach płodności, zamiast być wydalana jest wchłaniana z powrotem do krwiobiegu. U człowieka, w gwoli ścisłości, część (około 50%) błony śluzowej również się z powrotem wchłania. To, co jest wydalane, to głównie krew z domieszką złuszczonych komórek owej błony śluzowej macicy. W trakcie prawidłowej miesiączki kobieta wydala około 50ml tej krwistej wydzieliny – jeżeli jest to więcej niż 80ml uważa się to za zbyt obfite miesiączki, fachowo nazywane miesiączkami krwotocznym (menorrhagia). Oczywiście ilość krwi nie jest łatwo ocenić i często kobietom wydaje się, że jest jej zdecydowanie więcej niż w rzeczywistości. Jeżeli któraś z Was by się uparła i chciała zmierzyć ile krwi miesiączkowej traci – to jest kilka sposobów pomiaru – można ważyć podpaski (ale trzeba mieć bardzo dokładną wagę). Można liczyć pełne tampony – jeden tampon to około 5ml. Najprościej jest zmierzyć ile krwi zbiera się w kubeczkach menstruacyjnych. (Pewnie część z Was teraz sobie myśli co to takiego ten „kubeczek menstruacyjny” – to takie stosunkowo nowe „urządzenie” do higieny podczas miesiączki, osobiście nie mam na ten temat wyrobionego zdania, nie uważam, na pewno aby to było szkodliwe – jeżeli macie ochotę spróbować, to czemu nie)

Trochę weszłam w dygresję – w gruncie rzeczy mierzenie ile mamy krwi miesiączkowej jest bezcelowe i nigdy tego pacjentce nie zaleciłam, robi się to tylko do celów naukowych. Skąd zatem wiemy czy miesiączka nie jest zbyt obfita? Jest prosta zasada: jeżeli kobieta musi zmieniać podpaskę lub tampon częściej niż co 2h przez pierwsze dni miesiączki i to się powtarza co cykl – to jest zbyt obfita.

Prawidłowa miesiączka trwa 2-7 dni. Krwawienie może być najsilniejsze pierwszego lub drugiego dnia a następnie powinno się stopniowo zmniejszać.

Pierwsza miesiączka pojawia się prawidłowo pomiędzy 11-16 rokiem życia, najczęściej pomiędzy 12-13 rż. Pierwszą miesiączkę w życiu nazywamy fachowo menarche. Ostatnia miesiączka pojawia się z dużo większą zmiennością, zazwyczaj pomiędzy 45-55 rokiem życia – brak pojawienia się po tym czasie miesiączki nazywamy menopauzą.

A co się w ogóle dzieje w ciele kobiety, że ta miesiączka się pojawia?

Odpowiadając jednym zdaniem – miesiączka pojawia się pod wpływem spadku progesteronu. A rozwijając tę wypowiedź – progesteron jest to hormon produkowany głównie przez jajniki (ciałko żółte w jajniku), jest to hormon, który odpowiada za wprost endometrium (błony śluzowej macicy) oraz utrzymanie tego grubego endometrium dla ciąży. W momencie gdy zapłodnione jajeczko zagnieździ się w endometrium – wysyłany zostaje sygnał hormonalny w postaci gonadotropiny kosmówkowej (tak to jest ten hormon, który jest markerem ciąży z krwi i moczu) do jajników, aby produkowały jeszcze więcej progesteronu i utrzymały grube i przekrwione endometrium. Jeżeli do macicy trafi niezapłodnione jajeczko lub nawet zapłodnione, ale się nie zagnieździ to tego sygnału nie ma i bardzo szybko jajniki przestają wydzielać progesteron. Ten spadek powoduje, że endometrium się złuszcza i już 2 dni po spadku progesteronu pojawia się miesiączka.

Warto dodać, że identyczny mechanizm krwawienia z dróg rodnych jest przy stosowaniu antykoncepcji hormonalnej, która również zawiera składnik progesteronopodobny – gdy robimy przerwę w braniu tabletek, progesteron spada i błona śluzowa się złuszcza.

No dobrze, przejdźmy zatem do najczęstszych prawd i mitów o miesiączce.

Czy miesiączka jest oznaką płodności?

Odpowiedź: Niekoniecznie

Wytłumaczenie: Potocznie się uważa, że kobieta, która miesiączkuje „jest płodna”. Kobieta może być już płodna zanim dostanie pierwszą miesiączkę, czy to w życiu czy np. po porodzie. (Pisałam o powrocie płodności po ciąży tu – https://mamaginekolog.pl/karmienie-piersia-a-kolejne-ciaze/). Jednak może być też zupełnie odwrotnie. Kobieta może miesiączkować, a cykle mogą być bezowulacyjne. Uważa się, że zazwyczaj u dziewczynek trwa do 18 miesięcy od pierwszej miesiączki do czasu kiedy cykle regularnie są owulacyjne czyli płodne. Co więcej, nawet u najzdrowszej kobiety- do dwóch cykli w roku ma prawo być bez owulacji i nie świadczy to o żadnej chorobie. Czym starsza jest kobieta i czym bardziej zbliża się do menopauzy tym więcej cyklów bezowulacyjnych. Rozwijając temat płodności jeszcze nieco bardziej, to nawet jeżeli miesiączka świadczyłaby o owulacji (a jak napisałam nie zawsze tak jest) – to sama owulacja nie świadczy o płodności kobiety. Na to, czy kobieta nie będzie miała problemów z poczęciem, składa się jeszcze wiele innych czynników – takich chociażby jak drożność jajowodów, dostateczna grubość endometrium czy skład śluzu szyjkowego, nie mówiąc już o funkcji innych narządów takich jak tarczyca, nerki czy kluczowa w płodności przysadka mózgowa. W przypadku kobiety, która nie miesiączkuje lub bardzo rzadko miesiączkuje – ma rzadko lub nie ma wcale owulacji, brak miesiączki jest oznaką obniżenia płodności. Chyba, że jest to brak miesiączki, ze względu na ciążę – ale to chyba oczywiste, że to oznaką braku płodności nie jest.

Skąd pochodzi ten mit: od wieków zarówno w plemionach pierwotnych, jak i w cywilizowanym świecie, pierwsza miesiączka była uważana za oznakę płodności.

Czy regularna miesiączka to taka co 28 dni?

Odpowiedź: Niekoniecznie

Wytłumaczenie: Około ¼ kobiet rzeczywiście ma cykle jak w zegarku, większość z nich ma cykle co 28 dni. Jednak za prawidłowy regularny cykl miesiączkowy uważa się cykle, które trwają 21-35 dni, z niewielką – maksymalnie 8 dniową zmiennością między cyklami. Czyli jeżeli masz miesiączki co 21-24 dni to także masz regularne miesiączki. Przypominam przy okazji, że cykl liczymy od PIERWSZEGO dnia miesiączki do kolejnego PIERWSZEGO dnia miesiączki. Bardzo wiele kobiet liczy cykl pomijając miesiączkę. Czyli od ostatniego dnia miesiączki do pierwszego dnia miesiączki, albo jeszcze inaczej, chyba już z wszelkimi kombinacjami się spotkałam, zatem pamiętajcie. Od pierwszego do pierwszego.

Skąd ten mit: w szkole nas uczą na biologii, że cykl miesięczny człowieka trwa 28 dni. Jest to ułatwienie do nauki, ale utrudnienie i zamieszanie w kontekście życiowym 😉

Czy miesiączka powinna boleć?

Odpowiedź: Nie, ale…

Wytłumaczenie: Zasadniczo miesiączka nie powinna boleć. A jeżeli boli to ból powinien być na tyle znośny, aby mijał po lekach przeciwbólowych bez recepty z grupy NLPZ np. Ibuprofen. Bóle miesiączkowe wynikają z efektu prostaglandyn (takich lokalnych hormonów) na mięśniówkę macicy, powodując jej skurcze i aby ułatwić jej opróżnienie. Jest to ten sam ból, który pojawia się przy porodzie (oczywiście wielokrotnie mniej nasilony). Niektóre kobiety silniej reagują na te prostaglandyny inne słabiej. Leki z grupy NLPZ hamują kaskadę reakcji związaną z prostaglandynami i są dlatego najodpowiedniejszymi lekami na bóle miesiączkowe. Jeżeli leki z tej grupy nie pomagają na bóle miesiączkowe to jako lekarze powinniśmy przyczyny bólu miesiączkowego dopatrywać się gdzie indziej np. endometrioza, adenomioza czy mięśniaki macicy. Niby brzmi to prosto, ale prawda jest taka, że u bardzo wielu kobiet nie znajdujemy przyczyny bolesnego miesiączkowania – nie znaczy to jednak, że powinniśmy kobiecie pozwolić cierpieć. Zazwyczaj leczenie hormonalne przynosi tu duże korzyści. Część kobiet bardzo się boi hormonów i woli ich unikać. Te lęki nie są zasadne w szczególności jeżeli leczenie hormonalne wprowadzamy właśnie po to, aby uśmierzyć ból – czyli LECZYĆ.

Skąd ten mit: z pokolenia na pokolenie utarło się, że miesiączka może boleć. Reklamy w telewizji mówią, że miesiączka może boleć… no i kobiety myślą, że to normalne, często nawet nie zgłaszają tego swojemu ginekologowi mimo, że nawet mogą do niego regularnie uczęszczać.

Czy można zajść w ciążę podczas miesiączki?

Odpowiedź: Można!!

Wytłumaczenie: Jeżeli nie wierzycie to zobaczcie pod wczorajszym postem na facebooku ile kobiet ujawniło, że mają dzieci „cudy” powstałe podczas miesiączki 🙂 Dlaczego to jest możliwe? Ponieważ moment stosunku płciowego nie równa się momentowi zapłodnienia. Plemniki mogą żyć w ciele kobiety stosunkowo długo, różne są dane, ale mówi się oficjalnie, że nawet do tygodnia (lub dłużej). Nigdy nie wiemy czy kolejny cykl po miesiączce będzie typowy – czy akurat w kolejnym cyklu owulacja nie będzie typowego 14 dnia cyklu, ale akurat 7 dnia cyklu bądź nawet 5 dnia cyklu. Zatem teoretycznie (i praktycznie!!) jest to możliwe, aby kobieta miała owulację jeszcze w trakcie trwania miesiączki lub dosłownie kilka dni po niej. Z resztą kobiety z krótkimi cyklami (21 dni) mają standardowo owulacje 7 dnia cyklu, czyli w ostatnie dni miesiączki są płodne co cykl – bez dwóch zdań.

Skąd ten mit: Głownie z tego, że w szkole nas uczono o tym „przeklętym” 28 dniowym cyklu i owulacji w 14 dniu. Potem na naukach przedmałżeńskich jest to powielane. A dla tych co nauki nie uczęszczają to i tak chociażby większość aplikacji w smartfonach tak dalej mówi… walka z wiatrakami. Ten mit ile razy by się go nie obalało chyba będzie się ciągnął do końca człowieczeństwa i jeden dzień dłużej – choć jest absolutnie nie zgodny z prawdą i rzeczywistością.

Czy miesiączka po ciąży przestaje boleć?

Odpowiedź: Różnie bywa

Wytłumaczenie: Rzeczywiście u części kobiet (około 30%) miesiączki po ciąży i porodzie (w szczególności naturalnym) mogą stać się mniej bolesne. Wynika to nieco z przebudowy mięśniówki macicy oraz reaktywności na prostaglandyny- o których pisałam w jednym z pytań powyżej. Jednak u części kobiet, ta przebudowa mięśniówki oraz inne zmiany anatomiczne po ciąży, mogą wręcz spowodować bardziej bolesne miesiączki.

Skąd ten mit: Dlatego, że różnie bywa i kobiety, u których miesiączki po ciąży przestały być bolesne dość często o tym mówią, to mit ten jest powielany. Choć tak jak pisałam nie jest to do końca mit, jest to połowiczna prawda.

Czy podpaski są bardziej zdrowe od tamponów?

Odpowiedź: Trochę tak, ale…

Wytłumaczenie: Odpowiedz na to pytanie nie jest taka prosta. O tyle o ile stosowanie podpasek nie wiąże się zwiększonym ryzykiem żadnych chorób – co najwyżej ze zmniejszonym komfortem higienicznym. O tyle stosowanie tamponów od zawsze jest powiązane z bardzo bardzo bardzo (BARDZO) rzadkim zespołem wstrząsu toksycznego (TSS – toxic shock syndrom) – zespól ten polega na nadreakcji organizmu na gronkowce, które znajdują się fizjologicznie w okolicy skóry krocza i pochwy. Zespół ten jeżeli wystąpi jest bardzo groźny – może mieć nawet skutki śmiertelne. Jednak z drugiej strony uważa się, że przy prawidłowym zastosowaniu tamponów i zmianie ich co najmniej raz na 8 godzin zespół ten nie powinien wystąpić. Trudno jest podać dane epidemiologiczne (jak często występuje) bo są to naprawdę pojedyncze przypadki na całym świecie w skali roku – poza tym zazwyczaj trudno udowodnić związek przyczynowo skutkowy, że to akurat przez użycie tamponu ten zespół wystąpił. Występuje on też z wielu innych względów – po zabiegach różnych części ciała lub nawet bez uchwytnej przyczyny. Więc o tyle o ile nie mogłam na to pytanie odpowiedzieć bez opowiedzenia o tym zespole, to chce podkreślić – że wszystkie towarzystwa ginekologiczne jakie znam uważają użycie tamponów zgodnie z ich przeznaczeniem za BEZPIECZNE.

Na marginesie chciałabym dodać, że kubeczki menstruacyjne, które są uważane za alternatywę do tamponów. Zapewniają równy komfort i higienę – do niedawna były uważane za bezpieczniejsze niż tampony, bo nie wiązano ich ze zwiększonym ryzykiem TSS. Natomiast w 2015 roku opublikowano pracę naukową gdzie opisano potwierdzony przypadek TSS związany z użyciem kubeczków menstruacyjnych.

Skąd ten mit: Bo jest to trochę prawda, ale lęk przed tym zespołem jest dużo większy niż rzeczywiste zagrożenie.

Poniżej mam jeszcze wypisane MITY, na które chce odpowiedzieć – ale niespodziewanie ten artykuł jest już tak długi… że zdecydowałam się podzielić go na dwie części.

Mam dla Was dużo ciekawostek… ale myślę, że na dziś starczy.

Następnym razem :

Czy można współżyć podczas miesiączki?

Czy tampony mogą używać kobiety, które nie współżyły?

Czy podczas miesiączki można się kąpać w basenie?

Czy można uprawiać sport w trakcie miesiączki?

Czy podczas miesiączki można chodzić do dentysty?

Czy podczas miesiączki można brać ciepłe kąpiele?

Czy „naturalnie” można przesunąć miesiączkę?

Czy podczas miesiączki można piec ciasta, robić kiszonki, warzyć piwo?

Czy to prawda, że u kobiet, które spędzają dużo czasu razem, miesiączki występują w tym samym czasie?

Czy w trakcie miesiączki można farbować włosy?

157 komentarzy

  1. Po naturalnym porodzie bez znieczulenia już żaden ból nie jest taki wielki ? to doświadczenie zdecydowanie zmieniło moje podejście ?

  2. Jako młoda dziewczyna 😛 miałam bardzo bolesne miesiączki, 1-2 dni wyłączona kompletnie. W rodzinie nie ja pierwsza, woec nikt nie wpadł, żeby coś z tym zrobić. Oczywiście ze wstydu i strachu sama nigdy do ginekologa nie poszłam i meczylam się tak z 7 lat. Potem zaczęłam brać tabletki hormonalne (w celach antykoncepcyjnych), a w końcu pojawiła się dzidzia. Po porodzie na początku ból był tylko nieznacznie mniejszy, ale z czasem niemal całkiem znikł. Po drugim porodzie w ogole nie wiem co to bolesne miesiączki 🙂

  3. Wiem, że to nie ten post, ale mam pytanie i może tu uda się otrzymać odpowedź:-)
    Dlaczego wkladka hormonalna ma mniej „poważnych skutków ubocznych” od tabletek, skoro również dostarcza hormonów? Czy dlatego, że hormon działa „miejscowo” a nie na cały organizm? Gdzie metabolizowane są te hormony – trafiają też do wątroby?

  4. Mamaginekolog mam pytanie w temacie 😉 Ja osobiście mam taką przypadłość że przed miesiączką bolą mnie stawy miednicy- biodra, staw krzyżowo biodrowy, kość ogonowa a o odc lędźwiowym kręgosłupa już nie wspomnę… Czuje się tak około 5 dni przed. To że mam swoje problemy zdrowotne to inna sprawa, bo mam OI dlatego jestem pod stałą opieką wspaniałego orto. Właśnie z nim rozmawiałam o tych bólach bo początkowo myślałam, że to jakiś kolejny objaw. Mój orto po rozmowie powiedział, że akurat te bóle są związane z cyklem i że u niektórych kobiet spadek któregoś z hormonów powoduje “rozluźnienie” stawów… Jest jakas opcja żeby, chociaż odrobinę, ulżyć czlowiekowi ktory ma takie objawy? Byłabym po stokroć wdzięczna za informację ? i fajnie, że jesteś i dzielisz się z nami wiedzą ?

    • Spadek progesteronu może dawać takie objawy, jeżeli tobie to bardzo doskwiera i nie masz przeciwskazań to rozwiązaniem była by antykoncepcja lub suplementacja progesteronu na druga fazę cyklu, ale to już musisz uzgodnić ze swoim lekarzem ginekologiem.

  5. Grindejka

    A mnie by ciekawie temat dotyczące owulacji a w szczególności bólu owulacyjnego (akurat takowe mam) 🙂

  6. Nicole, a czy to prawda, że wczesne pojawienie się miesiączki może spowodować wczesne wygasanie czynności jajników (nawet ok. 30r.ż)? Miesiączkuję od 10r.ż. (2 miesiące przed 10. urodzinami) i trochę mnie to martwi

  7. Mam pytanie z innej kategorii ale może tutaj uda mi się uzyskać odpowiedź. Czy podczas starań o dziecko można stosować jakiś żel intymny nawilżający? Albo coś innego? Czytałam na opakowaniu, że żele intymne”mogą zmniejszyć ruchliwość plemników”. U nas, niestety przez “suchość” starania o dziecko nie należą do przyjemnych, a staramy się już 3 cykl.

    • Są dostępne specjalne żele dla starających się, polecam – super poślizg 🙂 jedyny minus to wysoka cena, ale są bardzo wydajne

  8. Mnie ciagle meczy jedno pytanie – czy i jak powinno wykonać się cytologię w ciąży? Słyszałam, ze moze byc to niebezpieczne 🙁

    • Nicole niejednokrotnie mówiła, że w ciąży trzeba wykonać cytologię, w I trymestrze chyba, że masz “świeżą” cytologię sprzed ciąży… i że jest to całkowicie bezpieczne, niebezpieczne jest nie robić cytologii?

  9. Pierwszą miesiączkę dostałam mając 10 lat i trwała ona tyle co książkowo opisywany cykl- czyli aż 28 dni. Potem przez kilka lat skróciło się to do 10-14 dni ale krwawienia były tak obfite, że przez pierwsze kilka nocy każdego okresu musiałam wstawać o 2-3 godzinie, żeby się “przewinąć” bo nawet największa podpaska nie starczała na 7-8h snu i musiałabym całą pościel codziennie zmieniać. Cykle trwały od 30 do 45 dni, nigdy nie wiedziałam kiedy dostanę następną miesiączkę. Po paru latach doszłam w końcu do książkowych norm. Teraz mój okres trwa około tydzień czasu, a cykle prawie zawsze są co 27-30 dni. Ale to chyba dzięki lekom ponieważ mam hiperprolaktynemię i dopiero kiedy farmakologicznie wyrównałam PRL zaszły te pozytywne zmiany. Niestety nie złagodziło to bolesności, choć większość lekarzy, u których zgłaszałam ten problem, przypisywali go właśnie niewyrównanej PRL. Zazwyczaj przez pierwsze 2-3 dni miesiączki biorę mieszankę nospy forte i ibupromu max ale i tak potocznie mówiąc “zdycham” 🙁 Czy to może być przez jakieś wady w budowie anatomicznej macicy, której nie zauważył ginekolog? Każde badanie jest dla mnie bolesne, a cytologia to już trauma 🙁 nie rodziłam ale żaden stosunek nigdy nie był dla mnie bolesny. Zastanawiam się czy bolesność podczas miesiączki i badań ginekologicznych może mieć jakąś wspólną przyczynę…

  10. “Niekoniecznie” piszemy łącznie. “Na marginesie chciałabym dodać, że kubeczki menstruacyjne, które są uważane za alternatywę do tamponów. Zapewniają równy komfort i higienę – do niedawna były uważane za bezpieczniejsze niż tampony bo nie wiązano ich ze zwiększonym ryzykiem TSS.”
    Może uznasz, że się czepiam, ale tak napisanego tekstu nie da się czytać, stawiasz kropkę w połowie(!) zdania. Po czym kończysz je pisząc nowe zdanie od wielkiej litery. Poprawnie powinno być: Na marginesie chciałabym dodać, że kubeczki menstruacyjne, które są uważane za alternatywę do tamponów, zapewniają równy komfort i higienę. Do niedawna były uważane za bezpieczniejsze niż tampony, bo nie wiązano ich ze zwiększonym ryzykiem TSS. Przed “bo” stawiamy przecinek. O zastosowaniu myślników, krótko, zwięźle i prosto jest tutaj: http://sjp.pwn.pl/szukaj/my%C5%9Blnik.html
    Nie chcę się czepiać, napisałaś bardzo rzeczowy wpis, tylko uważam, że w obecnej formie jest pokiereszowany pod względem pisowni, co ujmuje mu profesjonalizmu. Warto zwrócić uwagę na te zasady, bo raz: są podstawowe, dwa: szybko można się ich nauczyć, trzy: stosowanie ich znacząco wypływa na odbiór tekstu. Pozdrawiam 🙂 p.s. sama cały czas też się uczę 🙂

    • Raz : dziękuje, dwa: nie uczyłam się nigdy pisać po polsku w szokole, trzy: nikt nie jest ideałem 🙂 pozdrawiam.

  11. a ja bym chciała się zapytać, jak powinien wyglądać okres, bo w poście jest mało o tym napisane 🙂 Kiedyś mój okres wyglądał zwyczajnie, po prostu czerwona krew 😛 Ale od jakiegoś czasu okres mam bordowy, bardzo ciemny i nie jest to już krew tylko takie “glutki” 😉 Krwi jest bardzo mało, praktycznie wcale jej nie ma. Czy to, jak wygląda okres może się zmieniać wraz z wiekiem?

  12. Co oznaczają skrzepy krwi podczas miesiączki? Czy trzeba się tym niepokoic?

    • Zazwyczaj oznaczają, że miesiączka jest obfita. Skrzepy pojawiające się po nocy, jest to krew która skrzepła w pochwie, nie jest to niepokojące. Obfite krwawienie ze skrzepami w ciągu dnia jest powodem aby zgłosić to do ginekologa.

  13. U mnie przez pierwszych kilka lat miesiączki były koszmarem, kilka dni przed spodziewana miesiączka już się bałam bo wiedziałam co mnie czeka…z bólu byłam wycieńczona, spuchnięta z płaczu, nie wiedziałam co robić, jak leżeć, pamiętam jak raz wycieńczona bólem, jak jakimś cudem udało mi się usnąć to po przebudzeniu poczułam blogi stan to było coś pięknego, zero bólu i powrót do żywych ? dodam że miesiączki od zawsze miałam obfite, pomimo częstego zmieniania podpasek zdarzało się do przemokniec ?
    bedac na pierwszej wizycie u lekarza która bardzo się stresowalam że coś może być nie tak że mnie tak boli podczas miesiaczki, lekarz stwierdził że wszystko jest w porządku co po jakimś czasie cytologia to potwierdziła, ale przepisał mi (wcześniej pytając czy chce bez żadnego przymusu) tabletki antykoncepcyjne które brałam 3 msc i później przerwałam, ale czułam się po nich super.
    Dodam też że zawsze podczas miesiączki bolało i boli tylko po prawej stronie.
    Raz pamiętam jak korzystając z toalety sięgnęłam po tampony do których się przekonałam ale nie używałam często, przeczytałam właśnie ta informacje na temat wstrząsu które mogą wywołać i wydawalo mi się to szczerze mówiąc tzn pisząc że to jakaś chyba ściema, ale niestety u mnie chyba do tego doszło, była to miesiączka w której zdecydowalam się już od początku na same tampony a na noc podpaska, pierwszy dzień spoko ale drugi to był koszmar, ja się tak źle czułam, lekkie zawroty głowy, większy ból brzucha i do tego wymioty, odrazu zmieniłam na podpaske i po jakiś 2h jakby się nic nie wydarzyło, czułam się świetnie ? teraz mam 26 lat i z miesiaczkami bywa roznie, ból przed okresem jest czasem większy niż w trakcie, czasem ból w trakcie jest okropny a czasem nie ma go wcale, miesiączki są może odeobine mniej obfite ale to też zależy. Jak nie boli brzuch to często mam dziwne wrażenie że tam na dole rozerwie mnie ??
    O mamooo ale się rozpisalam … ? Pozdrawiam ??

  14. Czy cyklu nie liczy się przypadkiem od pierwszego dnia miesiączki do dnia poprzedzającego kolejną miesiączkę, a nie jak Pani napisała w poście “cykl liczymy od PIERWSZEGO dnia miesiączki do kolejnego PIERWSZEGO dnia miesiączki.”?

    • To samo mamy na myśli 🙂 tak nie liczy sie pierwszego dnia dwa razy. To chyba oczywiste 🙂 ale póki nie ma pierwszego dnia kolejnego cyklu (kolejnej miesiaczki… to skąd wiadomo, który dzień jest ostatni

  15. Prośba o rozwinięcie tematu

    Bardzo proszę, aby w drugiej części artykułu pojawił się temat skapych miesiączek oraz takich, w których nie widać typowej wydzieliny z krwią tylko brązowe, brazowo-bordowe skrzepy krwi. Mówiąc o skapej miesiaczce mam na myśli kobiete w wieku rozrodczym i np. trwający okres 2 lub max 3 dni, gdzie kobieta moglaby dziennie zużyć 1-2 podpaski. Czy taki przypadek jest niepokojący? Z czego on może wynikać?

  16. Katarzyna Full

    Kochana Mamoginekolog pod postem z ankieta o szczepieniach zostały usunięte wszystkie komentarze opowiadające się przeciwko szczepieniom… osoby te również nie mają możliwości komentowania juz żadnych postów. Chciałabym zapytać dlaczego? Pisalam w tej sprawie maila

    • Moderowaniem komentarzy pod tym postem zajmował się mój mąż. Jako rodzice i lekarze jesteśmy zwolennikami szczepień i mój blog nie jest miejscem na propagowanie nurtu antyszczepionkowego. Ankieta była neutralna i nie było to miejsce na dyskusje o słysznośi lub niesłuszności szczepieniu. Co więcej osoby, które były agresywne pod tym postem zostały zablokowane.

  17. A co ze skąpymi miesiączkami? Takimi prawie bez krwawienia trwającymi 1-2 dni? Wspomni Pani o tym w drugiej części?
    Z góry dziękuję

    • Zbyt skąpa miesiączka jest powodem aby udać sie do ginekologa- chyba, że masz taką miesiączkę stosując antykoncepcję hormonalną, to można to uznać za prawidłowe.

  18. Super artykul! Niecierpliwie czekam na kolejna czesc. Duzo zdrowka mamoginekolog! Trzymam kciuki!

  19. Droga mamoginekolog. Mam do Ciebie ogromna prośbę o napisanie artykułu o macicy podwójnej i dwurożnej. Czy jej kształt ma wpływ na zajście w ciąże a co ważne utrzymanie ciąży. Pozdrawiam ciepło

    • Nie da się na to jednoznacznie odpowiedzieć, może mieć wpływ ale wcale nie musi. Niestety lub stety jedyny sposób,żeby się dowiedzieć to jest starać się o ciąże.

  20. Przeczytałam listę tematów do następnego artykułu “Czy to prawda, że u kobiet, które spędzają dużo czasu razem, miesiączki występują w tym samym czasie?”.
    Kiedyś myślałam, że to mit, ale odkąd wszystkie w pracy mamy okres w tym samym czasie to zaczęłam w to wierzyć 🙂
    Oczywiście trochę to trwało, mniej więcej rok, ale po rozmowach z dziewczynami odkryłyśmy, że przez ten czas z naszymi miesiączkami działy się dziwne rzeczy, spóźniały się, były za wcześnie, aż zsynchronizowały się tak, że są jak w zegarku 🙂

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*