#instaserial o ślubie

Oceniony 4.76 na 5 na podstawie 139 ocen klientów
(139 opinii klienta)

39.00

 

Czym jest #instaserial o ślubie?

Prawdę powiedziawszy, nie jest do końca o ślubie, choć niby jest. Na pewno nie jest o instagramie choć ma #insta w tytule – najbliższe co znajdziecie tam do instagramu to gadu gadu. Bo może gdyby nie pewna rozmowa na gadu gadu w 2007 roku – niepoznałabym mojego męża w 2009 roku. Będzie też wiele moich przemyśleń z życia. Będzie troche o przeszłości, o tym jak trafiłam na drogę do zostania lekarzem – no i rzeczywiście będzie o wszelkich przygotowaniach ślubnych i naszych perypetiach. Będzie o tym jak bardzo nasze drogi z Kubą się rozjeżdzały i jakim cudem jednak udało się je przenieść na jeden tor… Nie brzmi zachęcająco? Po cichu liczę, że tak.

-Nicole

Opis

 

Czym jest #instaserial o ślubie?

Prawdę powiedziawszy, nie jest do końca o ślubie, choć niby jest. Na pewno nie jest o instagramie choć ma #insta w tytule  – najbliższe co znajdziecie tam do instagramu to gadu gadu. Bo może gdyby nie pewna rozmowa na gadu gadu w 2007 roku – niepoznałabym mojego męża w 2009 roku. Będzie też wiele moich przemyśleń z życia. Będzie troche o przeszłości, o tym jak trafiłam na drogę do zostania lekarzem – no i rzeczywiście będzie o wszelkich przygotowaniach ślubnych i naszych perypetiach. Będzie o tym jak bardzo nasze drogi z Kubą się rozjeżdzały i jakim cudem jednak udało się je przenieść na jeden tor… Nie brzmi zachęcająco? Po cichu liczę, że tak.

Nicole

Dodatkowe informacje

Waga 0.3 kg

139 opinii dla #instaserial o ślubie

  1. Oceniony 3 na 5.

    Marta

    Szczerze mówiąc czytałam ISOŚ długo, napisany bardzo chaotycznie, z masą dygresji – chwilami nie wiedziałam o co chodzi??‍♀️ Dopiero druga połowa książki, w której faktycznie były opisane historie związane ze ślubem, wciągnęła mnie na maksa i skończyłam w jeden dzień. Jest ok, ale jak to zwykle bywa pierwsza część lepsza☺️ Pozdrawiam serdecznie

  2. Oceniony 5 na 5.

    Agata

    Uwielbiam sposob w jaki pisze Nicole. Ksiazka moze byla troche chaotyczna, ale zawsze trzymala w napieciu. Nie znam sie na ksiązkach, na tym jak powinny byc pisane, ale wiem, ze styl w jakim jest stworzona przyciaga uwage i zacheca do siegniecia po wiecej. Ksiazke przeczytalam zarowno ja jak i moja mama i zastanawiamy sie kiedy ciag dalszy nastapi…
    Pozdrawiam

  3. Oceniony 5 na 5.

    WioletaS

    Bardzo fajna książka, świetnie się czyta. Pochłonięta w jeden wieczór ????

  4. Oceniony 5 na 5.

    Honorata Bochnia

    Już jakieś czas temu kupiłam druga część #instaserialu ale nie miałam czasu jej przeczytać do czasu wyjazdu na weekend z trójką dzieci i kuzynką. Przed nami był kawał drogi wiec postanowiłam wziąć książkę. Czytajac zanosiłam się od śmiechu, ale naljepsze były dzieciaki, śmiały się ze mnie gdy ja się śmiałam. Wszyscy płakalismy ze śmiechu a kuzynka musiała nawet zatrzymac samochód bo nie dała rady jechać z powodu załzawionych oczu. #Instaserial o ślubie jest super. Polecam na poprawę humoru. Genialna książka.

  5. Oceniony 4 na 5.

    Obserwatorka

    Przeczytałam obie części instaserialu i muszę przyznać, że sama treść jest miła, lekka i przyjemna do czytania, są zabawne momenty i anegdoty 🙂 Natomiast to co najbardziej mi przeszkadzało to to, że niestety jest w tym wszystkim trochę chaosu, czasami ciężko było się połapać o co dokładnie chodzi. Kolejny minus to stylistyka i gramatyka…. Szkoda, że taką fajną książkę psują takie “drobnostki” – czytając, miałam wrażenie, że nikt tego nie sprawdzał, nie redagował, nie poprawiał błędów. Dlatego zostawiam ocenę 4, ale z plusem 🙂

  6. Oceniony 5 na 5.

    Klaudia

    Obie części Instaserialu przeczytałam ekspresowo. Książki bardzo mnie wciągnęły,fajnie się je czyta. I super wiedzieć coś więcej o osobie którą codziennie się
    ogląda na Instagramie 😉 Mam nadzieję że powstanie jeszcze jakiś Instaserial 😀

  7. Oceniony 5 na 5.

    Kate (zweryfikowany)

    Książka bardzo fajna Ale jakoś długo ja czytałam bo jakoś wena mnie odeszla chyba, bo pierwsza część przeczytana w jeden dzień ale mimo to obie na tym samym poziomie i godne polecenia!!!

  8. Oceniony 5 na 5.

    Puszka

    Bardzo przyjemnie i szybko się czyta. Polecam 🙂

  9. Oceniony 5 na 5.

    Edi (zweryfikowany)

    Książkę mam od lutego, ale nie miałam kiedy się za nią zabrać. Teraz jestem po porodzie i przebywam w szpitalu z naszym wczesniaczkiem. Książka jest mega, czytam i nie mogę się oderwać… uwielbiam Twój slang, w ogóle jesteście super i robicie super rzeczy! Trzymam za Was kciuki i oczywiście Pani doktor: czekam na kolejną część! Pozdrawiam z Holandii!!!

  10. Oceniony 5 na 5.

    matkażonapielęgniarka

    Po przeczytaniu 1 części poprostu nie można nie mieć kolejnej! Nicole i twoje “przygody” są wręcz niesamowite (a napisało je samo życie).
    P.s. Mam z dedykacją autorki i zajmuje honorowe miejsce na półce.
    P.s2.Mam właściwie dwa egzemplarze bo drugi dostałam od przyjaciółki z dedykacją od niej i nie oddam ani jednej nikomu!

  11. Oceniony 5 na 5.

    Marta

    Świetnie napisana książka , obie części równie dobre 🙂 super jest to , że rozdziały się krótkie i można bez problemu czytać ja w drodze do pracy w tramwaju czy autobusie, a nawet na przystanku. Ja moje właśnie tak przeczytałam , w drodze do pracy 🙂 super sprawa ! Czekam na kontynuację 🙂

  12. Oceniony 5 na 5.

    Sachmis88 (zweryfikowany)

    Kupiłam dwie książki część pierwszą i drugą.
    Pierwszą czytało mi się dziwnie, dość ciężko ze względu na wtrącenia i specyficzny styl. Jednak część druga podbiła moje serce. Jest świetna, lekka, wczuwasz się w historię Nicoli i razem to przeżywacie. Podziwiam Ją za to, że dość nietypowo to ona zabiegała o względy Kuby. Na początku sobie pomyślałam ‘Ej dziwna ta Laska, tak się narzuca chłopakowi”, ale jak widać w tym szaleństwie jest metoda ! Oglądam instastories i Cię uwielbiam ! Jednak jeśli można o coś prosić to więcej pichcenia ! ;-D

  13. Oceniony 2 na 5.

    Sylwia

    Moim największym błędem było zamówienie całego zestawu Instaseriali, bo niestety mam taki charakter, że muszę przeczytać wszystkie kupione książki… a wystarczyły mi katusze z pierwszą częścią. Mimo to wiedziałam już po lekturze Instaserialu o miłości żeby nie zawracać sobie głowy pytaniami zapisanymi kursywą, żeby nie denerwować się zdaniem “o tym w kolejnym odcinku instaserialu” (jakie to banalne…). No i co z tego? A to na przykład, że redakcja się nie postarała i widać to gołym okiem. Autorka na początku książki chciała opowiedzieć coś więcej, jakoś mądrzej, no ale… w sumie po co? Po to żeby potem znowu było powierzchownie – skupiając się na pieniądzach, markowych ciuchach, wydatkach… Wszystko prowadzone na wyrost. Mam wrażenie, że powstanie tej książki też było na wyrost. Takie pseudo literackie “dzieła” nie powinny być pisane przez wykształconych lekarzy… Chyba, że do ich własnej szuflady.

  14. Oceniony 5 na 5.

    Marta

    Niedawno pisałam opinię o instaserialu u miłości, który mnie nie zachwycił i rozczarował i zastanawiałam się czy przeczytać instaserial o ślubie bo co jeśli będzie tak samo słaby jak pierwsza książka? Znowu stracę czas… Ale muszę przyznać, że cieszę się, że jednak sięgnęłam po drugą część! Według mnie jest dużo lepsza od pierwszej, czytało się ją przyjemnie, a pod koniec nawet przypominała mi moje przygotowania do ślubu…podobnie jak wy przed dzień wesela wracaliśmy do domu tak pokloceni, że już myślałam, że ślub następnego dnia się nie odbędzie… Także świetna książka!

  15. Oceniony 5 na 5.

    Daria

    Jestem absolutnie zauroczona Instaserialami- mi dały przede wszystkim nadzieję,że w życiu zawsze COŚ JEST PO COŚ i może nastąpić niespodziewany zwrot akcji 😀 Miłość nie jest prosta i idealna jak dotychczas myślałam ( i że to tylko ja mam pecha).Pochłonęłam obie w zawrotnym tempie i po przeczytaniu dałam mojej 65-letniej babci która była równie zachwycona jak ja 😀 Moje motto dla Instaseriali ; “Życie pisze własne i o wiele lepsze scenariusze niż niejeden reżyser!” Pozdrawiam

  16. Oceniony 5 na 5.

    Łukasz

    Jak to mówią ,,najlepsze zostaw na koniec”. Tak się więc stało! Czytając instaserial o miłości nie brakowało emocji!! Ale to co działo się w tej książce wydawałoby się nie do opisania ( a jednak). Jeżeli ktoś myślał, że w pierwszej części tych emocji było multum to niech lepiej bierze sie za czytanie drugiej. Bardzo podobało mi się, że wprowadzała Pani medyczne ciekawostki co jeszcze bardziej dodawało uroku książce. Bardzo polecam i czekam na więcej!! :))) Pozdrawiam!!

  17. Oceniony 5 na 5.

    Julia

    Moim zdaniem wspaniała lektura. Znowu dużo uśmiechu, ale też parę rzeczy do zatrzymania się i przemyślenia.
    Nicole nie jest profesjonalną pisarką, więc nie spodziewałam się beletrystyki, ale jako osoba, która dużo czyta i to bardzo różnych książek, nie zawiodłam się. Historia jest znowu wciągająca, ciężko odłożyć książkę i zająć się czymś innym 😉
    Styl pisania mi osobiście odpowiada bardziej niż w pierwszym instaserialu, jest “dojrzalszy” pisarsko.
    Te wtrącone historie, retrospekcje, tylko dodają książce uroku i “literackości”.
    “Buszującego w zbożu” Salingera, którego stylem inspirowała się autorka, czytałam już dawno temu, ale pamiętam, że tam główny bohater również snuł swoją opowieść w luźny sposób, także brak prostej chronologii w tej części instaserialu, nie jest moim zdaniem żadna wadą.
    Ponownie polecam gorąco!

  18. Oceniony 3 na 5.

    Milena

    Po przeczytaniu ISOM byłam ciekawa czy kontynuacja historii w ISOŚ jest równie wciągająca i ciekawa i odrobinę się zawiodłam… Książkę czyta się szybko i przyjemnie, ale historia opowiedziana jest dosyć chaotycznie, jest wiele retrospekcji i powtórzeń wątków z poprzedniej książki. No i te błędy stylistyczne i ortograficzne. Czytam wiele książek i osobiście takie błędy bardzo mi przeszkadzają. Aczkolwiek sama historia opowiedziana jest w sposób lekki, zabawny, bez nadęcia i bardzo szczegółowo.
    Podsumowując lektura przyjemna, choć dla mało wymagających czytelników.

  19. Oceniony 5 na 5.

    Karolina

    O matko od czasow obowiazkowych lektur w szkole nikt i nic nie moglo mnie zmusic do czytania a ja chce wziacni wciaz czuje niedosyt przeczytalam isos i isom w 3 dni szkoda bylo mi isc spac kiedy nie wiedzialam czy kuba przyjedzie na ślub czy nie !!! Matko to jest fenomen musisz pisac kobieto! Masz talent

Dodaj opinię

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *