Skoki rozwojowe

Mamaginekolog dla dzieci
25 października 2019
Nicole

Od Nicole

Co prawda nigdy podczas studiów nie myślałam o tym, aby zostać lekarzem dzieci, to na pediatrii byłam dość uważna. A podczas stażu podyplomowego - pediatria spodobała mi się tak bardzo, że nawet chwilowo rozważałam tą specjalizację. Ale tak naprawdę najwięcej o pediatrii dowiedziałam się, kiedy sama zostałam mamą. 

Dlaczego piszę o tym we wstępie artykułu o “skokach rozwojowych”. Ponieważ jak dziś pamiętam ten dzień. Byliśmy na weekend u rodziców, była połowa grudnia 2015 roku. I Roger, który raczej był pogodnym niemowlakiem, zaczął nagle płakać i płakać. Nie mogliśmy sobie z tym za bardzo poradzić. Nie był głodny, nie miał pełnej pieluszki, nie miał gorączki, nie miał zmian osłuchowych nad płucami, uszu nie potrafiliśmy zbadać tak małemu człowiekowi, bo nie mieliśmy odpowiedniego otoskopu. Ale nawet Kuba próbkę moczu zabrał do szpital, bo chyba miał wtedy dyżur. Ogólnie nic “medycznie” mu nie było. Jak to młoda mama i początkująca #instamama, napisałam tego dnia pod postem, że miałam trudną noc, trudny dzień bo nie wiem dlaczego moje dziecko stało się takie marudne… a wszystkie moje i mojego męża medyczne umiejętności wskazują na to, że jest zdrowy. Pod postem dostałam wiele komentarzy w stylu “Nicola to na pewno pierwszy skok rozwojowy, zobaczysz, to minie za kilka dni”.

Powiem szczerze, pomyślałam sobie - co za brednie piszą te kobiety! Kolejny wymysł niczym planowanie płci według chińskiego kalendarza, czyli coś, co w internecie jest na każdym portalu rodzicielskim a medycyna nawet o tym nie słyszała. 

Jednak w desperacji “zgooglowałam” te skoki… no i jakby się zgadzało. Choć dalej w to nie wierzyłam, myślałam, że to siła autosugestii… i po prostu nam rodzicom łatwiej coś wytłumaczyć “mitycznym” skokiem rozwojowym (które de facto mogą być wciąż, bo te okresy kiedy występują się na siebie nakładają). I tak żyłam (lub żyje ;) artykuł Wam wyjaśni, a nie chce zdradzać końca) w przeświadczeniu - że te skoki to wymysł internetu. 

Czy miałam rację? O tym dowiecie się za chwilę - od Ewy @mama.fizjoterapeutka. Ale zanim to nastąpi, kilka słów od naszej mamoginekologowiej pediatry…

 

Od Alicji:

Często pytacie mnie o skoki rozwojowe. I powiem szczerze, że jest to trudny temat, bo w żadnym podręczniku do pediatrii nie ma ani słowa o czymś takim jak skoki rozwojowe a jednak wielu rodziców je zauważa. Nawet my w pierwszych miesiącach Rafałka kilka razy zauważyliśmy taką zależność, że po koszmarnej nocy rano przychodziła nowa umiejętność – np. pierwszy świadomy uśmiech, złączenie rączek w linii środkowej ciała albo włożenie stopy do buzi. Te 3 pamiętam wyjątkowo dobrze. Choć nie wiem czy bardziej ze względu na tę nową umiejętność czy poprzedzającą noc...

Problem polega na tym, czy faktycznie można mówić w tym przypadku o związku przyczynowo skutkowym czy tylko o koincydencji czasowej, do której wobec teorii skoków dokładamy własną interpretację „to na pewno to”.

Dlatego baaardzo się ucieszyłam kiedy Ewa powiedziała, że to zagadnienie ją bardzo interesuje i postanowiła, że zrobi dla Was przegląd piśmiennictwa w tym temacie. Dlatego zapraszam Was do tego tekstu, który opowiada naukowo o skokach.

 

Czy skoki rozwojowe istnieją naprawdę?


Skoki rozwojowe w pierwszym roku życia dziecka to temat szeroko rozpowszechniony w internecie. Ale czy ta teoria jest poparta solidną naukową wiedzą? Niewiele ze stron internetowych podaje źródło rycin czy tekstów na temat teorii skoków rozwojowych dziecka, z której korzysta. Myślę, że większości  z Was przynajmniej raz „obiło się” o uszy, że istnieje coś takiego jak skoki rozwojowe w rozwoju niemowląt. Część z Was widziała też zapewne tabelki ze”słoneczkami” “chmurami burzowymi”, na których chmury burzowe symbolizują skok , a słoneczka- okresy “bez komplikacji”.Czy teorię skoków można stosować bezkrytycznie i wyciągać na  jej podstawie wnioski o rozwoju naszego dziecka?  Postaram się dzisiaj przybliżyć Wam odpowiedź na to pytanie.

Na początek trochę historii:

Popularna wśród rodziców teoria skoków rozwojowych pochodzi z holendrskiej książkii “Oei, ik groei!”, co znaczy “Aj, rozwijam się””, w Stanach znana jako “The wonder weeks”, czyli “”Cudowne tygodnie”. Książka została wydana w 1992 roku, szybko stała się bestsellerem i została przetłumaczona na 20 języków. Najnowsze wydanie książki pochodzi z 2017 roku.

Kim są autorzy?

Franciscus Xaverius (Frans) Plooij  biolog behawioralny, były profesor na Uniwersytecie w Groningen oraz jego żona Hetty van de Rijt- psycholog i antropolog. Małżeństwo prowadziło w Tanzanii badania, obserwując zachowania żyjących na wolności szympansów. Podczas badań odkryli  pojawienie się u niemowląt szympansów "okresów regresji", podczas których małe szympansy m. in. bardziej poszukiwały kontaktu fizycznego z matką. Po “okresie regresji” obserwowano u dzieci szympansów pojawienie się nowych umiejętności. Inny badacz Robert Horwich opisał podobne spostrzeżenia. Plooij i jego żona , dowiedziawszy się o wynikach Horwicha postanowili rozpocząć badania, w celu ustalenia czy podobna prawidłowość występuje również u ludzi. Odkryli 10 “okresów regresji” występujących w ciągu 20 pierwszych miesięcy życia człowieka ii opublikowali wyniki badań w 1992 roku. Doktorantka Plooija, C de Weerth przeprowadziła  badanie uzupełniające wśród czworga dzieci. Jej wyniki opublikowane w w 1998 roku , nie potwierdziły badań Plooija. Według holenderskiej gazety deVolkskrant  Plooij próbował zablokować publikację wyników swojej doktorantki. Spowodowało to konflikt między Plooijem a jego kolegami z uczelni, co doprowadziło do zwolnienia Plooij’a z pracy na uniwersytecie. Gdy wpiszecie tytuł książki lub jej autora w Wikipedii również wyświetli się Wam ta historia. Ostatecznie artykuł C de Weerth ukazał się w brytyjskim czasopiśmie naukowym British Journal of Developmental Psychology :

https://onlinelibrary.wiley.com/doi/abs/10.1111/j.2044-835X.1998.tb00748.x

To jednak nie koniec historii badań nad teorią skoków. Prace trwały nadal. Kolejne publikowane wyniki potwierdzały istnienie okresów regresji w rozwoju dziecka. W części tych publikacji brał udział Plooij: 

  • Heimann, M. (Ed.). (2003). Regression periods in human infancy. Mahwah, NJ: Erlbaum (książka);

Jak widać  wokół tematu badań nad  skokami rozwojowymi jest  trochę kontrowersji, co już jest pierwszym sygnałem,  że nie można do niego podchodzić zupełnie bezkrytycznie. Wg mnie jednak popularność tego modelu wskazuje, że tysiące rodziców dostrzega i potwierdza te objawy u swoich dzieci. Warto więc go poznać.

Co to jest skok ? wg Plooij , pisząc najogólniej,  skok w rozwoju psychicznym to nagła zmiana w rozwoju dziecka, która składa się z dwóch następujących po sobie okresów: “okresu regresji” oraz okresu pojawienia się nowych umiejętności . Podczas “okresu regresji” dziecko może być m. in.  płaczliwe, drażliwe, może poszukiwać kontaktu fizycznego z matką. 

W poszczególnych skokach dziecko zdobywa nowe, nie obserwowane wcześniej przez rodzica umiejętności.

Wynika stąd,że momenty gorszego samopoczucia dziecka są czymś naturalnym, zapowiadającym zmianę. Pamiętajcie jednak, że to  nie powód do bagatelizowania sygnałów, które mogą być np. oznaką choroby. Nawet, jeśli termin gorszego samopoczucia zgadza się z książkowym “okresem regresji”. Jeśli macie obawy, co do zachowania dziecka, zawsze skonsultujcie się ze swoim pediatrą.

Wg Plooij można zaobserwować 10 skoków (źródło: strona internetowa thewoderweeks.pl):

1 skok około 5 tygodnia życia, ”Świat zmieniających się wrażeń” - dziecko zaczyna rozumieć wrażenia, które dochodziły do niego przez pierwsze tygodnie życia.

2 skok około 8 tygodnia życia (2 miesiąca),”Świat wzorów” - dziecko zaczyna rozpoznawać proste “wzory”  wokół siebie np. zaczyna dostrzegać pozycję swoich dłoni, przypatruje się cieniom na ścianie.

3 skok około 12 tygodnia życia (3 miesiąca), “Świat niuansów” - dziecko zaczyna rozumieć, w jaki sposób zmieniają się rzeczy wokół niego np. jak modulować swój własny głos, by brzmiał nieco inaczej.

4 skok około 19 tygodnia życia, “Świat wydarzeń”- dziecko odkrywa, że jego działania mogą przynieść określony skutek np. gdy puści zabawkę, ona upanie.

5 skok około 26 tygodnia życia (6 miesiąca), “Świat związków”- dziecko jest zaczyna rozumieć relacje między rzeczami, np. odległość między jedną rzeczą a drugą. Może protestować, gdy nie ma mamy w zasięgu wzroku.

6 skok około 37 tygodnia życia (8,5 miesiąca), ‘Świat kategorii”-  dziecko zaczyna rozumieć, że pewne rzeczy należą do jednej grupy lub kategorii np. mimo, że banan i szpinak wyglądają i smakują inaczej, to należą do jednej kategorii: jedzenie.

7 skok około 46 tygodnia życia (prawie 11 miesięcy), ”Świat sekwencji”- dziecko zaczyna zdawać sobie sprawę, że aby osiągnąć cel, musi robić rzeczy w określonej kolejności, np. układanie piramidy z kółek.

8 skok około 55 tygodnia życia (prawie 13 miesięcy), ”Świat programów”- dziecko zaczyna rozumieć schematy przyczynowo-skutkowe.

9 skok około 64 tygodnia  (prawie 15 miesięcy), ”Świat zasad”- dziecko potrafi zmienić schematy zachowań, których nauczyło się wcześniej. Wciąż  zmienia swoje zachowania i analizuje tego konsekwencje np. zaczyna eksperymentować z "tak" i "nie".

10 skok około 75 tygodnia (prawie 18 miesięcy). ”Świat systemów”- dziecko nie stosuje sztywno zasad, jak wcześniej, ale potrafi dostosować swoje zasady do zmieniających się okoliczności. Rozumie, że może wybrać, jakie chce być: np. ostrożne.

Wstęp do opisu 10 skoków wg Plooija możecie znaleźć na stronie internetowej: thewonderweeks.pl, ale są to bardzo ogólne opisy i bez dokładniejszego opisu trudno je zrozumieć. Dokładny opis skoków znajduje się w książce i aplikacji, które można kupić na w/w stronie, które są płatne i oczywiście są objęte prawami autorskimi. Dostępne są tylko w języku angielskim.

Jak sobie radzić ze skokami rozwojowymi wg Plooij? w książce i aplikacji na każdy kolejny skok proponowane jest inne postępowanie w zależności od wieku dziecka i jego poziomu rozwoju.

Wcześniaki a skoki wg Ploij-  wg autorów książki skoki powinno się obliczać według przewidywanego, a nie rzeczywistego terminu porodu, ponieważ czas rozwoju umysłowego niemowlęcia  wg Ploij’a jest związany z wiekiem od poczęcia, a nie z wiekiem od urodzenia.

Skoki rozwojowe a kamienie milowe- to coś innego, choć bywają mylone przez rodziców. Kamienie milowe służą jako pomoc do monitorowania wszystkich obszarów rozwoju rodzicom i lekarzom. Więcej o nich pisała już pediatra Alicja Jaczewska w artykule dotyczącym rozwoju dziecka https://mamaginekolog.pl/rozwoj-dziecka/.

Podsumowanie: zarówno nasze (rodziców) obserwacje  jak i badania naukowe pokazują, że w rozwoju społecznym i emocjonalnym niemowlaka można zaobserwować okresy nagłych, nowych zmian i osiągnięć. Tworzenie wzorców tych zmian  wydaje się bardzo użyteczne dla rodziców. Możliwość porównywania rozwoju naszego dziecka z jakimś poziomem odniesienia jest bardzo ważne i pozwala zrozumieć wiele aspektów w zachowaniu dziecka. Należy jednak pamiętać, że każdy model jest zawsze uproszczeniem rzeczywistości. Zwłaszcza w tak skomplikowanej materii jak ludzka fizyczność i psychika. Trzeba zawsze brać pod uwagę, że każde dziecko rozwija się indywidualnie i zmiany w rozwoju mogą u każdego dziecka przebiegać z inną intensywnością i “wyglądać” nieco inaczej. Skoki w rozwoju opisane  przez Plooija w jego książce mogą stanowić ciekawy punkt odniesienia dla rodziców, nie można ich jednak traktować dosłownie, jako jedynego prawidłowego modelu rozwoju.