Szczepienie HPV

Szczepienie HPV

Rak szyjki macicy a wirus brodawczaka ludzkiego

Dzisiejszy artykuł może być dość trudny, zarówno pod względem naukowym, jak i pod względem tego, że temat szczepień w ostatnich latach zupełnie niezasadnie stał się kontrowersyjny. 

Na początek postaram się Wam w kilku zwięzłych zdaniach przybliżyć temat, który jest WIELKIM odkryciem medycyny ostatnich lat (przez ostatnie lata mam na myśli ostatnie dwie dekady). Tym wielkim odkryciem jest to, że istnieją nowotwory, których przyczyną jest infekcja wirusowa. 

Jestem przekonana, że wiele z Was o tym nie wiedziało. Nie chce generalizować, bo jestem też przekonana, że jest też wiele z Was, która o tym słyszała… Pozwolę sobie też na stwierdzenie, że im jesteście młodsi, tym większa szansa, że o tym wiecie. 

W generacji naszych dziadków, nowotwory – lub mówiąc potocznie, ale niepoprawnie „raki” – (niepoprawnie, bo nie każdy nowotwór to rak) powstawały bez przyczyny. Medycyna nie wiedziała dlaczego. 

Potem w latach 1960/1970 poznawano coraz więcej czynników środowiskowych nowotworzenia. Nasi rodzice już wiedzieli, że palenie papierosów czy warunki pracy np. praca przy azbeście – są istotnymi czynnikami chorób nowotworowych.
Ale nikt w tamtych czasach nie pomyślał, że „rakiem można się zarazić”.

Tak naprawdę, powyższe zdanie jest ogromnym uproszczeniem i „niesprawiedliwością” – bo dalej jest to prawda – nie możecie się chorobą nowotworową zarazić, chociażby opiekując się osobą chorą. 

ALE

Tym ogromnym odkryciem medycyny, o którym dziś piszemy, jest to, że od połowy lat 80-tych mamy solidne dane naukowe, a w 2008 roku zostało to odznaczone nagrodą Nobla w dziedzinie medycyny.

Istnieją wirusy, które przyczyniają się do nowotworzenia.

Najbardziej popularnym przykładem, a zarazem tym, o którym dziś piszemy jest wirus brodawczaka ludzkiego – HPV (human papilloma virus). Wirus ten jest przenoszony drogą płciową (istnieją doniesienia, że HPV można się zakazić też przez bliskie kontakty, np. wspólne używanie bielizny lub kostiumów kąpielowych – ale umówmy się – kto tak robi?! Chyba mało kto). Zasadniczo jest to choroba, którą przenosimy podczas stosunków, zarówno genitalnych jak i oralnych, lub przez bezpośredni kontakt ze zmianami skórnymi. W przeciągu życia 80% osób będzie zarażone wirusem brodawczaka ludzkiego. HPV występuje w około 100 serotypach (mówiąc potocznie i niepoprawnie, ale bardziej zrozumiale dla nie medyka „szczepach”) większość z nich nie jest wysoko onkogenna.

Onkogenność – to zdolność wirusa do wywoływania nowotworu w tkankach. 

Jednak obecnie uważa się, że ponad 90% raków szyjki macicy jest wywołanych przewlekłą infekcją HPV. Przy czym 60-70% tych nowotworów wynika z infekcji najczęściej występującymi serotypami wysokoonkogennymi – typ 16 i 18. 

Co ważne te infekcje u większości kobiet są zupełnie bezobjawowe. Kobieta nie wie, czy jest zakażona, czy nie. 

Charakterystyczne objawy „brodawek” czyli kłykcin kończystych na sromie czy odbycie, czy w pochwie, daje klasycznie infekcja HPV niskoonkogennymi głównie serotypami 6 i 11.

HPV przyczynia się również do zachorowań na raka prącia u mężczyzn oraz do nowotworów krtani, gardła i języka oraz innych rzadszych nowotworów głowy i szyi u obu płci. 

Może już nie w temacie dzisiejszego artykułu, ale istnieją też inne onkogenne wirusy poza HPV – chociażby znany wszystkim HIV lub wirus opryszczki – 

przyczynia się do powstawania mięsaka Kaposhiego, wirusy żółtaczki typu B i typu C przyczyniają się do powstawania raka pierwotnego wątroby oraz chłoniaków – a już od lat 80-tych wiadomo, że wirus Epstein-Barr ma udokumentowane działanie na powstawianie chłoniaka Burkitta. 

W ostatnich latach wykryto również wirus HTLV-1, który może wywoływać białaczkę u dorosłych. 

Badania na temat onkogenności wielu innych wirusów wciąż trwają i nie jest wykluczone, że na wiele więcej chorób onkologicznych będzie za kilka (kilkadziesiąt) lat szczepienie. 

Na razie mamy szczepienie na HPV, o którym Wam szczegółowo – obalając wszystkie najbardziej popularne mity – napisze nasza immunolog dr Aleksandra Dufour z Uniwersytetu Genewskiego (@insta.immunolog). 

Szczepienia przeciw HPV 

Obecnie dostępne są trzy szczepionki przeciw HPV, 2-walentna, 4-walentna i 9-walentna. Najbardziej onkogenne typy HPV to 16 i 18 – wszystkie szczepionki chronią przed tymi właśnie typami. Szczepionki 4- i 9-walentne rozszerzają ochronę na dodatkowe typy tego wirusa. Ważne jest podkreślenie, że wstrzemięźliwość seksualna nie jest w stanie całkowicie zapobiec zakażeniom HPV – może do niego dojść także poprzez kontakt z chorym naskórkiem (np. kurzajki).

Szczepionki HPV są w Polsce stosunkowo mało popularne. Należą do szczepionek zalecanych, nie do obowiązkowych – a co za tym idzie, nie są refundowane, w przeciwieństwie do większości krajów zachodnich. Coraz częściej samorządy w Polsce organizują akcje, w których opłacają szczepienia HPV. Popytajcie u siebie, jeżeli je rozważacie.

Wokół tej szczepionki powstało wiele mitów. Słysząc różne brednie na ten temat, na pewno wiele osób zastanawia się czy jest w ogóle sens się szczepić. Widziałam kiedyś na naukowej stronie taką żartobliwą grafikę: weź dwie brodawki ropuchy, dodaj kawałek wąsa nazisty, zmieszaj z wywarem z ogona węża – i szczepionka HPV gotowa ☺. Tymczasem, szczepionki HPV na świecie są podawane od 12 lat (zaaplikowano ponad 270 MILIONÓW dawek) i dysponujemy wieloma badaniami naukowymi na ich temat. Przyjrzyjmy się najnowszym badaniom na ten temat.

Po pierwsze, szczepionka HPV jest SKUTECZNA – 9-walentna szczepionka jest w stanie zapobiec 90% przypadków raka szyjki macicy i 96% przypadków raka odbytu (Patel, Euro Surveill. 2018). W Australii szczepienia HPV na szeroką skalę zostały wprowadzone w 2007 roku. W ciągu tych 12 lat ilość przypadków raka szyjki macicy w tym kraju drastycznie zmalała i według prognoz Australia może wyeliminować zachorowania na raka szyjki macicy do roku 2035 (Hall, Lancet Public Health. 2019). Jest to zasługa wysokiej wyszczepialności – 78% dziewcząt do 15. r.ż. oraz efektywnego systemu badań przesiewowych. W przeciwieństwie do Australii, Polska znajduje się na szarym końcu krajów rozwiniętych w ilości zachorowań i zgonów spowodowanych rakiem szyjki macicy. Dla porównania – wyszczepialność dziewczynek HPV w Polsce wynosi ok. 10%.

Chociaż HPV kojarzy się jako ‘kobieca sprawa’, odpowiada też m.in za raka prącia, gardła, krtani, jamy ustnej i odbytu, więc jest też męskim problemem! W krajach zachodnich szczepi się także chłopców – chroni to ich przed np. rakiem prącia, ale także ich przyszłe partnerki przed rakiem szyjki macicy (Giuliano, NEJM 2011).

Pierwotnie szczepienia HPV wykonywano tylko u dziewczynek przed rozpoczęciem współżycia. Chociaż najwyższą skuteczność osiąga się szczepiąc przed pierwszym kontaktem z wirusem, które często wiąże się z kontaktami seksualnymi, wysoki poziom ochrony (89% ochrony przez zakażeniem) zaobserwowano także u kobiet współżyjących w wieku 24-45 lat (Castellsague, BJC 2011). Bezpośrednio z tym wiąże się kolejne pytanie – czy jest sens szczepić się, jeżeli miało się już stwierdzone występowanie HPV? Tym bardziej, że jest wysoce prawdopodobne, że kobieta w wieku około 35 lat, która współżyje, została kiedyś zarażona jednym z typów HPV (spora część tych infekcji będzie odbywać się bezobjawowo). Czy jest więc sens się szczepić? Otóż tak! Jeżeli wykryto u nas jeden typ wirusa, szczepionka 9-walentna ochroni nas przed innymi 8 typami HPV. Według zaleceń, nie trzeba wykonywać specjalistycznych badań na obecność HPV przed podaniem szczepionki. Należy jednak pamiętać, że szczepionki te mają charakter profilaktyczny – mają chronić przed zakażeniem dzięki aktywowaniu produkcji przeciwciał. Nie są to leki, które będą zwalczać dany typ wirusa przy aktywnej infekcji.

Moim chyba ulubionym mitem jest ten, że szczepienie HPV jest zabronione w Japonii. To chyba najlepiej pokazuje manipulację grup antyszczepionkowych. Szczepienie to stosuje się w Japonii – jest ono nawet refundowane i łatwo to sprawdzić na stronie Japan Pediatrics Society.

Czy szczepionki HPV są bezpieczne? Po pierwsze, przeszły one kilkuletnie badania kliniczne przed wprowadzeniem ich na rynek (tak, tak – szczepionki, tak jak leki, są badane w próbach klinicznych, a ich wyniki są ogólnodostępne w bazie medycznej PubMed). Poza tym, tak jak wspomniałam, podano już ponad 270 milionów dawek szczepionek HPV. I w związku z tym, mamy ogrom literatury naukowej, gdzie w licznych badaniach na ogromnych kohortach potwierdzono nie tylko ich skuteczność, ale też ich długotrwałe bezpieczeństwo.

Opowieści o strasznych skutkach ubocznych i film o duńskich dziewczętach nie znalazły potwierdzenia w licznych badaniach, w tym np. badaniach kohortowych (Arnheim-Dahlström, BMJ 2013 – 997 585 badanych), gdzie nie wykazano związku między szczepieniem HPV a omdleniami, migrenami, powikłaniami zakrzepowo-zatorowymi czy neurologicznymi, ani chorobami autoimmunologicznymi (Grimaldi-Bensouda L, J Autoimmun. 2017; Skufca, Vaccine 2018). Jeżeli byśmy chcieli, z łatwością znajdziemy “ofiary paracetamolu” i nawet nakręcimy o nich film. Już widzę taki scenariusz: “wczoraj wzięłam paracetamol, dziś zemdlałam. To na pewno przez paracetamol”. Po pierwsze, kto wie ile jest prawdy w takich filmach. Po drugie, musimy rozróżnić związek przyczynowo-skutkowy od związku tylko czasowego. Jeżeli dane zdarzenie wystąpiło u dwóch osób, a na badaniach na prawie milionie uczestników nie potwierdzono takich zależności, możemy spokojnie uznać, że wystąpił tylko związek czasowy.

Kolejny mit – jako że szczepienie HPV kojarzy się głównie z kobiecymi intymnymi sprawami, przeciwnicy zaczęli wysuwać przypuszczenia, że może ono obniżać płodność. Zbadano tę hipotezę i wykazano, że szczepienie to nie wpływa na płodność u zdrowych osób, a u kobiet z historią chorób przenoszonych drogą płciową – w niewielkim stopniu zwiększa płodność (McInerney, Paediatr Perinat Epidemiol. 2017). Poprzednie trzy badania w tym temacie na gryzoniach (cytowane w ogólnodostępnej pracy McInerney jako numery 5-7) także nie wykazały obniżenia płodności po tej szczepionce. 

Wiele zamieszania wywołał także opis 3 przypadków australijskich dziewczyn, które jako nastolatki przestały miesiączkować. Wczesna menopauza jest rzadkim zjawiskiem i może zostać wywołana przez wiele czynników, np. choroby genetyczne, autoimmunologiczne, zakaźne czy zaburzenia hormonalne. Autorzy tego badania pomijają wszystkie inne możliwe powody wczesnej menopauzy u tych 3 dziewczynek (np. jedna z nich miała zaburzenia rozwojowe i przyjmowała różne leki) i jednoznacznie stwierdzają, że powodem tych menopauz były szczepienia HPV, a swoje obserwacje publikują w jakimś marginalnym czasopiśmie, które nawet nie ma ‘Impact Factor’ (jak rozróżniać jakość badań naukowych przeczytacie TU – https://mamaginekolog.pl/jak-szukac-wiarygodnych-informacji-na-temat-szczepien-w-internecie/. Warto też wspomnieć, że podejrzane jest już samo skupienie się na 3 przypadkach w kraju, gdzie występuje jeden z najwyższych wskaźników wyszczepialności HPV i nie porównanie ich do ogólnej ilości kobiet zaszczepionych. Kolejne, rzetelne badania na prawie 60 000 kobiet zaszczepionych HPV wykazało brak wpływu tego szczepienia na przedwczesną menopauzę. Autorzy przy okazji przeanalizowali także inne szczepienia wieku nastoletniego u prawie 200 000 kobiet i nie znaleźli związku między szczepionkami DTP, przeciwko grypie i meningokokom a zatrzymaniem owulacji (Naleway, Pediatrics. 2018).

Innym częstym argumentem przeciwników szczepień HPV jest: “szczepionka nie daje długotrwałej odporności”. Jest ona stosowana od 12 lat i badanie opublikowane pod koniec stycznia 2019 roku pokazało, że po tych 12 latach poziom przeciwciał pozostał stabilny (Artemchuk, J Infect Dis. 2019). Czy wysoki poziom przeciwciał utrzyma się przez np. 60 lat? Na to pytanie będziemy w stanie odpowiedzieć… za 48 lat! Medycyna w dzisiejszych czasach rozwija się niesamowicie szybko. Szczepienia HPV są jednym z wielkich postępów medycznych. Kolokwialnie nazywa się je “pierwszymi szczepionkami na raka”. Rozsądne więc wydaje się skorzystanie z tego postępu, tak jak korzystamy z najnowszych leków, terapii, metod diagnostycznych i zabiegowych. Tym bardziej, że takie szczepienie może ochronić nas przed nowotworem, a nam nie zaszkodzi.

Na koniec pytanie – to kogo szczepimy?

Odpowiedź na to pytanie nie jest oczywista, bo zależy od kraju w jakim mieszkacie. Obecnie obowiązujące zalecenia PTGiP (Polskie Towarzystwo Ginekologów i Położników) preferuje się następujący schemat profilaktyki raka szyjki macicy:

Matka (kobieta dorosła) – skrining cytologiczny (lub według nowych badań rozszerzona diagnostyka DNA HPV) 

Córka – szczepienie przeciw HPV w wieku przez rozpoczęciem współżycia (idealnie 11-12 rok życia).

 

Zaleca się również szczepienie dziewcząt po 13 rż które jeszcze nie rozpoczeły wspołżycia.

Jeżeli kobieta dorosła, która już rozpoczęła współżycie chce się również zaszczepić, nie jest to przeciwskazane. Szczepienie to może mieć dla niej wymierne korzyści, jednak co do tego jaka jest skuteczność szczepionki w tej grupie wciąż trwają jeszcze badania naukowe. Przed szczepieniem nie ma zaleceń wykonania badania DNA HPV – ponieważ metodologia tego badania umożliwia tylko wykrycie aktywnej a nie przebytej infekcji.

Przed szczepieniem kobieta powinna wykonać rozmaz cytologiczny szyjki macicy. 

I co bardzo ważne zaszczepienie nie zwalnia kobiety z regularnych dalszych badań profilaktycznych w kierunku raka szyjki macicy. 

Według najnowszych badań można szczepić się podczas laktacji, szczepienie nie jest zalecane w okresie ciąży.

Zalecenia PTGiP poniżej.

https://www.ptgin.pl/index.php/content/download/9506/140542/file/Szczepienie%20przeciwko%20zaka%C5%BCeniom%20HPV.pdf

https://www.ptgin.pl/index.php/content/download/9516/140572/file/Aplikacja%20test%C3%B3w%20molekularnych%20identyfikuj%C4%85cych%20DNA%20HPV%20HR%20w%20profilaktyce%20raka%20szyjki%20macicy.pdf

 

48 komentarzy

  1. Jako matka nastoletnich córek długo rozważałam temat szczepienia przeciwko HPV. W Polsce 1 dawka kosztowała 500zl ( nie wiem jak jest obecnie) co przy 2 córkach wychodziło na kosmiczna kwotę. Przeprowadziłyśmy się do Niemiec i tu przy wizycie u lekarza rodzinnego lekarka sama zaproponowała szczepienie ( imoje ogromne zaskoczenie) refundowane przez kasy chorych. Córki są wyszczepione. Obecnie oczekuje synka i jego tez zaszczepie. Lepiej zapobiegać jak leczyć. Dziękuje Nikola za artykuł.

  2. Bardzo czekałam na ten artykuł. Moja córka ma prawie 13 lat i chce ja zaszczepić, tez mieszkam w Niemczech więc koszty pokryje kasa chorych. Dziękuję za bardzo rzeczowy artykuł.

  3. Muszę porozmawiać o tym z moim lekarzem przy następnej wizycie. Czy tendencja do opryszczki wargowej jakoś mnie wyklucza? Tak przechodzę przeziębienie…

  4. Zastanawiałam sie nad tym.. jestem po 30 i myślałam że juz nie mogę sie zaszczepić.. świetny artykuł! rozwiał wszystkie wątpliwości..

  5. Mieszkamy w Niemczech i moja 12,5 letnia córka przyjęła w sierpniu druga dawkę szczepionki. Dziewczyny do 12 roku życia dostają ja w dwóch dawkach, powyżej 14 w 3. Oczywiście jest tutaj refundowana i podał ja pediatra, można też się z tym zwrócić do ginekologa. Syna też mam zamiar zaszczepić.

  6. Ja mieszkam w Anglii I tu ta szczepionka jedt oferowana dziewczynkom miedzy 12-13 rokiem zycia. Nastepnie jest szczeponka przypominajaca po 12 miesiacach. Za rok bede szczepic corke na HPV. Dzieki Nicola za ten artykul!!!!

  7. Bardzo fajny artykuł

  8. Ewelina

    80% ludzi ma hpv 😳 a co z tymi ktorzy w swoim zyciu sa dla siebie pierwszymi i jedynymi parnetami?
    Czy to znacz ze czlowiek rodzi sie z wirusem?
    Mozna zarazic sie na basenie?

  9. No coz jako Mama 3 corek troche sie wykosztuje,ale wierze,ze warto!!!
    Najstarsza 19 latka juz dawno zaszczepiona.
    Pytanie kiedy mozna zaszczepic 6 latke?czekac az skonczy 11 lat?czy juz mozna?

  10. Długo czekałam na ten artykul, jednak brak mi zakonczenia- HPV i co dalej? Jestem jedna z tych osób, która po porodzie przy rutynowej cytologii dowiedziała się ze ma wirusa i to z grupy wysokiego ryzyka nr 58…swiat stanął przed oczami, w grudniu miałam czyszczona macice a jutro pierwsza po tym cytologia. Jestem zalamana,mam 35 lat, pierwsze male dziecko…skad to tak nagle skoro w ciazy wyniki super?to sie rozwija latami? Czuje się pozostawiona sama sobie A lekarz radzi usunąć macice i każdego dnia o tym myślę i moim maluszku. Czytając ze mimo wirusa można się szczepic zaiskrzyla nadzieja. Naprawdę moge? Tak naprawdę nie wiem jak dalej z tym żyć…kontrole co pół roku az w koncu dopadnie rak? Proszę odpowiedź Nicole choc na 1 moje pytanie…juz tyle razy pisalam…byłabym wdzięczna,poza tym myślę że nie jestem jedyną A kobiety wstydzą się o tym mówić…

    • Ada zapraszamy do grupy na Facebooku hpv-grupa wsparcia. Wiele kobiet z różnymi przypadkami w jednym miejscu. Każda opowiada o swoim. Oswoisz się z tematem i zobaczysz jak wiele jest kobiet z problemami takimi jak Ty. Ja jestem w ciąży hpv mam od 8lat. W ciazy powjaily mi się zmiany CIN1 i podchodzę do tego tak, że cieszę się że w ogóle wiem i badam się regularnie niż dowiedziałabym się gdy byłoby za późno.

  11. Mam 19 lat i od paru dobrych lat jestem zaszczepiona! Czuje się super i czuje się bezpieczniejsza! Moi rodzice wydali na to kupę kasy (mam jeszcze siostrę) ale czuje się naprawdę bezpieczniejsza! Jeśli będę miała córki to również je zaszczepię.

  12. Justyna

    Jestem chyba jedna z pierwszych dziewcząt zaszczepionych w Polsce na HPV. Jako że późno zaczęłam współżyc, moja babcia opłaciła mi tą szczepionkę w ramach prezentu na 18 urodziny, gdy przyjelam ostatnia z trzech dawek szczepionki przyszły mi pogratulować wszystkie pielegniarki 🙂 Ale nie wiedziałam że można zaszczepić chłopców, a jest to dla mnie ważna wiadomość bo jestem mamą 9 miesięcznego mężczyzny – i zaszczepie go, bo jak mówią lepiej zapobiegać niż leczyć

  13. Świetny artykuł!
    Wreszcie ktoś odpowiedział na wszystkie pytania i rozwial wątpliwości.

  14. Justyna

    Hej, Nicole jesli jest taka opcja to napisz jeszcze artykuł- mam hpv i co dalej? ja mam szczep wysokoonkogenny nr 16. Mam 29 lat, brak dzieci i diagnoza była dla mnie ogromnym szokiem. Obecenie jestem pod stałą opieką lekarza, co pół roku mam robiona cytologie płynną. Zaszczepilam się na własny koszt w ubiegłym roku. Wirus obecnie jest nieaktywny ku mojej radości. Dzieczyny ja wiem że to 1500 zl ale ile więcej stresu i pieniędzy stracicie jeśli okaże się że macie raka. I chodźcie regularnie na badania- tylko dzięki temu wiem co mi jest i czuję sie bezpieczna. Wirusem można sie zarazić nie tylko przy kontakcie seksualnym!

  15. Od 4 lat mieszkam we Francji gdzie szczepionka jest w 100% refundowana. Miesiąc temu mój 11 letnia córka otrzymała pierwsza dawkę. O szczepieniu rozmawiałam ze swoją ginekolog do której chodzę od 12 lat, zawsze co roku będąc w Warszawie na święta. Gdybym nie miala takiej mozliwosci we fr, na pewno zrobilabym to w pl i żałuję że 30 lat temu ja nie miałam takiej mozliwosci.

  16. Dziękuję za ten artykuł. Z pewnością moja córka zostanie zaszczepiona. Tylko gdzie mam pytać dla niej o te szczepionkę? U lekarza rodzinnego? Dla kobiet jest informacja, że przed szczepieniem powinny wykonać rozmaz cytologiczny szyjki macicy, więc pytać o szczepionkę u ginekologa?
    U mnie 2 lata temu wykryto HPV. Miałam konizacje szyjki macicy. Na szczescie wirus nisko onkogenny. Teraz wynik cytologii ok. Czy to znaczy że pozbyłam się już wirusa?

  17. Mam 32 lat. Byłam szczepiona w 2010r – 9 lat temu! , jak szczepionka przeciwko HPV dopiero do PL “wchodziła”. Zaznaczam, że miałam już za sobą jednego chłopaka z którym współżyłam.
    Po szczepionce nic mi nie było – nie miałam żadnych skutków ubocznych i do dziś nie mam:). Co roku robię cytologię i mimo dużej nadżerki fizjologicznej po 2 porodach siłami natury cytologie mam “piękną”:), a dotykając tematu zmniejszającej płodność po szczepieniu. W moim przypadku, jednego miesiąca chciałam baby – następnego już nie miałam okresu i były 2 kreski:) Zero problemów z zajściem w ciążę. Swoich chłopaków też zaszczepię, tak jak szczepię na wszystko – refundowane i te najbardziej drogie. Zdrowie mamy, więc o nie dbajmy dziewczyny:)
    Jakby ktoś chciał pogadać na priv to zapraszam

  18. Dziękuję za artykuł, pisałam kiedyś do Ciebie z pytaniem o to:) jestem mama 3 małych dzieci, wiec za kilka, kilkanaście lat będę ich szczepić. Jednak właśnie zastanawia mnie to o co ktoś wyżej zapytał czy jeśli mam 30 lat i miałam w życiu tylko jednego partnera (mojego męża) to czy warto abym się tez zaszczepiła.

  19. W Australii, dzięki masowym szczepieniom dziewczynek wiele lat temu, rak szyjki macicy stanie się za kilka lat marginalnym problemem. I właśnie o to chodzi w szczepieniach. Nie o to , że ja mam nie chorować, moje czy twoje dziecko ma nie chorować, ale o to aby występowanie danej choroby zupełnie wyeliminować w szczepionej populacji. Ja zamierzam zaszczepić swoje dzieci. Szkoda, że szczepionka nie jest refundowana. Bo rzeczywiście przy dwójce, trójce dzieci nie jest to mały wydatek. Brawo za artykuł.

  20. Nicole prosimy dodaj zakonczenie . Co z osobami u ktorch wykryto wysokoonkogenny szczep ? Co dalej ?

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*