Jak ubierać się w ciąży?

Jak ubierać się w ciąży?

Mimo, że to moja trzecia ciąża to ubrań typowo ciążowych mam jak na przysłowiowe lekarstwo. Co nie znaczy, że w ciąży ubieram się dokładnie w to samo co poza ciążą. Dziś napiszę wam kilka moich pomysłów na to jak wykorzystać to co mamy i nie wydawać kroci na rzeczy, które posłużą nam zaledwie kilka miesięcy.

Pamiętam dokładnie moment kiedy pierwszy raz zaczęłam się zastanawiać nad tym jak powinna (jak może) ubierać się kobieta w ciąży. Było to gdzieś na początku mojej pracy w Londynie, czyli około 6 lat temu. Robiłam USG pierwszego trymestru pewnej bardzo ładnej, szczupłej pacjentce. Gdzieś w połowie badania Pani mnie spytała:
„Pani doktor, mam takie dziwne pytanie, ale Pani wydaje się otwarta na Świat.”
Zaciekawiła mnie.
„Czy w ciąży mogę nosić pas do pończoch?”
Pytanie kompletnie zbiło mnie z pantałyku. Pomyślałam, że to chodzi o jakiś jednorazowe sytuacje.
„Jeżeli Pani jest wygodnie, to nie widzę problemu. Z resztą pewnie długo Pani tego pasa nie ma na sobie.”
„No właśnie sęk w tym, że noszę go cały dzień, to mój strój roboczy.”
To dopiero mnie zbiło z tropu.
„No cały dzień to Pani go nosić nie powinna…”  – odpowiedziałam, nie pytając o Pani zawód.
Pod koniec wizyty napisałam Pani zaświadczenie do pracodawcy, aby zmienił jej „strój roboczy” – Pani była kelnerką w klubie dla gentelmanów. Podobno bardzo eleganckim jak poźniej powiedział mi Google, bo nie mogłam się powstrzymać z ciekawości.

Wracając jednak z anegdotki do meritum – w ciąży nie powinnyśmy uciskać brzucha. I to jest chyba jedyna najważniejsza zasada. Jednak brzuch wcale nie jest tak łatwo ucisnąć.

Czym możemy uciskać brzuch? Jeżeli sie bardzo postaramy to…
– pasem do pończoch ;),
– rajstopami,
– jeansami lub innymi spodniami lub spódnicami na „guzik”.

Co do pasa do pończoch to decydujcie sami, ale rajstopy warto kupić jednak ciążowe. Jeansy to jest akurat część stroju, którą też mam ciążową. Choć na jeansy oraz inne spodnie i spódnice istnieje jeszcze jedna metoda – na gumkę. Jeżeli jej nie znaliście to zdjęcie poniżej.

Najważniejsza w ciąży jest bielizna – o tym myślę, że wiele kobiet zapomina. Zarówno majtki, jak i staniki powinnyście dobierać nieco inaczej.

1. Staniki
U zdecydowanej większości kobiet piersi w ciąży stają się obrzmiałe, większe i często bolesne. Bardzo ważne jest, aby nosić stanik dopasowany do rozmiaru biustu – w ciąży Wasze przedciążowe staniki nie będą dobrym rozwiązaniem. Warto już w pierwszym trymestrze zakupić nowe większe staniki. Bardzo dobrze sprawdzają się też „staniki sportowe” – świetnie trzymają biust, są łatwe do prania oraz nie trzeba zmieniać tak często rozmiaru. Piersi w ciąży przechodzą wiele przemian. Czym lepiej zadbacie o piersi w ciąży i o to, aby były prawidłowo podtrzymane, tym lepiej będą one „funkcjonowały” podczas laktacji i tym lepiej będą wyglądać po karmieniu. Żaden super ekstra krem nie zrobi dla Waszych piersi tego co dobrze dobrany stanik.
2. Majtki
To co napiszę dla części z Was będzie oczywiste, a dla części będzie zupełną nowością. Obstawiam te proporcje na około 50/50. W ciąży możecie nosić normalne majtki – żadne tam ciążowe z wysokim pasem. W takich będzie Wam gorąco. No chyba, że jest zima i na tym Wam zależy. Jednak w ciąży nie powinnyście nosić żadnych sexi koronkowych wynalazków lub elastycznych sztucznych kombinacji. W ciąży nosimy majtki z możliwie największej ilości bawełny! Przynajmniej w tej części dolnej ma być bawełna, pasek od majtek może być ewentualnie koronkowy. Co do kroju, to poza wyjątkowymi sytuacjami unikajcie stringów, najlepiej noście niskie figi albo mini bokserki. Ale bawełna, bawełna i jeszcze raz bawełna! Dlaczego jest to takie ważne? Ponieważ w ciąży zachodzą takie zmiany hormonalne, że kobieta ma większą tendencję do infekcji intymnych. A jedną z najlepszych metod profilaktyki infekcjom jest właśnie noszenie naturalnej przewiewnej bielizny.

A teraz kilka krótkich zasad, albo raczej porad.

1. W ciaży przekonajcie się do sukienek. Sukienki – najlepiej z wysokim stanem. Nie dość, że są najwygodniejszym strojem w ciąży, to jeszcze wyjątkowo kobiecym. Świetnie też sprawdzają się sukienki dopasowane, które poza ciążą podkreślałyby pewne niedoskonałości, a w ciaży nagle wyglądają rewelacyjnie – spróbujcie. Takie sukienki są zwykle dość tanie i dostępne w sieciówkach jako linia „Basic”.
2. Zakupcie sobie cienkie długie podkoszulki. Super się sprawdzą „pod spód” do Waszych normalnych bluzek, t-shirtów i koszul.
3. Koszule można nosić rozpięte lub wiązane nad brzuchem. Również świetnie wyglądają i podkreślają brzuch. Co więcej, koszule to najwygodniejszy strój dla kobiet karmiących, więc w ciąży bez wahania kupujcie koszule. Na pewno się sprawdzą.
4. Fajnym rozwiązaniem, aby dalej nosić swoje spódnice i spodnie jest tak zwany „pas ciążowy” – zakrywa on jakby „brakujący element” naszego standardowego ubioru. Kosztuje 20-40 zł.
5. Szafa mamy – oczywiście nie u każdego się to sprawdzi, ale u mnie moje ciążowe ubrania to chyba w 50% ubrania mojej mamy. Są rozmiar większe, mama z przyjemnością się ze mną nimi dzieli. Do szafy mamy chodzę jak na zakupy. 😉
6. Szafa partnera – u mnie akurat się nie sprawdza, bo mam męża chudszego od siebie. 😉 Ale wiem, że bardzo wiele kobiet nosi ubrania męża, w szczególności zimą – sweter albo kurtka męża jest jak znalazł.
7. Szafa koleżanki po ciąży – zdecydowana większość ubrań ciążowych, które mam dostałam od koleżanek albo, w moim wypadku, pacjentek. Śmiałam się nie raz, że przynoszą mi te ubrania jako metodę antykoncepcyjną i znak „pani doktor zamykam zakład”. 😉

 

Najważniejsze pytanie jakie kobieta w ciąży musi sobie zadać to takie – i mówię to na poważnie – czy chce, aby ciąża była widoczna dla otoczenia czy nie.

Ubraniem bardzo długo możemy ciążę ukryć zakładając te luźne i wzorzyste .

Ciążę możemy podkreślić już od pierwszych tygodni ubraniami dopasowanymi. Brzuch jest bardziej widoczny jak założymy poziome paski lub strój gładki.

Coco Chanel kiedyś powiedziała:
„Luksus musi być wygodny, inaczej nie jest luksusem”.

Ja dodam od siebie, że najważniejszym luksusem w ciąży jest wygoda. Jeżeli w danym stroju jest Wam wygodnie, a teściowa powie: „Dzieciątko tymi spodniami uciskasz!” to ja Wam gwarantuje, że jeżeli Tobie jest wygodnie to dziecku też. Ciało samo da Wam znać, czego nosić w ciąży nie chce i instynktownie ta rzecz wyląduje na dnie szafy.

Macie czuć się pięknie, modnie, kobieco – co nie znaczy, że w dresie nie można wyglądać kobieco. 😉 Sama uwielbiam dresy, najbardziej takie z niskim krokiem w stylu „haremki”.

Na koniec kilka słów o ubraniach typowo ciążowych – żeby nie było, że jestem przeciwniczką. Po prostu podchodzę do tego zdroworozsądkowo. Jest pełno firm, które specjalizują się w ubraniach typowo ciążowych. Kupując takie ubrania polecam Wam kierowanie się kilkoma zasadami.

1. Kupujcie rzeczy dobre gatunkowo. Posłużą Wam na kilka ciąż, a jak nie Wam to Wasze koleżanki będą zachwycone.

2. Kupujcie te ubrania już na początku ciaży- dłużej z nich skorzystacie, a zazwyczaj są one tak skrojone, że można je nosić od samego początku do samego końca ciaży.

3. Wybierajcie ubrania, które w miarę możliwości mają „funkcję karmienia” – odchylany dekolt, suwaki, guziczki, podwójne warstwy koszulki. Przez to również Wam dłużej posłużą.

4. Nie bójcie się sklepów z odzieżą używaną – duże „second handy” mają często dział ciążowy. Warto tam poszperać. Przy okazji zajrzyjcie do rzeczy dla niemowląt. Ja Rogerkowi kupiłam tyle pięknych rzeczy w lumpexie – nawet wyszukałam bluzeczkę Dolce Gabbana Junior za 4 zł z metką! 😉

 

Ten tekst nie ma trochę ładu i składu, bo pisałam między drzemkami i przebudzeniami synka. Na koniec częste pytanie. Czy w ciaży można nosić buty na obcasie?

Jeżeli tylko Tobie wygodnie to pewnie, że można! Nie ma medycznych przeciwwskazań.

63 komentarze

  1. Jeżeli rajstopy uciekał na dolna partie brzucha to jakie są konsekwencje dla dziecka?

  2. Angelika

    Na gumkę to ja też spodnie nosiłam; ) ogólnie niskie spodnie biodrowki, niskie majtki zdecydowanie lepiej mi się sprawdzaly;)

  3. Patent z gumką wypróbowany- jeszcze wczoraj mąż się ze mnie przez ową gumkę nabijał…Ależ mnie pokrzepiło Twoje zdjęcie i posłużyło za dowód, że można 😀

  4. Świetne rady. Ja rodziłam dwa razy zimą i największym problemem była konieczność zakupu ciepłej kurtki na końcówkę ciąży. Lumpeks rzeczywiście załatwił sprawę, zwłaszcza, że nowe kurtki ciążowe kosztowały krocie, na portalach aukcyjnych dziewczyny też drogo sprzedają, także za pierwszym razem kupiłam kurtkę 2 rozmiary większą, a za drugim ponczo na płaszcz z odciętym stanem 🙂

  5. Świetne rady. Ja rodziłam dwa razy zimą i największym problemem była konieczność zakupu ciepłej kurtki na końcówkę ciąży. Lumpeks rzeczywiście załatwił sprawę, zwłaszcza, że nowe kurtki ciążowe kosztowały krocie, na portalach aukcyjnych dziewczyny też drogo sprzedają, także za pierwszym razem kupiłam kurtkę 2 rozmiary większą, a za drugim ponczo na płaszcz z odciętym stanem 🙂

  6. Ja uwielbiam sukienki, noszę je na codzień i w ciąży też nosiłam 🙂 było mi bardzo wygodnie 🙂 a spodni nie cierpię; ) ubieram jak muszę np. na rower ale nie wyobrażam sobie nosić ich codziennie. Dostałam od siostry 3 pary spodni ciążowych i ani razu ich nie założyłam 🙂

  7. Identyczne rozwiazanie stosowalam w 1 ciazy to z gumka🙂 to bylo na studiach i niekoniecznie bylo mnie stac na ubrania ciążowe🙂 pod koniec niestety nie zdawalo to juz egzaminu😁 za duzy brzuszek🙂

  8. Ciekawy artykuł. Mam jedno pytanie tylko, bo idzie lato dużymi krokami i… Jak z opalaniem? Duży filtr na brzuch wystarczy czy raczej w ogóle ograniczyć wystawianie się i leżenie na leżaku w słońcu?

  9. To 3 Pani ciąża ? Nie druga?

  10. A jak jest z pasami bezpieczeństwa w samochodzie. Powinno się je zapinać w ciąży czy nie … ? Jestem w 17 tc i chociaż brzuch nie jest jakiś bardzo duży to zdecydowanie czuję dyskomfort że względu na ucisk dolnej części pasa. Zastanawiam się jednak co jest ważniejsze, bo wiadomo pasy często ratują życie kierowców i pasażerów, jednak czy przy gwałtownym hamowania nie ryzykujemy zdrowia i życia dziecka w łonie matki … ?

    • Pasy bezpieczeństwa zapinają również kobiety w ciąży 🙂

    • Są takie adaptery do pasów, żeby dolna część pasa była „ściągnięta” jak najniżej i była pod brzuchem. Są różne, np http://www.ceneo.pl/804802
      Moje dwie koleżanki korzystały i były super zadowolone (jedna na pewno miała właśnie tej firmy) Prowadziły praktycznie do ostatnich dni ciąży 😉 Mi na szczęście pas jeszcze nie uwiera 🙂

    • Są specjalne adaptery do pasów dla kobiet w ciąży. Wystarczy wpisać na allegro:) Ja używam i jestem bardzo zadowolona, adapter obniża pas tak, że jest pod brzuchem. To przede wszystkim nie tylko wygoda, ale bezpieczeństwo!

    • Ja używam klipsa do pasa, tak żeby był 1-2cm luzu pod brzuchem. Czy taka opcja jest ok?

    • Posiadam adapter z besafe i jest naprawdę świetny!

  11. Jestem w 35 tygodniu i już nie wiem w co się ubierać 🙁 podobno zaraz ma być upał to już w ogóle bede miała problem 🙂

  12. Świetny temat…poproszę post o bieliźnie jaką warto zabrac do szpitala na czas okołoporodowy. Typu koszulki, piżamy itp. Pomimo, że to moja druga ciąża jestem zagubiona ilością ofert „nibyciązowych” szpitalnych.

  13. Z biustonoszem mam problem i poza ciążą. Niestety nie ma w naszych galeriach osoby w sklepach z bielizną , która naprawdę doradzi i dobierze . W moim wypadku kupno stanika to nielada wyczyn , gdyż mam ok 70 cm pod biustem i duza miseczkę ( podobno F, ale to zależy od firmy też chyba )

  14. A ja nie wiem czy będę chciała w kolejną ciążę zajść, ale ubrania ciążowe, podkreślające brzuszek uwielbiam i kupuję 🙂 poza tym najważniejsze od początku były dla mnie spodnie i legginsy ciążowe – zwykłe już chyba w 8tc były niewygnodne. Ale staram się kupować takie bluzki, sukienki, tuniki które spokojnie będzie można wykorzystać po ciąży 🙂

  15. Ubrania ciążowe były dla mnie sferą dość traumatyczną w ciąży. W 31 tc. wylądowałam w szpitalu z przedwczesnymi skurczami. Wzięłam sobie więc spodnie dresowe ciążowe kupione za 179 w happymum. Spodnie miałam luźne, nic mnie nie opinało, bo to dresy a nie żadne nawet legginsy, ale oczywiście od pani położnej dostałam mega ochrzan, że ma spodnie z pasem ciążowym (który był naprawdę mega luźny) i że opinam dziecko i zaczęła szarpać mi tymi spodniami, że co ja sobie nie myślę… Byłam chyba niespełna rozumu, bo normalnie bym jej odpowiedziała co nieco, ale wtedy byłam tak zszokowana, że się zwyczajnie popłakałam. Poza tym na łóżku kazały nam leżeć na prosto, ja sobie wzięłam ręcznik malutki i podłożyłam pod głowę, to przyszła wyciągnęła mi ten ręcznik i krzyczała, że mam spać na prostym łóżku i nic pod głową nie mieć, bo zwiększam ciśnienie dziecka i teraz na pewno urodzę chore skoro tak śpię w domu. Poważnie. Jak teraz to sobie przypominam, to nie ogarniam jak wtedy mogłam to tak zostawić. Dziś napisałabym skargę i nagłośniła to w mediach, bo to była dla mnie mega trauma.

  16. Nicole, czy to prawda, ze w ciąży nie można malować paznokci? Moja koleżanka powiedziała, ze lakier przenika przez płytkę i może zrobić krzywdę dziecku. To prawda! Proszę daj znać.

  17. Ja kupiłam ciążowe legginsy i jedną bluzę-tunikę odcinana pod biustem. Dżinsy ciążowe za 140 zł to dla mnie za duży wydatek, ale z fejsbukowego forum dla mam odkupiłam dwie pary spodni ciążowych- krótkie i długie dżinsy, koszulkę i pani dodatkowo dorzuciła dwa pasy, o których pisze Nicole.

  18. Iwona M.

    Ja jestem w połowie ciąży i śmigam w leginsach, świetnych materiałowych spodniach z gumką w pasie (podciągam nad brzuszek, a wykorzystam śmiało później) z Orsaya i C&A. Kupiłam jedne jeansy z pasem ciążowym na Allegro. Szukam jeszcze długiej spódnicy. Jestem niska i takie spódnice zawsze były za długie. Teraz podciągnę taką pod sam biust i gitara 😀

    PS Jak to trzecia ciąża? 🙁

  19. Agnieszka

    A ja polecam jeszcze legginsy. Dla mnie sprawdzily sie od poczatku gdyz od samego poczatku dokuczały mi bole brzucha szczegolnie w pracy za biurkiem. Sa wygodne i nie uciskaja. A dodatkowo to polecam jeszcze śledzenie ofert tematycznych w dyskontach typu Lidl. Czesto w atrakcyjnych cenach można zakupić fajne ubrania ciążowe.

  20. A co z pończochami samonośnymi – chyba są dobrym rozwiązaniem? Osobiście rajstop nienawidzę z całego serca, ale zastanowiło mnie czy ucisk takich pończoch samonośnych może stanowić zwiększone ryzyko żylaków. Powiedzcie, że nie

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*