USG III trymestru (28-32 tyg)

USG III trymestru (28-32 tyg)

Na wstępie wam się przyznam, że jest to prawdopodobnie moje ulubione badanie USG – może to nie jest tak do końca „poprawnie” tak mówić – bo przecież nie powinnam jednego badania lubić bardziej niż drugiego… ale szczerze, myślałam o tym i nie widzę w gruncie rzeczy w tym stwierdzeniu nic złego. Z resztą wiem, że wiele moich koleżanek i kolegów z pracy ma tak samo.

 

Nie znaczy to przecież, że inne badania wykonuje się mniej sumiennie lub mniej dokładnie – ale tak samo jak triatlonista może preferować bieg nad pływaniem tak i jest z badaniem USG – ale zrobiłam dygresję… co?

 

Dlaczego to badanie tak bardzo lubię o to jest pytanie, mianowicie lubię je z kilku powodów:

 

  1. Jest to badanie, którym można sprawić ogromną przyjemność rodzicom – zazwyczaj to właśnie podczas tego badania robimy najładniejsze pamiątkowe zdjęcia (niby nic ważnego, ale uwierzcie mi, że uśmiech i szczęście moich pacjenteczek jest dla mnie bardzo ważny).
  2. Jest to niezwykle ważne badanie – które może wykryć wiele problemów ciążowych – które realnie możemy leczyć lub wdrożyć postępowanie, które poprawi rokowanie dla dziecka.
  3. Jest to badanie zazwyczaj dość proste – 90% dzieci leży w podobnej pozycji a ruchy głowicą USG są przy takiej pozycji niczym automatyzm – przy sprzyjających warunkach (typowa pozycja płodu, odpowiednia ilość płynu owodniowego i masa ciała pacjentki w normie) badanie to jest dla mnie wręcz… uwaga… relaksujące.

 

Ten trzeci podpunkt jest może dość „dziwny” – ale pamiętam dość dokładnie rozmowę z jednym z moich kolegów z pracy.

Pewnego dnia, miał 7-godzinną, bardzo poważną operację – pierwotnie ona miała trwać 2 godziny ale były komplikacje. 7 godzin bez picia, jedzenia, 7 godzin stania – no nic prostego. Operacja zakończyła się dobrze – ale ten „biedny” kolega popołudniu miał jak zwykle pacjentki w przychodni zapisane na badania USG.

Kolejnego dnia pytam go: „Jak ty dałeś radę jeszcze robić te badania po tak ciężkiej operacji?”

„Nicola wyobraź sobie, że miałem wczoraj same trzecie trymestry, fart nie z tej planety.”

 

Przeciętny człowiek by nie wiedział, że to badanie to dla wielu lekarzy rzeczywiście przyjemność – ja zrozumiałam jego słowa od razu bo mam podobnie.

 

Teraz pewnie część z was sobie myśli – skoro ONI tak lubią to badanie to pewnie jest proste i może je wykonać każdy ginekolog. W pewnym sensie tak jest… a w pewnym nie, już tłumaczę.

 

Technicznie rzecz biorąc badanie USG III trymestru – czyli to które jest zalecane według większości towarzystw naukowych oraz naszego rodzimego NFZ-tu pomiędzy 28-32 tygodniem ciąży – może wykonać każdy lekarz – który potrafi wykonywać USG.

To nie jest takie oczywiste – i nie każdy ginekolog jest specjalistą od USG – kilka razy wam o tym pisałam.

Jednak, rzeczywiście do badania USG III trymestru – nie trzeba mieć specjalnych certyfikatów jak do badania w I trymestrze z oceną ryzyka (certyfikat Fetal Medicine Foundation lub certyfikat PTGiP)

– ale aby to badanie wykonać zgodnie „ze sztuką” oraz obecną wiedzą medyczną, trzeba mieć odpowiednie umiejętności oraz… sprzęt.

A przez sprzęt nie mam nawet na myśli samego aparatu USG – akurat do USG III trymestru, gdy dziecko jest już dość duże i waży około półtora kilograma, większość starszych aparatów USG będzie odpowiednie.

ALE! Bardzo ważne są programy do opisywania badania.

Niestety wciąż większość kobiet w Polsce (nie będę się wypowiadać o innych krajach, bo nie wiem) – ma badania USG z drugiego i trzeciego trymestru opisywane na zasadzie:

Obwód głowy (HC) – 31 tyg 3 dni

Obwód brzucha (AC) – 32 tyg 5 dni

Długość kości udowej (FL) – 30 tyg 1 dzień.

Przewidywana masa płodu (EFW) – 31 tyg 4 dni

 

Takie opisywanie jest niezalecane od wielu lat – i szczerze NIC nam lekarzom nie mówi.

Ja mimo, że uważam się za osobę dość obeznaną w medycynie prenatalnej – nie potrafię wam na podstawie tych wyników powiedzieć, czy dziecko jest za duże, za małe czy może w ogóle ma jakąś asymetryczną dysproporcje wzrastania.

Jeżeli przychodzi do mnie do przychodni lub (częściej) na izbę przyjęć szpitala pacjentka, z takim wynikiem –  to pierwsze co robię to wykonuje ponownie USG i opisuje wynik na siatkach PERCENTYLOWYCH.

 

Tylko interpretacja pomiarów na siatkach percentylowych może nam dać rzeczywisty obraz czy dzieciątko dobrze rośnie.

 

A właśnie ta ocena wzrastania płodu jest w tym badanie USG III trymestru – NAJWAŻNIEJSZA!

 

Dodatkowy problem z takim „tygodniowym” opisywaniem wyniku jest taki – że prowadzi do bardzo dużych obaw u rodziców…

„Tomek, z naszym synkiem jest coś nie tak – on ma nogę o dwa tygodnie za krótką względem brzuszka – strasznie się martwię, czytałam, że krótkie nogi to objaw zespołu Downa”

 

(Zakładam się, że połowa z was która dostała wynik „w tygodniach” zaczęła panikować i się martwić, dlaczego wasze dziecko nie jest „symetryczne” tylko każdy pomiar ma inny wiek…)

 

No właśnie! A te pomiary nie mają innego wieku!

Przecież to jest oczywiste, że nóżka dziecka ma taki sam wiek ciążowy jak główka dziecka… czyż nie?

Jedynie co to możemy powiedzieć – główka rośnie na 50 percentylu – idealnie dla wieku ciążowego, nóżka jest na 25 percentylu dla wieku ciążowego i jest to (absolutnie) w granicach normy.

 

Jeżeli dostalibyście wynik na siatkach centylowych – to ani wasz lekarz, ani wy nie mielibyście zamętu w głowie.

 

Interpretacja jest prosta – pomiary – powinny znajdować się pomiędzy 10 a 90 percentylem dla podanego wieku ciążowego.

 

Interpretacje w percentylach (automatycznie) wykonują tylko dwa (dość drogie) oprogramowania – kosztują po parę tysięcy euro i dlatego nie każdy gabinet może sobie na nie pozwolić. Jest to dla mnie zrozumiałe. Są jednak na to dwa rozwiązania:

  1. Jeżeli lekarz ginekolog nie posiada takiego oprogramowania ale posiada umiejętności oraz aparat USG to może wykonać przeliczenia na percentyle za pomocą kilku stron internetowych.

Są specjalne kalkulatory do obliczenia percentyli na przykład na stronie www.perinatology.com lub FMF BARCELONA – takie przeliczenie zajmuje do 10 minut.

  1. Alternatywą jest – skierowanie na pacjentki do innego lekarza, który specjalizacje się w USG i posiada w gabinecie odpowiednie oprogramowanie.

Więc jeżeli wasz lekarz was na „główne” USG kieruje do kogoś innego – to szczerze SUPER! To znaczy, że macie lekarza, który o was dba i chce abyście mieli zrobione badanie na wysokim poziomie.

 

(Pisze to dlatego, że czasami dostaje wiadomości typu „Mój lekarz jest dziwny, nie robi mi USG tylko wysyła do swojego kolegi” –  dla mnie to świadczy o tym, że macie lekarza, który chce dla was dobrze. Nie znaczy to jednak oczywiście, że nie ma lekarzy, którzy kompleksowo prowadzą ciążę łącznie z USG, jeżeli posiadają odpowiednie umiejętności oraz sprzęt to bardzo dobrze).

 

Wracając do USG III trymestru – teraz napiszę już kilka faktów:

 

Najważniejszym pomiarem w tym badaniu jest niewątpliwie pomiar przewidywanej masy płodu EFW (jest to masa na moment badania a nie przewidywana masa przy porodzie).

 

Ten pomiar powinien znajdować się pomiędzy 10 a 90 percentylem.

 

Jeżeli jest mniejszy niż 10 percentyl to świadczy to o tym, że dzieciątko jest mniejsze niż oczekiwane

– cały artykuł na ten temat znajdziecie tu (link do artykułu o hipotrofii)

 

Jeżeli, jest większe niż 90 percentyl to świadczy to o tak zwanej makrosomii – może to być pierwszy objaw cukrzycy ciążowej, ale może być to też po prostu „taka uroda” dziecka – nie mniej jednak przy dużej makrosomii trzeba dostosować czas porodu (rozważyć ewentualną indukcję porodu przed terminem) a przy bardzo dużej makrosomii powyżej 4,5 kg rozważyć cesarskie cięcie zamiast porodu siłami natury.

 

Decyzji na temat drogi porodu oraz „wiedzy” jak duże będzie dziecko przy porodzie – oczywiście nie mamy od razu z tego badania w 28-32 tygodniu – ale to badanie nam mówi:

 

– ta pacjentka ma dziecko, które wzrasta w normie – nie wymaga kolejnych USG

LUB

– u tej pacjentki mamy makrosomię, musimy ją zobaczyć ponownie za miesiąc i ponownie ocenić wzrastanie,  a następnie zaplanować kolejne badania oraz postępowanie okołoporodowe.

 

Najbardziej niebezpieczną diagnozą w USG III trymestru – jednak nie jest makrosomia – dużo bardziej nas martwi hipotrofia – czyli jak dzieciątko jest poniżej 10 percentyla (mówiąc wprost jest mniejsze niż oczekiwane); taka sytuacja może (ale nie musi) świadczyć o niewydolności łożyska.

 

Niewydolność łożyska jest bardzo trudna do pewnego zdiagnozowania i do samego porodu nie mamy często pewności czy wzrastanie było mniejsze niż oczekiwane bo „to dziecko tak ma” czy dlatego, że to dziecko miało niewydolne łożysko.

Niestety, musimy każdą pacjentkę z hipotrofią traktować jak pacjentkę, która potencjalnie ma niewydolne łożysko i powinna być pod dużo większym medycznym nadzorem. Dlaczego?

 

Dlatego, że niewydolność łożyska może prowadzić do bardzo poważnych powikłań w tym do kilku najpoważniejszych w całym położnictwie, czyli do:

 

– stanu przedrzucawkowego i rzucawki (bezpośredniego zagrożenia życia matki),

– obumarcia wewnątrzmacicznego płodu,

– przedwczesnego oddzielenia się łożyska.

 

I teraz przejdę do ważnej informacji!

Czasami pewnie słyszycie –

„To badanie USG w III trymestrze, nie jest takie ważne – moja kuzynka w UK (lub w Skandynawii) wcale go nie miała – a przecież medycyna jest tam na tak wysokim poziomie.”

 

Nie chce wchodzić w duże dygresje – i polityczne „rozkminki” – ale to badanie jest NIEZWYKLE ważne, bo tylko tym badaniem USG możemy zauważyć (i uratować!) matki i dzieci, a tak poważnym powikłaniem jakim jest niewydolne łożysko.

Pomiar brzucha tasiemką krawiecką – jak to się wykonuje w UK czy w Norwegii – ma tylko jedną zaletę na tym USG – jest tańszy, ale na pewno nie jest równie dokładny!

(Więcej na ten temat jest też w artykule – metody oceny wzrastania płodu)

 

Jak wiele z was wie pracowałam w Londynie przez dwa lata pod kierownictwem prof. Nicolaidesa, największego autorytetu medycyny prenatalnej na świecie – i wiecie co… mimo, że NHS nie płacił za badanie USG III trymestru – to profesor kosztami własnej fundacji wszystkim pacjentkom, które były pod nasza opieką fundował to badanie – bo powiedział, że to, że takie badanie nie jest standardem w cywilizowanym kraju jest skandalem i w jego jednostkach tak nie będzie.

 

Niechcący tym tekstem napisałam wam bardzo dużo moich przemyśleń na temat tego badania – dużo ideologii a mało konkretów co badamy poza przewidywaną masą płodu – więc na koniec w żołnierskich słowach:

 

  1. Badamy położenie płodu – ponad 90% dzieci na etapie 28-32 tygodnia będzie już obrócone główkowo do kanału rodnego. Jeżeli dzieciątko jest w tym badaniu ułożone miednicowo lub poprzecznie to trzeba ponowić badanie po 34 tygodniu. Więcej o tym tu (link do tekstu o położeniu miednicowym).
  2. Badamy ilość płynu owodniowego – normy płynu owodniowego są różne dla każdego tygodnia. Więcej na temat płynu owodniowego w tym artykule (link do kompendium o płynie owodniowym).
  3. Badamy położenie łożyska czy nie przoduje nad kanałem rodnym.
  4. Ponownie badamy anatomię dziecka – część wad np. wady kończyn albo wady przewodu pokarmowego mogą pojawić się dopiero w trzecim trymestrze.

 

I na sam koniec odpowiedź na niezwykle częste pytanie – kiedy najlepiej wykonać to badanie? Czy ma to znaczenie czy zrobimy je w 28 czy 32 tygodniu?

 

Zasadniczo jest to bez znaczenia – każdy termin w tym okresie będzie dobry.

 

Z praktycznego punktu widzenia – bliżej 28 tygodnia zazwyczaj są nieco wyraźniejsze zdjęcia, bo dziecko ma „więcej miejsca” ale za to bliżej 32 tygodnia jesteśmy w stanie wyłapać powikłania (np. oznaki niewydolności łożyska), które w 28 tygodniu u części kobiet mogą być jeszcze niewidoczne.

 

Dlatego, jeżeli musiałabym wybrać jeden termin to poleciła bym 30 tydzień, aby obie kwestie wyważyć.

41 komentarzy

  1. Nicole- czy to badanie powinno się robić dopochwowo + przez brzuch, czy robi się je tylko przez brzuch? No i jak się nazywają te programy z siatkami percentylowym- chciałabym zadzwonić do przychodni (Boramed w Warszawie) i zapytać o to.

  2. Nicola, ja nie na temat, ale ufam, że się nie obrazisz 😀
    Często wspominasz, że Twoje teksty przed publikacją trafiają jeszcze do korekty, ale wciąż powielają się w nich błędy. Chodzi mi tym razem o słowo „zresztą”, piszemy je łącznie. Chyba, że chodzi o matematyczne dzielenie z resztą, czy jakoś tak – to było w podstawówce 😉
    Pozdrawiam!

  3. Moje badanie USG III trymestru trwało może z 5min albo krócej. Zdjecia nie dostałam 🙁 nawet w 3D lekarz tym razem nie pokazał. Miałam robione właśnie w 30tc. Na wszystkie badania I trymestru, polowkowe i III trymestru chodziłam do innego lekarza, właśnie certyfikowanego. Byłam bardzo zdziwiona, że te 3 badanie wg mnie zrobił tak na tzw odwal sie, ponieważ dwa wcześniejsze były zrobione dokładniej. Nie mam wyniku na siatkach percentylowych ale dokładnie opisane. Każdy pomiar w mm albo gramach, jeśli chodzi o wagę. Ale lekarz zapewnił, że dzieciątko zdrowe, pomiary w normie, łożysko w normie, wody plodowe w normie, więc wyszłam z gabinetu spokojna 🙂 teraz juz 35tc i coraz bardziej się niecierpliwie i czekam aż ujrzymy naszą drugą pociechę 🙂

  4. Przy pierwszej ciąży trafiłam niestety na tego gorszego ginekologa. Na usg podwyższona przezierność karkowa, niewidoczna przegroda nosowa, potem test pappa z dużym ryzykiem trisomii 21. Naplakalam się jak nigdy w życiu. Ten sam lekarz nie potrafił natomiast wykryć hipotrofii, córka urodziła się w 39 tc z waga 2.560 kg. Poród bez komplikacji i na całe szczęście zdrowa córeczka która tylko wyglądała jak wcześniak . Mieliśmy dużo szczęścia ale mam żal do lekarza, że tego nie wykrył a wręcz mówił żeby przygotować się na duże dziecko.

  5. Aż sprawdzę usg z poprzednich ciąż.
    Mam pytanie o doprecyzowanie, co w szczególności powinno być sprawdzone na tym USG u kobiet z cukrzycą ciążową?
    Czy lekarz na takim badaniu dodatkowo sprawdza inne parametry?

  6. U nas w 29tc wykryto wadę stópek (stopa końsko-szpotawa), wcześniej nie wiedzieliśmy. Dzięki temu, że zrobiliśmy usg III trymestru (prywatnie) mogliśmy się przygotować i znaleźć najlepszego ortopedę.

  7. A ja chętnie bym przeczytała artykuł o makrosomi właśnie.

  8. Małgorzata

    Witam.
    Ja właśnie dziś byłam na USG w 32 tygodniu ciąży (Tak wynika z wyliczeń) i no właśnie nic poza tym, że jest podejrzenie, a nawet stwierdzenie, że maluszek jest zbyt malutki do wieku tc. Lekarz sprawdził wcześniejsze moje badania i policzył wiek na 27w5d <10.00% 1176g +- 172g tc w stosunku do stanu faktycznego pozostałe wyniki czyli dzidziuś jest Oki, czyli w normie bez patologii
    Ale obawiam się, że może moje łożysko nie działa nie jestem najmłodsza to moja 3 ciąża a mam 39 lat ale w listopadzie będzie już 40 czyli wiek ma znaczenie. Wcześniejsze ciążę czyli te sprzed nastu lat 13 i 16 były raczej w normie choć dzieci urodziłam 2850 i 2950 g 36 i 38 tydzien ciąży w naturalny sposób czyli też nie giganty ale o tym co teraz nie słyszałam tu było wszystko Oki do Usg w 20 tc zresztą czuje się lepiej niż w poprzednich ciążach no może od 2-5 dni czuje miej ruchów i brzuch mi częściej twardniej ale czuje się dobrze nie ma za wysokiego ciśnienia jak wcześniej upchnąć mi nogi od kilku dni ale i pogoda nie rozpieszcza w poniedziałek mam wizytę u mojego lekarza prowadzącego bo Usg robiłam w klinice patologii ciąży do której mój lekarz mnie skierował w 13 tyg z racji wieku tam byłam prowadzona przez p. Genetyka i lęk. Ginekologa który robił mi wszystkie badania Usg 13, 22, i teraz 32 tc czyli miał wgląd zaleca szpital ale lekarz prowadzący ma o tym zdecydować bo te usg 32 tyg było wykonywane prywatnie a dziś mam już tyle myśl i w głowie że tak tu się rozpisalam albo wyzalilam albo po prostu musiał to gdzieś napisać nawet ciężko mi się wyslowic bo weekend będzie dla mnie bardzo ciężki
    Pozdrawiam Małgorzata

  9. Świetny artykuł, uwielbiam te dygresje:) ja również przekonałam się jak ważne jest usgIII, dwie ciąże, w obu w 30tc stwierdzona zbyt niska masa płodu, skierowanie do szpitala na patologię ciąży a stamtąd już mnie nie wypuścili do porodu. Hipotrofia, wewnątrzmaciczne zahamowanie wzrostu płodu. Syn urodził sie w 39tc 2910g, a córka dotrwała tylko do 36tc, podczas skurczów w ktg spadało jej tętno, tego samego dnia rozwiązano ciąże przez cc, ważyła 2070g. Jestem wdzięczna lekarzom Perinatologii SPSK4 w Lublinie za wspaniałą opiekę i szczęśliwe zakończenie!

  10. Fajny artykul, sama nie wiedzialam ze skany w III trym sa takie wazne! Co do UK – aktualnie jestem w 35 tyg ciazy i na moje zyczenie polozna bez problemu zapisala mnie na 3 dodatkowe skany szpitalne (2 w III trym), wyniki bardzo czytelne nawet dla laika na siatce wlasnie 🙂
    Czekam juz tylko na ostatni skan w 38 tyg 🙂
    Ps. Wiem ze nie kazdy trafia na wspaniala polozna, ale prywatnych klinik z USG jest tutaj mnostwo i sa mega tanie w prownaniu do polskich przychodni wiec warto sie rozejrzec 😉
    Pozdrawiam goraco! 🙂 xxx

  11. Mama_Karolina

    Jestem w 28 tc, jest moja trzecia ciąża. Jestem pod ogromnym wrażeniem, jak rozwija się tą dziedziną medycyny. Młodsza córka ma 9 lat, widzę ogromny postęp w kwestii badań prenatalnych. Zastanawiałam się nad koniecznością przeprowadzenia badań w trzecim trymestrze, ale przekonałaś mnie w 100%

  12. Nicole (mam nadzieję, że mogę tak po imieniu), mam komentarz trochę nie na temat, ale nie wiem gdzie go zostawić. Jestem studentką 4 roku medycyny, myślę intensywnie nad wyborem specjalizacji, na zajęciach spodobała mi się właśnie ginekologia. Niestety podręcznik Bręborowicza jest moim zdaniem tragiczny. Czy polecilabys jakiś podręcznik na poziomie akademickim, żeby rozszerzać trochę wiedzę? Może jest jakiś dobry podręcznik po angielsku?
    Będę wdzięczna 🙂

  13. Marzena

    Witam może tutaj uzyskam pomoc. Od wczoraj nie śpię, całą chodzę z nerwów. Jestem w 28 tygodniu ciąży, byłam wczoraj szczepic psa na nosowke, parwowiroze, kaszel kenelowy, choroba watroby i jeszcze jakąś jedna choroba tam była. Po skończonym zastrzyku na sierści psa zostało trochę szczepionki czy mając kontakt z tymi wirusami mogło to zaszkodzić mojemu dziecku?? Proszę o informację bo umieram z nerwów

  14. “Pomiar brzucha tasiemką krawiecką (…) – ma tylko jedną zaletę na tym USG – jest tańszy, ale na pewno jest równie dokładny!” Nicola czy właśnie to miałaś na myśli? Czy też może chodziło o to, że jednak NIE jest równie dokładny…? 🙂

  15. Czy da się na USG wyłapać za krótką pępowinę? Czy istnieje w ogóle możliwość zauważenia czegoś takiego?
    Pępowina mojego synka miała ok 30cm… Poród drogami natury, kleszczowy…
    Po porodzie okazało się, że nie mogłam go urodzić właśnie przez króciutką pępowinę.
    Cały czas mnie nurtuje, czy dało się to wyłapać wcześniej i skierować mnie na cesarkę, bo to co przeżyłam, to był horror… Synek rozpędził się z tętnem do 200 a ja nie mogłam go urodzić. Kleszcze to było jedyne rozwiązanie.
    Proszę o odpowiedź. Może w kolejnej ciąży uda mi się uniknąć tego typu sytuacji.

  16. Ewelina

    Niestety dużo nadal jest lekarzy co nawet nie dają wyników badań. W pierwszej ciąży nie wiedziałam, że lekarze mają certyfikaty fmf. A rodzilam rok temu. Mój lekarz prowadzący nic nie wspomniał. Jego badania prenatalne to powiedziane ze wygląda wszystko ok, parametry w normie. Oczywiście nie było mowy aby pójść gdzie indziej do specjalisty, bo kasa by się nie zgadzała 🙁 teraz będąc w 2 ciąży, chodzę do lekarza z certyfikatem fmf. Pierwszy raz widzę takie dokładne wyniki. Na siatkach, z dokładnością np ryzyka zespołu Downa. A tak to myślałam że wystarczy na słowo, że nie ma takich konkretów 🙁

  17. Wg usg w 29 tygodniu ciąży nóżki mojej córeczki mierzą okolo 48 mm. Czy mam się czym martwić?

  18. Anastazja

    Ja podczas ciąży miałam wielokrotnie wykonywane USG, bo córeczka miała nie do końca poprawne zapisy KTG, więc różni lekarze sprawdzali wszystko. I wciąż zastanawia mnie, jak to się stało, że żaden lekarz nie stwierdził hipotrofii i o mało nie doszło do obumarcia płodu (przestałam czuć ruchy dziecka, wyciągnęli ją w ostatnim momencie). Moja córeczka urodziła się w 39tc. z wagą 2050g.

  19. Zuzanna Zuba

    Artykul o tym dlaczego USG nie jest robione rutynowo w 1. i 3. trymestrze ciazy w Norwegii (po angielsku):
    https://www.ncbi.nlm.nih.gov/books/NBK464814/pdf/Bookshelf_NBK464814.pdf

  20. Agnieszka

    Zastanawia mnie dlaczego nie piszesz nic o stopniu dojrzalosci łożyska przy tym badaniu. Ostatnio lekarz mnie nastraszył, że starzeje się za szybko i powoli wchodzi w 3stopień. Nie wiem na ile się tym przyjmować i czy w ogóle jest to ważny wskaźnik, ktory powinno się oceniać.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*