USG III trymestru (28-32 tyg)

USG III trymestru (28-32 tyg)

Na wstępie wam się przyznam, że jest to prawdopodobnie moje ulubione badanie USG – może to nie jest tak do końca „poprawnie” tak mówić – bo przecież nie powinnam jednego badania lubić bardziej niż drugiego… ale szczerze, myślałam o tym i nie widzę w gruncie rzeczy w tym stwierdzeniu nic złego. Z resztą wiem, że wiele moich koleżanek i kolegów z pracy ma tak samo.

 

Nie znaczy to przecież, że inne badania wykonuje się mniej sumiennie lub mniej dokładnie – ale tak samo jak triatlonista może preferować bieg nad pływaniem tak i jest z badaniem USG – ale zrobiłam dygresję… co?

 

Dlaczego to badanie tak bardzo lubię o to jest pytanie, mianowicie lubię je z kilku powodów:

 

  1. Jest to badanie, którym można sprawić ogromną przyjemność rodzicom – zazwyczaj to właśnie podczas tego badania robimy najładniejsze pamiątkowe zdjęcia (niby nic ważnego, ale uwierzcie mi, że uśmiech i szczęście moich pacjenteczek jest dla mnie bardzo ważny).
  2. Jest to niezwykle ważne badanie – które może wykryć wiele problemów ciążowych – które realnie możemy leczyć lub wdrożyć postępowanie, które poprawi rokowanie dla dziecka.
  3. Jest to badanie zazwyczaj dość proste – 90% dzieci leży w podobnej pozycji a ruchy głowicą USG są przy takiej pozycji niczym automatyzm – przy sprzyjających warunkach (typowa pozycja płodu, odpowiednia ilość płynu owodniowego i masa ciała pacjentki w normie) badanie to jest dla mnie wręcz… uwaga… relaksujące.

 

Ten trzeci podpunkt jest może dość „dziwny” – ale pamiętam dość dokładnie rozmowę z jednym z moich kolegów z pracy.

Pewnego dnia, miał 7-godzinną, bardzo poważną operację – pierwotnie ona miała trwać 2 godziny ale były komplikacje. 7 godzin bez picia, jedzenia, 7 godzin stania – no nic prostego. Operacja zakończyła się dobrze – ale ten „biedny” kolega popołudniu miał jak zwykle pacjentki w przychodni zapisane na badania USG.

Kolejnego dnia pytam go: „Jak ty dałeś radę jeszcze robić te badania po tak ciężkiej operacji?”

„Nicola wyobraź sobie, że miałem wczoraj same trzecie trymestry, fart nie z tej planety.”

 

Przeciętny człowiek by nie wiedział, że to badanie to dla wielu lekarzy rzeczywiście przyjemność – ja zrozumiałam jego słowa od razu bo mam podobnie.

 

Teraz pewnie część z was sobie myśli – skoro ONI tak lubią to badanie to pewnie jest proste i może je wykonać każdy ginekolog. W pewnym sensie tak jest… a w pewnym nie, już tłumaczę.

 

Technicznie rzecz biorąc badanie USG III trymestru – czyli to które jest zalecane według większości towarzystw naukowych oraz naszego rodzimego NFZ-tu pomiędzy 28-32 tygodniem ciąży – może wykonać każdy lekarz – który potrafi wykonywać USG.

To nie jest takie oczywiste – i nie każdy ginekolog jest specjalistą od USG – kilka razy wam o tym pisałam.

Jednak, rzeczywiście do badania USG III trymestru – nie trzeba mieć specjalnych certyfikatów jak do badania w I trymestrze z oceną ryzyka (certyfikat Fetal Medicine Foundation lub certyfikat PTGiP)

– ale aby to badanie wykonać zgodnie „ze sztuką” oraz obecną wiedzą medyczną, trzeba mieć odpowiednie umiejętności oraz… sprzęt.

A przez sprzęt nie mam nawet na myśli samego aparatu USG – akurat do USG III trymestru, gdy dziecko jest już dość duże i waży około półtora kilograma, większość starszych aparatów USG będzie odpowiednie.

ALE! Bardzo ważne są programy do opisywania badania.

Niestety wciąż większość kobiet w Polsce (nie będę się wypowiadać o innych krajach, bo nie wiem) – ma badania USG z drugiego i trzeciego trymestru opisywane na zasadzie:

Obwód głowy (HC) – 31 tyg 3 dni

Obwód brzucha (AC) – 32 tyg 5 dni

Długość kości udowej (FL) – 30 tyg 1 dzień.

Przewidywana masa płodu (EFW) – 31 tyg 4 dni

 

Takie opisywanie jest niezalecane od wielu lat – i szczerze NIC nam lekarzom nie mówi.

Ja mimo, że uważam się za osobę dość obeznaną w medycynie prenatalnej – nie potrafię wam na podstawie tych wyników powiedzieć, czy dziecko jest za duże, za małe czy może w ogóle ma jakąś asymetryczną dysproporcje wzrastania.

Jeżeli przychodzi do mnie do przychodni lub (częściej) na izbę przyjęć szpitala pacjentka, z takim wynikiem –  to pierwsze co robię to wykonuje ponownie USG i opisuje wynik na siatkach PERCENTYLOWYCH.

 

Tylko interpretacja pomiarów na siatkach percentylowych może nam dać rzeczywisty obraz czy dzieciątko dobrze rośnie.

 

A właśnie ta ocena wzrastania płodu jest w tym badanie USG III trymestru – NAJWAŻNIEJSZA!

 

Dodatkowy problem z takim „tygodniowym” opisywaniem wyniku jest taki – że prowadzi do bardzo dużych obaw u rodziców…

„Tomek, z naszym synkiem jest coś nie tak – on ma nogę o dwa tygodnie za krótką względem brzuszka – strasznie się martwię, czytałam, że krótkie nogi to objaw zespołu Downa”

 

(Zakładam się, że połowa z was która dostała wynik „w tygodniach” zaczęła panikować i się martwić, dlaczego wasze dziecko nie jest „symetryczne” tylko każdy pomiar ma inny wiek…)

 

No właśnie! A te pomiary nie mają innego wieku!

Przecież to jest oczywiste, że nóżka dziecka ma taki sam wiek ciążowy jak główka dziecka… czyż nie?

Jedynie co to możemy powiedzieć – główka rośnie na 50 percentylu – idealnie dla wieku ciążowego, nóżka jest na 25 percentylu dla wieku ciążowego i jest to (absolutnie) w granicach normy.

 

Jeżeli dostalibyście wynik na siatkach centylowych – to ani wasz lekarz, ani wy nie mielibyście zamętu w głowie.

 

Interpretacja jest prosta – pomiary – powinny znajdować się pomiędzy 10 a 90 percentylem dla podanego wieku ciążowego.

 

Interpretacje w percentylach (automatycznie) wykonują tylko dwa (dość drogie) oprogramowania – kosztują po parę tysięcy euro i dlatego nie każdy gabinet może sobie na nie pozwolić. Jest to dla mnie zrozumiałe. Są jednak na to dwa rozwiązania:

  1. Jeżeli lekarz ginekolog nie posiada takiego oprogramowania ale posiada umiejętności oraz aparat USG to może wykonać przeliczenia na percentyle za pomocą kilku stron internetowych.

Są specjalne kalkulatory do obliczenia percentyli na przykład na stronie www.perinatology.com lub FMF BARCELONA – takie przeliczenie zajmuje do 10 minut.

  1. Alternatywą jest – skierowanie na pacjentki do innego lekarza, który specjalizacje się w USG i posiada w gabinecie odpowiednie oprogramowanie.

Więc jeżeli wasz lekarz was na „główne” USG kieruje do kogoś innego – to szczerze SUPER! To znaczy, że macie lekarza, który o was dba i chce abyście mieli zrobione badanie na wysokim poziomie.

 

(Pisze to dlatego, że czasami dostaje wiadomości typu „Mój lekarz jest dziwny, nie robi mi USG tylko wysyła do swojego kolegi” –  dla mnie to świadczy o tym, że macie lekarza, który chce dla was dobrze. Nie znaczy to jednak oczywiście, że nie ma lekarzy, którzy kompleksowo prowadzą ciążę łącznie z USG, jeżeli posiadają odpowiednie umiejętności oraz sprzęt to bardzo dobrze).

 

Wracając do USG III trymestru – teraz napiszę już kilka faktów:

 

Najważniejszym pomiarem w tym badaniu jest niewątpliwie pomiar przewidywanej masy płodu EFW (jest to masa na moment badania a nie przewidywana masa przy porodzie).

 

Ten pomiar powinien znajdować się pomiędzy 10 a 90 percentylem.

 

Jeżeli jest mniejszy niż 10 percentyl to świadczy to o tym, że dzieciątko jest mniejsze niż oczekiwane

– cały artykuł na ten temat znajdziecie tu (link do artykułu o hipotrofii)

 

Jeżeli, jest większe niż 90 percentyl to świadczy to o tak zwanej makrosomii – może to być pierwszy objaw cukrzycy ciążowej, ale może być to też po prostu „taka uroda” dziecka – nie mniej jednak przy dużej makrosomii trzeba dostosować czas porodu (rozważyć ewentualną indukcję porodu przed terminem) a przy bardzo dużej makrosomii powyżej 4,5 kg rozważyć cesarskie cięcie zamiast porodu siłami natury.

 

Decyzji na temat drogi porodu oraz „wiedzy” jak duże będzie dziecko przy porodzie – oczywiście nie mamy od razu z tego badania w 28-32 tygodniu – ale to badanie nam mówi:

 

– ta pacjentka ma dziecko, które wzrasta w normie – nie wymaga kolejnych USG

LUB

– u tej pacjentki mamy makrosomię, musimy ją zobaczyć ponownie za miesiąc i ponownie ocenić wzrastanie,  a następnie zaplanować kolejne badania oraz postępowanie okołoporodowe.

 

Najbardziej niebezpieczną diagnozą w USG III trymestru – jednak nie jest makrosomia – dużo bardziej nas martwi hipotrofia – czyli jak dzieciątko jest poniżej 10 percentyla (mówiąc wprost jest mniejsze niż oczekiwane); taka sytuacja może (ale nie musi) świadczyć o niewydolności łożyska.

 

Niewydolność łożyska jest bardzo trudna do pewnego zdiagnozowania i do samego porodu nie mamy często pewności czy wzrastanie było mniejsze niż oczekiwane bo „to dziecko tak ma” czy dlatego, że to dziecko miało niewydolne łożysko.

Niestety, musimy każdą pacjentkę z hipotrofią traktować jak pacjentkę, która potencjalnie ma niewydolne łożysko i powinna być pod dużo większym medycznym nadzorem. Dlaczego?

 

Dlatego, że niewydolność łożyska może prowadzić do bardzo poważnych powikłań w tym do kilku najpoważniejszych w całym położnictwie, czyli do:

 

– stanu przedrzucawkowego i rzucawki (bezpośredniego zagrożenia życia matki),

– obumarcia wewnątrzmacicznego płodu,

– przedwczesnego oddzielenia się łożyska.

 

I teraz przejdę do ważnej informacji!

Czasami pewnie słyszycie –

„To badanie USG w III trymestrze, nie jest takie ważne – moja kuzynka w UK (lub w Skandynawii) wcale go nie miała – a przecież medycyna jest tam na tak wysokim poziomie.”

 

Nie chce wchodzić w duże dygresje – i polityczne „rozkminki” – ale to badanie jest NIEZWYKLE ważne, bo tylko tym badaniem USG możemy zauważyć (i uratować!) matki i dzieci, a tak poważnym powikłaniem jakim jest niewydolne łożysko.

Pomiar brzucha tasiemką krawiecką – jak to się wykonuje w UK czy w Norwegii – ma tylko jedną zaletę na tym USG – jest tańszy, ale na pewno nie jest równie dokładny!

(Więcej na ten temat jest też w artykule – metody oceny wzrastania płodu)

 

Jak wiele z was wie pracowałam w Londynie przez dwa lata pod kierownictwem prof. Nicolaidesa, największego autorytetu medycyny prenatalnej na świecie – i wiecie co… mimo, że NHS nie płacił za badanie USG III trymestru – to profesor kosztami własnej fundacji wszystkim pacjentkom, które były pod nasza opieką fundował to badanie – bo powiedział, że to, że takie badanie nie jest standardem w cywilizowanym kraju jest skandalem i w jego jednostkach tak nie będzie.

 

Niechcący tym tekstem napisałam wam bardzo dużo moich przemyśleń na temat tego badania – dużo ideologii a mało konkretów co badamy poza przewidywaną masą płodu – więc na koniec w żołnierskich słowach:

 

  1. Badamy położenie płodu – ponad 90% dzieci na etapie 28-32 tygodnia będzie już obrócone główkowo do kanału rodnego. Jeżeli dzieciątko jest w tym badaniu ułożone miednicowo lub poprzecznie to trzeba ponowić badanie po 34 tygodniu. Więcej o tym tu (link do tekstu o położeniu miednicowym).
  2. Badamy ilość płynu owodniowego – normy płynu owodniowego są różne dla każdego tygodnia. Więcej na temat płynu owodniowego w tym artykule (link do kompendium o płynie owodniowym).
  3. Badamy położenie łożyska czy nie przoduje nad kanałem rodnym.
  4. Ponownie badamy anatomię dziecka – część wad np. wady kończyn albo wady przewodu pokarmowego mogą pojawić się dopiero w trzecim trymestrze.

 

I na sam koniec odpowiedź na niezwykle częste pytanie – kiedy najlepiej wykonać to badanie? Czy ma to znaczenie czy zrobimy je w 28 czy 32 tygodniu?

 

Zasadniczo jest to bez znaczenia – każdy termin w tym okresie będzie dobry.

 

Z praktycznego punktu widzenia – bliżej 28 tygodnia zazwyczaj są nieco wyraźniejsze zdjęcia, bo dziecko ma „więcej miejsca” ale za to bliżej 32 tygodnia jesteśmy w stanie wyłapać powikłania (np. oznaki niewydolności łożyska), które w 28 tygodniu u części kobiet mogą być jeszcze niewidoczne.

 

Dlatego, jeżeli musiałabym wybrać jeden termin to poleciła bym 30 tydzień, aby obie kwestie wyważyć.

50 komentarzy

  1. Martyna

    Super artykuł! Ja właśnie zaczęłam 30 tydzień i w przyszłym tygodniu mam kolejną wizytę u ginekologa. Będę dużo mądrzejsza i spokojniejsza podczas 🙂
    Nicola jesteś moją encyklipedią ciążową! Trafiłam na Twój blog i profil na instagramie na początku ciąży i nie wyobrażam sobie dnia zajrzenia tutaj albo na profil.
    Dziękuję!!!!

  2. Małgorzata

    Witam. Czym różni się badanie 3d/4d z oceną anatomii płodu od badania III trymestru? Może być wykonane jedno lub drugie? I kiedy najlepiej zrobić 3d?

  3. Polecam każdej kobiecie w ciazy- ja w 30 tygodniu zobaczyłam taką piękną buźkę Tymka! Z profilu to mu tylko brakowało motylka na noski w USG. To jest taka radość zobaczyć, jak dziecko się zmienia, jak z tic taca urosło do momentu gdzie jest tak duże! Badanie powtórzyłam w 34 tygodniu ale ze względu na chęć większego obrazu ale nie było takiego Wow efektu ✌???? W przyapdku chłopaka widać tylko różnice rodne jak rosną 🙂 jak to pan mi pwoeidzial, „Kinga, oglądaj jajka – ważna sprawa „

  4. Mieszkam w UK i na szczęście mojego synka moja ciąża była prowadzona normalnie przez NHS, a także przez polskiego ginekologa pracującego tutaj w weekendy. I dzięki niemu właśnie wyłapaliśmy wadę układu moczowego synka, która normalnie nie zostałaby wyłapana. Szczęście w nieszczęściu, że mały miał też w pakiecie stopy konsko-szpotawe (wyszly w badaniu połówkowym) oraz ja miałam cukrzycę ciążową więc i tak miałam sporo nadprogramowych usg w szpitalu. Technik bez problemu sprawdził nerki małego podczas usg w 31. tc. i później mieliśmy już to podciągnięte pod oficjalne procedury NHS’u. Ale co ważniejsze – mogliśmy zająć się leczeniem małego po jego urodzeniu.
    Artykuł super przydatny – pamiętam, że w mojej książce ciąży zawsze te wymiary z usg były przedstawiane właśnie na siatkach percentylowych + były też podane tygodnie.

  5. Małgorzata

    Witam. Czym różni się badanie 3d/4d z oceną anatomii płodu od badania III trymestru? Kiedy najlepiej zrobić 3d?

  6. Blondyna

    Bardzo się cieszę, że pojawił się ten artykuł i jako mieszkanka Wielkiej Brytanii już szukam odpowiedniego lekarza w Polsce i specjalnie na to badanie wybiorę się do Polski. Nie mogę na chwilę obecną złego słowa powiedzieć na służbę zdrowia w UK, ale chyba tylko dlatego, że moja ciąża przebiega prawidłowo i nie dzieje się nic niepokojącego. W innym wypadku musiałabym jeździć do prywatnych polskich lekarzy na badania, które nie należą do najtańszych (dla porównania napisze, że koszt jednej wizyty u prywatnego lekarza kosztuje tyle co prowadzenie całej ciąży prywatnie w Polsce). Mega się cieszę, że mogę przeczytać na Twoim blogu artykuły, dzięki którym śpię spokojnie i nie zamartwiam się na zapas. Pozdrawiam

  7. 40 tydzień ciąży
    BPD 39w3d
    HC 38w3d
    AC 38w0d
    FL 37w5d

    i bądź tu człowieku mądry czy wszystko jest okej … 😉 pozostaje dowiedzieć się dopiero po porodzie…

  8. Justyna

    Gdybym miała możliwość poszła bym na to USG, ale niestety wydać 250zl teraz jest trudno nam i z tego powodu nie IDE. Jestem tez zła na moje badanie połówkowe na którym tez można ładnie zdjecia i filmy zrobic, a niestety mój lekarz zrobił mi bardzo je pobieranie i boje sie, ze gdybym znowu poszła do niego to przyjalby mnie na 10 min zrobił szybko wszystkie pomiary i skasował pieniazki. Artykuł jak najbardziej super jak sie trafi na fajnego lekarza który poświęci czas na to aby zrobic wszystko rzetelnie. Najważniejsze, ze z dzidzia wszystko okej i jestem szczęśliwa. Pozdrawiam.

  9. Akurat mam to badanie za 4 dni więc #perfecttiming 😉 Wiem na co teraz powinnam zwrócić uwagę. Dziękuję 🙂

  10. Marlena

    Właśnie u mnie wychodzi, że głowa jest z 33 tc, a brzuszek z 29 tc, a badanie było w 31 tc i stąd obserwacja wzrastania, bo podejrzenie hipotrofii asymetrycznej… No i jak to teraz przeliczyć i nanieść na siatki żeby sprawdzić czy wszystko jest ok…

  11. Kasia KM

    Szkoda, że dowiedziałam się o odpowiednim oznaczeniu na siatkach percentylowych dopiero dziś, bo tyle co wczoraj miałam usg trzeciego trymestru i oczywiście każda część ciała jest w innym tygodniu i kompletnie nic mi to nie mówi.
    Wiem, że tutaj najważniejsza jest wiedza medyczna, a nie polonistyczna, ale wdarło się parę chochlików (“z resztą”, “o to jest pytanie”, czy “popołudniu”).
    Pozdrawiam

  12. Karolina

    W poprzedniej ciąży miałam na życzenie USG odpłatnie w 31 tc, gdzie faktycznie wpisali centylem, były nawet suwaczki przy każdej wartości. USG wykazało, że synek jest mniejszy niż średnia dzieci na tym etapie ciąży. Urodził się z wagą 2770, w szpitalu wpisali mu hipotrofie właśnie. Przy okazji obecnej ciąży mam zalecone więcej badań po 30 tygodniu w celu sprawdzenia ryzyka hipotrofii. Zastanawiam się jednak czy normy tygodniowe mogę sama jakoś w domu przeliczyć na podstawie tych dwóch linków? Obawiam się, ze znowu będę mieć wynik badania w tygodniach, a nie w paracentylach…

    • Patrycja

      Karolina, moja córka urodziła się 2745 w Nowym Yorku I była w 35%. Wiec zdecydowanie w normie. W ciąży zawsze mierzyła po tej niższej stronie. Podawane było wszystko w tygodnia I percentylach. Lekarz przed każdym badaniem mówił ze tygodnie mogą być +\- 2 w każda stronę.

      Taśma krawiecka mój brzuch nie był namierzony ani jednego razu. W ciągu ciąży miałam około 15 usg. Każdy pokryty przez ubezpieczenie.

      Jako hipotrofie mam podawana wagę poniżej 2500gram.

  13. Michalina

    Ja ostatnie usg mialam bodajze w 37tyg. Pani doktor stwierdzila starzejace sie lozysko, złogi i Bog jeden wie co jeszcze. Aha! Dziecko wazace niecale 3 kilogramy. Dostalam skierowanie na oddzial, po tamtejszym badaniu lekarz stwierdzil ,,Kobieto, z jaka ginekolog ty masz do czynienia?! “. Nie musze mowic ze nic z powyzszych nie mialo miejsca. A co sie strachu najadlam- to moje.

  14. A jak z badaniem przeplywow w 3 trym.? W Szwecji nie robi się tego badania usg w 3 trym. ale można prywatnie takie sobie umówić i wtedy sprawdza się też przeplywy zarówno w pepowinie jak i u dziecka.

  15. Marta Katarzyna

    Szkoda, ze nie ma norm/zasad panujących na całym świecie takich samych przy prowadzeniu ciąży, mieszkam w Szwecji i jak czytam Twoje artykuły to dostaje zawału serca czy moje dziecko urodzi się zdrowe. Tutaj nie wykonuje się badania usg w III trymestrze. Ostatnim jest badanie połówkowe. Wiele badan pominiętych. Mierzenie cm brzucha. ????

    • Tak, mierzenie brzucha centymetrem. W moim przypadku na szczęście uratowało to moje dziecko przed śmiercią, ale wydaje mi się, miałyśmy z córką bardzo dużo szczęścia. Położna powiedziała, że ona by to zbagatelizowała. Na szczęście lekarz pierwszego kontaktu zareagował odpowiednio. P.S. Mieszkam w Norwegii.

  16. Prowadzenie ciąży w UK to kpina, parodia.

  17. Właśnie na to USG III trymestru mój ukochany dr. Brawura odkrył, że moja córka była bardzo malutka ( hipotrofia + niewydolność łożyska). Cała ciąża niby wszystko ok a potem w 28 tyg. świat mi się zawalił!Na szczęście od tego momentu byłam cały czas pod kontrolą i córka urodziła się piękna i zdrowa. Także dziewczyny badajcie się!!

  18. Ja mieszkam w Norwegii, niby kraj rozwinięty i na wysokim poziomie,ale 1 USG które jest obowiązkowe to dopiero w 18 tyg. ciąży. Później nie ma usg ,chyba że pacjentka wybłaga lekarza pierwszego kontaktu który wysyła podanie o skierowanie na usg do szpitala lub pójdzie prywatnie do lekarza ginekologa. Niestety przez takie procedury stwierdzono u mnie w 18 tyg. ciąże bezczaszkową i musiałam urodzić ,przez wywołanie porodu w bólach. Na szczescie mam syna który jest dla mnie wszystkim na świecie i nie poddaje się w staraniu o drugiego bobasa.

  19. Paulina

    Super! Artykuł spadł mi z nieba ???? Właśnie ostatnio szukałam na stronie czy pisala Pani o usg 3 trymestru bo jestem przed tym usg i chciałam wiedzieć na co lekarz powinien zwrócić szczególną uwagę. Mój lekarz należy do tych, który swoje pacjentki wysyła na te 3 główne usg do innego lekarza na początku byłam tym trochę zdziwiona ale teraz Pani mnie uspokoiła,ze tacy lekarze chcą dla swojej pacjentki jak najlepiej. Obecnie jestem w drugiej ciąży, w której zdecydowanie bardziej mam większą świadomość tych wszystkich badań i strasznie bardzo żałuję, że nie miałam takiej wiedzy podczas ciąży z pierwszym synkiem. Bardzo chętnie przeczytała bym artykuł konkretnie na temat pessara i szwu przy problemie skracajacej się szyjki gdyż niestety nie ominął mnie ten problem 🙁 chciała bym wiedzieć jakie ma Pani zdanie o tych metodach. Ja spotkałam się z różnymi opiniami na temat pessara, jeden lekarz mi zalecał, drugi odradzal (i bądź tu człowieku mądry :-/) Po wielu przemyśleniach zdecydowałam sie na niego i mam nadzieję,że mi pomoże. Może w niedalekiej przyszłości zechce Pani napisać parę słów o tych metodach 🙂 na końcu chciałam podziękować za to, że udziela się Pani w Internecie, dzięki Pani dowiedziałam się wielu ważnych rzeczy. Pozdrawiam serdecznie! 🙂

  20. Dominika

    A ja akurat będę w 29tc plus 5 dni na tym badaniu i bardzo się cieszę, że akurat teraz tuż przed wizytą trafiłam na ten artykuł 🙂

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*