Co Ty wiesz o połogu?

Co Ty wiesz o połogu?

Połóg

Według wielu źródeł i opinii eksperckich, w tym opinii Światowej Organizacji Zdrowia WHO – połóg to najbardziej niebezpieczny i zarazem najbardziej zaniedbany okres w życiu rozrodczym kobiety.

Moja Pani ordynator ma zwyczaj mówić, że nie zna niczego gorszego w życiu kobiety od połogu. A jak przyszła do mnie z wizytą po urodzeniu Rogerka, to powiedziała:
Teraz tylko połóg i już będzie z górki.”

Czy ja wspominam okres połogu tak strasznie? No łatwo nie było – choć pocieszę Was, nie uważam, aby to był najgorszy okres w moim życiu.

Co to takiego ten połóg? I dlaczego kobiety są nim straszone?

A właśnie? Czy są straszone? Bo moim zdaniem o połogu się po prostu nie mówi – jest to okres owiany taką jakby tajemnicą. Dlatego dziś bez większego owijania w bawełnę chcę Wam o typowym i nietypowym połogu opowiedzieć.

Po okresie ciąży, która u większości kobiet jest okresem bardzo radosnym – przychodzi poród – czy będzie on drogami natury czy przez cesarskie ciecie – jest to ogromny wysiłek zarówno fizyczny jak i psychiczny. Nikt nie powie mi, że kobieta po porodzie jest „jak nowo narodzona”.

Nie dość, że cała czuje się obolała i wyczerpana to ma pod swoją opieką swój największy dar – swoje nowo narodzone dziecko. Nagle spada na kobietę ogromna odpowiedzialność – do której prawdopodobnie się przygotowała, ale jakby się nie przygotowała ta odpowiedzialność jest w rzeczywistości dużo większa niż mogła sobie wyobrazić.

Okres połogu to czas od momentu narodzeń dziecka do momentu powrotu narządu rodnego oraz kilku innych układów w naszym ciele do swojej „formy”  sprzed ciąży. Nie wiem kto, ale ktoś kiedyś wymyślił – że trwa to sześć tygodni.
Jest to bardzo arbitralny okres, bo to nie jest tak, że jednego dnia jesteśmy „w połogu”, a nagle budzimy się sześć tygodni i jeden dzień po porodzie i jesteśmy „po połogu”.
Każda kobieta jest inna i u każdej powrót do formy będzie trwał inaczej.
Jedne z nas będą niczym Heidi Klum – trzy tygodnie po porodzie chodziły na wybiegu Victoria’s Secret, a większość z nas będzie walczyć dobre kilka miesięcy, (żeby nie mówić lat), aby jej ciało wróciło do swojej przedciążowej formy.

Jednak myślę, że nieco odeszłam od temu połogu w pojęciu „medycznym” – ponieważ połóg w pojęciu medycznym to – oczyszczenie się i zwinięcie się (czyli wrócenie do swojej normalnej wielkości) macicy oraz okres rozpoczęcia laktacji.
W połogu mamy również ogromne zmiany w układzie hormonalnym – bo nagle w momencie porodu – wszystkie hormony utrzymujące ciążę zanikają do bardzo niskich poziomów. W połogu nasz układ krwionośny – serce i naczynia oraz układ krwiotwórczy – rozkład krwinek krwi – muszą nagle i dość szybko wrócić do swojej funkcji sprzed ciąży, która jest niebagatelnie inna.

Poza tym połóg jest okresem gojenia się ran poporodowych – czy to pęknięć, nacięć czy miejsc po założeniu szwów.
W trakcie tych kilku tygodni po porodzie dzieje się bardzo dużo – zarówno pod względem fizjologicznym, czyli cielesnym jak i pod względem psychologicznym, czyli emocjonalnym.

I to wszystko dzieje się wtedy – kiedy kobieta ma tak naprawdę w większości bardzo małe wsparcie medyczne.
W ciąży większość kobiet chodzi do ginekologa czy położnej co najmniej raz na miesiąc.
W połogu – kobieta ma prawdo do minimum dwóch wizyt patronażowych położnej, ale z mojego doświadczenia mało kto z tego korzysta. Większość kobiet (przynajmniej w warunkach Polskich) po dwóch dniach od porodu wychodzi do domu i widzi lekarza po 6 tygodniach.

Zanim sama byłam po porodzie – widziałam setki pacjentek „przy wypisie” i potem „na wizycie popołogowej” – nie miałam pojęcia jak wiele nam lekarzom w tym okresie umyka.
Nie miałam pojęcia jakie to jest okropne przez kilka tygodni mieć krwawienie z dróg rodnych – która bardzo literacko nazywa się fachowo odchodami.
Nie miałam pojęcia jak trudno jest rozkręcić i utrzymać prawidłową laktację aby wykarmić dziecko.
Nie miałam w końcu pojęcia jak dziwnie nasze ciało się w tym okresie zachowuje.

Nikt nie mówił mi – lekarzowi, że kobieta w połogu budzi się mokra od potu jakby wyszła z pod prysznica – bo tak pozbywa się nadmiaru wody z organizmu.
Nikt nie mówił mi, że po dwóch, trzech tygodniach będę mieć uczucie jakby mi „narząd rodny wypadał” – a po kolejnych tygodniach wszystko wróci do normy, bo to normalne przejściowe uczucie u większości kobiet.
Wiedziałam o istnieniu „baby blues”, ale nie wiedziałam – że mogę czuć tak głęboki smutek i przemęczenie w tak „teoretycznie” szczęśliwym okresie – i wiecie co? Jak o tym myślałam, że tak naprawdę powinnam się cieszyć- było mi tylko gorzej.

Nikt nie mówił mi tego, a przecież to należy do mojego zawodu, więc myślę, że tym bardziej nikt nie mówi tego zwykłej kobiecie.

Narysowałam obraz połogu z koszmaru – a to co napisałam to „normalny” połóg. Tak to wygląda u 90% kobiet. U kilku procent rzeczywiście będzie różowo i bezproblemowo. A u jeszcze kilku będą powikłania.

Zatem jakie mogą być te powikłania?

1. Zatrzymanie odchodów – po porodzie u kobiety powinien oczyścić się narząd rodny z resztek tkanek ciążowych, jest to krwawienie z dróg zazwyczaj początkowo większe niż miesiączkowe, dość gęste, następnie w przeciągu zazwyczaj 3 tygodni krwawienie to zaczyna być bardziej brązowe i zawierać śluz. Na koniec jest żółtawe, aż w końcu zupełnie znika właśnie około 4-6 tygodnia po porodzie. Jeżeli u kobiety nagle po 1-2 tygodniach przestaną pojawiać się odchody to jest to zdecydowanie powód aby pilnie zgłosić się do ginekologa, ponieważ może to oznaczać, że mają one utrudniony odpływ i zalegają w macicy.
2. Późne krwotoki poporodowe. Bezpośrednie krwotoki poporodowe zdarzają się albo od razu albo kilka godzin po porodzie. Jeżeli mamy okres bez krwawienia, a następnie krwotok to nazywamy to późnym krwotokiem. Ich przyczyną są zazwyczaj resztki łożyska w macicy lub problemy macicy z obkurczaniem. Jeżeli mają się pojawić to zazwyczaj dzieje się tak w pierwszym tygodniu po porodzie, niestety znam sytuacje gdzie taki krwotok nastąpił nawet 3 tygodnie po porodzie, a teoretycznie może wystąpić i później.
3. Zakażenie połogowe. Przez pierwsze 2-3 dni odchody poporodowe są jałowe, czyli nie zawierają bakterii. Po tym czasie odchody i macica, która jest otwarta na pochwę – bo musi być żeby się opróżnić – może zacząć kolonizować się bakteriami z pochwy. Dlatego w okresie połogu, kiedy ujście macicy jest bardziej otwarte – nie wolno współżyć ani wprowadzać nic do pochwy (irygacji, tamponów). Zakażenie objawia się zazwyczaj gorączką powyżej 38 stopni oraz bardzo charakterystycznym nieprzyjemnym zapachem odchodów.
4. Zakrzepica – ponieważ nagle obniża się objętość krwi krążącej i zmienia się rozkład krwinek, a dodatkowo nasze ciało jest nastawione na gojenie ran to okres połogu jest wyjątkowo obarczony ryzykiem zakrzepicy. Jeżeli kobieta ma dodatkowe czynniki ryzyka zakrzepicy – takie jak zakrzepica w wywiadzie, otyłość lub przebyte cesarskie ciecie – ginekolodzy zazwyczaj przepisują takiej kobiecie zastrzyki z leków, które obniżają ryzyko zakrzepicy. U części kobiet będzie to na kilka dni, a u części nawet na okres całego połogu.
5. Problemy z laktacją – temat rzeka, który ciężko nawet w kilku zdaniach podsumować. Potocznie ludziom się wydaje, że karmienie to żadna filozofia. A prawda jest taka, że u części kobiet mamy nadmiar pokarmu, jego zaleganie, tworzenie się guzów czy ropni lub zapalenia piersi. A u części kobiet problem jest odwrotny – dziecko nieefektywnie ssie, pokarmu tworzy się za mało i powstaje błędne koło nieefektywnej laktacji. Uważam, że w idealnym świecie każda kobieta już przed porodem, a potem po powinna spotkać się doradcą laktacyjnym- bowiem prawidłowa laktacja nie dość, że jest najzdrowszym rozwiązaniem jeżeli chodzi o karmienie noworodka – to pewnie wszyscy wiecie, ale prawidłowa laktacja jest bardzo ważna do prawidłowego przebiegu połogu. To własnie podczas karmienia wydziela się hormon- oksytocyna, który pomaga naszej macicy „wrócić do formy”.

Na koniec napisze Wam objawy, które są normalne, a mogły by się wydawać niepokojące oraz objawy, która są powodem aby udać się do lekarza i to pilnie.

Co jest normalne podczas połogu?
1. Częste oddawanie moczu
2. Zlewne poty
3. Obrzęki kostek (w pierwszych dniach po porodzie)
4. Obniżenie nastroju, nie zaburzające funkcjonowania codziennego.
5. Zwiększone krwawienie podczas karmienia dziecka
6. Uczucie przepełnienia w pochwie – „wypadania” macicy
7. Uczucie rozluźnienia lub uczucie ciągnięcia przy wejściu do pochwy

Co nie jest normalne podczas połogu i jest powodem do zgłoszenia się pilnie do lekarza?
1. Gorączka
2. Bolesne, obrzmiałe piersi z twardymi guzami (i ewentualną gorączką)
3. Nagłe obfite krwawienie z dróg rodnych
4. Zmiana na nieprzyjemny zapach odchodów
5. Wydzielina ropna z rany po cięciu cesarskim
6. Niemożność oddania moczu
7. Nagłe bolesne obrzęki kończyn
8. Duszność
9. Obniżenie nastroju uniemożliwiające codzienne funkcjonowanie

 

Jeżeli macie pytania o jakieś inne objawy połogowe – czy są „normalne” czy nie – to proszę o pytanie w komentarzu.

Na koniec kilka wskazówek czego nie wolno, a co warto robić podczas połogu:

Do końca połogu (czyli 6 tygodni)
– nie powinnyśmy współżyć
– nie powinnyśmy podnosić ciężkich przedmiotów ( powiedzmy – powyżej 5kg)
– nie powinnyśmy kąpać się w wannie ani chodzić na basen
– nie powinnyśmy wykonywać ćwiczeń mięśni brzucha
– nie powinnyśmy wprowadzać nic do pochwy (chyba, że np. lek po zaleceniach lekarskich)

 

A co powinnyśmy?
– już od pierwszych dni ćwiczyć mięśnie dna miednicy (mięśnie Kegla)
– unikać zaparć (pić dużo wody, jeść pokarm bogaty w błonnik)
– w miarę możliwości ruszać się – spacerować. Nie leżeć.
– uzyskać wsparcie rodziny
– myć się pod prysznicem dwa razy dziennie, myć okolice intymne bez prowadzania wody do pochwy zwykłym łagodnym mydłem.
– wymieniać podpaski najrzadziej co 4h, również w nocy (ale to nie problem bo i tak będziecie wstawać na karmienie 😉 )
– nosić przewiewną bieliznę, a w miarę możliwości “wietrzyć” miejsca z szwami.
– nosić odpowiednio dopasowane staniki

 

Na pewno coś zapomniałam. Jeżeli macie jeszcze jakieś Wasze porady to chętnie dopiszę.

Chciałbym na koniec napisać coś pozytywnego – połóg połogiem- o nim, jak i o porodzie, się zapomina. A dziecko to największy dar.

 

401 komentarzy

  1. A jak wygląda krwawienie po ręcznym wydobyciu łożyska i czyszczeniu krócej? Czy tak samo?

    • Może być go mniej. I może być krócej ale ogólnie powinno być najpierw czerwone jak miesiączka apotem powoli zanikać poprzez plamienie.

  2. Witam. Jestem obecnie 5 tygodni po porodzie. Już powoli zapominam co to połóg. Mi po porodzie niestety pojawiły sie hemoroidy, które wracają gdy tylko skończe całe opakowanie czopków. I dodatkowo dostałam uczulenia na całym ciele. Nogi miałam tak spuchniete, że nie mogłam zgiąć kolan. Położna powiedziała, że to hormony wracają do swojego poziomu sprzed ciąży.

  3. Dziękuję za bardzo przydatny artykuł. Proszę o radę… Jestem w 6 tyg. od porodu. Zakończyło się u mnie krwawienie, później była śluzowa wydzielina… następnie ostatniego dnia 5 tyg. zauważyłam znowu “żywą krew”. Krwawię już 3 dzień. Wygląda to jak moja wcześniejsza miesiączka (może bardziej obfita).Mam pytanie czy to krwawienie to może być miesiączka? Dodam że nie karmie maluszka piersią (przez 3 tygodnie próbowałam, niestety laktacja się nie rozkręciła). Bardzo proszę o odpowiedź.

  4. Czyli skoro po około 2 tygodniach zaczęłam plamić na brązowo to wcale nie jest ok? Było tego tyle, że bez problemu przeszłam na wkładkę. Do tej pory (3 tyg i 4 dni po porodzie) leciutko plamię się dalej to lekko brązowy kolor. Powinnam się skonsultować z lekarzem?

    • Jeżeli stopniowo krwawienie zmieniło się na plamienie to jest ok. Natomiast nie powinno się krwawienie z dnia na dzień zakończyć.

  5. Mam pytanie, dlaczego nie powinno się kąpać w wannie podczas połogu?
    Pozdrawiam! :*

    • Ponieważ tym sposobem mogą dostać się bakterie z środowiska do pochwy i macicy, a zarówno ujście pochwy jak i szyjka macicy w pologu są otwarte.

  6. Ciekawy artykuł, warty przeczytania ?U mnie rozpoczął sie 3 tydzień połogu czy warto i czy Wogole można zaczac stosować takie pasy wyszczuplające na brzuch? Został mi strasznie obwisły po porodzie i nie za dobrze sie z tym czuje ?

    • Nie powinno się ich stosować bo rozleniwiają mięśnie brzucha i powodują, że jeszcze dłużej wraca się do formy. Brzuch z czasem wróci do normy, nawilżaj skórę, po zakończeniu połogu i wyleczeniu blizny (jeśli miałaś cc) możesz go masować np rękawicą, żeby poprawić krążenie.

    • Cześć, czytałam kiedyś o pasach poporodowych myśląc że to świetny pomysł na szybki powrót do formy. Jak się okazało podobno taki pas może “rozleniwić” mięśnie brzucha i lepiej go nie zakładać. Luźna skóra powinna się sama wchłonąć jeśli za bardzo się nie przytyło w ciąży, a jeśli jesteś po połogu, to najlepiej zacząć ćwiczyć:) Wszystko w swoim czasie:)

      • Kurcze, nie zauważyłam że napisałaś że 3 tydzień połogu rozpoczęłaś:) To ze spokojem:) Ciało wróci do formy, tylko daj sobie czas:)

  7. Bardzo dziękuję za artykuł, tak bardzo dla mnie przydatny. Jest jeszcze inny temat “tajemnicą” dla mnie- nacięcie krocza. Kiedy, jak i dlaczego? I najważniejsze, jak go uniknąć? Słyszałam o masażu krocza, ale jak się do niego zabrać aby przyniósł efekty? Może pokazałaby go Pani na manekinie szkoleniowym? Dziękuje i pozdrawiam.

    • Okrężnymi ruchami okolicę między ujściem pochwy a odbytem.na szerokości około 5 cm, najlepiej używając jakiejs oliwki do tego przeznaczonej.

      • Czyli nie trzeba masować się od środka? Można to robić również zewnętrznie i też przynosi to efekty? A jakie jest ryzyko przeniesienia bakterii z odbytu do pochwy?

      • Mam pytanie dot. masażu krocza – można go robić zewnętrznie między ujściem pochwy a odbytem, czy trzeba wewnętrznie? Dziękuje za odp.

    • mnie bardzo pomógły ćwiczenia z balonikiem – porod bez nacięcia i bez pęknięcia, choć przyznaję, że ćwiczenia o przyjemnych nie należą…

  8. U mnie bylo tak samo. Mialam cc i krwawienia po porodzie prawie nie mialam i trwalo maksymalnie 3 tyg , zwykle miesiaczki byly bardziej obfite

    • Po CC może być krócej bo zawsze przy CC się łyżeczkujei oczyszcza macicę – jednak krwawienie powinno zanikać stopniowo a nie z dnia na dzień zniknąć.

  9. To czym się różnią “odchody” połogowe od tego późnych krwotoków? Czyli co jest normalne w trakcie połogu…ok 3 tyg. krwawienie, które potem sie troche zmienia? A jesli wczesniej sie skonczy to krwawienie to znaczy, ze moglo nastapic to zatrzymanie odchodow? Bo troche sie pogubilam i w koncu nie wiem czego mam sie spodziewac…

  10. Nicole! Genialny temat! Tak jak większość mam nie miałam zielonego pojęcia o połog, słyszałam tylko, ze bedzie taka troche mocniejsza i dłuższa miesiączka. Nie wiedziałam czego sie spodziewać, dopiero pani położna po nieplanowanym cesarskim cięciu powiedziała mi: macica moze mocniej bolec przy karmieniu. Ale jak to? Jak bolec? To nie boli mnie rana tylko macica? To było okropne uczucie, z kazdyn przystawieniem do piersi po kolejnej dobie oczywiście, bo pierwsza po tylu lekach nic sie nie czuje, ale tez nigdzie wcześniej o tym nie czytałam. Nigdy tez nie zapomnę jak moi super sąsiedzi wczuli moment, gdy maz na chwile wyszedł nie zamykając drzwi, tylko puknęli i weszli jak do siebie. Leżałam wtedy z maluszkiem na łożku, niedość ze w starym rozciągniętym podkoszulku, bez stanika z rana na wierzchu, bo wietrzylam kiedy tylko sie dało, a tu taka niespodzianka. Ok rozumiem mężczyźni moga nie wiedzieć, ale większość kobiet chyba powinna zrozumieć ze połóg jest trudnym czasem dla nas, zwłaszcza pierworodek. Ja w tym czasie nawet nie bardzo chciałam odwiedzin rodziny, bo naprawdę fatalnie czułam sie po tym wszystkim, a tu takie niespodzianki. Wg mnie jest takze problem kontaktem z położna czy lekarzem, wyszłam w piątek ze szpitala, a położna przyszła do nas dopiero we wtorek na zasadzie jak sie Pani czuje, obejrzała małego i zapytała czy o cos chce zapytac, podała termin na szczepienie i tyle ja widzieli, gdybym czegoś potrzebowała proszę dzwonić. Podobno miała zjawić sie u nas 6 razy, a tylko wzięła podpisy w tabelce i na tym skończyła sie nasza znajomość ?

    • Trzeba było nie podpisywać wszystkich wizyt na raz, wtedy musiałaby przyjść, bo zależałoby jej na podpisach 😉

  11. A co z miesiączką? Po jakim czasie wraca reguralny okres? Czy karmienie piersią ma na to jakiś wpływ?

    • Pisałam o tym cały artykuł – o powrocie płodności podczas karmienia. Jeżeli nie karmisz to miesiączka wraca po około 4-8 tygodniach a jezeli karmisz to moze wrócić w każdym momencie po tym czasie połogu ale moze tej jej nie być do końca karmienia. Nie ma na to zasady.

      • A co jeśli 12 tygodni po porodzie miesiączka sie nie pojawiła? Podwyższone endometrium (z usg doktor widział) a wynik bHCG >0,1. Jutro wizyta, dowiem sie więcej…

    • Przy kp najczęściej powraca miesiączka wtedy, kiedy przerwy w karmieniu stają się dłuższe.

  12. Czy normalnym w połogu jest sytuacja gdy wygląda na to że odchody połogowe powoli się kończą (wydzielina jest żółto biała), po czym znowu przychodzi krwawienie? Nie w jakichś dużych ilościach, ale jest widoczne

    • Jezeli nie karmisz i jest to okolo 4-6 tyg po porodzie to moze to być nawet miesiączka. Jezeli karmisz to raczej to nie jest miesiączka i prawdopodobnie to nic groznego, ale mimo wszystko powiedz to lekarzowi na wizycie popołogowej.

  13. W sumie o połogu wiem sporo ale wszystkiego dowiedziałam się sama z neta, ani lekarze ani położne wiele na ten temat nie mówią a to niedobrze. Potem jest szok, że tyyyyle krwi może się wylać z kobiety.
    Jakoś mnie on nie przeraża. Chociaż po takiej ciąży mało co jest w stanie mnie przerazić 🙂

  14. Strasznie przeżywałam połóg j gdy położna stwierdziła przy teściach, że po (uwaga) 3tygodniach mam KONIEC połogu, chociaż nadal krwawiłam i źle się czułam to zaczęłam przeżywać podwójny horror. Podwójną presję, bo przecież “leniwa” jestem. Powinnam JUŻ natychmiast iść na siłownię, więcej robić i w ogóle. Po ciężkim porodzie SN trwającym 36h , gdzie przez zaniedbanie położnej (tej samej) popękałam w środku na 8szwów i na zewnątrz na 4 oprócz nacięcia nie wyobrażam sobie by kolejny raz przeżyć to samo i rodzić znowu siłami natury. Naprawdę to skrót tylko, tego co przeżyłam…. 🙁 szkoda, że nie znalazłam takiego artykułu wcześniej. Teraz jestem w drugiej ciąży w 9tc.
    Rodziłam w marcu 2016r. Powiedz mi proszę , czy te uczucie “wypadania narządów rodnych” jest teraz normalne? Bardzo często je czuję i żaden ginekolog nic mi na to nie odpowiedział..

  15. Agnieszka

    właśnie jestem w połogu -urodziłam 8 czerwca.
    jestem załamana spustoszeniem po porodzie-dziecko było duże a położna nie chciała “urodzić za mnie” co oznacza, ze nie nacięła krocza a ono popękało w wielu miejscach 🙁 a jakby tego było mało lekarz, który mnie zszywał ma mniejsze zdolności do szycia niż moja 6-cio letnia starsza córka i niestety w niektórych miejscach jestem nadal porozrywana a w niektórych szycie jest w jednym miejscu tyle razy, że na rozpuszczenie szwów chyba nie mam szans… prędzej się pokruszą 🙁 do tego 2 dni temu wyszły ze mnie ogromne kawałki- chyba łożyska -jak je zobaczyłam to znowu się popłakałam. były tak duże, że miały problemy z wyjściem 🙁 poprzedni poród był w bardzo średnim szpitalu i tym razem wybrałam zdecydowanie lepszy ale jak się okazuje nie do końca okazał się lepszy 🙁 mimo iż mówiłam ze na usg 4 tygodnie wcześniej dziecko miało 3400g wagi nie chcieli zrobić mi usg przed porodem i tym sposobem urodziłam dziecko ponad 4100 bez nacięcia 🙁 po porodzie ja nie miałam pokarmu a dziecko było bardzo głodne. w 30 godzin schudło 400 gr i tak płakało z głodu ze straciło głos… a nie chcieli ani jej dać mleka ani mi dać nic na laktację 🙁 bo to przecież taki fizjologiczny spadek wagi 10% 🙁 do Twojego postu dodałabym też informację o strasznym bólu przy obkurczaniu się macicy przy drugim dziecku-przy pierwszym nic mnie nie bolało a przy drugim wyłam z bólu jakbym dalej rodziła i to trwało 4 dni!!! oczywiście nie chcieli mi dać nic poza apapem na ten ból który naprawdę był jak normalne skurcze porodowe- może nie te parte ale te tuż przed partymi skurczami. dopiero jedna pani doktor trzeciego dnia się zlitowała i dostałam czopek przeciwbólowy jakiś mocny. wyszłam ze szpitala 11.06 bo na szczęście moje dziecko nie miało żółtaczki. przy pierwszym dziecku nikt mnie nie przygotował na ogrom krwi jaki się ze mnie wydobywał. za każdym razem jak wstawałam z łózka na prześcieradle zostawała ogromna plama krwi aż w końcu dałam za wygraną i zaczęłam nosić pieluchy dla dorosłych-tym razem nie jest tak źle. pocę się w nocy strasznie. w dniu porodu ważyłam: przed porodem 90kg, po porodzie 84kg a teraz- po 12 dniach ważę 76kg. 15.06 trafiłam na sor z powodu kamieni nerkowych i następnego dnia mi je rozbili. zobaczę co jeszcze czas przyniesie.

  16. Witam, po pierwszym dziecku okres połogu trwał u mnie ponad 6 miesięcy. Rodziłam przez cc ponieważ miałam sączenie wód płodowych i zbyt późno zgłosiłam się do szpitala co groziło zakażeniem. Dodatkowo rozwarcie stanęło na 4 cm i podjęto decyzję o cesarce. Karmiłam wyłącznie piersią. Krwawienia nie były obfite a z biegiem czasu były nawet skąpe i zanikały na dzień lub dwa. Poza tym, nie było żadnej gorączki ani problemów typu nieprzyjemny zapach. Rana również goiła się wzorowo. Rodziłam w Irlandii. Zastanawia mnie czy tak długi okres połogu jest normalny i czy ma to związek może z wąską szyjką macicy (jestem tam dość ciasna). Po 3 latach znów jestem w ciąży i boję się, że znów nie dam rady się otworzyć na poród naturalny mimo że za pierwszym razem bardzo chciałam rodzić drogami natury.

  17. Dużo kobiet po około 6 tygodniach skarży sie na mocne ukłucie/ból kłujący w brzuchu, teoria glosi ze macica sie zwija wtedy do końca.

  18. Dodała bym jeszcze że po każdej ciąży połóg może wyglądać inaczej, u mnie po pierwszym dziecku dolegliwości trwaly dłużej, ale po drugiej bylo ich wiecej i byly o wiele bardziej intensywne, a i w UK w ogóle nie badaja kobiet po połogu, patrza tylko gleboko w oczy i sie pytaja czy chcesz tabletki antykoncepcyjne

  19. Urodziłam córkę rok temu. Czytałam w ciąży o połogu, ale pewne sprawy mnie zaskoczyły. Nie spodziewałam się że obkurczanie się macicy jest takie bolesne!

  20. Urodziłam 11 mają,po tygodniu od porodu dostałam zapaleni pochwy i zatrzymali mi się krwawienie. Lekarz przypisał antybiotyk i wszystko wróciło do normy. Aż tu nagle jakiś tydzień temu wydzieliny jest jak by więcej i ma żywo czerwony kolor. Do złudzenia przypomina miesiaczke. Ale tak poza tym nic mi nie jest,nic mnie nie boli i nie goraczkuje. Dodam że karmię piersią. Czy wszystko jest ok?Wizytę u lekarza mam 29 czerwca.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*