Loading...

23 czerwca 2022

6 min.

Rak prostaty – dlaczego powinniśmy o nim głośno mówić? 

Rak pro­sta­ty to obec­nie naj­czę­ściej roz­po­zna­wa­ny no­wo­twór u męż­czyzn w Eu­ro­pie. W wy­mia­rze spo­łecz­nym do­ty­ka nie tyl­ko męż­czyzn, ale rów­nież ich part­ner­ki i całe ro­dzi­ny. 

Stefan W. Czarniecki

To nie żad­na ta­jem­ni­ca, że o zdro­wie męż­czyzn bar­dzo czę­sto dba­cie Wy ko­bie­ty. Nie jest rów­nież ta­jem­ni­cą, że to wła­śnie Wy je­ste­ście na­szy­mi naj­wier­niej­szy­mi czy­tel­nicz­ka­mi, dla­te­go dziś chcie­li­by­śmy za­chę­cić Was, by­ście po­niż­szy apel po­trak­to­wa­ły po­waż­nie i prze­ka­za­ły go Wa­szym part­ne­rom, oj­com, dziad­kom, sy­nom.

Ar­ty­kuł zo­stał na­pi­sa­ny przez or­dy­na­to­ra od­dzia­łu uro­lo­gicz­ne­go dr Ste­fa­na W. Czar­niec­kie­go i do­ty­czy bar­dzo waż­ne­go te­ma­tu, czy­li raka pro­sta­ty – obec­nie naj­czę­ściej roz­po­zna­wa­ne­go no­wo­two­ru u męż­czyzn w Eu­ro­pie. W wy­mia­rze spo­łecz­nym jest to istot­na kwe­stia, bo rak pro­sta­ty do­ty­ka nie tyl­ko męż­czyzn, ale rów­nież ich part­ner­ki i całe ro­dzi­ny.

Rak pro­sta­ty w licz­bach

We­dług naj­now­sze­go ra­por­tu Kra­jo­we­go Re­je­stru No­wo­two­rów Za­cho­ro­wa­nia i zgo­ny na no­wo­two­ry zło­śli­we w Pol­sce. Kra­jo­wy Re­jestr No­wo­two­rów naj­częst­szym no­wo­two­rem, któ­ry do­ty­ka pol­ską po­pu­la­cję męż­czyzn jest wła­śnie rak gru­czo­łu kro­ko­we­go. We wspo­mnia­nych sta­ty­sty­kach rak gru­czo­łu kro­ko­we­go wy­prze­dził już raka płu­ca.

No­wo­twór ten do­ty­ka aż 1 na 8 męż­czyzn, czy­niąc go też naj­czę­ściej roz­po­zna­wal­nym no­wo­two­rem wśród męż­czyzn w Eu­ro­pie. W 2018 roku od­no­to­wa­no 450,000 no­wych przy­pad­ków roz­po­znań tego no­wo­two­ru, a 170,000 męż­czyzn zmar­ło z jego po­wo­du w Eu­ro­pie. Nie na­le­ży więc ba­ga­te­li­zo­wać raka pro­sta­ty, zwłasz­cza, że jest to cho­ro­ba, któ­rą da się le­czyć – szcze­gól­nie sku­tecz­nie, gdy jest wy­kry­ta wcze­śnie. Świad­czy o tym fakt, że w Eu­ro­pie żyje aż 2 mln męż­czyzn z ra­kiem pro­sta­ty w trak­cie le­cze­nia!

Nie­ste­ty już te­raz wie­my, że sy­tu­acja z pan­de­mią CO­VID-19 do­dat­ko­wo ob­cią­ży­ła te dane, przede wszyst­kim zna­czą­co spa­dła wy­kry­wal­ność raka pro­sta­ty po­przez utrud­nio­ny do­stęp do wi­zyt le­kar­skich. Wzro­sła za to wy­kry­wal­no­ści raka w bar­dziej za­awan­so­wa­nym sta­dium.

Ob­ja­wy raka pro­sta­ty

Jed­nym z naj­więk­szych wy­zwań dia­gno­stycz­nych, ja­kie ge­ne­ru­je rak gru­czo­łu kro­ko­we­go jest fakt, że no­wo­twór ten na wcze­snym eta­pie zwy­kle nie daje ob­ja­wów, roz­wi­ja się po ci­chu i czę­sto mamy do czy­nie­nia z za­awan­so­wa­ny­mi sta­dia­mi cho­ro­by. Cho­ro­ba roz­wi­ja­ją­ca się może da­wać ob­ja­wy ta­kie jak:

  • czę­sto­mocz,
  • uczu­cie na­glą­ce­go par­cia na pę­cherz,
  • utrud­nio­ne od­da­wa­nie mo­czu.

Pro­fi­lak­ty­ka

No­wo­twór pro­sta­ty naj­czę­ściej dia­gno­zo­wa­ny jest u męż­czyzn w prze­dzia­le wie­ko­wym 60–70 lat, jed­nak to wca­le nie ozna­cza, że w tej gru­pie ry­zy­ka nie znaj­du­ją się też młod­si męż­czyź­ni.

Dla­te­go w jego przy­pad­ku pod­kre­śla się ogrom­ne zna­cze­nie czuj­no­ści on­ko­lo­gicz­nej. Przede wszyst­kim pod­sta­wą pro­fi­lak­ty­ki raka pro­sta­ty jest ozna­cze­nie stę­że­nia PSA we krwi. Jest to tak zwa­ny an­ty­gen swo­isty dla pro­sta­ty. Ba­da­nie moż­na wy­ko­nać w każ­dym la­bo­ra­to­rium, od­da­jąc prób­kę krwi. Na pod­sta­wie skie­ro­wa­nia od le­ka­rza w ra­mach NFZ jest ono bez­płat­ne, a pry­wat­nie kosz­tu­je dwa­dzie­ścia-kil­ka zło­tych.

Bar­dzo waż­ną in­for­ma­cją jest fakt, iż nie ma pra­wi­dło­wej war­to­ści stę­że­nia PSA! W żad­nym przy­pad­ku nie na­le­ży sa­mo­dziel­nie in­ter­pre­to­wać wy­ni­ku ta­kie­go ozna­cze­nia PSA, no­wo­twór pro­sta­ty może być obec­ny przy ni­skich war­to­ściach stę­że­nia PSA (1ng/ml lub 2ng/ml) lub może być nie­obec­ny przy dużo wyż­szych war­to­ściach. Ka­te­go­rycz­nie nie po­win­no się uzna­wać, że wy­nik <4ng/ml jest wynikiem prawidłowym i każde oznaczenie należy skonsultować z lekarzem urologiem.

Dla­te­go war­to ozna­czać PSA?

Zgłę­bie­niem tego te­ma­tu za­ję­ła się kil­ka lat temu ame­ry­kań­ska agen­cja USP­STF (US Pre­ven­ti­ve Se­rvi­ces Task For­ce) re­ko­men­du­ją­ca po­stę­po­wa­nia pro­fi­lak­tycz­ne w Sta­nach Zjed­no­czo­nych. Otóż w la­tach 2012-2017 od­gór­nie re­ko­men­do­wa­no tam prze­ciw­ko wy­ko­ny­wa­niu pro­fi­lak­tycz­nych ozna­czeń stę­że­nia PSA we krwi u pa­cjen­tów, któ­rzy nie mie­li ja­kich­kol­wiek ob­ja­wów uro­lo­gicz­nych.

Je­dy­nie u męż­czyzn ma­ją­cych już ob­ja­wy róż­nych pro­ble­mów z od­da­wa­niem mo­czu wy­ko­ny­wa­no te ba­da­nia, po­mi­ja­jąc w prze­sie­wo­wych ba­da­niach pa­cjen­tów bez­ob­ja­wo­wych.

Ale…rak pro­sta­ty roz­wi­ja się naj­czę­ściej wła­śnie cał­ko­wi­cie bez ob­ja­wów! I wła­śnie na tym eta­pie jest naj­bar­dziej wy­le­czal­ny.

Nie­ste­ty, nie­ba­da­nie pa­cjen­tów bez­ob­ja­wo­wych po kil­ku la­tach oka­za­ło się ka­ta­stro­fal­ne w skut­kach. Wśród męż­czyzn w Ame­ry­ce za­ob­ser­wo­wa­no nie­po­ko­ją­cy wzrost roz­po­zna­nia raka pro­sta­ty w sta­dium za­awan­so­wa­nym.

Ozna­cza to, że za­nie­cha­nie ba­dań pro­fi­lak­tycz­nych po­przez ozna­cze­nie stę­że­nia PSA u męż­czyzn, u któ­rych nie ma żad­nych ob­ja­wów, pro­wa­dzi do wzro­stu wy­kry­wa­nia raka w sta­dium, w któ­rym nie jest on już wy­le­czal­ny.

Im dłu­żej zwle­ka­my z ba­da­nia­mi, tym więk­sza szan­sa na to, że nie­za­ob­ser­wo­wa­ny i po­cząt­ko­wo nie­groź­ny no­wo­twór roz­wi­nie się do sta­dium, w któ­rym nie bę­dzie­my go mo­gli już wy­le­czyć. Z re­ko­men­da­cji tej wy­co­fa­no się osta­tecz­nie w 2017 roku.

Dla­te­go też jed­nak war­to ozna­czać PSA – ale z gło­wą.

rak prostaty PSA

Jak wy­glą­da wi­zy­ta pro­fi­lak­tycz­na u uro­lo­ga?

Po roz­mo­wie z uro­lo­giem (i w nor­mal­nych wa­run­kach wy­ko­na­niu ba­da­nia pro­sta­ty przez kisz­kę – co jest cał­ko­wi­cie bez­bo­le­sne i prze­bie­ga dużo kró­cej niż w słyn­nej sce­nie z fil­mu „Dzień Świ­ra”) za­le­co­ne mogą zo­stać do­dat­ko­we ba­da­nia, ta­kie jak wła­śnie ozna­cze­nie PSA.

W ra­zie wąt­pli­wo­ści, w dal­szej dia­gno­sty­ce może być za­pro­po­no­wa­ny wie­lo­pa­ra­me­trycz­ny re­zo­nans ma­gne­tycz­ny pro­sta­ty.

Ja­kie war­to­ści PSA mogą bu­dzić nie­po­kój?

Nie ma pra­wi­dło­wych war­to­ści stę­że­nia PSA! War­to­ści te będą się róż­nić po­mię­dzy męż­czy­zna­mi, co nie ozna­cza, że wyż­sze PSA nie jest zwią­za­ne ze zwięk­szo­nym ry­zy­kiem raka pro­sta­ty. Każ­do­ra­zo­wo, wy­nik ozna­cze­nia stę­że­nia PSA wy­ma­ga omó­wie­nia z uro­lo­giem.

Zgod­nie z wy­tycz­ny­mi Eu­ro­pej­skie­go To­wa­rzy­stwa Uro­lo­gicz­ne­go stę­że­nie PSA >1ng/ml w 40. roku ży­cia lub >2ng/ml w 60. roku ży­cia są za­kre­sa­mi, w któ­rych na­le­ży zwięk­szyć czuj­ność on­ko­lo­gicz­ną.

Je­śli po­ja­wią się ta­kie wska­za­nia, nie na­le­ży od­stę­po­wać od wy­ko­na­nia dia­gno­stycz­nej biop­sji pro­sta­ty, pa­mię­ta­jąc jed­no­cze­śnie, że naj­bez­piecz­niej­szą me­to­dą jest za­bieg wy­ko­na­ny z do­stę­pu prze­zskór­ne­go (prze­zkro­czo­we­go), a nie prze­zod­byt­ni­cze­go. Bez­względ­nie waż­ne jest nie za­nie­cha­nie dia­gno­sty­ki u pa­cjen­tów z wy­so­kim stę­że­niem PSA (>20ng/ml) lub wy­so­ce po­dej­rza­ny­mi zmia­na­mi zi­den­ty­fi­ko­wa­ny­mi w re­zo­nan­sie ma­gne­tycz­nym (PI-RADS 4 lub 5).

Pa­cjen­ci, u któ­rych dia­gno­za wy­ka­za­ła obec­ność raka pro­sta­ty, każ­dą de­cy­zję w spra­wie le­cze­nia po­win­ni po­dej­mo­wać w po­ro­zu­mie­niu w pierw­szej ko­lej­no­ści z uro­lo­giem. Le­karz in­dy­wi­du­al­nie oce­ni każ­dy przy­pa­dek i za­de­cy­du­je, czy ko­niecz­nie jest pil­ne le­cze­nie.

Męż­czy­zno – ba­daj się!

Na ko­niec war­to jesz­cze raz za­ape­lo­wać, by ba­da­nia pro­fi­lak­tycz­ne nie zaj­mo­wa­ły tak od­le­głe­go miej­sca na li­ście prio­ry­te­tów u Wa­szych męż­czyzn. Oso­bi­ście i za­wo­do­wo bar­dzo chciał­bym, by pa­no­wie w koń­cu zro­zu­mie­li, że ba­da­nie się w kie­run­ku raka pro­sta­ty to ża­den wstyd, wręcz przy­kład ogrom­nej sa­mo­świa­do­mo­ści. Dla­te­go będę po­wta­rzał jak man­trę, że ba­da­nia krwi i ozna­cze­nie PSA po 40. roku ży­cia są nie­zwy­kle pro­ste, a przy tym mogą ra­to­wać ży­cie.

Au­to­rem ar­ty­ku­łu jest dr Ste­fan W. Czar­niec­ki – spe­cja­li­sta uro­log, spe­cja­li­sta uro­log, FEBU Or­dy­na­tor Od­dzia­łu Uro­lo­gii Dy­rek­tor ds. In­no­wa­cji HIFU CLI­NIC Szpi­tal Św. Elż­bie­ty. Pro­fil na In­sta­gra­mie – @drczar­niec­ki.

Źró­dło:

Woj­cie­chow­ska Ur­szu­la, Did­kow­ska Jo­an­na. Za­cho­ro­wa­nia i zgo­ny na no­wo­two­ry zło­śli­we w Pol­sce. Kra­jo­wy Re­jestr No­wo­two­rów, Na­ro­do­wy In­sty­tut On­ko­lo­gii im. Ma­rii Skło­dow­skiej-Cu­rie – Pań­stwo­wy In­sty­tut Ba­daw­czy. Do­stęp­ne na stro­nie http://on­ko­lo­gia.org.pl/ra­por­ty/ do­stęp z dnia 3 mar­ca 2022 r.

Ostatnia aktualizacja: 03.03.2022
onkologiarak prostaty

23 czerwca 2022

6 min.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

ul. Algierska 19W, 03-977 Warszawa. KRS 0000950016, NIP 5252678750, BDO 000108449
© © 2022 Roger Publishing Wójciccy Spółka komandytowa