mamaginekolog

Zapalenie układu moczowego – ZUM

Temat ważny dla każdego i wciąż aktualny. Zarówno dla mamuśki jak i dla młodej dziewczyny.

❌Zapalenie układu moczowego❌ (ZUM)
zwane też bardziej literacko „chorobą miesiąca miodowego” (ang. Honeymoon disease). 50% kobiet będzie miała przynajmniej jedno ZUM w życiu, a aż 10% kobiet będzie miało przynajmniej jedno ZUM w roku! Nie ma chyba częstszej przypadłości w ginekologii, choć tak naprawdę nie jest to problem stricte ginekologiczny. Jest to przypadłość raczej urologiczna lub ogólnomedyczna, jednak ze względu na częstotliwość występowania, z problemem tym spotykają się również ginekolodzy w swojej codziennej pracy.

ZUM nie jest chorobą przenoszoną droga płciową. Może również wystąpić u kobiet, które nigdy nie współżyły, natomiast najważniejszym czynnikiem, który predysponuje do infekcji, jest właśnie współżycie. Podczas stosunku płciowego, bakterie z okolicy odbytu i krocza kobiety oraz bakterie z ciała mężczyzny, zostają jakoby „wepchane” do cewki moczowej kobiety. W odróżnieniu od pochwy, która jest pełna mikroorganizmów (bakterii i grzybów), cewka moczowa jest środowiskiem raczej jałowym. Wprowadzenie tam bakterii, często powoduje ich rozrost i potencjalną infekcję pęcherza moczowego (lub nawet odmiedniczkowe zapalenie nerek). Gdy partnerzy współżyją ze sobą wiele lat, kobieta staje się odporna na bakterie, które „sprezentuje” jej partner podczas stosunku. Dlatego choroba ta występuje głównie w nowych związkach, zanim się partnerzy, jak to się mówi…. Dotrą ☺️.

My medycy, objawy ZUM nazywamy tzw. dysurycznymi. To bardzo nieprzyjemna dla pacjentów grupa objawów, takich jak:
– pieczenie przy oddawaniu moczu;
– częste oddawanie moczu;
– bóle podbrzusza;
– uczucie niepełnego opróżnienia pęcherza moczowego.

Jak temu zaradzić
NAJWAŻNIEJSZĄ metodą profilaktyki, którą każda mama powinna przekazać córce, jest to aby zawsze po stosunku pójść zrobić siku. Pamiętam jak mama mi to powiedziała – myślałam, że umrę ze wstydu.☺️ Naturalnie oczyszczamy wtedy cewkę moczową z bakterii i tak po każdym stosunku, ZAWSZE. Nie chodzi o to, żeby zaraz się zerwać do WC, ale powiedzmy w przeciągu 30 min – i nigdy nie zasypiać po stosunku, bez oddania moczu. Chyba, że macie wieloletniego partnera i wasze wspólne bakterie już nie są dla was groźne – choć nawet wtedy może wam się ZUM przytrafić.
Kolejne metody profilaktyczne to: picie wody – 2-2,5l dziennie oraz spożywanie żurawiny (zarówno w postaci naturalnej, jak i w tabletkach). Żurawina zakwasza mocz i zapobiega infekcjom.

A co zrobić już po pojawieniu się infekcji?
W większości krajów, lek Furaginum jest dostępny bez recepty. Można bez konsultacji z lekarzem, spróbować leczyć się samemu. Jeżeli objawy nie miną po 3-4 dniach, konieczna jest konsultacja z lekarzem, a także wykonanie posiewu moczu oraz wdrożenie celowanej antybiotykoterapii.

Jeżeli jesteście w ciąży lub potencjalnej ciąży nie wykluczacie – nie stosujcie leków bez konsultacji z lekarzem.

PS. Zdjęcie z naszego miesiąca miodowego, byliśmy na Zakynthos❤️

9 komentarzy

  1. Czesc,
    Wlasnie zaczelam czytac twoj blog.Szukam informacji na temat problemow z ukladem moczowym w czasie ciazy.Niestety po kazdym stosunku mimo wysikania sie i nawet podmycia (przed i po) mam to ,,niefajne”uczucie parcia na pecherz.testy z moczu wykazaly podwyzszone leukocyty a posiew nie wskazal na zadne zakazenie bakteriologiczne. 🙁 jakies pomysly co moglabym z tym zrobic?z gory dziekuje za odpowiedz

     
  2. Super artykuł !! Będę tu zaglądać na pewno !

     
  3. Do posta dodam tylko – przy Furaginie ani kropli alkoholu. Ulotka z reguły na ten temat milczy (choć przy pewnym produkcie ostatnio widziałam małą zmiankę, że “niewskazany” jest), a reakcja alko z furaginą może doprowadzić do zapaści… U mnie po kilku łykach drinka były to fioletowe, bąblowate, palące plamy na twarzy.
    No, pomijając, że żaden lek z alkoholem łączony być nie powinien, ale wiadomo jak to jest. 🙂

     
  4. Oj ja to pamiętam ‘zalatwilam’ sie w liceum siedząc na kamiennych schodach, as mi tylek zdretwial z zimna. to bylo najgorsze zapalenie pęcherza w życiu! Przechodzone bo nie powiedziałam id razu mamie, a nastolatki same przecież do lekarzy nie chodzą. ..potem w końcu z bólu nie moglam juz wytrzymać i w końcu powiedziałam objawy i od razu wiedziala co to i kupila furagin. od tamtego momentu musze uważać bo niwielkie zimno, wiatr i juz zaczyna sie. mieszkalam w 3 krajach dość daleko od Europy i niestety w żadnym furaginu nie mieli, na szczescie az tak czesto zapalenia nie mialam to furagin przyslany z polski pomógł. teraz mieszkam na anypodach i za kazdym razem ( 3 czy 4) weszlam do oceanu po kolana, który jest zimny jak Bałtyk, nawet w lato, mialam znowu to cholerne zapalenie. tu w aptekach maja tabletki Hiprex (Hexamine hippurate) ale nie są tak dobre jak furagin. furagin dziala zdecydowanie szybciej.

     
  5. Zapalenie pęcherza a branie furaginum w 10 tyg ciąŻy ?

     
  6. Borykam się z tą okropną przypadłością niestety. Ból okropny 🙁
    Karmię piersią 4miesięcznego synka, czy mogę stosować furaginę przy laktacji?

     
  7. WITAM, może Pani dr pociągnie temat i wrzuci posta na temat zakazen drog moczowych w ciąży…jak zapobiegać, leczyć i jakie mogą być skutki… będę wdzięczna bo temat aktualnie mnie dotyczy. ..9 tv Pozdrawiam

     
  8. W drugim i trzecim miesiącu ciąży walczyłam z przeziębionym pęcherzem było to straszne…nie dość że w ciąży chce się często siku to ja nie mogłam często bo odrazu bolał pęcherz przez jakieś 1.5 miesiąca brałam urosept i żurowine w końcu przeszło było to chyba mega przeziębienie bo wcześniej od czasu do czasu zdarzało się max na tydzień. Teraz jestem w 18 tc i staram się pić dużo wody ale w 2 miesiącu niestety po napełnieniu brzucha wodą było mi odrazu niedobrze… więc leczenie trwało dłużej…

     

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*