Loading...

17 lutego 2022

9 min.

COVID-19 u dzieci – jak chorują najmłodsi? Objawy, przebieg i leczenie

CO­VID-19 u dzie­ci może prze­bie­gać jak zwy­kła in­fek­cja dróg od­de­cho­wych (przy­po­mi­nać prze­zię­bie­nie) lub in­fek­cja prze­wo­du po­kar­mo­we­go. Czę­sto po­ja­wia się za­pa­le­nie spo­jó­wek oraz nie­spe­cy­ficz­ne wy­syp­ki.

Alicja Jaczewska

Czy dziś wie­my wię­cej o CO­VID-19 u dzie­ci niż na po­cząt­ku pan­de­mii? Na pew­no! Czy wie­my wszyst­ko? Nie­ste­ty nie. I my­ślę, że jesz­cze dłu­go nie bę­dzie­my mo­gli po­wie­dzieć, że o SARS-CoV-2 wie­my wszyst­ko. Po­sta­ram się Wam jed­nak przy­bli­żyć te in­for­ma­cje, któ­re uda­ło się zdo­być do tej pory.

Czy dzie­ci cho­ru­ją na CO­VID-19?

Za­cznę od pod­staw, czy­li od tego czy dzie­ci cho­ru­ją. Tak! I to co­raz wię­cej. W mar­cu 2020 roku dzie­ci sta­no­wi­ły 1-2% cho­rych na CO­VID-19. Dziś róż­ne dane po­da­ją, że ten od­se­tek sta­no­wi 15-25%. A i tak więk­szość eks­per­tów uwa­ża, że są to dane znacz­nie nie­do­sza­co­wa­ne.

Dla przy­kła­du, gdy w jed­nym ze sta­nów USA ru­ty­no­wo prze­pro­wa­dzo­no ba­da­nia se­ro­lo­gicz­ne na du­żej gru­pie dzie­ci, oka­za­ło się, że 114 tys. z nich mia­ło prze­ciw­cia­ła świad­czą­ce o prze­by­tym za­ka­że­niu, wów­czas gdy tyl­ko 9 tys. z nich mia­ło CO­VID-19 po­twier­dzo­ny te­stem.

Jako pe­dia­trzy za­uwa­ża­my wy­raź­ny wzrost za­cho­ro­wal­no­ści wśród dzie­ci. Wię­cej dzie­ci tra­fia też do szpi­ta­li z po­wi­kła­nia­mi lub cięż­kim prze­bie­giem. Nie­ste­ty, od­no­to­wa­li­śmy rów­nież zgo­ny wśród dzie­ci.

Czwar­ta fala za­cho­ro­wań

Fak­tycz­nie, w czwar­tej fali, za­cho­ro­wa­nia prze­nio­sły się na dzie­ci i mło­dych do­ro­słych. I jest to zja­wi­sko po­wszech­ne nie tyl­ko w Pol­sce, ale i w Wiel­kiej Bry­ta­nii, Izra­elu czy Sta­nach Zjed­no­czo­nych.

Wpływ na to ma naj­praw­do­po­dob­niej kil­ka czyn­ni­ków:

  • młod­sza po­pu­la­cja w du­żej mie­rze jesz­cze nie cho­ro­wa­ła i nie była za­szcze­pio­na,
  • dzie­ci wcze­śniej po­zo­sta­wa­ły w do­mach,
  • ko­lej­ne wa­rian­ty wy­da­ją się być bar­dziej za­kaź­ne od po­przed­nich,
  • te­sty są bar­dziej do­stęp­ne a świa­do­mość moż­li­wo­ści za­cho­ro­wa­nia przez dziec­ko co­raz po­wszech­niej­sza.

Je­śli cho­dzi na­to­miast o zwięk­szo­ną ilość dzie­ci tra­fia­ją­cych do szpi­ta­la, to chcia­ła­bym Was trosz­kę uspo­ko­ić. Wy­da­je się, że obec­ny wa­riant nie jest bar­dziej zja­dli­wy (nie my­lić z za­kaź­ny) od po­przed­nie­go.

Na­to­miast na­wet przy tym sa­mym od­set­ku dzie­ci z cięż­kim prze­bie­giem czy po­wi­kła­nia­mi, przy więk­szej za­cho­ro­wal­no­ści, au­to­ma­tycz­nie ich licz­ba bę­dzie dużo więk­sza.

Na szczę­ście więk­szość dzie­ci cho­ru­je ła­god­nie. Ale nie­któ­re mogą cho­ro­wać tak, jak do­ro­śli – do­ty­czy to głów­nie nie­mow­ląt i dzie­ci po­wy­żej 12. roku ży­cia, zwłasz­cza oty­łych. Nadal też więk­sze ry­zy­ko gor­sze­go prze­bie­gu do­ty­czy dzie­ci z cho­ro­ba­mi prze­wle­kły­mi. I jesz­cze raz pod­kre­ślę – więk­szość, to nie zna­czy wszyst­kie.

Nie­ste­ty, na obec­nym eta­pie nadal nie je­ste­śmy w sta­nie ze 100% pew­no­ścią okre­ślić czy dany pa­cjent przej­dzie CO­VID-19 ła­god­nie czy z po­wi­kła­nia­mi.

Ob­ja­wy CO­VID-19 u dzie­ci

Jak cho­ru­ją dzie­ci? Róż­nie. I to jest w tym wszyst­kim naj­trud­niej­sze. Zresz­tą, na­wet u do­ro­słych, CO­VID-19 daw­no prze­stał się ogra­ni­czać do kla­sycz­nej tria­dy go­rącz­ka – ka­szel – dusz­ność.

U dzie­ci cho­ro­ba może prze­bie­gać jak zwy­kła in­fek­cja dróg od­de­cho­wych (przy­po­mi­nać prze­zię­bie­nie) lub prze­wo­du po­kar­mo­we­go. To ostat­nie może być szcze­gól­nie za­ska­ku­ją­ce dla ro­dzi­ców, któ­rzy czę­sto nie ro­zu­mie­ją, po co zle­cam test dziec­ku, któ­re wy­mio­to­wa­ło i ma bie­gun­kę. Tym­cza­sem ostat­nio spo­ro pa­cjen­tów z CO­VID-19, ja­kich przyj­mo­wa­łam w przy­chod­ni (albo kon­sul­to­wa­łam przez te­le­po­ra­dę) mia­ło ob­ja­wy nie­ży­tu żo­łąd­ko­wo-je­li­to­we­go wła­śnie, za­zwy­czaj z ka­ta­rem.

Czę­sto też dzie­ci pre­zen­tu­ją za­pa­le­nia spo­jó­wek oraz nie­spe­cy­ficz­ne wy­syp­ki. Po­twier­dza­ją to też ob­ser­wa­cje róż­nych le­ka­rzy oraz z in­nych państw.

Przy wa­rian­cie del­ta (nadal nie­czę­stym w na­szym kra­ju) naj­czę­ściej ob­ser­wo­wa­no go­rącz­kę, ka­szel, ból gar­dła, ból gło­wy i mię­śni, i ogól­ne osła­bie­nie, a tak­że bóle brzu­cha, nud­no­ści, wy­mio­ty, za­pa­le­nie spo­jó­wek i upo­rczy­we za­pa­le­nie za­tok u dzie­ci star­szych.

Omi­kron

Je­śli cho­dzi o wa­riant – Omi­kron – do­tych­cza­so­we ob­ser­wa­cje su­ge­ru­ją, że może on prze­bie­gać nie­co in­a­czej. Ogól­nie eks­per­ci uwa­ża­ją, że Omi­kron bę­dzie bar­dziej za­kaź­nym (ła­twiej roz­prze­strze­nia­ją­cym się), ale mniej zja­dli­wym (da­ją­cym ła­god­niej­sze ob­ja­wy i mniej po­wi­kłań) wa­rian­tem.

Pa­mię­taj­my jed­nak, że to tyl­ko wstęp­ne za­ło­że­nia. Je­ste­śmy nadal przed głów­ną falą za­cho­ro­wań na Omi­kron i tak na­praw­dę czas po­ka­że czy ta teza się po­twier­dzi. Wy­da­je się też, że okres wy­lę­ga­nia Omi­kro­na jest nie­co krót­szy niż po­przed­nich wa­rian­tów. CDC po­da­je, że śred­ni czas wy­stą­pie­nia ob­ja­wów po kon­tak­cie w przy­pad­ku tego wa­rian­tu to 3 dni, wów­czas gdy w przy­pad­ku Del­ty były to 4 dni a w przy­pad­ku in­nych wa­rian­tów oko­ło 5.

Do naj­czę­ściej ob­ser­wo­wa­nych ob­ja­wów u dzie­ci za­ka­żo­nych Omi­kro­nem na­le­żą:

  • ka­tar,
  • ból i dra­pa­nie w gar­dle,
  • ból gło­wy i gar­dła,
  • nie­znacz­nie pod­wyż­szo­na tem­pe­ra­tu­ra,
  • osła­bie­nie,
  • utra­ta ape­ty­tu.

Do­dat­ko­wo zwra­ca się uwa­gę na wy­ste­po­wa­nie szcze­ka­ją­ce­go kasz­lu przy­po­mi­na­ją­ce­go ten, któ­ry zna­my z pod­gło­śnio­we­go za­pa­le­nia krta­ni.

Pod­su­mo­wu­jąc – w chwi­li obec­nej de fac­to każ­da in­fek­cja u dziec­ka może oka­zać się ko­ro­na­wi­ru­sem. I w za­sa­dzie więk­szość dzie­ci z ob­ja­wa­mi in­fek­cji po­win­no mieć wy­ko­na­ny test w kie­run­ku SARS-CoV-2.

Na­to­miast to nie jest tak, że le­ka­rze te­raz „zrzu­ca­ją” wszyst­kie ob­ja­wy na ko­ro­na­wi­ru­sa i nie chcą le­czyć in­nych cho­rób. Ogrom­na ilość za­cho­ro­wań, nie­wy­star­cza­ją­ca wsz­cze­pial­ność pol­skie­go spo­łe­czeń­stwa a tak­że świa­do­mo­ści po­ten­cjal­nych po­wi­kłań CO­VID-19 spra­wia­ją, że są bar­dziej wy­czu­le­ni.

Nie wspo­mi­na­jąc już o aspek­cie epi­de­mio­lo­gicz­nym i ogra­ni­cze­niu sze­rze­nia da­lej wi­ru­sa, przy ko­niecz­no­ści po­zo­sta­nia w do­mo­wej izo­la­cji.

Jak ra­dzić so­bie z za­ka­że­niem

No do­brze, a co je­śli tra­fi na Wa­sze dziec­ko?

Przede wszyst­kim na­le­ży usta­lić czy dziec­ko wy­ma­ga le­cze­nia szpi­tal­ne­go, czy jed­nak może być le­czo­ne w wa­run­kach do­mo­wych. Jak już wspo­mnia­łam na po­cząt­ku, zna­ko­mi­ta więk­szość dzie­ci z po­zy­tyw­nym wy­ni­kiem nie wy­ma­ga le­cze­nia szpi­tal­ne­go.

Wska­za­nia do ho­spi­ta­li­za­cji za­le­żą od sta­nu kli­nicz­ne­go, wie­ku dziec­ka i cho­ro­́b to­wa­rzy­sza­̨cych, a więc o skie­ro­wa­niu do szpi­ta­la de­cy­du­je le­karz, któ­ry ba­dał dziec­ko.

Te dzie­ci, któ­re po­zo­sta­ną w domu – le­czy­my wy­łącz­nie ob­ja­wo­wo – przede wszyst­kim pra­wi­dło­wo na­wad­nia­jąc i sto­su­jąc w ra­zie po­trze­by leki prze­ciw­bó­lo­we/prze­ciw­go­rącz­ko­we.

Za­rów­no pa­ra­ce­ta­mol jak i ibu­pro­fen są do­zwo­lo­ne w za­ka­że­niu ko­ro­na­wi­ru­sem. Nie ma ak­tu­al­nie za­le­ceń, któ­re mó­wi­ły­by o po­da­wa­niu kon­kret­nych le­ków, je­śli dziec­ko nie pre­zen­tu­je ob­ja­wów, któ­re dany pre­pa­rat miał­by ła­go­dzić.

Long CO­VID u dzie­ci

Na szczę­scie ba­da­nia po­ka­zu­ją, że więk­szość ob­ja­wo­wych dzie­ci zdro­wie­je w cią­gu ty­go­dnia. Ale nie­ste­ty, choć po­cząt­ko­wo uwa­ża­no, że zja­wi­sko „long co­vid” do­ty­czy wy­łącz­nie do­ro­słych, to te­raz już wie­my, że wy­tę­pu­je rów­nież u dzie­ci.

Mia­nem „long co­vid” okre­śla się utrzy­my­wa­nie się ob­ja­wów po prze­cho­ro­wa­niu CO­VID-19 przez 3 mie­sią­ce i dłu­żej.

Jego wy­stę­po­wa­nie u dzie­ci po­twier­dza­ją dane z róż­nych kra­jów. Wg ra­por­tu bry­tyj­skie­go urzę­du sta­ty­stycz­ne­go, 9,8 proc. dzie­ci w wie­ku 2-11 lat i 13 proc. w wie­ku 12-16 lat zgła­sza­ło co naj­mniej je­den z ob­ja­wów utrzy­mu­ją­cy się przez pięć ty­go­dni po po­zy­tyw­nej dia­gno­zie.

Dane z Włoch (szpi­tal Uni­wer­sy­tec­ki Ge­mel­li w Rzy­mie) mó­wią, że po­nad 1/3 dzie­ci mia­ła je­den lub dwa utrzy­mu­ją­ce się ob­ja­wy przez czte­ry mie­sią­ce lub dłu­żej po za­ka­że­niu, a ko­lej­na jed­na czwar­ta mia­ła trzy lub wię­cej ob­ja­wów.

Ro­syj­scy pe­dia­trzy w kwiet­niu 2021 roku opu­bli­ko­wa­li ra­port, z któ­re­go wy­ni­ka, że 1/4 dzie­ci, któ­re zo­sta­ły prze­ba­da­ne po wy­pi­sa­niu ze szpi­ta­la po CO­VID-19, mia­ła ob­ja­wy jesz­cze po­nad pięć mie­się­cy póź­niej. Po­dob­ne ob­ser­wa­cje pły­ną z Nie­miec czy Izra­ela, w któ­rym ze­bra­no naj­więk­szą gru­pę ba­daw­czą (38 tys. dzie­ci).

Je­śli cho­dzi o same ob­ja­wy, naj­czę­ściej zgła­sza­ne były bez­sen­ność, zmę­cze­nie, bóle mię­śni i te przy­po­mi­na­ją­ce prze­zię­bie­nie – czy­li po­dob­ne do ob­ser­wo­wa­nych u do­ro­słych z prze­wle­kłym CO­VID-19, u któ­rych zja­wi­sko „long co­vid” wy­stę­pu­je znacz­nie czę­ściej (25-50% osób).

Wi­rus Sars-CoV-2 ma bar­dzo duży po­ten­cjał au­to­im­mu­ni­zu­ją­cy przez co nie moż­na też za­po­mi­nać o in­nych po­wi­kła­niach prze­cho­ro­wa­nia CO­VID, któ­re mogą wy­stą­pić nie­za­leż­nie od tego jak dziec­ko pier­wot­nie prze­cho­dzi­ło in­fek­cję. Mowa nie tyl­ko o PIMS (Pe­dia­tric In­flam­ma­to­ry Mul­tior­gan Syn­drom), ale też in­nych krót­ko­ter­mi­no­wych po­wi­kła­niach au­to­im­mu­no­lo­gicz­nych – za­pa­le­niu mię­śnia ser­co­we­go czy ze­spo­le Gu­il­lian Bar­re.

Nadal nie wie­my też, czy w przy­szło­ści nie prze­ko­na­my się o związ­ku prze­cho­ro­wa­nia CO­VID-19 przez dzie­ci z bar­dziej od­le­gły­mi w cza­sie cho­ro­ba­mi au­to­im­mu­no­lo­gicz­ny­mi jak cu­krzy­ca typu 1, łusz­czy­ca, czy to­czeń trzew­ny.

A co po cho­ro­bie?

Bar­dzo czę­sto ro­dzi­ce py­ta­ją mnie czy trze­ba dzie­ciom ro­bić ja­kieś kon­tro­l­ne ba­da­nia. W chwi­li obec­nej nie ma ta­kich za­le­ceń. Samo prze­cho­ro­wa­nie CO­VID-19 nie jest wska­za­niem do dia­gno­sty­ki. Na­to­miast stan i ob­ja­wy dziec­ka już mogą.

W prak­ty­ce więk­szość dzie­ci le­czo­nych w wa­run­kach do­mo­wych, któ­re prze­szły cho­ro­bę ską­po­obja­wo­wo lub ob­ja­wy cał­ko­wi­cie mi­nę­ły nie wy­ma­ga żad­nych ba­dań.

W przy­pad­ku dzie­ci ho­spi­ta­li­zo­wa­nych ko­niecz­ność wy­ko­na­nia ba­dań kon­tro­l­nych okre­śli le­karz pro­wa­dzą­cy – taką in­for­ma­cję po­win­ni­ście zna­leźć w za­le­ce­niach na Kar­cie In­for­ma­cyj­nej.

Może to być kon­tro­l­na mor­fo­lo­gia albo kon­tro­l­ne ba­da­nie ra­dio­lo­gicz­ne – wszyst­ko za­le­ży od tego, jak pa­cjent się pre­zen­to­wał w trak­cie ho­spi­ta­li­za­cji i ja­kie od­chy­le­nia w ba­da­niach były wów­czas obec­ne.

Kie­dy dziec­ko może wró­cić do żłob­ka, przed­szko­la lub szko­ły?

Przede wszyst­kim wte­dy, kie­dy za­koń­czy izo­la­cję. Sama izo­la­cja na­to­miast może (i po­win­na!) być wy­dłu­żo­na, je­śli ob­ja­wy nie ustą­pi­ły (nie do­ty­czy to utra­ty wę­chu i sma­ku przez star­sze dzie­ci).

Przy­po­mi­nam, że izo­la­cja trwa w przy­pad­ku osób bez­ob­ja­wo­wych 10 dni od daty po­zy­tyw­ne­go te­stu, a u osób pre­zen­tu­ją­cych ob­ja­wy koń­czy się po min. 3 dniach bez ob­ja­wów, ale nie wcze­śniej niż po 13 dniach od ich po­cząt­ku.

Kie­dy po prze­cho­ro­wa­niu za­szcze­pić dziec­ko?

Je­śli cho­dzi o szcze­pie­nie prze­ciw­ko CO­VID-19 naj­wcze­śniej 30 dni po uzy­ska­niu po­zy­tyw­ne­go wy­ni­ku te­stu, nie­za­leż­nie od tego, któ­ra to daw­ka. Nie trze­ba ozna­czać po­zio­mu prze­ciw­ciał przed szcze­pie­niem, gdyż nie ma on wpły­wu na de­cy­zję o za­szcze­pie­niu dziec­ka.

Je­śli cho­dzi o inne szcze­pie­nia, to tak jak w przy­pad­ku prze­cho­ro­wa­nia in­nych cho­rób kie­ru­je­my się sta­nem dziec­ka. Je­śli dziec­ko wy­zdro­wia­ło i czu­je się do­brze, może mieć po­da­ną szcze­pion­kę.

Źró­dła:

  • Za­le­ce­nia dla pe­dia­tro­́w oraz le­ka­rzy ro­dzin­nych w Pod­sta­wo­wej Opie­ce Zdro­wot­nej oraz dla le­cza­̨cych dzie­ci za­ka­żo­ne SARS-CoV-2 w wa­run­kach szpi­tal­nych. Opra­co­wa­no przez ze­spół eks­per­tów Pol­skie­go To­wa­rzy­stwa Pe­dia­trii.
  • UpTo­Da­te: CO­VID-19: Cli­ni­cal ma­ni­fe­sta­tions and dia­gno­sis in chil­dren: Ja­ime G De­vil­le, MD Eun­ky­ung Song, MD, Chri­sto­pher P Ouel­let­te, MD
  • https://www.mp.pl/pa­cjent/cho­ro­by-za­ka­zne/ko­ro­na­wi­rus/ko­ro­na­wi­rus-ak­tu­al­no­sci/286189,nie­do­sza­co­wa­na-licz­ba-za­ka­zen-wsrod-dzie­ci, dzień do­stę­pu: 20.01.2022 r.
  • https://www.mp.pl/pa­cjent/cho­ro­by-za­ka­zne/ko­ro­na­wi­rus/ko­ro­na­wi­rus-ak­tu­al­no­sci/280202,long-co­vid-u-dzie­ci
  • Ma­ha­se E. Co­vid-19: Most symp­to­ma­tic chil­dren re­co­ver wi­thin a week, stu­dy finds BMJ 2021; 374 :n1947 doi:10.1136/bmj.n1947
Ostatnia aktualizacja: 19.01.2022
COVID-19ibuprofenkoronawiruspandemiawirus

17 lutego 2022

9 min.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

ul. Algierska 19W, 03-977 Warszawa. KRS 0000950016, NIP 5252678750, BDO 000108449
© © 2022 Roger Publishing Wójciccy Spółka komandytowa