Loading...

10 listopada 2019

12 min.

Grypa u dzieci i dorosłych – objawy, leczenie i szczepienie przeciwko grypie

Gry­pa to nie prze­zię­bie­nie! Gry­pa to cho­ro­ba, któ­ra zwa­la z nóg i nie­sie za sobą sze­reg po­wi­kłań, rów­nież śmier­tel­ne. Naj­lep­szą pro­fi­lak­ty­ką jest szcze­pie­nie. Kie­dy i gdzie się za­szcze­pić prze­ciw­ko gry­pie?

Alicja Jaczewska

Gry­pa (nie tyl­ko u dzie­ci) to nie ka­tar, ka­szel i lek­ka go­rącz­ka. Gry­pa to cho­ro­ba zwa­la­ją­ca z nóg, mo­gą­ca mieć po­waż­ne po­wi­kła­nia, tak­że śmier­tel­ne (80 000 Ame­ry­ka­nów zmar­ło z po­wo­du gry­py w se­zo­nie 2017/2018). 

Nie­ste­ty, na­wet przez sa­mych pro­du­cen­tów le­ków te 2 cho­ro­by wrzu­ca­ne są do jed­ne­go wor­ka. Je­śli wpi­sze­cie w wy­szu­ki­war­kę lek na gry­pę – pierw­szych kil­ka(na­ście) stron bę­dzie o cu­dow­nych zło­żo­nych pre­pa­ra­tach le­czą­cych ob­ja­wy ta­kie jak go­rącz­ka, ka­tar, ka­szel… Do­pie­ro da­lej, da­lej doj­dzie­cie do in­for­ma­cji o praw­dzi­wym leku na wi­rus gry­py ja­kim jest osel­ta­mi­wir.

Spis tre­ści:

  1. Ob­ja­wy gry­py
  2. Czy gry­pę moż­na wy­le­czyć?
  3. Uni­wer­sal­na szcze­pion­ka na gry­pę
  4. Szcze­pie­nie na gry­pę – za­le­ce­nia
  5. Kie­dy szcze­pić się na gry­pę?
  6. Prze­ciw­wska­za­nia do szcze­pie­nia na gry­pę
  7. Od­stęp po­mię­dzy szcze­pie­nia­mi
  8. Gdzie moż­na się za­szcze­pić prze­ciw­ko gry­pie?
  9. Gry­pa to nie prze­zię­bie­nie

Ob­ja­wy gry­py

Gry­pa roz­po­czy­na się na­gle, w jej przy­pad­ku ob­ja­wy nie na­ra­sta­ją stop­nio­wo przez kil­ka dni. Do ty­po­wych ob­ja­wów gry­py na­le­żą wy­so­ka go­rącz­ka, upo­rczy­wy ka­szel, ból gło­wy, ból mię­śni (w za­sa­dzie ból ca­łe­go cia­ła), bar­dzo złe sa­mo­po­czu­cie.

Je­śli „gry­pie” to­wa­rzy­szy ka­tar, to z du­żym praw­do­po­do­bień­stwem gry­pa to nie jest. I co naj­waż­niej­sze – gry­pa wią­że się z ry­zy­kiem na­praw­dę po­waż­nych po­wi­kłań, któ­re, nie­ste­ty, mia­łam oka­zję oglą­dać na wła­sne oczy. I nie ży­czę ich ni­ko­mu. A tym bar­dziej ro­dzi­com, któ­rzy mu­szą pa­trzeć na cier­pie­nie wła­sne­go dziec­ka.

Zer­k­nij­cie po­ni­żej na gra­fi­kę po­ka­zu­ją­cą róż­ni­ce mię­dzy prze­zię­bie­niem a gry­pą.

Grypa a przeziębienie

Le­cze­nie gry­py

Moż­na! Ale tyl­ko je­śli zo­sta­nie w porę roz­po­zna­na a le­cze­nie an­ty­wi­ru­so­we wdro­żo­ne w cią­gu 2 dni od wy­stą­pie­nia pierw­szych ob­ja­wów. Nie­ste­ty, czę­sto jest już za póź­no na po­da­nie leku, a i jego sku­tecz­ność nie jest 100%. Dla­te­go też (zresz­tą jak za­wsze w me­dy­cy­nie) – le­piej za­po­bie­gać niż le­czyć.

Gry­pa jest wy­wo­ły­wa­na przez… wi­ru­sa gry­py. A prze­zię­bie­nia – przez inne wi­ru­sy, głów­nie ri­no­wi­ru­sy. Dla­te­go szcze­pion­ka „gry­py” może ochro­nić nas przed gry­pą, a nie in­ny­mi cho­ro­ba­mi. Wy­stę­pu­je kil­ka ty­pów wi­ru­sa gry­py, a za za­cho­ro­wa­nia u lu­dzi od­po­wia­da­ją typy A i B.

Na pew­no część z Was ko­ja­rzy z wi­ru­sem gry­py ta­kie na­zwy jak H1N1. Co kry­ją w so­bie te ozna­cze­nia?

Na po­wierzch­ni czą­stecz­ki wi­ru­sa gry­py typu A wy­stę­pu­ją spe­cy­ficz­ne biał­ka, któ­rych ro­dza­je de­ter­mi­nu­ją pod­ty­py wi­ru­sa – jest to he­ma­glu­ty­ni­na (H) i neu­ra­mi­ni­da­za (N). Gry­pa se­zo­no­wa jest za­zwy­czaj wy­wo­ły­wa­na przez pod­ty­py H1N1 oraz H3N2 (rza­dziej H1N2), w mniej­szym stop­niu wi­rus gry­py B.

Szcze­pion­ka prze­ciw­ko gry­pie se­zo­no­wej za­wie­ra frag­men­ty czą­ste­czek róż­nych ty­pów wi­ru­sa. Jed­nym z naj­czę­ściej po­wie­la­nych mi­tów o szcze­pie­niach (i moim ulu­bio­nym) jest: „Za­cho­ro­wa­łem na gry­pę przez szcze­pie­nie”.

Za­cho­ro­wa­nie na gry­pę przez szcze­pie­nie jest po pro­stu nie­moż­li­we

Dla­cze­go? Bo szcze­pion­ka nie za­wie­ra na­wet ca­łe­go wi­ru­sa, tyl­ko jego nie­wiel­kie frag­men­ty. A ta­kie po­cię­te ka­wał­ki nie mogą wy­wo­łać cho­ro­by. Tak samo jak trzy­ma­jąc pierś z kur­cza­ka w lo­dów­ce, ta pierś nie prze­trans­for­mu­je się na­gle w kur­cza­ka, nie za­cznie bie­gać po miesz­ka­niu i nas dzio­bać! Jak to sły­szę to przed ocza­mi mam wi­ru­sy zom­bie! Oży­wa­ją z mar­twych!

Pierw­sze py­ta­nie, któ­re mo­że­my za­dać oso­bie opo­wia­da­ją­cej o za­cho­ro­wa­niu po szcze­pie­niu to: „a czy była to la­bo­ra­to­ryj­nie po­twier­dzo­na gry­pa oraz jaki to był typ wi­ru­sa”. Bo za­zwy­czaj te oso­by do­pa­dło prze­zię­bie­nie a nie gry­pa. A szcze­pie­nie przed prze­zię­bie­niem nie chro­ni. Lub na­wet je­śli była to la­bo­ra­to­ryj­nie po­twier­dzo­na gry­pa, mógł zła­pać inny typ wi­ru­sa niż ten w szcze­pion­ce.

A gdy ktoś mówi, że kil­ka dni po szcze­pie­niu za­cho­ro­wał na gry­pę – miał ewi­dent­nie pe­cha, że nie za­szcze­pił się wcze­śniej, zła­pał gdzie­kol­wiek wi­ru­sa, a wy­two­rze­nie prze­ciw­ciał po szcze­pie­niu trwa przy­najm­niej 2 ty­go­dnie (uzna­je się mie­siąc jako czas uzy­ska­nia peł­nej od­por­no­ści). Więc szcze­pion­ka nie zdą­ży­ła go za­bez­pie­czyć.

Czę­sto sły­szy­my, że wi­rus gry­py mu­tu­je i co roku szcze­pion­ka ma inny skład, czy­li za­wie­ra inne prze­wi­dy­wa­ne typy wi­ru­sa na dany se­zon in­fek­cyj­ny.

Dla­te­go na gry­pę trze­ba się szcze­pić co roku. Nie jest to tak, jak np. ze szcze­pion­ką na odrę, gdzie 2 daw­ki dają od­por­ność rzę­du 99% na całe ży­cie.

Eks­per­ci Świa­to­wej Or­ga­ni­za­cji Zdro­wia (WHO) co roku ana­li­zu­ją naj­częst­sze typy wi­ru­sa gry­py, któ­re wy­stą­pi­ły w da­nym se­zo­nie. Po­nad 8 000 szcze­pów wi­ru­sa gry­py jest co roku wy­sy­ła­nych do la­bo­ra­to­riów WHO ze 142 kra­jo­wych ośrod­ków do spraw gry­py na ca­łym świe­cie. Na pod­sta­wie tych ana­liz eks­per­ci usta­la­ją naj­bar­dziej praw­do­po­dob­ne szcze­py wi­ru­sa w ko­lej­nym se­zo­nie gry­po­wym.

Dla­te­go też sku­tecz­ność szcze­pion­ki gry­py w róż­nych se­zo­nach in­fek­cyj­nych jest zmien­na i wy­no­si mię­dzy 30% a 70%. Ale np. w 2018 r. po­da­no, że szcze­pie­nie to po­wo­du­je śred­nio zmniej­sze­nie ry­zy­ka po­trze­by le­cze­nia po­wi­kłań gry­py na od­dzia­łach in­ten­syw­nej te­ra­pii o 82% [Thomp­son, Vac­ci­ne 2018]. Mnie ta­kie licz­by prze­ko­nu­ją i już od 5 lat co roku szcze­pię się prze­ciw­ko gry­pie.

Uni­wer­sal­na szcze­pion­ka na gry­pę

Ide­al­nym roz­wią­za­niem by­ła­by uni­wer­sal­na szcze­pion­ka na gry­pę, któ­ra daje od­por­ność na całe ży­cie lub cho­ciaż kil­ka lat. Dzię­ki temu nie trze­ba by po­wta­rzać tych szcze­pień co roku. Jest to nie lada wy­zwa­nie, bio­rąc pod uwa­gę czę­ste mu­ta­cje wi­ru­sa. Ale uwa­ga uwa­ga!

W ostat­nich la­tach na­ukow­com uda­ło się opra­co­wać taką wła­śnie uni­wer­sal­ną szcze­pion­kę. Ta szcze­pion­ka za­wie­ra tyl­ko bar­dzo nie­wiel­ki frag­ment biał­ka wi­ru­sa gry­py, któ­ry jest wspól­ny dla oko­ło 40 000 szcze­pów wi­ru­sa. Ozna­cza to, że po po­da­niu ta­kiej szcze­pion­ki, nasz or­ga­nizm na­był­by od­por­ność prze­ciw­ko tak ogrom­nej licz­bie ty­pów wi­ru­sa gry­py i być może nie by­ło­by ko­niecz­no­ści po­wta­rza­nia tych szcze­pień, po­mi­mo mu­ta­cji – bo frag­ment wi­ru­sa za­war­ty w szcze­pion­ce nie pod­le­ga tym czę­stym mu­ta­cjom.

Dla­te­go wła­śnie z uni­wer­sal­ną szcze­pion­ką na gry­pę wią­że się ogrom­ne na­dzie­je. Ta szcze­pion­ka prze­cho­dzi wła­śnie trze­cią fazę ba­dań kli­nicz­nych i wy­ni­ki po­win­ni­śmy po­znać pod ko­niec 2020 roku. Tym­cza­sem po­zo­sta­je nam trzy­mać kciu­ki.

Za­szcze­pić się na gry­pę może pra­wie każ­dy. Dzie­ci, do­ro­śli, oso­by w po­de­szłym wie­ku, cię­żar­ne, ko­bie­ty kar­mią­ce. Jest tyl­ko kil­ka prze­ciw­ska­zań do tych szcze­pień, ale o tym za­raz.

Szcze­pie­nie na gry­pę – za­le­ce­nia

Zgod­nie z Pro­gra­mem Szcze­pień Ochron­nych szcze­pie­nie prze­ciw gry­pie jest za­le­ca­ne:

W związ­ku z prze­słan­ka­mi kli­nicz­ny­mi i in­dy­wi­du­al­ny­mi:

  • oso­bom po trans­plan­ta­cji na­rzą­dów,
  • prze­wle­kle cho­rym dzie­ciom (od ukoń­cze­nia 6 mie­sią­ca ży­cia) i do­ro­słym, szcze­gól­nie cho­ru­ją­cym na nie­wy­dol­ność ukła­du od­de­cho­we­go, ast­mę oskrze­lo­wą, prze­wle­kłą ob­tu­ra­cyj­ną cho­ro­bę płuc, nie­wy­dol­ność ukła­du krą­że­nia, cho­ro­bę wień­co­wą (zwłasz­cza po prze­by­tym za­wa­le ser­ca), nie­wy­dol­ność ne­rek, na­wra­ca­ją­cy ze­spół ner­czy­co­wy, cho­ro­by wą­tro­by, cho­ro­by me­ta­bo­licz­ne, w tym cu­krzy­cę, cho­ro­by neu­ro­lo­gicz­ne i neu­ro­ro­zwo­jo­we,
  • oso­bom w sta­nach ob­ni­żo­nej od­por­no­ści (w tym pa­cjen­tom po prze­szcze­pie tka­nek) i cho­rym na no­wo­two­ry ukła­du krwio­twór­cze­go,
  • dzie­ciom z grup ry­zy­ka od ukoń­cze­nia 6. mie­sią­ca ży­cia do ukoń­cze­nia 18 roku ży­cia, szcze­gól­nie za­ka­żo­nym wi­ru­sem HIV, ze scho­rze­nia­mi im­mu­no­lo­gicz­no-he­ma­to­lo­gicz­ny­mi, w tym ma­ło­płyt­ko­wo­ścią idio­pa­tycz­ną, ostrą bia­łacz­ką, chło­nia­kiem, sfe­ro­cy­to­zą wro­dzo­ną, asple­nią wro­dzo­ną, dys­funk­cją śle­dzio­ny, po sple­nek­to­mii, z pier­wot­ny­mi nie­do­bo­ra­mi od­por­no­ści, po le­cze­niu im­mu­no­su­pre­syj­nym, po prze­szcze­pie­niu szpi­ku, przed prze­szcze­pie­niem lub po prze­szcze­pie­niu na­rzą­dów we­wnętrz­nych, le­czo­nych prze­wle­kle sa­li­cy­la­na­mi,
  • dzie­ciom z wa­da­mi wro­dzo­ny­mi ser­ca zwłasz­cza si­nicz­ny­mi, z nie­wy­dol­no­ścią ser­ca, z nad­ci­śnie­niem płuc­nym,
  • ko­bie­tom w cią­ży lub pla­nu­ją­cym cią­żę.

W związ­ku z prze­słan­ka­mi epi­de­mio­lo­gicz­ny­mi wszyst­kim oso­bom od ukoń­cze­nia 6 mie­sią­ca ży­cia do sto­so­wa­nia zgod­nie z cha­rak­te­ry­sty­ką pro­duk­tu lecz­ni­cze­go, w szcze­gól­no­ści:

  • zdro­wym dzie­ciom w wie­ku od ukoń­cze­nia 6. mie­sią­ca ży­cia do ukoń­cze­nia 18 roku ży­cia (ze szcze­gól­nym uwzględ­nie­niem dzie­ci w wie­ku od ukoń­cze­nia 6. do ukoń­cze­nia 60. mie­sią­ca ży­cia),
  • oso­bom w wie­ku po­wy­żej 55 lat,
  • oso­bom ma­ją­cym bli­ski kon­takt za­wo­do­wy lub ro­dzin­ny z dzieć­mi w wie­ku do ukoń­cze­nia 6. mie­sią­ca ży­cia oraz z oso­ba­mi w wie­ku po­de­szłym lub prze­wle­kle cho­ry­mi (w ra­mach re­ali­za­cji stra­te­gii ko­ko­no­wej szcze­pień),
  • pra­cow­ni­kom ochro­ny zdro­wia (per­so­nel me­dycz­ny, nie­za­leż­nie od po­sia­da­nej spe­cja­li­za­cji oraz per­so­nel ad­mi­ni­stra­cyj­ny), szkół, han­dlu, trans­por­tu, funk­cjo­na­riu­szom pu­blicz­nym w szcze­gól­no­ści: po­li­cja, woj­sko, straż gra­nicz­na, straż po­żar­na,
  • pen­sjo­na­riu­szom do­mów spo­koj­nej sta­ro­ści, do­mów po­mo­cy spo­łecz­nej oraz in­nych pla­có­wek za­pew­nia­ją­cych ca­ło­do­bo­wą opie­kę oso­bom nie­peł­no­spraw­nym, prze­wle­kle cho­rym lub oso­bom w po­de­szłym wie­ku, w szcze­gól­no­ści prze­by­wa­ją­cym w za­kła­dach opie­kuń­czo- lecz­ni­czych, pla­ców­kach pie­lę­gna­cyj­no-opie­kuń­czych, pod­mio­tach świad­czą­cych usłu­gi z za­kre­su opie­ki pa­lia­tyw­nej, ho­spi­cyj­nej, dłu­go­ter­mi­no­wej, re­ha­bi­li­ta­cji lecz­ni­czej, le­cze­nia uza­leż­nień, psy­chia­trycz­nej opie­ki zdro­wot­nej oraz lecz­nic­twa uzdro­wi­sko­we­go.

Czy­li jak wi­dzi­cie… prak­tycz­nie wszyst­kim, a przede wszyst­kim oso­bom w gru­pach ry­zy­ka cięż­kie­go prze­bie­gu i po­wi­kłań. Ale pa­mię­taj­cie, że i teo­re­tycz­nie u zu­peł­nie zdro­wych osób cho­ro­ba ta może się za­koń­czyć fa­tal­nie.

Kie­dy się szcze­pić na gry­pę?

Naj­le­piej roz­po­cząć szcze­pie­nie przed okre­sem wzro­stu ak­tyw­no­ści wi­ru­sa gry­py – w pol­skich wa­run­kach za­zwy­czaj do koń­ca paź­dzier­ni­ka.

I oczy­wi­ście – im szyb­ciej tym le­piej. Dla­te­go naj­le­piej się szcze­pić jak tyl­ko po­ka­żą się szcze­pion­ki na dany se­zon. Ale je­śli z róż­nych wzglę­dów nie zdą­ży­li­ście się za­szcze­pić, war­to to zro­bić w każ­dym mo­men­cie do koń­ca se­zo­nu epi­de­micz­ne­go.

Źró­dło: www.szcze­pie­nia.pzh.gov.pl

W Pol­sce obec­nie do­stęp­ne są 3 pre­pa­ra­ty – 2 do­mię­śnio­we, za­bi­te. Przy czym tyl­ko je­den z nich za­re­je­stro­wa­ny jest dla dzie­ci (od ukoń­cze­nia 6. mż.)*.

Od tego roku do­stęp­na jest tak­że nowa, do­no­so­wa, żywa szcze­pion­ka, któ­ra nie wy­ma­ga wy­ko­ny­wa­nia za­strzy­ku za­re­je­stro­wa­na dla pa­cjen­tów w wie­ku od 2 do 18 lat. Co waż­ne, nie­za­leż­nie od pre­pa­ra­tu, u dzie­ci do ukoń­cze­nia 9. rż. przy pierw­szo­ra­zo­wym szcze­pie­niu na­le­ży po­dać 2 daw­ki szcze­pion­ki w od­stę­pie mi­ni­mum mie­sią­ca. W ko­lej­nych la­tach wy­star­czy już 1.

*Chcia­łam się tu­taj od­nieść do pew­ne­go pro­ble­mu czę­sto zgła­sza­ne­go mi przez ob­ser­wa­to­rów. Po­dob­no w Wa­szych ap­te­kach/przy­chod­niach mó­wią Wam, że nie ma szcze­pio­nek dla dzie­ci. Fak­tycz­nie, od kil­ku lat nie ma już pre­pa­ra­tu zwie­ra­ją­ce­go „ju­nior” w na­zwie, któ­ry miał o po­ło­wę mniej­szą daw­kę. Obec­nie szcze­pi­my tym sa­mym pre­pa­ra­tem, któ­ry jest za­re­je­stro­wa­ny tez dla do­ro­słych. Czy wo­bec tego na­le­ży po­dać po­ło­wę szcze­pion­ki? Też nie. Szcze­pio­nek, w prze­ci­wień­stwie do le­ków nie ob­li­cza­my wg wie­ku ani masy cia­ła. Dla­cze­go? A no wy­obraź­cie so­bie taką sy­tu­ację. Idzie po uli­cy mama z dzi­dzią w wóz­ku, obok nich prze­cho­dzi cho­ry na gry­pę, któ­ry pe­cho­wo aku­rat na nie ki­cha. I co ro­bią wy­strze­lo­ne w po­wie­trze wi­ru­sy? Na­ma­wia­ją się w lo­cie: „E, chło­pa­ki! Na li­nii ognia do­ro­sły i dziec­ko, dzie­li­my się na 3 kom­pa­nie – 2 lecą na do­ro­słe­go, ale tyl­ko 1 na dziec­ko. I niech mi ża­den się nie wy­ła­mie i nie po­le­ci na dziec­ko za­miast na mamę, bo to już bę­dzie prze­sa­da!” Oczy­wi­ście, że nie. Na czyn­ni­ki za­kaź­ne w nor­mal­nym ży­ciu je­ste­śmy tak samo eks­po­no­wa­ni nie­za­leż­nie od wie­ku, dla­te­go nie ma ko­niecz­no­ści mia­recz­ko­wa­nia ich w szcze­pion­kach.

Prze­ciw­wska­za­nia do szcze­pie­nia na gry­pę

W przy­pad­ku wszyst­kich szcze­pio­nek prze­ciw gry­pie prze­ciw­ska­za­nia będą ta­kie, jak w przy­pad­ku więk­szo­ści szcze­pio­nek – czy­li aler­gia na po­przed­nią daw­kę szcze­pion­ki lub ja­ki­kol­wiek jej skład­nik, z wy­łą­cze­niem biał­ka jaja ku­rze­go (BJK). Oso­by z aler­gią na BJK nadal mogą być szcze­pio­ne, na­to­miast w za­leż­no­ści od cięż­ko­ści ob­ja­wów aler­gii będą szcze­pio­ne w try­bie zwy­kłym lub z za­cho­wa­niem środ­ków szcze­gól­nej ostroż­no­ści.

Al­go­rytm szcze­pie­nia prze­ciw­ko gry­pie osób z aler­gią na BJK w wy­wia­dzie zgod­ny z za­le­ce­nia­mi ACIP w se­zo­nie epi­de­micz­nym 2021/2022. Źró­dło: mp.pl

Do­dat­ko­wy­mi prze­ciw­ska­za­nia­mi do po­da­nia ży­wej, do­no­so­wej szcze­pion­ki są:

  • prze­wle­kłe le­cze­nie kwa­sem ace­ty­lo­sa­li­cy­lo­wym lub sa­li­cy­la­na­mi,
  • roz­po­zna­na ast­ma lub świ­sty wy­de­cho­we/ob­ja­wy ast­my stwier­dzo­ne/od­no­to­wa­ne w do­ku­men­ta­cji me­dycz­nej przez per­so­nel me­dycz­ny w trak­cie ostat­nich 12 mie­się­cy u dzie­ci w wie­ku 2-4 lata,
  • nie­do­bo­ry od­por­no­ści (w tym spo­wo­do­wa­ny­mi przyj­mo­wa­niem le­ków im­mu­no­su­pre­syj­nych, cho­ro­ba­mi he­ma­to­lo­gicz­ny­mi lub za­ka­że­niem HIV),
  • cią­ża,
  • bli­ski kon­takt z pa­cjen­ta­mi w sta­nie cięż­kiej im­mu­no­su­pre­sji wy­ma­ga­ją­cy­mi szcze­gól­nie chro­nio­ne­go śro­do­wi­ska lub opie­ku­ją­ce się nimi,
  • przyj­mo­wa­nie le­ków prze­ciw­wi­ru­so­wych ak­tyw­nych wo­bec wi­ru­sów gry­py w cią­gu ostat­nich 48 h,
  • wy­ciek pły­nu mó­zgo­wo rdze­nio­we­go do ust­nej lub no­so­wej czę­ści gar­dła, nosa, ucha lub in­nych prze­strze­ni,
  • wsz­cze­pie­nie im­plan­tu śli­ma­ko­we­go.

Od­stęp po­mię­dzy szcze­pie­niem na gry­pę a in­ny­mi szcze­pie­nia­mi

W przy­pad­ku szcze­pio­nek „za­bi­tych”, tych do­mię­śnio­wych – do­wol­ny. Tzn. 2 dni, 2 ty­go­dnie, 2 mie­sią­ce – waż­ne tyl­ko aby wziąć pod uwa­gę ewen­tu­al­ne na­kła­da­nie się od­czy­nów po­szcze­pien­nych.

Je­śli cho­dzi na­to­miast o szcze­pion­kę „żywą”, do­no­so­wą trze­ba uwa­żać na inne „żywe” szcze­pion­ki (np. prze­ciw­ko od­rze, świn­ce, ró­życz­ce czy ospie wietrz­nej), z któ­ry­mi moż­na ją po­dać albo jed­no­cza­so­wo, albo w od­stę­pie min. 4 ty­go­dni.

Gdzie moż­na za­szcze­pić się prze­ciw­ko gry­pie?

Przede wszyst­kim w POZ, bo to za­kła­dy pod­sta­wo­wej opie­ki zdro­wot­nej w głów­nej mie­rze od­po­wia­da­ją za szcze­pie­nia ochron­ne.

W przy­pad­ku do­ro­słych war­to też do­wie­dzieć się o ewen­tu­al­ne szcze­pie­nia pra­cow­ni­cze – co­raz wię­cej pra­co­daw­ców de­cy­du­je się za­fun­do­wać pra­cow­ni­kom szcze­pie­nie, dzię­ki cze­mu zmniej­sza­ją ich ab­sen­cję cho­ro­bo­wą.

Do­dam też, że je­den z pre­pa­ra­tów jest też re­fun­do­wa­ny (50%) dla pa­cjen­tów po­wy­żej 65. roku ży­cia. Co wię­cej, w tej gru­pie wie­ko­wej w wie­lu re­gio­nach szcze­pie­nie prze­ciw­ko gry­pie wy­ko­nu­je się za dar­mo – war­to więc pod­py­tać w imie­niu swo­ich ro­dzi­ców/dziad­ków w Wa­szym POZ.

Gry­pa to nie prze­zię­bie­nie

Kil­ka słów od Ni­co­li.

Za­nim by­łam na stu­diach me­dycz­nych to dla mnie gry­pa to było inne sło­wo na prze­zię­bie­nie. Z resz­tą pre­pa­ra­ty w ap­te­ce swo­imi na­zwa­mi oraz re­kla­my w te­le­wi­zji to samo mi su­ge­ro­wa­ły… „ten lek jest na prze­zię­bie­nie i gry­pę”.

W koń­cu (pew­nie oko­ło po­ło­wy stu­diów me­dycz­nych!) do mnie do­tar­ło, że to dwie zu­peł­nie inne jed­nost­ki cho­ro­bo­we, któ­re nie­opatrz­nie zo­sta­ły wrzu­co­ne do „jed­ne­go wora” – i to bar­dzo szko­dzi spo­łe­czeń­stwu. Mó­wio­no mi o tym na epi­de­mio­lo­gii, na pe­dia­trii, na in­ter­nie, na me­dy­cy­nie ro­dzin­nej, na zdro­wiu pu­blicz­nym… i pew­nie jesz­cze na kil­ku in­nych za­ję­ciach na stu­diach. Przy­ję­łam tę in­for­ma­cję po­kor­nie i z wiel­kim sza­cun­kiem, ale też zło­ścią do prze­my­słu far­ma­ceu­tycz­ne­go, któ­ry spo­łe­czeń­stwu robi taki misz masz przy tak po­waż­nej cho­ro­bie. Sama za­czę­łam się szcze­pić – na stu­diach.

Po­tem, gdy roz­po­czę­łam pra­cę w Wiel­kiej Bry­ta­nii jako le­karz, z każ­dej stro­ny w szpi­ta­lu od wrze­śnia do stycz­nia by­łam oto­czo­na pla­ka­ta­mi „za­szczep się na gry­pę (flu jab) na koszt NHS” – tak ro­bi­łam! Wie­dzia­łam, że gry­pa to cięż­ka cho­ro­ba, ale … po­wiem szcze­rze tro­chę my­śla­łam, że mimo wszyst­ko to jest prze­sa­da, pew­nie to ta­kie „cięż­sze prze­zię­bie­nie”. Do ubie­gło roku.

W ubie­głym roku się nie za­szcze­pi­łam. Nie za­szcze­pi­łam też mo­ich dzie­ci, nie na­mó­wi­łam mo­ich ro­dzi­ców, ani pra­cow­ni­ków z fir­my, nie za­szcze­pił się na­wet mój mąż któ­ry nie dość, że się szcze­pił co roku od pierw­sze­go roku stu­diów – to sam był le­ka­rzem, któ­ry szcze­pił in­nych co se­zon. Po­wie­cie-hi­po­kryt­ka! Pi­szę o szcze­pie­niu, ale sama się nie za­szcze­pi­ła. No przy­zna­je się – tak wy­szło, to był dla nas trud­ny rok. A naj­gor­szym mo­men­tem 2019 roku było dla nas jak cała (!) na­sza ro­dzi­na plus po­ło­wa fir­my za­cho­ro­wa­ła na gry­pę. Po­twier­dzo­ną ba­da­nia­mi H1N1 – gdy mój syn wy­lą­do­wał w szpi­ta­lu.

Już wte­dy so­bie obie­ca­łam, że wi­docz­nie to mia­ła być dla mnie na­ucz­ka. A ja z każ­dej na­ucz­ki chce zro­bić Wam na­uko­wą (#na­ro­do­wą) edu­ka­cję. Dla­te­go po­pro­si­łam Ali­cję Ja­czew­ską na­szą pe­dia­trę, któ­ra zna się na szcze­pie­niach i le­cze­niu gry­py dużo le­piej ode mnie oraz Olę Du­fo­ur na­szą im­mu­no­log o na­pi­sa­nie tego tek­stu, któ­ry mam na­dzie­ję da Wam do my­śle­nia.

W tym roku się za­szcze­pi­li­śmy!

Ostatnia aktualizacja: 31.10.2021
grypaszczepienia

10 listopada 2019

12 min.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

ul. Algierska 19W, 03-977 Warszawa. KRS 0000950016, NIP 5252678750, BDO 000108449
© © 2022 Roger Publishing Wójciccy Spółka komandytowa