Loading...

7 października 2019

7 min.

Ciało obce – pierwsza pomoc, czyli jak właściwie reagować

Dzie­ci mają naj­róż­niej­sze po­my­sły. Po­tra­fią za­rów­no zjeść rze­czy nie­ja­dal­ne, jak i wło­żyć róż­ne przed­mio­ty nie tam gdzie ich miej­sce. Istot­nym jest, aby w ta­kiej sy­tu­acji ro­dzic nie pa­ni­ko­wał a wie­dział jak re­ago­wać, czy udać się do le­ka­rza i jak pil­nie trze­ba to zro­bić.

Alicja Jaczewska

W dzi­siej­szym ar­ty­ku­le z cy­klu #pierw­sza­po­moc chcia­ła­bym przy­bli­żyć Wam po­stę­po­wa­nie w przy­pad­ku obec­no­ści cia­ła ob­ce­go w no­sie, uchu, oku i prze­wo­dzie po­kar­mo­wym. My­ślę, że po­zo­sta­łe po­ten­cjal­ne lo­ka­li­za­cje są znacz­nie rzad­sze w po­pu­la­cji dzie­cię­cej.

Cia­ło obce w prze­wo­dzie słu­cho­wym ze­wnętrz­nym

Je­śli Wa­sze dziec­ko wło­ży­ło so­bie coś do ucha, albo coś do nie­go wpeł­zło to mo­że­cie pró­bo­wać to wy­cią­gnąć pod wa­run­kiem, że przed­miot wy­sta­je i je­ste­ście w sta­nie chwy­cić go pal­ca­mi. Nie pró­buj­cie wy­cią­gać go pę­se­tą, szy­deł­kiem czy pa­tycz­kiem do ucha. Brak wpra­wy, brak współ­pra­cy dziec­ka i brak od­po­wied­nie­go sprzę­tu czy oświe­tle­nia może spo­wo­do­wać, że uszko­dzi­cie prze­wód słu­cho­wy albo we­pchnie­cie dane cia­ło obce głę­biej. Wów­czas może dojść do uszko­dze­nia bło­ny bę­ben­ko­wej.

Tak­że je­śli Wa­sze dziec­ko ma cia­ło obce w uchu po­win­ni­ście udać się do la­ryn­go­lo­ga. W za­leż­no­ści od ro­dza­ju i na­si­le­nia ob­ja­wów u dziec­ka może to być wi­zy­ta am­bu­la­to­ryj­na (małe przed­mio­ty nie­ostre, nie­pęcz­nie­ją­ce u pa­cjen­ta bez do­le­gli­wo­ści) lub w ra­mach SOR (ostre, draż­nią­ce przed­mio­ty np. ba­te­ria, owa­dy, albo obec­ność do­le­gli­wo­ści).

La­ryn­go­log w za­leż­no­ści od sy­tu­acji może cia­ło obce wy­płu­kać (tyl­ko je­śli nie ma po­dej­rze­nia uszko­dze­nia bło­ny bę­ben­ko­wej) lub wy­cią­gnąć. Cza­sem bę­dzie po­trzeb­ne znie­czu­le­nie. W przy­pad­ku owa­dów w prze­wo­dzie słu­cho­wym naj­pierw się je „topi” cie­kłą pa­ra­fi­ną lub roz­two­rem li­do­ka­iny po to, aby nie ru­sza­ły się w trak­cie wyj­mo­wa­nia (ru­sza­ją­cy się owad do­ty­ka bło­ny bę­ben­ko­wej co po­wo­du­je sil­ny ból i dys­kom­fort).

A co je­śli nie wi­dzie­li­ście mo­men­tu wkła­da­nia? Kie­dy moż­na po­dej­rze­wać obec­ność cia­ła ob­ce­go w prze­wo­dzie słu­cho­wym?

Wte­dy, kie­dy u dziec­ka za­ob­ser­wu­je­cie po­gor­sze­nie słu­chu, ból ucha, wy­ciek krwi­sty lub cuch­ną­cy rop­ny z ucha. Tak­że je­śli Wa­sze dziec­ko bez in­nych ob­ja­wów (go­rącz­ki, ka­ta­ru) na­gle za­cznie skar­żyć się na ból ucha, albo za­uwa­ży­cie wy­ciek tre­ści rop­nej z ucha – po­win­ni­ście się udać przy­najm­niej do pe­dia­try, któ­ry w ba­da­niu oto­sko­po­wym bę­dzie w sta­nie po­twier­dzić lub wy­klu­czyć obec­ność cia­ła ob­ce­go i w ra­zie po­trze­by po­kie­ru­je Was da­lej.

Cia­ło obce w ja­mie no­so­wej

W przy­pad­ku do­sta­nia się cia­ła ob­ce­go do nosa, po­dob­nie jak w po­przed­nim przy­pad­ku, po­stę­po­wa­nie bę­dzie za­le­ża­ło od jego ro­dza­ju oraz ob­ja­wów ja­kie wy­wo­ła. Trze­ba pa­mię­tać, że w no­sie wy­jąt­ko­wo nie­bez­piecz­ne mogą być cia­ła obce, któ­re pęcz­nie­ją pod wpły­wem wil­go­ci – frag­men­ty gąb­ki, na­sio­na. Będą one blo­ko­wa­ły nos oraz po­ten­cjal­nie mogą uszka­dzać jego bło­nę ślu­zo­wą. A więc co ro­bić?

Pró­bę wy­ję­cia rów­nież w tym przy­pad­ku, mo­że­my pod­jąć gdy cia­ło obce jest w za­się­gu na­szych pal­ców i je­ste­śmy w sta­nie je de­li­kat­nie wy­jąć. Mo­że­my pod­jąć 1 taką pró­bę, w trak­cie któ­rej nie na­le­ży krę­cić ani szar­pać przed­mio­tem. Je­śli bę­dzie nie­uda­na, re­zy­gnu­je­my z dal­szych prób. 

Dzie­ci star­sze moż­na za­chę­cić do wy­dmu­cha­nia nosa. U ma­lusz­ków nie jest naj­lep­szym po­my­słem wy­ko­rzy­sty­wa­nie aspi­ra­to­ra do wy­cią­gnię­cia cia­ła ob­ce­go. Dla­cze­go?

  • Po pierw­sze rzad­ko kie­dy mają one tak ide­al­nie gład­ką po­wierzch­nię, do któ­rej aspi­ra­tor się przy­ssie.
  • Po dru­gie mało któ­re dziec­ko w trak­cie oczysz­cza­nia nosa leży bez ru­chu a nie­ste­ty je­den gwał­tow­ny ruch może spo­wo­do­wać, że koń­ców­ka aspi­ra­to­ra we­pchnie przed­miot da­lej. I pół bie­dy, je­śli za­trzy­ma się głę­biej, go­rzej je­śli przez noz­drza tyl­ne wpad­nie do gar­dła i dziec­ko się nim za­krztu­si.

Z tego sa­me­go po­wo­du nie po­dej­mu­je­my prób wy­cią­ga­nia pę­se­ta­mi, ha­czy­ka­mi i in­ny­mi cu­da­mi.

A więc w przy­pad­ku cia­ła ob­ce­go w no­sie rów­nież na­le­ży udać się do la­ryn­go­lo­ga i to ra­czej szyb­ciej niż wol­niej – ge­ne­ral­nie ze wzglę­du na po­ten­cjal­ne ry­zy­ko prze­su­nię­cia do jamy no­so­wo-gar­dło­wej i za­dła­wie­nia jest to spra­wa dość pil­na (tak, mo­że­cie w ta­kiej sy­tu­acji je­chać na SOR). Za­nim uzy­ska­cie pro­fe­sjo­nal­ną po­moc, po­sta­raj­cie się na­kło­nić dziec­ko (wiem, że u naj­młod­szych to nie­moż­li­we) do od­dy­cha­nia przez usta, nie przez nos.

La­ryn­go­log przede wszyst­kim znie­czu­li miej­sco­wo jamę nosa oraz za­sto­su­je ane­mi­za­cję (aby zmniej­szyć ry­zy­ko ewen­tu­al­ne­go krwa­wie­nia). Cza­sem ko­niecz­ne może być znie­czu­le­nie ogól­ne. Na­stęp­nie wyj­mie cia­ło obce przy po­mo­cy od­po­wied­nich na­rzę­dzi.

Kie­dy po­dej­rze­wać cia­ło obce w no­sie, je­śli nie wi­dzie­li­ście mo­men­tu wkła­da­nia a dziec­ko się Wam nie przy­zna­ło?

Przede wszyst­kim wte­dy, kie­dy za­uwa­ży­cie jed­no­stron­ny wy­ciek z nosa, zwłasz­cza rop­ny albo nie­droż­ność.

Cia­ło obce w oku

W tym przy­pad­ku po­stę­po­wa­nie rów­nież za­le­ży od ro­dza­ju cia­ła ob­ce­go oraz tego, czy po pro­stu „wpa­dło do oka” czy fak­tycz­nie jest w nie wbi­te. Drob­ne cia­ła, któ­re są w  spo­jów­ce (ziarn­ko pia­sku, rzę­sa) naj­le­piej ob­fi­cie wy­płu­kać solą fi­zjo­lo­gicz­ną, ewen­tu­al­nie zwil­żo­nym wa­ci­kiem „wy­trzeć” je ze spo­jów­ki.

Je­śli na­to­miast coś się wbi­je w ro­gów­kę albo wręcz w gał­kę oczną, ko­niecz­na jest pil­na kon­sul­ta­cja oku­li­stycz­na. Co waż­ne, nig­dy sa­mo­dziel­nie nie wy­cią­gaj­cie ni­cze­go, co się w oko wbi­ło. Na czas dro­gi do oku­li­sty oko na­le­ży za­bez­pie­czyć – za­kła­da­jąc na nie opa­tru­nek. Do­dat­ko­wo, aby ogra­ni­czyć jego ru­cho­mość a tym sa­mym prze­su­wa­nie się cia­ła ob­ce­go w oku, war­to za­sło­nić też dru­gie oko.

Oku­li­sta naj­pierw oce­ni głę­bo­kość na jaką jest wbi­te, na­stęp­nie przy po­mo­cy od­po­wied­nich na­rzę­dzi, w znie­czu­le­niu miej­sco­wym bądź ogól­nym wyj­mie cia­ło obce z oka oraz za­le­ci dal­sze po­stę­po­wa­nie. W przy­pad­ku ciał ob­cych w oku oce­na oku­li­stycz­na jest bar­dzo waż­na, gdyż na­wet przy teo­re­tycz­nie „ba­nal­nym” przy­pad­ku, może dojść do uszko­dze­nia ro­gów­ki.

Cia­ło obce w prze­wo­dzie po­kar­mo­wym

My­ślę, że po­łknię­cie cze­goś przez dziec­ko zda­rzy­ło się (lub zda­rzy!) du­żej czę­ści ro­dzi­ców. Na szczę­ście więk­szość ta­kich sy­tu­acji ma nie­groź­ny fi­nał. A bę­dzie on za­le­żał od tego jaki przed­miot zo­stał po­łknię­ty oraz gdzie się zna­lazł (w ja­kim frag­men­cie prze­wo­du po­kar­mo­we­go).

Je­śli cho­dzi o ro­dzaj przed­mio­tu naj­bar­dziej bo­imy się du­żych, ostrych przed­mio­tów, ba­te­rii, ma­gne­sów – czy­li ta­kich, któ­re mają małe praw­do­po­do­bień­stwo sa­mo­czyn­ne­go wy­da­le­nia za to duże praw­do­po­do­bień­stwo uszko­dze­nia ścia­ny prze­wo­du po­kar­mo­we­go. Je­śli cho­dzi o umiej­sco­wie­nie – naj­gor­sze są te, któ­re utkną w prze­ły­ku – jego ścia­na jest cień­sza a do­dat­ko­wo może pre­dys­po­no­wać do za­chły­śnię­cia.

Na szczę­ście cia­ło obce w prze­ły­ku pra­wie za­wsze da ob­ja­wy – za­bu­rze­nia po­ły­ka­nia, ból przy prze­ły­ka­niu, ból za most­kiem, nud­no­ści, wy­mio­ty. Krztu­sze­nie, dusz­ność albo stri­dor mogą ozna­czać ucisk tego cia­ła na dro­gi od­de­cho­we (przez ścia­nę prze­ły­ku) lub być na­stęp­stwem co­fa­nia się i aspi­ra­cji śli­ny do dróg od­de­cho­wych.

Je­śli cia­ło obce przej­dzie da­lej, za­zwy­czaj nie daje ob­ja­wów, chy­ba, że doj­dzie do per­fo­ra­cji, czy­li prze­bi­cia ścia­ny prze­wo­du po­kar­mo­we­go. Mogą wów­czas wy­stą­pić go­rącz­ka, przy­spie­szo­ne bi­cie ser­ca, sil­ny ból brzu­cha, odma pod­skór­na (obec­ność po­wie­trza pod skó­rą) albo obrzęk szyi.

Tak­że je­śli Wa­sze dziec­ko po­łknę­ło ja­kiś przed­miot, po­win­ni­ście udać się do le­ka­rza. W za­leż­no­ści od ob­ja­wów i jego ro­dza­ju (o ile po­sia­da­cie wie­dzę co to mo­gło być) może to być Wasz pe­dia­tra (dzie­ci bez żad­nych ob­ja­wów, przed­mio­ty ma­lut­kie, nie­groź­ne) lub pil­na kon­sul­ta­cja w SOR (pa­cjen­ci z ob­ja­wa­mi, przed­mio­ty nie­bez­piecz­ne).

Na pod­sta­wie ze­bra­ne­go wy­wia­du i ba­da­nia pa­cjen­ta le­karz za­de­cy­du­je o dal­szym po­stę­po­wa­niu. Może zle­cić ba­da­nie ob­ra­zo­we – tu­taj chcia­łam zwró­cić uwa­gę, że ba­da­nie USG nie słu­ży do wy­kry­wa­nia ciał ob­cych, ba­da­nie ra­dio­lo­gicz­ne (RTG) z ko­lei po­ka­że tyl­ko przed­mio­ty cie­niu­ją­ce (me­ta­lo­we, uwap­nio­ne – np. ka­mień czy kość, albo zna­ko­wa­ne – nie­któ­re za­baw­ki).

Nie zo­ba­czy­my na­to­miast pla­sti­ku, drew­na czy kę­sów po­kar­mo­wych o ile nie za­wie­ra­ją ko­ści. Je­śli już le­karz de­cy­du­je się na RTG, bę­dzie to ba­da­nie nie­mal­że ca­łe­go czło­wie­ka – musi bo­wiem ob­jąć wszyst­kie od­cin­ki prze­wo­du po­kar­mo­we­go.

To­mo­gra­fia kom­pu­te­ro­wa wy­ko­ny­wa­na jest bar­dzo rzad­ko – głów­nie w przy­pad­ku po­wi­kłań. Na­stęp­nie le­karz za­de­cy­du­je o dal­szym po­stę­po­wa­niu – może za­le­cić ob­ser­wa­cję i prze­sie­wa­nie stol­ca (z ewen­tu­al­ną po­da­żą le­ków prze­czysz­cza­ją­cych i/lub oce­ną ra­dio­lo­gicz­ną prze­miesz­cza­nia się cia­ła ob­ce­go – np. kon­tro­l­ne RTG co ty­dzień) albo skie­ro­wać pa­cjen­ta na ga­stro­sko­pię ce­lem usu­nię­cia cia­ła ob­ce­go. Bę­dzie ona po­trzeb­na  w 10-20% przy­pad­ków.

Ga­stro­sko­pię u dzie­ci wy­ko­nu­je się w znie­czu­le­niu ogól­nym. Pil­ność jej wy­ko­na­nia rów­nież za­le­ży od przed­mio­tów i ich umiej­sco­wie­nia.

  • W cią­gu 6 h na­le­ży wy­jąć ba­te­rie i ostre cia­ła obce w prze­ły­ku, albo ta­kie, któ­re cał­ko­wi­cie za­my­ka­ją świa­tło prze­ły­ku.
  • W cią­gu 24 h na­le­ży wy­jąć nie­wiel­kie, tępe cia­ła obce w prze­ły­ku oraz ma­gne­sy, ba­te­rie, przed­mio­ty ostre lub dłu­gie (>5–6 cm – ta­kie, któ­re mo­gły­by za­kli­no­wać się w zgię­ciu dwu­nast­ni­cy) w żo­łąd­ku.
  • W cią­gu 72 h na­le­ży wy­jąć śred­niej wiel­ko­ści cia­ła obce (<5 cm długości i 2-2,5 cm średnicy).

Le­cze­nie ope­ra­cyj­ne (z otwar­ciem brzu­cha) jest ko­niecz­ne tyl­ko w ok. 1% przy­pad­ków.

Na ko­niec na­pi­szę coś, od cze­go po­win­nam może za­cząć. Po­dob­nie jak w przy­pad­ku za­krztu­sze­nia – naj­sku­tecz­niej­szym le­cze­niem jest tu­taj pro­fi­lak­ty­ka! A więc na­le­ży edu­ko­wać star­sze dzie­ci, pil­no­wać młod­sze i pa­mię­tać, aby ba­wi­ły się przed­mio­ta­mi przy­sto­so­wa­ny­mi do ich wie­ku i umie­jęt­no­ści. Ozna­cze­nia z prze­kre­ślo­nym 0-3 nie znaj­du­ją się na za­baw­kach bez po­wo­du.

Ostatnia aktualizacja: 31.10.2021
brzuchnosokopierwsza pomocRTGucho

7 października 2019

7 min.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

ul. Algierska 19W, 03-977 Warszawa. KRS 0000950016, NIP 5252678750, BDO 000108449
© © 2022 Roger Publishing Wójciccy Spółka komandytowa