Loading...

29 stycznia 2017

5 min.

Endometrioza – czy jest groźna? Jakie są pierwsze objawy?

En­do­me­trio­za to cho­ro­ba, któ­rą moż­na opi­sać w dwóch sło­wach – ból i nie­płod­ność. Czy jest ule­czal­na?

Nicole Sochacki-Wójcicka

Mamaginekolog

Za­nim przej­dę do wy­tłu­ma­cze­nia dla­cze­go en­do­me­trio­za to jed­na z naj­po­dlej­szych cho­rób, na­pi­szę w skró­cie dla tych, dla któ­rych to po­ję­cie jest no­wo­ścią, na czym ta cho­ro­ba po­le­ga.

Spis tre­ści:
  1. Na czym po­le­ga en­do­me­trio­za?
  2. Ob­ja­wy en­do­me­trio­zy
  3. Leki przy en­do­me­trio­zie
  4. Nie­płod­ność a en­do­me­trio­za

Na czym po­le­ga en­do­me­trio­za?

En­do­me­trium, czy­li bło­na ślu­zo­wa ma­ci­cy, pra­wi­dło­wo znaj­du­je się w ja­mie ma­ci­cy. Co mie­siąc jest złusz­cza­na w for­mie mie­siącz­ki, a na­stęp­nie po­now­nie od­na­wia­na – chy­ba, że przyj­dzie za­płod­nio­ne ja­jecz­ko, to wte­dy nie, ale to nie o tym post.

Je­że­li en­do­me­trium znaj­du­je się w in­nych tkan­kach niż w ja­mie ma­ci­cy, to na­zy­wa się to en­do­me­trio­zą. Tkan­ki te mogą po­ja­wić się do­słow­nie wszę­dzie!

Za­zwy­czaj to nie­pra­wi­dło­we en­do­me­trium znaj­du­je się w ja­jo­wo­dach i jaj­ni­kach, ale dość czę­sto też w ja­mie otrzew­nej, może przy­ro­snąć do je­lit, a po cię­ciu ce­sar­skim może być na­wet w bliź­nie!

Te wszyst­kie przy­pad­ki tłu­ma­czy się me­cha­nicz­nym prze­miesz­cze­niem tkan­ki. Opi­su­je się to jako zja­wi­sko „wstecz­nej mie­siącz­ki” – ko­mór­ki en­do­me­trium do­sta­ją się „do góry” i tam się roz­mna­ża­ją, two­rząc ogni­ska en­do­me­trio­zy.

Przy en­do­me­trio­zie w bliź­nie zja­wi­sko jest czę­sto me­cha­nicz­ne. Tkan­ki z jamy ma­ci­cy, pod­czas ope­ra­cji do­sta­ją się do tkan­ki pod­skór­nej – nie jest to ża­den błąd, tak nie­ste­ty się cza­sa­mi dzie­je.

Tu ro­dzi się py­ta­nie: Dla­cze­go u nie­któ­rych ko­biet ko­mór­ki, któ­re są prze­miesz­czo­ne (a prze­miesz­cza­ją się praw­do­po­dob­nie u każ­dej ko­bie­ty) two­rzą ogni­ska en­do­me­trio­zy, a u in­nych nie?

To jest bar­dzo trud­ne py­ta­nie i tak szcze­rze, nie zna­my na nie od­po­wie­dzi. Uwa­ża się, że 50% to czyn­ni­ki ge­ne­tycz­ne (en­do­me­trio­za jest cze­ściej u bliź­niąt jed­no­ja­jo­wych, niż dwu­ja­jo­wych) oraz czyn­ni­ki śro­do­wi­sko­we, np. wcze­śniac­two (mie­dzy wie­lo­ma in­ny­mi).

Zja­wi­sko prze­miesz­cze­nia się ko­mó­rek nie tłu­ma­czy jed­nak wszyst­kich przy­pad­ków en­do­me­trio­zy, bo­wiem ogni­ska en­do­me­trio­zy po­tra­fią zna­leźć się na­praw­dę wszę­dzie, na przy­kład w bło­nie ślu­zo­wej nosa, w płu­cach czy w mó­zgu (to są przy­pad­ki, któ­re brzmią ty­po­wo jak dla Dr Ho­use’a, a jed­nak to się zda­rza). Te przy­pad­ki tłu­ma­czy się dwo­ma ko­lej­ny­mi zja­wi­ska­mi – me­ta­pla­zji, czy­li prze­mia­ny jed­ne­go ro­dza­ju ko­mó­rek w dru­gie, lub prze­kształ­ce­niem się ko­mó­rek ma­cie­rzy­stych w ko­mór­ki en­do­me­trium (po­now­nie – z nie­wia­do­mych wzglę­dów).

En­do­me­trio­za w dwóch okrop­nych sło­wach to BÓL i NIE­PŁOD­NOŚĆ.

Ob­ja­wy en­do­me­trio­zy

Głów­ny­mi ob­ja­wa­mi en­do­me­trio­zy są bóle pod­brzu­sza oraz pro­ble­my z płod­no­ścią. Mogą po­ja­wić się wtór­ne ob­ja­wy ta­kie jak bie­gun­ki, za­par­cia, prze­mę­cze­nie czy (nie­ste­ty dość czę­sto) de­pre­sja i za­bu­rze­nia lę­ko­we.

Uwa­ża się, że ko­bie­ty z en­do­me­trio­zą mają 1,5 raza więk­szą szan­sę na roz­wi­nię­cie za­bu­rzeń sfe­ry emo­cjo­nal­no-psy­chicz­nej. Nic dziw­ne­go, cho­ro­ba pier­wot­nie roz­po­zna­na brzmi jak wy­rok – „bę­dziesz żyła w bólu, a po­tem nie bę­dziesz mieć dzie­ci”. Na szczę­ście nie jest to we współ­cze­snych cza­sach już praw­dą i me­dy­cy­na po­tra­fi na oba ob­ja­wy (nie­ste­ty nie ide­al­nie, ale jed­nak) za­ra­dzić.

Do­dam, że bóle w en­do­me­trio­zie, to nie są ja­kieś tam po­bo­le­wa­nia pod­brzu­sza, tyl­ko są to jed­ne z sil­niej­szych bó­lów opi­sy­wa­nych we wszyst­kich scho­rze­niach me­dycz­nych.

Na szczę­ście ból od­czu­wa „tyl­ko” ok. 50% ko­biet z en­do­me­trio­zą i co cie­ka­we, nie udo­wod­nio­no, żeby siła bólu mia­ła prze­ło­że­nie na roz­le­głość zmian. Są ko­bie­ty, któ­re mają bar­dzo za­awan­so­wa­ną en­do­me­trio­zę, a bólu nie czu­ją i są też ko­bie­ty, któ­re mają jed­ną drob­ną zmia­nę en­do­me­trial­ną, a bóle bar­dzo sil­ne.

To jest po­rów­na­nie mię­dzy pa­cjent­ka­mi, na­to­miast u po­szcze­gól­nej ko­bie­ty, siła bólu dość do­brze od­zwier­cie­dla roz­le­głość zmian – czym ich wię­cej tym sil­niej­szy ból (tro­chę to za­wi­łe, ale mam na­dzie­je, że ro­zu­mie­li­ście róż­ni­ce).

Leki przy en­do­me­trio­zie

Bóle za­zwy­czaj wy­stę­pu­ją pod­czas mie­siącz­ki, ale u wie­lu ko­biet po­ja­wia­ją się też w in­nych fa­zach cy­klu. Na bóle zwią­za­ne z en­do­me­trio­zą leki bez re­cep­ty typu pa­ra­ce­ta­mol czy ibu­pro­fen, za­zwy­czaj nie są wy­star­cza­ją­co sil­ne i ko­niecz­ne jest prze­pi­sa­nie pa­cjent­ce sil­niej­szych le­ków, cza­sa­mi na­wet z gru­py opio­dów (czy­li le­ków po­chod­nych mo­fi­ny).

Naj­waż­niej­sze w zwal­cza­niu bólu w en­do­me­trio­zie jest le­cze­nie przy­czy­no­we, czy­li ope­ra­cyj­ne usu­nię­cie zmian, lub za­sto­so­wa­nie le­ków, któ­re wy­ci­sza­ją na­rząd rod­ny – mó­wiąc po­tocz­nie – wpro­wa­dza­ją ko­bie­tę w „sztucz­ną me­no­pau­zę”.

Dzia­ła­nie tych le­ków jest na szczę­ście od­wra­cal­ne, jed­nak nie jest bez efek­tów ubocz­nych. Mło­da ko­bie­ta czu­je się wte­dy jak­by prze­kwi­ta­ła, ma ude­rze­nia go­rą­ca, spa­dek li­bi­do, ob­ni­że­nie na­stro­ju, pro­ble­my z cerą i wło­sa­mi. Ce­lem pro­du­cen­tów le­ków jest stwo­rze­nie leku, któ­ry wy­ci­sza na­rząd rod­ny bez tych ubocz­nych ob­ja­wów. Obec­nie jest wie­le ta­kich le­ków w fa­zach kli­nicz­nych te­stów, więc jest świa­teł­ko w tu­ne­lu.

Nie­płod­ność a en­do­me­trio­za

A co z tą nie­płod­no­ścią? Na po­czą­tek chcę Was nie­co uspo­ko­ić. Nie każ­da ko­bie­ta z roz­po­zna­ną en­do­me­trio­zą bę­dzie mia­ła pro­ble­my z nie­płod­no­ścią. Pro­ble­my ma 30% ko­biet. Nie­ste­ty nie­któ­re ko­bie­ty, któ­re mają pro­ble­my z nie­płod­no­ścią, mogą mieć do­pie­ro wtór­nie roz­po­zna­ną en­do­me­trio­zę jako przy­czy­nę.

Dla­te­go pro­blem ten na­zy­wa­ny fa­cho­wo, nie jest nie­płod­no­ścią wy­wo­ła­ną en­do­me­trio­zą, tyl­ko nie­płod­no­ścią „po­wią­za­ną” z en­do­me­trio­zą. Cza­sa­mi nie wie­my co jest przy­czy­ną, a co jest efek­tem. Po­dej­rze­wa się, że u nie­któ­rych ko­biet ogni­ska en­do­me­trio­zy po­ja­wia­ją się do­pie­ro jako sku­tek in­nych przy­czyn nie­płod­no­ści, np. za­bu­rzeń hor­mo­nal­nych.

En­do­me­trio­za za­bu­rza samą płod­ność dwo­ja­ko – po pierw­sze, ko­bie­ty z en­do­me­trio­zą mają czę­sto zro­sty w ja­mie brzusz­nej oraz we­wnątrz sa­me­go na­rzą­du rod­ne­go, wte­dy ist­nie­je trud­ność za­płod­nie­nia, oraz do­tar­cia jaja do ma­ci­cy.

Z dru­giej stro­ny wia­do­mo, że ogni­ska en­do­me­trio­zy wy­dzie­la­ją ta­kie sub­stan­cje, biał­ka, en­zy­my i inne czyn­ni­ki, któ­re unie­moż­li­wia­ją za­płod­nie­nie i za­gnież­dże­nie jaja. Cza­sa­mi wy­star­cza kil­ku­mie­sięcz­ne le­cze­nie far­ma­ko­lo­gicz­ne i ry­chłe sta­ra­nia o cią­żę po od­sta­wie­niu leku.

U in­nych ko­biet, do­pie­ro usu­nię­cie ognisk ope­ra­cyj­nie bę­dzie umoż­li­wia­ło cią­żę, a u jesz­cze in­nych nie doj­dzie do cią­ży bez IVF. Naj­gor­sze jest to, że nie wie­my co u kogo po­skut­ku­je i ko­bie­ty są le­czo­ne la­ta­mi. Na szczę­ście u więk­szo­ści uda­je się uzy­skać zdro­wą cią­żę. W sa­mej cią­ży en­do­me­trio­za już nie sta­no­wi za­sad­ni­czo pro­ble­mu.

Uff, to w te­le­gra­ficz­nym skró­cie. Te­mat nie na dok­to­rat, a na ha­bi­li­ta­cję 😉

Ostatnia aktualizacja: 31.08.2021
endometriozaniepłodność

29 stycznia 2017

5 min.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

ul. Algierska 19W, 03-977 Warszawa. KRS 0000950016, NIP 5252678750, BDO 000108449
© © 2022 Roger Publishing Wójciccy Spółka komandytowa