Przeziębienie w ciąży

Ginekolog
25 stycznia 2017
Nicole

Problem, który z jednej strony niby nie jest poważny, ale z drugiej strony bardzo częsty i uciążliwy.

Klasyczne objawy przeziębienia to:
– gorączka lub stan podgorączkowy;
– katar;
– kaszel;
– ból głowy i gardła;
– reklamowe „niewyraźne samopoczucie”.

Jeżeli będziecie miały wszystkie lub większość z tych objawów, oznacza to, że najprawdopodobniej macie „zwykłą” wirusową infekcję górnych dróg oddechowych. Objawy te powinny po 2-3 dniach się zmniejszać, a po 7 dniach zupełnie ustąpić. Potocznie wsród lekarzy (i nie tylko) mówi się, że taką wirusową infekcję z użyciem leków leczy się tydzień, a bez lekarstw – siedem dni. Ale nie ma żadnego powodu żebyście sobie nie „ulżyły”, stosując leki bezpieczne w ciąży.

Podstawowym lekiem do leczenia wszelkich infekcji wirusowych jest paracetamol. 
Jest to lek bezpieczny w ciąży – możecie go stosować w normalnej dawce, czyli 1-2 tabletki do 4 razy na dobę (maksymalna dawka to 4g paracetamolu na dobę).

Na inne objawy istnieją całe serie leków bezpiecznych dla ciężarnych (nazw nie podam, bo nie mogę, ale są to leki przynajmniej trzech różnych firm, i są one dostępne bez recepty w aptece). Pamiętajcie, że wasze dobre samopoczucie to lepsze samopoczucie dziecka w brzuchu.

Większość z tych leków zawiera zupełnie naturalne składniki, takie same jakie wasze babcie stosowały do leczenia przeziębienia „domowymi metodami”, czyli – czosnek, syrop z malin, kwiat lipy, imbir, cytryna, miód. Między innymi dlatego uważam, że wcale nie jest konieczne abyście te leki kupowały w aptece – być może warto zamiast tego zjeść kanapkę z czosnkiem i zapić ją herbatą z imbirem i cytryną. A jeżeli takie leki bardziej na was skutkują, albo po prostu nie jesteście w stanie przełknąć kanapki z surowym czosnkiem, to leki te są na pewno dobrym rozwiązaniem.

Zadaniem tych leków nie jest wyleczenie was, bo z infekcją wirusową nasz organizm musi poradzić sobie sam. Ich zadaniem jest poprawienie waszego samopoczucia. A czym lepsze wasze samopoczucie, tym lepsze samopoczucie waszego dziecka. Nie znaczy to, że infekcja jako taka szkodzi dziecku i powoduje “wady” czy gorszy rozwój – po prostu (powtórzę się), w kontekście dziecka, nie ma medycznych powodów żeby unikać bezpiecznego leczenia objawowego.

Wiele kobiet mówi, że nie weźmie paracetamolu – „bo to chemia”. Oczywiście jest to wasza decyzja i nie zamierzam z nią polemizować, ale z perspektywy mojej jako lekarza i kobiety, która była (i być może znowu jest...) w ciąży, ważniejsze jest aby ulżyć takim objawom jak gorączka czy bóle, które powodują stres u płodu, niż za wszelką cenę unikać leków, które (znowu się powtórzę) są przebadane i bezpieczne dla ciężarnych.

W trakcie przeziębienia najtrudniej jest sobie poradzić z katarem. Wszelkie dostępne leki bez recepty, czy to w postaci kropli do nosa, czy tabletek, nie są dozwolone u kobiet w ciąży. Wyjątek stanowi woda morska, która... no powiem wprost – mi nigdy nie pomogła, a wodnisty katar po niej był jeszcze bardziej uciążliwy. Możecie spróbować inhalacji za pomocą specjalnych nebulizatorów, lub po staremu – garnek i ręcznik na głowę. Do inhalacji możecie dodać olejki eteryczne, np. miętowy lub eukaliptusowy, ale ważne jest by nie był to ekstrakt na bazie alkoholu.

Wiele moich pacjentek zarzeka się, że na kaszel najlepszy jest babciny syrop z cebuli. Pamiętam, że jako dziecko nawet lubiłam ten syrop, ale przyznam się wam też, że nie piłam tego syropu od (prawdopodobnie) dwudziestu lat.

Jeżeli te leki i domowe sposoby wam w żaden sposób nie pomagają, a objawy zamiast mijać będą się nasilać z dnia na dzień, to po 4-5 dniach (lub jeżeli macie od początku choroby tylko gorączkę i głównie jeden objaw – np.silny ból gardła) radziłabym się udać do internisty lub lekarza rodzinnego po silniejsze leki, ponieważ znaczy to, że nie macie „zwykłego” przeziębienia tylko pierwotną albo wtórną (nadkażenie) infekcję bakteryjną, którą w ciąży nie dość że można, to NALEŻY leczyć bezpiecznymi antybiotykami, których jest wiele.

Każdy przewlekły stan zapalny w organizmie może przyczynić się do zwiększenia ryzyka porodu przedwczesnego oraz innych powikłań ciążowych.

Na szczęście sytuacje gdzie to przeziębienie jest „niezwykłe” i nie mija samo po leczeniu objawowym, są rzadkie ☺️.

Dużo się ostatnio mówi o różnych substancjach i metodach „zwiększających odporność” w okresie przeziębieniowym – które z nich są zalecane i bezpieczne u kobiet w ciąży, o tym napiszę innym razem.

A jakie wy macie metody na przeziębienie w ciąży?