Loading...

19 lutego 2022

18 min.

Niedoczynność tarczycy – objawy, dieta, leczenie

Naj­częst­szą przy­czy­ną nie­do­czyn­no­ści tar­czy­cy na świe­cie jest nie­do­bór jodu. Do ob­ja­wów na­le­żą m.in.: prze­wle­kłe zmę­cze­nie, sen­ność, brak ener­gii,
osła­bio­ny ape­tyt i rów­no­cze­sny przy­rost na wa­dze, obrzę­ki po­wiek, po­gru­bie­nie ry­sów twa­rzy, uczu­cie za­trzy­ma­nia wody w or­ga­ni­zmie.

Karolina Zych-Rozpędowska

Tar­czy­ca, choć jest nie­wiel­kim na­rzą­dem, to je­śli funk­cjo­nu­je nie­pra­wi­dło­wo, po­tra­fi nie tyl­ko bar­dzo na­bro­ić w or­ga­ni­zmie, ale i bar­dzo dać się we zna­ki swo­je­mu wła­ści­cie­lo­wi, wy­wo­łu­jąc wie­le nie­przy­jem­nych ob­ja­wów.

Naj­pierw wy­tłu­ma­czę Wam jak dzia­ła tar­czy­ca i do cze­go jest nam ona po­trzeb­na. Na blo­gu mia­ły­ście oka­zję prze­czy­tać (a je­że­li nie, to prze­czy­taj­cie ko­niecz­nie) hi­sto­ryj­kę Ni­co­li, któ­ra w su­per ła­twy spo­sób ob­ra­zu­je skom­pli­ko­wa­ne tar­czy­co­we za­leż­no­ści na przy­kła­dzie szej­ka, ra­fi­ne­rii i związ­ków za­wo­do­wych.

Tar­czy­ca i jej scho­rze­nia to na pew­no te­mat na kil­ka po­stów. Te­raz opo­wiem Wam o sa­mym gru­czo­le, ba­da­niach oce­nia­ją­cych tar­czy­cę oraz o wszyst­kich moż­li­wych po­sta­ciach nie­do­czyn­no­ści. Cho­ro­bom tar­czy­cy w cią­ży po­świę­co­ny jest od­dziel­ny ar­ty­kuł.

Spis tre­ści:
  1. Co to jest tar­czy­ca?
  2. Jak moż­na oce­nić tar­czy­cę?
  3. Ro­dza­je nie­do­czyn­no­ści tar­czy­cy
  4. Za­bu­rze­nia tar­czy­cy a nie­do­bór jodu
  5. Cho­ro­ba Ha­shi­mo­to
  6. Sub­kli­nicz­na nie­do­czyn­ność tar­czy­cy
  7. Ob­ja­wy nie­do­czyn­no­ści tar­czy­cy
  8. Le­cze­nie nie­do­czyn­no­ści tar­czy­cy

Co to jest tar­czy­ca?

Tar­czy­ca to ra­fi­ne­ria or­ga­ni­zmu, znaj­du­je się na szyi mniej wię­cej w dol­nej 1/3, wy­glą­dem przy­po­mi­na li­te­rę „H”- ma 2 pła­ty po­łą­czo­ne ze sobą tzw. cie­śnią. Tar­czy­ca, jak przy­sta­ło na ra­fi­ne­rię, pro­du­ku­je ben­zy­nę, czy­li hor­mo­ny T4 (ty­rok­sy­nę) i T3 (tri­jo­do­ty­ro­ni­nę), któ­re z krwią prze­no­szo­ne są po ca­łym cie­le. Wie­le ko­mó­rek i tka­nek po­trze­bu­je hor­mo­nów tar­czy­cy, by dzia­łać po­praw­nie. Na co wpły­wa tar­czy­ca? Chy­ba na wszyst­ko.

Zresz­tą, za­raz zo­ba­czy­cie po ob­ja­wach nie­do­czyn­no­ści jak w wie­lu pro­ce­sach uczest­ni­czy ten gru­czoł. Cały nasz me­ta­bo­lizm, czy­li sil­ni­czek or­ga­ni­zmu musi być wpra­wia­ny w ruch otrzy­ma­ną od tar­czy­cy ben­zy­ną. Nad ca­ło­ścią pro­ce­su pro­duk­cyj­ne­go czu­wa szejk miesz­ka­ją­cy w pa­ła­cu, czy­li w przy­sad­ce mó­zgo­wej, znaj­du­ją­cej się w gło­wie.

W pa­ła­cu pro­du­ko­wa­ne są ba­rył­ki ropy, czy­li TSH. Jak­by tego było mało, szej­ka pil­nu­je sam król, któ­ry miesz­ka w pod­wzgó­rzu, i to do nie­go spły­wa­ją in­for­ma­cje z ca­łe­go kra­ju o za­po­trze­bo­wa­niu na ben­zy­nę. Je­śli gdzieś jest za mało, król wy­sy­ła in­for­ma­cję (TRH) do pa­ła­cu szej­ka, że ten ma na­tych­miast wy­pu­ścić ba­rył­ki ropy (TSH). Ba­rył­ki jadą do ra­fi­ne­rii i sty­mu­lu­ją ją do pro­duk­cji ben­zy­ny.

Jak moż­na oce­nić tar­czy­cę?

Ba­da­nia la­bo­ra­to­ryj­ne – na pod­sta­wie ba­da­nia krwi mo­że­my spraw­dzić czy na­sza tar­czy­ca dzia­ła po­praw­nie. Po­krót­ce opi­szę, kie­dy i po co ozna­cza­my wy­bra­ne pa­ra­me­try:

  1. Te­sty tar­czy­co­we

TSH – hor­mon wy­dzie­la­ny przez przed­ni płat przy­sad­ki sty­mu­lu­ją­cy tar­czy­cę do pro­duk­cji T3 i T4. Ba­da­nie TSH jest ba­da­niem prze­sie­wo­wym, wy­ko­ny­wa­nym jako pierw­sze w dia­gno­sty­ce cho­rób tar­czy­cy. TSH wy­dzie­la­ny jest w ryt­mie do­bo­wym, dla­te­go naj­le­piej ozna­czać ją rano, bę­dąc na czczo, przed przy­ję­ciem le­ków. Nor­my TSH mogą się nie­znacz­nie róż­nić w po­szcze­gól­nych la­bo­ra­to­riach, ale naj­czę­ściej oscy­lu­ją mię­dzy 0,4-4,5 mIU/l. I tu pierw­sza uwa­ga – po­da­ne nor­my są bar­dzo ogól­ne. Wy­nik 4,5 bę­dzie su­per dla ko­bie­ty 55-let­niej, ale już dla 22 lat­ki bę­dzie za duży i taka ko­bie­ta bę­dzie wy­ma­ga­ła do­dat­ko­wych te­stów. Tak więc nie su­ge­ruj­cie się „wi­deł­ka­mi” po­da­ny­mi przez la­bo­ra­to­rium tyl­ko skon­sul­tuj­cie wy­nik z le­ka­rzem. Nor­ma TSH za­le­ży od wie­ku, płci, rasy, dla­te­go wy­nik na­le­ży in­ter­pre­to­wać in­dy­wi­du­al­nie!!!

fT3 – wol­ny hor­mon wy­dzie­la­ny przez tar­czy­cę – tri­jo­do­ty­ro­ni­na. Ozna­cza­na za­wsze przy po­dej­rze­niu cho­rób tar­czy­cy. Nor­my – w za­leż­no­ści od la­bo­ra­to­rium, ale za­zwy­czaj 3,0-7,0 pmol/l.

fT4 -wol­ny hor­mon wy­dzie­la­ny przez tar­czy­cę – ty­rok­sy­na. Ozna­cza­na za­wsze przy po­dej­rze­niu cho­rób tar­czy­cy, ale też przy mo­ni­to­ro­wa­niu sku­tecz­no­ści le­cze­nia. Nor­my rów­nież za­le­żą od la­bo­ra­to­rium i wy­no­szą oko­ło 10-25 pmol/l.

Kal­cy­to­ni­na – jest hor­mo­nem pro­du­ko­wa­nym przez ko­mór­ki C tar­czy­cy. Uczest­ni­czy w re­gu­la­cji go­spo­dar­ki wap­nio­wo-fos­fo­ra­no­wej. Jej wzrost ob­ser­wu­je­my przede wszyst­kim w raku rdze­nia­stym tar­czy­cy, ale też w no­wo­two­rach płu­ca czy cho­ro­bach ne­rek.

  1. Prze­ciw­cia­ła prze­ciw­tar­czy­co­we – prze­ciw­cia­ła to biał­ka skie­ro­wa­ne prze­ciw­ko szko­dli­we­mu dla or­ga­ni­zmu czyn­ni­ko­wi. Na przy­kład szcze­piąc się wy­twa­rza­my prze­ciw­cia­ła prze­ciw­ko da­nej cho­ro­bie. W ta­kiej sy­tu­acji prze­ciw­cia­ła są czymś do­brym. Prze­ciw­cia­ła prze­ciw­tar­czy­co­we są „złe”, po­nie­waż są to biał­ka skie­ro­wa­ne prze­ciw­ko tar­czy­cy. Ozna­cza­my je przy po­dej­rze­niu cho­ro­by au­to­im­mu­no­lo­gicz­nej tar­czy­cy – czy­li wy­ni­ka­ją­cej z ata­ku or­ga­ni­zmu na sa­me­go sie­bie. I tu od razu z hi­sto­ryj­ki Ni­co­li przy­po­mi­na nam się zwią­zek za­wo­do­wy, pod wo­dzą emi­gran­ta z Ja­po­nii – pana Ha­shi­mo­to, któ­ry robi co może, by roz­wa­lić ra­fi­ne­rię.

Anty-TPO (prze­ciw­cia­ło prze­ciw­ko pe­rok­sy­da­zie tar­czy­co­wej) – pe­rok­sy­da­za uczest­ni­czy w prze­twa­rza­niu jodu – wy­so­kie mia­no tych prze­ciw­ciał ob­ser­wu­je­my w cho­ro­bie Ha­shi­mo­to, ale rów­nież w cho­ro­bie Gra­ve­sa-Ba­se­do­wa czy po­po­ro­do­wym za­pa­le­niu tar­czy­cy.

Anty-TG (prze­ciw­cia­ło an­ty­ty­re­oglo­bu­li­no­we) – ty­re­oglo­bu­li­na jest biał­kiem bio­rą­cym udział w pro­duk­cji hor­mo­nów tar­czy­cy. Prze­ciw­cia­ła anty-TG wy­stę­pu­ją w cho­ro­bie Ha­shi­mo­to, cho­ro­bie Gra­ve­sa-Ba­se­do­wa, no­wo­two­rach tar­czy­cy.

Anty-TSHR (TRAB) (prze­ciw­cia­ło prze­ciw­ko re­cep­to­ro­wi dla TSH) – re­cep­tor to in­a­czej ta­kie przy­łą­cze, peł­ni on wie­le waż­nych funk­cji. Prze­ciw­cia­ła Anty-TSHR wy­stę­pu­ją w cho­ro­bie Gra­ve­sa-Ba­se­do­wa. Ozna­cza się je w dia­gno­sty­ce róż­ni­co­wej przy­czyn nad­czyn­no­ści tar­czy­cy.

  1. Ba­da­nia ob­ra­zo­we i hi­sto­pa­to­lo­gicz­ne

Ba­da­nie USG – jest pod­sta­wo­wym i naj­czę­ściej sto­so­wa­nym ba­da­niem ob­ra­zo­wym w dia­gno­sty­ce cho­rób tar­czy­cy. W ba­da­niu USG mo­że­my uwi­docz­nić, czy tar­czy­ca jest pra­wi­dło­wo po­ło­żo­na, oce­nić jej wy­mia­ry i ob­ję­tość, zba­dać czy w jej miąż­szu są obec­ne guz­ki, tor­bie­le itp. oraz oce­nić jak wy­glą­da una­czy­nie­nie tar­czy­cy. Już na pod­sta­wie sa­me­go ba­da­nia USG moż­na z du­żym praw­do­po­do­bień­stwem roz­po­znać nie­któ­re cho­ro­by np. cho­ro­bę Ha­shi­mo­to.

Scyn­ty­gra­fia – ba­da­nie oce­nia­ją­ce bu­do­wę i funk­cję tar­czy­cy po po­da­niu tzw. ra­dio­izo­to­pu. Ba­da­nie jest bez­piecz­ne, a pro­mie­nio­twór­czy izo­top jest po pew­nym cza­sie eli­mi­no­wa­ny z or­ga­ni­zmu. Obec­nie sto­so­wa­na rza­dziej, po­nie­waż wie­le rze­czy moż­na wy­kryć za po­moc­ną ba­da­nia USG.

BACC – biop­sja cien­ko­igło­wa tar­czy­cy – jest to ba­da­nie po­le­ga­ją­ce na na­kłu­ciu bar­dzo cien­ką igłą zmia­ny uprzed­nio uwi­docz­nio­nej w ba­da­niu USG. Do ta­kich nie­po­ko­ją­cych zmian za­li­cza­my przede wszyst­kim guz­ki, któ­re ro­sną, na­cie­ka­ją, maja nie­re­gu­lar­ny kształt itp. Ba­da­nie nie jest ja­koś bar­dzo bo­le­sne, a wie­le wno­si do dia­gno­sty­ki.

Do rza­dziej wy­ko­ny­wa­nych ba­dań ob­ra­zo­wych na­le­żą re­zo­nans ma­gne­tycz­ny, to­mo­gra­fia kom­pu­te­ro­wa i ba­da­nie rtg (wy­ko­nu­je się je w kon­kret­nych wska­za­niach).

Do ba­dań, któ­re moż­na wy­ko­nać w ra­mach Pod­sta­wo­wej Opie­ki Zdro­wot­nej (POZ, le­karz ro­dzin­ny) na­le­ży ozna­cze­nie TSH, fT3 i fT4, oraz USG tar­czy­cy. Aby otrzy­mać skie­ro­wa­nie i bez­płat­nie wy­ko­nać ozna­cze­nie prze­ciw­ciał, scyn­ty­gra­fię lub biop­sję tar­czy­cy (oczy­wi­ście je­śli są wska­za­nia) na­le­ży skon­sul­to­wać się w Po­rad­ni Spe­cja­li­stycz­nej z le­ka­rzem En­do­kry­no­lo­giem.

Ro­dza­je nie­do­czyn­no­ści tar­czy­cy

Pier­wot­na nie­do­czyn­ność tar­czy­cy

Spo­wo­do­wa­na uszko­dze­niem na­rzą­du. Tu naj­czę­ściej wy­mie­nia się cho­ro­bę Ha­shi­mo­to, któ­rą opi­szę Wam za chwi­lę oraz nie­do­czyn­ność tar­czy­cy wy­ni­ka­ją­cą z nie­do­bo­ru jodu. Do in­nych przy­czyn pier­wot­nej nie­do­czyn­no­ści tar­czy­cy na­le­żą:

  • efekt ubocz­ny nie­któ­rych le­ków – na przy­kład amio­da­ro­nu, litu, jo­do­wych środ­ków kon­tra­stu­ją­cych,
  • stan po przedaw­ko­wa­niu le­ków sto­so­wa­nych w nad­czyn­no­ści tar­czy­cy (ty­re­ostay­ki).

Do nie­do­czyn­no­ści tar­czy­cy może rów­nież dojść wsku­tek le­cze­nia in­nych jej cho­rób – na przy­kład po po­da­niu jodu pro­mie­nio­twór­cze­go w cho­ro­bie Gra­ve­sa-Ba­se­do­wa, czy usu­nię­cia gru­czo­łu po­wo­du wola lub raka.

Wtór­na nie­do­czyn­ność tar­czy­cy

Spo­wo­do­wa­na nie­do­czyn­no­ścią przy­sad­ki wsku­tek jej cho­ro­by za­pal­nej, no­wo­two­ru, uszko­dze­nia. Czy­li z na­szej hi­sto­ryj­ki kło­po­ty ma pa­łac szej­ka, któ­ry nie może wy­sy­łać ba­ry­łek ropy do ra­fi­ne­rii.

Trze­cio­rzę­do­wa nie­do­czyn­ność tar­czy­cy

Wsku­tek bra­ku lub nie­do­bo­ru TRH spo­wo­do­wa­ne­go uszko­dze­niem pod­wzgó­rza np. przez no­wo­twór, cho­ro­bę za­pal­ną, nie­do­krwie­nie. A tu pro­blem jest u sa­me­go kró­la, od któ­re­go nie do­cho­dzą żad­ne wia­do­mo­ści do pa­ła­cu szej­ka przez co szejk nie wie co ma ro­bić.

Za­bu­rze­nia tar­czy­cy a nie­do­bór jodu

Jod jest klu­czo­wym pier­wiast­kiem dla tar­czy­cy i nie­zbęd­nym do pro­duk­cji jej hor­mo­nów. Jod nie jest ma­ga­zy­no­wa­ny w or­ga­ni­zmie, dla­te­go musi być sta­le do­star­cza­ny z die­tą. Pra­wie 35% po­pu­la­cji świa­to­wej jest na­ra­żo­na na nie­do­bór jodu w die­cie.

Nie­do­bór tego pier­wiast­ka pro­wa­dzi do zmniej­szo­nej pro­duk­cji hor­mo­nów tar­czy­cy (po­ja­wia­ją się ob­ja­wy nie­do­czyn­no­ści tar­czy­cy). Gdy pro­duk­cja hor­mo­nów jest zmniej­szo­na, przy­sad­ka do­sta­je sy­gnał by zwięk­szyć pro­duk­cje TSH. Wy­sty­mu­lo­wa­na przez TSH tar­czy­ca po­więk­sza się, two­rząc tzw. wole.

Ob­ja­wy wola mogą być róż­ne – uczu­cie uci­sku na szyi, utrud­nie­nia od­dy­cha­nia, ka­szel, trud­no­ści z po­ły­ka­niem. Cza­sem pierw­szym ob­ja­wem może być ko­niecz­ność od­pi­na­nia ostat­nie­go gu­zi­ka koł­nie­rzy­ka – bo „dusi”. W dia­gno­sty­ce wola na­le­ży przez wszyst­kim wy­ko­nać ba­da­nie USG tar­czy­cy oraz ozna­czyć po­ziom TSH i wol­nych hor­mo­nów tar­czy­co­wych.

Cho­ro­ba Ha­shi­mo­to

Zwa­na też prze­wle­kłym au­to­im­mu­no­lo­gicz­nym za­pa­le­niem tar­czy­cy. Au­to­im­mu­no­lo­gicz­ne, czy­li wy­ni­ka­ją­ce z au­to­agre­sji. Ozna­cza to, że or­ga­nizm sam po­wo­li nisz­czy swój wła­sny na­rząd. Układ od­por­no­ścio­wy zwy­kle wy­twa­rza prze­ciw­cia­ła do ata­ko­wa­nia bak­te­rii, wi­ru­sów i in­nych za­raz­ków. Je­śli masz cho­ro­bę au­to­im­mu­no­lo­gicz­ną, układ od­por­no­ścio­wy wy­twa­rza prze­ciw­cia­ła prze­ciw­ko okre­ślo­nym tkan­kom Two­je­go cia­ła.

W przy­pad­ku au­to­im­mu­no­lo­gicz­ne­go za­pa­le­nia tar­czy­cy, pro­du­ku­jesz prze­ciw­cia­ła, któ­re przy­łą­cza­ją się do Two­jej tar­czy­cy, co wpły­wa na stop­nio­we po­gor­sze­nie funk­cji gru­czo­łu, któ­ry nie jest w sta­nie wy­two­rzyć wy­star­cza­ją­cej ilo­ści ty­rok­sy­ny i stop­nio­wo roz­wi­ja się nie­do­czyn­ność.

Na cho­ro­bę Ha­shi­mo­to czę­ściej cho­ru­ją ko­bie­ty (aż 95% przy­pad­ków do­ty­czy ko­biet!!!). Ogól­nie, cho­ro­by tar­czy­cy czę­ściej wy­stę­pu­ją u ko­biet. Czy ja­kaś gru­pa osób jest bar­dziej na­ra­żo­na na wy­stą­pie­nie cho­ro­by Ha­shi­mo­to? Owszem!

Au­to­im­mu­no­lo­gicz­ne za­pa­le­nie tar­czy­cy czę­ściej roz­wi­ja się u osób, któ­re mają już inne cho­ro­by z gru­py au­to­im­mu­no­lo­gicz­nych, na przy­kład:

  • bie­lac­two – uszko­dze­nie ko­mó­rek barw­ni­ko­wych skó­ry,
  • nie­do­krwi­stość zło­śli­wa (Ad­di­so­na-Bir­me­ra),
  • cu­krzy­ca typu 1 -uszko­dze­nie ko­mó­rek B w trzu­st­ce,
  • ce­lia­kia – nie­to­le­ran­cja glu­te­nu.

Ja­kie ba­da­nia po­trzeb­ne są do po­sta­wie­nia roz­po­zna­nia? Jak już pi­sa­łam wy­żej, by roz­po­znać cho­ro­bę Ha­shi­mo­to na­le­ży wy­ko­nać ba­da­nia krwi (TSH, fT4, fT3, prze­ciw­cia­ła an­tyT­PO, prze­ciw­cia­ła an­tyTG) oraz wy­ko­nać ba­da­nie USG tar­czy­cy, w któ­rym ob­raz tej cho­ro­by jest dość cha­rak­te­ry­stycz­ny.

Jak czę­sto na­le­ży mo­ni­to­ro­wać prze­bieg cho­ro­by Ha­shi­mo­to?

Cho­ro­ba Ha­shi­mo­to jest cho­ro­bą po­stę­pu­ją­cą, dla­te­go na­le­ży kon­tro­l­nie ozna­czać po­ziom TSH, by okre­ślić czy ko­niecz­ne jest włą­cze­nie lub mo­dy­fi­ka­cja le­cze­nia. Po­zom TSH na­le­ży kon­tro­lo­wać nie rza­dziej niż co 6 mie­się­cy. U ko­biet w cią­ży ozna­cze­nia TSH na­le­ży wy­ko­ny­wać czę­ściej, bo co 4 ty­go­dnie. Nie ma na­to­miast sen­su czę­ste­go mo­ni­to­ro­wa­nia po­zio­mu prze­ciw­ciał, po­nie­waż ich po­ziom jest zmien­ny.

Cza­sem zda­rza się, że prze­ciw­cia­ła an­tyT­PO mogą być do­dat­nie a cho­ro­by nie ma. Dzie­je się tak na przy­kład jak cho­ry przyj­mu­je pre­pa­ra­ty bio­ty­ny (po­pu­lar­na wi­ta­mi­na czę­sto su­ple­men­to­wa­na na pro­ble­my wło­sów, skó­ry i pa­znok­ci). Zresz­tą bio­ty­na za­kłó­ca wy­ni­ki jesz­cze wie­lu in­nych te­stów la­bo­ra­to­ryj­nych. Zda­rza się też, że prze­ciw­cia­ła są przez pe­wien czas do­dat­nie a po­tem zni­ka­ją i osta­tecz­nie nie wy­wo­łu­ją za­pa­le­nia, a tym sa­mym nie­do­czyn­no­ści tar­czy­cy.

Jesz­cze jed­ną waż­ną rzecz mu­szę Wam na­pi­sać. Tro­chę to skom­pli­ku­je spra­wę, bo niby cho­ro­ba Ha­shi­mo­to to nie­do­czyn­ność tar­czy­cy. Jed­nak cza­sem może się tak zda­rzyć, że cho­ro­ba roz­po­czy­na się od nad­czyn­no­ści tar­czy­cy. Mó­wi­my wte­dy o Ha­shi­to­xi­co­sis.

Nad­czyn­ność tar­czy­cy może też po­ja­wić się w póź­niej­szym okre­sie cho­ro­by (ale naj­czę­ściej jest na po­cząt­ku). Aby zdia­gno­zo­wać, któ­rą cho­ro­bę ma pa­cjent (Gra­ve­sa-Ba­se­do­wa czy Ha­shi­mo­to) na­le­ży wy­ko­nać prze­ciw­cia­ła TRAb. Będą one do­dat­nie w cho­ro­bie Gra­ve­sa-Ba­se­do­wa, a ujem­ne w cho­ro­bie Ha­shi­mo­to prze­bie­ga­ją­cej z nad­czyn­no­ścią.

Sub­kli­nicz­na nie­do­czyn­ność tar­czy­cy

O sub­kli­nicz­nej nie­do­czyn­no­ści tar­czy­cy mó­wi­my, gdy po­ziom TSH prze­kra­cza gór­ną gra­ni­cę nor­my a po­zio­my wol­nych hor­mo­nów, czy­li ft3 i ft4 są pra­wi­dło­we. Czę­stość wy­stę­po­wa­nia tej cho­ro­by wzra­sta z wie­kiem i czę­ściej wy­stę­pu­je u ko­biet. Sub­kli­nicz­na nie­do­czyn­ność tar­czy­cy może prze­bie­gać bez żad­nych ob­ja­wów.

Wów­czas na­le­ży okre­so­wo kon­tro­lo­wać po­ziom TSH i wol­nych hor­mo­nów, bo z cza­sem cho­ro­ba może prze­kształ­cić się w „peł­ną” nie­do­czyn­ność tar­czy­cy. Cza­sem, mimo pra­wi­dło­we­go stę­że­nia wol­nych hor­mo­nów, po­ja­wia­ją się rów­nież ob­ja­wy nie­do­czyn­no­ści tar­czy­cy i wte­dy może być to wska­za­niem do włą­cze­nia le­cze­nia ty­rok­sy­ną. Za­zwy­czaj wska­za­niem do włą­cze­nia le­cze­nia jest TSH prze­kra­cza­ją­ce 10 mIU/l.

Ob­ja­wy nie­do­czyn­no­ści tar­czy­cy

Gdy tar­czy­ca pro­du­ku­je za mało hor­mo­nów wie­le pro­ce­sów w na­szym cie­le zwal­nia. Oczy­wi­ście wszyst­kie wy­mie­nio­ne po­ni­żej ob­ja­wy nie wy­stę­pu­ją na raz, za­zwy­czaj po­ja­wią się kil­ka z nich lub je­den do­mi­nu­ją­cy, a inne są mniej wy­ra­żo­ne.

Opi­szę wszyst­kie ja­kie uda­ło mi się zna­leźć, by po pierw­sze – po­ka­zać Wam w jak wie­lu rze­czach po­trzeb­ne są hor­mo­ny tar­czy­cy, a po dru­gie – by zwró­cić Wa­szą uwa­gę, że nie­któ­re prze­wle­kłe do­le­gli­wo­ści, któ­re Was tra­pią mogą być spo­wo­do­wa­ne nie­do­bo­rem hor­mo­nów tar­czy­cy.

  • Prze­wle­kłe zmę­cze­nie, sen­ność, brak ener­gii, uczu­cie chło­du, ogól­ne spo­wol­nie­nie.
  • Osła­bio­ny ape­tyt i rów­no­cze­sny przy­rost na wa­dze.
  • Obrzę­ki po­wiek, rąk, po­gru­bie­nie ry­sów twa­rzy, uczu­cie za­trzy­ma­nia wody w or­ga­ni­zmie.
  • Prze­wle­kłe za­par­cie i wzdę­cia.
  • Su­cha, żół­ta­wo za­bar­wio­na skó­ra, zro­go­wa­ce­nia na­skór­ka (np. na łok­ciach); ma­to­we, su­che, łam­li­we wło­sy, prze­rze­dzo­ne wło­sy; kru­che pa­znok­cie.
  • Uczu­cie su­cho­ści oka, uczu­cie pia­sku pod po­wie­ka­mi.
  • Zwol­nie­nie czyn­no­ści ser­ca, spad­ki ci­śnie­nia tęt­ni­cze­go rza­dziej nad­ci­śnie­nie.
  • Za­bu­rze­nia pa­mię­ci, trud­no­ści ze sku­pie­niem uwa­gi, osła­bie­nie słu­chu, bóle gło­wy, za­wro­ty gło­wy.
  • Zmniej­sze­nie siły mię­śni, spa­dek to­le­ran­cji wy­sił­ku, bóle i kur­cze mię­śni, obrzę­ki sta­wów.
  • Ze­spół cie­śni nad­garst­ka (któ­ry po­wo­du­je bóle i drę­twie­nie dło­ni), mro­wie­nie, drę­twie­nie koń­czyn.
  • De­pre­sja, ob­ni­że­nie na­stro­ju.
  • Chry­pli­wy głos, płyt­sze od­de­chy, ob­ja­wy przy­po­mi­na­ją­ce za­ka­że­nie dróg od­de­cho­wych, uczu­cie za­tka­nia w gar­dle.
  • Nie­re­gu­lar­ne mie­siącz­ki, ob­fi­te mie­siącz­ki.
  • Trud­no­ści z zaj­ściem w cią­żę, po­ro­nie­nia.
  • Utra­ta po­pę­du płcio­we­go, za­bu­rze­nia wzwo­du u męż­czyzn.

We wtór­nej i trze­cio­rzę­do­wej nie­do­czyn­no­ści tar­czy­cy (ale one są dość rzad­kie) ob­ja­wy mogą być nie­co inne:

  • spa­dek masy cia­ła,
  • za­trzy­ma­nie mie­siącz­ki,
  • za­nik owło­sie­nia ło­no­we­go i pa­cho­we­go,
  • szorst­ka skó­ra,
  • cien­kie, de­li­kat­ne wło­sy na gło­wie.

Ma to zwią­zek z za­bu­rze­niem in­nych osi hor­mo­nal­nych, nie tyl­ko tej zwią­za­nej z tar­czy­cą.

Le­cze­nie nie­do­czyn­no­ści tar­czy­cy

Le­cze­nie nie­do­czyn­no­ści tar­czy­cy po­le­ga na włą­cze­niu hor­mo­nów tar­czy­cy. Le­kiem z wy­bo­ru sto­so­wa­nym w Pol­sce jest pre­pa­rat za­wie­ra­ją­cy syn­te­tycz­ną ty­rok­sy­nę, wy­ka­zu­ją­cy dzia­ła­nie po­dob­ne do na­tu­ral­ne­go hor­mo­nu wy­dzie­la­ne­go przez tar­czy­cę.

Daw­ka leku jest usta­la­na in­dy­wi­du­al­nie, w za­leż­no­ści od cho­ro­by, wyj­ścio­we­go po­zio­mu TSH i wol­nych hor­mo­nów. Za­zwy­czaj le­cze­nie roz­po­czy­na­ne jest od ma­łej daw­ki, a na­stęp­nie daw­ka jest zwięk­sza­na przez le­ka­rza co kil­ka ty­go­dni.

Lek na­le­ży przyj­mo­wać rano, na czczo, mi­ni­mum 30 min. a naj­le­piej go­dzi­nę przed śnia­da­niem, po­pi­ja­jąc wodą. Do­pusz­cza się przyj­mo­wa­nie leku wie­czo­rem, ale wów­czas lek musi być przyj­mo­wa­ny rów­nież „na pu­sty żo­łą­dek” czy­li mi­ni­mum 3 go­dzi­ny od ostat­nie­go po­sił­ku.

Przyj­mu­jąc hor­mo­ny tar­czy­cy na­le­ży pa­mię­tać, iż nie­któ­re sub­stan­cje mogą mieć wpływ na ich wchła­nia­nie bądź dzia­ła­nie.

Sub­stan­cje zmniej­sza­ją­ce wchła­nia­nie lub sku­tecz­ność ty­rok­sy­ny to m.in:

  • leki za­wie­ra­ją­ce glin (zo­bo­jęt­nia­ją­ce kwas żo­łąd­ko­wy) osła­bia­ją dzia­ła­nie ty­rok­sy­ny, na­le­ży za­cho­wać 2 go­dzin­ny od­stęp mię­dzy le­ka­mi,
  • pre­pa­ra­ty że­la­za rów­nież osła­bia dzia­ła­nie ty­rok­sy­ny, tu też na­le­ży za­cho­wać mi­ni­mum 2 go­dzin­ny od­stęp mię­dzy le­ka­mi,
  • Ser­tra­li­na (lek prze­ciw­de­pre­syj­ny), chlo­ro­chi­na (lek sto­so­wa­ny w cho­ro­bach reu­ma­tycz­nych i ma­la­rii) zmniej­sza­ją sku­tecz­ność ty­rok­sy­ny,
  • es­tro­ge­ny za­war­te w pi­guł­kach an­ty­kon­cep­cyj­nych lub w hor­mo­nal­nej te­ra­pii me­no­pau­zy – w trak­cie ich sto­so­wa­nia za­po­trze­bo­wa­nie na ty­rok­sy­nę może być zwięk­szo­ne, co wy­ma­ga zmia­ny daw­ki. Ty­rok­sy­na nie zmniej­sza sku­tecz­no­ści ta­ble­tek an­ty­kon­cep­cyj­nych!
  • pro­duk­ty za­wie­ra­ją­ce soję mogą zmniej­szać wchła­nia­nie ty­rok­sy­ny w je­li­tach.
  • pan­to­pra­zol i inne in­hi­bi­to­ry pom­py pro­to­no­wej mogą mieć wpływ na dzia­ła­nie le­ków za­wie­ra­ją­cych hor­mo­ny tar­czy­cy. W cha­rak­te­ry­sty­ce pro­duk­tu lecz­ni­cze­go brak jed­no­znacz­nej in­for­ma­cji. W kil­ku ba­da­niach ob­ser­wo­wa­no ko­niecz­ność zwięk­sze­nia daw­ki le­wo­ty­rok­sy­ny, po­nie­waż po włą­cze­niu pan­to­pra­zo­lu kon­tro­le TSH były nie­za­do­wa­la­ją­ce,
  • wapń i sole wap­nia w die­cie mogą za­bu­rzać wchła­nia­nie ty­rok­sy­ny.

Cza­sem le­cze­nie cho­ro­by tar­czy­cy może być ope­ra­cyj­ne. W przy­pad­ku oma­wia­nej w tym ar­ty­ku­le nie­do­czyn­no­ści tar­czy­cy dzie­je się to rzad­ko, ale mu­szę Wam o tym wspo­mnieć. Wska­za­nia do ope­ra­cji obej­mu­ją:

  • duże wole po­wo­du­ją­ce ucisk dróg od­de­cho­wych i wy­wo­łu­ją­ce np. dusz­ność,
  • po­dej­rze­nie raka tar­czy­cy,
  • chło­niak tar­czy­cy,
  • po­wo­dy ko­sme­tycz­ne – duże wole znie­kształ­ca­ją­ce szy­ję.

U po­nad jed­nej trze­ciej pa­cjen­tów z nie­do­czyn­no­ścią tar­czy­cy le­czo­nych L-ty­rok­sy­ną (LT4) nie uda­je się uzy­skać od­po­wied­niej rów­no­wa­gi hor­mo­nów tar­czy­cy. Na nie­pra­wi­dło­we wchła­nia­nie le­ków wpły­wa wie­le czyn­ni­ków na przy­kład naj­częst­szy błąd, czy­li zbyt krót­ki od­stęp mię­dzy le­kiem a po­sił­kiem albo mię­dzy le­kiem a po­ran­ną kaw­ką. Do­dat­ko­wo lek go­rzej wchła­nia­ją oso­by po ope­ra­cjach ba­ria­trycz­nych lub prze­wle­kle sto­su­ją­ce in­hi­bi­to­ry pom­py pro­to­no­wej na żo­łą­dek. Dla­te­go od 2020 roku w ap­te­kach do­stęp­na jest płyn­na po­stać L-ty­rok­sy­ny w po­sta­ci 1 mi­li­li­tro­wych po­jem­ni­ków z roz­two­rem. Wy­ni­ki ba­dań po­twier­dza­ją ze wchła­nia­nie L-ty­rok­sy­ny w po­sta­ci roz­two­ru jest o 30 mi­nut szyb­sze niż wchła­nia­nie ta­ble­tek, co mi­ni­ma­li­zu­je nie­sku­tecz­ność le­cze­nia zwią­za­ną ze zbyt wcze­śnie przy­ję­tym po­sił­kiem. Po­nad to wy­ka­za­no ze lek w po­sta­ci płyn­nej jest sku­tecz­niej­szy niż ta­blet­ki w kon­tro­li stę­że­nia TSH.

Mi­kro­ele­men­ty, su­ple­men­ty, wi­ta­mi­ny i (mod­ne) die­ty w nie­do­czyn­no­ści tar­czy­cy

W ga­ze­tach, a ra­czej ko­lo­ro­wych ma­ga­zy­nach dla Pań te­mat tar­czy­cy w dzia­le zdro­wie prze­wi­ja się chy­ba naj­czę­ściej. Peł­no jest new­sów o die­tach cud le­czą­cych ten gru­czoł. Czy rze­czy­wi­ście die­ta cud ist­nie­je? Czy ja­kiś pier­wia­stek jest szcze­gól­nie po­trzeb­ny?

Jod

Jest klu­czo­wym pier­wiast­kiem dla tar­czy­cy i nie­zbęd­nym do pro­duk­cji hor­mo­nów tar­czy­cy. Jod nie jest ma­ga­zy­no­wa­ny w or­ga­ni­zmie, dla­te­go musi być do­star­cza­ny z die­tą. Na ca­łym świe­cie nie­do­bór jodu jest naj­częst­szą przy­czy­ną nie­do­czyn­no­ści tar­czy­cy.

Nie­do­bór jodu sprzy­ja po­wsta­wa­niu wola (po­więk­sze­nia) tar­czy­cy a tak­że two­rze­niu się guz­ków tar­czy­cy. Do­ty­czy to nie­któ­rych kra­jów czę­ściej niż in­nych, a Pol­ska aku­rat na­le­ży do ob­sza­rów nie­do­bo­ru tego pier­wiast­ka. Dla­te­go też od 1997 r. wpro­wa­dzo­no obo­wią­zek jo­do­wa­nia soli ku­chen­nej, czy­li tej, któ­rą ku­pu­je­my do do­sa­la­nia po­kar­mów (sól jo­do­wa­no już od 1935 r., ale po dro­dze było kil­ka przerw, albo nie wszy­scy pro­du­cen­ci jo­do­wa­li). Spo­śród soli do­stęp­nych w skle­pach jo­do­wa­na nie jest sól kło­daw­ska (sto­sow­na do prze­two­rów) i pięk­ne ró­żo­we krysz­tał­ki, czy­li sól hi­ma­laj­ska (a ta jest wy­do­by­wa­na w pod­nó­ża Hi­ma­la­jów, więc usta­wa o jo­do­wa­niu jej nie obo­wią­zu­je).

Ist­nie­je też jo­do­wa­na sól hi­ma­laj­ska na ryn­ku – czy­taj­cie skład soli na opa­ko­wa­niu. Tu od razu za­zna­czę, że nie trze­ba wca­le wszyst­kie­go prze­sa­lać, by utrzy­mać jod na pra­wi­dło­wym po­zio­mie. Sól ogól­nie nie jest zbyt zdro­wą przy­pra­wą jej nad­miar pro­wa­dzi m.in. do roz­wo­ju nad­ci­śnie­nia tęt­ni­cze­go. Za­le­ca­na dzien­na daw­ka jodu wy­no­si 150 ug, dla ko­biet cię­żar­nych i kar­mią­cych 250 ug.

Do pro­duk­tów bo­ga­tych w jod na­le­żą: ryby mor­skie, owo­ce mo­rza, wo­do­ro­sty (nori, wa­ka­me), jaja ku­rze, bro­ku­ły, orze­chy la­sko­we, płat­ki owsia­ne, szpi­nak, ser edam­ski.

Do­stęp­ne są rów­nież su­ple­men­ty die­ty bez re­cep­ty i leki na re­cep­tę, za­wie­ra­ją­ce jod. Je­śli za­ży­wa­cie pre­pa­rat jo­do­wy a do­dat­ko­wo su­ple­men­tu­je­cie na przy­kład ja­kiś ze­staw wi­ta­min, sprawdź­cie czy ze­staw nie za­wie­ra jodu, bo­wiem może oka­zać się, że prze­kra­cza­cie do­pusz­czo­ną daw­kę dzien­ną. Skut­kiem przedaw­ko­wa­nia jodu może być nad­czyn­ność tar­czy­cy, dla­te­go bez roz­po­zna­nej cho­ro­by tar­czy­cy nie na­le­ży sa­mo­dziel­nie włą­czać ta­ble­tek z jo­dem. Wy­ją­tek sta­no­wi tu okres cią­ży i kar­mie­nia pier­sią gdzie wy­tycz­ne na­ka­zu­ją włą­cze­nie su­ple­men­ta­cji jodu.

Se­len

Jest bar­dzo istot­nym mi­kro­ele­men­tem w die­cie. Wy­ka­zu­je dzia­ła­nie an­ty­ok­sy­da­cyj­ne, prze­ciw­za­pal­ne, sty­mu­lu­je wie­le pro­ce­sów, mię­dzy in­ny­mi jest nie­zbęd­ny do utrzy­ma­nia rów­no­wa­gi hor­mo­nal­nej w tar­czy­cy. Pol­ska jest ob­sza­rem nie­do­bo­ru tego pier­wiast­ka.

Czy trze­ba su­ple­men­to­wać se­len? Nie­ste­ty nie ma do­wo­dów na to, że se­len wpły­wa na prze­bieg cho­ro­by. Na­to­miast ob­ser­wo­wa­no spad­ki mia­na prze­ciw­ciał prze­ciw­tar­czy­co­wych w trak­cie przyj­mo­wa­nia se­le­nu, dla­te­go war­to to roz­wa­żyć. Dzien­ne za­le­ca­ne spo­ży­cie se­le­nu wy­no­si 55ug a u ko­biet w cią­ży 60ug

Do pro­duk­tów bo­ga­tych w ten pier­wia­stek na­le­żą: tuń­czyk, ło­soś, sko­ru­pia­ki, jaja ku­rze, ka­sza gry­cza­na, grzy­by, ka­kao, szyn­ka wę­dzo­na, orze­chy bra­zy­lij­skie.

Moż­na rów­nież su­ple­men­to­wać se­len w ta­blet­kach. Nie­ste­ty, moż­li­we jest przedaw­ko­wa­nie, a pier­wia­stek ten w zbyt wy­so­kim stę­że­niu jest tok­sycz­ny. Dla­te­go przyj­mu­jąc se­len w ta­blet­kach na­le­ży okre­so­wo mo­ni­to­ro­wać jego stę­że­nie we krwi, wy­ko­nu­jąc ba­da­nie.

Wi­ta­mi­na D

Dzia­ła ko­rzyst­nie w bar­dzo wie­lu cho­ro­bach, rów­nież tych o pod­ło­żu au­to­im­mu­no­lo­gicz­nym. Wy­ka­za­no to w ba­da­niach na­uko­wych. Dla­te­go rów­nież w cho­ro­bie Ha­shi­mo­to war­to su­ple­men­to­wać tę wi­ta­mi­nę od wrze­śnia do koń­ca kwiet­nia (czy­li w mie­sią­cach mało sło­necz­nych) lub przez cały rok, je­śli nie je­ste­śmy w sta­nie za­pew­nić pra­wi­dło­wej syn­te­zy wi­ta­mi­ny D w skó­rze. Daw­ko­wa­nie za­le­ży od wie­ku, płci i masy cia­ła.

Wy­glą­da na­stę­pu­ją­co:

  • Do­ro­śli (18- 65 roku ży­cia) 800-2000 j.m./dobę w za­leż­no­ści od masy cia­ła.
  • Se­nio­rzy (po­wy­żej 65-75 roku ży­cia) 800-2000 j.m./dobę w za­leż­no­ści od masy cia­ła przez cały rok,a se­nio­rzy (po­wy­żej 75 roku ży­cia) 2000-4000 j.m./dobę w za­leż­no­ści od masy cia­ła przez cały rok (bo u osób star­szych syn­te­za skór­na wi­ta­mi­ny D jest osła­bio­na).
  • Ko­bie­ty cię­żar­ne i kar­mią­ce – 2000 j.m./dobę przez cały okres cią­ży i lak­ta­cji.
  • Oso­by oty­łe (BMI po­wy­żej 30 kg/m2) 1600-4000 j.m./dobę za­leż­nie od stop­nia oty­ło­ści przez cały rok.

Die­ta bez­glu­te­no­wa

Obec­nie jest chy­ba jed­ną z mod­niej­szych diet, a glu­ten wy­da­ję się być win­ny wszyst­kie­mu. Glu­ten wy­stę­pu­je w zbo­żach, a do zbóż za­wie­ra­ją­cych glu­ten na­le­żą m.in: psze­ni­ca, żyto, jęcz­mień, or­kisz. Na­pis „pro­dukt bez­glu­te­no­wy” po­ja­wia się na opa­ko­wa­niach pro­duk­tów, któ­re z glu­te­nem nie mają nic wspól­ne­go. Na przy­kład, ostat­nio wi­dzia­łam sa­mo­chód okle­jo­ny re­kla­mą bez­glu­te­no­wej le­mo­nia­dy!!!

Tak na­praw­dę je­dy­ną gru­pę osób, któ­ra po­win­na sto­so­wać re­stryk­cyj­ną die­tę bez­glu­te­no­wą sta­no­wią oso­by z roz­po­zna­na ce­lia­kią, czy­li cho­ro­bą au­to­im­mu­no­lo­gicz­ną (wy­ni­ka­ją­cą z agre­sji or­ga­ni­zmu wo­bec sa­me­go sie­bie), w któ­rej pod wpły­wem glu­te­nu pro­du­ko­wa­ne są prze­ciw­cia­ła po­wo­du­ją­ce re­ak­cję za­pal­ną, w wy­ni­ku któ­rej do­cho­dzi do za­ni­ku ko­sm­ków w je­li­cie cien­kim (czy­li ta­kich wy­pu­stek od­po­wia­da­ją­cych za wchła­nia­nie po­kar­mu).

Oprócz ce­lia­kii, zła to­le­ran­cja glu­te­nu może wy­stę­po­wać w przy­pad­ku aler­gii na psze­ni­cę i tzw. nie­ce­lia­kal­nej nad­wraż­li­wo­ści na glu­ten. Na ce­lia­kię cho­ru­je 1%-3% po­pu­la­cji świa­ta. Dla­te­go przed za­sto­so­wa­niem die­ty bez­glu­te­no­wej na­le­ży prze­pro­wa­dzić dia­gno­sty­kę w kie­run­ku nie­to­le­ran­cji glu­te­nu.

Sto­so­wa­nie re­stryk­cyj­nej die­ty z wy­klu­cze­niem pro­duk­tów zbo­żo­wych może spo­wo­do­wać nie­do­bór że­la­za, kwa­su fo­lio­we­go, a w kon­se­kwen­cji roz­wój np. nie­do­krwi­sto­ści. Pa­mię­taj­cie też, że pro­duk­ty za­wie­ra­ją­ce glu­ten są rów­nież bo­ga­tym źró­dłem błon­ni­ka, dla­te­go wy­klu­cze­nie ich z die­ty u oso­by bez stwier­dzo­nej nie­to­le­ran­cji glu­te­nu nie bę­dzie ko­rzyst­ne.

Udo­wod­nio­no, że oso­by, któ­re nie cho­ru­ją na ce­lia­kię, wy­klu­czy­ły glu­ten, mają aż 15% wyż­sze ry­zy­ko za­cho­ro­wa­nia na cho­ro­bę wień­co­wą, w po­rów­na­niu z oso­ba­mi, któ­re spo­ży­wa­ją pro­duk­ty za­wie­ra­ją­ce glu­ten.

Te­raz wróć­my do nie­do­czyn­no­ści tar­czy­cy. U pa­cjen­tów z cho­ro­bą Ha­shi­mo­to nie­to­le­ran­cja glu­te­nu wy­stę­pu­je u oko­ło 5%. Tak więc te 5% pa­cjen­tów od­czu­je po­pra­wę sa­mo­po­czu­cia po wpro­wa­dze­niu die­ty bez­glu­te­no­wej. Ale nie dla­te­go, że po­pra­wi się funk­cja tar­czy­cy tyl­ko dla­te­go, że po­wo­dem złe­go sa­mo­po­czu­cia była fak­tycz­na, po­twier­dzo­na ba­da­nia­mi nie­to­le­ran­cja glu­te­nu.

Die­ta bez­lak­to­zo­wa

Jest rów­nie mod­ną, jak bez­glu­te­no­wa die­tą. Naj­częst­szą for­mą nie­to­le­ran­cji lak­to­zy w Pol­sce jest hi­po­lak­ta­zja typu do­ro­słych, czy­li nie­do­bór en­zy­mu, któ­ry roz­kła­da/tra­wi lak­to­zę. Za­bu­rze­nie to jest dość czę­ste, po­nie­waż wy­stę­pu­je na­wet u 30% do­ro­słych. Tu pod­kre­ślę, że po­ło­wa pa­cjen­tów z hi­po­lak­ta­zją nie ma ob­ja­wów i do­brze to­le­ru­je małe daw­ki lak­to­zy.

Chcąc za­sto­so­wać die­tę bez­lak­to­zwą, po­dob­nie jak w przy­pad­ku glu­te­nu, na­le­ży po­twier­dzić nie­to­le­ran­cję w ba­da­niach.

Je­śli po­twier­dzi się cho­ro­ba, wów­czas za­sto­so­wa­nie die­ty przy­nie­sie po­pra­wę sa­mo­po­czu­cia. Nie ma nie­ste­ty do­wo­dów na­uko­wych na to ze die­ta bez­lak­to­zo­wa ma ko­rzyst­ny wpływ na cho­ro­bę Ha­shi­mo­to.

Re­stryk­cyj­nych diet jest bar­dzo dużo, nie będę ich na­wet wy­mie­niać, po­nie­waż nie je­stem zwo­len­nicz­ką ich sto­so­wa­nia. Owszem, je­śli mamy nie­to­le­ran­cję lub aler­gię na ja­kiś pro­dukt, po­twier­dzo­ną wia­ry­god­ny­mi ba­da­nia­mi, wte­dy wy­klu­cza­my go z die­ty, bo tak mu­si­my. Tyl­ko zdro­wa, zbi­lan­so­wa­na die­ta za­pew­nia po­daż wszyst­kich nie­zbęd­nych skład­ni­ków od­żyw­czych. A je­śli ko­niecz­nie chce­my coś wy­klu­czyć to bar­dzo pro­szę, wy­klucz­my pro­duk­ty, któ­re za­wie­ra­ją tłusz­cze utwar­dzo­ne, sy­rop glu­ko­zo­wo-fruk­to­zo­wy, kon­ser­wan­ty, ogra­nicz­my spo­ży­cie pro­duk­tów zwie­rzę­cych, itp.

Tak dla zdro­wia, a nie bo aku­rat jest szał na ja­kąś die­tę re­stryk­cyj­ną. A je­śli chce­cie być na mod­nej die­cie to przejdź­cie na die­tę śród­ziem­no­mor­ską lub DASH (wspo­mi­na­łam już o niej w ar­ty­ku­łach o nad­ci­śnie­niu tęt­ni­czym). Die­ty te są zbi­lan­so­wa­ne, ob­fi­tu­ją w wa­rzy­wa, zdro­we tłusz­cze i na pew­no będą ko­rzyst­ne dla Wa­sze­go zdro­wia.

Źró­dła:

  • 2017 Gu­ide­li­nes of the Ame­ri­can Thy­ro­id As­so­cia­tion for the Dia­gno­sis and Ma­na­ge­ment of Thy­ro­id Di­se­ase du­ring Pre­gnan­cy and the Post­par­tum,
  • Gu­ide­li­nes for the Tre­at­ment of Hy­po­thy­ro­idism: Pre­pa­red by the Ame­ri­can Thy­ro­id As­so­cia­tion Task For­ce on Thy­ro­id Hor­mo­ne Re­pla­ce­ment (2014),
  • In­ter­na Szcze­kli­ka – Pod­ręcz­nik cho­rób we­wnętrz­nych 2018.
Ostatnia aktualizacja: 19.02.2022
choroba Hashimotoniedoczynność tarczycytarczycaTSH

19 lutego 2022

18 min.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

ul. Algierska 19W, 03-977 Warszawa. KRS 0000950016, NIP 5252678750, BDO 000108449
© © 2022 Roger Publishing Wójciccy Spółka komandytowa