Loading...

15 listopada 2018

11 min.

Co każdy z nas powinien wiedzieć o nadciśnieniu tętniczym?

Czy wie­dzia­łaś, że nie­le­czo­ne nad­ci­śnie­nie skra­ca ży­cie czło­wie­ka o oko­ło 20 lat?! Co wię­cej, cho­ru­je na nie co trze­cia oso­ba na zie­mi. Prze­czy­taj o ob­ja­wach, przy­czy­nach i spo­so­bach le­cze­nia nad­ci­śnie­nia tęt­ni­cze­go.

Karolina Zych-Rozpędowska

Czym jest nad­ci­śnie­nie tęt­ni­cze?

Może naj­pierw wy­ja­śnię Wam czym jest ci­śnie­nie tęt­ni­cze… Aby krew w or­ga­ni­zmie mo­gła krą­żyć od ser­ca tęt­ni­ca­mi do wszyst­kich na­rzą­dów i do­star­czać im tlen oraz sub­stan­cje od­żyw­cze, musi być wy­rzu­ca­na z ser­ca z ja­kąś siłą. Siła z jaką krew na­ci­ska na ścia­ny tęt­nic to wła­śnie ci­śnie­nie.

Mie­rząc ci­śnie­nie otrzy­mu­je­my dwie war­to­ści np. 130/70, war­tość gór­na (130) to ci­śnie­nie skur­czo­we – po­wsta­je w chwi­li skur­czu ser­ca, czy­li w tym mo­men­cie kie­dy krew jest wy­pom­po­wy­wa­na z ser­ca i prze­no­szo­na tęt­ni­ca­mi po ca­łym cie­le. War­tość dol­na (70) to ci­śnie­nie roz­kur­czo­we, czy­li ci­śnie­nie mie­rzo­ne na tęt­ni­cy w mo­men­cie „od­po­czyn­ku ser­ca” czy­li wte­dy gdy ser­ce po­now­nie na­peł­nia się krwią.

Ci­śnie­nie krwi nie jest sta­łe, jego war­to­ści wa­ha­ją się w cią­gu doby – za­le­żą od na­szej ak­tyw­no­ści, pory dnia, emo­cji, itp. Or­ga­nizm po­sia­da wie­le me­cha­ni­zmów re­gu­lu­ją­cych ci­śnie­nie krwi, któ­re za­bez­pie­cza­ją nas przed nad­mier­nym spad­kiem, jak i wzro­stem. Cza­sem me­cha­ni­zmy re­gu­lu­ją­ce za­wo­dzą, wów­czas okre­so­wo a na­stęp­nie sta­le ob­ser­wu­je­my za wy­so­kie war­to­ści ci­śnie­nia czy­li nad­ci­śnie­nie tęt­ni­cze.

Nad­ci­śnie­nie tęt­ni­cze to naj­częst­sza cho­ro­ba z gru­py cho­rób ukła­du krą­że­nia. Z da­nych sta­ty­stycz­nych wy­ni­ka, że cho­ru­je na nie co 3 czło­wiek na zie­mi!

Jak i kie­dy mie­rzyć ci­śnie­nie?

Zdro­we oso­by, bez roz­po­zna­ne­go nad­ci­śnie­nia po­win­ny do­ko­ny­wać po­mia­ru ci­śnie­nia mi­ni­mum raz w roku (na przy­kład przy oka­zji kon­tro­l­nej wi­zy­ty le­kar­skiej). Ci­śnie­nie po­wi­nien mie­rzyć każ­dy, po­nie­waż nie ma gra­ni­cy wie­ku dla roz­po­zna­nia cho­ro­by (nie­ste­ty w ostat­nich la­tach wzra­sta też licz­ba mło­dych do­ro­słych z roz­po­zna­nym nad­ci­śnie­niem).

Oso­by z roz­po­zna­nym i do­brze kon­tro­lo­wa­nym nad­ci­śnie­niem tęt­ni­czym, po­win­ny do­ko­ny­wać po­mia­rów mi­ni­mum 1-2 razy w ty­go­dniu. W trak­cie usta­wia­nia le­cze­nia, zmia­ny daw­ko­wa­nia le­ków, po­mia­rów na­le­ży do­ko­ny­wać kil­ka­krot­nie w cią­gu dnia, w za­leż­no­ści od za­le­ceń le­ka­rza.

W wa­run­kach do­mo­wych, ci­śnie­nie naj­le­piej mie­rzyć ci­śnie­nio­mie­rzem au­to­ma­tycz­nym (lub pół­au­to­ma­tycz­nym) z man­kie­tem za­kła­da­nym na ra­mię. Mało kto wie, że man­kiet po­wi­nien być do­brze do­bra­ny do ob­wo­du ra­mie­nia. Za duży spo­wo­du­je za­ni­ża­nie po­mia­ru, a za mały za­wy­ża­nie. Ra­czej nie po­win­no się ko­rzy­stać z ci­śnie­nio­mie­rzy nad­garst­ko­wych, po­nie­waż są mało do­kład­ne.

Za­sa­dy do­mo­we­go po­mia­ru ci­śnie­nia tęt­ni­cze­go

  1. Man­kiet za­kła­daj tak, by jego dol­na kra­wędź znaj­do­wa­ła się ok. 2 cm nad łok­ciem.
  2. Po­mia­ru do­ko­nuj w po­zy­cji sie­dzą­cej.
  3. Po­mia­ru za­wsze do­ko­nuj po kil­ku­mi­nu­to­wym od­po­czyn­ku.
  4. Je­śli le­czysz się z po­wo­du nad­ci­śnie­nia, po­mia­ru do­ko­nuj przed przy­ję­ciem le­ków (rano i wie­czo­rem) a w go­dzi­nach po­ran­nych za­raz po wsta­niu i przed je­dze­niem.
  5. Na oko­ło 30 mi­nut przed po­mia­rem nie pal pa­pie­ro­sów.
  6. Za­wsze za­pi­suj otrzy­ma­ne wy­ni­ki.
  7. Mierz ci­śnie­nie, gdy się go­rzej po­czu­jesz, no­tuj to­wa­rzy­szą­ce sa­mo­po­czu­ciu ob­ja­wy.

Ja­kie są nor­my ci­śnie­nia?

Aby jak naj­czy­tel­niej przed­sta­wić nor­my po­słu­żę się ta­bel­ką z Se­gre­ga­to­rów me­dycz­nych dla ko­biet i dla męż­czyzn:

Ci­śnie­nie skur­czo­we

Ci­śnie­nie roz­kur­czo­we

Roz­po­zna­nie

Co le­karz na to?

<120

<80

Ci­śnie­nie pra­wi­dło­we

Jest ide­al­nie!

120-129

80-84

Ci­śnie­nie opty­mal­ne

Jest do­brze.

130-139

85-89

Ci­śnie­nie wy­so­kie pra­wi­dło­we

Ko­niecz­na jest zmia­na sty­lu ży­cia u osób z czyn­ni­ka­mi ry­zy­ka/po­wi­kła­nia­mi. Do roz­wa­że­nia włą­cze­nie le­ków.

>140

>90

Nad­ci­śnie­nie tęt­ni­cze

Ko­niecz­na jest zmia­na sty­lu ży­cia i przyj­mo­wa­nie le­ków

Dla­cze­go aku­rat to 120/80 jest ide­al­nym ci­śnie­niem? Przez wie­le lat na­ukow­cy ba­da­li ko­bie­ty i męż­czyzn róż­nych ras, o róż­nych ma­sach cia­ła i wzro­ście, by stwier­dzić że wła­śnie 120/80 jest pra­wi­dło­wym ci­śnie­niem u osób do­ro­słych po­zwa­la­ją­cym prze­trans­por­to­wać krew do tka­nek. To ci­śnie­nie wią­że się rów­nież z naj­mniej­szym ry­zy­kiem roz­wo­ju cho­rób ser­co­wo-na­czy­nio­wych. Oczy­wi­ście, je­śli Two­je co­dzien­ne ci­śnie­nie jest nie­co wyż­sze lub nie­co niż­sze to nie ma po­wo­du do nie­po­ko­ju, waż­ne by nie prze­kra­cza­ło 140/90 w spo­czyn­ku.

Co po­wo­du­je wy­stą­pie­nie nad­ci­śnie­nia tęt­ni­cze­go?

Wy­róż­nia­my dwa ro­dza­je nad­ci­śnie­nia:

  • Pier­wot­ne (częst­sze; 90% przy­pad­ków) zwa­ne rów­nież sa­mo­ist­nym: spo­wo­do­wa­ne róż­no­rod­ny­mi czyn­ni­ka­mi za­rów­no ge­ne­tycz­ny­mi jak i za­leż­ny­mi od na­sze­go sty­lu ży­cia. Je­śli Twoi bli­scy krew­ni – ro­dzi­ce, dziad­ko­wie, ro­dzeń­stwo – cho­ru­ją na nad­ci­śnie­nie, jest wy­so­ce praw­do­po­dob­ne, że cho­ro­ba u Cie­bie też się roz­wi­nie. Rów­nież styl ży­cia ma ogrom­ne zna­cze­nie. Oso­by z nad­wa­gą, pi­ją­ce al­ko­hol, pa­lą­ce pa­pie­ro­sy, na­ra­żo­ne na stre­sy, są w gru­pie wy­so­kie­go ry­zy­ka roz­wo­ju nad­ci­śnie­nia. Dla­te­go, by spo­wol­nić roz­wój cho­ro­by le­ka­rze tak bar­dzo w pierw­szej ko­lej­no­ści prze­ko­nu­ją pa­cjen­tów do zmia­ny try­bu ży­cia. Zmia­na sa­mych na­wy­ków ży­wie­nio­wych, zmniej­sze­nie masy cia­ła i za­prze­sta­nie pa­le­nia może opóź­nić roz­wój cho­ro­by o wie­le lat! Ale o zmia­nie na­wy­ków bę­dzie za chwi­lę.
  • Dru­gim ty­pem nad­ci­śnie­nia jest tak zwa­ne nad­ci­śnie­nie tęt­ni­cze wtór­ne. Roz­wi­ja się wtór­nie do in­nych współ­ist­nie­ją­cych cho­rób. Naj­czę­ściej są to róż­ne cho­ro­by ne­rek. Nad­ci­śnie­nie tęt­ni­cze może być rów­nież wtór­ne do za­bu­rzeń hor­mo­nal­nych, cho­rób ukła­du ner­wo­we­go, bez­de­chu sen­ne­go lub sto­so­wa­nych prze­wle­kle le­ków i uży­wek.

Ja­kie są ob­ja­wy nad­ci­śnie­nia tęt­ni­cze­go?

Nad­ci­śnie­nie tęt­ni­cze, zwłasz­cza na po­cząt­ku roz­wo­ju cho­ro­by nie daje żad­nych ob­ja­wów. Cza­sem mogą wy­stę­po­wać bóle gło­wy, za­bu­rze­nia snu lub ła­twe mę­cze­nie się i po­tli­wość. Po­nie­waż jest bez­ob­ja­wo­we to wie­le osób nie­ste­ty nie ma świa­do­mo­ści, że cho­ru­je. Dla­te­go tak waż­ne są okre­so­we po­mia­ry ci­śnie­nia tęt­ni­cze­go w domu lub w ga­bi­ne­cie le­kar­skim, by móc wcze­śnie wy­kryć cho­ro­bę i wdro­żyć od­po­wied­nie le­cze­nie.

Czym gro­zi nad­ci­śnie­nie tęt­ni­cze?

Nad­ci­śnie­nie tęt­ni­cze jest cho­ro­bą nie­bez­piecz­ną. Póź­no wy­kry­te lub nie­le­czo­ne sprzy­ja po­wsta­wa­niu wie­lu po­wi­kłań m.in. roz­wo­jo­wi miaż­dży­cy w tęt­ni­cach (cze­go kon­se­kwen­cją może być za­wał ser­ca lub udar mó­zgu), roz­wo­jem nie­wy­dol­no­ści ser­ca.

Oczy­wi­ście nie jest tak, że u jed­ne­go pa­cjen­ta wszyst­kie moż­li­we po­wi­kła­nia wy­stą­pią w krót­kim cza­sie. Po pro­stu im dłu­żej nie­roz­po­zna­ne, nie­pra­wi­dło­wo le­czo­ne nad­ci­śnie­nie, tym po­wi­kła­nia po­ja­wią się szyb­ciej i będą bar­dziej na­si­lo­ne. Nie­le­czo­ne nad­ci­śnie­nie skra­ca ży­cie czło­wie­ka o oko­ło 20 lat!

Jak roz­po­znać nad­ci­śnie­nie tęt­ni­cze?

Do roz­po­zna­nia nad­ci­śnie­nia przede wszyst­kim ko­niecz­ne są po­mia­ry. Moim zda­niem naj­waż­niej­sze są sa­mo­dziel­ne po­mia­ry do­mo­we. Czę­sto się zda­rza, że w ga­bi­ne­cie le­kar­skim po­mia­ry są dużo wyż­sze niż w domu.

Mó­wi­my wte­dy o „nad­ci­śnie­niu bia­łe­go far­tu­cha” czy­li re­ak­cji „stre­so­wej” or­ga­ni­zmu na wi­zy­tę le­kar­ską, któ­ra nie­mal za­wsze skut­ku­je bar­dzo wy­so­ki­mi war­to­ścia­mi ci­śnie­nia.

Co cie­ka­we, po po­wro­cie do domu i w po­mia­rach do­mo­wych ci­śnie­nia za­zwy­czaj są pra­wi­dło­we. Oczy­wi­ście, je­śli po­mia­ry w ga­bi­ne­cie są wy­so­kie le­karz za­wsze za­le­ci Ci sa­mo­kon­tro­lę w domu, by spraw­dzić czy nie mamy do czy­nie­nia z nad­ci­śnie­niem tęt­ni­czym.

Uży­tecz­nym ba­da­niem w dia­gno­sty­ce i mo­ni­to­ro­wa­niu nad­ci­śnie­nia tęt­ni­cze­go jest 24-go­dzin­ny (rów­nież 48 lub 72 go­dzin­ny) za­pis ci­śnie­nia tzw. ABPM in­a­czej Hol­ter ci­śnie­nio­wy. Ba­da­nie po­le­ga na no­sze­niu spe­cjal­ne­go urzą­dze­nia skła­da­ją­ce­go się z re­je­stra­to­ra i man­kie­tu któ­re przez całą dobę (rów­nież w nocy) do­ko­nu­je po­mia­rów ci­śnie­nia.

W prze­bie­gu dia­gno­sty­ki i le­cze­nia nad­ci­śnie­nia tęt­ni­cze­go wy­ko­nu­je się rów­nież ba­da­nia dia­gno­stycz­ne by móc na wcze­snym eta­pie wy­ryć ewen­tu­al­ne po­wi­kła­nia lub inne od­chy­le­nia wy­ma­ga­ją­ce le­cze­nia.

Na­le­ży wy­ko­nać pod­sta­wo­we ba­da­nia krwi i mo­czu, cza­sem ba­da­nia usg jamy brzusz­nej i ser­ca, a w za­leż­no­ści po wy­ni­ków po­sze­rzyć dia­gno­sty­kę o inne za­le­co­ne przez le­ka­rza te­sty.

Jak le­czyć nad­ci­śnie­nie tęt­ni­cze?

Le­cze­nie nad­ci­śnie­nia tęt­ni­cze­go skła­da się ze zmia­ny sty­lu ży­cia i/lub sto­so­wa­niu le­ków ob­ni­ża­ją­cych ci­śnie­nie czy­li le­ków hi­po­ten­syj­nych. Zmia­na na­wy­ków ży­cio­wych jest rze­czą bar­dzo waż­ną, ale chy­ba naj­trud­niej­szą do wy­ko­na­nia.

Prze­cież naj­ła­twiej jest wziąć ta­blet­kę i mieć świę­ty spo­kój. Cza­sem mam wra­że­nie, że au­ten­tycz­nie przy­nu­dzam swo­im pa­cjen­tom w ga­bi­ne­cie cią­gle ga­da­jąc o utar­cie wagi, re­gu­lar­nym zdro­wym je­dze­niu, upra­wia­niu spor­tów itp. Na­praw­dę cie­szę się, jak pa­cjent za­sto­su­je się cho­ciaż do po­ło­wy mo­ich za­le­ceń i to od razu wi­dać w efek­tach le­cze­nia (i sa­mo­po­czu­ciu rów­nież). Czę­sto taka zmia­na sty­lu ży­cia na dłu­go opóź­nia włą­cze­nie le­cze­nia far­ma­ko­lo­gicz­ne­go. Na pew­no też wy­wie­ra po­zy­tyw­ny wpływ na cały pro­ces le­cze­nia i roz­wój ewen­tu­al­nych po­wi­kłań.

Sza­cu­je się, że utar­ta 10 ki­lo­gra­mów przy­czy­nia się do ob­ni­że­nia ci­śnie­nia skur­czo­we­go aż o 20mmHg!

Do rze­czy, któ­re mo­że­my zmie­nić na­le­żą:

  • wpro­wadze­nie wy­sił­ku fi­zycz­ne­go – naj­lep­sze dla ukła­du krą­że­nia są ćwi­cze­nia ae­ro­bo­we, czy­li ta­kie któ­re wy­ko­ny­wa­ne są w sta­łym tem­pie i bez du­żych ob­cią­żeń. Do ta­kich ćwi­czeń na­le­żą: jaz­da na ro­we­rze, bie­ga­nie, pły­wa­nie, jaz­da na rol­kach, cho­dze­nie z kij­ka­mi, nar­ty bie­go­we, ska­ka­nie na ska­kan­ce itp. Cza­sem pa­cjen­ci tłu­ma­czą, że prze­cież co­dzien­nie rano śpie­szą się do po­cią­gu, a w pra­cy ro­bią mnó­stwo ki­lo­me­trów. Nie­ste­ty na­sza co­dzien­na ak­tyw­ność jest nie­wy­star­cza­ją­ca, by uznać ją za re­gu­lar­ny wy­si­łek fi­zycz­ny,
  • za­prze­sta­nie pa­le­nia pa­pie­ro­sów – samo pa­le­nie nie wpły­wa ja­koś bar­dzo na ci­śnie­nie. Bar­dziej cho­dzi tu o skut­ki pa­le­nia,czy­li przede wszyst­kim szyb­ki roz­wój miaż­dży­cy (i oczy­wi­ście wie­lu no­wo­two­rów!)
  • ogra­ni­cze­nie spo­ży­cia al­ko­ho­lu – < 14 jed­no­stek u męż­czyzn i <8 jednostek u kobiet tygodniowo (gdzie 1 jednostka alkoholu to 125ml wina lub 250 ml piwa),
  • zmniej­sze­nie lub kon­tro­lo­wa­nie wagi – nie tu szu­ka­my die­ty cud! Nie za­my­ka­my lo­dów­ki na kłód­kę, by w mie­siąc stra­cić 10 kg, bo efekt jo-jo mamy mu­ro­wa­ny. Wpro­wa­dza­my zmia­ny, któ­re za­pro­cen­tu­ją sta­bi­li­za­cją wagi na lata,
  • zmniej­sze­nie spo­ży­cia sodu sód za­war­ty jest w soli ku­chen­nej. War­to dbać o to by nie do­sa­lać je­dze­nia. Na­le­ży uwa­żać rów­nież na sól ukry­tą w pro­duk­tach, czy­li czy­tać skła­dy pro­duk­tu! Bar­dzo sło­ne są chip­sy, fast fo­ody, wę­dzo­ne ryby, żół­te sery, ka­ba­no­sy itp. Mak­sy­mal­ne spo­ży­cie soli na dobę to 1 ły­żecz­ka! 1 ły­żecz­ka to 5g soli.
  • wpro­wa­dze­nie die­ty DASH – czy­li die­ty za­le­ca­nej do po­wstrzy­ma­nia roz­wo­ju nad­ci­śnie­nia tęt­ni­cze­go. Die­ta po­le­ga na spo­ży­wa­niu po­sił­ków bo­ga­tych w wa­rzy­wa, owo­ce (z umia­rem), zbo­ża, orze­chy, chu­de mię­sa, z ogra­ni­cze­niem tłu­stych mięs, sło­dy­czy, tłusz­czów na­sy­co­nych.

O włą­cze­niu le­cze­nia far­ma­ko­lo­gicz­ne­go de­cy­du­je le­karz na pod­sta­wie po­mia­rów i wy­ni­ków ba­dań. Nie musi to być spe­cja­li­sta kar­dio­log. Wła­ści­wą te­ra­pię może za­le­cić rów­nież le­karz ro­dzin­ny w Two­jej przy­chod­ni.

Do wy­bo­ru mamy pięć głów­nych grup le­ków, do któ­rych na­le­żą in­hi­bi­to­ry kon­wer­ta­zy an­gio­ten­sy­ny, an­ta­go­ni­ści re­cep­to­ra an­gio­ten­sy­ny, diu­re­ty­ki, blo­ke­ry ka­na­łów wap­nio­wych i leki blo­ku­ją­ce re­cep­to­ry beta-ad­re­ner­gicz­ne. Same trud­ne na­zwy! My­ślę, że nie będę opi­sy­wać tu cha­rak­te­ry­sty­ki dzia­ła­nia każ­dej z gru­py le­ków, bo nie chce ni­ko­go za­nu­dzić. Pod­kre­ślę ra­czej, o czym war­to pa­mię­tać sto­su­jąc leki hi­po­ten­syj­ne, czy­li te na nad­ci­śnie­nie tęt­ni­cze (hipo- to ob­ni­żyć a – ten­syj­ne to ci­śnie­nie tęt­ni­cze, taka mini lek­cja ła­ci­ny na dziś).

Le­cze­nie far­ma­ko­lo­gicz­ne nad­ci­śnie­nie tęt­ni­cze­go wy­ma­ga sys­te­ma­tycz­ne­go i sta­łe­go przyj­mo­wa­nia le­ków. Cza­sem te­ra­pia nad­ci­śnie­nia tęt­ni­cze­go wy­ma­ga jed­no­cze­sne­go sto­so­wa­nia sub­stan­cji z kil­ku grup co ozna­cza przyj­mo­wa­nie kil­ku ta­ble­tek dzien­nie.

Im wię­cej ta­ble­tek tym sku­tecz­ność le­cze­nia mniej­sza! Dla­cze­go? Bo po­mi­ja­my daw­ki, znie­chę­ca­my się do le­cze­nia. Na szczę­ście, obec­ne wy­tycz­ne to­wa­rzystw kar­dio­lo­gicz­nych kła­dą na­cisk na sto­so­wa­nie u pa­cjen­tów tzw. le­ków zło­żo­nych czy­li za­wie­ra­ją­cych w jed­nej ta­blet­ce 2 lub 3 leki.

Ba­da­nia do­wo­dzą, że im mniej­sza licz­ba ta­ble­tek tym sku­tecz­ność te­ra­pii i prze­strze­ga­nia za­le­ceń le­kar­skich jest więk­sza a ry­zy­ko wy­stą­pie­nia dzia­łań nie­po­żą­da­nych le­ków mniej­sze.

Leki na­le­ży sto­so­wać o sta­łych wy­zna­czo­nych przez le­ka­rza po­rach. Ma to szcze­gól­ne zna­cze­nie przy le­kach na nad­ci­śnie­nie. Przyj­mu­jąc ta­blet­kę rano, za­bez­pie­cza­my or­ga­nizm przed sko­ka­mi ci­śnie­nia w cią­gu dnia. Cza­sem le­karz może za­le­cić do­dat­ko­wą ta­blet­kę rów­nież wie­czo­rem by za­po­biec nie­bez­piecz­ne­mu wzra­sta­niu ci­śnie­nia w cią­gu nocy.

Leki ob­ni­ża­ją­ce ci­śnie­nie tęt­ni­cze jak każ­de inne mogą wy­wo­ły­wać dzia­ła­nia nie­po­żą­da­ne. Za­wsze na­le­ży po­in­for­mo­wać le­ka­rza o nie­po­ko­ją­cych efek­tach dzia­ła­nia leku. Wszel­kie wąt­pli­wo­ści naj­le­piej omó­wić z le­ka­rzem a nie z są­siad­ką. (Haha Ka­ro­la – uwiel­biam to zda­nie, jest ta­kie ży­cio­we :))) pierw­szy raz czy­ta­łam ten ar­ty­kuł kil­ka dni temu pod­czas noc­ne­go kar­mie­nia i od­cią­ga­nia mle­ka, gdzieś o 3:00 nad ra­nem, pół przy­tom­na – mamy zro­zu­mie­ją 😉 jak do­szłam do tego zda­nia to za­śmia­łam się na głos i oprzy­tom­nia­łam. A tak na po­waż­nie, do­brze to znam! Obec­nie pa­cjen­ci za­miast z le­ka­rzem dzia­ła­nia le­ków oma­wia­ją z ko­le­żan­ką z fo­rum in­ter­ne­to­we­go czy­li przy­sło­wio­wą są­siad­ką… ! Ni­co­le)

Nie na­le­ży sa­mo­dziel­nie od­sta­wiać le­ków, lub mo­dy­fi­ko­wać te­ra­pii

Pra­wi­dło­we war­to­ści ci­śnie­nia uzy­ska­ne po włą­cze­niu le­ków nie upo­waż­nia­ją do zmniej­sze­nia daw­ki leku, bra­nia ta­blet­ki co 2 dzień (tak znam ta­kie przy­pad­ki) lub od­sta­wie­nia leku.

Nie­któ­re leki sto­so­wa­ne z po­wo­du in­nych cho­rób lub do­le­gli­wo­ści mogą wpły­wać na ci­śnie­nie tęt­ni­cze lub wcho­dzić w in­te­rak­cje z le­ka­mi ob­ni­ża­ją­cy­mi ci­śnie­nie. Do le­ków czę­sto sto­so­wa­nych, do­stęp­nych bez re­cep­ty na­le­żą „pre­pa­ra­ty na prze­zię­bie­nie”. Wie­le z nich, w swo­im skła­dzie za­wie­ra pseu­do­efe­dry­nę. Sub­stan­cja ta może po­wo­do­wać wzrost ci­śnie­nia tęt­ni­cze­go i przy­spie­sze­nie czyn­no­ści ser­ca. Dla­te­go, oso­by z roz­po­zna­nym ci­śnie­niem ta­kich pre­pa­ra­tów po­win­ny uni­kać lub sto­so­wać je bar­dzo ostroż­nie.

Mam na­dzie­ję, że choć tro­chę przy­bli­ży­łam Wam te­mat nad­ci­śnie­nia – cho­ro­by cy­wi­li­za­cyj­nej, na któ­rą cho­ru­je nie­ste­ty co­raz wię­cej osób. Jesz­cze raz na­ma­wiam Was do zmia­ny na­wy­ków ży­wie­nio­wych, wpro­wa­dze­nia ak­tyw­no­ści fi­zycz­nej i rzu­ce­nia pa­pie­ro­sów. To na­praw­dę opóź­nia roz­wój nie tyl­ko nad­ci­śnie­nia ale też in­nych cho­rób. W ko­lej­nych ar­ty­ku­łach opo­wiem Wam o sy­tu­acjach szcze­gól­nych, a przy tym tyl­ko ko­bie­cych zwią­za­nych z nad­ci­śnie­niem – nad­ci­śnie­niu tęt­ni­czym w cią­ży i nad­ci­śnie­niu po me­no­pau­zie.

Źró­dło:

  • Za­sa­dy po­stę­po­wa­nia  w nad­ci­śnie­niu tęt­ni­czym  — 2019 rok Wy­tycz­ne Pol­skie­go To­wa­rzy­stwa Nad­ci­śnie­nia Tęt­ni­cze­go
  • Bry­an Wil­liams, Giu­sep­pe Man­cia, Wil­ko Spie­ring, En­ri­co Aga­bi­ti Ro­sei, Mi­chel Azi­zi, Mi­chel Bur­nier, De­nis L Cle­ment, An­to­nio Coca, Gio­van­ni de Si­mo­ne, Anna Do­mi­ni­czak, Tho­mas Ka­han, Fe­lix Mah­fo­ud, Jo­sep Re­don, Luis Ru­ilo­pe, Al­ber­to Zan­chet­ti, Mary Ke­rins, Sver­re E Kjeld­sen, Re­in­hold Kreutz, Ste­pha­ne Lau­rent, Gre­go­ry Y H Lip, Ri­chard McMa­nus, Krzysz­tof Nar­kie­wicz, Frank Ru­schitz­ka, Ro­land E Schmie­der, Evge­ny Shly­akh­to, Co­stas Tsio­ufis, Vic­tor Aboy­ans, Ile­ana De­sor­ma­is, ESC Scien­ti­fic Do­cu­ment Gro­up, 2018
  • ESC/ESH Gu­ide­li­nes for the ma­na­ge­ment of ar­te­rial hy­per­ten­sion: The Task For­ce for the ma­na­ge­ment of ar­te­rial hy­per­ten­sion of the Eu­ro­pe­an So­cie­ty of Car­dio­lo­gy (ESC) and the Eu­ro­pe­an So­cie­ty of Hy­per­ten­sion (ESH), Eu­ro­pe­an He­art Jo­ur­nal, Vo­lu­me 39, Is­sue 33, 01 Sep­tem­ber 2018, Pa­ges 3021–3104, https://doi.org/10.1093/eur­he­artj/ehy339

ciśnienienadciśnienieserce

15 listopada 2018

11 min.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Marokańska 4H, 03-977 Warszawa. KRS 0000897803, NIP 5252678750, BDO 000108449
© 2022 Roger Publishing Wójciccy sp.j.