Loading...

3 listopada 2016

4 min.

6 czynników, które wpływają na obraz USG w ciąży

„Pani Dok­tor, a cze­mu ja nie mam tak ład­nych zdjęć z USG jak moja ko­le­żan­ka, któ­ra była u Pani mie­siąc temu? Prze­cież to ten sam sprzęt.” Prze­czy­taj o czyn­ni­kach, któ­re wpły­wa­ją na ja­kość ob­ra­zu USG. Nie­któ­re Cię za­sko­czą!

Nicole Sochacki-Wójcicka

Mamaginekolog

Zda­rza się, że pa­cjent­ki czę­sto my­ślą, iż o ja­ko­ści ob­ra­zu na ekra­nie de­cy­du­je sprzęt – im lep­szy sprzęt tym lep­szy ob­raz. Oczy­wi­ście, jest to po­nie­kąd praw­da, ale są pew­ne czyn­ni­ki, któ­re mają zde­cy­do­wa­nie więk­szy wpływ na uzy­ska­ny ob­raz, niż to na ja­kim apa­ra­cie ba­da­nie USG było wy­ko­na­ne. I to wła­śnie o tych czyn­ni­kach dzi­siaj wam opo­wiem.

Ilość tkan­ki tłusz­czo­wej pa­cjent­ki

Pierw­szy do­syć istot­ny czyn­nik. Gdy przy­szła mama pa­trzy szczę­śli­wa na ob­raz na mo­ni­to­rze i pyta mnie czy wszyst­ko jest w po­rząd­ku, nie mam ser­ca po­wie­dzieć jej „tak, ale nie­ste­ty sła­bo wi­dać”. Cza­sa­mi jed­nak mu­szę i wierz­cie mi, jest to dla mnie na­praw­dę trud­ne.

Czę­sto się też zda­rza, że pa­cjent­ki po­rów­nu­ją i py­ta­ją – „Pani Dok­tor, a cze­mu ja nie mam tak ład­nych zdjęć jak moja ko­le­żan­ka, któ­ra była u Pani mie­siąc temu? Prze­cież to ten sam sprzęt.” Co ja mam wte­dy po­wie­dzieć? Za­wsze sta­ram się być bar­dzo uprzej­ma. O ile przy­zwy­cza­iłam się już, że co­raz wię­cej pa­cjen­tek to więk­sze ko­bie­ty, to do tych py­tań wciąż nie po­tra­fię… i za każ­dym ra­zem je­stem zbi­ta z pan­ta­ły­ku.

Sto­so­wa­nie tłu­stych kre­mów i olej­ków

Ko­lej­ny, nie mniej zna­czą­cy czyn­nik po­gar­sza­ją­cy ob­raz USG – sto­so­wa­nie tłu­stych kre­mów i olej­ków np. na roz­stę­py. Naj­le­piej cał­kiem zre­zy­gno­wać z kre­mo­wa­nia oko­lic brzu­cha dzień, lub na­wet dwa dni przed USG.

Gazy je­li­to­we

Pro­blem ten ob­ser­wu­je­my czę­ściej u bar­dzo szczu­płych ko­biet, gdyż je­li­ta mają u nich jak­by mniej miej­sca i za­kry­wa­ją ma­ci­ce. Je­że­li ma­cie zwięk­szo­ne gazy, war­to przed USG na­pić się her­ba­ty z ko­pru wło­skie­go, lub wziąć ta­blet­ki na wzdę­cia, któ­rych na­zwy wam nie po­dam (ale są one bez­piecz­ne w cią­ży, sama czę­sto je bra­łam).

Ma­ci­ca ty­ło­zgię­ta

Ob­raz USG ro­bio­ne­go przez brzuch w pierw­szym try­me­strze, u ko­biet z ma­ci­cą w ty­ło­zgię­ciu, bę­dzie gor­szy niż u ko­bie­ty wa­żą­cej na­wet i 120 kg! Ten pro­blem roz­wią­zu­je się ro­biąc USG prze­zpo­chwo­we, jed­nak usg ge­ne­tycz­ne przez po­chwę jest tech­nicz­nie dużo trud­niej­sze, po­nie­waż mamy małe pole do ma­new­ru i dużo za­le­ży od tego, czy dziec­ko z nami współ­pra­cu­je.

Ba­da­nie to trwa czę­sto dłu­żej, ale jest moż­li­we do wy­ko­na­nia. W II i III try­me­strze pro­blem ten zni­ka, gdyż wszyst­kie ma­ci­ce są już ta­kie same, czy­li po­chy­lo­ne do przo­du.

Bli­zny

Na­stęp­ny czyn­nik – bli­zny. Tu was za­sko­czę, bo nie mó­wię o bliź­nie po ce­sar­skim cię­ciu. Jest ona za­zwy­czaj tak ni­sko, że zu­peł­nie nie prze­szka­dza (no­ta­be­ne bli­znę po CC moż­na oce­nić je­dy­nie po­przez usg przez po­chwę, ale o tym in­nym ra­zem). Cho­dzi głów­nie o bli­zny po ope­ra­cjach brzusz­nych. W rzu­cie bli­zny wi­dać je­dy­nie czar­ny pa­sek i trze­ba ma­new­ro­wać mię­dzy tymi za­ciem­nie­nia­mi.

Po­zy­cja dziec­ka

Naj­waż­niej­sze na ko­niec – po­zy­cja dzie­ciąt­ka. Oso­bi­ście chy­ba naj­bar­dziej lu­bię ro­bić USG ma­lusz­kom, któ­re się cały czas ru­sza­ją, bo wte­dy moż­na zła­pać wszyst­kie po­trzeb­ne prze­kro­je i zo­ba­czyć dziec­ko z każ­dej stro­ny. Trze­ba być tyl­ko od nich szyb­szym.

Je­stem prze­ko­na­na, że już na tym eta­pie mo­że­my po­znać ich tem­pe­ra­ment – nie­któ­re są bar­dzo upar­te, całe ba­da­nie śpią w jed­nej po­zy­cji np. z twa­rzą do ko­ści krzy­żo­wej mamy i pupą do góry. Co wte­dy zro­bić?

Po­le­cam 20 – 30 mi­nut spa­ce­ru i war­to też na USG wziąć coś słod­kie­go np. sok po­ma­rań­czo­wy, po­nie­waż cu­kier czę­sto (choć nie za­wsze) po­bu­dza dzie­ci do ru­chu.

Ale spo­koj­nie, to nie tak, że nie da się cze­goś zo­ba­czyć. W naj­gor­szym wy­pad­ku trze­ba bę­dzie za­pro­sić pa­cjent­kę za ty­dzień lub dwa na po­now­ne ba­da­nie, z uzu­peł­nie­niem tego, cze­go nie było wi­dać.

Dla­cze­go o tym pi­sze? Czę­sto na wa­szym wy­ni­ku USG mo­że­cie prze­czy­tać „wa­run­ki ba­da­nia ogra­ni­czo­ne” lub „ba­da­nie trud­ne tech­nicz­nie” (w UK tech­ni­cal­ly dif­fi­cult scan) i czę­sto pa­cjent­ki się za­sta­na­wia­ją co to zna­czy, i jak to ro­zu­mieć. Po­wo­dem może być wła­śnie je­den z sze­ściu po­da­nych prze­ze mnie czyn­ni­ków.

Mam na­dzie­ję, że ten tekst bę­dzie dla Was po­moc­ny ☺️

Ostatnia aktualizacja: 31.08.2021
badania w ciążyciążaUSG

3 listopada 2016

4 min.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

ul. Algierska 19W, 03-977 Warszawa. KRS 0000950016, NIP 5252678750, BDO 000108449
© © 2022 Roger Publishing Wójciccy Spółka komandytowa