Loading...

17 sierpnia 2018

13 min.

Problemy kardiologiczne w ciąży – diagnoza i leczenie arytmii

Je­że­li przy­śpie­szo­ne bi­cie ser­ca nie­po­koi przy­szłą mamę, jest „nie­rów­ne”, bar­dzo szyb­kie, to­wa­rzy­szą mu za­wro­ty gło­wy, dusz­ność, mrocz­ki przed  ocza­mi, to ta­kie do­le­gli­wo­ści za­wsze po­win­na skon­sul­to­wać z le­ka­rzem.

Karolina Zych-Rozpędowska

Dzi­siej­szy ar­ty­kuł na­pi­sa­ła moja przy­ja­ciół­ka od ser­ca – do­słow­nie i w prze­no­śni.

Ka­ro­li­na, któ­ra ra­zem z moim mę­żem jest au­tor­ką se­gre­ga­to­ra me­dycz­ne­go dla ko­biet – jest tak na­praw­dę oso­bą, dzię­ki któ­rej bez na­wet jed­ne­go po­pra­wio­ne­go eg­za­mi­nu prze­szłam przez całe stu­dia me­dycz­ne.

Po­zna­ły­śmy się w dniu ogło­sze­nia wy­ni­ków re­kru­ta­cji na stu­dia i moż­na po­wie­dzieć, że od tego cza­su by­ły­śmy nie­roz­łącz­ne. Wie­cie, jak są ta­kie ko­me­die ro­man­tycz­ne dla na­sto­la­tek, gdzie ma­cie ta­kie dwie blond dziew­czy­ny – któ­re my­ślą, że zja­dły wszyst­kie ro­zu­my i w ogó­le są su­per cool i rzą­dzą wszech­świa­tem – haha – to by­ły­śmy my w la­tach 2004-2010 na War­szaw­skim Uni­wer­sy­te­cie Me­dycz­nym. Nie było dla nas rze­czy nie­moż­li­wych. Nie było eg­za­mi­nu nie do zda­nia, chło­pa­ka nie do po­de­rwa­nia czy im­pre­zy nie do za­pla­no­wa­nia. Dziś dwie mamy miesz­ka­ją­ce na przed­mie­ściach, szczę­śli­we żony i le­kar­ki. Taki hap­py end.

A po­ni­żej ar­ty­kuł naj­więk­szej fa­scy­nat­ki kar­dio­lo­gii jaką znam – lek. Ka­ro­li­ny Zych-Roz­pę­dow­skiej.

(czy­ta­jąc ten ar­ty­kuł czu­ję się tro­chę jak na stu­diach, ucząc się z Ka­ro­li­ny no­ta­tek… fa­scy­nu­ją­ce to może nie jest – haha – za­raz mi się obe­rwie, bo z Ka­ro­li­ną nie ma prze­le­wek, w koń­cu to dziew­czy­na z Wo­ło­mi­na 😉 – ale gwa­ran­tu­je Wam, że jest to naj­rze­tel­niej­sza wie­dza ja­kiej ko­bie­cie z cho­ro­ba­mi ser­ca, pla­nu­ją­cej cią­że mo­że­my za­pew­nić.)

Cho­ro­by ukła­du ser­co­wo-na­czy­nio­we­go, któ­re mogą do­ty­czyć cię­żar­nych ko­biet:

  • za­bu­rze­nia ryt­mu ser­ca,
  • nad­ci­śnie­nie tęt­ni­cze,
  • wro­dzo­ne wady ser­ca roz­po­zna­ne przed cią­żą lub w cią­ży,
  • nie­wy­dol­ność ser­ca,
  • nad­ci­śnie­nie płuc­ne,
  • kar­dio­mio­pa­tie,
  • żyl­na cho­ro­ba za­krze­po­wo-za­to­ro­wa.

Cho­ro­by kar­dio­lo­gicz­ne a sta­ra­nia się o dziec­ko

Ry­zy­ko zwią­za­ne z cią­żą za­le­ży od ro­dza­ju wady ser­ca oraz od sta­nu ogól­ne­go ko­bie­ty. Tak na­praw­dę cho­rób w któ­rych cią­ża sta­no­wi wy­so­kie ry­zy­ko lub jest bez­względ­nie prze­ciw­wska­za­na jest nie­wie­le.

We­dług wy­tycz­nych Świa­to­wej Or­ga­ni­za­cji Zdro­wia (WHO) do cho­rób ser­ca sta­no­wią­cych wy­so­kie ry­zy­ko dla mat­ki (kla­sa III) na­le­żą:

  • wsz­cze­pio­na me­cha­nicz­na (sztucz­na) za­staw­ka,
  • sys­te­mo­wa pra­wa ko­mo­ra,
  • krą­że­nie typu Fon­ta­na,
  • si­ni­cza wada ser­ca (nie­ope­ro­wa­na),
  • inne zło­żo­ne wro­dzo­ne wady ser­ca,
  • po­sze­rze­nie aor­ty 40–45 mm w ze­spo­le Mar­fa­na,
  • po­sze­rze­nie aor­ty 45–50 mm w cho­ro­bie aor­ty zwią­za­nej  z dwu­płat­ko­wą za­staw­ką aor­tal­ną.
  • czę­sto­skurcz ko­mo­ro­wy
  • umiar­ko­wa­ne zwę­że­nie za­staw­ki mi­tral­nej
  • nie­wy­dol­ność ser­ca z frak­cją wy­rzu­to­wą le­wej ko­mo­ry 30-45%

A do cho­rób ser­ca, w któ­rych cią­ża jest prze­ciw­wska­za­na (kla­sa IV):

  • nad­ci­śnie­nie płuc­ne (nie­za­leż­nie od przy­czy­ny);
  • cięż­kie upo­śle­dze­nie funk­cji ko­mo­ry sys­te­mo­wej (z frak­cją wy­rzu­to­wą < 30%,kla­sa wg. NYHA III/IV);
  • kar­dio­mio­pa­tia oko­ło­po­ro­do­wa w prze­szło­ści z ja­kim­kol­wiek reszt­ko­wym upo­śle­dze­niem funk­cji le­wej ko­mo­ry;
  • cięż­kie zwę­że­nie za­staw­ki mi­tral­nej,
  • cięż­kie ob­ja­wo­we zwę­że­nie za­staw­ki aor­tal­nej;
  • Ze­spół Mar­fa­na z po­sze­rze­niem aor­ty > 45 mm;
  • po­sze­rze­nie aor­ty > 50 mm w cho­ro­bie aor­ty zwią­za­nej z dwu­płat­ko­wą za­staw­ką aor­tal­ną;
  • wro­dzo­na cięż­ka ko­ark­ta­cja aor­ty.

Oczy­wi­ście zda­rza się, że ko­bie­ta z cięż­ką wadą ser­ca zaj­dzie w cią­żę, do­no­si ją i szczę­śli­wie uro­dzi. Każ­dy przy­pa­dek wy­ma­ga in­dy­wi­du­al­ne­go po­dej­ścia i pro­wa­dze­nia przez wy­kwa­li­fi­ko­wa­ny ze­spół do­świad­czo­nych le­ka­rzy.

Naj­częst­sze cho­ro­by kar­dio­lo­gicz­ne, któ­re nie sta­no­wią ry­zy­ka dla mat­ki:

  • wy­pa­da­nie płat­ka za­staw­ki mi­tral­nej,
  • prze­trwa­ły prze­wód tęt­ni­czy,
  • sko­ry­go­wa­ne pro­ste wady jak uby­tek w prze­gro­dzie mię­dzy­przed­sion­ko­wej,
  • uby­tek w prze­gro­dzie mię­dzy­ko­mo­ro­wej,
  • więk­szość za­bu­rzeń ryt­mu ser­ca.

W każ­dym przy­pad­ku roz­po­zna­nej cho­ro­by ser­ca lub aor­ty przy­szła mama po­win­na (jesz­cze przed cią­żą) skon­sul­to­wać się z kar­dio­lo­giem, do­ko­nać prze­glą­du sto­so­wa­nych le­ków, zmo­dy­fi­ko­wać le­cze­nie na bez­piecz­ne dla dziec­ka. Mło­de ko­bie­ty z roz­po­zna­ną istot­ną wadą ser­ca, a nie­pla­nu­ją­ce jesz­cze cią­ży po­win­ny sto­so­wać sku­tecz­ną an­ty­kon­cep­cję.

Jak wi­dzi­cie cho­rób ser­ca mo­gą­cych nie­po­ko­ić przy­szłą mamę jest spo­ro. W tym ar­ty­ku­le chcia­ła­bym po­ru­szyć pro­blem aryt­mii w cią­ży. Na pod­sta­wie wła­snych ob­ser­wa­cji mogę na­pi­sać, że jest to obok nad­ci­śnie­nia tęt­ni­cze­go naj­częst­szy pro­blem kar­dio­lo­gicz­ny zgła­sza­ny w ga­bi­ne­cie (prze­czy­taj wię­cej o nad­ci­śnie­niu tęt­ni­czym w cią­ży).

Aryt­mia w cią­ży

Cią­ża jest szcze­gól­nym sta­nem dla ukła­du krą­że­nia, któ­ry może sprzy­jać wy­stą­pie­niu no­wych za­bu­rzeń ryt­mu. Zmia­ny za­cho­dzą­ce w ukła­dzie krą­że­nia mogą na­si­lać za­bu­rze­nia rymu ser­ca ist­nie­ją­ce przed cią­żą lub spo­wo­do­wać pierw­szo­ra­zo­we po­ja­wie­nie się aryt­mii u ko­biet z wa­da­mi ser­ca. Ko­bie­ty z roz­po­zna­ną wcze­śniej istot­ną cho­ro­bą ser­ca po­win­ny w trak­cie cią­ży być pod sta­łą opie­ką kar­dio­lo­ga.

W więk­szo­ści przy­pad­ków pro­blem do­ty­czy ko­biet bez roz­po­zna­nej wcze­śniej cho­ro­by ser­ca. Na szczę­ście więk­szość aryt­mii, któ­re wy­stę­pu­ją w trak­cie cią­ży jest ła­god­na i nie wy­ma­ga sto­so­wa­nia le­ków (ale o tym za chwi­lę).

Żeby le­piej zro­zu­mieć dla­cze­go w cią­ży czę­sto po­ja­wia się uczu­cie „ko­ła­ta­nia ser­ca” zo­bacz­my jak duże zmia­ny za­cho­dzą w ad­ap­tu­ją­cym się do no­wych wa­run­ków ukła­dzie krą­że­nia:

  • zwięk­sza się (aż do 34 ty­go­dnia) ob­ję­tość krwi krą­żą­cej o oko­ło 40%-60%,
  • zwięk­sza się czę­stość ryt­mu ser­ca o ok.10-20 ude­rzeń na mi­nu­tę. Stop­nio­wo wzra­sta po­mię­dzy 20 a 32 ty­go­dnia cią­ży i po­zo­sta­je wy­so­ka do oko­ło 5 dnia po po­ro­dzie,
  • zwięk­sza się tzw. rzut ser­ca czy­li ob­ję­tość krwi jaką ser­ce tło­czy przez swo­je jamy do na­czyń krwio­no­śnych w cią­gu jed­nej mi­nu­ty,
  • spa­da ci­śnie­nie tęt­ni­cze – ci­śnie­nie skur­czo­we czy­li po­tocz­nie mó­wiąc gór­ne ob­ni­ża się już na po­cząt­ku cią­ży, a ci­śnie­nie roz­kur­czo­we (po­tocz­nie dol­ne) ob­ni­ża się do II try­me­stru, po czym stop­nio­wo ro­śnie w III try­me­strze.

Po­nad­to, ro­śnie stę­że­nie ka­te­cho­la­min – czy­li po­tocz­nie mó­wiąc sub­stan­cji stre­so­wych w na­szym or­ga­ni­zmie, na­prę­ża się mię­śniów­ka jam ser­ca, a zmia­ny hor­mo­nal­ne ta­kie jak wzra­sta­ją­cy es­tro­gen i B-go­na­do­tro­pi­na ko­smów­ko­wa (zna­na wam jako hor­mon z te­stów cią­żo­wych) po­wo­du­ją zmia­nę ak­tyw­no­ści nie­któ­rych ka­na­łów jo­no­wych (wap­nio­wych i so­do­wych), któ­re są od­po­wie­dzial­ne za re­gu­la­cję pra­cy ser­ca.

Zwięk­sze­nie czę­sto­ści bi­cia ser­ca o oko­ło 20 ude­rzeń na mi­nu­tę jest fi­zjo­lo­gicz­ne. Czy­li, je­śli ko­bie­ta przed cią­żą mia­ła tęt­no oko­ło 80/min to w cią­ży bę­dzie mieć oko­ło 90-95/min, w SPO­CZYN­KU, a w wy­sił­ku (wej­ście po scho­dach, szyb­szy spa­cer, pra­ce do­mo­we) jesz­cze wię­cej.

Wie­le pa­cjen­tek już to fi­zjo­lo­gicz­ne przy­śpie­sza­nie ryt­mu ser­ca czę­sto zgła­sza jako uczu­cie nie­przy­jem­ne, po­wo­du­ją­ce znacz­ny dys­kom­fort w sa­mo­po­czu­ciu. Naj­czę­ściej są to tzw. ta­chy­kar­die za­to­ko­we, czy­li po­ja­wia­ją­ce się kil­ka­krot­nie (lub wię­cej) w cią­gu doby szyb­kie (>100/min) mia­ro­we ryt­my ser­ca o zu­peł­nie nie­groź­nym cha­rak­te­rze.

Do ta­kich fi­zjo­lo­gicz­nych przy­śpie­szeń ryt­mu ser­ca do­cho­dzi u każ­de­go z nas w cza­sie wy­sił­ku, go­rącz­ki lub emo­cji. W cią­ży ten szyb­ki rytm może być po pro­stu tro­chę bar­dziej od­czu­wal­ny.

Mimo, że w cią­ży kawa jest do­zwo­lo­na to ko­bie­ty, któ­rym do­skwie­ra szyb­kie bi­cie ser­ca po­win­ny jej uni­kać (i wszyst­kich na­po­jów za­wie­ra­ją­cych ko­fe­inę).

Do sub­stan­cji przy­śpie­sza­ją­cych czyn­ność ser­ca na­le­żą rów­nież al­ko­hol, ni­ko­ty­na, ko­ka­ina, am­fe­ta­mi­na i nie­któ­re leki, ale za­kła­dam że przy­szłe mamy ta­kich sub­stan­cji nie sto­su­ją.

Je­śli to przy­śpie­szo­ne bi­cie ser­ca nie­po­koi przy­szłą mamę, jest „nie­rów­ne”, bar­dzo szyb­kie, to­wa­rzy­szą mu za­wro­ty gło­wy, dusz­ność, mrocz­ki przed  ocza­mi, to ta­kie do­le­gli­wo­ści za­wsze na­le­ży skon­sul­to­wać z le­ka­rzem.

Oprócz nie­groź­nej ta­chy­kar­dii za­to­ko­wej, w cią­ży mogą wy­stą­pić roż­ne­go ro­dza­ju aryt­mie. Od ła­god­nych jak skur­cze do­dat­ko­we czy czę­sto­skur­cze nad­ko­mo­ro­we po groź­niej­sze jak mi­go­ta­nie przed­sion­ków czy aryt­mie ko­mo­ro­we. W przy­pad­ku po­dej­rze­nia aryt­mii na­le­ży prze­pro­wa­dzić szcze­gó­ło­wa dia­gno­sty­kę.

Pod­sta­wo­we ba­da­nia w dia­gno­sty­ce aryt­mii w cią­ży

  1. Echo ser­ca czy­li USG ser­ca – ba­da­nie po­zwa­la­ją­ce oce­nić bu­do­wę i pra­cę ser­ca dzię­ki cze­mu wi­do­mo czy aryt­mię wy­wo­łu­je na przy­kład do­tych­czas nie­zdia­gno­zo­wa­na wada ser­ca.
  2. EKG – kil­ku­se­kun­do­wy za­pis czyn­no­ści elek­trycz­nej ser­ca, ba­da­nie wstęp­ne w dia­gno­sty­ce aryt­mii, może ujaw­niać nie­któ­re nie­pra­wi­dło­wo­ści.
  3. Hol­ter EKG – naj­czę­ściej 24. lub 48. go­dzin­ny za­pis czyn­no­ści elek­trycz­nej ser­ca. Urzą­dze­nie re­je­stru­je czyn­ność ser­ca w trak­cie ak­tyw­no­ści dzien­nej i w cza­sie snu, dzię­ki cze­mu ist­nie­je więk­sze praw­do­po­do­bień­stwo wy­kry­cia nie­pra­wi­dło­wo­ści.
  4. Ba­da­nia krwi – wy­klu­cze­nie nad­czyn­no­ści lub nie­do­czyn­no­ści tar­czy­cy po­przez ozna­cze­nie TSH, fT3, fT4, wy­klu­cze­nie nie­do­krwi­sto­ści (mor­fo­lo­gia) czy za­bu­rzeń jo­no­wych ( sód, po­tas, wapń, ma­gnez).

Wy­żej opi­sa­ne ba­da­nia są ab­so­lut­nie bez­piecz­ne przez cały okres cią­ży!

Do rza­dziej wy­ko­ny­wa­nych ba­dań u ko­biet cię­żar­nych na­le­żą test wy­sił­ko­wy lub in­wa­zyj­ne ba­da­nie elek­tro­fi­zjo­lo­gicz­ne.

Nie od­kła­daj dia­gno­sty­ki na po­tem

W tym miej­scu chcia­ła­bym się zwró­cić do ko­biet, któ­re nie są jesz­cze w cią­ży. Je­śli kie­dy­kol­wiek wy­stą­pił u Cie­bie ja­kiś czę­sto­skurcz (lub na pod­sta­wie ob­ja­wów był po­dej­rze­wa­ny) lub prze­ciw­nie masz bar­dzo wol­ny rytm, i pla­nu­jesz kie­dyś zajść w cią­żę, nie od­kła­daj dia­gno­sty­ki „na po­tem”.

Wie­le z ob­ja­wo­wych aryt­mii moż­na sku­tecz­nie wy­ci­szyć przed zaj­ściem w cią­żę, na przy­kład sto­su­jąc le­cze­nie me­to­dą abla­cji. Abla­cja po­le­ga na znisz­cze­niu ob­sza­ru ser­ca od­po­wia­da­ją­ce­go za po­wsta­wa­nie aryt­mii. W nie­któ­rych przy­pad­kach (bar­dzo rzad­ko) może być ko­niecz­ne wsz­cze­pie­nie spe­cjal­nych urzą­dzeń jak kar­dio­wer­ter-de­fi­bry­la­tor lub sty­mu­la­tor ser­ca. To też ła­twiej i bez­piecz­niej wy­ko­nać przed cią­żą.

Wy­ko­na­na abla­cja, wsz­cze­pio­ny kar­dio­wer­ter lub roz­rusz­nik ser­ca nie sta­no­wią prze­ciw­wska­za­nia do zaj­ścia w cią­żę! Nie są też bez­względ­nym prze­ciw­wska­za­niem do po­ro­du si­ła­mi na­tu­ry.

Do ty­po­wych naj­częst­szych aryt­mii dia­gno­zo­wa­nych u cię­żar­nych na­le­żą:

  • na­pa­do­we czę­sto­skur­cze nad­ko­mo­ro­we (SVT),
  • na­wrot­ny czę­sto­skurcz wę­zło­wy (AVNRT),
  • na­wrot­ny czę­sto­skurcz przed­sion­ko­wo-ko­mo­ro­wy (AVRT.),
  • czę­sto­skur­cze przed­sion­ko­we (AT).

Aryt­mię roz­po­zna­je się na pod­sta­wie ba­da­nia EKG (wy­ko­na­ne­go w trak­cie na­pa­du) lub Hol­te­ra EKG. Pierw­szą i za­zwy­czaj sku­tecz­ną me­to­dą prze­ry­wa­nia na­pa­du ta­kie­go czę­sto­skur­czu są za­bie­gi zwięk­sza­ją­ce na­pię­cie ner­wu błęd­ne­go. Nerw błęd­ny jest naj­dłuż­szym ner­wem czasz­ko­wym i bie­gnie od gło­wy do brzu­cha. Od­po­wia­da on za uner­wie­nie wie­lu na­rzą­dów w tym ser­ca. Wy­ko­nu­jąc „ćwi­cze­nia” , któ­re sty­mu­lu­ją ten nerw mo­że­my wpły­nąć na prze­wo­dze­nie im­pul­sów i tym sa­mym prze­rwać na­pad aryt­mii.

Do ma­new­rów zwięk­sza­ją­cych na­pię­cie ner­wu błęd­ne­go na­le­żą mię­dzy in­ny­mi:

  • pró­ba Val­sa­lvy czy­li gwał­tow­ny wy­dech przy za­tka­nym no­sie i ustach (iden­tycz­nie jak w trak­cie par­cia przy po­ro­dzie);
  • za­nu­rze­nie twa­rzy w zim­nej wo­dzie lub przy­ło­że­nie do twa­rzy bar­dzo zim­ne­go mo­kre­go ręcz­ni­ka.

Je­śli te ma­new­ry nie prze­ry­wa­ją na­pa­du czę­sto­skur­czu i/lub poza ko­ła­ta­niem ser­ca do­dat­ko­wo wy­stę­pu­ją nie­po­ko­ją­ce ob­ja­wy jak dusz­ność, mrocz­ki, za­wro­ty gło­wy na­le­ży we­zwać po­go­to­wie, po­nie­waż ko­lej­ne me­to­dy prze­ry­wa­nia na­pa­du czę­sto­skur­czu (jak po­da­nie do­żyl­ne le­ków ) mu­szą być prze­pro­wa­dzo­ne w szpi­ta­lu.

Le­cze­nie an­ty­aryt­micz­ne

O włą­cze­niu le­cze­nia pro­fi­lak­tycz­ne­go na sta­łe (czy­li le­cze­nia an­ty­aryt­micz­ne­go) za­wsze po­wi­nien de­cy­do­wać le­karz pro­wa­dzą­cy pa­cjent­kę. War­to skon­sul­to­wać się z kar­dio­lo­giem spe­cja­li­zu­ją­cym się w aryt­miach u ko­biet cię­żar­nych.

Bez­pie­czeń­stwo le­ków sto­so­wa­nych w cza­sie cią­ży zo­sta­ło ska­te­go­ry­zo­wa­ne przez ame­ry­kań­ską Food and Drugs Ad­mi­ni­stra­tion (FDA),wcze­śniej sto­so­wa­no ka­te­go­rie li­te­ro­we od A do X (w pi­śmien­nic­twie nadal wy­stę­pu­je czę­sto ), obec­nie sto­su­je się kla­sy­fi­ka­cję opi­so­wą za­wie­ra­ją­cą szcze­gó­ło­we dane na te­mat dzia­ła­nia i po­ten­cjal­ne­go wpły­wu leku na roz­wi­ja­ją­ce się dziec­ko, a po­tem na lak­ta­cję.

Głów­nym pro­ble­mem zwią­za­nym z uży­ciem le­ków an­ty­aryt­micz­nych pod­czas cią­ży jest ich po­ten­cjal­nie nie­ko­rzyst­ny wpływ na płód – w I try­me­strze
naj­więk­sze ry­zy­ko wią­że się z dzia­ła­niem te­ra­to­gen­nym, w bar­dziej za­awan­so­wa­nej cią­ży z ko­lei na­ra­że­nie na leki może spo­wal­niać wzrost i roz­wój pło­du, a tak­że zwięk­szać kurcz­li­wość ma­ci­cy i skut­ko­wać pod­wyż­szo­nym ry­zy­kiem aryt­mii.

Leki an­ty­aryt­micz­ne w cią­ży po­win­ny być włą­cza­ne przy bar­dzo złej to­le­ran­cji ob­ja­wów, czę­stych na­pa­dach nie­re­agu­ją­cych na ma­new­ry zwięk­sza­ją­ce na­pię­cie ner­wu błęd­ne­go, pro­wa­dzą­cych do nie­sta­bil­no­ści he­mo­dy­na­micz­nej pa­cjent­ki (za­wro­ty gło­wy, za­słab­nię­cia, omdle­nia, dusz­ność).

Do naj­czę­ściej włą­cza­nych le­ków, któ­re maja wpływ na czyn­ność ser­ca na­le­żą B-blo­ke­ry. Są to leki za­sad­ni­czo bez­piecz­ne w okre­sie cią­ży, ale ich sto­so­wa­nie może być zwią­za­ne ze zwięk­szo­ną czę­sto­ścią za­ha­mo­wa­nia wzro­stu pło­du, a tak­że hi­po­gli­ke­mią (nie­do­cu­krze­niem).

Mi­go­ta­nie lub trze­po­ta­nie przed­sion­ków

Do rzad­kich w okre­sie cią­ży, ale groź­niej­szych z tej gru­py (nad­ko­mo­ro­wych) aryt­mii na­le­żą mi­go­ta­nia lub trze­po­ta­nia przed­sion­ków. Aryt­mie te, je­śli wy­stę­pu­ją to naj­czę­ściej do­ty­czą ko­biet z roz­po­zna­ną wadą ser­ca lub wadą za­sta­wek oraz u ko­biet któ­re za­cho­dzą w cią­żę w star­szym wie­ku.

W tej aryt­mii rytm ser­ca zwięk­sza się gwał­tow­nie i może pro­wa­dzić do po­waż­nych kon­se­kwen­cji dla mat­ki i dziec­ka. Le­cze­nie na­pa­du mi­go­ta­nia przed­sion­ków jest za­wsze szpi­tal­ne i naj­czę­ściej po­le­ga na elek­trycz­nym przy­wró­ce­niu pra­wi­dło­we­go ryt­mu ser­ca tzw. kar­dio­wer­sją elek­trycz­ną. Moż­li­wa jest też kar­dio­wer­sja far­ma­ko­lo­gicz­na czu­li z do­żyl­nym po­da­niem le­ków o ile szpi­tal do któ­re­go tra­fi pa­cjent­ka po­sia­da leki prze­zna­czo­ne dla cię­żar­nych pa­cjen­tek. Czas w któ­rym kar­dio­wer­sja zo­sta­nie wy­ko­na­na za­le­ży od dłu­go­ści trwa­nia aryt­mii i od jej wpły­wu na pa­ra­me­try ży­cio­we mamy i dziec­ka -de­cy­du­je o tym le­karz na pod­sta­wie wy­wia­du i wy­ko­na­nych ba­dań. Do­dat­ko­wo w więk­szo­ści przy­pad­ków do­łą­cza się też tak zwa­ne le­cze­nie prze­ciw­za­krze­po­we, po­nie­waż w przy­pad­ku mi­go­ta­nia/trze­po­ta­nia przed­sion­ków wzra­sta ry­zy­ko po­wi­kłań za­to­ro­wych w tym wy­stą­pie­nia m.in. uda­ru mó­zgu.

Ko­mo­ro­we za­bu­rze­nia ryt­mu ser­ca

  • do­dat­ko­we po­bu­dze­nia ko­mo­ro­we,
  • czę­sto­skur­cze ko­mo­ro­wy,
  • aryt­mie ko­mo­ro­we w prze­bie­gu ze­spo­łu dłu­gie­go QT, kar­dio­mio­pa­tii po­ło­go­wej i in­nych.

Za­gra­ża­ją­ce ży­ciu ko­mo­ro­we za­bu­rze­nia ryt­mu w cza­sie cią­ży są rzad­kie. Rzad­ko też po­ja­wia­ją się w tzw. zdro­wym ser­cu. Dla­te­go w przy­pad­ku wy­kry­cia aryt­mii ko­mo­ro­wej za­wsze na­le­ży wy­ko­nać ba­da­nie echo ser­ca lub re­zo­nans ma­gne­tycz­ny ser­ca (bez po­da­wa­nia kon­tra­stu ga­do­li­no­we­go). Nie wszyst­kie ko­mo­ro­we za­bu­rze­nia rymu ser­ca na­le­ży le­czyć. Wska­za­niem do le­cze­nia są za­bu­rze­nia rymu za­gra­ża­ją­ce ży­ciu lub po­wo­du­ją­ce groź­ne dla mat­ki i dziec­ka ob­ja­wy-spad­ki ci­śnie­nia, omdle­nia.

W czę­sto­skur­czach ko­mo­ro­wych nie mamy moż­li­wo­ści za­sto­so­wa­nia za­bie­gów zwięk­sza­ją­cych na­pię­cie ner­wu błęd­ne­go po­nie­waż są one nie­sku­tecz­ne. Z opcji te­ra­peu­tycz­nych le­karz może za­pro­po­no­wać pa­cjent­ce prze­wle­kłe do­ust­ne le­cze­nie an­ty­aryt­micz­ne, a w ob­ja­wo­wym na­pa­dzie czę­sto­skur­czu kar­dio­wer­sję elek­trycz­ną. W skraj­nych przy­pad­kach wy­ma­ga­ne jest wsz­cze­pie­nie kar­dio­wer­te­ra-de­fi­bry­la­to­ra.

W koń­co­wym okre­sie cią­ży i po po­ro­dzie może dojść do wy­stą­pie­nia ko­mo­ro­wych aryt­mii to­wa­rzy­szą­cych kar­dio­mio­pa­tii po­ło­go­wej. Jest to szcze­gól­ny groź­ny ro­dzaj nie­wy­dol­no­ści ser­ca, któ­ry może po­ja­wić się w ostat­nich 6 ty­go­dniach cią­ży do 5 mie­się­cy po po­ro­dzie.

Bra­dy­aryt­mie

Od­dziel­ną gru­pę za­bu­rzeń ryt­mu ser­ca sta­no­wią za­bu­rze­nia prze­bie­ga­ją­ce z wol­ną czyn­no­ścią ser­ca czy­li bra­dy­aryt­mie. Nad­mier­ne zwol­nie­nie czyn­no­ści ryt­mu ser­ca rów­nież może być groź­ne za­rów­no dla mat­ki jak i dziec­ka. Tu po­dob­nie, jak w przy­pad­ku czę­sto­skur­czów ko­mo­ro­wych na­le­ży zdia­gno­zo­wać czy wol­ny rytm ser­ca może być zwią­za­ny z ist­nie­ją­cą nie­roz­po­zna­ną wadą ser­ca. Do­tych­czas bez­ob­ja­wo­we wol­ne ryt­my u pa­cjen­tek z wa­da­mi ser­ca mogą ujaw­nić się do­pie­ro w cią­ży (aż 30% wro­dzo­nych blo­ków przed­sion­ko­wo-ko­mo­ro­wych po­zo­sta­je nie­roz­po­zna­nych do wie­ku doj­rza­łe­go i może się ujaw­niać w cią­ży). Więk­szość wol­nych ryt­mów ser­ca ma cha­rak­ter ła­god­ny i nie wy­ma­ga do­dat­ko­we le­cze­nia (nie sto­su­je się też żad­nych le­ków do­ust­nych przy­śpie­sza­ją­cych czyn­ność ser­ca). Ale je­śli wol­ny rytm ser­ca pro­wa­dzi do omdleń, za­bu­rzeń świa­do­mo­ści, zmniej­szo­ne­go wy­twa­rza­nia mo­czu lub wy­stę­pu­ją prze­rwy w pra­cy ser­ca mo­gą­ce skut­ko­wać nie­do­krwie­niem pło­du, to wte­dy za­le­ca­nym le­cze­niem jest wsz­cze­pie­nie sty­mu­la­to­ra ser­ca czy­li roz­rusz­ni­ka.

Po­ród a „ko­ła­ta­nia ser­ca”

U więk­szo­ści ko­biet z „ko­ła­ta­ni­na­mi ser­ca” nie ma prze­ciw­wska­zań do po­ro­du na­tu­ral­ne­go, po­nie­waż więk­szość ko­ła­tan to albo ta­chy­kar­die za­to­ko­we albo ła­god­ne aryt­mie nie wy­ma­ga­ją­ce do­dat­ko­we­go le­cze­nie. Spon­ta­nicz­ne roz­po­czę­cie ak­cji po­ro­do­wej jest od­po­wied­nie dla ko­biet z pra­wi­dło­wą funk­cją ser­ca i jest ko­rzyst­niej­sze niż po­ród in­du­ko­wa­ny u więk­szo­ści ko­biet z cho­ro­ba­mi ser­ca. Po­ro­dem z wy­bo­ru dla wszyst­kich pa­cjen­tek bez prze­ciw­wska­zań kar­dio­lo­gicz­nych jest po­ród dro­ga­mi i si­ła­mi na­tu­ry – ze wzglę­du na mniej­sze ry­zy­ko utra­ty krwi oraz niż­sze ry­zy­ko in­fek­cji w po­rów­na­niu z cię­ciem ce­sar­skim, któ­re rów­nież zwięk­sza ry­zy­ko roz­wo­ju za­krze­pi­cy żyl­nej i żyl­nej cho­ro­by za­krze­po­wo-za­to­ro­wej.

Z kar­dio­lo­gicz­ne­go punk­tu wi­dze­nia cię­cie ce­sar­skie za­le­ca­ne jest u pa­cjen­tek:

  • z ze­spo­łem Mar­fa­na (cho­ro­ba ge­ne­tytcz­na),
  • z po­sze­rze­niem opusz­ki aor­ty >45mm,
  • z roz­war­stwie­niem aor­ty,
  • z za­awan­so­wa­ną/ostrą nie­wy­dol­no­ścią ser­ca,
  • le­czo­nych do­ust­ny­mi le­ka­mi prze­ciw­za­krze­po­wy­mi w przy­pad­ku po­ro­du przed­wcze­sne­go,
  • z nad­ci­śnie­niem płuc­nym,
  • z za­awan­so­wa­nym zwę­że­niem za­staw­ki aor­tal­nej.

W każ­dym przy­pad­ku de­cy­zja o po­ro­dzie na­tu­ral­nym lub cię­ciu ce­sar­skim w przy­pad­ku ko­biet z wadą ser­ca czy za­bu­rze­nia­mi ryt­mu po­win­na być pod­ję­ta in­dy­wi­du­al­nie!

Opra­co­wa­no na pod­sta­wie:

  • Vera Re­gitz-Za­gro­sek, Jo­lien W Roos-Hes­se­link, Jo­hann Bau­er­sachs, Ca­ri­na Blom­ström-Lun­dqvist, Re­na­ta Cíf­ko­vá, Mi­che­le De Bo­nis, Ber­nard Iung, Mark Ri­chard John­son, Ulrich Kint­scher, Pe­ter Kran­ke, Ire­ne Mar­the Lang, Joao Mo­ra­is, Pe­tro­nel­la G Pie­per, Pa­tri­zia Pres­bi­te­ro, Su­san­na Pri­ce, Giu­sep­pe M C Ro­sa­no, Ute Se­eland, Tom­ma­so Si­mon­ci­ni, Lor­na Swan, Ca­ro­le A War­nes, ESC Scien­ti­fic Do­cu­ment Gro­up, 2018 ESC Gu­ide­li­nes for the ma­na­ge­ment of car­dio­va­scu­lar di­se­ases du­ring pre­gnan­cy: The Task For­ce for the Ma­na­ge­ment of Car­dio­va­scu­lar Di­se­ases du­ring Pre­gnan­cy of the Eu­ro­pe­an So­cie­ty of Car­dio­lo­gy (ESC), Eu­ro­pe­an He­art Jo­ur­nal, Vo­lu­me 39, Is­sue 34, 07 Sep­tem­ber 2018, Pa­ges 3165–3241, https://doi.org/10.1093/eur­he­artj/ehy340
  • Ven­tri­cu­lar Ar­r­hy­th­mias and the Pre­ven­tion of Sud­den Car­diac De­ath ESC Cli­ni­cal Prac­ti­ce Gu­ide­li­nes
  • Jo­sep Bru­ga­da, De­mo­sthe­nes G Ka­trit­sis, Ele­na Ar­be­lo, Fer­nan­do Ar­ri­bas, Je­ro­en J Bax, Ca­ri­na Blom­ström-Lun­dqvist, Hugh Cal­kins, Do­me­ni­co Cor­ra­do, Spy­ri­don G De­fte­re­os, Ger­hard-Paul Dil­ler, Juan J Go­mez-Do­blas, Bu­lent Go­re­nek, An­drew Gra­ce, Siew Yen Ho, Juan-Car­los Ka­ski, Karl-He­inz Kuck, Pier Da­vid Lam­bia­se, Fre­de­ric Sa­cher, Geo­r­gia Sa­rqu­el­la-Bru­ga­da, Piotr Su­wal­ski, An­to­nio Zaza, ESC Scien­ti­fic Do­cu­ment Gro­up, 2019 ESC Gu­ide­li­nes for the ma­na­ge­ment of pa­tients with su­pra­ven­tri­cu­lar ta­chy­car­dia. The Task For­ce for the ma­na­ge­ment of pa­tients with su­pra­ven­tri­cu­lar ta­chy­car­dia of the Eu­ro­pe­an So­cie­ty of Car­dio­lo­gy (ESC): De­ve­lo­ped in col­la­bo­ra­tion with the As­so­cia­tion for Eu­ro­pe­an Pa­edia­tric and Con­ge­ni­tal Car­dio­lo­gy (AEPC), Eu­ro­pe­an He­art Jo­ur­nal, Vo­lu­me 41, Is­sue 5, 1 Fe­bru­ary 2020, Pa­ges 655–720, https://doi.org/10.1093/eur­he­artj/ehz467
arytmia w ciążychoroby sercaciążakawa

17 sierpnia 2018

13 min.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

ul. Algierska 19W, 03-977 Warszawa. KRS 0000950016, NIP 5252678750, BDO 000108449
© © 2022 Roger Publishing Wójciccy Spółka komandytowa