Loading...

1 marca 2017

7 min.

Test ciążowy z moczu – kiedy zrobić i jak czytać wynik?

Test cią­żo­wy z mo­czu to je­den z naj­więk­szych prze­ło­mów gi­ne­ko­lo­gii ostat­nich 100 lat. Je­że­li po­ka­zu­je dwie kre­ski ozna­cza to, że je­steś w cią­ży. Ale je­że­li test wyj­dzie ujem­ny, spra­wa nie jest tak oczy­wi­sta.

Nicole Sochacki-Wójcicka

Mamaginekolog

W tym po­ście do­wie­cie się o me­to­dach roz­po­zna­wa­nia cią­ży. Mo­gła­bym od razu na­pi­sać – w pra­wej ręce trzy­mam test cią­żo­wy płyt­ko­wy, a w le­wej ręce trzy­mam pró­bów­kę krwi, któ­ra pój­dzie do la­bo­ra­to­rium do oce­ny po­zio­mu HCG (go­na­do­tro­pi­ny ko­smów­ko­wej – hor­mo­nu spe­cy­ficz­ne­go dla cią­ży). Ale nie by­ła­bym sobą gdy­bym nie za­czę­ła nie­co in­a­czej.

W dzi­siej­szych cza­sach, gdy ko­bie­ta po­dej­rze­wa cią­żę to idzie do ap­te­ki albo na­wet do dro­ge­rii i ku­pu­je so­bie za przy­sło­wio­we 5 zł (no do­bra może 10 zł) – „test cią­żo­wy”. Wy­ko­nu­je go sama w za­ci­szu swo­je­go domu, tu­dzież w pu­blicz­nej to­a­le­cie, bo nie może wy­trzy­mać i musi wie­dzieć JUŻ.

Bar­dziej skru­pu­lat­na (i cier­pli­wa) przy­szła mama – uda się do la­bo­ra­to­rium, za­pła­ci 30-50 zł za ba­da­nie z krwi, po­cze­ka na wy­nik do wie­czo­ra lub do ko­lej­ne­go ran­ka i ze 100% pew­no­ścią bę­dzie wie­dzia­ła czy jest w cią­ży czy nie.

Spis tre­ści:
  1. Hi­sto­ria te­stów cią­żo­wych
  2. Ob­ja­wy pew­ne i nie­pew­ne cią­ży
  3. Jak czy­tać wy­nik te­stu cią­żo­we­go z mo­czu?

Hi­sto­ria te­stów cią­żo­wych

Wszyst­ko wy­da­je się ta­kie pro­ste i oczy­wi­ste. Wy­obraź­cie so­bie te­raz, że nie ży­je­cie w 2017 roku. Skąd ko­bie­ty w in­nych epo­kach wie­dzia­ły, że są w cią­ży? Od­po­wiedź jest taka, że bar­dzo dłu­go nie wie­dzia­ły.

Chcia­ła­bym wam dziś nie­co opo­wie­dzieć o hi­sto­rii „te­stów cią­żo­wych” – za­in­spi­ro­wa­łam się do tego po­stu jed­ną ze scen z fil­mu „Sztu­ka ko­cha­nia” gdzie dr Mi­cha­li­na Wi­słoc­ka, pod­le­wa pa­prot­ki mo­czem ko­biet i je­że­li pa­prot­ka ro­sła szyb­ciej niż pa­prot­ka pod­le­wa­na mo­czem nie­cię­żar­nej, to ozna­cza­ło to cią­żę.

Ta­kie me­to­dy rze­czy­wi­ście były sto­so­wa­ne w la­tach 1930-1960 (plus mi­nus kil­ka lat) – od kie­dy od­kry­to hor­mo­ny płcio­we i jak­że waż­ną w dzi­siej­szym po­ście go­na­do­tro­pi­nę ko­smów­ko­wą (HCG). Na wy­nik ta­kie­go te­stu cze­ka­ło się kil­ka ty­go­dni. A sens on miał w ogó­le do­pie­ro kil­ka ty­go­dni po spóź­nio­nej mie­siącz­ce kie­dy po­zio­my hor­mo­nów płcio­wych, pro­ge­ste­ro­nu i es­tro­ge­nów były już dość wy­so­kie. Oczy­wi­ście współ­czyn­nik fał­szy­wych wy­ni­ków, za­rów­no tych fał­szy­wie do­dat­nich jak i fał­szy­wie ujem­nych był dość wy­so­ki – rzę­du na­wet 30-40 %.

Były też te­sty bar­dziej „dra­stycz­ne”, choć bar­dziej czu­łe. Kró­li­kom, szczu­rom, ża­bom lub ro­pu­chom po­da­wa­no w za­strzy­kach krew lub mocz ko­bie­ty, któ­ra po­dej­rze­wa­ła u sie­bie cią­żę. Zwie­rzę­ta te mo­gły być uży­te tyl­ko raz. Je­że­li ko­bie­ta była w cią­ży, zwie­rzę do­sta­wa­ło wy­so­kiej tem­pe­ra­tu­ry pod wpły­wem hor­mo­nów ko­bie­ty, a po kil­ku dniach – osob­ni­ki żeń­skie do­dat­ko­wo mia­ły od wpły­wem ko­bie­cych hor­mo­nów in­du­ko­wa­ną owu­la­cję i wy­twa­rza­ły tak zwa­ne ciał­ko żół­te w jaj­ni­kach, któ­re moż­na było do­pie­ro zo­ba­czyć po sek­cji zwie­rzę­cia.

Ba­da­nia te na­zy­wa­no – pró­ba­mi cią­żo­wy­mi bio­lo­gicz­ny­mi. Nie dość, że były okrut­ne, to były dro­gie i co naj­gor­sze rów­nież mało czu­łe. Po­nie­waż u wie­lu ko­bie po­ziom hor­mo­nów już w dru­giej fa­zie cy­klu bez cią­ży rów­nież in­du­ko­wał te re­ak­cje u zwie­rząt.

Ob­ja­wy pew­ne i nie­pew­ne cią­ży

Nie­wie­le ko­biet się na ta­kie te­sty de­cy­do­wa­ło. Więk­szość mu­sia­ła opie­rać się na tak zwa­nych pew­nych i nie­pew­nych ob­ja­wach cią­ży.

Ob­ja­wy pew­ne cią­ży

Wy­stę­pu­ją do­pie­ro w dru­giej po­ło­wie cią­ży są to:

  • wy­czu­cie ru­chu pło­du przez le­ka­rza lub po­łoż­ną,
  • wy­słu­cha­nie tęt­na przez le­ka­rza lub po­łoż­ną,
  • wy­ba­da­nie czę­ści cia­ła pło­du przez le­ka­rza lub po­łoż­ną.

Ob­ja­wy nie­pew­ne

  • wtór­ny brak mie­siącz­ki,
  • po­więk­sze­nie pier­si,
  • po­więk­sze­nie ob­wo­du brzu­cha, zwięk­sze­nie masy cia­ła,
  • wzrost tem­pe­ra­tu­ry cia­ła do 37 stop­ni,
  • po­więk­sze­nie się ma­ci­cy oraz roz­pulch­nie­nie szyj­ki ma­ci­cy w ba­da­niu przez le­ka­rza (OB­JAW HE­GA­RA, OB­JAW PI­SKAC­KA),
  • prze­krwie­nie i za­si­nie­nie ścian i przed­sion­ka po­chwy ob­ser­wo­wa­ne w ba­da­niu przez le­ka­rza (OB­JAW CHA­DWIC­KA).

To co ja Wam tu pi­szę to nie jest ja­kaś pre­hi­sto­ria – w pre­hi­sto­rii było jesz­cze in­a­czej. A w cza­sach przed na­szą erą i aż do ubie­głe­go wie­ku były prze­róż­ne sza­mań­skie me­to­dy oce­ny czy ko­bie­ta jest w cią­ży, głow­nie opie­ra­ją­ce się na pod­le­wa­niu róż­nych na­sion mo­czem ko­bie­ty lub wy­two­rze­niu róż­nych mik­stur z mo­czu ko­bie­ty.

Jed­nak te wcze­śniej opi­sa­ne ob­ja­wy jako me­to­dy roz­po­zna­wa­nia cią­ży obo­wią­zy­wa­ły jesz­cze pół wie­ku temu. Pra­cu­je jesz­cze wie­le le­ka­rzy, któ­rzy do­sko­na­le się na tych me­to­dach zna­ją.

Do­pie­ro w la­tach 60-tych ubie­głe­go wie­ku stwo­rzo­no pierw­sze spe­cy­ficz­ne te­sty w kie­run­ku go­na­do­tro­pi­ny ko­smów­ko­wej. Pra­ce nad stwo­rze­niem ta­kie­go czu­łe­go i bez­piecz­ne­go te­stu cią­żo­we­go trwa­ły co naj­mniej 30 lat i były bar­dzo kar­ko­łom­ne. Mimo, że wia­do­mo było na czym taki test miał­by po­le­gać – czy­li oce­nić czy jest czy nie ma go­na­do­tro­pi­ny ko­smów­ko­wej i mimo, że było na to dużo fun­du­szy i dużo chęt­nych na­ukow­ców. To jed­nak nasz stan wie­dzy jesz­cze nie po­zwa­lał na stwo­rze­nie me­to­dy, któ­ra mo­gła­by w sta­nie to do­kład­nie oce­nić.

Na prze­ło­mie lat 60. i 70. dwu­dzie­ste­go wie­ku, uda­ło się stwo­rzyć test, któ­ry z mo­czu po dwóch go­dzi­nach oce­niał z bar­dzo wy­so­ką sku­tecz­no­ścią czy ko­bie­ta jest w cią­ży czy nie. Po­cząt­ko­wo był on do­stęp­ny tyl­ko dla le­ka­rzy i la­bo­ra­to­riów. Szyb­ko jed­nak stwier­dzo­no, że isto­tą zwięk­sza­nia świa­do­mo­ści ko­biet i przez to zwięk­sza­nia zdro­wia spo­łe­czeń­stwa jest szyb­ki i TANI – test cią­żo­wy do­stęp­ny do wy­ko­na­nia w domu. Pi­szę tu głów­nie o USA, jak wia­do­mo w Eu­ro­pie, a tym bar­dziej w Pol­sce wszyst­ko było prze­su­nię­te o kil­ka lat.

To były lata 70. – niby sek­su­al­na re­wo­lu­cja, ale praw­da była taka, że bar­dzo wie­le ko­biet nie chcia­ło się przy­zna­wać le­ka­rzom o tym, że współ­ży­ją, w szcze­gól­no­ści je­że­li nie były po ślu­bie. Pod­zie­mie abor­cyj­ne mia­ło się świet­nie i część szar­la­ta­nów – bo le­ka­rza­mi nie moż­na ich na­zwać – umyśl­nie myl­nie roz­po­zna­wa­ło cią­że, aby ją na­stęp­nie za pie­nią­dze prze­rwać.

Z po­mo­cą rzą­du ame­ry­kań­skie­go, aby po­pra­wić ten wie­lo­po­zio­mo­wy pro­blem w koń­cu stwo­rzo­no w 1976 roku test o na­zwie EPT (ear­ly pre­gnan­cy test, na­zy­wa­ny też er­ro­rów pro­of test) – kosz­to­wał on 10 do­la­rów to może nie było mało, ale nie była to cena na któ­rą prze­cięt­na Ame­ry­kan­ka nie mo­gła­by so­bie po­zwo­lić.

Od tego mo­men­tu wszyst­kie ko­bie­ce cza­so­pi­sma roz­pi­sy­wa­ły się o wcze­snych do­mo­wych te­stach cią­żo­wych, któ­re pod­bi­ły szy­bo świat i w la­tach 80-tych były do­stęp­ne już ogól­no­świa­to­wo.

Tak na­praw­dę od­kry­cie, a na­wet nie tyle od­kry­cie te­stu cią­żo­we­go, bo nie było to od­kry­cie, a wie­lo­de­ka­do­we pra­ce. Moż­na to uznać za je­den z naj­więk­szych prze­ło­mów gi­ne­ko­lo­gii ostat­nich 100 lat, na mia­rę od­kry­cia ul­tra­so­no­gra­fii czy od­kry­cia struk­tu­ry DNA i ba­dań z tym zwią­za­nych.

Jak czy­tać wy­nik te­stu cią­żo­we­go z mo­czu?

Te­sty cią­żo­we do­mo­we są do wy­ko­na­nia z mo­czu ko­bie­ty – są one bar­dzo czu­łe. Wy­nik do­dat­ni ozna­cza cią­żę – je­dy­ny wy­ją­tek to no­wo­twór, któ­ry pro­du­ku­je rów­nież HCG – jest to jed­nak nie­sły­cha­nie rzad­kie, wiec w celu uprosz­cze­nia moż­na po­wie­dzieć – JE­ŻE­LI są dwie kre­ski to JE­STEŚ w CIĄ­ŻY.

Chcia­ła­bym tu do­dać waż­ną rzecz, o któ­rą pa­cjent­ki w prak­ty­ce czę­sto py­ta­ją – TAK, cie­niut­ka dru­ga kre­ska to też cią­ża.

Na­to­miast je­że­li test bę­dzie ujem­ny to spra­wa nie jest taka oczy­wi­sta. Może być tak, że test wy­ko­na­no za wcze­śnie.

HCG – po­ja­wia się po im­plan­ta­cji za­rod­ka czy­li 7-12 dni po za­płod­nie­niu, wcze­śniej test NA PEW­NO bę­dzie ujem­ny.

W pierw­szych dniach po im­plan­ta­cji po­ziom HCG jest dość ni­ski i te­sty mogą go nie wy­kryć. Stę­że­nie hor­mo­nu o któ­rym mowa, czy­li go­na­do­tro­pi­ny ko­smów­ko­wej, za­le­ży od stę­że­nia mo­czu. Mó­wiąc wprost czym dłu­żej nie ro­bi­li­śmy siku tym wię­cej HCG i tym bar­dziej praw­do­po­dob­ne, że test bę­dzie już do­dat­ni.

Je­że­li test wyj­dzie wam ujem­ny, a mie­siącz­ki da­lej nie ma, to po­wtórz­cie go ko­lej­ne­go dnia rano i ko­lej­ne­go dnia rano, tak może trwać dość dłu­go po­nie­waż u czę­ści ko­biet owu­la­cja i za­płod­nie­nie nie jest wca­le w po­ło­wie cy­klu jak­by się wy­da­wa­ło.

Je­że­li test cią­żo­wy wyj­dzie wam taki, że nie je­ste­ście pew­ne czy jest ta dru­ga kre­ska czy nie lub wciąż wy­cho­dzi ujem­ny a wy jed­nak po­dej­rze­wa­cie cią­żę – to ba­da­niem ROZ­STRZY­GA­JĄ­CYM jest ba­da­nie po­zio­mu bHCG z krwi. Tu nie ma wy­ni­ków fał­szy­wych. Albo je­ste­ście w cią­ży i bę­dzie wy­nik do­dat­ni albo nie je­ste­ście w cią­ży i wy­nik bę­dzie ujem­ny.

No chy­ba, że je­ste­ście w cią­ży od wczo­raj tu­dzież od 7-12 dni – za­sa­da jest po­dob­na, je­że­li jesz­cze nie było im­plan­ta­cji to test cią­żo­wy, cią­ży nie po­ka­że.

Na ko­niec pew­na waż­na in­for­ma­cja, HCG ro­śnie bar­dzo róż­nie u róż­nych ko­biet i na pod­sta­wie po­zio­mu hor­mo­nu nie da się oce­nić wie­ku cią­ży. Wiek cią­ży oce­nia się na pod­sta­wie wy­wia­du (ostat­nia mie­siącz­ka) oraz ob­ra­zu USG.

Gdy­by mój na­uczy­ciel od hi­sto­rii z li­ceum prze­czy­tał ten tekst, to chy­ba by zwąt­pił w moje za­cię­cie hi­sto­rycz­ne, bo na lek­cjach z hi­sto­rii za­zwy­czaj ukrad­kiem ma­lo­wa­łam pa­znok­cie, ale nie mów­cie o tym ni­ko­mu 😉

Ostatnia aktualizacja: 31.08.2021
ciążaporódtest ciążowy

1 marca 2017

7 min.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

ul. Algierska 19W, 03-977 Warszawa. KRS 0000950016, NIP 5252678750, BDO 000108449
© © 2022 Roger Publishing Wójciccy Spółka komandytowa