Loading...

14 czerwca 2018

5 min.

Piękna w ciąży cz. 1 – włosy

Je­steś w cią­ży i ma­rzysz o od­świe­że­niu ko­lo­ru wło­sów, ale nie wiesz czy to bez­piecz­ne? Prze­czy­taj nasz ar­ty­kuł, w któ­rym znaj­dziesz od­po­wie­dzi na wszyst­kie nur­tu­ją­ce Cię py­ta­nia.

Nicole Sochacki-Wójcicka

Mamaginekolog

Od wie­lu lat far­bu­jesz wło­sy, czu­jesz się pięk­niej­sza w za­dba­nych, po­ma­lo­wa­nych pa­znok­ciach, nie lu­bisz być bla­da lub masz pro­blem z cerą i co ja­kiś czas cho­dzi­łaś do ko­sme­tycz­ki na za­bie­gi pe­elin­gu­ją­ce.

Za­cho­dzisz w cią­żę – i na­gle wszyst­ko to co ro­bi­łaś ze swo­im cia­łem w kon­tek­ście upięk­sza­nia, za­czy­na wpro­wa­dzać Cię w po­czu­cie winy – bo spy­ta­łaś (in­ter­ne­to­wej lub nie­in­ter­ne­to­wej) ko­le­żan­ki o radę.

Na fo­rach in­ter­ne­to­wych roi się od ko­men­ta­rzy: „Przez 9 mie­się­cy nie mo­żesz wy­trzy­mać z od­ro­stem, co z cie­bie za mat­ka bę­dzie. Ja na Two­im miej­scu bym na wszel­ki wy­pa­dek uni­ka­ła każ­dej che­mii”.

Jak wi­dzę ta­kie lub po­dob­ne ko­men­ta­rze to mó­wiąc wprost krew mnie za­le­wa. Po pierw­sze, stra­sze­nie ko­biet przez inne ko­bie­ty (bez wie­dzy me­dycz­nej lub fa­cho­wej) jest po pro­stu głu­pie. A po dru­gie wpro­wa­dza­nie ko­biet w cią­ży w bez­pod­staw­ne po­czu­cie winy jest we­dług mnie nie­mo­ral­ne. Nie wiem cze­mu ma to słu­żyć.

W ogó­le ten tekst „na wszel­ki wy­pa­dek” – w kon­tek­ście cią­ży nie jest zbyt mą­dry. Bo idąc tym to­kiem my­śle­nia mo­że­my na wszel­ki wy­pa­dek nie wy­cho­dzić z domu, bo uprzej­mość osób w prze­strze­ni pu­blicz­nej wo­bec ko­biet w cią­ży po­zo­sta­wia wie­le do ży­cze­nia, tak­że po co się de­ner­wo­wać i na­ra­żać na nie­bez­pie­czeń­stwo np. w skle­pie czy au­to­bu­sie – le­piej zo­stać w domu… praw­da?!

Jak­by ktoś nie zro­zu­miał to był czy­sty sar­kazm.

Cze­go nie po­win­no się ro­bić w cią­ży?

Naj­bar­dziej uprasz­cza­jąc – w cią­ży nie moż­na ro­bić rze­czy, któ­re na­ru­sza­ją cią­głość tkan­ki (np. skó­ry) i umoż­li­wia­ją, aby nie­bez­piecz­ne sub­stan­cje do­sta­ły się do krwio­bie­gu. Nie wol­no rów­nież pod­da­wać się za­bie­gom, któ­re two­rzą miej­sco­wy lub ogól­ny stan za­pal­ny.

Brzmi to wszyst­ko jak me­dycz­ne bla bla bla… Ale dziś, po­sta­ram się Wam na naj­częst­szych pro­ce­du­rach upięk­sza­ją­cych po­ka­zać co wol­no a cze­go nie. Nie bę­dzie tu wszyst­kich za­bie­gów ja­kie świat stwo­rzył – bo szcze­rze, na­pi­szę tyl­ko o tym o czym mam wie­dzę, a wie­dzy o wszyst­kim po pro­stu nie mam.

Czy moż­na far­bo­wać wło­sy w cią­ży?

Naj­częst­sze py­ta­nie ja­kie do­sta­je ma­ilo­wo, na In­sta­gra­mie czy w ko­men­ta­rzach na Fa­ce­bo­oku to: „Czy moż­na far­bo­wać wło­sy w cią­ży?”. Za­nim na nie od­po­wiem, opo­wiem Wam pew­ną da­ją­cą do my­śle­nia hi­sto­rię z mo­je­go ży­cia.

Trzy dni temu by­łam u mo­je­go by­łe­go sze­fa prof. N. w Lon­dy­nie – prof. N. jest naj­więk­szym au­to­ry­te­tem je­że­li cho­dzi o me­dy­cy­nę pło­do­wą, wady wro­dzo­ne i po­wi­kła­nia w cią­ży na świe­cie. Jego wie­dzy nikt nie pod­wa­ża.

Roz­ma­wia­li­śmy spo­ro o moim blo­gu, o stwo­rzo­nych przez nas se­gre­ga­to­rach cią­żo­wych. Nie­skrom­nie po­wiem, że pro­fe­sor był ze mnie bar­dzo dum­ny. Spy­tał mnie, jak wpa­dłam na ten po­mysł?

Moja od­po­wiedź brzmia­ła mniej wię­cej tak: „Pa­nie pro­fe­so­rze, ko­bie­ty wciąż szu­ka­ją od­po­wie­dzi w In­ter­ne­cie na py­ta­nia co wol­no a cze­go nie wol­no w cią­ży i jak set­ny raz prze­czy­ta­łam, że nie wol­no far­bo­wać wło­sów to stwier­dzi­łam, że bra­ku­je fa­cho­wej wie­dzy, poza tym wej­dą do mnie prze­czy­tać o wło­sach a za­czy­ta­ją się i prze­my­cę im dużo waż­niej­szą wie­dzą m.in. o tym jak po­win­na wy­glą­dać pra­wi­dło­wa dia­gno­sty­ka USG w cią­ży.

Same z sie­bie może nig­dy by nie wy­szu­ki­wa­ły ta­kie­go te­ma­tu, ale jak będą szu­kać czy moż­na ro­bić ma­ni­cu­re hy­bry­do­wy w cią­ży a przy oka­zji tra­fią na ofi­cjal­ne za­le­ce­nia od­no­śnie obo­wiąz­ko­wych ba­dań w cią­ży – na­pi­sa­ne ludz­kim ję­zy­kiem – to się do­kształ­cą.”

– Ni­co­le to ge­nial­ne! Ko­bie­ty na­wet mnie za­da­ją to dur­ne –  użył sło­wa „stu­pid” – py­ta­nie czy jest ja­kaś wada od far­bo­wa­nia wło­sów!

W tym mo­men­cie we­szła do ga­bi­ne­tu pro­fe­so­ra jego asy­stent­ka, po­łoż­na z wie­lo­let­nim sta­żem, oso­ba z set­ka­mi pu­bli­ka­cji na­uko­wych na kon­cie – praw­do­po­dob­nie, naj­bar­dziej uty­tu­ło­wa­na po­łoż­na w ca­łej Wiel­kiej Bry­ta­nii. Drob­na Gre­czyn­ka o pla­ty­no­wych wło­sach – mo­że­cie się do­my­ślać, że jak na Gre­czyn­kę przy­sta­ło na­tu­ral­nie bru­net­ka. Nie mia­ła od­ro­stu. Jej dłu­gie pla­ty­no­we wło­sy był bez cie­nia śla­du „grec­ko­ści”. Szyb­ko do­strze­głam też jej cią­żo­wy brzu­szek – na oko póź­ny trze­ci try­mestr. Po­gra­tu­lo­wa­ły­śmy so­bie na­wza­jem, uści­ska­ły­śmy się.

– A. słu­chaj Ni­co­le zro­bi­ła coś ge­nial­ne­go, stwo­rzy­ła blog, któ­ry od­po­wia­da ko­bie­tom na te dur­ne py­ta­nia. Pa­mię­tasz, jak sama szu­ka­łaś in­for­ma­cji czy mo­żesz far­bo­wać wło­sy w In­ter­ne­cie mimo, że ja Ci po­wie­dzia­łem, że tak – wró­cił do te­ma­tu pro­fe­sor.

– Pa­mię­tam pro­fe­so­rze, bo ko­bie­ty w cią­ży głu­pie­ją – dają so­bie wmó­wić in­nym ko­bie­tom ta­kie rze­czy. Sama mimo że wie­dzia­łam, że wol­no to szu­ka­łam czy na pew­no –  od­po­wie­dzia­ła po­łoż­na.

Tak­że Moje Dro­gie – nie będę się wiel­ce roz­pi­sy­wać – moż­na w cią­ży far­bo­wać wło­sy, za­rów­no far­bo­wać jak i roz­ja­śniać. Obec­nie far­by są bar­dzo bez­piecz­ne – uni­kaj­cie farb z amo­nia­kiem (te­raz w ogó­le cięż­ko ta­kie zna­leźć).

Mit ten po­cho­dzi stąd, że kie­dyś far­by były rze­czy­wi­ście dość tok­sycz­ne i two­rzy­ły tok­sycz­ne opa­ry, któ­re ko­bie­ty wdy­cha­ły – ale było to 20-30 lat temu!

Czy moż­na far­bo­wać od po­cząt­ku do koń­ca cią­ży?

Moż­na. Bo far­ba nie wcho­dzi Wam do krwio­bie­gu! A no­wo­cze­sne far­by nie two­rzą tok­sycz­nych opa­rów. Ale je­śli na­praw­dę bar­dzo, bar­dzo się oba­wiasz i je­steś fan­ką po­dej­ścia „na wszel­ki wy­pa­dek” – a od­rost Ci nie prze­szka­dza, to oczy­wi­ście masz do tego pra­wo, by od­pu­ścić so­bie far­bo­wa­nie wło­sów na cały okres cią­ży.

A co z „trwa­łą”?

Je­że­li cho­dzi o za­bie­gi – „trwa­łej” to są one od­ra­dza­ne, po­nie­waż tu rze­czy­wi­ście two­rzą się opa­ry o nie­przy­jem­nym za­pa­chu, któ­re­go szko­dli­wość nie jest pew­na ale pew­ne jest, że więk­szo­ści ko­biet w cią­ży od tego za­pa­chu robi się po pro­stu nie­do­brze.

Ke­ra­ty­no­we pro­sto­wa­nie

Co do ke­ra­ty­no­we­go pro­sto­wa­nia wło­sów – rów­nież jest od­ra­dza­ne – po­nie­waż za­bieg ten jest dłu­gi i przy pro­sto­wa­niu wło­sów two­rzą się lot­ne sub­stan­cje azo­tu (w tym amo­niak) – któ­rych po­win­no się uni­kać w cią­ży.

Czy moż­na ob­ci­nać wło­sy w cią­ży?

Co do ob­ci­na­nia wło­sów to chy­ba nie mu­szę wam pi­sać, że wol­no! Bo jak jest tu ktoś, kto wie­rzy w za­bo­bon bab­ci­ny, że ob­ci­na­jąc swo­je wło­sy obe­tnie­my dziec­ku umysł to nor­mal­nie się iście za­ła­mię.

O wło­sach tyle. W ko­lej­nych od­sło­nach pt. „Pięk­na w cią­ży” mo­że­cie prze­czy­tać o pie­lę­gna­cji skó­ry, rzęs, opa­la­niu, pa­znok­ciach, de­pi­la­cji, no­sze­niu szpi­lek i nie tyl­ko.

Ostatnia aktualizacja: 31.08.2021
ciążafarbowanie włosówpielęgnacjawłosy

14 czerwca 2018

5 min.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

ul. Algierska 19W, 03-977 Warszawa. KRS 0000950016, NIP 5252678750, BDO 000108449
© © 2022 Roger Publishing Wójciccy Spółka komandytowa