Jak przygotować ciało do porodu? Wszystko, co powinnaś wiedzieć

Czy przed porodem należy ogolić okolice intymne? Czy jeśli masz planowany poród siłami natury to przed przyjazdem do szpitala powinnaś wykonać lewatywę?

Jak przygotować się do porodu? Tak pierwotnie ten post miał się nazywać. Ale prawda jest taka, że przygotowanie do porodu ma bardzo wiele aspektów:

  1. Przygotowanie rzeczy do szpitala. O tym już pisałam. Mój post o torbie do porodu jest nieustannie jednym z najpopularniejszych na tym blogu.
  2. Przygotowywanie się do porodu trwa wiele miesięcy. Nie pisałam o tym, ale zrobiłam dla Was kilka miesięcy temu live na fb.

Przed Wami bardzo praktyczny artykuł. Myślę, że odpowiem w nim na pytania, które zadaje sobie prawie każda kobieta w ciąży:

  • Czy do porodu mam się ogolić „tam na dole”?
  • Czy przed porodem powinnam zrobić sobie lewatywę?
  • Czy mogę rodzić w soczewkach kontaktowych lub okularach?
  • Czy o czymś jeszcze powinnam pamiętać, zanim udam się do szpitala?
  • Czy jest różnica „w tych procedurach przygotowawczych” jak jadę rodzić przez planowe cięcie cesarskie?

Pewnie wiele z Was słyszało mrożące krew w żyłach opowieści mam lub babć, że „za ich czasów” to każda kobieta na izbie przyjęć szpitala była poddawana lewatywie i miała golone całe owłosienie z miejsc intymnych. Potem wchodziła sama bez osoby towarzyszącej (męża, mamy, koleżanki, douli) na salę porodową i tam leżała aż urodziła.
Do połowy lat 90-tych nie było dyskusji – tak to rzeczywiście wyglądało.

Dzisiaj mamy inne możliwości

Obecnie są zupełnie inne czasy. Na szczęście! Po pierwsze, każda kobieta ma prawo być na sali porodowej z osobą towarzyszącą, a po drugie to czy chce się ogolić lub zrobić lewatywę zależy od niej samej.

Jednak skąd przeciętna kobieta ma wiedzieć, w szczególności jak rodzi pierwszy raz, co jest dla niej lepsze – czy robić tę „przeklętą” lewatywę czy nie? Czy golić się czy nie?

Po pierwsze, jest zdecydowana różnica czy macie zaplanowany termin porodu – elektywne (planowe) cesarskie cięcie, czy tak naprawdę nie wiecie kiedy będzie ten dzień.

Odnośnie golenia okolic intymnych – muszę podzielić ten rejon na dwa sektory. Oto mój autorski podział włosów łonowych do celów tego artykułu. 😉

  • Sektor nr 1 – włosy na wzgórku łonowym i w zgięciach pachwin – czyli te włosy, które widać, jak staniecie gołe przed lustrem.
  • Sektor nr 2 – włosy na wargach sromowych, te między nogami i w okolicy ujścia pochwy i odbytu.
Spis treści:
  1. Przygotowanie do planowego cięcia cesarskiego
  2. Przygotowanie do porodu siłami natury
  3. Jakie dokumenty zabrać ze sobą do szpitala?

Przygotowanie do planowego cięcia cesarskiego

  1. Nie powinnyście golić okolic intymnych co najmniej przez 7 dni przed operacją. W szczególności włosy sektora nr 1 nie powinny być golone, ponieważ golenie osłabia naskórek, powoduje mikrourazy, które zwiększają ryzyko infekcji rany po cięciu cesarskim.
  2. W idealnych warunkach włosy łonowe obu sektorów powinny być przystrzyżone na długość około 5-10 mm.
  3. Do planowego CC nie ma sensu robić lewatywy. Nic ona nie zmieni w postępowaniu przy operacji lub w okresie pooperacyjnym. Część kobiet jednak chce odwlec moment pierwszego naturalnego wypróżnienia po operacji i decyduje się wykonać lewatywę z tego powodu. Nie ma w tym nic złego, jeżeli sobie tego życzycie i np. ostatnie kilka dni nie było naturalnego wypróżnienia, to nie jest to wcale zły pomysł. Ale być może u tych kobiet wystarczy zastosować dzień wcześniej czopek glicerynowy, który działa dużo łagodniej niż lewatywa.
  4. O poranku przed przyjęciem do szpitala powinnyście dokładnie umyć całe ciało – łagodnym, naturalnym mydłem. Włosy również powinny być umyte. Powinnyście tego dnia wytrzeć się świeżym ręcznikiem.
  5. Paznokcie raczej powinny być niepomalowane lub pomalowane wyłącznie bezbarwnym lakierem. Jeżeli bardzo Wam zależy na pomalowanych paznokciach to przynajmniej po jednym palcu na każdej dłoni powinno być nieumalowane kolorowym lakierem.
  6. Przy cięciu cesarskim, jeżeli jest wykonywane w typowym dla tej operacji znieczuleniu czyli podpajęczynówkowym, możecie mieć na sobie soczewki kontaktowe lub okulary. Czasami trzeba okulary zdjąć, bo mogą zawadzać o maseczkę z tlenem, ale wtedy zespół anestezjologiczny Wam w tym pomoże.

Poniżej zdjęcie ulotki informacyjnej autorstwa lek. Filipa Dąbrowskiego oraz doc. Doroty Bomby-Opoń (ordynator Oddziału Patologii Ciąży I Katedry i Kliniki Położnictwa i Ginekologii WUM), którą dostaje każda pacjentka zapisywana do planowego cięcia cesarskiego.

Pokazuję Wam to po to, abyście zobaczyli, że to niegolenie to nie mój wymysł, a oficjalne zalecenie.

This image has an empty alt attribute; its file name is co-zabrac-do-porodu.jpg

Przygotowanie do porodu siłami natury

Oczywiste jest, że po pierwsze nie jesteśmy w stanie przewidzieć kiedy to będzie. Ale nawet bez jakiegokolwiek przygotowania wszystko powinno być dobrze. Tym niemniej prawda jest taka, że większość kobiet jadąc do porodu lub już wiele tygodni wcześniej zastanawia się nad tymi „procedurami”.

  • Lewatywa – nie jest konieczna. Jest to tylko i wyłącznie wybór rodzącej. Prawda jest taka, że jeżeli macie wypełnioną kiszkę stolcową lub mówiąc bardziej po ludzku – odbytnicę – to zanim dziecko się urodzi, musi się ona opróżnić. Dla wielu kobiet to, że mogłyby wypróżnić się w trakcie porodu stanowi dość spory stres. Te kobiety na pewno warto zachęcić do zrobienia lewatywy w domu przed przyjazdem do szpitala. (Najłatwiej jak pomoże Wam w tym partner, ale jeżeli się krępujcie to są pozycje, aby wykonać lewatywę samodzielnie – instrukcje są na opakowaniu tych zestawów do wlewu doodbytniczego z apteki).

Ważne jest jednak, abyście wiedzieli, że wypróżnienie się kobiety podczas naturalnego porodu jest czymś zupełnie naturalnym i nikogo z personelu to nie dziwi oraz nie stanowi zagrożenia infekcją ani dla matki ani dla dziecka.

Według najnowszych opracowań naukowych nie powinno się wykonywać „rutynowej” lewatywy każdej kobiecie.

Lewatywa ma swoje zalety. Powiedzą Wam to doświadczone położne. Zdecydowanym minusem lewatywy jest to, że może być ona nieco nieprzyjemna lub wręcz bolesna dla części kobiet – suma summarum – to czy chcecie wykonać lewatywę zależy od Was. Medycznie rzecz biorąc nie jest to ani korzystne ani szkodliwe.

  • Golenie okolic intymnych – do porodu naturalnego włosy z sektora 1, czyli te na wzgórku łonowym są zupełnie obojętne. Natomiast włosy z sektora 2 najlepiej, aby nie były ogolone (golenie powoduje uszkodzenie warstwy ochronnej naskórka i może przyczyniać się do gorszego gojenia się ewentualnego nacięcia lub pęknięcia krocza). Jednak najlepiej, aby włosy były bardzo krótko przystrzyżone – kilkumilimetrowe. Ciężko czasami wycyrklować – załóżmy, że jesteście w 39 tygodniu. Golicie się, bo myślicie, że urodzicie przecież za tydzień, a tu nagle tej samej nocy zaczyna się poród. W takim wypadku – nie stresujcie się na zasadzie – „Ojej a mamaginekolog mówiła, że nie trzeba się golić, bo może to pogarszać gojenie”. Prawda jest taka, że obecnie z moich obserwacji przynajmniej 75% kobiet przyjeżdża do porodu „świeżo ogolona”. Chcę, abyście wiedziały, że nie jest to ani wymagane, ani konieczne, a takie kilkumilimetrowe „odrosty” w kontekście porodu są akurat nawet pożądane.

A co jeśli kobieta przyjedzie do porodu zupełnie nieogolona?

To też nie problem. Na każdej sali porodowej są jednorazowe maszynki. Tak naprawdę według standardów powinny to być urządzenia strzygące, a nie golące. Używa się ich tylko i wyłącznie jeżeli musimy naciąć krocze ze względów medycznych. W innym przypadku, jeżeli poród przebiega zupełnie bez powikłań to pacjentek nie golimy.

Jeżeli tylko Wasz poród nie zaczyna się gwałtownie i jesteście w stanie się jeszcze dokładnie wykąpać – najlepiej nie w wannie, a pod prysznicem – to zachęca się, aby kobieta przed porodem się cała umyła.

Okulary czy soczewki kontaktowe do porodu? A może ani jedno ani drugie?

Zacznijmy od tego, że macie prawo widzieć podczas porodu! Więc jeżeli macie wadę wzroku to trzeba temu jakoś zaradzić, również podczas porodu. Nie ma żadnych przeciwwskazań, aby rodzić w okularach.

Co do soczewek to zdania są bardzo podzielone – część okulistów zachęca pacjentki, aby nie rodziły w soczewkach, ponieważ podczas porodu produkcja łez, czyli nawilżenie oczu jest zmniejszone.

Nie znam oficjalnych wytycznych, aby było zabronione rodzić w soczewkach kontaktowych.

Jakie dokumenty zabrać ze sobą do szpitala?

Jadąc do szpitala do porodu najważniejsze jest, abyście pamiętały o zabraniu następujących dokumentów:

  • dowód tożsamości,
  • grupa krwi (oryginał zawierający PESEL),
  • wyniki badań laboratoryjnych,
  • ostatnia morfologia,
  • wynik posiewu GBS,
  • HIV,
  • WR,
  • HBS,
  • HCV,
  • ostatnie USG z oceną masy płodu,
  • karta ciąży.
Przeczytaj również:
What’s your Reaction?
+1
28
+1
6
+1
3
+1
5
+1
4
+1
2
+1
3

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *