Sen z zegarkiem w ręku – czy warto korzystać z aplikacji rejestrujących sen?

Nowoczesna technologia umożliwia coraz dokładniejsze monitorowanie naszej aktywności. Na celowniku urządzeń elektronicznych znalazł się także nasz sen. Za pomocą specjalnych aplikacji na smartwatche możliwe jest podglądanie, jak dokładnie przebiega nasz nocny odpoczynek. 

Sen człowieka nie jest stanem jednorodnym. Wyróżniamy w nim dwie fazy: NREM i REM.

  • REM to stan, w którym występują tzw. szybkie ruchy gałek ocznych (rapid eye-movement) i mózg generuje większość marzeń sennych.
  • NREM to po prostu non-REM, czyli sen, w którym gałki oczne nie wykonują szybkich ruchów.

Przyglądając się strukturze snu wyróżniamy w nim tzw. cykle, a każdy cykl podzielony jest na tzw. stadia, które występują kolejno po sobie.

Przyglądając się strukturze snu wyróżniamy w nim tzw. cykle, a każdy cykl podzielony jest na tzw. stadia, które występują kolejno po sobie.

  • Pierwsze stadium, czyli N1 to stan przejściowy między czuwaniem a snem, w czasie którego część bodźców z otoczenia może być jeszcze przez nas odbierana.
  • Po nim następuje N2 – w tym stadium organizm „zwalnia obroty” – spada temperatura ciała, obniża się częstość oddechów i rytm serca, świadomość odcina się od otoczenia. W każdym cyklu stadium N2 trwa około 20 minut, ale sumaryczne w tym stadium mózg spędza około połowę całkowitego czasu snu.
  • N3 to stadium, w którym występuje sen głęboki, zwany wolnofalowym. N3 stanowi ok. 15-20% cyklu snu. Jest to czas, w którym organizm najbardziej odpoczywa i regeneruje się. Spada ciśnienie tętnicze, mięśnie są rozluźnione. Organizm odbiera tylko bardzo silne bodźce z otoczenia, przez co z tej fazy snu najtrudniej jest się wybudzić. 
  • Po N3 przychodzi czas na REM – w tym stadium pojawia się zdecydowana większość naszych marzeń sennych. Uważa się, że jest to faza snu związana z zapamiętywaniem nabytych informacji i umiejętności. 

Chociaż podglądanie na wykresie jak przebiegała nasza noc może wydawać się przydatną ciekawostką, to warto jednak podkreślić, że póki co nie zaleca się wykorzystywania aplikacji rejestrujących sen w diagnostyce zaburzeń snu, ze względu na brak ich odpowiedniej weryfikacji i brak ogólnie przyjętych standardów. Nie ma pewności, czy dane z tych urządzeń są dokładne i czy mogą być przydatne w praktyce.

Co więcej, mogą być nawet szkodliwe, np. jeśli wskażą, za mało snu głębokiego danej nocy to niezasadnie zaczynamy się martwić o pogorszenie jakości snu. Dlatego należy podchodzić do tych danych z rezerwą i przymrużeniem oka.

Autorem artykułu jest lek. Ewa Drozdowicz-Jastrzębska, lekarz psychiatra w trakcie specjalizacji.

Źródło:

https://www.sciencephoto.com/media/1172713/view/hypnogram-of-a-typical-healthy-adult

What’s your Reaction?
+1
1
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
1
+1
0

Tagi

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *