Loading...

29 grudnia 2021

3 min.

Dr Wiśniewska na wakacjach all inclusive. Zrobiła awanturę!

Dr Wi­śniew­ska na swo­im in­sta­gra­mo­wym pro­fi­lu re­la­cjo­no­wa­ła uryw­ki z raj­skich wa­ka­cji na Ma­le­di­wach, na któ­re wy­bra­ła się z ro­dzi­ną. Wszyst­ko by­ło­by per­fek­cyj­ne, gdy­by nie fa­tal­na kłót­nia, do któ­rej do­szło mię­dzy nią a jej mę­żem. O co tak na­praw­dę po­szło?

Redakcja

Redakcja

Kie­dy w Pol­sce zima w peł­ni, bia­ła czy desz­czo­wa, dla zmar­z­lu­chów po­mysł wy­jaz­du do eg­zo­tycz­ne­go kra­ju, brzmi jak uko­je­nie. Wie­lu Po­la­ków, któ­rzy ko­cha­ją cie­pło i słoń­ce, bar­dzo czę­sto wy­bie­ra w tym cza­sie Egipt, Ma­le­di­wy, Do­mi­ni­ka­nę czy Kubę.

Po in­ten­syw­nym – za­rów­no za­wo­do­wo jak i pry­wat­nie – roku rów­nież dr n.med. Nina Wi­śniew­ska po­sta­no­wi­ła po­le­cieć na za­słu­żo­ne wa­ka­cje z całą ro­dzi­ną.

Na in­sta­gra­mo­wym kon­cie (@dr_nina_wi­sniew­ska_der­ma) re­la­cjo­no­wa­ła uryw­ki z ich po­dró­ży. Do­wie­dzie­li­śmy się m.in., że dłu­gi lot na Ma­le­di­wy prze­biegł dość wy­god­nie, że na miej­scu nie bra­ko­wa­ło oka­zji do le­niu­cho­wa­nia, nur­ko­wa­nia i pięk­nych za­cho­dów słoń­ca. Co praw­da, ro­dzi­na mia­ła pew­ne za­strze­że­nia do je­dze­nia i de­li­kat­nie mó­wiąc ogra­ni­czeń w all in­c­lu­si­ve, ale zda­wa­ło się, że wspól­nie spę­dzo­ny czas re­kom­pen­so­wał im wszyst­kie te nie­do­god­no­ści.

In­sta­gra­mo­wy ob­raz wa­ka­cji po­zo­stał­by pew­nie nie­za­kłó­co­ną idyl­lą, gdy­by nie in­for­ma­cje de­mon­tu­ją­ce tę sie­lan­kę. Pol­scy współ­to­wa­rzy­sze po­dró­ży do­nie­śli, że para od­by­ła spek­ta­ku­lar­ną kłót­nię.

O co im po­szło?

Po­dob­no pierw­sze­go dnia dr Wi­śniew­ska za­mknę­ła męża w po­ko­ju i wy­krzy­ki­wa­ła z ko­ry­ta­rza, że do­pó­ki nie na­ło­ży na całe swo­je cia­ło fil­tra ochron­ne­go, to nie ma mowy, by prze­kro­czył próg ho­te­lu, a już na pew­no, by wi­tał się ze słoń­cem.

Mąż pró­bo­wał tłu­ma­czyć part­ner­ce, że prze­cież przy­je­chał po to, by sko­rzy­stać ze słoń­ca i by po­wro­cie po­chwa­lić się ma­ho­nio­wym od­cie­niem opa­le­ni­zny. Kie­dy to nie po­ma­ga­ło, ra­to­wał się za­pew­nie­nia­mi, że bę­dzie uwa­żać na za­gro­że­nie. Jed­nak na dr Ni­nie, bra­wu­ra i od­wa­ga męża nie ro­bi­ły żad­ne­go wra­że­nia.

Part­ner słyn­nej der­ma­to­log pod­dał się po go­dzin­nej wal­ce. Po ra­cjo­nal­nych ar­gu­men­tach, przy­znał żo­nie ra­cję i już cały na­kre­mo­wa­ny po­ja­wił się z ro­dzi­ną na pla­ży.

Po co tyle ha­ła­su?

Otóż, mimo po­wszech­nie pa­nu­ją­cym prze­ko­na­niom, że słoń­ce to samo zdro­wie (bo uzu­peł­nia nie­do­bo­ry wi­ta­mi­ny D3, po­pra­wia na­strój), jego nad­mier­ne pro­mie­nio­wa­nie jest bar­dzo szko­dli­we dla na­sze­go or­ga­ni­zmu. W wy­ni­ku opa­la­nia na­sza skó­ra:

  • szyb­ciej się sta­rze­je,
  • na jej po­wierzch­ni uwi­dacz­nia­ją się zmarszcz­ki i licz­ne prze­bar­wie­nia,
  • na­ra­żo­na jest na po­wsta­wa­nie zmian no­wo­two­ro­wych.

Dr Wi­śniew­ska, jako eks­pert, do­sko­na­le wie, że nie­zwy­kle groź­nym sty­lem na­ra­ża­nia na­szej skó­ry są krót­kie, ale in­ten­syw­ne jej uszko­dze­nia. Do­cho­dzi do nich wła­śnie pod wpły­wem pro­mie­ni sło­necz­nych i pro­mie­nio­wa­nia UV.

Dla­te­go tak waż­ne jest, by za­pew­niać na­szej skó­rze sku­tecz­ną ochro­nę. Klu­czo­we są fil­try, któ­re od­bi­ja­ją lub ab­sor­bu­ją pro­mie­nie sło­necz­ne.

Na­le­ży je na­kła­dać co 2-3 go­dzi­ny i uni­kać wy­sta­wia­nia się na bez­po­śred­nie dzia­ła­nie słoń­ca w go­dzi­nach oko­ło­po­łu­dnio­wych. Pa­mię­taj­cie też o od­po­wied­nich stro­jach dla Wa­szych dzie­ci!

Pod­po­wie­dzi, jak wła­ści­wie przy­go­to­wać się do wa­ka­cji znaj­dzie­cie w prze­wod­ni­ku dr Wi­śniew­skiej.

Pu­bli­ka­cja może za­wie­rać ele­men­ty hu­mo­ry­stycz­ne i nie sta­no­wi po­ra­dy me­dycz­nej.

Je­śli masz po­mysł na ma­te­riał do sek­cji Plo­teRP, wy­ślij nam wia­do­mość na ad­res: do­no­sy@ro­ger­pu­bli­shing.pl.

filtry UVskóra

29 grudnia 2021

3 min.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

ul. Algierska 19W, 03-977 Warszawa. KRS 0000950016, NIP 5252678750, BDO 000108449
© © 2022 Roger Publishing Wójciccy Spółka komandytowa