Loading...

17 czerwca 2019

11 min.

Badania w ginekologii – jak się do nich przygotować?

Jak przy­go­to­wać się do cy­to­lo­gii a jak do USG prze­zpo­chwo­we­go? W ja­kiej fa­zie cy­klu wy­ko­ny­wać ba­da­nia?

Nicole Sochacki-Wójcicka

Mamaginekolog

Od ja­kie­goś cza­su mia­łam taki po­mysł, aby moja ko­le­żan­ka Ka­ro­li­na, któ­ra pi­sze tu dla Was ar­ty­ku­ły, na­pi­sa­ła Wam o tym jak przy­go­to­wać się do naj­po­pu­lar­niej­szych ba­dań dia­gno­stycz­nych – ga­stro­sko­pii, USG jamy brzusz­nej, RTG klat­ki pier­sio­wej, echo ser­ca, to­mo­gra­fii kom­pu­te­ro­wej gło­wy itp. 

Jak to się mówi „naj­ciem­niej pod la­tar­nią” – to po­dob­nie i tu, wy­my­śli­łam taki te­mat dla Ka­ro­li­ny a nie po­my­śla­łam, że prze­cież taki tekst jest bar­dzo po­trzeb­ny „z mo­jej dział­ki”.

Tak­że po­zwól­cie, że dziś oświe­tlę tą moją la­tar­nię i na­pi­szę Wam o tym, jak się przy­go­to­wać do więk­szo­ści ba­dań i za­bie­gów z za­kre­su gi­ne­ko­lo­gii.

Ba­da­nie gi­ne­ko­lo­gicz­ne na fo­te­lu

Ba­da­nie gi­ne­ko­lo­gicz­ne „na fo­te­lu” zwa­nym przez nie­któ­rych też sa­mo­lo­tem. Do ba­da­nia gi­ne­ko­lo­gicz­ne­go za­sad­ni­czo nie trze­ba się w ża­den spo­sób przy­go­to­wy­wać – za­kła­da­jąc, że prze­strze­ga­cie pod­sta­wo­wych za­sad hi­gie­ny czy­li bie­rze­cie prysz­nic lub ką­piel je­den lub dwa razy dzien­nie. Przy­po­mi­nam, że po­chwa czy­ści się sama i nie po­win­ny­śmy żad­nych my­deł lub pły­nów do hi­gie­ny in­tym­nej (któ­rych wca­le nie je­stem zwo­len­nicz­ką) wpro­wa­dzać da­lej niż na ze­wnętrz­ne na­rzą­dy płcio­we.

W wie­lu ga­bi­ne­tach gi­ne­ko­lo­gicz­nych obec­nie są to­a­le­ty z bi­de­ta­mi – NIE zna­czy to, że MU­SI­CIE z tego bi­de­tu ko­rzy­stać. Mo­że­cie sko­rzy­stać ale nie ma ta­kiej ko­niecz­no­ści. Co wię­cej, zbyt do­kład­ne umy­cie się przed ba­da­niem gi­ne­ko­lo­gicz­nym może na­wet cza­sa­mi nam ba­da­nie za­fał­szo­wać.

Za­łóż­my, że ma­cie grzy­bi­cę sro­mu z ta­kim „bia­łym na­lo­tem” – je­że­li przed sa­mym ba­da­niem tą zmie­nio­ną war­stwę zmy­je­cie to le­karz może nie za­uwa­żyć, że trze­ba Wam zle­cić le­cze­nie. Je­że­li ma­cie wi­zy­tę po­po­łu­dniu to na­praw­dę wy­star­czy, je­że­li weź­mie­cie w domu prysz­nic rano.

Bar­dzo po­pu­lar­nym py­ta­niem jest – czy do gi­ne­ko­lo­ga trze­ba się go­lić? Mam na my­śli go­le­nie oko­lic in­tym­nych oczy­wi­ście. Rów­nież nie ma ta­kiej ko­niecz­no­ści – je­że­li na co­dzień de­pi­lu­je­cie/go­li­cie oko­li­ce wzgór­ka ło­no­we­go a na­wet ze­wnętrz­nych warg sro­mo­wych to mo­że­cie je tego dnia też ogo­lić ale je­że­li za­zwy­czaj tego nie ro­bi­cie – to ab­so­lut­nie nie mu­si­cie tego ro­bić „dla gi­ne­ko­lo­ga”. Nam te wło­sy na­praw­dę nie prze­szka­dza­ją i są czę­ścią nor­mal­nej bu­do­wy ana­to­micz­nej ko­bie­ty. 

Wy­ją­tek do tego za­le­ce­nia sta­no­wią za­bie­gi wy­ko­ny­wa­ne w oko­li­cy sro­mu – wte­dy po­win­no się ogo­lić – uła­twia to wy­ko­na­nie za­bie­gu. Je­że­li jed­nak oko­li­cy in­tym­nej przed ta­kim za­bie­giem np. Usu­nię­cia pod­je­rza­nej zmia­ny skó­ry sro­mu – nie ogo­li­cie to nie sta­no­wi to ja­kie­goś więk­sze­go pro­ble­mu po­nie­waż każ­da sala ope­ra­cyj­na czy ga­bi­net za­bie­go­wy jest wy­po­sa­żo­ny w jed­no­ra­zo­we go­lar­ki, któ­rych le­karz lub po­łoż­na może użyć aby miej­sce ope­ro­wa­ne przy­go­to­wać. 

Przed ba­da­niem gi­ne­ko­lo­gicz­nym war­to zro­bić siku (od­dać mocz jak kto woli i razi go po­ję­cie siku 😉 – wte­dy jest ono nie­co ła­twiej­sze dla le­ka­rza i mniej dys­kom­for­to­we dla pa­cjent­ki.

Przy oka­zji przy­po­mnę coś o czym Wam mó­wi­łam nie­daw­no na in­sta­sto­ry i było to przy­ję­te z ogrom­nym en­tu­zja­zem – na fo­te­lu gi­ne­ko­lo­gicz­nym usiądź­cie tak, aby pupa pra­wie z tego fo­te­la spa­da­ła, wte­dy kąt na­chy­le­nia po­chwy jest naj­bar­dziej od­po­wied­ni do za­ło­że­nia wzier­ni­ka gi­ne­ko­lo­gicz­ne­go i ba­da­nie prze­bie­ga bez­bo­le­śnie.

Cy­to­lo­gia

Do cy­to­lo­gii nie trze­ba się spe­cjal­nie przy­go­to­wy­wać choć, jest jed­na bar­dzo waż­na za­sa­da. Aby cy­to­lo­gia była mia­ro­daj­na to nie po­win­ny­ście przez 48h przed ba­da­niem wspoł­żyć ani wpro­wa­dzać żad­nych le­ków czy ciał ob­cych do po­chwy. Przez cia­ła obce wca­le nie­ko­niecz­nie mam na my­śli ja­kieś „za­baw­ki” 😉 tyl­ko cho­dzi mi np. o pes­sa­ry szyj­ko­we czy tam­po­ny. 

Przed cy­to­lo­gią nie po­win­ny­ście przez 2 dni wy­ko­ny­wać iry­ga­cji po­chwy, któ­ra swo­ją dro­gą jest bar­dzo szko­dli­wa i na szczę­ście w Pol­sce mało po­pu­lar­na ale np. W USA tak zwa­na „va­gi­nal do­uche” jest wciąż dość po­pu­lar­ną me­to­dą „umy­cia się przed czy po sto­sun­ku” (o tym jak rze­czy­wi­scie po­win­na wy­glą­dać hi­gie­na po sto­sun­ku pi­sa­łam w ar­ty­ku­le Hi­gie­na po sto­sun­ku).

We­dług obec­nych za­le­ceń cy­to­lo­gię moż­na wy­ko­nać każ­de­go dnia cy­klu poza dnia­mi kie­dy ko­bie­ta ma krwa­wie­nie mie­siącz­ko­we. 

USG na­rzą­du rod­ne­go

USG na­rzą­du rod­ne­go naj­le­piej wy­ko­nać przez po­chwę – wte­dy ob­raz USG jest naj­bar­dziej wy­raź­ny i pro­sty do in­ter­pre­ta­cji dla le­ka­rza. Przed USG wy­ko­ny­wa­nym przez po­chwę po­win­naś zro­bić siku aby pę­cherz był pu­sty. U ko­biet, któ­re jesz­cze nie współ­ży­ły i mają bar­dzo drob­ne uj­ście bło­ny dzie­wi­czej.

USG na­rzą­du rod­ne­go mo­że­my wy­ko­nać przez po­wło­ki brzu­cha – wte­dy pę­cherz po­wi­nien być peł­ny – więc przed ta­kim ba­da­niem siku nie ro­bi­my, wręcz od­wrot­nie dużo pi­je­my, oko­ło 2-3 szklan­ki wody. USG na­rzą­du rod­ne­go cza­sa­mi (dość rzad­ko) u dzie­wic wy­ko­nu­je­my przez od­byt – do tego ba­da­nia nie trze­ba się przy­go­to­wy­wać, nie trze­ba wy­ko­ny­wać le­wa­ty­wy ani uży­wać czop­ków na wy­próż­nie­nie, jed­nak może być tak, że ko­bie­ta po ta­kim ba­da­niu po­czu­je par­cie i bę­dzie mia­ła po­trze­bę się wy­próż­nić. Jest to dość nor­mal­ne i nie mu­si­cie się tym przej­mo­wać, po pro­stu sko­rzy­staj­cie po ba­da­niu z to­a­le­ty. 

USG na­rzą­du rod­ne­go moż­na wy­ko­nać w do­wol­nym dniu cy­klu ko­bie­ce­go – moż­na rów­nież w mie­siącz­kę. Jed­nak za­leż­nie od wska­zań, le­karz może za­le­cić wy­ko­na­nie USG w da­nym okre­sie cy­klu. Na przy­kład przy po­dej­rze­niu tor­bie­li jaj­ni­ków lub po­li­pów en­do­me­trial­nych USG naj­le­piej wy­ko­nać w pierw­szej fa­zie cy­klu, czy­li za­raz po mie­siącz­ce. Na­to­miast przy mo­ni­to­ro­wa­niu owu­la­cji lub oce­nie gru­bo­ści en­do­me­trium w kon­tek­ście nie­płod­no­ści USG wy­ko­nu­je się w po­ło­wie cy­klu i w fa­zie lu­te­al­nej (czy­li tej po owu­la­cji). Prze­czy­taj wię­cej o cy­klu ko­bie­cym.

Ba­da­nia hor­mo­nal­ne

Ba­da­nia hor­mo­nal­ne są bar­dzo czę­sto zle­ca­ne przez le­ka­rzy gi­ne­ko­lo­gów – naj­częst­sze wska­za­nia to nie­re­gu­lar­ne mie­siącz­ko­wa­nie, nie­płod­ność, nie­pra­wi­dło­we kra­wie­nia. Za­leż­nie od tego z ja­kie­go po­wo­du le­karz zle­ca ba­da­nia – bę­dzie to inny za­kres ba­dań oraz to WAŻ­NE inny dzień cy­klu!

Dla­te­go ro­bie­nie ba­dań hor­mo­nów płcio­wych na tak zwa­ną „wła­sną rekę” za­zwy­czaj jest błę­dem i ogrom­ną stra­tą pie­nię­dzy. Bar­dzo czę­sto pa­cjent­ki przy­cho­dzą do mnie do ga­bi­ne­tu z wy­ni­ka­mi hor­mo­nów – ro­bią czę­sto do­słow­nie wszyst­ko co „ko­le­żan­ce” zle­cił le­karz.

Jed­nak pod­czas kon­sul­ta­cji oka­zu­je się, że ba­da­nia były wy­ko­na­ne nie tego dnia cy­klu co trze­ba, poza tym przy ba­da­niach hor­mo­nal­nych le­ka­rzy czę­sto bar­dziej od sa­me­go wy­ni­ku in­te­re­su­je dy­na­mi­ka zmian wy­ni­ku. Czy­li zle­ca­my ba­da­nia kil­ka razy w cy­klu aby so­bie wy­kre­ślić jak one się zmie­nia­ją i czy ten tor jest pra­wi­dło­wy, a może daje nam znać z ja­ki­mi za­bu­rze­nia­mi mo­że­my mieć do czy­nie­nia. Dla­te­go ape­lu­ję do Was, nie rób­cie ba­dań hor­mo­nal­nych na wła­sną rękę. A je­że­li już je wy­ko­na­cie to ko­niecz­nie (KO­NIECZ­NIE) na­pisz­cie jaki to był dzień cy­klu. In­a­czej le­karz z tymi wy­ni­kiem NIC nie zro­bi.

Ba­da­nie do oce­ny droż­no­ści ja­jo­wo­dów

USG na­rzą­du rod­ne­go mo­że­my też wy­ko­nać spe­cja­li­stycz­ną me­to­dą zwa­ną HY­CO­SY lub so­noHSG (czy­li so­no­hi­ste­ro­sal­phin­go­gra­fia) – jest to ba­da­nie do oce­ny droż­no­ści ja­jo­wo­dów (nie droż­no­ści jaj­ni­ków – część pa­cjen­tek tak mówi na to ba­da­nie i jest to błąd – jaj­ni­ki nie moga być nie­droż­ne). Pod­czas tego ba­da­nia spe­cjal­na pian­ka jest wpusz­cza­na za po­mo­cą cew­ni­ka do ma­ci­cy i pod ci­śnie­niem ze strzy­waw­ki jest po­da­wa­na do ja­jo­wo­dów. Rów­no­le­gle le­karz ob­ser­wu­je w USG  czy ta pian­ka (kon­trast) do­szła przez ja­jo­wo­dy do jaj­ni­ków. 

Do ba­da­nia droż­no­ści ja­jo­wo­dów trze­ba się przy­go­to­wać. 

  1. Po­win­ny­ście mieć ak­tu­al­ną i pra­wi­dło­wą cy­to­lo­gię (nie­któ­re ośrod­ki pro­szą też o ba­da­nie bio­ce­no­zy po­chwy, zwa­ne też czy­sto­ścią po­chwy).
  2. Ba­da­nie po­win­no być wy­ko­na­ne w pierw­szej fa­zie cy­klu czy­li po mie­siącz­ce ale przed owu­la­cją.
  3. Ba­da­nie może być nie­co bo­le­sne – dla­te­go przed ba­da­niem war­to oko­ło go­dzi­nę wcze­śniej wziąć lek prze­ciw­bó­lo­wy np. Ibu­pro­fen 400mg lub Ke­to­pro­fen 50 mg – za­kła­da­jąc, że nie je­ste­ście uczu­le­ni na leki z gru­py NLPZ.
  4. Bez­po­śred­nio przed ba­da­niem war­to zro­bić siku.

Po­nie­waż ba­da­nie to jest za­zwy­czaj ro­bio­ne bez znie­czu­le­nia, to po ba­da­niu moż­na od razu iść do domu nie trze­ba po­zo­sta­wać w szpi­ta­lu/przy­chod­ni jak po nie­któ­rych in­nych ba­da­niach.

Ba­da­nie to po­win­no ko­niecz­nie być wy­ko­na­ne w pierw­szej fa­zie cy­klu, czy­li przed owu­la­cją a po mie­siącz­ce.

Inną (star­szą) me­to­dą oce­ny droż­no­ści ja­jo­wo­dów jest kla­sycz­ne HSG (hi­ste­ro­sal­phin­go­gra­fia) przy po­mo­cy RTG. 

Do tego ba­da­nia przy­go­to­wu­je­my się tak samo jak do ba­da­nia droż­no­ści me­to­dą USG z tym, że w wie­lu ośrod­kach do­dat­ko­wo w dniu ba­da­nia wy­ko­nu­je się test cią­żo­wy (bHCG) z krwi aby mieć pew­ność, że ko­bie­ta nie jest w cią­ży, a pro­mie­nio­wa­nie rent­ge­now­skie oraz kon­trast w ja­mie ma­ci­cy w trak­cie tego ba­da­nia mo­gło­by za­szko­dzić cią­ży.

We­dług czę­ści le­ka­rzy kla­sycz­ne HSG jest nie­co bar­dziej bo­le­sne niż nowe so­noHSG po­nie­waż uży­wa­ny kon­trast jest bar­dziej draż­nią­cy i trze­ba go użyć nie­co wię­cej. 

Ko­lej­nym ba­da­niem dia­gno­stycz­nym w gi­ne­ko­lo­gii jest kol­po­sko­pia. Kol­po­sko­pia to ba­da­nie bar­dzo po­dob­ne do ba­da­nia gi­ne­ko­lo­gicz­ne­go za po­mo­cą wzier­ni­ka. Róż­ni­ca jest taka, że le­karz gi­ne­ko­log oglą­da ścia­ny po­chwy a w szcze­gól­no­ści część po­chwo­wą szyj­ki ma­ci­cy za po­mo­cą spe­cjal­ne­go urzą­dze­nia – kol­po­sko­pu. Kol­po­skop to taki mi­kro­skop z dwo­ma oku­la­ra­mi. Na­stęp­nie le­karz bar­wi szyj­kę ma­ci­cy spe­cjal­ny­mi od­czyn­ni­ka­mi i pa­trzy jak tkan­ki na nie re­agu­ją – tym spo­so­bem moż­na czę­sto od­róż­nić zmia­ny ewi­dent­nie ła­god­ne od po­ten­cjal­nie zło­śli­wych. 

Przy kol­po­sko­pii moż­na od razu po­brać biop­sję tka­nek z szyj­ki ma­ci­cy. 

Za­rów­no do kol­po­sko­pii jak i biop­sji szyj­ki ma­ci­cy nie trze­ba się spe­cjal­nie przy­go­to­wy­wać. Przy­go­to­wa­nie jest ana­lo­gicz­ne do przy­go­to­wa­nia się na „zwy­kłe” ba­da­nie gi­ne­ko­lo­gicz­ne. 

Pa­cjent­ka nie może być w trak­cie mie­siącz­ki.

Ba­da­nie kol­po­sko­po­we

Ba­da­nie kol­po­sko­po­we jest ba­da­niem, któ­re za­kła­da­jąc, że pa­cjent­ka nie jest zbyt spię­ta i zde­ner­wo­wa­na, bez­bo­le­snym. Trwa ono nie­co dłu­żej niż kla­sycz­ne ba­da­nie gi­ne­ko­lo­gicz­nie – oko­ło 5-10 mi­nut.

Biop­sja szyj­ki ma­ci­cy

Biop­sja szyj­ki ma­ci­cy jest za­zwy­czaj wy­ko­ny­wa­na w znie­czu­le­niu miej­sco­wym lub na­wet bez znie­czu­le­nia je­że­li po­dej­rza­na zmia­na jest bar­dzo mała. Przy oba­wach pa­cjent­ki, biop­sja szyj­ki ma­ci­cy może być wy­ko­na­na w znie­czu­le­niu (krót­kim) ogól­nym.

Jed­nak wte­dy pa­cjent­ka musi do­star­czyć ze­staw ba­dań z krwi – w róż­nych szpi­ta­lach są róż­ne wy­tycz­ne ale za­zwy­czaj u ko­bie­ty bez in­nych me­dycz­nych ob­cią­żeń bę­dzie to gru­pa krwi oraz mor­fo­lo­gia. Cza­sa­mi ko­agu­lo­gram i jo­no­gram. 

Biop­sja en­do­me­trium

In­nym czę­sto wy­ko­ny­wa­nym ro­dza­jem biop­sji w gi­ne­ko­lo­gii – jest biop­sja en­do­me­trium czy­li bło­ny ślu­zo­wej jamy ma­ci­cy. Może ona być wy­ko­na­na am­bu­la­to­ryj­nie – czy­li bez po­by­tu w szpi­ta­lu, jako biop­sja aspi­ra­cyj­na za po­mo­cą tak zwa­nej „pi­pel­li” – jest to ba­da­nie nie­co nie­przy­jem­ne, ale dzię­ki temu, że jest bez znie­czu­le­nia, pa­cjent­ka może od razu udać się do domu po ba­da­niu.

Biop­sję en­do­me­trium moż­na też wy­ko­nać w znie­czu­le­niu ogól­nym – wte­dy na­zy­wa­my to „wy­ły­żecz­ko­wa­niem jamy i ka­na­łu ma­ci­cy” – do ta­kie­go ba­da­nia pa­cjent­ka musi mieć ze­staw ba­dań z krwi po­dob­ny do tego opi­sa­ne­go po­wy­żej oraz po ba­da­niu musi spę­dzić mi­ni­mum 4h w szpi­ta­lu a cza­sa­mi na­wet peł­ną dobę. 

War­to pod­kre­ślić, że wy­ni­ki ba­dań gdzie po­bie­ra­my tkan­ki – czy­li wy­ko­nu­je­my ba­da­nie hi­sto­pa­to­lo­gicz­ne – są do­pie­ro po kil­ku ty­go­dniach i po sa­mym ba­da­niu pa­cjent­ka nie do­sta­nie żad­ne­go roz­po­zna­nia ani wy­ni­ku. Pi­szę o tym bo pa­cjent­ki są czę­sto za­sko­czo­ne, że w od­róż­nie­niu od np. kol­po­sko­pii, USG czy  ba­da­nia droż­no­ści ja­jo­wo­dów – gdzie wy­nik jest na­tych­mia­sto­wy, to po biop­sjach na ten wy­nik trze­ba cze­kać i to cza­sem dość dłu­go.  Wy­ni­ka to z tego, że ma­te­riał tkan­ko­wy, któ­ry po­brał le­karz jest wy­sy­ła­ny do la­bo­ra­to­rium gdzie jest spe­cjal­nie przy­go­to­wy­wa­ny, bar­wio­ny i oce­nia­ny przez le­ka­rzy hi­sto­pa­to­lo­gów.

Hi­ste­ro­sko­pia

Ko­lej­nym ba­da­niem w gi­ne­ko­lo­gii,  któ­re wy­ko­ny­wa­ne jest z bar­dzo wie­lu wska­zań, mię­dzy in­ny­mi u ko­biet z nie­pra­wi­dło­wy­mi krwa­wie­nia­mi lub przy nie­płod­no­ści jest hi­ste­ro­sko­pia. Ba­da­nie to po­le­ga na mó­wiąc krót­ko – wło­że­niu spe­cjal­nej ka­me­ry do jamy ma­ci­cy i wi­zu­al­nej oce­nie ślu­zów­ki. Przy tym ba­da­niu moż­na też po­brać ma­te­riał do ba­dań lub usu­nąć po­dej­rza­ną zmia­nę np. po­lip.

Ba­da­nie może być cza­sem wy­ko­na­ne bez znie­czu­le­nia, ale w więk­szo­ści jest to ba­da­nie wy­ko­ny­wa­ne w znie­czu­le­niu pod­czas jed­no­dnio­wej ho­spi­ta­li­za­cji. Wte­dy pa­cjent­ka musi wy­ko­nać ze­staw ba­dań z krwi – gru­pę krwi, mor­fo­lo­gię i inne ba­da­nia za­leż­nie od jej sta­nu zdro­wia i ewen­tu­al­nych cho­rób to­wa­rzy­szą­cych.

Hi­ste­ro­sko­pię naj­czę­sciej wy­ko­nu­je się w pierw­szej fa­zie cy­klu lub nie za­leż­nie od cy­klu w szcze­gól­no­sci ty­czy się to ko­biet po me­no­pau­zie. Jed­nak za­sad­ni­czo ba­da­nie musi być wy­ko­na­ne poza dnia­mi kie­dy jest krwa­wie­nie bo ob­raz uzy­ska­ny z ka­me­ry był­by mó­wiąc wprost „za­krwa­wio­ny” i trud­ny do oce­ny.

Do hi­ste­ro­sko­pii pa­cjent­ka po­win­na być na czczo. 

La­pa­ro­sko­pia

Naj­bar­dziej za­awan­so­wa­nym lub po­waż­nym ba­da­niem – je­że­li moż­na tak to na­zwać – dia­gno­stycz­nym w gi­ne­ko­lo­gii jest la­pa­ro­sko­pia. La­pa­ro­sko­pia to „oglą­da­nie jamy brzusz­nej od we­wnątrz” za po­mo­cą spe­cjal­nej ka­me­ry i sprzę­tu chi­rur­gicz­ne­go. La­pa­ro­sko­pia jest za­wsze wy­ko­ny­wa­na w wa­run­kach sali ope­ra­cyj­nej i za­wsze w znie­czu­le­niu – za­zwy­czaj jest to znie­czu­le­nie ogól­ne, spo­ra­dycz­nie jest to znie­czu­le­nie pod­pa­ję­czy­nów­ko­we. Cięż­ko la­pa­ro­sko­pię na­zwać ba­da­niem bo jest to zde­cy­do­wa­nie już ope­ra­cja.

Do la­pa­ro­sko­pii pa­cjent­ka może być w do­wol­nym dniu cy­klu, choć ra­czej uni­ka się dni kie­dy pa­cjent­ka ma mie­siącz­kę, ze wzglę­du na zwięk­szo­ne ry­zy­ko utra­ty krwi. Pa­cjent­ka po­win­na mieć wy­ko­na­ne ba­da­nia bio­che­micz­ne – mor­fo­lo­gię, czę­sto ko­agu­lo­gram lub jo­no­gram (to za­le­ży od za­le­ceń ane­ste­zjo­lo­ga) i obo­wiąz­ko­wo gru­pę krwi. Do la­pa­ro­sko­pii pa­cjent­ka po­win­na być na czczo*

*na czczo to zna­czy od 8 h nie jeść, nie pić, nie żuć gumy, nie pa­lić pa­pie­ro­sów. Naj­ogól­niej rzecz mó­wiąc na czczo trze­ba być do za­bie­gów któ­re są wy­ko­ny­wa­ne w znie­czu­le­niu. Je­śli cho­dzi o ba­da­nia krwi, to w więk­szo­ści nie mu­si­cie wy­ko­ny­wać ich na na czczo. Wy­ją­tek sta­no­wi ba­da­nie glu­ko­zy we krwi, któ­re ko­niecz­nie po­win­no być wy­ko­na­ne na czczo. 

To­mo­gra­fia kom­pu­te­ro­wa/re­zo­nans ma­gne­tycz­ny

Cza­sem w gi­ne­ko­lo­gii, w szcze­gól­no­ści w gi­ne­ko­lo­gii on­ko­lo­gicz­nej i przy­pad­kach wąt­pli­wych po po­wyż­szych ba­da­niach zle­ca­my pa­cjent­kom wy­ko­na­nie to­mo­gra­fii ko­mup­te­ro­wej lub (rza­dziej) re­zo­nan­su ma­gne­tycz­ne­go mied­ni­cy mniej­szej. O tym jak się przy­go­to­wać do ba­dań to­mo­gra­fii kom­pu­te­ro­wej oraz do re­zo­nan­su ma­gne­tycz­ne­go, na­pi­sze Wam Ka­ro­li­na w jed­nym z ko­lej­nych ar­ty­ku­łów. 

W dzi­siej­szym ar­ty­ku­le po­ru­szy­łam te­mat tego jak się przy­go­to­wać do naj­czę­ściej wy­ko­ny­wa­nych ba­dań dia­gno­stycz­nych w gi­ne­ko­lo­gii. W ko­lej­nym ar­ty­ku­le opi­szę Wam jak się przy­go­to­wać do naj­częst­szych ba­dań wy­ko­ny­wa­nych w po­łoż­nic­twie.

Ostatnia aktualizacja: 31.08.2021
badanie lekarskiebiopsjacytologiaginekologkolposkopiaUSG

17 czerwca 2019

11 min.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

ul. Algierska 19W, 03-977 Warszawa. KRS 0000950016, NIP 5252678750, BDO 000108449
© © 2022 Roger Publishing Wójciccy Spółka komandytowa