Krwawienie w pierwszym trymestrze czy oznacza poronienie ?

Krwawienie w pierwszym trymestrze czy oznacza poronienie ?

Takie myślenie jest dość naturalne, każda kobieta która zobaczy chociażby kropeczkę o czerwonym zabarwieniu na bieliźnie lub podczas toalety, od razu jako pierwszą myśl ma lęk – że to poronienie. Na szczęście w zdecydowanej większości tak nie jest.

Zanim opiszę wam możliwe przyczyny krwawień i plamień we wczesnej ciąży, chciałabym wam najpierw wytłumaczyć czym się różni właśnie jedno od drugiego – bo często mnie o to pacjentki pytają, czy to plamienie czy już krwawienie.
Plamienie jest to bardzo drobna ilość krwi znajdująca się w innej często prawidłowej wydzielinie z pochwy- plamienie nie przenika przez bieliznę, jedynie nieco ją „brudzi” a najczęściej plamienie obserwujemy na papierze toaletowym po podtarciu. Plamienie może mieć kolor od brązowego do jasno różowego, czasami ma kolor żywo krwisty ale ilości krwi są znikome.
Krwawienia natomiast swoim wyglądem przypominają krew miesiączkową, przenikają przez bieliznę, wymagają użycia podpaski higienicznej. Mogą być być wodnistej konsystencji lub zawierać skrzepy krwi. Przy krwawienia kolor wydzieliny jest żywo krwisty do brunatnego.

Mimo, że plamienia są zazwyczaj zupełnie niegroźne, to po każdym plamieniu oraz krwawieniu kobieta powinna skonsultować się z lekarzem.

O tyle o ile plamienie NIE jest przyczyną do pilnej wizyty na izbie przyjęć szpitala to krwawienie we wczesnej jest takim wskazaniem i jest zarazem najczęstszą przyczyną konsultacji nagłych u ciężarnych w szpitalach.

Główne przyczyny plamień we wczesnej ciąży to:

– ektopia („nadżerka”) szyjki macicy
– infekcja pochwy
– stosunek płciowy
– badanie ginekologiczne
– pęknięcie drobnego naczynka w pochwie np. po wypróżnieniu ( w szczególności przy zaparciach)

Plamienia mogą zdarzyć się też zupełnie bez przyczyny i uważa się, że wynikają one z rozciągania i wzrastania macicy.
Statystycznie plamienia występują nawet u 40% ciężarnych w pierwszym trymestrze.

Krwawienia w pierwszym trymestrze występują rzadziej ale wciąż często bo u około 10-20% kobiet.

Jako lekarze, przy krwawieniu we wczesnej ciąży musimy w pierwszej kolejności wykluczyć ciążę pozamaciczną – która jest realnym zagrożeniem dla zdrowia a nawet życia matki.
Jeżeli ciążę uwidocznimy w jamie macicy za pomocą USG, to – to najpoważniejsze rozpoznanie możemy wykluczyć.
(Choć na marginesie mówiąc – istnieje takie bardzo rzadkie schorzenie- tzw. ciąża heterotopowa – czyli ciąża mnoga, przy czym jedna ciąża jest w macicy a druga poza macicą. Jest to bardzo bardzo rzadka jednostka chorobowa, ale przy utrzymujących się krwawieniach i bólach podbrzusza bez innej uchwytnej przyczyny, warto zawsze o tym pamiętać)

Zanim jednak zrobimy USG aby uwidocznić ciążę w jamie macicy, powinniśmy najpierw zbadać pacjentkę za pomocą wziernika ginekologicznego. Tym sposobem lekarz może stwierdzić czy krwawienie jest z pochwy – (np. ze zmiany na szyjce macicy: ektopii lub polipa) Czy wychodzi z kanału szyjki macicy – zatem pochodzi z wnętrza macicy gdzie zagnieżdżona jest ciąża.

Dość często w badaniu we wziernika krwawienie jest na tyle obfite, lub odwrotnie na tyle skąpe, że nie jesteśmy w stanie stwierdzić z pewnością źródła krwawienia.

Następnie powinno być wykonane USG.
Tu może mieć miejsce kilka scenariuszy, zakładając już że nie jest to ciąża pozamaciczna.

Ciąża może być obumarła i krwawienie rzeczywiście jest oznaką rozpoczynającego się  poronienia. Uwidaczniany zarodek bez tętna.

Jednak dużo częściej uwidaczniany żywy zarodek. Następnie musimy bardzo dokładnie obejrzeć całe otoczenie pęcherzyka ciążowego.
U ponad 1/3 kobiet z krwawieniem i żywym zarodkiem we wczesnej ciąży uwidocznimy tzw. Krwiak podkosmówkowy.

Krwiaki podkosmówkowe, są bardzo enigmatycznym zagadnieniem. Nie wiemy do końca do dziś dlaczego powstają. Nie udowodniono, aby miały związek z jakimikolwiek konkretnymi czynnikami zewnętrznymi.
Krwiaki powstają w miejscu gdzie kosmówka, czyli pierwotne łożysko, oddzieli się od ściany macicy. W tym miejscu robi się taka potocznie mówiąc – kałuża krwi.
Krwiaki, które zajmują mniej niż 20% kosmówki uważane są za małe, a krwiaki które zajmują więcej niż 50% kosmówki uważane są za duże – i są rzadko spotykane.

Gdy pacjentce powiemy, że ma krwiak w otoczeniu dziecka, to od razu wyobraża ona sobie najgorsze – nic dziwnego, nie brzmi to korzystnie.

Prawda na szczęście jest nieco inna – z różnych danych różnie wynika ale uważa się że tylko około 7%kobiet z krwiakiem podkosmówkowym poroni. Chciałabym dodać, że znalazłam też dużą pracę naukową z 2013 roku z Australii, że krwiaki podkosmówkowe NIE zwiększają ryzyka poronienia.
Warto dodać, że nie wszystkie krwiaki podkosmówkowe powodują krwawienie, bardzo duża ich część jest zupełnie bezobjawowa i kobieta do końca ciąży nawet nie będzie wiedziała, że taki krwiak miała. To dotyczy głównie krawiaków, które nie są „pod” ale nad” pęcherzykiem ciążowym i przez to nie mają kontaktu z ujściem jakim jest pochwa.

Mimo tego, że rokowanie przy rozpoznanym krwiaku podkosmówkowym wydaje się bardzo dobre, uważa się, że nawet lepsze niż przy „krwawieniach bez uchwytnej przyczyny”.

To istnieje kilka zaleceń dla kobiet u których pojawi się krwawienie

1. Oszczędzający tryb życia – to nie znaczy ścisły reżim leżenia w łożku. To znaczy coś co ja nazywam trybem życia „leniwej królowej”.
Większość dnia trzeba polegiwać i się lenić i wykonywać tylko to co inni nie mogą zrobić za nas.
2. Unikanie wysiłku fizycznego
3. Unikanie współżycia
4. Progesteron w formie – dopochwowej lub przy obfitym krwawienie również doustnej.

Nie ma pewności i jedności w zdaniach lekarzy czy te zalecenia rzeczywiście są skuteczne i poprawiają rokowanie także decyzja co do zaleceń zawsze jest decyzja indywidualną lekarza.

I niestety muszę na koniec napisać takie dość trudne zdanie – jeżeli ciąża jest od początku nieprawidłowa, a zarodek chory a krwawienie jest właśnie tego objawem – bo niestety tak może być. To ani leżenie ani żadne leczenie nie pomoże.

Krwawienia w ciąży są ogromny stresem, zarówno dla lekarzy ale w szczególności dla pacjentek. Najważniejsze jest aby się nie obwiniać, bo nie miałyście na to żadnego wpływu.
To nie dlatego, że zapomniałaś wczoraj kwasu foliowego, to nie dlatego, że miałaś sprzeczkę z mężem, to nie dlatego że dźwignęłaś zakupy i to nie dlatego, że dziecko niechący udrzeżyło cię w brzuch. Nawet gdybyś poprzedniego dnia leżała niczym leniwa królowa to pewnie i tak stało by się to samo. Na szczęście najprawdopodobniej wszystko będzie dobrze.

195 komentarzy

  1. wszystkie niepokojące spray należy zgłaszać swojemu lekarzowi, dziewczyny jakie witaminy brałyście w ciąży?

  2. Też miałam krwawienie ale mój lekarz mówił, że to ostatki miesiączki i z dzieckiem wszystko okej. Cały pierwszy trymestr był dla mnie stresujący i cieżki. Czytałam na https://plodnosc.pl/kalendarz-ciazy/pierwszy-trymestr/ o tym jak przebiegają pierwsze 3 miesiące ciąży i byłam gotowa na nudności, które i tam były dla mnie łagodne. Moje koleżanki miały krwawienia i nudności ale ich w 2 trymestrze już było lepiej. Moja córka urodziła się cała, zdrowa i o terminie.

  3. Niesamowite jak w kilku zdaniach potrafisz odpędzić złe myśli… Dziękuję i serdecznie pozdrawiam całą Rodzinkę 🙂

  4. Dziękuję. Jestem juz trochę spokojniejsza, bo… jutro mam wizytę u lekarza a dzisiaj miałam najpierw trochę plamienie w beżowym kolorze, a potem, wieczorem, jasno różowe, raz, ale trochę więcej… Rano wizyta. Trzymajcie kciuki

  5. Cześć dziewczyny, jestem w 6tyg6dzien,i dziś wylądowałam na izbie przyjęć, lekkie plamienia podczas wc za godzinę pokrwawiony cały papier, lekarz zrobił mi usg i badanie dopochwowe. Dowiedziałam się tyle, że ciąża jest wczesna i nie może powiedzieć wiecej. Jem acard, tzn nie przyjmowałam go już dziś (bo lekarz na ginekologii stwierdził że niemam wsjazacn) kwas foliowy i wit D. W poniedziałek mam wizytę u swojego lekarza. Bardzo się boję, to moja pierwsza ciąża i jestem z pcos. Pozdrawiam

  6. Witam,pisze tu z taka sprawa,23 grudnia mialam ostatnia miesiaczke pierwszego lutego zrobilam pierwsza bete wynik 207 po dwoch dniach nastepna i 1207 wynik ale od 5 dni mam uplawy brazowe,alw beta z 11.02 to ponad 8 tysięcy,jestem juz po jednej ciąży pozamacicznej,bardzo sie obawiam ale nic.mnie nie boli ,ani nawet slabo mi.nie jest według bety to 6/7tydzien moze ktos pomoc

  7. Cześć dziewczyny. Jestem w 19 tc .Właśnie nie dawno dowiedziałam się, że mam krwiaka macicy dość sporego . Po hospitalizacji ponad tydzień dostałam wypis do domu . Dostałam leki luteine dopochwowo i nospe . Oszczędam się bardzo mocno. Ale niestety zauważyłam na wkładce dziwna brunatna wydzielina. Tak jakby krwiak się oczyszczal. Na szczęście nie jest to żywa krew ? Miała któraś z Was podobna sytuację?

    • Hej. U mnie po wykryciu krwiaka w 13 tygodniu brązowe plamienia utrzymywały się aż do 18 tc. Później ustały i krwiak zniknął. Normalne, bo krwiak częściowo się wydala a częściowo absorbuje… Tak mi mówił lekarz. Także cierpliwości!
      Pozdrawiam!

  8. Witam . Chciałabym zasięgnąć porady.
    Jestem w 7 tygodniu ciąży, w piatym tygodniu ciąża była stwierdzona prez Panią doktur na sor, bo wystapily bóle brzucha. Od tego momentu jak pani doktor spadała mnie wziernikiem wystąpiło krwawienie. Po 5 dniach od tego zdarzenia byłam na kontroli u swojego Kinegologa, który stwierdzil ze jest wszystko porządku.
    Od tygodnia mam plamienia( krwawienia umiarkowane) 3 dni temu byłam na sor gdzie lekarz stwierdzil pecherzyk z zarodkiem i z echem. Natomiast powiedział. że nie mam plamien tylko zabarwiony sluz i wypisal mnie do domu. W dniu wczorajszym plamienia sie nasilily do tego stopna ze pojechalam jeszcze raz na sor .
    W akademi medycznej bylam przebadana i zrobiono mi usg do maciczne gdzie lekarz stwierdził pecherzyk niby bez zarodka. I stwierdzil ze ja nie krwawie ani nie mam plamien po mimo tego ze wkladka była cala zabrudzona. Dlatego prosze o poradę co może byc przyczyną takich plamien i dwie inne opinie lekarzy na temat zarodka. Do tam ze to nie moja pierwsza ciąża i w zadnej nie mialam takich dziwnych sytuacji. Bede badzo wdzieczna za pani odpowiedz. Pozdrawiam Grazyna.

  9. Trafiłem do Ciebie bo znalazłem tego bloga w źródłach ruchu na moim skok w bok blog. Tu poznałem Kasię. Przelałem tylke kasy ile miałem, wrzuciłem baner na Skok żeby wieść się niosła. Serce pęka.

  10. Hej dziewczyny, ja jestem w około 7 tygodniu ale jeszcze nie mam potwierdzonej ciąży. Jadę jutro do ginekologa bo rano dostałam brązowe uprawy. Umówiłam się od razu na wizytę. Pamiętam że w 1 ciąży pojechałam na ginekologie bo bardzo bolał mnie brzuch w 10 tyg. Wtedy miałam żywa krew na bieliźnie i po 4 dniach mnie wypisali ponieważ był to efekt rozciągania macicy. W moim szpitalu jest dyżur całą dobę i jeśli coś cię niepokoi masz prawo o każdej porze dnia i nocy jechać na ginekologie i cię badają i zatrzymują na obserwacji. Jeśli coś was niepokoi to jedzcie do szpitala, ale pewnie to nic złego.

  11. Dziewczyny jak ja wam zazdroszczę, ja dostałam rano plamień a potem drobne krwawienie, pojechałam do szpitala i będąc w 10tyg ciąży lekarz podejrzewa obumarcie ciąży…do tej pory było wszystko w porządku, zarodek był a teraz? Jajo płodowe jest ale zarodka już nie widać a powinno być! 😭Jestem załamana, nie wiem jak sobie teraz z tym poradzić, za kilka dni mam powtórzyć badanie i jeśli nadal będzie to samo widać to niestety….dlatego jeśli jest krwawienie albo plamienie ale zarodek jest to będzie wszystko dobrze, a u mnie? Poronienie……😭😭😭

  12. Hej byłam wczoraj na USG prywatnie z powodu brązowych uplawow bo wizyta dopiero za 2 tyg. Okazało się że mam krwiaka i dostałam rozkaz leżenia i duphaston i po 2 dniach plamienia dzisiaj jest czysto krwiak 12mm x 8mm. 8 kwietnia będę na kontroli i mam nadzieję że zniknie 🙂

  13. Jestem w 6 tygodniu ciąży, pojawiły się plamienia. Zadzwonilam do mojej kliniki bo chcialam umówić sie na konsultację ale Pani z rejestracji powiedziała, że mam sie zgłosić na izbe przyjęć. Przerażona pojechałam na Izbe gdzie lekarz najpierw na mnie nakrzyczał, że to nic poważnego i nie pownnam z tym przyjeżdżać właśnie tu, że takie plamienie to objaw ciąży i że mam się zgłosić do swojego lekarza za 10 dni. Na koniec dodał, że to selekcja naturalna i natura sama wie co robi a mojej ciąży nic nie zagraża. Nie wiem sama co robić, poczekam na wizyte u mojej Pani Dr ale teraz poziom stresu sięgnął stratosfery :/

  14. Agnieszka Stefaniak

    Witajcie kochane. Pozdrawiam Was bardzo mocno. Właśnie wróciłam ze szpitala po lekkim plamieniu. Usłyszałam, że ciąża jest zagrożona. Leżę…, rozumiem Was, wszystkie się tego boimy, czy dziecko będzie zdrowe, czy przyjdzie na świat. Już je widzimy, kochamy… a tu to cholerne plamienie i trudno jest się po prostu cieszyć ciążą. Pozdrawiam Was wszystkie i trzymam za nas kciuki. Jeśli to pomoże, to w jednym artykule wyczytałam, że plamienie w czasie kalendarzowego okresu w pierwszych trzech miesiącach ciąży świadczy o zmianach hormonalnych, ale nie wiem czy to prawda. Czekam na wizytę u lekaża.

  15. Hej ja to samo przeżywam od wczoraj ,też plamienie brązowe ( 6tc) do tego mam torbiel 6cm .U mnie jeszcze wczoraj wystąpiły wymioty .gorączka bóle brzucha i krzyża – te bóle jakoś silne nie są ale są boję się czy to wszystkie objawy mogą być wspólne czy do ciąży doszła jakaś jelitotowka ,proszę o jakąś poradę na razie do gina nie mogę się dodzwonić

  16. Agata W

    Witam,
    W 24 dniu cyklu dostałam plamienia, byłam przekonana, że to okres. Plamienie trwa już 13 dni (od brązowego do różowego, ze zmienna intensywnością) byłam u lekarza już dwukrotnie. Beta hcg w 31 dniu cyklu 143 a w 33 dniu 312. Ciąży jeszcze nie widać na usg. Dostałam Duphaston. Dwa dni było lepiej, jednak znów krwawienie jest intensywniejsze … Zgłupiałam… Nie wiem co dalej…

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*