„Mój 7-letni syn się masturbuje. Czy to normalne?”

Kiedy dziecko zaczyna się masturbować, wiele rodziców obawia się czy to normalne i nie wie jak właściwie reagować. Nasza ekspertka Alicja Jaczewska odpowiada na pytanie zmartwionej mamy.

Dziecięca masturbacja

„Mój 7-letni syn co chwila dotyka swojego siusiaka. W miejscach publicznych wygląda to jakby poprawiał bieliznę z przodu, jakby go irytowała. W domu wiecznie siedzi z jedną ręką w majtkach. Dziś po raz pierwszy powiedział, że chce pobyć sam. Jak weszłam do jego pokoju, to siedział nagi z pełnym wzwodem. Nie wiedziałam, jak się zachować więc tylko powiedziałam spokojnie, żeby się ubrał i dołączył do nas w salonie. Wiem, że to rozwojowe i normalne, ale wydaje mi się, że robi to bardzo często.”

Droga Czytelniczko,

Masturbacja dziecięca może przyjmować różne formy w zależności (przede wszystkim) od celu w jakim jest podejmowana. Najczęstsza, rozwojowa, charakteryzuje się tym, że dziecko powtarza znane mu schematy celem osiągnięcia przyjemności. Nie jest uporczywa, jest podatna na wpływ dorosłych (dziecko jest w stanie przerwać po reakcji rodziców) i zazwyczaj przemija samoistnie z wiekiem.

Jeśli sposób masturbacji nie stanowi zagrożenia dla dziecka (np. korzystanie z dodatkowych przedmiotów) i nie zaburza funkcjonowania dziecka to można uznać, że jest to naturalny etap rozwoju.

Odpowiedź pełni rolę czysto informacyjną i nie stanowi porady medycznej ani zalecenia, służy wyłącznie celom edukacyjnym.

What’s your Reaction?
+1
5
+1
7
+1
6
+1
16
+1
9
+1
3
+1
8

2 komentarze dla “„Mój 7-letni syn się masturbuje. Czy to normalne?””

  1. Ja w wieku 10 lat już muałem pierwsze wytryski.
    A onanizować zacząłem się już od okolo 7 roku życia. Potem mama kupiła mi książkę o dojrzewaniu chłopców. Przeczytałem ją jednym tchem. Wiele zrozumiałem, choć i dzisiaj, nawet w wieku kilkudziesięciu lat lubię się samemu pomasować. Swoim dzieciom też kupiłem książki o dojrzewaniu. Czasami bez ogródek rozmawialiśmy na te tematy. Nagość nigdy nie była dla nas tematem tabu. Dzisiaj moje dzieci przekazują te same wzorce swoim dzieciom.
    To kwestia wychowania, kultury i kształtowania świadomości. Nic, co ludzkie, nie jest nam obce, wszystkie, co ludzkie, niechaj ludziom służy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Męczy Cię bardzo trudny temat i chcesz się nim z nami podzielić?Napisz do nas anonimowo, postaramy się odpowiedzieć. Zachowasz w 100% anonimowość.