Loading...

13 kwietnia 2017

7 min.

Najczęstsze „nieprawidłowości” w USG połówkowym cz. 1

Zmia­ny u roz­wi­ja­ją­ce­go się dziec­ka są nie­zwy­kle dy­na­micz­ne – jed­ne­go dnia są, in­ne­go już może ich nie być. Oto kil­ka naj­częst­szych, „ła­god­nych” zmian w USG – któ­re mogą, ale nie mu­szą – świad­czyć o cho­ro­bie i upo­śle­dze­niu u dziec­ka.

Nicole Sochacki-Wójcicka

Mamaginekolog

Dia­gno­sty­ka pre­na­tal­na, czy­li ba­da­nia w cią­ży spraw­dza­ją­ce czy dzie­ciąt­ko w brzu­chu jest zdro­we, mają pew­ną bar­dzo nie­ty­po­wą ce­chę. Choć to co po­wiem dla le­ka­rzy jest zna­nym fak­tem, to dla Was może być za­sko­cze­niem. Ba­da­nia te w du­żej mie­rze są „nie­pew­ne”. Co zna­czy, że nie­pew­ne i jak mogę wpro­wa­dzać Was w taki nurt my­śle­nia, sama bę­dąc le­ka­rzem, któ­ry głów­nie zaj­mu­je się dia­gno­sty­ką pre­na­tal­ną? Już wszyst­ko tłu­ma­czę.

W wie­lu dzie­dzi­nach me­dy­cy­ny ba­da­nia są dość zero-je­dyn­ko­we – albo pa­cjent jest zdro­wy albo nie. Weź­my przy­kład bólu gar­dła – le­karz za­glą­da do gar­dła albo wi­dzi za­czer­wie­nie i stwier­dza in­fek­cję wi­ru­so­wą, albo wi­dzi zmia­ny rop­ne i stwier­dza an­gi­nę rop­ną.

Le­karz or­to­pe­da, któ­ry po­dej­rze­wa zła­ma­nie – robi RTG i wi­dzi czy kość jest uszko­dzo­na czy nie. Le­karz den­ty­sta za­glą­da do buzi i wi­dzi próch­ni­cę albo jej nie wi­dzi. Zresz­tą le­karz gi­ne­ko­log rów­nież za­glą­da gdzie trze­ba i też wi­dzi czy in­fek­cja jest czy jej nie ma, a jak ma wąt­pli­wo­ści po­bie­ra po­siew, któ­ry za kil­ka dni da jed­no­znacz­ny wy­nik.

W dia­gno­sty­ce pre­na­tal­nej jest zu­peł­nie in­a­czej. Zde­cy­do­wa­na więk­szość „zna­le­zisk” (tak to się na­zy­wa w li­te­ra­tu­rze an­giel­skiej (ul­tra­so­und fin­dings) wca­le nie mówi nam czy dziec­ko jest cho­re czy zdro­we, tyl­ko mówi nam o pew­nym ry­zy­ku cho­rób. To ry­zy­ko się zwięk­sza, czym wię­cej tych „zna­le­zisk” znaj­du­je­my.

Dziś po­dam Wam kil­ka naj­częst­szych, „ła­god­nych” zmian w USG, któ­re mogą, ale nie mu­szą świad­czyć o cho­ro­bie i upo­śle­dze­niu dziec­ka.

Dla Was ro­dzi­ców – jak usły­szy­cie, że co­kol­wiek jest nie tak jak „nor­mal­nie” po­win­no być – świat się za­ła­mu­je. Bar­dzo bym chcia­ła tym ar­ty­ku­łem Was uspo­ko­ić i po­ka­zać, że w dia­gno­sty­ce pre­na­tal­nej po­wie­dze­nie „strach ma wiel­kie oczy” jest jak naj­bar­dziej za­sad­ne.

Jest to dla mnie oczy­wi­ste, że każ­dy chce usły­szeć – „Ma Pan/Pani zdro­we dziec­ko”, to chy­ba naj­bar­dziej na­tu­ral­na po­trze­ba każ­de­go czło­wie­ka. I jak prze­cięt­ny czło­wiek usły­szy: „Jest nie­ty­po­we ogni­sko w ser­dusz­ku dziec­ka” to dla Was to od razu rów­na się = WADA SER­CA. Jak usły­szy „dziec­ko ma tor­biel w mó­zgu” to dla Was to od razu rów­na się = dziec­ko bę­dzie upo­śle­dzo­ne. Nic bar­dziej myl­ne­go.

Wa­sze dziec­ko naj­praw­do­po­dob­niej bę­dzie zdro­we. Co nie zwal­nia nas z dal­szych ba­dań. Cały sęk w tym, że zmia­ny u roz­wi­ja­ją­ce­go się dzie­ciąt­ka są dy­na­micz­ne, jed­ne­go dnia są, ko­lej­ne­go dnia może już ich nie być, albo ko­lej­ne­go dnia mogą się po­ja­wić nowe, któ­re po­gar­sza­ją ro­ko­wa­nie.

Roz­mo­wa z ro­dzi­ca­mi przy tych po­niż­szych zna­le­zi­skach jest bar­dzo trud­na. Bo cięż­ko im zro­zu­mieć, że le­karz nie może im dać pew­no­ści co bę­dzie da­lej.

Nie­ste­ty dia­gno­sty­ka pre­na­tal­na z jed­nej stro­ny jest bar­dzo ma­te­ma­tycz­na i wciąż okre­śla­my ry­zy­ko w licz­bach, ale z dru­giej stro­ny, bar­dzo da­le­ko dia­gno­sty­ce pre­na­tal­nej do lo­gi­ki, bo tu 1+1 wca­le nie rów­na się 2.

Ogni­sko hi­per­echo­ge­nicz­ne w ser­cu

Jest to jed­no z naj­częst­szych „nie­pra­wi­dło­wych” zna­le­zisk w USG po­łów­ko­wym – wy­stę­pu­je u oko­ło 5% pło­dów w po­ło­wie cią­ży. Brzmi to strasz­nie – ja­kiś bia­ły punkt, zwap­nie­nie w ser­cu. Praw­da jest taka, że zna­le­zio­ne jako je­dy­ne od­chy­le­nie od nor­my, jest zu­peł­nie nie­groź­ne.

Kie­dyś (20 lat temu?) uwa­ża­no to za mar­ker ze­spo­łu Do­wna. Obec­nie wszyst­kie opra­co­wa­nia na­uko­we mó­wią jed­no­gło­śnie, że samo ogni­sko hi­per­echo­ge­nicz­ne w ser­cu nie jest po­wo­dem do nie­po­ko­ju, je­że­li cała po­zo­sta­ła ana­to­mia pło­du jest pra­wi­dło­wa i pod­sta­wo­we prze­kro­je przez ser­ca (ob­raz czte­rech jam, ob­raz trzech głów­nych na­czyń oraz od­pły­wy z ko­mór) są pra­wi­dło­we. Nie jest to tak­że mar­ker wad ser­ca.

Je­dy­ne co nas nie­po­koi, to je­że­li znaj­dzie­my kil­ka nie­pra­wi­dło­wo­ści i jed­ną z nich (ko­lej­ną) jest ogni­sko hi­per­echo­gen­ne w ser­dusz­ku – wte­dy ry­zy­ko wad ge­ne­tycz­nych jest zwięk­szo­ne. Ile zwięk­szo­ne to za­le­ży od ry­zy­ka wyj­ścio­we­go (czy­li tego ob­li­czo­ne­go pod­czas USG I try­me­stru) oraz od in­nych współ­ist­nie­ją­cych od­chy­leń (zna­le­zisk). Dys­ku­syj­ne jest na­wet czy le­ka­rze po­win­ni w opi­sie za­wie­rać in­for­ma­cje o ogni­sku hi­per­echo­gen­nym, je­że­li jest to je­dy­ne od­chy­le­nie – zwy­cza­jo­wo się o tym pi­sze, choć może to bu­dzić wię­cej nie­po­ko­ju niż po­żyt­ku.

  • Samo zna­le­zie­nie ogni­ska hi­per­echo­gen­ne­go nie jest wska­za­niem do wy­ko­na­nia dal­szych ba­dań w kie­run­ku wad ge­ne­tycz­nych (am­nio­punk­cja, kor­do­cen­te­za).

Zna­le­zie­nie ogni­ska hi­per­echo­gen­ne­go w ser­dusz­ku jest jed­nak sy­gna­łem, że le­karz musi bar­dzo do­kład­nie oce­nić resz­tę ana­to­mii dziec­ka, a w ra­zie trud­no­ści oce­ny ser­ca po­wi­nien wy­słać pa­cjent­kę na spe­cjal­ne echo ser­ca pło­du.

  • Ogni­ska hi­per­echo­gen­ne zni­ka­ją sa­mo­ist­nie za­zwy­czaj do 30. ty­go­dnia cią­ży i w ba­da­niu USG III try­me­stru wi­dzi­my je nie­zwy­kle rzad­ko.

Pę­po­wi­na dwu­na­czy­nio­wa

To od­chy­le­nie od nor­my może być na­zwa­ne dwo­ja­ko albo jako pę­po­wi­na dwu­na­czy­nio­wa, albo jako po­je­dyn­cza tęt­ni­ca pę­po­wi­no­wa. W ję­zy­ku pol­skim czę­ściej uży­wa się po­ję­cia pę­po­wi­na dwu­na­czy­nio­wa, a w li­te­ra­tu­rze an­giel­skiej czę­ściej uży­wa się po­ję­cia SUA (sin­gle umbi­li­cal ar­te­ry) – oba okre­śle­nia zna­czą do­kład­nie to samo.

Pra­wi­dło­wa pę­po­wi­na skła­da się z dwóch tęt­nic i jed­nej żyły. W prze­kro­ju po­przecz­nym pę­po­wi­na wy­glą­da jak głów­ka mysz­ki Mic­key – duże kół­ko to żyła, a dwa mniej­sze kół­ka to tęt­ni­ce. Tego po­rów­na­nia do mysz­ki Miki nie wy­my­śli­łam sama – czę­sto na­wet w fa­cho­wej li­te­ra­tu­rze znaj­dzie­cie po­ję­cie „Mic­key Mo­use sign”.

  • Pę­po­wi­na dwu­na­czy­nio­wa wy­stę­pu­je u oko­ło 0,5% ciąż – czy­li 1/200 ciąż. Jest to za­tem czę­ste od­chy­le­nie od nor­my. U zde­cy­do­wa­nej więk­szo­ści (90%) nie znaj­du­je­my in­nych od­chy­leń od nor­my poza nie­pra­wi­dło­wą pę­po­wi­ną i u tych dzie­ci ro­ko­wa­nie jest naj­lep­sze – moż­na po­wie­dzieć, że bar­dzo do­bre i ry­zy­ko wad wro­dzo­nych po­zo­sta­je ni­skie (je­że­li było ni­skie w pierw­szym try­me­strze).
  • Pę­po­wi­na dwu­na­czy­nio­wa zna­le­zio­na z in­ny­mi od­chy­le­nia­mi zna­czą­co zwięk­sza ry­zy­ko wad wro­dzo­nych – je­że­li dzie­ciąt­ko ma pę­po­wi­nę dwu­na­czy­nio­wą oraz ja­kie­kol­wiek inne od­chy­le­nie od nor­my po­win­ni­śmy pa­cjent­kę kie­ro­wać na ba­da­nia oce­nia­ją­ce ka­rio­typ pło­du (am­nio­punk­cję, kor­do­cen­te­zę). Je­że­li pę­po­wi­na dwu­na­czy­nio­wa jest izo­lo­wa­nym zna­le­zi­skiem to pa­cjent­ka po­win­na mieć za­pla­no­wa­ne do­dat­ko­we ba­da­nia USG z oce­ną wzra­sta­nia pło­du (za­zwy­czaj raz na mie­siąc, do koń­ca cią­ży), po­nie­waż ry­zy­ko ni­skiej masy uro­dze­nio­wej i hi­po­tro­fii u tych dzie­ci jest oko­ło 3 razy więk­sze niż u dzie­ci z pra­wi­dło­wą pę­po­wi­ną.

Ist­nie­ją też do­nie­sie­nia, że pę­po­wi­na dwu­na­czy­nio­wa jest czyn­ni­kiem ry­zy­ka po­ro­du przed­wcze­sne­go, ale me­cha­nizm tego nie jest do koń­ca po­zna­ny.

Na ko­niec chcę jed­nak pod­kre­ślić, dwie rze­czy – pę­po­wi­na dwu­na­czy­nio­wa sama w so­bie nie jest wska­za­niem do ce­sar­skie­go cię­cia oraz to, że zde­cy­do­wa­na więk­szość dzie­ci z tym od­chy­le­niem od nor­my ro­dzi się zu­peł­nie zdro­wa.

Tor­bie­le splo­tów na­czy­niów­ko­wych w mó­zgu

Cho­ro­id ple­xus cy­sts (CPC) – są od­chy­le­niem od nor­my, któ­re z tych dzi­siaj wy­mie­nio­nych chy­ba naj­bar­dziej mar­twi ro­dzi­ców. Tor­biel w mó­zgu dziec­ka – brzmi to jak naj­gor­sza dia­gno­za. Na szczę­ście nic bar­dziej myl­ne­go.

Tor­bie­le splo­tów na­czy­niów­ko­wych wy­stę­pu­ją u oko­ło 1% pło­dów w po­ło­wie cią­ży – czę­ściej wi­dzi­my je je­że­li USG po­łów­ko­we jest wy­ko­ny­wa­ne przez 20. ty­go­dniem niż je­że­li jest wy­ko­ny­wa­ne po 20. ty­go­dniu. Same tor­bie­le w so­bie nie za­gra­ża­ją ani roz­wo­jo­wi umy­sło­we­mu dziec­ka ani nie są wadą samą w so­bie. Po­nad 95% tych tor­bie­li wchła­nia się sama do koń­ca i dziec­ko ro­dzi się już bez tych zmian.

Dla­cze­go za­tem w ogó­le je oce­nia­my – sko­ro są nie­groź­ne? Po­nie­waż CPC wy­stę­pu­ją u 50% dzie­ci z cięż­ką wad chro­mo­so­mal­ną – tri­so­mią 18 (ze­spo­łem Edward­sa). Nie zna­czy to, że 50% dzie­ci z CPC ma ze­spół Edward­sa! Ta pra­wi­dło­wość nie dzia­ła w tę stro­nę.

Dzie­ci z ze­spo­łem Edward­sa, mają bar­dzo wie­le wad – cza­sa­mi są to dość sub­tel­ne, trud­ne do roz­po­zna­nia na pierw­szy rzut oka – wady pal­ców i stóp, wady ser­ca, wady ne­rek czy prze­wo­du po­kar­mo­we­go. Dla­te­go, je­że­li roz­po­zna­my CPC, któ­re są za­zwy­czaj nie­zmier­nie do­brze wi­docz­ne, bo są to po pro­stu ta­kie czar­ne kul­ki wiel­ko­ści kil­ku do kil­ku­na­stu cen­ty­me­trów w pół­ku­lach mó­zgo­wych dzie­ciąt­ka – to je­ste­śmy jako le­ka­rze jesz­cze bar­dziej zo­bli­go­wa­ni do bar­dzo szcze­gó­ło­wej oce­ny ca­łej ana­to­mii dziec­ka pod ką­tem wad ty­po­wych dla ze­spo­łu Edward­sa.

  • Je­że­li znaj­dzie­my ja­kieś po­dej­rze­nia to kie­ru­je­my pa­cjent­kę na am­nio­punk­cję. Je­że­li ko­lej­nych nie­pra­wi­dło­wo­ści nie znaj­dzie­my, to o CPC mo­że­my tak na­praw­dę za­po­mnieć i uspo­ko­ić ro­dzi­ców.

Wszyst­kie trzy po­wyż­sze od­chy­le­nia dużo czę­ściej wy­stę­pu­ją w cią­żach mno­gich.

Za­chę­cam Was do prze­czy­ta­nia dru­giej czę­ści ar­ty­ku­łu o Naj­częst­szych nie­pra­wi­dło­wo­ściach w USG po­łów­ko­wym.

Je­śli je­ste­ście za­in­te­re­so­wa­ni te­ma­tem, to tu­taj znaj­dzie­cie ogól­no­do­stęp­ny ma­te­riał.

Ostatnia aktualizacja: 31.08.2021
badania w ciążyciążapępowinaUSGwada serca

13 kwietnia 2017

7 min.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Marokańska 4H, 03-977 Warszawa. KRS 0000897803, NIP 5252678750, BDO 000108449
© 2022 Roger Publishing Wójciccy sp.j.