Loading...

5 grudnia 2017

13 min.

Higiena intymna kobiet od urodzenia do dorosłości. Jak prawidłowo o nią dbać?

Po­win­ny­śmy myć się dwo­ma ru­cha­mi. Je­den ruch to od spo­je­nia ło­no­we­go w kie­run­ku spo­idła tyl­ne­go przed od­by­tem, a dru­gi to od­ręb­ne my­cie od­by­tu ręką od tyłu.

Alicja Jaczewska

Dzi­siej­szy tekst pi­sa­łam ra­zem z Ali­cją – na­szą ma­mo­gi­ne­ko­lo­go­wą pe­dia­trą. Wy­my­śli­ły­śmy so­bie już ja­kiś czas temu, że na­pi­sze­my ma­te­riał, któ­ry bę­dzie o hi­gie­nie in­tym­nej ko­biet – od na­ro­dzin po doj­rza­łość.

Zda­ję so­bie spra­wę, że czę­ści z Was może nie in­te­re­so­wać jak pra­wi­dło­wo zmie­niać pie­lusz­ki lub pie­lę­gno­wać dziew­czę­ce na­rzą­dy płcio­we (już Was to nie in­te­re­su­je bądź jesz­cze was to nie in­te­re­su­je) – Ci z Was mogą prze­su­nąć tekst i za­cząć czy­tać „moją” część o pie­lę­gna­cji do­ro­słych ko­biet, znaj­du­ją­cą się w dru­giej czę­ści wpi­su.

Ale… mimo wszyst­ko za­chę­cam Was, aby prze­czy­tać ca­łość – bo my­ślę, że wte­dy też le­piej zro­zu­mie­cie dla­cze­go „tak to ro­bić a nie in­a­czej”. Ogól­ne za­sa­dy są dość po­dob­ne, za­rów­no dla ma­łych dziew­czy­nek jak i ko­biet doj­rza­łych.

Spis tre­ści:
  1. Ana­to­mia żeń­skich na­rzą­dów płcio­wych
  2. Hi­gie­na in­tym­na u nie­mow­ląt
  3. Hi­gie­na in­tym­na u star­szych dziew­czy­nek
  4. Hi­gie­na in­tym­na u do­ro­słych ko­biet

Ana­to­mia żeń­skich na­rzą­dów płcio­wych

Za­cznę dziś dość nie­ty­po­wo, bo… od lek­cji ana­to­mii. Mam na­dzie­ję, że ni­ko­go to nie ura­zi, ale w prak­ty­ce nie raz spo­tka­łam się ze stwier­dze­niem mamy czy taty, że „nie wie­dzą jak TO po­win­no wy­glą­dać, więc skąd mają wie­dzieć, że coś jest nie tak?”. Poza tym ła­twiej roz­ma­wiać o czymś, co moż­na na­zwać, a nie­ste­ty ję­zyk pol­ski w tym te­ma­cie jest dość ubo­gi. Tak­że aby unik­nąć nazw wul­gar­nych albo in­fan­tyl­nych po­sta­ram się trzy­mać tych ana­to­micz­nych.

Przyj­mo­wa­łam kie­dyś kil­ku­mie­sięcz­ną dziew­czyn­kę z za­ka­że­niem ukła­du mo­czo­we­go i przy ba­da­niu, po roz­chy­le­niu warg sro­mo­wych uka­za­ła się mym (i jak się oka­za­ło ro­dzi­ców rów­nież) oczom ogrom­na ilość mie­sza­ni­ny mast­ki, kre­mów do pupy i tego co z pupy wy­cho­dzi :). Po­zwo­li­łam so­bie wte­dy na, może nie­zbyt pro­fe­sjo­nal­ne: „No ład­nie…”, ale to nie mój ko­men­tarz jest naj­waż­niej­szy w tej aneg­dot­ce. Wy­obraź­cie so­bie jak trud­no mi było za­cho­wać pro­fe­sjo­na­lizm, gdy tata, w wiel­kim szo­ku, za­wo­łał do mamy: „Jak to? Nie wy­szo­ro­wa­łaś jej cy­try­ny?!”

Po­niż­szy ry­su­nek przed­sta­wia ana­to­mię na­rzą­dów płcio­wych ze­wnętrz­nych żeń­skich.


Oczy­wi­ście, u nie­mow­ląt i ma­łych dziew­czy­nek je­dy­ne co zo­ba­czy­my to war­gi sro­mo­we więk­sze, ob­raz jak na po­niż­szym ry­sun­ku po­ka­że się po ich roz­chy­le­niu.

Poza przy­dat­nym na­zew­nic­twem, ry­su­nek ten po­mo­że też wy­ja­śnić, dla­cze­go nie­któ­re rze­czy ro­bi­my tak a nie in­a­czej.

Przede wszyst­kim – tę oko­li­cę na­le­ży myć! Niby oczy­wi­sta oczy­wi­stość, ale wie­le ro­dzi­ców tego nie robi… albo robi tyl­ko w trak­cie ką­pie­li. A że obec­nie nie ką­pie się nie­mow­la­ków co­dzien­nie, a prze­cięt­ny nie­mow­lak kar­mio­ny pier­sią może ro­bić 10-12 kup na dobę, to ozna­cza, że po po­nad 20 kup­kach skó­ra nie jest oczysz­cza­na!

Hi­gie­na in­tym­na u nie­mow­ląt

Po pierw­sze i naj­waż­niej­sze – kie­ru­nek – za­wsze od góry do dołu (jak ktoś woli od przo­du do tyłu) lub od wzgór­ka ło­no­we­go w kie­run­ku od­by­tu. Nie­za­leż­nie od wie­ku oraz czy my­je­my, czy pod­cie­ra­my, czy osu­sza­my za­wsze ro­bi­my to w tę wła­śnie stro­nę. Dla­cze­go? Żeby nie prze­no­sić drob­no­ustro­jów z od­by­tu do po­chwy i cew­ki mo­czo­wej. Bo­wiem koń­co­wy od­ci­nek prze­wo­du po­kar­mo­we­go jest sko­lo­ni­zo­wa­ny przez bak­te­rie, któ­re tam są flo­rą fi­zjo­lo­gicz­ną. Nie­ste­ty, w ukła­dzie mo­czo­wym czy dro­gach rod­nych sta­ją się flo­rą pa­to­lo­gicz­ną i mogą być przy­czy­ną za­ka­że­nia.

Po dru­gie – od­wiecz­ne py­ta­nie – czy na­le­ży roz­chy­lać war­gi sro­mo­we? Tak, na­le­ży, ale…
roz­chy­la­my tyl­ko war­gi sro­mo­we więk­sze i de­li­kat­nie oczysz­cza­my tę oko­li­cę z mast­ki, resz­tek kre­mów, mo­czu czy kału, któ­re się tam do­sta­ły. Je­śli oko­li­ca jest czy­sta, nie „grze­bie­my” tam przy każ­dej zmia­nie pie­lusz­ki. Co bar­dzo waż­ne, nig­dy nie sta­ra­my się pod­czas oczysz­cza­nia wpro­wa­dzać czy to pal­ca czy chu­s­tecz­ki do po­chwy. My­je­my do­kład­nie, ale z ze­wnątrz.

Po trze­cie – my­je­my wodą. To bar­dzo waż­ne. Ra­zem z pie­lusz­ka­mi jed­no­ra­zo­wy­mi (prze­czy­taj, jak pra­wi­dło­wo zmie­niać pie­lusz­ki) po­ja­wi­ły się chu­s­tecz­ki na­wil­ża­ne dla nie­mow­ląt i bar­dzo wie­le osób za­stę­pu­je my­cie prze­tar­ciem chu­s­tecz­ką. Nie jest tak, że nie po­win­no się ich w ogó­le sto­so­wać. Uwa­żam, że to świet­ny wy­na­la­zek… na wyj­ście z domu. Je­śli nie ma się od­po­wied­nich wa­run­ków i do­stę­pu do czy­stej wody, wte­dy chu­s­tecz­ki są su­per roz­wią­za­niem. W domu na­to­miast po­win­ni­śmy uży­wać wody. Zwłasz­cza, je­śli dziec­ko zro­bi­ło kupę, skó­rę trze­ba umyć. Przy tzw. „ku­pie po pa­chy” moż­na, oczy­wi­ście, naj­pierw wstęp­nie oczy­ścić skó­rę chu­s­tecz­ka­mi, a po­tem umyć. Nie­mniej ogra­ni­cza­nie się tyl­ko do chu­s­te­czek nie jest do­brym po­my­słem.

Nie wiem czy pró­bo­wa­li­ście kie­dyś wy­trzeć ręce ta­ki­mi chu­s­tecz­ka­mi. Zo­sta­wia­ją one lep­ki film na skó­rze. Okrop­ne uczu­cie. I to samo dzie­je się ze skó­rą pod pie­lusz­ką. Nie­ste­ty, sta­łe uży­wa­nie chu­s­te­czek sprzy­ja zra­sta­niu się warg sro­mo­wych, któ­re choć nie jest bar­dzo po­waż­ną do­le­gli­wo­ścią, na pew­no jest nie­przy­jem­ną (zwłasz­cza je­śli trze­ba jej po­tem roz­kle­jać za­bie­go­wo) i sprzy­ja­ją­cą za­ka­że­niom ukła­du mo­czo­we­go. Nie wspo­mi­na­jąc już tym, że nie­któ­re dzie­ci mogą pre­zen­to­wać re­ak­cje aler­gicz­ne na sub­stan­cje, któ­ry­mi chu­s­tecz­ki są na­są­czo­ne.

Jaką wodą myć oko­li­ce in­tym­ne?

Więk­szość osób po­wie Wam, że cie­płą i prze­go­to­wa­ną. I fak­tycz­nie, jest to do­bra al­ter­na­ty­wa dla chu­s­te­czek – ta­kie duże wa­ci­ki i po­jem­ni­czek z prze­go­to­wa­ną wodą. Zwłasz­cza dla po­cząt­ku­ją­cych ro­dzi­ców i dla no­wo­rod­ków.

Al­ter­na­ty­wą jest wsa­dze­nie pupy pod kran i umy­cie bie­żą­cą wodą. Moja mama mó­wi­ła, że za­wsze tak ro­bi­ła i dzie­ci nig­dy nie mia­ły żad­nych od­pa­rzeń 🙂 Me­to­da ta jed­nak wy­ma­ga tro­chę wpra­wy bo, umów­my się, przy­trzy­ma­nie dziec­ka jed­ną ręką i my­cie dru­gą do naj­ła­twiej­szych nie na­le­ży.

Je­śli na­to­miast bo­icie się nie­prze­go­to­wa­nej wody, to uspo­ko­ję Was – drob­no­ustro­je nie prze­ni­ka­ją tak ła­two przez skó­rę. Poza tym, jak ką­pie­cie dziec­ko w wa­nien­ce to też prze­cież nie w prze­go­to­wa­nej wo­dzie, więc siłą rze­czy skó­ra spod pie­lu­chy też ma z nią kon­takt.

A co po umy­ciu?

Skó­rę warg sro­mo­wych ze­wnętrz­nych (!), kro­cza, pa­chwin, oko­li­cy od­by­tu i szpa­ry po­ślad­ko­wej u nie­mow­ląt sma­ru­je­my ma­ścią. Jaką? Przy zdro­wej skó­rze na­tłusz­cza­ją­cą, bez cyn­ku.

(Wtrą­ce­nie od Ni­co­le – Pa­mię­tam jak do szpi­ta­la jako nie­do­świad­czo­na mama spa­ko­wa­łam krem ty­po­wy na od­pa­rze­nia, naj­bar­dziej zna­ny na ryn­ku – przy jed­nej z pierw­szych zmian pie­lu­szek, chy­ba naj­su­row­sza pani po­łoż­na w szpi­ta­lu jed­no­cze­śnie mnie „ochrza­ni­ła i wy­śmia­ła” – Pani dok­tor, co pani tu ma, to nie jest krem na zdro­wą pupę dziec­ka, to jest krem na od­pa­rze­nia – po­wie­dzia­ła wprost.

Tak­że ko­cha­ne ma­muś­ki i ta­tu­sio­wie – krem na od­pa­rze­nia to nie to samo co krem za­po­bie­ga­ją­cy od­pa­rze­niom. Krem za­po­bie­ga­ją­cy od­pa­rze­niom za­zwy­czaj nie ma na­wet tego sło­wa w na­zwie, bo jest to zwy­kły tłu­sty krem dla dzie­ci. Za to te bia­łe, cięż­kie kre­my, któ­re są na od­pa­rze­nia sto­su­je­my do­pie­ro, jak dziec­ko bę­dzie mia­ło od­pa­rze­nie. Na­ucz­cie się na moim błę­dzie.

Do­brze spraw­dza­ją się pre­pa­ra­ty z wi­ta­mi­na­mi i la­no­li­ną czy wa­ze­li­ną. Ale tak na­praw­dę waż­niej­sze od tego czym sma­ru­je­my, jest to jak to ro­bi­my. Waż­ne, aby sma­ro­wać cien­ką war­stwą i nie wpro­wa­dzać kre­mu po­mię­dzy war­gi sro­mo­we więk­sze. Tam gro­ma­dzi się mast­ka, któ­ra jest fi­zjo­lo­gicz­ną ba­rie­rą ochron­ną oko­li­cy.)

Hi­gie­na in­tym­na u star­szych dziew­czy­nek, któ­re nie no­szą pie­lu­szek

U nich sy­tu­acja się po­pra­wia, bo­wiem do skó­ry do­cie­ra wię­cej po­wie­trza, no i nie cho­dzą z przy­kle­jo­ną kupą. 😉 Co jed­nak nie ozna­cza, że nie wy­ma­ga­ją hi­gie­ny! Oko­li­ca po­ślad­ków, kro­cza i warg sro­mo­wych po­win­na być myta co­dzien­nie! Naj­le­piej wodą i de­li­kat­nym środ­kiem my­ją­cym. Tym sa­mym, któ­re­go uży­wa­my do resz­ty cia­ła.

U dziew­czy­nek przed okre­sem po­kwi­ta­nia (za­nim doj­rze­ją) w związ­ku z ni­skim stę­że­niem es­tro­ge­nów od­czyn po­chwy jest obo­jęt­ny lub za­sa­do­wy. Za­tem uży­wa­nie pły­nów do hi­gie­ny in­tym­nej nie ma tu żad­ne­go uza­sad­nie­nia! (o tym czy ma u ko­biet prze­czy­tasz da­lej).

Waż­ne, żeby nie był to śro­dek po­draż­nia­ją­cy, bądź co bądź tą de­li­kat­ną oko­li­cę. War­to więc wy­brać coś, co nie ma zbyt wie­lu barw­ni­ków i sub­stan­cji za­pa­cho­wych (ale umów­my się, ta­kie pre­pa­ra­ty ogól­nie nie są do­bre dla dzie­ci).

Waż­ne jest też, żeby od ma­łe­go uczyć cór­kę my­cia oko­lic in­tym­nych. Każ­da dziew­czyn­ka po­win­na znać kie­ru­nek ru­chu i wie­dzieć, że nie na­le­ży „myć się tam w środ­ku”.

Skle­je­nie warg sro­mo­wych

Tzw. sy­ne­chia, czy­li skle­je­nie warg sro­mo­wych jest przy­pa­dło­ścią dość czę­stą. Za­zwy­czaj jest czę­ścio­wa. Moż­na wte­dy za­uwa­żyć taką cien­ką błon­kę w oko­li­cy spo­idła tyl­ne­go, choć cza­sem zda­rza się i cał­ko­wi­ta z nie­wiel­kim tyl­ko uj­ściem dla mo­czu.

Je­śli za­uwa­żysz coś ta­kie­go u swo­je­go dziec­ka, nie pró­buj jej roz­ry­wać. Udaj się do pe­dia­try. Za­le­ci on maść es­tro­ge­no­wą, któ­ra za­zwy­czaj wy­star­cza. Do­bre efek­ty daje też cza­sem sto­so­wa­nie ma­ści ze ste­ry­dem. W ra­zie nie­po­wo­dze­nia, pe­dia­tra skie­ru­je Was do chi­rur­ga lub gi­ne­ko­lo­ga dzie­cię­ce­go.

Roz­kle­ja­nie warg sro­mo­wych jest dość szyb­kim za­bie­giem, wy­ko­ny­wa­nym w cza­sie jed­nej wi­zy­ty w znie­czu­le­niu miej­sco­wym (przy po­mo­cy środ­ka znie­czu­la­ją­ce­go w żelu). Ja jed­nak mimo wszyst­ko za­chę­cam do tego, żeby za­po­bie­gać, a nie le­czyć.

Za­czer­wie­nie­nie warg sro­mo­wych

Je­śli cho­dzi o za­ka­że­nia bądź sta­ny za­pal­ne, to trze­ba od­róż­nić pie­lusz­ko­we za­pa­le­nia skó­ry (to od­dziel­ny te­mat) od za­pa­leń po­chwy i sro­mu (vu­lvo­va­gi­ni­tis). Te dru­gie mogą ob­ja­wiać się po­draż­nie­niem oraz za­czer­wie­nie­niem tka­nek sro­mu, wy­cie­kiem wy­dzie­li­ny z po­chwy (upła­wy), bo­le­sno­ścią, świą­dem, bo­le­snym od­da­wa­niem mo­czu, otar­ciem na­skór­ka oraz krwa­wie­niem i są jed­ną z naj­częst­szych pro­ble­mów gi­ne­ko­lo­gicz­nych u dziew­czy­nek przed okre­sem doj­rze­wa­nia.

Kie­dyś uwa­ża­no, że ich głów­ną przy­czy­ną są czyn­ni­ki za­kaź­ne a na­wet mo­le­sto­wa­nie, jed­nak dziś wie­my, że naj­czę­ściej są zwią­za­ne z nie­pra­wi­dło­wą hi­gie­ną oso­bi­stą i nie­swo­isty­mi czyn­ni­ka­mi draż­nią­cy­mi.

Nie­za­leż­nie od przy­czy­ny za­wsze war­to skon­sul­to­wać się z le­ka­rzem, któ­ry za­le­ci od­po­wied­nie po­stę­po­wa­nie. Mogą być to maść prze­ciw­grzy­bi­cza albo na­sia­dów­ki z roz­two­rów prze­ciw­za­pal­nych czy kory dębu. Cza­sem bar­dziej in­ten­syw­ne le­cze­nie. Ale za­wsze pod­sta­wą bę­dzie hi­gie­na. U naj­młod­szych dziew­czy­nek czę­ste zmia­ny pie­lusz­ki, wie­trze­nie, re­zy­gna­cja z chu­s­te­czek na­wil­ża­nych. U tych nie­co star­szych ba­weł­nia­na bie­li­zna (re­gu­lar­nie zmie­nia­na!) i ba­weł­nia­ne raj­stop­ki, czę­ste pod­my­wa­nie z uni­ka­niem draż­nią­cych/szorst­kich my­deł czy emul­sji i wła­ści­wy kie­ru­nek pod­cie­ra­nia! To na­praw­dę bar­dzo waż­ne.


Ni­co­le So­chac­ki-Wój­cic­ka:

Dzię­ki Ali­cja za ten edu­ka­cyj­ny ma­te­riał. Pa­mię­tam jak roz­ma­wia­ły­śmy o tym po­ście i my­śla­łam, że hi­gie­na in­tym­na dziew­czy­nek (jako mama chłop­ca, u któ­re­go jest, umów­my się dużo ła­twiej w tych spra­wach) to ja­kiś ko­smos… a jed­nak nie. I co cie­ka­we, jest ona nie­mal­że iden­tycz­na jak u do­ro­słych ko­biet.

Hi­gie­na in­tym­na u ko­biet do­ro­słych

Kim jest ko­bie­ta do­ro­sła – czy świad­czy o tym do­wód oso­bi­sty i moż­li­wość wy­ko­na­nia praw­da jaz­dy? Z punk­tu wi­dze­nia gi­ne­ko­lo­gicz­ne­go nie. Ko­bie­tą do­ro­słą jest dziew­czy­na, któ­ra mia­ła już swo­ją pierw­szą mie­siącz­kę. U więk­szo­ści dziew­czy­nek bę­dzie to oko­ło 12.-13. roku ży­cia. Zda­rza­ją się jed­nak dziew­czyn­ki, któ­re już jako 9-lat­ki mają pierw­szą mie­siącz­kę – i jest to w gra­ni­cach nor­my.

Od mo­men­tu kie­dy dziew­czy­na sta­nie się ko­bie­tą – jej hi­gie­na in­tym­na po­win­na wy­glą­dać tak samo do koń­ca ży­cia. Mimo, że re­kla­my i pół­ki skle­po­we – mają o tym nie­co inne zda­nie.

W dal­szej czę­ści tego po­stu być może od­nie­sie­cie wra­że­nie, że je­stem prze­ciw­na spe­cjal­nym pre­pa­ra­tom do hi­gie­ny in­tym­nej. Nie je­stem im prze­ciw­na, ale rze­czy­wi­ście nie je­stem ich zwo­len­ni­kiem – a na pew­no nie lu­bię tego, że nam, pol­skim ko­bie­tom wma­wia­ne jest od rana w ra­diu, te­le­wi­zji i wszel­kich ko­bie­cych ga­ze­tach – że „tam na dole” jest inne pH i po­win­ny­śmy w związ­ku z tym pie­lę­gno­wąć tę oko­li­cę in­nym pre­pa­ra­tem.

Jest to w pew­nym sen­sie nad­uży­cie pro­du­cen­tów tych pre­pa­ra­tów – rze­czy­wi­ście pH po­chwy pod wpły­wem hor­mo­nów – głów­nie es­tro­ge­nów jest inne u ko­biet mie­siącz­ku­ją­cych niż u nie­mie­siącz­ku­ją­cych dziew­czy­nek lub ko­biet po me­no­pau­zie – jest ono bar­dziej kwa­śne, rzę­du ph 4.5.

Ale to jest pH po­chwy a nie sro­mu! Srom, kro­cze i od­byt – czy­li te oko­li­ce, któ­re po­win­ni­śmy myć, mają w przy­bli­że­niu ta­kie same pH jak na­sza skó­ra – i mają ta­kie same pH u ko­biet do­ro­słych jak i u dziew­czy­nek!

Po­chwy nie wol­no myć! Po­chwa myje się sama

Wpro­wa­dza­nie pre­pa­ra­tów my­ją­cych do po­chwy – nie dość, że sprzy­ja a wręcz po­wo­du­je za­bu­rze­nia flo­ry fi­zjo­lo­gicz­nej (rów­no­wa­gi mię­dzy bak­te­ria­mi a grzy­ba­mi) po­chwy i nie­unik­nie­nie pro­wa­dzi do in­fek­cji in­tym­nych.

Wy­dzie­li­na z po­chwy to nie upła­wy

Wy­dzie­li­na jest nie­mal­że bez­won­na, bez­barw­na lub lek­ko bia­ła­wa) i na tyle ską­pa, że nie ma ko­niecz­no­ści no­sze­nia wkła­dek hi­gie­nicz­nych, wy­dzie­li­na może ale nie musi two­rzyć „pla­my” na majt­kach, ale jest to taka pla­ma, któ­ra jak­by wni­kła w ma­te­riał.

  • Upła­wy – to nie­pra­wi­dło­wa wy­dzie­li­na, któ­ra ma ko­lor (bia­ły, żół­ty, zie­lo­ny lub brą­zo­wa­wy), ma pier­wot­nie nie­przy­jem­ny lub słod­ka­wy za­pach i jest jej zde­cy­do­wa­nie wię­cej, tak że na majt­kach two­rzy się taka jak­by „sko­ru­pa” z su­chej wy­dzie­li­ny (mó­wiąc do­sad­nie i bar­dzo ob­ra­zo­wo). Upła­wy są po­wo­dem aby zgło­sić się do gi­ne­ko­lo­ga i za­zwy­czaj świad­czą o in­fek­cji, choć mogą być też jed­nym z ob­ja­wów za­bu­rzeń hor­mo­nal­nych.
  • Pra­wi­dło­wa wy­dzie­li­na – sta­nie się won­na (brzyd­ko pach­ną­ca) – je­że­li nie bę­dzie­my się co­dzien­nie w oko­li­cach in­tym­nych myć.
  • Pod­czas mie­siącz­ki, po­win­ny­śmy się myć w oko­li­cach in­tym­nych dwa razy dzien­nie.

Czym myć oko­li­ce in­tym­ne?

Ale za­sta­nów­my się, czy to py­ta­nie jest rze­czy­wi­ście od­wiecz­ne… czy Wa­sze mamy w la­tach 80-tych za­sta­na­wia­ły się czy ku­pić pre­pa­rat X czy Y do hi­gie­ny in­tym­nej? Czy Wa­sze bab­cie, wpa­dły­by w ogó­le na po­mysł, że taki pre­pa­rat może kie­dyś ist­nieć? Pew­nie nie – i czy to zna­czy, że cho­dzi­ły brud­ne – lub jak re­kla­my wam mó­wią, mia­ły no­to­rycz­ne in­fek­cje in­tym­ne.

Do my­cia po­win­ni­ście przede wszyst­kim uży­wać wody! Kro­cze, srom i od­byt – mo­że­cie myć tym sa­mym pre­pa­ra­tem, któ­rym my­je­cie resz­tę cia­ła. Pod wa­run­kiem, że nie wpro­wa­dza­cie tego pre­pa­ra­tu do po­chwy.

Wie­le ko­biet, w szcze­gól­no­ści mło­dych dziew­czyn, bar­dzo wsty­dzi się swo­je­go za­pa­chu – za­pa­chu, któ­ry jest czymś zu­peł­nie nor­mal­nym i do­ty­czy każ­dej z nas. Pod­czas ką­pie­li sze­ro­ko roz­chy­la­jąc nogi – nie­mal­że „szo­ru­ją” całą oko­li­cę kro­cza – spe­cja­li­stycz­nym pre­pa­ra­tem pach­ną­cym przy­sło­wio­wy­mi fioł­ka­mi. Nie­któ­re z nich, wpro­wa­dza­ją na­wet pa­lec do po­chwy, aby się umyć do­kład­nie. Part­ne­ro­wi się to pew­nie spodo­ba, jak będę tam w środ­ku pach­nia­ła fioł­kiem – my­ślą so­bie. Gdy­by na­tu­ra chcia­ła aby­ście tam pach­nia­ły fioł­kiem i sprzy­ja­ło by to re­la­cjom sek­su­al­nym, a za­tem utrzy­ma­niu ga­tun­ku – to uwierz­cie mi, że fioł­kiem by­ście tam pach­nia­ły.

Oko­li­cę in­tym­ną po­win­ny­śmy myć w mia­rę nor­mal­nej po­zy­cji – nie­ko­niecz­nie z sil­nie roz­chy­lo­ny­mi no­ga­mi. Po­win­ny­śmy myć się głów­nie wodą z odro­bi­ną my­dła, de­li­kat­ne­go naj­le­piej z pH oko­ło 5 (ale bar­dzo, bar­dzo wie­le my­deł do ca­łe­go cia­ła na ryn­ku, ma te­raz ta­kie pH).

Po­win­ny­śmy myć się dwo­ma ru­cha­mi. Je­den ruch to od spo­je­nia ło­no­we­go w kie­run­ku spo­idła tyl­ne­go przed od­by­tem, a dru­gi to od­ręb­ne my­cie od­by­tu ręką od tyłu.

Czy pły­ny do hi­gie­ny in­tym­nej są szko­dli­we?

Czy uwa­żam, że nie po­win­no się sto­so­wać pre­pa­ra­tów do hi­gie­ny in­tym­nej? To nie jest tak – je­że­li bar­dzo chce­cie, mo­że­cie je uży­wać. Sy­tu­acje moż­na po­rów­nać z kre­mem pod oczy, czy to jest ko­niecz­ny pro­dukt – no nie. Nic Wam się nie sta­nie, je­że­li kre­mu do twa­rzy uży­je­cie rów­nież pod oczy. Ale część ko­biet bę­dzie się „le­piej czu­ła”, je­że­li na noc wkle­pie dro­gi krem pod oczy, inny na czo­ło a jesz­cze inny na szy­ję.

Je­że­li je­ste­ście jed­ną z tych ko­biet to su­per. Na­praw­dę nie ma nic prze­ciw­ko, ale pa­mię­taj­cie, aby pre­pa­ra­tu do hi­gie­ny in­tym­nej nie wpro­wa­dzać do po­chwy oraz aby sto­so­wać go bar­dzo ma­lut­ko.

Do umy­cia sro­mu, kro­cza i od­by­tu wy­star­czy ilość pły­nu wiel­ko­ści zia­ren­ka gro­chu. Więc taki je­den prze­cięt­nej wiel­ko­ści po­jem­nik po­wi­nien wam star­czyć mniej wię­cej na rok.

Je­że­li co mie­siąc, dwa mu­si­cie uzu­peł­nić swo­je za­pa­sy pły­nu do hi­gie­ny in­tym­nej to zna­czy, że uży­wa­cie go za dużo. I dam so­bie rękę ob­ciąć – że ma­cie in­fek­cje in­tym­ne czę­ściej niż wa­sza sto­su­ją­ca zwy­kłe my­dło do ca­łe­go cia­ła są­siad­ka.

Ostatnia aktualizacja: 31.10.2021
higienapochwasromwargi sromowe

5 grudnia 2017

13 min.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

ul. Algierska 19W, 03-977 Warszawa. KRS 0000950016, NIP 5252678750, BDO 000108449
© © 2022 Roger Publishing Wójciccy Spółka komandytowa