Loading...

9 lutego 2022

4 min.

Czy USG jest bezpieczne w ciąży? Raz na zawsze rozwiewamy wątpliwości

Te­mat, któ­ry wra­ca jak bu­me­rang i o któ­rym na pew­no sły­sza­ła każ­da przy­szła mama. Jak na­praw­dę jest z tym USG w cią­ży – jest szko­dli­we i może uszko­dzić płód?

Nicole Sochacki-Wójcicka

Mamaginekolog

Co kil­ka ty­go­dni są pod­lin­ko­wy­wa­ne i krą­żą po Fa­ce­bo­oku lin­ki do ar­ty­ku­łów, któ­re twier­dzą, że USG jest nie­bez­piecz­ne w cią­ży – że to ogól­no­świa­to­wy spi­sek, któ­ry ma za­szko­dzić ko­bie­tom. Co ja­kiś czas do­sta­je proś­by, aby się do tego od­nieść. Przy­szedł więc czas, by po­wie­dzieć to gło­śno i do­sad­nie: USG jest nie dość, że bez­piecz­ne to jesz­cze ko­niecz­ne w cią­ży.

Do­dat­ko­wo po­wiem Wam, że po­cząt­ko­wo nie chcia­łam tego ro­bić. Bo wiem, że pi­sząc to tyl­ko wzro­śnie po­pu­lar­ność ta­kich ar­ty­ku­łów i szem­ra­nych stron, któ­re za­wie­ra­ją krót­ko mó­wiąc stek bzdur.

Oczy­wi­ście mię­dzy tymi bzdu­ra­mi co dru­gi aka­pit jest ja­kaś re­kla­ma, któ­ra ano­ni­mo­we­mu au­to­ro­wi na­bi­ja ilość wejść i sta­tus Go­ogle ad­words – czy jak to tam się na­zy­wa. Zresz­tą nie­istot­ne, ale uczu­lam Was, aby­ście za­sta­no­wi­li się cze­mu nie­któ­re ar­ty­ku­ły w In­ter­ne­cie słu­żą.

Ar­ty­ku­ły, któ­re pi­szą o „szko­dli­wo­ści USG w cią­ży” są tak bar­dzo nie­etycz­ne, że bra­ku­je mi na­wet słów, aby to ko­men­to­wać. Ale co ja o ety­ce będę mó­wić – sko­ro oso­ba to pi­szą­ca z pew­no­ścią nie jest le­ka­rzem i ko­dek­so­wi ety­ki le­kar­skiej nie pod­le­ga…

Na­pi­sze Wam co jest szko­dli­we w USG w cią­ży – nie­wy­ko­na­nie za­le­ca­ne­go USG, po­nie­waż wie­rzy się ta­kim nie­etycz­nym ar­ty­ku­łom.

Czym gro­zi nie­wy­ko­na­nie za­le­ca­ne­go USG?

Nie­wy­ko­na­nie USG we wcze­śniej cią­ży u pa­cjent­ki z do­le­gli­wo­ścia­mi może skut­ko­wać:

  • nie­roz­po­zna­niem cią­ży po­za­ma­cicz­nej, a co za tym idzie za­gra­ża­ją­cy­mi ży­ciu i zdro­wiu pa­cjent­ki krwo­to­ko­wi,
  • nie­roz­po­zna­niem po­ro­nie­nia za­trzy­ma­ne­go, a co za tym idzie nie­wdro­że­nie dal­sze­go po­stę­po­wa­nia, co może za­gra­żać po­ro­nie­niu sep­tycz­ne­mu czy­li bez­po­śred­nio za­gra­ża ży­ciu, zdro­wiu i dal­szej moż­li­wo­ści po­sia­da­nia po­tom­stwa przez mat­kę.

Nie­wy­ko­na­nie USG pod ko­niec I try­me­stru u każ­dej pa­cjent­ki może skut­ko­wać:

  • złym da­to­wa­niem cią­ży, a co za tym idzie błęd­nym okre­śle­niu ocze­ki­wa­ne­go ter­mi­nu po­ro­du, na­stęp­nie prze­no­sze­niu cią­ży do­no­szo­nej i zgo­no­wi we­wnątrz­ma­cicz­ne­mu,
  • nie­roz­po­zna­niu śmier­tel­nych wad pło­du, ta­kich jak np. bez­czasz­ko­wie – zu­peł­nie nie­ro­ku­ją­cy­mi uro­dze­niu dziec­ka, któ­re może prze­żyć,
  • nie­roz­po­zna­niu ry­zy­ka uro­dze­nia dziec­ka z wa­da­mi chro­mo­so­mal­ny­mi – nie­da­nie ro­dzi­com moż­li­wo­ści dal­szej dia­gno­sty­ki – nie­do­sto­so­wa­nie pro­wa­dze­nia cią­ży i po­ro­du do cho­ro­by dzie­ciąt­ka,
  • nie­roz­po­zna­niem ko­smów­ko­wo­ści i owo­dnio­wo­ści w cią­żach mno­gich, od któ­rej za­le­ży pro­wa­dze­nie cią­ży i dro­ga po­ro­du.

Nie­wy­ko­na­nie USG w cią­ży z peł­ną oce­ną ana­to­mii dziec­ka w po­ło­wie cią­ży u każ­dej pa­cjent­ki może skut­ko­wać:

  • nie­roz­po­zna­niem wad wro­dzo­nych, ta­kich jak prze­pu­kli­na prze­po­no­wa, roz­sz­czep krę­go­słu­pa, wo­do­gło­wie, tor­bie­le płuc, ne­rek i in­nych na­rzą­dów, za­staw­ka cew­ki mo­czo­wej, ze­spół taśm owo­dnio­wych, nie­któ­rych wad ser­ca – po­wyż­sze wady są wa­da­mi, któ­re MOŻ­NA le­czyć już we­wnątrz­ma­cicz­nie. Nie­wy­ko­na­nie USG po­łów­ko­we­go unie­moż­li­wia le­cze­nie i ra­tu­nek jesz­cze nie­na­ro­dzo­ne­go ży­cia.
  • nie­roz­po­zna­niem wad wro­dzo­nych, ta­kich jak prze­pu­kli­na pę­po­wi­no­wa, wy­trze­wie­nie, wo­do­gło­wie, duże zmia­ny tor­bie­lo­wa­te ne­rek i inne wady zwięk­sza­ją­ce ob­wód brzu­cha, prze­pu­kli­ny i guzy oko­li­cy krzy­żo­wo gu­zicz­nej, któ­re są wska­za­niem do cię­cia ce­sar­skie­go, a nie po­ro­du dro­ga­mi na­tu­ry dla zdro­wia mat­ki i dziec­ka. Nie­roz­po­zna­nie ta­kich wad po­przez USG bę­dzie skut­ko­wa­ło po­waż­ny­mi po­wi­kła­nia­mi w cza­sie po­ro­du, za­rów­no ze stro­ny mat­ki (ura­zy ka­na­łu rod­ne­go), jak i ze stro­ny no­wo­rod­ka (ura­zy oraz nie­do­tle­nie­nie).

Nie­wy­ko­na­nie USG prze­zpo­chwo­we­go z oce­ną szyj­ki ma­ci­cy u każ­dej pa­cjent­ki może skut­ko­wać:

  • nie­wdro­że­niem po­stę­po­wa­nia za­po­bie­ga­ją­ce­go po­ro­do­wi przed­wcze­sne­mu (pro­ge­ste­ron, pes­sar po­łoż­ni­czy, szew szyj­ko­wy) u pa­cjen­tek ze skró­co­ną dłu­go­ścią szyj­ki.

Nie­wy­ko­na­nie USG w III try­me­strze z oce­ną roz­wo­ju cią­ży i wzra­sta­nia dziec­ka może skut­ko­wać:

  • nie­roz­po­zna­niem gor­sze­go wzra­sta­nia pło­du, hi­po­tro­fii pło­du świad­czą­cej o nie­wy­dol­no­ści ło­ży­ska, co bez­po­śred­nio za­gra­ża zgo­no­wi we­wnątrz­ma­cicz­ne­mu dziec­ka,
  • nie­roz­po­zna­niem ło­ży­ska przo­du­ją­ce­go – nie­do­sto­so­wa­nie dro­gi po­ro­du do tej pa­to­lo­gii, a co za tym idzie bez­po­śred­nie­mu za­gro­że­niu dla zdro­wia, a wręcz ży­cia mat­ki i dziec­ka.

Je­że­li jesz­cze raz gdzieś prze­czy­ta­cie, że USG w cią­ży szko­dzi, to już wie­cie czym szko­dzi nie­wy­ko­na­nie USG.

Do­dam jesz­cze, że wszyst­kie to­wa­rzy­stwa gi­ne­ko­lo­gicz­no-po­łoż­ni­cze na ca­łym świe­cie są zgod­ne, że USG nie dość, że jest bez­piecz­ne to jest ko­niecz­ne w cią­ży, po­nie­waż chro­ni zdro­wie i ży­cie mat­ki oraz jej dzie­ciąt­ka.

Nie będę lin­ko­wać Wam se­tek ar­ty­ku­łów na­uko­wych na te­mat bez­pie­czeń­stwa USG w cią­ży – pod­lin­ku­je tyl­ko jed­ną wiel­ką me­ta­ana­li­zę z 2009 roku na zle­ce­nie WHO. Z tej ana­li­zy wy­ni­ka, że je­dy­ne czym „może gro­zić” USG jest le­wo­ręcz­ność u chłop­ców. Nie wiem jak Wy, ale ja wolę mieć zdro­we­go le­wo­ręcz­ne­go chłop­ca i spo­kój w cią­ży niż nie wy­ko­nać USG ry­zy­ko­wać ży­cie mo­je­go dziec­ka.

Je­że­li te dane na­uko­we nadal Wam nie wy­star­cza­ją, to do­dam coś jesz­cze od sie­bie oso­bi­ście. Dzię­ki USG w 18. ty­go­dniu cią­ży do­wie­dzia­łam się, że mam cho­re ło­ży­sko, na tej pod­sta­wie zo­sta­ło wdro­żo­ne u mnie od­po­wied­nie po­stę­po­wa­nie, aby taką cią­żę wy­so­kie­go ry­zy­ka pro­wa­dzić.

To dzię­ki USG w 31. ty­go­dniu, do­wie­dzia­łam się, że mój sy­nek od 2 ty­go­dni prze­stał ro­snąć – tego sa­me­go dnia mia­łam wy­ko­na­ne pil­ne cię­cie ce­sar­skie. To dzię­ki USG je­stem mamą ma­łe­go Wo­jow­ni­ka. To dzię­ki USG mam dwóch wspa­nia­łych sy­nów w domu.

Ostatnia aktualizacja: 31.08.2021
badania w ciążyciążaUSG

9 lutego 2022

4 min.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

ul. Algierska 19W, 03-977 Warszawa. KRS 0000950016, NIP 5252678750, BDO 000108449
© © 2022 Roger Publishing Wójciccy Spółka komandytowa