Prawdy i mity o miesiączce cz. 3

Prawdy i mity o miesiączce cz. 3

W końcu obiecana trzecia i prawdopodobnie ostatnia część prawd i mitów o miesiączce.

Czy to prawda, że u kobiet które spędzają dużo czasu razem, miesiączki występują w tym samym czasie?

Odpowiedź: Nie ma jednoznacznej odpowiedzi, ale… najprawdopodobniej TAK.

Wytłumaczenie: Teoria ta fachowo nazwana teorią McClintock – po Marcie McClintock, psycholog z Uniwersytetu w Chicago, która w latach 70-tych jako pierwsza zrobiła badania i opisała zjawisko synchronizacji cykli miesiączkowych u kobiet często ze sobą przebywających. Opisała, że kobiety podobnie jak inne zwierzęta, wydzielają w tym czasie mikroskopijne neurosubstancje zwane feromonami razem ze swoim potem, które są odbierane przez inne kobiety jako nieświadomy sygnał do synchronizacji cyklu. Taki mechanizm ewolucyjnie miałby zadanie, aby kobiety równolegle chodziły w ciąży i w bardzo podobnym czasie rodziły. Jeżeli jedna z matek miałaby powikłany poród, albo miała problem z pokarmem (tak, problemy z karmieniem piersią miały też pierwotne kobiety i mają je także zwierzęta) to druga byłaby w stanie zapewnić przeżycie noworodkowi tej niedysponowanej. Z drugiej strony są teorie, że ewolucyjnie taka synchronizacja może być również niekorzystna, ponieważ wtedy zabieganie o partnera w płodne dni byłoby utrudnione – na kilka płodnych kobiet może być tylko jeden mężczyzna w plemieniu dostępny… Tym niemniej ta druga teoria wydaje się mniej zasadna, ponieważ ludzie od tysięcy lat są gatunkiem raczej monogamicznym i do każdej kobiety jest przypisany konkretny partner. Jednak kolejnym kontrdowodem na to będą rodziny z kultury muzułmańskiej, gdzie jeden mężczyzna może mieć dużo żon.
Podobnie jak ja tu z wami debatuje, debatują naukowcy do dziś – czy synchronizacja cykli kobiet jest „faktem” czy nie. Podsumowując około 50% prac to zdecydowanie udowadnia, a kolejne 50% prac to obala. Naukowcy nawzajem się kłócą i podważają swoje metodologie. A wydawałoby się to takie proste. Pójść do internatu dziewczęcego, zakonu czy chociażby pierwotnego plemienia i sprawdzenie czy kobiety mają razem miesiączki czy nie. Wychodzi, że niby tak… ale zawsze znajdą się kobiety z nieregularnymi cyklami, które mogą całe badanie zaburzyć. Poza tym jeżeli założymy, że kobieta ma miesiączkę 5 dni w miesiącu – to szanse, że akurat będzie mieć miesiączkę razem z koleżanką są całkiem spore – około 1/6.
Natomiast do tego wszystkiego istnieje druga strona medalu, o której poniżej.

Skąd ten mit: Az 80% kobiet potwierdza w badaniach ankietowych, że w ich życiu wystąpiła synchronizacja miesiączki z: siostrą, koleżanką, współlokatorką, współpracownicą, etc. Sama pamietam półroczną rotację na oddziale położnictwa gdzie trzy koleżanki z pracy miały co miesiąc okres w tym samym czasie co ja. Tak cztery ginekolożki na oddziale miały zawsze razem miesiączkę – biedne pacjentki. 😉 Jedna z tych koleżanek jest ze mną na zdjęciu do dzisiejszego artykułu, a wszystkie cztery w tę teorię Pani McClintock wierzymy. 🙂

 

Czy w trakcie miesiączki można farbować włosy?
Odpowiedź: Można
Wytłumaczenie: Nie ma żadnych dowodów naukowych, które by udowadniały, aby włosy w trakcie miesiączki miały inne właściwości niż w innych fazach cyklu. Stan hormonalny kobiety w trakcie miesiączki jest dość podobny do stanu hormonalnego kobiety po menopauzie. A nikt (na szczęście) nie twierdzi, że kobietom po menopauzie farba nie wychodzi na głowie. Ba, można nawet powiedzieć, że to kobiety po menopauzie częściej farbują włosy niż kobiety młode.
Innym argumentem, który od was słyszałam jest to, że pH włosa jest inne podczas miesiączki. Nie slyszałam o badaniach pH włosów, ale wydaje mi się, że to pH będzie głównie zależało od tego czy włosy są czyste, czy przetłuszczone. Nie jestem fryzjerką, ale pamiętam, że kiedyś mi fryzjerka powiedziała, że farba „lepiej chwyta” na brudne włosy. Ile w tym prawdy – tego nie wiem. Jednak jako ciekawostkę odnoszącą się do miesiączki w temacie włosów, znalazłam jedno badanie – że kobiety podczas miesiączki zdecydowanie częściej mówią, że mają BHD – bad hair day – czyli dzień gorszej fryzury. Jednak wytłumaczeniem na to jest bardziej nastrój kobiety podczas miesiączki niż jakiekolwiek czynniki endogenne. To może też tłumaczyć dlaczego kobiety mogą z uzyskanego koloru na włosach w miesiączkę, być może być mniej zadowolone.
Prawda jest taka, że raz na jakiś czas farba na włosach nie wychodzi – czy to wynika ze złych proporcji farby, złego czasu jej trzymania na głowie, czy po prostu jakiegoś innego błędu ludzkiego.
Tak samo jak rosół nawet najlepszej gospodyni nie wyjdzie taki sam za każdym razem, tak samo farba na głowie nie wyjdzie zawsze identyczna.
Skąd ten mit: Tak jak wam już kiedyś pisałam odnośnie pieczenia ciast i kiszenia – ludzie uwielbiają związki przyczynowo skutkowe i ja to widzę tak.
„No i jak pani Kasiu, zadowolona Pani jest z koloru?”
„Pani Aniu, jakiś taki bardziej żółty niż ostatnio” mówi klientka do fryzjerki.
„A może Pani dziś ma miesiączkę?”
„No mam”
„Widzi Pani, trzeba było mi powiedzieć”
Pani Kasia wraca do domu dzwoni do Gośki – „Ty Gośka tylko nie idź farbować włosów w miesiączkę, bo wychodzi lipa.”


Oraz kilka ciekawostek o miesiączce, którymi chce was zaskoczyć.

Czy wiedzieliście, że część naukowców uważa, że miesiączki nauczyły pierwotnych ludzi poczucia czasu. Co więcej część antropologów przystaje przy teorii, że zanim ludzie używali światła w nocy – czy to za pomocą elektryczności i przeróżnych rodzajów lamp to kobiety miesiączkowały zgodnie z cyklem księżyca. Miały owulację w pełnię, a miesiączkę, gdy księżyc był w nowiu. Pełnia była znakiem dla mężczyzn, że dziś jest ten dzień… A gdy księżyc był w nowiu i noce były ciemniejsze, mężczyźni udawali się na polowania. Oczywiście cieżko to dziś udowodnić, ale jest wiele prac naukowych, które pokazują, że deprawacja świetlna zwierząt zaburza ich cykle rozrodcze, co pośrednio tłumaczyłoby to zjawisko.

O tyle, o ile najczęstszym mitem w Polsce na temat miesiączki jest to, że w „te dni” nie wychodzą nam ciasta i kiszonki – obaliłam to ostatnim razem, o tyle w kulturze amerykańskiej najpopularniejszy jest mit, że w trakcie miesiączki nie można się kąpać w oceanie, bo zaatakują nas rekiny! Podobno nawet 50% społeczeństwa w to wierzy… Nie jest to prawda – pomijając to, że ilości krwi są znikome, to dodatkowo rekiny wcale nie reagują agresywnie na krew. Rekin nie spożywa „uszkodzonej” ofiary – sam chce já uszkodzić. If you know what I mean…

Do 2003 roku nie było reklamy podpasek lub tamponów w telewizji, które pokazywałyby „czerwony płyn” – zawsze na podpaski polewano niebieski płyn. W końcu jedna firma przełamała to tabu, ale wzbudziło to taką kontrowersje, że ponownie w reklamach jest niebieski płyn „aby nikogo nie gorszyć”… hmmm….

Kobieta nie tworzy w życiu nowych komórek jajowych – dziewczyna już jako noworodek ma w sobie wszystkie jajeczka (niedojrzałe), które w życiu „wypuści w świat”.

Pojęcie „Tampon” pochodzi z języka francuskiego i oznacza mniej więcej „zatyczka”.

W trakcie miesiączki, mamy najniższy poziom progesteronu, który wpływa również na spowolnienie perystaltyki jelit. Zatem w trakcie miesiączki perystaltyka jest nieco szybsza. Jest to wytłumaczenie tego, dlaczego możemy być wtedy bardziej głodne oraz mieć częstsze wypróżnienia. (Na to drugie dodatkowo mają wpływ skurcze macicy, która jest w bezpośrednim sąsiedztwie od odbytnicy).

Prawie każda dziewczyna przechodzi przez czas, gdy wstydzi się miesiączki – wtedy dziewczynki wymyślają „nazwy kody” – np. Przyjechała do mnie ciocia z czerwoną walizką. A jakie wy miałyście kody jako dziewczynki? 🙂

98 komentarzy

  1. U nas mówimy: truskawkowy tydzień.

  2. Dość śmiesznie – zbrodnia w gaciach

  3. Pamiętam, że jak byłyśmy z siostrami nastolatkami, to miesiączkę jak jedna zaczęła, to potem każda dostawała pokolei😂

  4. W pracy wszystkie mamy prawie jednocześnie miesiaczkę. A jako nastolatki : Przyjechała ciocia z ameryki 😂

    • U nas dopowiadało się ,że przyjechała czerwonym samochodem i na ile dni jeszcze zostaje 😀

  5. Jeżeli chodzi o ciasta, etc. Moja mama i siostra podczas trwania miesiączki nie ubiją śmietany i nie zrobią budyniu. Wielokrotnie to było sprawdzane i za każdym razem to samo- ale tylko podczas miesiączki. To w budyniu są grudki, to śmietanka nie chce się zrobić.

  6. Z tą synchronizacja cykli musi być prawda. Będąc w podstawówce przyjaźnilam się z dwoma dziewczynami. W szkole razem i po szkole też. Ja dostałam ‚okres’ pierwsza, a one w przeciągu roku. Później było tak że dostawaliśmy okres tego samego dnia lub dnia następnego. Na studiach- z innymi koleżankami też tak miałyśmy. Przypadek? Haha

  7. Z tego co pamiętam to fryzjerki mówią że gdy farbujemy brudne włosy to farba tak ich nie niszczy
    Jeśli chodzi o mity to co z nałogowym jedzeniem słodyczy przed miesiączka ?

  8. Agnieszka

    Bardzo ciekawy artykuł 🙂 A na okres żartobliwie mówie że przyleciała ciocia z Ameryki 😀

  9. Super artykuły Pani piszę,sama prawda i przydatna wiedza.uwielbiam je czytać. Pozdrawiam.

  10. Najazd armii czerwonej (jesteśmy z wykształcenia rusycystami, dlatego tak nas to śmieszny), ale w sumie to od dawna mówimy już tylko tak nudno „okres” 🙁

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*